Byc Polakiem to duma albo wstyd?

IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 10.02.04, 07:07
"Drodzy czlonkowie i Polonio ! Napisalem artykul pod tytulem "Byc Polakiem -
to duma, czy wstyd?". Jest to moja generalna opinia i obserwacja, ktora
zauwazylem w zyciu Polonii w ostatnim roku i wydarzen ktore tu w okolicy sie
dzialy. ....

...Szkoda tych ludzi - to bardzo biedni ludzie i tylko im wspolczuć. Kiedys
wydrukowano w USA ksiazke zatytulowana "Tysiac lat historii kultury
polskiej" - oprocz karty tytulowej zawierala ona kilkaset pustych, bialych
kartek. Kto to zrobil? Ktos zapewne, kto mial plytki rozum, ze tylko tyle
potrafil "napisac". Dla mnie nasza historia, kultura, sztuka, architektura,
literatuura, nasze dziedzictwo dziejow ludzi prostych i uczonych - to
wszystko stanowi powod do slusznej dumy! Nigdy nie zobaczysz w zadnym
nowojorskim kosciele "Oltarza Wita Stwosza", nie uslyszysz w Chicago "organow
oliwskich" i nikt w Los Angeles nie zaprowadzi Cie do "Katedry Wawelskiej",
by stanac tam na chwilke i podumac nad grobami krolow!
Tysiac powodow do dumy, ale ludzkosc to jedna, wielka cudowna mozaika -
mozaika narodow, kultur i jezykow - i w kazdym z nich znajdziesz powod do
dumy, jak i powod do wstydu! Oby tych powodow do zasluzonej dumy bylo jak
najwiecej."

Czasami mysle, ze sie przeoczylem, ten tekst mogl takze przez jakiegos
solidarnosciowego klona napisany zostac!
Przeciez ani organy w Oliwie ani Oltarz Wita Stwosza nie sa stworzone przez
Polakow, oczywiscie, ze mozna ich do dorobku polskiej kultury zaliczyc, ale
nie ma sie czym chwalic!
Polonio, poznaj Twoj kraj a pozniej napisz cos madrego, bo zabytkow jest
mnostwo, tylko trzeba je znac!
Aha, przy okazji napisal,
co mysla Amerykanie o dorobku kuluralnym POLSKI!


pyrsk
ballest
    • przyjaciolka1 Re: Byc Polakiem to duma albo wstyd? 10.02.04, 19:06
      Byc Niemcem to duma albo wstyd ? Byc Grekiem to duma albo wstyd ? Byc
      czlowiekiem to duma.I to wystarczy,tak mi sie wydaje.Nie wazne jest w jakim
      kraju sie ktos urodzil.Wszedzie sa przyslowiowi ludzie i ludziska.Kazdy kraj ma
      sie czym pochwalic.W niczym , my Polacy nie jestesmy lepsi ani gorsi od innych.
      Nie mieszkam w Polsce,ale nigdy nie wstydzilam sie ,ze stamtad pochodze.Gdyby
      wstyd i dume polozyc na szale wagi,to w moim przypadku z pewnoscia przewazylaby
      duma,ale jakie to ma znaczenie ? Wazne jest zeby byc dobrym czlowiekiem,zeby
      nikogo nie krzywdzic,zeby pomagac innym w miare mozliwosci,jako czlowiek.Nie
      Polak,Wegier czy Wloch.Patriotyzm to bajeczki dla grzecznych
      obywateli.Powinnismy juz powoli z tego wyrosnac.
      • ballest Re: Byc Polakiem to duma albo wstyd? 10.02.04, 21:53
        Fajnie napisalas, tylko kto ten POLSKI PATROTYZM propaguje?
        P O L O N I A ! do tego osoby ktore nie znaja faktow historycznych i sa dumne z
        czegos, co w ogole POLACY nie stworzyli!
        WSTYD a nic wiecej z takiej wlasnie dumy!
        • przyjaciolka1 Re: Byc Polakiem to duma albo wstyd? 10.02.04, 22:16
          Tobie chodzi o ten jeden konkretny przypadek,ktory byc moze nie jest nawet
          warty tego,zeby sie nim zajmowac.Oczywiscie,ze w tym przypadku masz racje,ja
          podeszlam do tematu bardziej kompleksowo.
          Bardzo Cie to zdenerwowalo najwyrazniej,dlaczego ?
      • Gość: harc mistrz Re: Byc Polakiem to duma albo wstyd? IP: 62.233.241.* 10.02.04, 22:16
        Tak ogólnie, przyjemnie napisała Przyjaciółka1, ale stwierdzenie "Patriotyzm to
        bajeczki dla grzecznych obywateli. Powinniśmy już powoli z tego wyrosnąć." -
        jest niesprawiedliwy i bardzo, ale to bardzo nieprzemyślany~(!).

        Zastanów się jeszcze raz nad tym, CO ZA ABSURD NA KOŃCU napisałaś?!
        Przyjacółko1.
        • przyjaciolka1 Re: Byc Polakiem to duma albo wstyd? 10.02.04, 22:18
          Dla kogo jest niesprawiedliwy ?
        • przyjaciolka1 Re: Byc Polakiem to duma albo wstyd? 10.02.04, 22:25
          Czy nie pokutuje w Tobie harcmistrzu jeszcze Twoja harcerska dusza ? Tez mam
          ten etap za soba.Bylam harcerka i uwazam,ze patriotyzm ( nie tylko polski ) to
          ABSURD.
          • Gość: Adam Re: Byc Polakiem to duma albo wstyd? IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 10.02.04, 22:55
            Zastanówmy się nad pytaniem: Czy patriotyzm to coś innego jak nacjonalizm ???
            To jest bardzo ważne aby wiedzieć co to jest patriotyzm, gdyż wielu ludzi
            uważa że są patriotami a mają na myśli coś innego .
            • przyjaciolka1 Re: Byc Polakiem....do Adama 10.02.04, 23:08
              Chyba trafiles w dziesiatke,Adamie.Pytanie brzmi:czym dla Polaka jest
              patriotyzm,z czym mu sie kojarzy i dlaczego.Nie sadze,zeby patriotyzm byl
              tematem przy popoludniowej herbatce w domu.Na ten temat mowilo sie w
              szkole,zeby nie powiedziec,ze ten temat ladowano nam w szkole do glow.
              Byc moze,ze piszac patriotyzm mam na mysli nacjonalizm.Byc moze,masz absolutna
              racje.Wytlumacz mi jaka jest roznica miedzy jednym i drugim .
              • Gość: Adam Re: Do przyjaciółki o patriotyźmie IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 11.02.04, 11:36
                Ta różnica między patriotyzmem a nacjonalizmem jest trudna do uchwycenia .
                Szczególnie na polskim podłożu. Tu często mamy do czynienia z tendencjami
                raczej nacjonalistycznymi z ksenofobią , z przecenianiem wartości własnej
                historii z egozyntryzmem, czasami z antysemityzmem ( tym zawoalowanym i tym
                otwartym ).
                Ogólnie mówiąc należy moim zdaniem pojmowac patriotyzm jako miłość, no
                powiedzmy przywiązanie do ojczyzny( czasami tej małej ojczyzny regionalnej ).
                Lecz przerost tego uczucia związany z nienawiścią do ludzi, którzy inaczej
                myślą albo do ludzi, którzy mają inną identyfikacje może stać się tym co
                nazywamy nacjonalizmem , czyli czymś negatywnym.
                Pozdrowienia
                • slezan Re: Do przyjaciółki o patriotyźmie 11.02.04, 11:41
                  Temat pojawia się po raz kolejny, I po raz kolejny musze zaoponować. Otóz
                  róznic między patriotyzmem a nacjonalizmem to róznica w jakości a nie w
                  natężeniu. Patriotyzm do przywiązanie do ojczyzny (jakakolwiek by ona nie była-
                  duża, mała, srednia), a nacjonalizm do narodu. Zarówno pariotyzm jak i
                  nacjonalizm mogą przybrać formy montsrualne i niebezpieczne.
                  • Gość: Adam Re: o patriotyźmie IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 11.02.04, 12:06

                    "Otóż róznic między patriotyzmem a nacjonalizmem to róznica w jakości a nie w
                    natężeniu. Patriotyzm do przywiązanie do ojczyzny (jakakolwiek by ona nie była-

                    duża, mała, srednia), a nacjonalizm do narodu. Zarówno pariotyzm jak i
                    nacjonalizm mogą przybrać formy montsrualne i niebezpieczne."

                    Po części masz rację , bo przecież określenie nacjonalizm wywodzi się od słowa
                    nacja czyli naród . Tym niemniej w nacjonalizmie cała sprawa kręci się wokół
                    granic , to znaczy chodzi o terytorium , które jest "nasze". Te dwa pojęcia
                    patriotyzm i nacjonalizm zawierają identyfikację z pewną określoną grupą
                    ludzi . Czyli i patriotyzm zawiera nie tylko element miłości do ziemi , ale
                    również miłości do ludzi mieszkających tam.
                    Jak widać te pojęcia są podobne. Tym niemniej nacjonalizm jest dla mnie i
                    myślę ,że dla większości ludzi pojęciem o negatywnym zabarwieniu.

                    • slezan Re: o patriotyźmie 11.02.04, 13:01
                      Fakt, taki jest odbiór. Ale słowo nacjonalizm używane jest w znaczeniu
                      negatywnym w języku potocznym, natomiast jako neutralne w publikacjach
                      naukowych.
                      • Gość: Adam Re: o patriotyźmie IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 11.02.04, 13:19
                        Dla mnie nacjonalizm to pewne rytuały związane z tematem przelanej krwi i
                        utraconej ziemi . Tutaj podam przykład. Każda ideologia nacjonalistyczna ,
                        tak jak każda religia czerpie siłę dla
                        następnych pokoleń z poświęcenia męczenników , to znaczy tych ludzi
                        niewinnych , którzy ofiarowali się ( lub zostali ofiarowani) i ponieśli śmierć
                        męczeńską z rąk brutalnego przeciwnika, wroga danej ideii czy religii. Tak
                        więc
                        smierć tysięcy niewinnych brutalnie uśmierconych należy utrwalać w pamięci
                        poprzez pomniki , poprzez media filmy itd .To daje siłę młodym pokoleniom . To
                        daje powód do nienawiści , a tym samym umacnia w wierze .
                        Pozdrowienia
                        • slezan Re: o patriotyźmie 11.02.04, 13:44
                          Nacjonalizm rzeczywiście przeradza się często w pseudo-religię. Zresztą
                          przykładów na tym forum nie brakuje. Zamiast dyskusji ciskanie anatemy i
                          wykorzenianie herezji.
                          • glogow_1109 Re: o patriotyźmie 11.02.04, 13:47
                            ja tam czułem dumę jak stojąc na wałach w Głogowie strzelałem z łuku do
                            Niemców :-)
                            • luka Re: o patriotyźmie 11.02.04, 14:14
                              Mógłbyś nie trywializować sprawy :D
                            • gorol2222 Re: o patriotyźmie 11.02.04, 14:19
                              to dziwne glogow bo gdzie indziej piszesz ze wolisz byc niemcem i miec fajne
                              auto.
                              klamiesz, ty farbowany lisie!
                              moze zapiszesz sie na folksliste!
                            • Gość: harc mistrz Re: o patriotyźmie IP: 62.233.241.* 11.02.04, 14:42
                              Czytając wyteoretyzowane dywagacje o PATROTYŻMIE na tym forum, śmiech mnie
                              ogarnia, jak cienką granicę się wyznacza między nim a ohydnym (a, fe!!!),
                              NACJONALIZMEM.
                              Lubię i szanuję patriotów: niemieckich, rosyjskich, polskich, amerykańskich,
                              kreolskich i wszelkich innych. Dopóki jest PATRIOTYZM, kraje i świat się
                              ambitnie i jakościowo rozwijają, jest możliwa pokojowa koegzystencja i wzajemne
                              partnerstwo krajów i narodów. Problem zaczyna się wtedy, kiedy ktoś wpada w
                              samouwielbienie i uważa że jest lepszy, i więcej mu się należy. Przykładów
                              takich było mnostwo w latach 30-ych i trochę dalej.(np. "Herrenvolk"
                              lub "człowiek radziecki").
                              Żeby odejść od relacji PATRIOTYZM-NACJONALIZM i zejść na ziemię, zdefiniuję tą
                              rzecz szokująco i ornito-logicznie, bo to teraz takie modne i nośne:

                              PATRIOTYZM - to zupełne przeciwieństwo "sr...a we własne gniazdo"!!!

                              PS.:
                              Zasłużonym patriotom stawia się pomniki. Nacjonalistom - dwóje ze sprawowania!
                              • slezan Re: o patriotyźmie 11.02.04, 14:48
                                Śmiej się dalej, a definiowanie zostaw lepiej innym.
                                I jeszcze takie pytnie - kim jest członek grupy prowadzącej wędrowny tryb
                                życia, np. Cygan, który identyfikuje się z innymi Cyganami, ale nie ma ojczyzny?
                                • Gość: Robert Nie fanzol głupku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 15:08
                                  Jestes najwiekszym szowinista na tym forum obok Ballesta i Arnolda7.
                                  Wymysliłes sobie slaski naród i nieudolnie chcesz do niego pozyskac
                                  zwolennikow.
                                  Im wiecej piszesz, tym wiecej jestes nielubiany.
                                  • slezan Re: Nie fanzol głupku 11.02.04, 15:42
                                    Obawiam się, że użwysz słów, których nie rozumiesz. Na Twojej sympatii jakoś
                                    dziwnie mi nie zależy.
                                • wilym Re: o patriotyźmie 11.02.04, 15:34
                                  Co ciekawe pojecie "nacjonalizm", "nacjonalista" ma negatywne zabarwienie, ale
                                  nie we wszystkich kregach kulturowych.
                                  W Europie Srodkowej raczej nie spotka sie partii politycznej, ktora miala by w
                                  nazwie przymiotnik "nacjonalistyczna", co najwyzej mozna zetknac sie z partiami
                                  narodowymi, czy w przypadku mniejszosci narodowych "spolecznymi", "spoleczno-
                                  kuluralnymi", itd. Nie wyobrazam sobie, aby np. Ukraincy zarejesterowali w
                                  Polsce Ukrainska Partie Nacjonalistyczna, czy slowaccy Wegrzy Madarska
                                  Nacionalistcka Strane.
                                  Tymczasem na zachodzie Europy pojecie "nacjonalista" ma nieco inny wydzwiek i
                                  nie jest na wejsciu oceniane negatywnie. Nacjonalista bardzo czesto,
                                  szczegolnie w przypadku tzw. malych narodow bez panstw, odpowiada naszemu
                                  patriocie, co wynika z faktu, iz wiekszosc tego rodzaju ancjonalistow promuje
                                  tzw. nacjonalizm obywatelski, a nie etniczny.
                                  Dlatego mowi sie o nacjonalistach walijskich, szkockich czy katalonskich bez
                                  szeregowania ich razem z ludzmi pokroju Le Pena czy Tejkowskiego. Wszystko
                                  kwestia pojecia i jego znaczenia w danym kregu kulturowym.
                              • Gość: Max PARETO!!!!!!! IP: *.wiwi.hu / *.wiwi.hu-berlin.de 11.02.04, 19:33
                                nie zapominaj o polskim nacjonalizmie lat miedzywojennych, kiedy na sile
                                probowano propagandastycznie dorobic sobie historie (patrz Biskupin i prof.
                                Krzeminiski) a takze manipulowac granicami (patrz E.Romer).

                                idealistycznie patriotyzm powinien oznaczac sytuacje pareto-optymalna: moje
                                zyski nie moga byc obiektywnie rzecz biorac strata dla innych...
                          • fiodorus Re: o patriotyźmie 12.02.04, 17:44
                            slezan napisał:

                            > "Nacjonalizm rzeczywiście przeradza się często w pseudo-religię. Zresztą
                            > przykładów na tym forum nie brakuje. Zamiast dyskusji ciskanie anatemy i
                            > wykorzenianie herezji."

                            Witaj Slezanie!!! Pozwolę sobie odgrzebać ten wątek bo mnie osobiście
                            zainteresował. Dotknąłeś bardzo ciekawego problemu: styk "nacjonalizm-religia".
                            Nacjonaliści mają trzy możliwe warianty ustosunkowania się do religii:
                            - "nacjonalizm pogański": klaszycznym przykładem byli naziści a zwłaszca kręgi
                            przywódcze SS,
                            - nacjonalizm indeferntny religijnie: takie rozwiązanie przyjęło pierwsze
                            pokolenie Narodowych Demokratów (Dmowski, Balicki, Popławski) które traktuje
                            religię jako ważny fakt społeczny,
                            - "nacjonalizm chrześcijański": tu przykładem jest Obóz Narodowo-Radykalny.
                            Oczywiście nie chcę przez to powiedzieć, że oenerowcy są przykładnymi
                            katolikami lecz, że wprowadzili Katolicyzm - deklaratywnie - do swojego
                            programu.
                            Zastrzeżenie: Kategorie, których tu użyłem nie są w żaden sposób wartościujące
                            a jedynie opisowe.
                          • bolek5 Re: o patriotyźmie 12.02.04, 20:45
                            Witam!

                            A ja nadal twierdzę, że pomiędzy patriotyzmem i nacjonalizmem jest tylko jedna
                            różnica ;)

                            Pozdrawiam

                            Bolek
    • Gość: Robert Byc Ballestem to tylko i wylacznie wstyd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 15:03
      Arnoldem7 tak samo
      • ballest Harcerzem byc to takze wstyd?? 11.02.04, 21:19
        Pamietam w moich latach moi koledzy , to wszyscy zapisali sie do tego vereinu i
        byli chyba "zuchami" (przyznam, ze znaczenia tego slowa nie znam, ale to ma cos
        z harcerzami do czynienia)
        Przyszedlem dumna do ojca i mu powiedzialem, ze zapisalem sie do tego
        zuchowskiego vereinu!
        LARMO W DOMA!!! ojciec mnie wzial do osobnego pokoju, byl zdenerwowany i mi
        wytlumaczyl, ze to nic innego jak nauka partyzantki, a ta kazdy szlachetny
        czlowiek gardzi!
        Tam cie beda uczyli jak innym w plecy strzelac!
        Podal przyklad; - to tak samo jak bys na klasowce sciagal, a pozniej jeszcze
        dobra ocene dostal, jak sie czujesz zapytal?
        odpowiedzialem ze jeszcze nigdy nie sciagalem ale czul bym sie podle!
        On na to: Harcerze sciagaja i uwazaja to za wyczyn!
        kropka,toczka, punkt!
        • Gość: harc mistrz Re: Harcerzem byc to takze wstyd?? IP: 62.233.241.* 12.02.04, 16:19
          Oj, Ballest, Ballest!...
          Jest to chyba Twój jeden z najsłabszych postów.
          Zatytułowałeś wątek BYĆ POLAKIEM, TO DUMA ALBO WSTYD?, a teraz dołożyłeś
          jeszcze HARCERZEM BYĆ, TO TAKŻE WSTYD?? No i ta ckliwa rodzinna opowiastka o
          reprymendzie od ojca za zapisanie się przed wojną do "tego vereinu "zuchów"".
          "Nauka partyzantki, którą każdy szlachetny człowiek gardzi?; nauka jak innym w
          plecy strzelać?; to tak samo jakby na klasówce ściągać?; harcerze ściągają i
          uważają to za wyczyn(?) KROPKA, TOCZKA PUNKT!".

          No cóż, nic dodać nic ująć - teraz już wiem skąd mają początek i skąd się biorą
          takie Twoje obskuranckie poglądy.
          • ballest Re: Harcerzem byc to takze wstyd?? 12.02.04, 21:05
            Nie nie wiesz, bo napewno nie wiesz, ze Mafia i partyzantka, to nie domena
            narodow germanskich!
            To sie musialo skas wu Slowian zakorzenic, sciaganie na lekcjach to jeden z
            faktow , ktorego Polacy zaprzeczyc nie moga, dalsza szkola partyzantki to
            Harcerstwo!
            Przeciez nie powiesz mi, ze TO NAPRAWDE WRODZONA WASZA CECHA JEST???????
            • ballest Re: Harcerzem byc to takze wstyd?? 13.02.04, 23:44
              Ach ja, jak widze, brak argumentow, tzn. jak zawsze racje mam!
              Tego sie tez spodziewalem!
              • Gość: harc mistrz Re: Harcerzem byc to takze wstyd?? IP: 62.233.241.* 14.02.04, 15:32
                A znasz, Ballest, takie pojęcia jak: BÓG * HONOR * OJCZYZNA ???
                Chociaż jestem na tym forum tylko "harc mistrzem", to uważam skauting i
                harcerstwo za najlepsze i szlachetne formy i metody wychowywania młodzieży.
                A śląscy harcerze we wrześniu 1939 roku strzelali do żołnierzy niemieckich, bo
                byli patriotami i bronili swojej ojczyzny przed najeżdżcą.

                Wstyd być koniunkturalistą i sprzedawczykiem, zaprzańcem i zdrajcą ojczyzny!!!
          • Gość: Adrian Patriotyzm IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 14.02.04, 08:37
            Slązacy w większości nie są patriotami ani nacjonalistami. Większość z Slązaków
            jest oportunistyczna. To wykazała historia. Korfantego i polskoćś popierali bo
            obiecał krowę i pole. Masowo uciekali do " Reichu " z powodów finansowych, albo
            zapisywali sie do mniejszosci niemieckiej . Tutaj widać ze polska natura i
            usposobienie jest inne jak u Slązaka. Bywają wyjątki , ale to sprawa
            marginalna.Sam Korfanty rodem ze Sląska był zmienny i niewierny Polsce. Dlatego
            Pilsudski się poznał na nim i wypędził z kraju.
            • ballest Re: Patriotyzm 14.02.04, 09:04
              Fajnie, tylko Korfanty nie byl rodowitym Slazakiem! Pochodzil z rodziny ktory
              przywedrowla na Slask!
              Korfanty to byl krzok a niy pniok!
              • Gość: Adam Re:Korfanty IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 14.02.04, 13:55
                Pierwsze słyszę że Korfanty nie był ze Sląska. Powiedz mi proszę więcej na ten
                temat Ballest ???? Jo ino wiem ze łon jest ze Siemianowic , a jego Starzyk
                robioł na kopalni na dole.
                Pozdrowienia
                • ballest Re:Korfanty 15.02.04, 01:00
                  Adam, napisze na ten temat, dzisiaj mam besuch ze Wroclawia!
    • black_panther Re: Byc Polakiem to duma albo wstyd? 16.02.04, 18:15
      Gość portalu: ballest napisał(a):

      > "Drodzy czlonkowie i Polonio ! Napisalem artykul pod tytulem "Byc Polakiem -
      > to duma, czy wstyd?". Jest to moja generalna opinia i obserwacja, ktora
      > zauwazylem w zyciu Polonii w ostatnim roku i wydarzen ktore tu w okolicy sie
      > dzialy. ....
      O zyciu jakiej Polonii piszesz?

      > ...Szkoda tych ludzi - to bardzo biedni ludzie i tylko im wspolczuć.
      Nie wiem z kim miales do czynienia ,ale daruj sobie takie teksty.

      > Kiedys wydrukowano w USA ksiazke zatytulowana "Tysiac lat historii kultury
      > polskiej" - oprocz karty tytulowej zawierala ona kilkaset pustych, bialych
      > kartek. Kto to zrobil? Ktos zapewne, kto mial plytki rozum, ze tylko tyle
      > potrafil "napisac".
      Jesli nie potrafisz sie domyslec kto to zrobil to Ci powiem ze sa tacy ktorzy
      Polakow nie lubia,ten ktos co to zrobil byc moze mial plytki rozum ,ale widac
      nie zalowal pieniedzy na tego typu "ksiazke"


      > Dla mnie nasza historia, kultura, sztuka, architektura,
      > literatuura, nasze dziedzictwo dziejow ludzi prostych i uczonych - to
      > wszystko stanowi powod do slusznej dumy! Nigdy nie zobaczysz w zadnym
      > nowojorskim kosciele "Oltarza Wita Stwosza", nie uslyszysz w Chicago "organow
      > oliwskich" i nikt w Los Angeles nie zaprowadzi Cie do "Katedry Wawelskiej",
      > by stanac tam na chwilke i podumac nad grobami krolow!
      > Tysiac powodow do dumy, ale ludzkosc to jedna, wielka cudowna mozaika -
      > mozaika narodow, kultur i jezykow - i w kazdym z nich znajdziesz powod do
      > dumy, jak i powod do wstydu! Oby tych powodow do zasluzonej dumy bylo jak
      > najwiecej."

      > Czasami mysle, ze sie przeoczylem, ten tekst mogl takze przez jakiegos
      > solidarnosciowego klona napisany zostac!
      > Przeciez ani organy w Oliwie ani Oltarz Wita Stwosza nie sa stworzone przez
      > Polakow, oczywiscie, ze mozna ich do dorobku polskiej kultury zaliczyc, ale
      > nie ma sie czym chwalic!
      Nikt nie twierdzi ze organy w Oliwie czy oltarz w Kosciele Mariackim zostaly
      stworzone przez Polakow,niemniej jednak w wypadku Wita Stwosza za swoja prace
      zostal sowicie wynagrodzony i chyba mial swiadomosc dla kogo robi swoje dzielo,
      widzialem jedno i drugie i uwazam ze jest sie czym chwalic,znam rowniez inne
      przypadki gdzie bardzo kulturalny narod (za taki sie uwazaja)"oferowal prace"
      ludziom za ktora nie dostawali zaplaty i traktowani byli gorzej niz zwierzeta

      > Polonio, poznaj Twoj kraj a pozniej napisz cos madrego, bo zabytkow jest
      > mnostwo, tylko trzeba je znac!

      > Aha, przy okazji napisal,
      > co mysla Amerykanie o dorobku kuluralnym POLSKI!
      Przecietny Amerykanin nie wie gdzie Polska lezy ,tzw.przecietny Amerykanin
      nigdy nie wyjezdza poza granice USA czesto nawet wlasnego stanu ,(nie mowie o
      ludziach biznesu czy wojskowych pelniacych sluzbe w bazach) ,poza tym osobiscie
      dla mnie nie jest zadnym wykladnikiem co oni sobie o nas mysla i jaka jest ich
      wiedza na temat naszego kraju,jako Polacy nie musimy miec zadnego kompleksu
      wzgledem nich i odwrocilbym Twoje pytanie Ballest i zapytalbym co Polacy mysla
      o dorobku kulturalnym USA?

      > pyrsk
      > ballest
      • ballest Jak widzi Polske Canada! 16.02.04, 21:53
        www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/antypolonizmy_27.html
        • ballest Re: Jak widzi Polske Australia! 16.02.04, 22:10
          "The Canberra Times" (Australia), zapewnia czytelników, że to Polacy
          wymordowali trzy miliony Żydów. Z okazji wizyty prezydenta L. Wałęsy w Izraelu
          w 1991 roku, radio, telewizja i prasa australijska zgodnym chórem zarzucały
          Polakom wymordowanie Żydów w "polskich obozach śmierci", za co rzekomo właśnie
          miał przepraszać Żydów polski prezydent. Podczas całej wizyty Wałęsy w Izraelu,
          nigdy i nigdzie w prasie, radio i telewizji australijskiej nie wspomniano o
          Niemcach, tak jakby Polacy zgładzili ich razem z Żydami i sami pozostali na
          placu rzezi. Syn jednego z polskich dziennikarzy wrócił ze szkoły skarżąc się w
          domu, że koledzy wypominali mu, iż Polacy "wymordowali trzy miliony Żydow"."

          www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/ksiazki_27.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja