BARDZO WAŻNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

22.11.09, 20:21
Potrzebna pomoc pilnie.Jak można załatwić przeniesienie
do innego szpitala,gdzie takie coś można załatwić do kogo się
zgłosić.Znajomej mama jest w bardzo ciężkim stanie w szpitalu w
najgorszej wykańczalni(w Katowicach) i nie ma pojęcia jak ją z
tamtad wyrwć jak załatwić przeniesienie. Może macie jakieś
pomysły,wiecie jak takie sprawy załatwić najszybciej??????? i czy w
ogóle jeszcze jest taka możliwosć bez pleców???? Pomóżcie
    • jojosto Re: BARDZO WAŻNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.11.09, 21:33
      nie wiem, jak sie zalatwia przeniesienie do innego szpitala
      ja bym proponowala zaczac od "zalarwienia" miejsca w szpitalu docelowym, a potem
      to juz chyba na wlasne zadanie opuszczasz "wykanczalnie"
      a tak z cieawosci, ktory szpital masz ma mysli? czyzby MSW?

      sugeruje zadzwonic do rzecznika praw pacjenta i podpytac
      www.nfz-katowice.pl/?k0=02_ubezpieczony&k1=02_rzecznik_praw_pacjenta

      ... ... . ... ..... ...
      .. .... ... .. .......... .
      .. ..... . .. .. .......
      • Gość: neurolog Re: Do rzecznika praw pacjenta nie ma sensu IP: *.c201.msk.pl 23.11.09, 09:41
        Na rzecznika praw pacjenta szkoda czasu. Tam ci podadzą adresy placówek, które mają podpisany kontrakt z NFZ. Skrzystałem kiedyś z jego "pomocy" i wiem co piszę. Kończyły mi się zastrzyki i chciałem konsultacji neurologicznej. Ponieważ przychodnie,do których się zgłaszałem wyznaczały mi terminy za pół roku zadzwoniłem do rzecznika. Miła pani podała mi kilka dodatkowych adresów, gdzie zaproponowali mi takie same terminy. Oczywiście płacąc składki na NFZ musiałem udać się do prywatnego gabinetu, gdzie zostawiłem 50 zł i dostałem receptę na kolejną serię zastrzyków.
        • jolagawok Re: Do rzecznika praw pacjenta nie ma sensu 23.11.09, 19:56
          dziękuję za chęci pomocy-zapuźno już:-(
Pełna wersja