B. prezes D. ciąga po sądach Sp-nię Mieszk."PIAST"

IP: 95.215.21.* 09.12.09, 19:12
...i nie daje za wygraną ZA TO, że w ub. roku... "na własne życzenie" (po
bulwersujących wyłudzeniach "modernizacyjnych") wywołał REWOLUCJĘ NA
TYSIĄCLECIU, która zmiotła Niego i Jego pretorianów w SM "Piast" Katowice.

W rok po owych słynnych wydarzeniach [Anno Domini'2008], KTÓRE WSTRZĄSNĘŁY
SPÓŁDZIELCZOŚCIĄ MIESZKANIOWĄ, wygasło już zarzewie rewolucyjne na Tysiącleciu
i 30 czerwca 2009 r. sytuacja jakby wróciła "do normy".
Ci, którzy dostali wtedy w 2008 roku "tęgie smary" od członków Sp-ni PIAST i
mieszkańców Osiedla Tysiąclecia, wylizali się, otrząsnęli po przegranej 7 do 0
i... wykorzystując apatię oraz senność wrodzoną społeczności lokalnej,
ośmieleni, zaaspirowali do odbudowy dawnych stosunków oraz układów.

Tyle tylko, że w międzyczasie intensywnych przemian, TO i OWO w Spółdzielni
Mieszkaniowej "PIAST" Katowice się pozmieniało.
Jest np. m.in. nowy i młody Zarząd Sp-ni z prężnym 35-letnim prezesem na
czele. Jest "nowa" Rada Nadzorcza, bez dwu niewygodnych, o niezależnej i
rewolucyjnej proweniencji postaci [KM & DK].
Itd. itp...

Dlatego były Pan Prezes D. czuje się bardziej ośmielony oraz odświeżony i...
"nie daje za wygraną". W sądach i pozwach.
Zapominając jakby mimochodem o tym, że w lutym 2008 roku, tysiące
zrewoltowanych członków Spóldzielni "PIAST" i mieszkańców Osiedla
Tysiąclecia... chciało go "wywieźć na taczkach". (sic!)
(HKP)
...
CZUWAJ, INSTYTUCJO PAMIĘCI OSIEDLOWEJ!!!
"Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki", chociaż płynie sobie ona... tym
samym korytem.
    • Gość: etos Re: B. prezes D. ciąga po sądach Sp-nię Mieszk."P IP: *.chello.pl 09.12.09, 20:03
      'Ciąganie po sądach ' ...
      jeżeli ma 'powody' to czemu nie ma ciągać?


      > "Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki", chociaż płynie
      sobie ona... tym
      > samym korytem.

      Czemu nie?
      Trudniej się płynie pod prąd
      zdaje się mnie(?)

      To jest druga strona -
      Niewielu tam przechodzi.
      Przyparci do muru jesteśmy niebezpieczni.
      Totalne szaleństwo, destrukcja.
      Niekontrolowany wybuch,
      Który rozrywa wszystko dookoła -
      Niszczy każdy element systemu -
      Nic nie buduje, nie tworzy.
      Jest jak wzburzona rzeka, której nikt
      Nie zatrzyma, przepełniona upokorzeniem,
      Wstydem i goryczą wyrywa się ze starego koryta.
      Widziałem jak zalali ulice i drogi,
      Wszyscy płynęli w tym samym kierunku.
      Wszyscy chcieli jednego, za wszelką cenę
      Uwolnić się od tego, który zabił ich matki,
      Ojców, siostry i braci, spalił
      Ich ziemię, napluł na groby.
      Byli gotowi na wszystko.
      Krew, ogień i kamienie.
      Dzieci, kobiety, mężczyźni.
      Oszukani i doprowadzeni do
      Ostateczności są razem.
      Przez krótką chwilę byłem z nimi,
      Zaciskałem pięści, krzyczałem.
      Dzisiaj patrzę z daleka,
      Wiem, że na gruzach tego co zniszczyli
      Wyrośnie nowa bestia i tylko kwestią
      Czasu jest to kiedy zacznie wysysać
      Z nich soki, całe piękno i energię.


    • pokojowabestia Poeta to z Ciebie nie będzie... 09.12.09, 20:07
      A propo's jesteś jakimś politykiem czy też może politycznym?
      Dlaczego jak CI nie pasuje na osiedlu nie kupisz sobie swojego domku?
      Lepiej narzekać ?Jak większość?
    • Gość: harc mistrz & HKP Re: B. prezes D. ciąga po sądach Sp-nię Mieszk."P IP: 95.215.21.* 10.12.09, 12:25
      No, no, nieźle się zaczyna - jak widać po kilku wpisach - mój nowy, aktualny i
      adekwatny do NOWEJ SYTUACJI, w ą t e k spółdzielczy.
      ;-)))))))
      (HKP -
      Historia koło przypomina)
      ...
      CZUWAJ, RODZINO SPÓŁDZIELCZA Z TYSIĄCLECIA!!!
Pełna wersja