Ilu listonoszy nie lubi schodów i ułatwia sobie...

    • Gość: jo Ilu listonoszy nie lubi schodów i ułatwia sobie... IP: *.chello.pl 24.02.10, 19:16
      może wreszcie koś z poczty przeczyta ten artykuł i wyciągnie wnioski. Ja podobnie doświadczam lenistwa listonosza w centrum Katowic i nigdy na avizo nie wpisuje on godziny w której mnie "nie było" W okienku na poczcie nie przyjmują skarg ani reklamacji na doręczycieli.
      • Gość: asystent Re: Ilu listonoszy nie lubi schodów i ułatwia sob IP: *.play-internet.pl 20.04.11, 09:51
        i bardzo dobrze ze nie przyjmuja skarg na okienku bo od tego jest kierownik listonoszy-zazwyczaj usytuowany na poczcie głownej w danym miescie i to jest jego działka
        prosze sie czasami troche zastanowic
    • mozambickieczworaczki Ilu listonoszy nie lubi schodów i ułatwia sobie... 24.02.10, 20:33
      ja mieszkam na parterze a leń listonosz i tak zawsze wrzucal awiza do skrzynki
      bo mu sie nawet nie chcialo brac korespondencji. sprawe zalatwilo oswiadczenie
      zlozone na poczcie ze wszystkie polecone maja ladowac w skrzynce i byc
      traktowane jako zwykle listy. O tym by dostarczali paczki to juz dawno
      przestalem marzyc... cokolwiek przychodzi to musze z awizem dyradac na poczte
      i stac w kilometrowej kolejce ..poczta polska to relikt komunizmu.
    • Gość: listonosz od listonosza IP: *.chello.pl 24.02.10, 20:35
      a. za duży gabaryt - jedna przesyłka zajmuje pół torby. to co mam innym nie
      nosić bo ta jedna jest najważniejsza?
      b. widzę, że każdy jest w domu w godzinach 9-15 i nikt nie pracuje a na allegro
      kasa jest bo do sklepu się nie chce iść
      c. ten co wypisuje awizo dla osoby co mu drzwi otwarła to albo jest idiota albo
      na tym forum ktoś mija się z prawdą lub sprawa dotyczy awiza powtórnego
      d. konkurencja jest proszę bardzo tylko potem nie pytajcie gdzie wasze rachunki
      listonosza
      e. jak ktoś chce sobie pokrzyczeć to nie na pocztę bo tam też ludzie pracują.
      ciekawe, że w urzędach i bankach nikt się tak nie awanturuje
      f. zapraszam do pracy za 1550 zł brutto. ruch i świeże powietrze zapewnione
      • Gość: listonosz...jeszcz Nie będę zprzeczał... IP: *.microchip.net.pl 24.02.10, 21:28
        Tak bywa, choć regułą to nie jest.

        O klientach, którzy BYLI U SIEBIE o TEJ właśnie porze można by napisać książkę...
      • Gość: Salomon Re: od listonosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 01:06
        Mi też nie podoba się objuczanie listonoszy paczkami/listami z przesyłkami np. z
        Allegro. Nieraz mój listonosz wyjmował mi ze swojej torby dość kanciaste pudełko
        z perfumami z Allegro lub z tuszami do drukarek i było mi głupio, bo gdyby mnie
        nie było w chacie - to musiałby to nosić pół dnia i zanieść na pocztę,
        pozostawiając awizo. To idiotyczna organizacja pracy na poczcie. Czasem z małą
        paczką przyjeżdża mi pod dom bus, wielkości dawnego żuka, a większą paczkę
        nieraz listonosz przynosi mi w torbie. Mniej więcej połowę dostaw z Allegro i
        innych sklepów Internetowych dostarcza mi Poczta Polska, resztę - inne firmy
        kurierskie, zawsze z samochodem, często taniej niż listonosz na piechotę.
    • Gość: Niezadowolona Ilu listonoszy nie lubi schodów i ułatwia sobie... IP: 194.0.102.* 24.02.10, 23:22
      Bardzo dużo. Dziś dostałam awizo a cały dzień byłam w domu po list
      muszę iść na pocztę.
      Wcześniej też tak się zdarzało.Co dziwne to tego samego dnia jeden
      list polecony zostal doręczony po drugi musiałam iść na pocztę.
      Mieszkam na I piętrze. Taka sytuacja zdarza się w Krakowie na Woli
      Duchackiej Zachód bardzo często. Po prostu listonosz nie ma ochoty
      doręczać . Najważniejsze ,że ma pracę za którą mu placą bezwzględu
      jak ją wykona. Oplaty podwyższają, oferują inne usługi a listów i
      przesyłek nie doręczają choć opłatę za to biorą.
      • Gość: Salomon Re: Ilu listonoszy nie lubi schodów i ułatwia sob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 01:14
        Pisz skargi, patrz wyżej na tym forum. Zaczaj się kiedyś na niesumiennego
        listonosza, ze swoją sąsiadką/sąsiadem, udawaj, że nie ma Cie w domku i patrz
        przez judasza, czy ma już gotowe awiza (wtedy z sąsiadką otwórzcie drzwi i
        spytajcie gdzie są te Wasze, awizowane właśnie listy polecone/paczuszki? A
        jeżeli listonosz dopiero zamierza wypisać awizo, wtedy otwórz drzwi, udając że
        spałaś... Numer z gotowymi awizami opiszecie w skardze na pocztę, będąc sobie
        świadkami.
    • Gość: wie.m Ilu listonoszy nie lubi schodów i ułatwia sobie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.10, 10:49
      Ponad 15 lat temu miałem doręczyć paczkę za pobraniem w wieżowcu,w
      którym akurat tego dnia winda była nieczynna.Zadzwoniłem do adresata
      domofonem i powiedziałem mu,że mam dla niego paczkę za pobraniem,czy
      ma pieniądze na wykupienie i że jest awaria windy i troche może
      potrwać nim dotrę do niego.Tak,brzmiała odpowiedz.Po wyjściu na 9-te
      piętro okazało się,że nie ma pieniędzy na wykupienie paczki i
      poprosił o wypisanie awiza...A mogłem zostawić awizo w skrzynce na
      listy na parterze,nie dzwonić do adresata i byłoby wszystko ok.Ale
      zrobiłem inaczej.Rzecz nie dotyczy Śląska,lecz Małopolski. Za ten
      czas stracony mógłbym doręczyć kilka innych paczek.
      wie.m
    • Gość: briftriger Ilu listonoszy nie lubi schodów i ułatwia sobie... IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.10, 22:50
      co wy wiecie o pracy listonoszy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja