Dodaj do ulubionych

slaskie kino

IP: *.chello.pl 06.02.04, 11:49
Ciekaw jestem czy znacie jakies wartosciowe przyklady slaskiego kina np.
przedwojennego, zarowno z terytorium nalezacego do Niemiec, jak i do Polski.
Po wojnie, wiadomo, byl konformistyczny Kazimierz Kutz. Czy znacie cos
jeszcze?
Obserwuj wątek
    • Gość: korn Re: slaskie kino IP: *.chello.pl 06.02.04, 11:57
      Pytam, bo przed wojna swietnie sie w Polsce rozwijalo kino w jezyku jidisz.
      Poza tym osoba Kazimierza Kutza nie powinna, moim zdaniem, byc jedynym
      przykladem slaskiego kina, gdyz ten pan na starosc troche intelektualnie, jakby
      to rzec, podupadl. W czasach komunistycznych bez zazeonowania robil takie
      filmy, jakie od niego chcieli. Ponoc z pelnym przekonaniem podkreslal w nich
      polskosc Slaska, samemu czesto wspominajac, ze jego przdkowie walczyli za
      Polske w Powstaniach. Nie bylo by w tym nic zlego, gdyby zachowal konsekwencje.
      Niestety, tak jak niektorzy inni Slazacy, ta konsekwencja nie jest jego silna
      strona.
      Mam nadzieje, ze znajda sie przyklady dobrego slaskiego kina, pozbawionego
      politycznego kunktatorstwa, a opowiadajacego np. o naszej slaskiej
      codziennosci, o kulturze, tradycji, obyczajach.
      • fiodorus Re: slaskie kino 06.02.04, 12:01
        Witaj Koleżko Korn!!!
        Jestem laikiem, ale polecam świetną książkę Marka F. Lewandowskiego o Śląskim
        kinie, wyszła parę lat temu; niestety nie pamiętam tytułu. Obawiam się jednak,
        że zjawisko pod nazwą "śląskie kino" nie zaistniało a już na pewno nie na taką
        skalę ja kino żydowskie (co jest zresztą wyrtym przypomnienia fragmentem
        polskiej kinomatografii).
        • Gość: cezare Re: slaskie kino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.04, 13:52
          Chciałbym, żeby na Śląsk powrócili Żydzi. Napewno wzbogaciliby intelektualnie
          nasz krajobraz .
          • Gość: harc mistrz Re: slaskie kino IP: 62.233.241.* 06.02.04, 14:53
            Jeśli chodzi o kinematografię i kulturę filmową, to faktycznie, twórcy i
            artyści pochodzenia żydowskiego, są największymi i najlepszymi specami w tej
            dziedzinie od lat.
            Trochę wątpię, czy "śląskie kino" może się rozwinąć. Nawet ŚWIĘTĄ WOJNĘ robi
            chyba wytwórnia filmowa z Poznania.(?)
            • fiodorus Re: slaskie kino 06.02.04, 15:01
              Gość portalu: harc mistrz napisał(a):

              > "Jeśli chodzi o kinematografię i kulturę filmową, to faktycznie, twórcy i
              > artyści pochodzenia żydowskiego, są największymi i najlepszymi specami w tej
              > dziedzinie od lat.
              > Trochę wątpię, czy "śląskie kino" może się rozwinąć. Nawet ŚWIĘTĄ WOJNĘ robi
              > chyba wytwórnia filmowa z Poznania.(?)"
              Witaj "harc-mistrz"
              Co do wytwórni, która robi Świętą wojnę to masz rację aczkowiek trudno to
              nazwać "śląskim kinem".
              Natomiast co do tematu "Żydzi a kino" to czasami przybiera on karykaturalne
              rozmiary; tak jak w przypadku nagonki na Mela Gibsona po nakręceniu "Pasji".
              Swoją drogą, z tym większą przyjemnością się na niego wybierę!
              ps. Czy "harc-mistrz to ta sama osoba co "harcmistrz"?
              • Gość: harc mistrz Re: slaskie kino IP: 62.233.241.* 06.02.04, 15:25
                Nie.
                Nick "harc mistrz", przywdziałem jako lżejszy rodzaj ubioru albo zbroi, do
                harców gazetowo-forumowych dot.obrony katowickiej Wieży Spadochronowej w 1939r.
                Pozdrawiam.

                ...

                Poza tym (też) uważam, że Śląsk jest i będzie zawsze polkski.
                • fiodorus Re: slaskie kino 06.02.04, 15:54
                  Pozdrawiam Koleżko :-)))!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka