Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tram...

IP: *.na5.pl 11.02.10, 22:28
TIRY NA TORY a jednak jest to możliwe :-)
    • Gość: dfg Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tram... IP: 194.126.165.* 11.02.10, 22:48
      na jakiej mapie jechał?
      • Gość: Bodzio Re: Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tr IP: *.joynet.3s.pl 11.02.10, 23:10
        Na jakiej mapie by nie jechał, to zawsze będzie błąd. GPS tak już ma. Pozycja z
        GPS nie jest pozycją geodezyjną, to znaczy jest obarczona błędem. Gdyby tak nie
        było, to geodeci nie lataliby z tyczkami. Reasumująć, pozycja obarczona jest
        dwoma podstawowymi błędami:
        1. Dokładność GPS max. plus/minus 8 metrów.
        2. Bład mapy (Ziemia nie jest kulą).
        • Gość: kopiernik Re: Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tr IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.02.10, 23:37
          ziemia jest płaska!!!!!
          • sru-uu Re: Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tr 12.02.10, 13:30
            Gość portalu: kopiernik napisał(a):

            > ziemia jest płaska!!!!!
            a kopernik była kobietą !!!!
        • Gość: ffs Re: Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tr IP: *.nott.cable.ntl.com 12.02.10, 07:31
          > 1. Dokładność GPS max. plus/minus 8 metrów.

          moze byc lepiej nawet do 4m an jesli sie uzywa DGPS to i nawet to 1m
          wiec nie pisz ze max 8 bo to bzdura

          ciekawe jak USA by uzywala gps do namierzania rakiet na cel jak by
          mialy +-8 metrow dokladnosci :-)
          • miszczu.pl Re: Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tr 12.02.10, 08:00
            dokładność map, gps to jest urządzenie a mapa prowadzi, wydaje mi się mapa
            kazała mu się trzymać lewej powiedzmy przed skręceniem w prawo i przyjął to
            dosłownie, zresztą są torowiska w miastach po których prowadzi też pas ruchu dla
            samochodów bo nie ma innego wyjścia, ja jeżdże juz trzy lata z gpsem i nie
            miałem nigdy problemu
          • tom.gorecki A może fanboye GPS poczytają trochę... 12.02.10, 08:05
            na początek tu: www.lmn.lasy.gov.pl/97030

            Średni błąd odbiornika powinien trochę ostudzic pryszczaty zapał do kłócenia się z każdym, kto ma jakiś _ustalony_ pogląd na sprawę?

            A w budzie "TIRa" akurat o słabsza czulośc łatwiej, tym bardziej, że sa jeszcze chmury, drzewa, śnieg...
            • Gość: Luke Re: A może fanboye GPS poczytają trochę... IP: *.c198.msk.pl 12.02.10, 10:32
              używam GPS'a od ładnych 3-4 lat. I kilka razy wyprowadził mnie w pole. Pewnie
              jak i mapa papierowa by to zrobiła. Błędy są na każdej mapie, ale po 200 tys km
              stwierdzam iż znakomicie ułatwia jazdę, ale nie można wyłączać myślenia.
              • tom.gorecki Alez oczywiście! 12.02.10, 11:19
                Tylko nie idealizujmy GPS, który TEORETYCZNIE ma dokładność do ok 1m ale średnio myli się o kilka metrów. Szczególnie w trakcie jazdy.

                Nie wierzę, żeby kierowca jechał wg GPS, po prostu śnieg pokrył drogę i tory jedną warstwą.
                • Gość: kapusta Re: Alez oczywiście! IP: 80.240.177.* 12.02.10, 12:02
                  tom.gorecki napisał:

                  > Tylko nie idealizujmy GPS, który TEORETYCZNIE ma dokładność do ok
                  1m ale średni
                  > o myli się o kilka metrów. Szczególnie w trakcie jazdy.
                  >
                  > Nie wierzę, żeby kierowca jechał wg GPS, po prostu śnieg pokrył
                  drogę i tory je
                  > dną warstwą.

                  Tom, ale w czym problem konkretnie?

                  Nawi pokazuje z dokładnością 1 m, czy kilku metrów, jakie to ma
                  znaczenie? Jaki problem z tego w praktyce wynika? To nie pomiar
                  geodezyjny, nie ma potrzeby pomiaru co do centymetra.

                  W opisywanym wypadku wszystko było przykryte śniegiem, nic nie było
                  widać, a tir jechał po wyboistych torach, bo do takiego rodzaju dróg
                  w Polsce był przyzwyczajony :). W poprzedich postach ktos zresztą
                  pisał, że TO NIE PIERSZA POMYŁKA, wiec coś jest na rzeczy, coś jest
                  nie tak z tą droga , skoro WIELU kierowców popełnia ten sam bład.
                  • tom.gorecki Re: Alez oczywiście! 16.02.10, 09:38
                    > Tom, ale w czym problem konkretnie?

                    W niczym. Po prostu ktoś w wiki przeczyta, że GPS ma dokładność DO 1m i traktuje to jak świętość. A ten myli się i to często sporo. :)
            • miszczu.pl Re: A może fanboye GPS poczytają trochę... 12.02.10, 12:24
              hmm, nie wiem jak inni ale ja mam dodatkowa antene do gpsa, przyklejam do dachu
              i nie ma problemów
              • tom.gorecki Re: A może fanboye GPS poczytają trochę... 16.02.10, 09:36
                Ty masz ale poza tym nie kazdy ją ma i nie każdy GPS ma gniazdo. Nie kazdy tez chce i może puszczać kable pod podsufitką itp.
          • Gość: Dzem Re: Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tr IP: 77.222.245.* 12.02.10, 09:31
            Nie rozumiesz co znaczy "max"?
        • Gość: Ictis Re: Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tr IP: *.wil.waw.pl 12.02.10, 07:45
          No Bodzio powiem Ci, że nie masz pojęcia o nawigacji.
          To po co głos zabierasz?
      • Gość: zenek Mapa z TeleAtlasa :) One słyną z "aktualności". IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.10, 07:16
      • Gość: gpuser pi......nie kotka IP: *.tktelekom.pl 12.02.10, 08:31
        nie zwalajcie winy na gps!!!
        znajac zycie jechal na starej mapie (gdyby wzial stary atlas samochodowy z planami miast tez moglby wjechac na tory
        uzywam GPS a od 4 lat i nigdy nie wjechalem w krzaki ani w rzeke---to urządzeni etez trzeba umiec obslugiwac i miec aktualne plany miast
        • Gość: nikt Co za bzdurny artykul IP: *.west.gre.pl 12.02.10, 08:57
          Kierowca slowa nie powiedzial, dlaczego wjechal na tory, policjant tez. A reporterzy sami sobie dorobili opowiesc, ze to niby GPS go poprowadzil po torach.
          No bzdura, jakich malo. Co to za matoly pisza te artykuly????
          • piotrns Re: Co za bzdurny artykul 12.02.10, 09:47
            To niestety pokazuje, na ile wiarygodne są zamieszczane tu informacje :(
            • swoboda_t Foto z satelity sporo wyjaśni 12.02.10, 11:18
              Akurat całkiem prawdopodobne, że było tak, jak sobie wykoncypowali
              dziennikarze TVS. TUTAJ ZDJĘCIE SATELITARNE MIJESCA, w którym
              prawdopoodbnie tir wjechał na tory (zdarzenie miało miejsce na ul.
              Wolności). Jak widać przy roztargnionym kierowcy sugerującym się
              zbytnio głosem "Marzeny" (ja tam wolę Krzysia, laski w AutoMapie
              mają kiepskie głosy) i zaśnieżonej drodze/torach (wczoraj sypało
              cały dzień) stosunkowo łatwo o taką pomyłkę.
              GPS często wyłącza myślenie, w tym problem, a nie w przyblizonej
              dokładności. Mnie kiedyś głos poprowadził pod prąd na dziwnym
              skrzyżowaniu (musiałem się na chwilę zatrzymać i wymyślić jak
              jechać) - na szczęście nie wyłączyłem myślenia, bo mógłbym się stać
              gwiazdą czeskiej telewizji (to było w Ostravie) :D
              • Gość: kapusta Re: Foto z satelity sporo wyjaśni IP: 80.240.177.* 12.02.10, 12:12
                Obejrzałem sobie to miejsce i powiem tylko .... ło matko, a co za
                głą.b (piąta grupa) projektował to miejsce? Przecież tam az sie
                prosi rondo, a nie jakieś ch.uj wie co poplatane.

                Kto te rozwiązania projektuje? Przykładowo w Warszawie rondo babka
                (teraz to rondo ak czegoś tam)? Kto to projektował? Akurat jeżdze
                rondem babka i sie zdażyłem przyzwyczaić, ale nieobyci kierowcy mają
                problem jak wjechać, na króty ps i jak zjechać, widze to wiele razy
                w praktyce, i nie chodzi o to czy maja nawi czy nie mają. Po prostu
                rondo babka w warszawie jest rozwiązane nieintuicyjnie i tyle. Stąd
                tyle tam stłuczek. Tak samo "pseudo skrzyzowanie" przy PKP Włochy,
                widziałem tam już 8 stłuczek, raz b. powazna, no i co? Ano nic,
                dalej funkcjonuje to popierdo.lone roZwiązanie i tylko czekac na
                kolejne stłuczki.
              • krylos.com Re: Foto z satelity sporo wyjaśni 12.02.10, 12:51
                Bardzo ładne zdjęcie... skrzyżowania w Gliwicach :P
                Wolności to najdłuższa ulica główna w tej części kraju, biegnie przez calutkie
                miasto, w środkowej części stanowi miejski deptak. Przez całą czas równolegle
                biegną tory, w centrum pośrodku ulicy, poza centrum - obok niej. Jeśli się nie
                mylę, to ciężarówka wjechała na tory w samym centrum, pod browarem, gdzie tory
                opuszczają jezdnię:
                skocz.pl/tir-tory-zabrze
                Jak zasypie drogę, to miejsce może być zdradliwe - droga skręca lekko w lewo, a
                tory idą bardziej prosto, no i zagapił się chłop - nie on pierwszy, zapewniam was.
                Przewoźnik może próbować domagać się odszkodowania od zarządcy drogi, że nie
                odśnieżył, ale cienko to widzę - śnieg ciągle padał.
                A historia z GPS oczywiście doklejona na siłę, jak to u "swołoczy jednej" bywa ;)
                • Gość: swoboda_t Re: Foto z satelity sporo wyjaśni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.10, 13:14
                  Istotnie - tak się zapędziłem z szukaniem odpowiedniego miejsca na
                  zachód od cenrum, że dojechałem do Gliwic :D Tymczasem to musiało
                  być na pd.-wsch. od centrum: TUTAJ Na usprawiedliwienie dodam, że nie jeżdżę
                  tym odcinkiem Wolności (zawsze odbijam w Boh.M-C) i nie skojarzyłem,
                  ze tam też są tak śmiesznie tory :D W każdym razie jak widać o
                  pomyłkę łatwo w sytuacji, gdy wszystko jest zawalone śniegiem.
              • luxer Re: Foto z satelity sporo wyjaśni 14.02.10, 20:23
                swoboda_t napisał:

                > Akurat całkiem prawdopodobne, że było tak, jak sobie wykoncypowali
                > dziennikarze TVS. TUTAJ ZDJĘCIE SATELITARNE MIJESCA,

                Jestem z poza Ślaska i niestety, w Sylwestra około godziny 19 wraz z mężem wylądowaliśmy na tym właśnie torowisku!!!. Z rozmów z przypadkowymi przechodniami, którzy pomagali nam wyciągać na naszego Nissana z torów wynikało, że nie my pierwsi wpadliśmy w tę zabrzańską pułapkę. Z tego wynika, że zwalanie na GPS jest czystą bzdurą. Co dziwnego, na poboczu leżały plastikowe podjazdy, które już nie raz były wykorzystywane do wydobywania samochodów z tego właśnie torowiska. Byłam skłonna wezwać policję, ale po tym jak ostrzeżono nas, że możemy płacić za wstrzymanie ruchu tramwajowego /na około 40 minut/ i za sprowadzenie firmy do wyciągnięcia auta zaniechałam - a szkoda! Może ulicę by doświetlono, albo lepiej oznaczono.


                I z tego miejsca jeszcze raz chciałam podziękować ludziom, którzy mimo sylwestrowego wieczoru zatrzymali się i pomogli nam opuścić przyjazną kierowcy ulicę Zabrza. :D


                Pozdrawiam

                luxer
          • kermitek1 Re: Co za bzdurny artykul 12.02.10, 11:18
            dokładnie, dziennikarze dorobili sobie wersje z GPSem, bo ani policjant ani
            kierowca słowem o tym nie wspomnieli.
            Ale cóż, trzeba było jakoś nawiązać to nawiązali...
      • Gość: nieznany Re: Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.10, 12:37
        A jakie znaczenie w tym przypadku ma, na jakiej mapie jechał?
        Przecież jechał dobrze, tyle tylko, że torowiskiem, czyli kilka metrów obok drogi. To tak, jakby ktoś wpadł do rowu i twierdził, że tak mu pokazała nawigacja. Nawigacja zazwyczaj "przyciąga" pozycje GPS do drogi, bo i GPS ma ograniczone możliwości i mapy nie są robione z dokładnością centymetrową. Dopiero gdy zjedziemy z drogi o kilkanaście metrów jest to pokazane na odbiorniku. Facet po prostu myślał, że jedzie skrajnym prawym pasem i tyle. Pewnie nie znał drogi, wszystko było zasypane i mógł się pomylić. Tu nie pomoże żadna mapa, tylko rozum i myślenie.
    • Gość: fjf Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tram... IP: *.multimo.pl 12.02.10, 00:10
      kolejny tirowy debil - dzieki Bogu nikogo nie zabił
    • Gość: hehe Re: Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tr IP: *.chello.pl 12.02.10, 00:10
      tak jest, co dzień śmieszą mnie głąby co sobie wieszają chwytaki z nawigacją na
      szybie przed twarzą zasłaniając połowę szyby byle tylko nie musieć odrywać
      wzroku - zawszę wtedy proponuję oblizanie chwytaka i przyczepienie go sobie z
      nawigacją do czoła -_-
      • maruda.r Re: Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tr 12.02.10, 00:32
        Gość portalu: hehe napisał(a):

        > tak jest, co dzień śmieszą mnie głąby co sobie wieszają chwytaki z nawigacją na
        > szybie przed twarzą zasłaniając połowę szyby

        ************************

        No, no, nawigacja na 24-calowym monitorze to musi być coś.

        • Gość: ffs Re: Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tr IP: *.nott.cable.ntl.com 12.02.10, 07:32
          tan cyc po prostu nie ma nawigacji i mu zal dupe sciska :-)
          • Gość: zenek śmieszny jesteś ciołku, pudełko z biedronki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.10, 09:54
            za stówę z kawałkiem to dla ciebie taki luksus?
            • Gość: kris Re: śmieszny jesteś ciołku, pudełko z biedronki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.10, 12:25
              Za stówę z kawałkiem to kupisz sprzęt, do tego kiepski z mapami na których jest kilka głównych dróg i nie ma planów miejscowości. Dobre mapy kosztują znacznie więcej niż "stówę z kawałkiem".
        • koham.mihnika.copyright wystarcza 4 cale i zasloniete pol drogi. 12.02.10, 08:07
          pamietasz ze szkoly cos jeszcze z fizyki i matmy ?
          A odwrocenie uwagi od drogi?
          • Gość: Egghead Re: wystarcza 4 cale i zasloniete pol drogi. IP: 156.17.207.* 12.02.10, 08:56
            Z twierdzenia Talesa choćby wynika, że urządzenie musiałoby być ok. 36 cali od
            szyby i 4 cale od użytkownika, żeby ją przesłonić. Czyli mniej więcej na głowie
            kierowcy, albo nawet w okolicy zagłówka. Co innego przesłonięcie drogi - tu masz
            rację, ale nie o tym pisali.
          • Gość: nieznany Re: wystarcza 4 cale i zasloniete pol drogi. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.10, 12:29
            A jak szukam drogowskazu, zastanawiam się jak jechać, to pewnie bardziej uważam? Właśnie nawigacja pozwala się skupić na samej jeździe i znakach. Nie muszę robić manewrów w ostatniej chwili, tyko wszystko wiem z wyprzedzeniem.
            A nawigacja 4,3" w ogóle nie zasłania pola widzenia, tyle że trzeba ją zamontować z głową, a nie na środku szyby.
            • koham.mihnika.copyright GPSy powinny byc zakazane w zcasie jazdy. 12.02.10, 14:27
              Stan z boku, popatrz na mape, albo sluchaj, co do ciebie gada.
              Nie ma wiekszego bajeru niz duzy GPS tuz przed twarza kierowcy.
              Tylko czemu, BMW lub Subaru instaluja je POZA szyba?
              Komora, GPS i syget - to znamiona nowoczesnego Polaka, ktory sie dorobil.
              • Gość: kapusta Re: GPSy powinny byc zakazane w zcasie jazdy. IP: 80.240.177.* 12.02.10, 15:05
                Odpowiadasz na:
                koham.mihnika.copyright napisał:

                > Stan z boku, popatrz na mape, albo sluchaj, co do ciebie gada.
                > Nie ma wiekszego bajeru niz duzy GPS tuz przed twarza kierowcy.
                > Tylko czemu, BMW lub Subaru instaluja je POZA szyba?
                > Komora, GPS i syget - to znamiona nowoczesnego Polaka, ktory sie
                dorobil.

                GPS powinny byc zakazane w czasie jazdy? Czy ty zastanawiasz się co
                piszesz? Myślałem, że tymona99 juz nikt nie przebije, a jednak ...
                tymon99 już nie jest moim faworytem, właśnie stał się nim
                koham.mihnika.copyright

                Po nicku wnosze, żes prowokator agorowski, bo prawdziwemu anty-
                michnikowi nie pozwoliliby pisać tyle na forach agory. Siedzisz i
                prowokujesz, taki z ciebie współczesny kret, wtyczka, jak zwał tak
                zwał, w każdym razie k.urwa nie człowiek
      • tymon99 Re: Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tr 12.02.10, 11:10
        rozumiem, że ty kładziesz nawigację na podłodze kabiny?
    • Gość: blad Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tram... IP: 212.183.140.* 12.02.10, 02:37
      A ja tak wierzylem w Polakow i myslalem ze tylko Angolom sie to zdaza
    • Gość: jasio Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tram... IP: 188.33.124.* 12.02.10, 02:46
      kolejny kretyn ,kureg gps są fajne ale zauważyłem ze odmózdzają
      ludzi! Juz niedługo z mapy nikt nie bedzie umiał korzystać .heh znam
      kretynów co juz nie potrafią a sa niby kierowcami zawodowymi hahha
    • Gość: Borsuk Kierowca nic nie mówił o jakimkolwiek GPS... IP: *.xdsl.centertel.pl 12.02.10, 06:28
      Kierowca nic nie wspominał o jakimkolwiek GPS a reszta to bajeczka wyssana z
      brudnego, dziennikarskiego palucha.
      Jak widać na filmie, wszędzie tak samo biało a w nocy było pewnie jeszcze
      gorzej. Gdyby droga była odśnieżona to nikt nie pchałby się na torowisko.
      Skoro jedynym widocznym elementem drogi jest barierka to nic dziwnego że ktoś
      tam próbuje jechać. Miasto powinno zapłacić odszkodowanie właścicielowi TIRa.
      • Gość: Ja Milo widziec glos rozsadku IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.10, 07:27
        Niestety pozostale komentarze pisane byly przez bande matolow, ktore chyba nigdy w zyciu nawigacji nie mialy.
        Co znaczy, ze GPS ma blad kilku metrow? Przeciez tu nie chodzi o to, ze facet przejechal jakas osiedlowa drozke. Jechal wzdluz drogi zamiast po niej. Jedyne co nawigacja mogla zasugerowac, to trzymanie sie prawego pasa, ale kierowca sam z siebie zjechal na torowisko.

        Ekran umieszczony jak najblizej normalnej podczas prowadzenia lini wzroku, to wymog ergonomii. To, ze w swoim matizie wozicie nawigacje rzucona na fotel pasazera, bo odpada od brudnej szyby nie jest wyznacznikiem. Popatrzcie madrale w jakich miejscach wyswietlacze montuje Mercedes czy BMW.

        I jeszcze na koniec mistrz mapy sie odezwal. Pewnie ciagle zyjesz w latach 60-tych i w sobote jedziesz na dzialke myc swoje auto. Gratulujemy.
      • wyksztalciuch.jeden Re: Kierowca nic nie mówił o jakimkolwiek GPS... 12.02.10, 11:03
        Poza tym mapy zwykle uwzględniają błąd pomiaru i jeśli pojazd jedzie wg nich
        równolegle do drogi to rzutują jego pozycję na tę drogę.
    • Gość: arnie Przecież obok była normalna droga. A nawigacje tak IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.10, 07:16
      dokładne niestety nie są, by informować czy się jedzie po właściwym pasie.
    • Gość: ** Jak ludzie sobie dawniej radzili? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.10, 07:22
      Jak ludzie sobie dawniej radzili, kiedy nie było GPS-a? Czyżby tyle nowych dróg
      powstawało dziennie, że z nowymi mapami już nie nadążają?
      • majajekukubzdziongvamajaje Używali głowy, a nie jej protez typu GPS. 12.02.10, 07:37
        • Gość: kapusta dwa rodzaje głą bów IP: 80.240.177.* 12.02.10, 09:31
          Takie głą by co twierdza, że GPS jest nieprzydatny, że używają mapy
          papierowej, nalezy traktowac z politowaniem. Tak samo jak inne
          artefakty, np. współczesnych (2010 r.) miłosników gierki w jajka
          (taka gierka z lat 80,. że wilk łapał jajka), albo nadal grających w
          boulder dash na atari 65xe. Po prostu zatrzymali się na jakims
          etapie rozwoju i jescze są z tego dumni, a jakby mogli to by innym
          kazali też byc takimi artefaktami.


          Nie jestem jakims fanem nawigacji, ale pisanie, ze mapa papierowa
          jest wygodniejsza to zakrawa na masochizm. Smiesza mnie tez te
          artykuły, jak to nawigacja gdzies kogoś wywiozła albo kazała jechac
          pod prad, itd.


          Nawigacja jest b. pomocna, ale tylko pomocna. Jedziesz, a ona ci
          podpowiada. Podpowiada, a nie tobą kieruje. Jeśli więc
          podpowiada, "skręć w lewo" , a widzisz, że to jakaś dziwna droga, to
          po prostu nie jedziesz tam, tylko prosto, a nawigacja przelicza i
          wyznacza nową trasę (warto ustawić funkcje unikaj zawracania, i
          kategotyzacje dróg, bo lepiej troche nadłozyć drogi na dobrej
          nawierzchni niż jechac skrótem po wybojach).

