W śląskim zoo można kupić pytona

IP: *.speed.planet.nl 23.01.04, 09:55
A skora z niedzwiedzia polarnego bez nogi z chorzowskiego zoo wisi teraz
w "Goralskiej chacie" przy ul.Grzyski
    • Gość: nikto Re: W śląskim zoo można kupić pytona IP: *.user.msu.edu 23.01.04, 17:04
      Pani goslinska! to kto w koncu kupil tego weza? umawia sie oleksy. chce kupic
      naczas. na bramie wpuszczaja oleksego. brachaczek wita w budynku naczasa, ktory
      przyszedl po weza. z wezem od niego wychodzi oleksy...
      krowy doic a nie artykuly pisac.
      • wilym Re: W śląskim zoo można kupić pytona 23.01.04, 17:17
        wychodzi na to ze:
        - sprzedaje Brachaczek
        - umawia sie Oleksy (ktory wchodzi do ZOO)
        - targuje sie Brachaczek z Naczasem
        - Oleksy chowa pytona
        a potem:
        - Naczas, Oleksy i Goslinska poszli poskarzyc sie Liszce
        zreszta sprawa jest prosta, bo na koncu
        - Brachaczak przyznal, ze sprzedal Oleksemu
        - a wczesniej sprzedawal tez Krzyskowi, tzn. Naczasowi
        nie ulega jednak watpliwosci, ze:
        - Naczas doniosl na Brachaczka, choc wychodzi na to, ze to kumple z pracy
        - Naczas kupowal juz wczesniej od Brachaczka
        zastanawiam sie tylko:
        - po kiego grzyba byl im ten Oleksy? :-)))
        • Gość: lolek Re: W śląskim zoo można kupić pytona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 18:16
          kapusie!!!!
    • Gość: harc mistrz Re: W śląskim zoo można kupić pytona IP: 62.233.241.* 23.01.04, 19:57
      Sprawa jest tak pokręcona jak kłębowisko węży poprzeplatane żmijami.
      Agata Christie mogła by z tego zrobić niezły "kryminał", zwłaszcza, że
      pojawiają się następne postacie, prokuratora i dyrektora...

      A kłopoty finansowe WPKiW oraz ZOO, jak były - tak zostały.
      Dobrze, że dziennikarze pilnują sprawy.
      • Gość: zzack Re: W śląskim zoo można kupić pytona IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 23.01.04, 20:35
        dziennikarze szukaja afery, nawet tam gdzie jej nie ma
        • Gość: świder Re: W śląskim zoo można kupić pytona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:20
          po to są
    • Gość: Cover Re: W śląskim zoo można kupić pytona IP: 80.48.246.* 24.01.04, 22:42
      Naczas z Brachaczkiem handlują pytonami a lwy głodne chodzą ! A może by tak
      jednego wrzucić do klatki.
      A Oleksy był im potrzebny żeby pomataczyć.

      P.S Kiedy inwentaryzacja w ZOO
      • Gość: Wojtula Re: W śląskim zoo można kupić pytona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 11:32
        Cała sprawa "śmierdzi" Naczasem po pierwsze ten nieletni nie pracuje i nigdy
        nie pracował w chorzowskim zoo. po drugie jest to jego zemsata za to że juz po
        raz drugi Pan Brachczek w asyście policji i ze stosownym nakazem skonfiskował
        mu jadowite (i to śmiertelnie!!!) węże ( o dziwo na ostatnio skonfiskowane 3
        węże miał dokumenty urzędowe - moj biada urzędnikowi za tę wpadkę). W ogóle w
        środowisku terrarystów śląskich (i nie tylko) Krzysztof Naczas z Tychów ma złą
        (delikatnie mówiąc)opinię.
        Teraz z innej beczki Pan marek Braczchaczek jako pierwszy w polsce rozmnozył
        np. legwany zielone a i wiele innych rzadkich gatunków gadów. Jest wysokiej
        klasy specjalistą. cała ta prowokacja miała na celu wzbudzeniue sensacji by
        gazeta maił lepszą "czytalność".
        sprzedano węże pochodzące z prywatnej hodowli i to ze stosownymi dokumentami
        nikt nie zmusi innego człowiek by je wziął a jak wynika z artykułu to kupujacy
        odmówi ł ich przyjęcia a sprzedający poinformowował czym to grozi.
        Nikt nie okradł Zoo (no chyba, że Oleksy i Naczas nie pałcąć za bilet).
        Brachczek sprzedał swego wężą w pracy bo byc może nie ma ochoty przyjmować
        ludzi w domu, oferował wymagane dokumenty i poniformował jak nabytego węża
        hodować.
        Tylko głupi uwierzy, że Marek Brachczek oferował postronnym osobom jadowite
        gady (których raczej nie posiadał) ale jak taki fakt pieknie podnosi groze
        artykułu.
        Podsumowując taka porządna gazeta a opiera się na taniej sensacji prowokowanej
        przez człowiek majacego juz jeden wyrok w zawieszeniu, a drugi z pewnością mu
        grozi i to za recydywę (jak ktoś nie wie to precyzuję mowa o Krzysztofie
        Naczasie z Tychów) za posiadanie i sprzedaż jadowitych i niebezpiecznych
        zwierząt.
        No cóż takie mamy czasy jak Naczasy
      • Gość: hm... Re: W śląskim zoo można kupić pytona IP: *.bielsko-biala.sdi.tpnet.pl 26.01.04, 11:51
        A nam wyszło, że największy interes w tym galimatiasie miał Antoni Gucwiński.
        Wystąpił chytrze na innej stronie, ale czemu się tak cieszy z przychówku
        pytonów?
        • Gość: harc mistrz Re: W śląskim zoo można kupić pytona IP: 62.233.241.* 26.01.04, 14:15
          Niepokoi pojawienie się w wątku sprawy nazwiska Oleksego.
          Czyżby miał węża w kieszeni? To może być grożne! Dla obu.
          • wilym Re: W śląskim zoo można kupić pytona 26.01.04, 14:24
            Na podstawie calosci mozna chyba stwierdzic, ze chodzi tu o jakies tarcia na
            linii SLD-UP.
            Czyzby Gucwinski zagrozil Oleksemu, ze UP porzuci SLD i teraz Oleksy sie
            odgraza, ze wyciagnie na niego jakies kwity?
    • Gość: dante Re: W śląskim zoo można kupić pytona IP: *.sintercom.3.pl 27.01.04, 09:11
      Nawiązujac do artykulu napisanego przez: Małgorzatę Goślińską proponowałbym
      bym tej kobiecie lekturę wypowiedzi zawartych na forum: www.terrarystyka.com.pl
      a dokladniej: terrarium.com.pl/forum/read.php?f=1&i=9322&t=9242 . Wydaje
      mi się że osoba Krzysztofa Naczasa byla by ciekawszym tematem do opisamia w tej
      gazecie, a ludzie którzy mieli z nim doczynienia byli by w stanie dostarczyć
      wielu ciekawych informacji na porzadniejszy artykuł.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja