excellenz
22.11.09, 23:55
"Zagłębie nadal łata dziury w składzie."
Oj, biedne Zagłębie, łata dziury w składzie, no i przegrało. Taka szkoda, nieprawdaż, panie Todur? O tym, że GKS Tychy przyjechał w osłabionym zestawiemiu (brak Parzyszka, Woźnicy, Wołkowicza, Sobeckiego) a kontuzje barku podczas meczu odniósł Robin Bacul, nie warto już wspominać, panie rzetelny dziennikarzu? Jakby to zresztą wyglądało, przyjechali tyszanie z rozbitym pierwszym, drugim i trzecim atakiem, bronił rezerwowy bramkarz, a do tego wygrali... przez klawiaturę najwyraźniej niektórym to nie przejdzie...