Dodaj do ulubionych

Następne wyłudzenie podpisów przez prezes Zadróż

05.01.10, 00:24
Zrobiłam rozeznanie i okazuje sie ,że żadanie od nas podpisów pod
tymi zapowiedziami czynszów jest bezprawne.Podpisy były znowu w
ramkach i małymi literkami nagłówek.Udało sie już raz prezes Zadróż
wyłudzić podpisy pod rzekomym listem do Premiera i mimo mojego
zgłoszenia do rady nadzorczej i prokuratury nic za te wyłudzone
podpisy nie spotkało prezes SM im Paderewskiego.Mamy wg przepisów UE
skrzynki,i tam powinna trafiać poczta ze spódzielni.Przwdopodobnie
te podpisy wyrażaja zgode naszą tylko nie wiem na co.Myśle ,że teraz
po złożeniu doniesienia do prokuratury na kolejne przestępstwo
wyłudzenia podpisów dowiemy sie i teraz nie będzie ukręcona ta
sprawa w prokuraturze jak ta poprzednia .
Domyślać się mogę ,że chodzi o zgodę na bezprawne korupcjogenne
remonty ,które polegaja na wyprowadzaniu liczników na korytarze
lub na niszczenie nam spokoju i zakładanie w korytarzach więziennych
drzwi.Nie przypuszczam aby te podpisy były wykorzystane na branie
kolejnej pożyczki.
Pragnę zaznaczyć, że tocząca się wobec mnie sprawa w Sądzie z
udziałem nastręczonej oszustom z Giszowca kancelarii adwokackiej
Feliks & Korga nie wystraszyła mnie i zawsze będe reagować na takie
przestępstwa jak opisane tutaj.Bo wyłudzenie podpisów jest
przestępstwem.
Obserwuj wątek
    • Gość: obcy464 Re: Naruszanie spokoju w weekendowy wieczór IP: *.chello.pl 08.01.10, 21:08
      Teraz czekam na stukanie do moich drzwi o szóstej rano,jak za
      stalinowskich czasów ,albo jak sie mówiło ,że jak Kaczyńscy będą
      rządzić będzie rankiem do drzwi łomotać bezpieka.Ale dość żartów.
      W poniedziałek lub we wtorek na drzwiach wejściowych do bloku ktoś
      powiesił kartkę ,że 15 stycznia 2010r(to również weekend ludzie
      pracujący robią zakupy albo chcą odpocząć)będzie znowu kontrola nie
      czyszczenie instalacji a kontrola.Kartka nie jest przez nikogo
      podpisana,jest tylko bezczelna uwaga ,że obecnośc obowiązkowa i że
      nikt nie będzie pobierał żadnych pieniędzy!!! Ponieważ w środę
      wypadło Święto Trzech Króli a oprócz tego byłam jako członek
      Stowarzyszenia przeciwko bezprawiu na rozprawie w Sądzie na ul.
      Warszawskiej 45 potem zrobiłam zakupy i musiałm odwiedzić starszą
      osobę i dopiero późnym wieczorem byłam w kościele. Następnego dnia
      to jest 7 stycznia miałam wyznaczony termin mojej rozprawy na
      godzinę 10 rano.Kto mieszka naprzeciw mnie może widział do której
      paliło sie światło w moim pokoju.Musiałam się przygotować ,przecież
      przez trzy lata nazbierało sie tyle papieru ,że trudno to unieść. A
      proces rozpoczyna sie na nowo ,bo oszuści zawsze będą oszustami a
      jak mają wsparcie w mafii spółdzielczej to są wyjątkowo
      cyniczni.Zeznawałam prawie dwie godziny i dobrze,bo Pan Sędzia
      przeglądając akta widział ile błędów i nieprawidłowości popełniła
      tamta Pani Sędzia.I teraz bardzo dokładnie jestem
      przesłuchiwana,jeszcze nie skończyłam i na 13 stycznia jest
      wyznaczony termin następnego mojego przesłuchania. Wczoraj zdolna
      byłam po powrocie ugotować nam obiad i poszłam spać po zarwanej
      nocy.Dziś rano byłam w szkole w której będzie komisja wyborcza aby
      odebrać materiały (w Ligocie sa uzupełniające wybory ).Potem
      zrobiłam zakupy i obiad i usiadłam na chwilę po 18 przed
      telewizorem ,a jeszcze mnie czeka na jutro gotowanie obiadu na
      sobote i niedzielę jak bedę na wyborach.
      A tu dzwonek do drzwi i jakiś typ próbuje mi zakócić tę chwile
      spokoju ,mówi ,że jest ze spółdzielni i na korytarzu wykrzykuje moje
      nazwisko.
      Chciałam w przyszłym tygodniu w poniedziałek albo we wtorek iść do
      spółdzielni aby powiedzieć im ,że jak jest jakiś wolny dzień dla
      pracowników spółdzielni to ogłasza się na kartkach na której są
      pieczątki z podpisami co najmniej dwóch prezesów.A takie
      ogłoszenie ,które naraża mnie na napad jakiegoś typa jest
      niepodpisane przez nikogo.Już raz wpusciłam sama na własne żądanie
      dwóch facetów ze spółdzielni i oprócz założenia mi liczników wody
      założyli mi bezprawnie plomby na kaloryfery .Prezes na zebraniu
      mówiła ,że takie obrączki -plomby kosztują po 2 złote ,ponieważ u
      mnie są cztery to 8 zł wytrąciłam z czynszu ,bo uważam ,że za
      prezenty które mi robi prezes nie będę płacić.
      I od kilku lat te 8 zł jest wykazywane jako brak na moim
      koncie.Podobnie jestz kwotą 155zł ,które zapłaciłam za montaż moich
      drzwi ,które prezes z ludźmi piłą mi wyrżnęła razem ze ścianą 2
      lutego 2004 roku.
      Kontrole nie będa wykonywane w weekendy w godzinach popołudniowych
      do tego bedą szczegółowo określane (podpisy prezesów )i będzie
      zagwarantowany wgląd do protokułu w mojej części z tej kontroli.Jaką
      mam gwarancje że to jakiś następny przekręt jak widzę takie
      ogłoszenie,jak to,które mam przed sobą .
      Cytuje :Będzie wykonywana kontrola i pomiar instalacji
      wentylacyjnej ,spalinowej i gazowej ,a dalej/Pracownicy wykonujący
      remonty nie będą pobierać od Państwa żadnych pieniędzy .Odkąd
      kontrola to remmont .


    • Gość: obcy464 Re: Bezczelność mafii spółdzielczej IP: *.chello.pl 10.02.10, 01:30
      SM im Paderewskiego przekroczyła wszelkie granice .

      Dzięki układom prezes Zadróż z prokuraturą rejonową Katowice -Zachód
      moje zgłoszenie o wyłudzeniu podpisów in blanco pod rzekomym listem
      do premiera J.Kaczyńskiego a tym samym o dokonaniu przestępstwa
      pozostało bez echa,jak zreszta wiele innych zgłoszonych tam przeze
      mnie .
      W styczniu prezes Zadróż znowu potrzebne były nasze podpisy in
      blanco aby można było dokonać znowu jakiegoś sankcjowanego niby
      przez nas przestępstwa.W tym celu roznosiła dozorczyni zamknięte
      koperty i listy pod którymi trzeba było się podpisać.Mnie nie
      zastała w domu i chciała się za mnie podpisać moja sąsiadka i
      przekazać mi potem tą kopertę .Oczywiście nie pozwolono jej.przecież
      podpis musiał być mój.Więc poszłam do spółdzielni i podpisałam sie w
      ramce zrobionej na kartce A4. Po otworzeniu koperty dowiedziałam
      sie ,że od stycznia 2010 zamiast 1,95zł kwoty przypadającej na 1m kw
      eksploatacji mam płacić 1,91 zł. Czyli w styczniu zapłaciłam o 1,72
      zł mniej niż w grudniu .
      Dziś znajduję w skrzynce nowy wymiar czynszu zawiązany z grudniowym
      odczytem wody i doczepioną kartkę ,że mam oddać 1,72 zł bo
      wyniku błędu informatycznego omyłkowo naliczono wysokość
      eksploatacji.

      dziś nasze podpisy już nie były potrzebne ,wystarczyły skrzynki
      pocztowe.
      A żeby zdobyć mój podpis posłużono się podstępem .
      1,72 zł nie oddam nawet dla zasady ,niech płaci ten kto popełnia
      błędy.za moje błedy nikt nie płaci .Opłacone bardzo wysoko i często
      szkolone za nasze pieniądze Panie nie powinny się mylić ,a jeżeli
      tak to na własny rachunek.
      Zresztą to nie był błąd tylko celowe działanie prezes Zadróż .
      Jeszcze nie zgłosiłam tego przestępstwa wyłudzenia po raz drugi
      podpisów in blanco spółdzielców przez prezes Zadróż ,ale zgłoszę to
      napewno w tym tygodniu do prokuratury.
      Na swoje usprawiedliwienie mogę dodać ,że jestem ostatnio dość
      zajęta ,ale dzięki temu ,że rozprawy w sądzie z oszustami z
      Giszowca odbywają się teraz co tydzień myślę że to piekło, które
      zgotowali mi oszuści przyjmując nastręczona przez prezes Zadróż
      kancelarię adwokacką Feliks & Korga zakończy się niebawem .

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka