Po co komu taka Polska Liga Hokejowa?

20.12.09, 19:54
Kolejna ciekawostka...

Na dodatek klub, który wyżej uplasuje się po rundzie zasadniczej, będzie potrzebował mniejszej liczby wygranych do awansu. W pierwszej rundzie tylko dwóch (zamiast trzech), a w półfinale i finale - trzech (zamiast czterech).

O, znowu się znawcy hokeja odezwali. Praktycznie co kolejkę ligową mamy kabaret w artykule opisującym mecze, a teraz... Teraz to już jest prawdziwa farsa. Jak - wydawałoby się profesjonalny - dziennikarz opisujący jakąś dyscyplinę sportu, może nie wiedzieć, na jakiej zasadzie są prowadzone rozgrywki?

Bonus, w postaci mniejszej liczby koniecznych zwycięstw w fazie play-off, nie dotyczy drużyny, która będzie wyżej w tabeli po rundzie zasadniczej.

BONUS OTRZYMUJE DRUŻYNA, KTÓRA MA LEPSZY BILANS BEZPOŚREDNICH SPOTKAŃ Z SEZONU REGULARNEGO.

Przykładowo GKS Tychy ma nie ma lepszego bilansu meczów z Unią Oświęcim (padły wyniki 3:2 oraz 2:3). W związku z tym, gdyby zespoły spotkały się w play-off, to choć GKS Tychy będzie wyżej w tabeli (bo gra w grupie A), wcale nie otrzyma żadnego bonusu.

Ale co to za różnica dla p. Todura i Blauta... Mają swój świat, swoje zasady rozgrywania ligi...
    • Gość: ??? Po co komu taka Polska Liga Hokejowa? IP: 83.142.184.* 22.12.09, 10:23
      jak to po co? by sfrustrowani kibice Cracovii i prof. Filipiak mogli leczyć
      swoje kompleksy...
Pełna wersja