          Drygą kategorią głą bów sa tacy co powtarzają bezmyślnie, że
          najlepszym zabezpieczeniem przed kradzieżą auta jest AC. To drugi
          gatunk głą bów. Ta grupa mnie jeszcze bardziej wkur...wia. Co za głą
          by, jeszcze przekonane jak błyskotliwe są :). Otóż wbij sobie do
          głowy taki głą bie, że kiedy ci złodziej ukradnie samochód, to
          ubezpieczyciel tez cię okradnie, bo nie wypłaci pod byle pretekstem
          odszkodowania lub zaniży wartość skardzionego auta. Zamiast więc
          liczyć na ubezpieczenie od kradzieży zainwestuj w porządny alarm,
          dodatkowo odcięcie zaponu lub inne zabezpieczenie.


          A najgorsze są głą by dublowane, czyli takie co to wierzy, że AC
          jest najlepsze na zodzieja, i że nawigacja jest niedobra.


          Mam nawigację garmin nuvi 765 i jestem b. zadowolony, jest aktualna
          wystarczajaco, choc jej nie aktualizowałem od roku. Jeśłi coś się
          zmienia, np. nowa trasa szybkiego ruchu, to jedziesz tę trasą,
          nawigacja milczy, a jak dojedziesz do starego odcinaka, to cie dlaej
          kieruje, tylko trzeba mieć troche pomyślunku, a nie pisać peany nad
          papierową mapą.
          • tymon99 Re: dwa rodzaje głą bów 12.02.10, 11:14
            mogłeś sobie kupić trochę tańszy model, wtedy byłoby cię stać na aktualizację
            mapy. jaki sens używania nawigacji, która milczy i drogi nie pokazuje? okazuje
            się, że są trzy rodzaje głąbów..
            • Gość: kapusta Re: dwa rodzaje głą bów IP: 80.240.177.* 12.02.10, 11:52
              tymon99 napisał:

              > mogłeś sobie kupić trochę tańszy model, wtedy byłoby cię stać na
              aktualizację
              > mapy.

              Aktualizacja garmina kosztuje 70 zł, nie pisz więc głu.pot że mnie
              nie stac :), po prostu NIE MA POTRZEBY aktualizować wg mnie częsciej
              niż raz na rok, w końcu w Polsce dróg nowych powstajej jeak na
              lekarstwo.

              >jaki sens używania nawigacji, która milczy i drogi nie pokazuje?

              Nie pokazuje nowo wybudowanej drogi, bo pokazuje że jedziesz po
              lesie lub po polu. Kiedy dojeżdzasz do starego odcinka, pokazuje,
              tak trudno to pojąc?

              >okazuje
              > się, że są trzy rodzaje głąbów..

              Tak, trzeci rodzaj to tymon 99, to taki rodzaj głą.ba który nie ma
              nawigacji i żal mu du.pe ściska, że kogoś stać na nawigacje za 1200
              zł. Nie martw się Tymon99, ceny z czasem spadną, za pół roku kupisz
              nawigacje taką jak moja za 600 zł, poczekasz 3 lata to za 300 zł
              będzie. Żebys miał troche rozumu to bys kupił nawigację, bo po 2
              latach jeżdzenia z navi zwróciłoby ci się paliwo, które przejeździsz
              szukając adresu na wyczucie albo stwarzajac znacznie większe
              niebezpieczeństwo korzystając z papierowej mapy na skrzyzowaniu albo
              w trasie.
              • Gość: kapusta Re: dwa rodzaje głą bów IP: 80.240.177.* 12.02.10, 11:57
                Ale ale tymon99, nie jest jeszcze z tobą najgorzej. Pocieszajacy
                jest fakt, że nie zakwestionowałeś "prawdy" o AC jako najlepszym
                zabezpieczeniu przed kradzieżą, bo musiałbym ująć cie w czwartej
                kategorii głą,bów, czyli przeciwnik nawi, którego nie stac na nawi i
                jednoczesnie zwolennik AC, bo stać go na AC :) :) :) :).
                • tymon99 Re: dwa rodzaje głą bów 12.02.10, 14:13
                  miałeś się walić na ryj, więc co tu jeszcze robisz?
                  a ac na rok jest droższe niż porządna nawigacja.
                  • Gość: kapusta Re: dwa rodzaje głą bów IP: 80.240.177.* 12.02.10, 14:51
                    tymon99 napisał:

                    > miałeś się walić na ryj, więc co tu jeszcze robisz?
                    > a ac na rok jest droższe niż porządna nawigacja.

                    Rozumiem, tymonku99 że brak kasy irytuje, ale żeby aż tak?

                    Zresztą, masz rację, po co nawigacja w pełnoletnim golfie? W takiej
                    sytuacji nawigacja kosztuje prawie tyle co samochód :).

                    Zauważam u ciebie początki schizofrenii. Na początku piszesz, że
                    nawi jest be, że lepsza mapa, a kilka postów dalej, że używasz nawi.
                    To albo masz schizofrenię, albo mijasz się z prawda pisząc że masz
                    nawi garmina. No cóż, jak się nie ma kasy, to zostaja
                    marzenia :) ... ach ty super kierowco w super bryce z super
                    nawi :) ... a potem się budzisz ... i znowu nie możesz odpalić tego
                    starego pierdz.acego dizla. Rozumiem, zamki zamarzły, do środka
                    wleźć nie można, a ten tu o nawigcjach gada. Oj tymon99, oj tymon99,
                    6 kategoria głą.bów to taki co ma nawigacje i na nia narzeka, uważaj
                    bo bedzie deklasyfikacja, na razie jesteś w trzeciej, to tylko trzy
                    poziomy poniżej normalności, a jak spadniesz do 6 poziomu, to cię
                    nawet rodzona matka tam nie znajdzie
                    • tymon99 Re: dwa rodzaje głą bów 12.02.10, 17:46
                      kapusta napisał(a):

                      > Na początku piszesz, że nawi jest be

                      że co? poejbało ci się w tym pustym łbie już zupełnie.

                      ps. tak, jeżdżę starym golfem. od nowości. i nie dieslem
                      pps. i przypominam, że się miałeś walić na ryj. nie nadużywaj cierpliwości.
                      • Gość: kapusta Re: dwa rodzaje głą bów IP: *.ptim.net.pl 13.02.10, 00:41
                        Tak myślałem tymon99, że musisz jeździć starym wieśwagenem, ewentualnie fabią.
                        Głą.b w kapeluszu, chocbys nawet tego kapelusza fizycznie na głowie nie miał. I
                        z Polski B piszesz, prawda?
                        • tymon99 Re: dwa rodzaje głą bów 13.02.10, 11:34
                          a weź się, chwoście niemyty, odpeirdol ode mnie, kruchwa twoja w drupę mać!
              • tymon99 Re: dwa rodzaje głą bów 12.02.10, 14:12
                1. aktualizacja gpmapy do garmina nie kosztuje 70zł, tylko ciut więcej. w ramach
                takiego zakupu dostajesz 4 kolejne aktualizacje kwartalne. używam i polecam.
                2. wal się na ryj, głąbie, a ode mnie odpeirdol.
        • koham.mihnika.copyright *prawdziwi* mezczyzni potrafia czytac mapy, 12.02.10, 14:29

          • koham.mihnika.copyright plec odmienna od normalnej potrzebuje protez-GPS, 12.02.10, 14:30
            albo wibrator.
          • Gość: kapusta Re: *prawdziwi* mezczyzni potrafia czytac mapy, IP: 80.240.177.* 12.02.10, 14:41
            Rkoham.mihnika.copyright napisał:

            e: *prawdziwi* mezczyzni potrafia czytac mapy,

            O, nastepny artefakt , kategoria: głą.b grupa trzecia.

            Taa, prawdziwi mężczyźni nie używają navi, oni używaja map,

            Pradziwi meżczyźni nie jedza miodu, oni żuja pszczoły,

            Co za głą.b, normalnie drugi tymon99
    • Gość: Gutek Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tram... IP: 212.183.140.* 12.02.10, 07:27
      Trzeba być bardzo bardzo tępym baranem
    • mariuszet Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tram... 12.02.10, 07:35
      To nie GPS a kierowca zawinił. Obok jest droga i na pewno GPS nie kazał mu
      wjeżdżać na tory. GPSy wyczyniają często cuda, a le w tym wypadku nie. W
      Katowicach których centrum zostało dokładnie przebudowane, stare nawigacje
      każą skręcić np w lewo gdy się jedzie tunelem, ale nikt przy zdrowych zmysłach
      nie wjedzie w ścianę tunelu.
      • Gość: gość portalu GPS w tunelu?! IP: 213.155.168.* 12.02.10, 07:46
        mariuszet napisał:

        > To nie GPS a kierowca zawinił. Obok jest droga i na pewno GPS nie kazał mu
        > wjeżdżać na tory. GPSy wyczyniają często cuda, a le w tym wypadku nie. W
        > Katowicach których centrum zostało dokładnie przebudowane, stare nawigacje
        > każą skręcić np w lewo gdy się jedzie tunelem, ale nikt przy zdrowych zmysłach
        > nie wjedzie w ścianę tunelu.

        Jak się jedzie tunelem, to się nie ma zasięgu i GPS zgłasza błąd, przynajmniej mój tak robi :-)
        • tom.gorecki Re: GPS w tunelu?! 12.02.10, 08:07
          > Jak się jedzie tunelem, to się nie ma zasięgu i GPS zgłasza błąd, przynajmniej
          > mój tak robi :-)

          A ichni biedronkowy dzielnie pokazuje pozycję, i tak jeszcze 300m po wyjechaniu z tunelu ;-)
        • zbig1113 Re: GPS w tunelu?! 12.02.10, 08:37
          A jaki Ci przed wjazdem w tunel pokazuje za 200m skręć w prawo, to
          też jest błąd?
        • ethebor Re: GPS w tunelu?! 12.02.10, 09:41
          Sam GPS owszem nie działa, ale porządna (wbudowana w samochód) nawigacja
          samochodowa ma jeszcze inne czujniki np żyroskop, dostaje też informacje o
          przejechanej drodze ... po prostu z kół :). Niektóre przenośne używają do tego
          czujnika przyśpieszeń ale dokładność jest mniejsza (policzenie pozycji z
          przyśpieszania wymaga podwójnego całkowania).
        • Gość: jacek Re: GPS w tunelu?! IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.02.10, 10:55
          używać dobrych map AUTOMAPA I TOM TOM i wtedy można jeżdzić
          bezpiecznie z zaufaniem do nawigacji a jezeli używa sie map z
          biedronki to tak własnie jest na rynku jest wiele map ale tak
          naprawde tylko te dwie nadają się do użytku
          • koham.mihnika.copyright to nie mapa tylko algorytm 12.02.10, 14:34
            napiany przez ciotke wlasciciela tejze Biedronki.
        • koham.mihnika.copyright GPS w Subaru ma polaczenie z kolami oraz 12.02.10, 14:32
          zyroskop, dzieki czemu dziala i pod ziemia.
          Ale kosztuje wiecej niz iGo.
      • Gość: mkrs Re: Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tr IP: 195.2.222.* 12.02.10, 07:50
        Przy zdrowych zmysłach nie... :D
      • Gość: gość portalu Re: Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tr IP: *.chello.pl 12.02.10, 07:54
        Co Ty koleś pleciesz... Nawigacja w tunelu pika (BO MUSI, jeśli masz inną to
        wyrzuć) brakiem sygnału.
        • ethebor Re: Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tr 12.02.10, 09:56
          GPS zanika, ale GPS może być tylko jednym ze składników nawigacji. Mogą również
          inne czujniki: czujnik przyśpieszenia (możliwe nawet w tanim systemie, choć
          niedokładne), żyroskop, kompas magnetyczny, pomiar przejechanej odległości z
          kół... i mamy dead reckoning.
      • wiezet Byłeś i widziałeś ze się odzywasz 12.02.10, 08:19
        jakie masz szczęście ze znalazłeś się w tym samym czasie
      • Gość: czytacz Re: Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tr IP: 188.122.33.* 12.02.10, 08:49
        te mondrala
        byles tam?
        osadzacz
        frajer wszystko wiedzacy najlepiej..
      • ethebor Re: Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tr 12.02.10, 09:46
        hmm system wskazywania pasa ruchu teoretycznie mógłby . Przynajmniej na mapach
        Garmina zauważyłem całkiem sporo błędów.
      • Gość: Mugol Re: Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tr IP: *.stk.vectranet.pl 12.02.10, 09:49
        A Harry Potter i inni studenci Hogwartu wjeżdżają :) i to bez GPS-u
    • Gość: j23 To GPS nie zastępuje mózgu ??? IP: *.128.56.114.static.crowley.pl 12.02.10, 07:43
      Dziwne...
    • kosztorysik Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tram... 12.02.10, 08:05
      Błędny tytuł. Policjant wyraźnie mówił, że kierowca jechał wzdłuż torów, które
      w pewnym momencie rozbiegły się z jezdnia. Więc to nie wina GPS-u. A swoja
      droga tak patrzę, że jest sporo śniegu i wszędzie równiutko biało - w nocy
      mógł nie zauważyć.
    • Gość: kierowca Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tram... IP: 212.59.230.* 12.02.10, 08:06
      Gratuluję Mistrzowi Kierownicy. A tak pouczacie wszystkich kierowców
      na CB "Mistrzowie dróg w samochodach ciężarowych". HAHAHA
    • Gość: lm Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tram... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.10, 08:11
      Tiry na tory?
    • patman GPS? Co wam zawiniły satelity??? 12.02.10, 08:25
      Ktoś mógł mieć ewentualnie błędne mapy w nawigacji, ale z pewnością
      GPS nie podał błędnego położenia.
      • ethebor Re: GPS? Co wam zawiniły satelity??? 12.02.10, 09:57
        Satelity nie, ale mogą być błędy np z odbić.
    • Gość: eSJe Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tram... IP: *.centertel.pl 12.02.10, 08:34
      PGE zastąpi Agorę w składzie WIG-u 20 składzie
    • Gość: kierowca Oczywiście,tylko kiedy tego dziennikarzynę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.10, 08:37
      GPS zaprowadzi do przepaści.
      W 98% winni są ludzie,którzy nie umieją prawidłowo
      wykorzystać sprzętu.Najczęściej nie potrafią prawidłowo
      wyznaczyć trasę.
      • ethebor Re: Oczywiście,tylko kiedy tego dziennikarzynę 12.02.10, 09:51
        Z mojego doświadczenia, akurat system wskazywania pasa ruchu zawiera najwięcej
        błędów. Podaje sprzeczne informacje - opisy pasów są odwrotne niż ich położenie.
        Liczba pasów się nie zgadza. Każe jechać rampą nad drogą gdy przejazd jest
        akurat POD droga.
    • propagacja Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tram... 12.02.10, 08:52
      A co się dziwić chłopinie,toć nasze "autostrady" niewiele się różnią od
      torowiska,myśli sobie" a pewnie dawno nie remontowana,dlatego tak trzęsie".
    • Gość: B Bzdura, IP: *.chello.pl 12.02.10, 09:18
      Widać że tam jest droga, tylko gościu wjechał na tory obok. GPS przecież nie
      sprawdza na jakim pasie jesteś.
    • Gość: Alexy Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tram... IP: 78.8.104.* 12.02.10, 09:31
      Czytając te wypowiedzi, mam wrażenie że niektórzy znają się jak z
      kozi dupi trąbka. Napewno GPS'u nie mieli w ręce. Co to za pisanie,
      jaką mapę miał w GPS, bład GPS. Owszem wystepuje błąd. Ale z nim
      więcej satelitów pobierany jest sygnał, tym dokładniesza
      lokalizacja. Jeszcze dochodzi odwzorywanie mapy.
      Jak dla mnie ostatnio dość często zwala sie winę na GPS a to
      przecież człowiek prowadzi samochód a nie GPS. Gadające GPS'y
      powinny być wycofane.
      Poprostu facet sobie zaspał i obudził się jak trzęsło na torach.
    • Gość: gosc Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tram... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.02.10, 09:31
      policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,7552523,Zamordowany__Strus__zostawil_dwie__Gwiazdeczki_.html
      Dlaczego pod niektore artykuly wolno pisac "anonimowe" posty a pod inne nie?

      Odnosnie [Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczki"]

      Mily czat z zaprzyjazniona policjantka prowadzony minuty przed tragedia
      oslabic musial czujnosc tego poczciwego z wygladu czlowieka, a w artykule
      poruszony bardzo wymownie kolczyk sprawil, ze bandyci prawdopodobnie nie
      wierzyli, gdy podal sie za policjanta. Apropo nikt jeszcze nie wpadl na
      powyzsza konkluzje, ktora artykul z naciskiem sugeruje - kolczyk, jaki
      przelozeni policjanta kategorycznie odrzucili a on sie bronil przed tym
      nakazem ostatecznie zadecydowal o jego zgubie. To przeciez artykul sugeruje.

      www.youtube.com/watch?v=cud_k9f6tqk
      A jak slysze o tej komisji hazardowej i tych przesluchaniach to mi sie z
      miejsca rzygac chce - miliony ´bezrobotnych jesc co nie maja a te gnojki o
      takich bzdetach przesluchania sobie robia!!! Macie wy w ogole jeszcze troche
      ludzkosci i pokory w sobie wy pie...ne pajace?!!!

      Co do seks afery leppera to prosze sobie popatrzec, jak brutalnie dupczy
      polska mlodzierz na podrywacze.pl albo zrobmilaske.pl czy podrywaczki.pl
      Lepper to pie...ny amotor w porownaniu z tymi dziecmi. Pozatym kto kurwe
      zmuszal, zeby pchala sie do koryta i oferowala uslugi seksualne politykom?
      Agentka pie...na, na pewno obcego wywiadu. Tak jak by politycy mieli nie
      miec z racji urzedu jaki pelnia popedu seksualnego... Przynajmniej facet
      otwarcie mowil, co ludziom smierdzi a teraz go zgasili.

      • Gość: kapusta Re: Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tr IP: 80.240.177.* 12.02.10, 09:55
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        >
        policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,7552523,Zamordowany__Strus__zos
        tawil_dwie__Gwiazdeczki_.html
        > Dlaczego pod niektore artykuly wolno pisac "anonimowe" posty a pod
        inne nie?
        >
        > Odnosnie [Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczki"]
        >
        > Mily czat z zaprzyjazniona policjantka prowadzony minuty przed
        tragedia
        > oslabic musial czujnosc tego poczciwego z wygladu czlowieka, a w
        artykule
        > poruszony bardzo wymownie kolczyk sprawil, ze bandyci
        prawdopodobnie nie
        > wierzyli, gdy podal sie za policjanta. Apropo nikt jeszcze nie
        wpadl na
        > powyzsza konkluzje, ktora artykul z naciskiem sugeruje - kolczyk,
        jaki
        > przelozeni policjanta kategorycznie odrzucili a on sie bronil
        przed tym
        > nakazem ostatecznie zadecydowal o jego zgubie. To przeciez artykul
        sugeruje.
        >
        > www.youtube.com/watch?v=cud_k9f6tqk
        > A jak slysze o tej komisji hazardowej i tych przesluchaniach to mi
        sie z
        > miejsca rzygac chce - miliony ´bezrobotnych jesc co nie maja a te
        gnojki o
        > takich bzdetach przesluchania sobie robia!!! Macie wy w ogole
        jeszcze troche
        > ludzkosci i pokory w sobie wy pie...ne pajace?!!!
        >
        > Co do seks afery leppera to prosze sobie popatrzec, jak brutalnie
        dupczy
        > polska mlodzierz na podrywacze.pl albo zrobmilaske.pl czy
        podrywaczki.pl
        > Lepper to pie...ny amotor w porownaniu z tymi dziecmi. Pozatym kto
        kurwe
        > zmuszal, zeby pchala sie do koryta i oferowala uslugi seksualne
        politykom?
        > Agentka pie...na, na pewno obcego wywiadu. Tak jak by politycy
        mieli nie
        > miec z racji urzedu jaki pelnia popedu seksualnego... Przynajmniej
        facet
        > otwarcie mowil, co ludziom smierdzi a teraz go zgasili.

        Zgadzam się w większosci, to pocieszajace, że jest jeszcze paru
        myslących ludzi, poza tę tępa masa ujadajacą jak im kto zagra i
        posteruje.

        Teraz tej masie się wydaje, że ma wolny wybór kogo wybrac na
        prezydenta :). A wybór niby jest, te same mord.y marionetki
        sterowane przez ONYCH.

        Co do Krawczyk, to jestem ciekaw co ona teraz robi, z czego żyje,
        kto jej płaci. Skoro pisze się o chłopku roztropku lepperze, to może
        i o pani Krawczyk jakieś świeże info by podrzucić? Wyjaśniło się z
        kim ona w końcu ma to dziecko? Ilu obsługiwała równolegle z
        Lepperem? Nic, cisza w mediach.


        To samo z jarucką, Sprawa ucichła, i tępy tłum tak naprawde nie wie,
        czy podpis był podrobiony, czy nie, czy jarucka dalej pracuje, czy
        nie, cisza w mediach. Babab zrobiła swoje zadanie , i sprawa
        przyschła.


        Ludzie, zdajcie sobie w końcu sprawę, jak media wami próbują
        sterować. Jak urabiają wasze zdanie, które nie jest waszzym zdaniem,
        tylko wam się wydaje że to wasze WŁASNE zdanie.


        Przykłądowo, w mediach nagle zaczął pojawiac się Arłukowicz. Tu cos
        sensownie powie, tam coś powie. Nawet ostatnio uratował życie :)
        jakiemuś koledze w sejmie, który zakrztusił się oscią. Normalnie
        nowy bohater ludu. Czy myślicie, że ten PR to ktoś mu robi
        bezinteresownie?

        Albo Miller nagle wyłazi na światło. Czy myślicie, że media kreują
        jego came back bezinteresownie? Macie choć cień wątpliwości, że
        sprawa FOZZ-u, zabójstwa Papały, czy zabójstwa Olewnika kiedykolwiek
        sie wyjaśni? Świadkowie giną w wypadkach, masowo się wieszają, a
        media kreują wirtualna rzeczywistość.

    • Gość: gość Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tram... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.10, 09:37

      zabrzetv.pl/news/wiadomosci/goracy_temat/20100211_TIR_wjechal_na_tory_tramwajowe_/
      wyciagac takiego kolosa ktory sparazliowal centrum miasta z samego rana to
      bardzo ciekawa sprawa...to nie pierwszy taki przypadek w tym rejonie
    • Gość: Zabrzanin Bezgraniczna ufność w GPS prowadzi na tory tram... IP: *.stk.vectranet.pl 12.02.10, 09:40
      Jestem z Zabrza przejeżdżam tą drogą często. To nie jest pierwszy pojazd który w tym miejscu zjechała z drogi na tory. To główna ulica w Zabrzu. Tory biegną środkiem jezdni a następnie przecinają prawy pas ruchu i dalej ciągną się wzdłuż drogi. Przy ośnieżonej drodze i niewidocznych znakach (np. ośnieżonych) rzeczywiście można się pomylić jeśli ktoś nie zna trasy. I nie jest do tego potrzebny GPS. Odruch jazdy prawym pasem może sprzyjać takiej pomyłce.
    • fleshless na jakiej podstawie pan dziennikarz połączył fakt 12.02.10, 09:42
      wjechania na tory z twierdzeniem, że było to spowodowane ślepą wiarą we wskazania gps?
      z artykułu to nie wynika.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja