Seryjny bombiarz ze Śląska zatrzymany przez pol...

23.12.09, 12:50
Ale dlaczego "bombiarz"? Może raczej "dzwoniacz"? :-)
    • Gość: zenek A precyzyjniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 13:17
      "dzwoniacz o bombiarz"
      • manhu Re: A precyzyjniej 23.12.09, 13:26
        Takie przyjęło się nazewnictwo i już, nie czepiajcie się.

        "od września do grudnia dzwonił do sądów"
        Czy te matoły z komórkami nie wiedzą, że są namierzalne? Przecież wystarczy sprawdzić bilingi do kogo i kto do niego dzwonił, napewno ktoś z nich go zna:) Ewentualnie można namierzać inaczej przez nadajniki itp.

        Teraz niech pokryje straty, a to mu zajmie kupę lat, a jak nie ma kasy to dodatkowe 25 lat nie zaszkodzi.
        • Gość: zenek Re: A precyzyjniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 14:32
          A jak namierzysz pre-paidowy telefon?
          Tam umów nie zawierasz (a w każdym bądź razie kiedyś nie zawierałeś) - więc to
          nie jest takie proste jak piszesz.
          Oczywiście, namierzysz obszar z którego dzwoniono - wystarczą logi z kilku
          stacji bazowych i porównanie opóźnień (w mieście może być mały problem ale też
          da się), ale to i tak nie pozwala na wskazanie konkretnej osoby.
          • Gość: tomek Re: A precyzyjniej IP: *.chello.pl 23.12.09, 16:47
            można jeszcze szukać op IP aparatu - pierwszego właściciela CZASEM łatwo
            namierzyć, jeśli tel. zakupiony był w kraju, kolejnych użytkowników też można
            zlokalizować.

            zawsze myślałem, że właśnie w mieście łatwiej kogoś zlokalizować dzięki większej
            gęstości umieszczania nadajników...
            • Gość: zenek Re: A precyzyjniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 16:50
              Ale w mieście są odbicia, czarne dziury i ugięcia, więc czas opóźnienia nie
              przekłada się wprost na odległość od nadajnika.
          • zz26 Re: A precyzyjniej 23.12.09, 16:57
            Gość portalu: zenek napisał(a):

            > A jak namierzysz pre-paidowy telefon?
            > Tam umów nie zawierasz (a w każdym bądź razie kiedyś nie zawierałeś) - więc to
            > nie jest takie proste jak piszesz.

            jest proste
            kazdy telefon ktory loguje sie do sieci pozostawia za soba 2 slady numer IMEI i
            "numer telefonu"
            wiec jak ktos kupuje nowy numer dzwoni mowi o bombie a potem numer wyrzuca to
            dalej mozna go bez problemu namierzyc
            jak ktos chce zadzwonic i poinformowac o bombie to musi miec osobny numer i
            osobny aparat
    • grregu Czemu oprychy np. nie odśnieżają ???? 23.12.09, 13:30
      Tylko siedzą bezczynnie na koszt obywateli.
      • Gość: księgowa Re: Czemu oprychy np. nie odśnieżają ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 14:40
        Bo trzeba by płacić ZUS i bujać się z PIP, tak komuna nas urządziła.
    • pregierz Seryjny bombiarz ze Śląska zatrzymany przez pol... 23.12.09, 13:50
      Jak tak lubi dzwonić to go za jajka i na choinke !
    • puch-atek Seryjny bombiarz ze Śląska zatrzymany przez pol... 23.12.09, 14:21
      mam nadzieje ze w ciupie nauczy sie robic prawdziwe bomby! Powodzenia,
      i Bog z Toba!
    • and_nowak Szczerze mówiąc - jak można to zepsuć? 23.12.09, 14:53
      Zastanawia mnie, jak dorosły człowiek może dać się złapać na takim procederze?
      W żaden sposób nie pochwalam takich działań, interesuje mnie tylko strona
      techniczno-organizacyjna.
      Przecież gdyby chwilę pomyśleć i dobrze to zorganizować, to policja byłaby bezsilna:
      a) dzwonić z automatu
      b) sprawdzić, czy wokół automatu nie ma kamer monitoringu
      c) wybrać wiele lokalizacji, zmieniać je, wszystkie odległe od codziennych tras.
      Jeżeli korzystamy z samochodu, to zaparkowanego 2 ulice dalej
      d) dzwonić nawet wtedy, gdy kolega nie ma rozprawy, żeby nie szukali po znajomych
      e) zainwestować w dyktafon, popracować nad nagraniem - żeby głos był inny, może
      jakaś fałszywa chrypka, obcy (nie swój) akcent, itd.
      f) ewentualnie przetworzyć dźwięk komputerowo
      g) karty do automatu kupować gdzieś indziej, w różnych miejscach
      h) często dzwonić z automatu dla uzasadnienia wykonywania takich rozmów

      ewentualnie zamiast automatu używać komórki pre-paid, ale trzeba bardzo uważać
      przy zakupie. Dotyczy zarówno karty, jak i telefonu. Telefon zawsze wyłączony
      poza akcjami.

      Wymyślone toto na kolanie - ale czy w zastosowanie takich reguł nie załatwia
      sprawy? Coś pominąłem?

      • misiaczek1281 ale głupi osioł jesteś 23.12.09, 15:52
        a jeśli patrol będzie w pobliżu, 50 metrów od budki telefonicznej z
        której dzwonisz to nie zdążysz uciec bo świadkowie cię wskażą i
        pójdziesz do paki przez głupi telefon ....pomyśl...czy warto sobie tak
        życie zmarnować ????
        • and_nowak Sam jesteś ... 23.12.09, 16:25
          misiaczek1281 napisał:

          > a jeśli patrol będzie w pobliżu, 50 metrów od budki telefonicznej z
          > której dzwonisz to nie zdążysz uciec bo świadkowie cię wskażą i
          > pójdziesz do paki przez głupi telefon ....pomyśl...czy warto
          > sobie tak życie zmarnować ????

          Dosyć wyraźnie napisałem, że nie popieram takiej działalności, więc odnoszenie
          tego do mnie jest ...właśnie GŁUPIE.
          Pisałem TEORETYCZNIE. Rozumiesz to słowo? Jeżeli nie rozumiesz, to napiszę
          wprost: NIE ZAMIERZAŁEM I NIE ZAMIERZAM DOKONYWAĆ ŻADNYCH PRZESTĘPSTW, w tym
          telefonowania do sądu w Gliwicach.


          A co do patrolu - guzik. Telefonujesz do sądu, a nie na policję. Nawet gdyby
          policja czekała na twój telefon to dosyć trudno byłoby im W KRÓTKIM CZASIE
          ustalić skąd dzwonisz, nadać wiadomość do wszystkich patroli itd. To Polska, a
          nie USA widziane przez pryzmat filmów z Hollywood. O świadkach zapomnij - o ile
          nie jesteś murzynem, albo nie masz jednej nogi, to nikt cię nie zapamięta. Do
          tego okulary, zarost, itp.

          Pomijam, że wariant z telefonem na kartę w ogóle jest odporny na "patrole i
          świadków".
      • Gość: prababka44 Re: Szczerze mówiąc - jak można to zepsuć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 16:17
        Nowak ,szkoda, że twoja inteligencja posłuży kolejnym debilom...
        • zz26 Re: Szczerze mówiąc - jak można to zepsuć? 23.12.09, 17:06
          Gość portalu: prababka44 napisał(a):

          > Nowak ,szkoda, że twoja inteligencja posłuży kolejnym debilom...

          nie posluzy jego pan jest zbyt skompikowany dla przecietnego dresa ktory ma IQ
          na poziomie szympansa polowa dresow nawet nie wie co to dyktafon
          a juz napewno zaden dres nie czyta gazet
          co
        • and_nowak Re: Szczerze mówiąc - jak można to zepsuć? 24.12.09, 11:22
          Gość portalu: prababka44 napisał(a):
          > Nowak ,szkoda, że twoja inteligencja posłuży kolejnym debilom...

          Jeżeli myślisz, że przemilczenie tak oczywistych spraw coś zmieni, to jesteś
          naiwna. Naiwnością jest sądzić, że inni na to nie wpadną.

      • zz26 Re: Szczerze mówiąc - jak można to zepsuć? 23.12.09, 17:02
        > a) dzwonić z automatu

        dzwonic a automatu w czasach kiedy kazdy ma telefon komorkowy wydaje sie
        naprawde podjrzane

        "c) wybrać wiele lokalizacji, zmieniać je, wszystkie odległe od codziennych tras"

        to nie hollywood u nas juz prawie niema budek telefonicznych

        "f) ewentualnie przetworzyć dźwięk komputerowo

        tak kazdy podrzedny zlodziejaszek to spec od komputerow

        "Telefon zawsze wyłączony
        > poza akcjami."

        takiv telefon trez mozna namierzyc poza akcja nalezy z telefonu wyciagnac baterie

        widzsz kolego takis madry a tez bys wpadl



        • and_nowak Re: Szczerze mówiąc - jak można to zepsuć? 24.12.09, 11:28
          zz26 napisał:
          > to nie hollywood u nas juz prawie niema budek telefonicznych
          "Nie ma" jeżeli już. Ale są, tylko ty ich nie dostrzegasz, bo nie korzystasz.
          Niezbyt wiele, dlatego trzeba włożyć trochę pracy w ich wyszukanie.

          > tak kazdy podrzedny zlodziejaszek to spec od komputerow
          Nie, ale ściągnięcie programiku to pinezka. Oczywiście dla kogoś, kto np. jest w
          stanie pisać bzdety na forum, a nie dla analfabety.


          > takiv telefon trez mozna namierzyc poza akcja nalezy z
          > telefonu wyciagnac baterie
          > widzsz kolego takis madry a tez bys wpadl
          1. Nie zamierzałem nigdzie dzwonić "z bombą".
          2. Napisałem wyraźnie, że to luźne uwagi na szybko, a nie efekt przemyśleń
          3. Bzdur się nasłuchałeś. Telefon po wyłączeniu (nie bez karty SIM, tylko
          "OFFnięty") NIE NADAJE I NIE ODBIERA SYGNAŁÓW. Dlatego np. w samolotach nie każą
          wyciągać baterii.
          4. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by baterię wyjmować, a telefon po
          każdej akcji dodatkowo zawijać w sreberko, chować do stalowej skrzynki, itd.
    • Gość: Pepek z Gumy Ale kaszaniarz, dam wam parę rad jak dzwonić IP: *.chello.pl 23.12.09, 15:08
      i skąd żeby was replikatory nie namierzyły.
      1.Zostawiać swóją komórkę włączoną w domu (replikatory przyciąga
      sygnatura energetyczna waszej komórki )
      2.Wybrać publiczny apart telefoniczny z dala od miejsc gdzie
      potencjalnie może być monitoring.
      3.Jak idziesz dzwonić dobieraj ubrania tak żeby się nie wyróżniać,
      najlepsze kolory to szary, denim i granatowy. Chodzi o to żeby
      świadkowie mieli jak najmniej do powiedzenia.
      • misiaczek1281 tylko głupi dzwoni na 997 z fałszywym alarmem 23.12.09, 15:54
        Możesz mieć pecha...bo jeśli patrol będzie w pobliżu, 50 metrów od
        budki telefonicznej z
        której dzwonisz to nie zdążysz uciec bo świadkowie cię wskażą i
        pójdziesz do paki przez głupi telefon ....pomyśl...czy warto sobie tak
        życie zmarnować ????
      • prababka44 Re: Ale kaszaniarz, dam wam parę rad jak dzwonić 23.12.09, 16:24
        Jeśli ci chodziło w NICKU o rodzaj obuwia, to to były PEPEGI :)
    • Gość: art Re: Seryjny bombiarz ze Śląska zatrzymany przez p IP: *.toya.net.pl 23.12.09, 16:10
      Amerykański aparat ścigania jest na trochę lepszym poziomie niż
      polski.

      Mimo to, przez 17 lat nie potrafił on namierzyć Unibombera,którym
      okazał się były naukowiec Theodore John Kaczynski .

      Tylko przez przypadek Kaczyński wpadł.Pod...ił go własny brat.
      Czołowe dzienniki amerykańskie uległy szantażowi Unibombera
      i opublikowały jego obszerne Manifesto.
      Styl w jakim napisany był Manifesto zwrócił uwagę braciszka
      Unibombera.Braciszek zadzwonił na policję i 17 letnia akcja
      została zakończona.
      Polska policja tyle wie ile jej się powie lub podsłucha.

      Polski bombiarz to skończony patałach, z IQ dresa.
      Dla kogo adresowany jest tak denny artykuł.
    • Gość: Zdziwiony Seryjny bombiarz ze Śląska zatrzymany przez pol... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.09, 16:24
      Czy są NIEDOBRZY adwokaci?Jak rozpoznaćNIEDOBREGO?Czy mają LOGO?
    • rojberek Żeby jeszcze umiał bomby robić i podkładał je... 23.12.09, 20:43
      ... w Warszawie, to nawet by go można polubić, a tak... nic niewart rozrabiaka.
      • pit-zeolit Re: Żeby jeszcze umiał bomby robić i podkładał je 24.12.09, 16:25
        rojberek napisała:

        > ... w Warszawie, to nawet by go można polubić, a tak... nic
        niewart rozrabiaka.


        We Warszawie to nie dalby sie taki zlapać. To kolejny dowód na
        dupowatość Slonzoków.
        • Gość: 100% Re: Żeby jeszcze umiał bomby robić i podkładał je IP: *.dip.t-dialin.net 25.12.09, 20:23
          pit jedyn jes gupszy od ciebie nazywo sie kieliszki
    • Gość: . Dupa nie bombiarz IP: *.cable.smsnet.pl 25.12.09, 16:37
      Taki sam spec, jak ten gangster złapany w matizie.
Pełna wersja