alek-72204
15.12.09, 09:54
Górnicy KWK ,,Wujek" zabili Solidarność - dechami
Czego media nie pokazały
15 maja WZZ ,,Sierpień 80" w KWK ,,Wujek" przeprowadzał masówki.
Podczas ich trwania, gdy mówiłem o tym, co AWS-owski program likwidacji
górnictwa zrobi z górnikami, ich rodzinami i całą branżą, grupa górników
stojąca na cechowni zaczęła skandować hasło ,,Precz z Solidarnością",
,,Wywieźć ich na karach". [kara - gwarowe określenie taczki -przyp. red.]
Kopalnia ,,Wujek" jest szczególną. 16 grudnia 1980 roku w tej właśnie kopalni
komunistyczna władza zamordowała w bestialski sposób dziewięciu górników,
raniła znacznie więcej, gdy protestowali oni przeciw wprowadzeniu stanu
wojennego i likwidacji Solidarności. Reżim wojskowy użył broni palnej i złamał
opór strajkujących wówczas górników, którzy chcieli mieć prawdziwy związek
zawodowy, reprezentujący ich interesy. Obecnie Solidarność odpowiedzialna jest
za firmowanie i wspieranie rządowego programu likwidacji górnictwa, nazywanego
reformą. Celem solidarnościowego programu jest likwidacja 118 tysięcy miejsc
pracy do 2002 roku, ograniczenie mocy wydobywczych i likwidacje kopalń, nawet
tych, które mają udostępnione i nie wyczerpane złoża, zamrożenie płac w
górnictwie przez najbliższe cztery lata. Potrójny Przewodniczący Krzaklewski
podczas konferencji prasowej w dniu 11 maja, osłaniany przez 120 celowo
ściągniętych do Katowic związkowych aparatczyków, powiedział, że AWS-owski
program dla górnictwa jest dobry, górnicy powinni z niego skorzystać i
zaprzestać protestowania. Oskarżył również ,,Sierpień 80" o to, że nie
rozumiemy ,,dobrodziejstw" tego programu. Rzeczywiście nie widzimy żadnego
dobrodziejstwa w likwidacji 118 tysięcy miejsc pracy i przez najbliższe cztery
lata zamrożonych płacach. Skandalem jest również to, że wmawia się górnictwu
nierentowność, podczas gdy według danych ostatnio zaprezentowanych także przez
Górniczą Izbę Przemysłowo -Handlową w referacie Dyrektora Jana Olszowskiego,
straty niezawinione przez górnictwo, a spowodowane decyzjami rządowymi wynoszą
20 miliardów złotych. To Rząd swoimi decyzjami przez ostatnie siedem lat
zabrał górnictwu przeszło 200 bilionów starych złotych. Gdyby przyjąć, że
wynik finansowy górnictwa wynosi 11, 9 miliarda (dane z lutego br.), to
górnictwo i tak wypracowało zysk pochłonięty przez rządową politykę duszenia
inflacji. Balcerowicz nazwał to ,,kotwicą antyinflacyjną". Solidarność zamiast
uczciwie postawić tę kwestię, uczestniczy w zgodnym chórze likwidatorów
branży. Solidarność aprobując program (którego jest zresztą autorem) popiera
skandaliczny pomysł zamrożenia płac w górnictwie. Na takie draństwo nikt sobie
do tej pory względem górników nie pozwolił.
Górnicy kopalni ,,Wujek" mają już dość ,,Solidarności". Wypisują się z niej
słusznie uważając, że nie mogą należeć do organizacji, która tak jawnie depta
ich pracownicze interesy. Po zakończonej masówce w KWK ,,Wujek". Okazało się,
że biuro Solidarności w kopalni ,,Wujek" zostało zabite dechami, a na ścianach
i drzwiach widniały napisy demaskujące komunistyczną przeszłość jej obecnych
kopalnianych liderów. Faktycznie, obecny przewodniczący Solidarności w KWK
,,Wujek" Stanisław Płatek był kiedyś komuchem i należał do PZPR.
WZZ ,,Sierpień 80" jest zdecydowanym przeciwnikiem dzielenia ludzi na tych,
którzy w przeszłości należeli do PZPR-u lub innej partii i na tych, którzy nie
należeli nigdzie. To Solidarność jest związkiem, który udaje, że w jej
szeregach nie ma byłych komunistów, a naczelnym propagandowym ich hasłem jest
retoryczna obelga, którą kierują zawsze pod adresem swojego wroga ,,ty komuchu".
Płatek to osoba, o którą również wybuchł w 1981 strajk, tak tragicznie
stłumiony przez wojskową juntę. Dziś górnicy z KWK ,,Wujek" zabijając drzwi
Solidarności dechami zamanifestowali również, że odrzucają obecną Solidarność,
za jej antygórniczą i antypracowniczą politykę. Mają rację, ponieważ
Solidarność, która istnieje obecnie jest innym związkiem niż ten, którym była
w roku 1980 i 1981. Obecna Solidarność, to nie tylko związek, który powstał w
oparciu o uchwałę plenum PZPR w lutym 1989, i zarejestrowany 17 kwietnia 1989
roku, ze zmienionym statutem, z którego wyrzucono wszystkie te elementy, które
utrudniałyby jej działaczom zdobywanie władzy. Dziś Solidarność to spółki,
sklepy realizujące bony żywnościowe i powiązania kapitałowe z wielkim
biznesem. To niedawny przewodniczący ZR ,,S" Mazowsza Maciej Jankowski dzisiaj
uczestniczy w Business Center Club i z dotychczasowego związkowca stał się
nagle businessmanem -liberałem. Obecna Solidarność finansowana jest także
przez różne zachodnie fundusze( jak PHARE), czego kolejnym dowodem ostatnia
afera finansowa w Zarządzie Regionu Śląsko Dąbrowskiej ,,S", z którego
,,wyparowało" kilkaset tysięcy złotych, z czego 140 tysięcy (1.4 miliarda
starych złotych) z zachodniego funduszu PHARE.
AWS-owski program restrukturyzacji górnictwa realizuje niepolskie interesy.
Jego skutkiem będzie zniszczenie polskiego górnictwa. Na programie tym
ucierpią nie tylko górnicy i ich rodziny, ale także cała nasza gospodarka i
pozostali podatnicy. Górnictwu nie jest potrzebny program jego
,,szlachtowania" i to na koszt i tak ubogich podatników, lecz odpowiedzialny
program budowania z niego branży, która może stać się kołem zamachowym naszej
gospodarki.
Górnicy z ,,Wujka" od dłuższego czasu już setkami wypisują się z
,,Solidarności". Obecne zachowania ,,Solidarności" definitywnie ją już
demaskują. Tym bardziej, że 15 maja 12 związków zawodowych wraz z ,,Sierpniem
80" zdecydowanie odrzuciło rządowy program restrukturyzacji górnictwa,
domagając się od rządu, by podjął na jego temat rozmowy nie w Warszawie, lecz
tu na Śląsku w Katowicach. Niechaj rozmawiają z nami w regionie, który chcą
doprowadzić swą polityką do nędzy.
Stocznia Gdańska, kolebka Solidarności, kiedyś zatrudniająca 17 tysięcy
pracowników, dzisiaj dogorywa, a ostatni stoczniowcy właśnie tracą tam pracę.
To brak przeciwdziałania ze strony Solidarności w głównej mierze sprawił, że w
interesie naszych stoczniowych konkurentów w świecie, likwiduje się zakład i
to w chwili, gdy przewiduje się koniunkturę na rynkach światowych na budowę
statków. Solidarność instrumentalnie wykorzystała Stocznię w swojej kampanii
wyborczej, inicjując również zbieranie za pomocą cegiełek środków finansowych,
na których obecnie trzyma łapę Krzaklewski. Stoczniowe związki zawodowe
protestują przeciwko sposobowi ich wykorzystania, co jest kolejnym dowodem
instrumentalnego traktowania sprawy Stoczni Gdańskiej przez Krzaklewskiego.
Górnicy z Wujka w porę się obudzili i nie chcą już, by Solidarność
wyprowadziła ich w pole, podobnie jak to uczyniła ze stoczniowcami w Gdańsku.
Zabite dechami biuro Solidarności w KWK ,,Wujek" - symbolu, w którym kiedyś
ginęli górnicy, to bardzo poważna przestroga dla Solidarności, to przesłanie
by odstąpili od zdradliwej polityki sprzedawania ich interesów, likwidacji ich
miejsc pracy w interesie zamorskich konkurentów polskiego węgla na rynkach
międzynarodowych. Solidarność niszcząc Zagłębie Wałbrzyskie, likwidując
tamtejsze kopalnie i zwalniając górników doprowadziła tam do 12 tysięcznego
bezrobocia byłych górników. Tam również były obietnice osłon, miejsc pracy,
gwarancji, a dzisiaj jest nędza, bezrobocie i głód rodzin byłych górników.
Niedawno w publicznej telewizji wyemitowano reportaż, w którym przedstawiono
dramat i nędzę tych, których tam restrukturyzowała Solidarność. Dziś
Solidarność tak samo chce zrestrukturyzować górników Śląska. Górnicy ,,Wujka"
pokazali Solidarności ,,czerwoną kartkę". Zjeżdżajcie z boiska, bo faulujecie.
Przestańcie popierać rząd, wpędzając w nędzę górników i ich rodziny.
My górnicy KWK ,,Wujek" nie pozwolimy Solidarności, rządowi zrobić z nas
dziadów. Będziemy protestować przeciwko polityce likwidowania naszych miejsc
pracy.
*autor jest przewodniczącym Komisji Zakładowej WZZ ,,Sierpień 80" w KWK ,,Wujek"
Piotr Cz