excellenz
20.12.09, 19:54
Kolejna ciekawostka...
Na dodatek klub, który wyżej uplasuje się po rundzie zasadniczej, będzie potrzebował mniejszej liczby wygranych do awansu. W pierwszej rundzie tylko dwóch (zamiast trzech), a w półfinale i finale - trzech (zamiast czterech).
O, znowu się znawcy hokeja odezwali. Praktycznie co kolejkę ligową mamy kabaret w artykule opisującym mecze, a teraz... Teraz to już jest prawdziwa farsa. Jak - wydawałoby się profesjonalny - dziennikarz opisujący jakąś dyscyplinę sportu, może nie wiedzieć, na jakiej zasadzie są prowadzone rozgrywki?
Bonus, w postaci mniejszej liczby koniecznych zwycięstw w fazie play-off, nie dotyczy drużyny, która będzie wyżej w tabeli po rundzie zasadniczej.
BONUS OTRZYMUJE DRUŻYNA, KTÓRA MA LEPSZY BILANS BEZPOŚREDNICH SPOTKAŃ Z SEZONU REGULARNEGO.
Przykładowo GKS Tychy ma nie ma lepszego bilansu meczów z Unią Oświęcim (padły wyniki 3:2 oraz 2:3). W związku z tym, gdyby zespoły spotkały się w play-off, to choć GKS Tychy będzie wyżej w tabeli (bo gra w grupie A), wcale nie otrzyma żadnego bonusu.
Ale co to za różnica dla p. Todura i Blauta... Mają swój świat, swoje zasady rozgrywania ligi...