Licealista nie ma prawa mieć nowotworu

IP: 213.25.175.* 05.03.10, 23:08
czy trzeba zyczyc choroby rodzinom "trzymajacym wladze" aby zachowywali sie tak jak podobno ich przed komunia uczono bo nie nauczono?
    • executioner Licealista nie ma prawa mieć nowotworu 06.03.10, 00:07


      > Każdy ma prawo uczyć się do 18. roku życia
      > - przypominają dyrektorzy dwóch jedynych w Polsce liceów szpitalnych

      Ci dyrektorzy liceów szpitalnych najwyraźniej powinni się wciąż uczyć.
      W naszym kraju, jak i wielu innych, każdy obywatel ma prawo się uczyć.
      Natomiast do 18 roku życia w naszym kraju jest obowiązek szkolny.

      Mam nadzieję, że za szybko, jak dla dyrektorów liceów szpitalnych, nie pisałem...


      • akle2 Re: Licealista nie ma prawa mieć nowotworu 07.03.10, 14:26
        Nie byłabym tego taka pewna. kiedyś jak były 8-klasowe podstawówki a potem licea, technika i zawodówki - można było zakończyć naukę na 8 klasie. I nawet nie iść do zawodówki (pomijam perspektywy życiowe takiego człowieka). Teraz do końca gimnazjum, a więc w praktyce o rok dłużej, niż stara podstawówka.
      • Gość: gość Re: Licealista nie ma prawa mieć nowotworu IP: *.tl.krakow.pl 11.03.10, 14:08
        W Polsce obowiązek szkolny jest do 16-go roku życia, a do 18-tego
        jest obowiązek nauki (nie koniecznie w szkole).
    • Gość: jaś Licealista nie ma prawa mieć nowotworu IP: *.acn.waw.pl 06.03.10, 01:33
      To jest tak . Albo masz pecha bo jesteś chory , albo Państwo jest za biedne
      aby inwestować w Ciebie oprócz Twojej choroby. Więc wyzdrowiej i póżniej Ucz
      się dalej.
      • Gość: Luke Re: Licealista nie ma prawa mieć nowotworu IP: *.c198.msk.pl 07.03.10, 16:37
        coś w tym jest - państwo polskie musi najpierw wydać na rolników,
        mundurowych, "rencistów inaczej", górników, politykierów (polityków u
        nas nie ma) itd itp by temu, komu pomoc jest najbardziej potrzebna dać
        ew. z łaską ochłap na samym końcu, jeżeli w ogóle.
    • Gość: Linka dobrego człowieka pilnie poszukuję... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 07:11
      Jest 1993. Z powodów zawodowych odwiedzam chłopca ciężko chorego
      na nowotwór kręgosłupa. Chłopiec mieszkał w Kłodnicy (Ruda Śląska).
      Właśnie zdał maturę. Przygotowywał się do niej dzięki dobrej woli
      nauczycieli LO z Kochłowic. Moi nauczyciele mieli dla niego czas
      (szczególne podziękowania dla mgr Orlof). Byli nauczycielami
      wykonującymi swój zawód z powołania. Ta ekipa, podkreślam jeszcze
      raz, wiedziała,że zawód nauczyciela to POWOŁANIE. Nikt nie
      potrzebował pism, instytucji, marszałka i wszystkich świętych, żeby
      mieć w sobie to coś - miłość do drugiego człowieka, poczucie
      obowiązku i zwykłej ludzkiej przyzwoitości.
    • Gość: Hann-a Re: Licealista nie ma prawa mieć nowotworu IP: *.centertel.pl 06.03.10, 07:55
      Tylko,że wtedy,kiedy ciężka choroba dotknie osobę z rodziny trzymającej władze
      będzie dla niej wszystko. Najlepsze szpitale, najlepsi lekarze oczywiście w
      ramach NFZ,możliwość nauczania w Liceum też będzie.
    • Gość: Aniki Licealista nie ma prawa mieć nowotworu IP: 195.93.135.* 06.03.10, 09:02
      Napiszcie które to liceum ... no chyba, że to tajemnica ;)
    • Gość: angrusz1 Niech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 10:22
      najpierw zajmie się leczeniem a potem jak zostanie wyleczony ,
      podleczony to wtedy niech chodzi do najblizszego swojego domu
      liceum .
      Takie są realia i pieniądze na oświatę
      • mara571 nie zycze ci, abys sie znalazl w podobnej sytacji 06.03.10, 16:53
        bo dopiero wtedy zrozmialbys jak wazne dla dzieci w klinikach onkologicznych
        inne zajecie niz czekanie na nastepna kroplowke, nastepne naswietlanie.
        Nauka daje nadzieje, a to w tej chorobie bardzo wazne.
        • Gość: angrusz1 Re: nie zycze ci, abys sie znalazl w podobnej syt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 22:30

          Do mara :
          Jak leżałem w Gliwicach to dużo czytałem , ale trudno coś robic po
          dawce chemii . Człowiek albo rzyga albo lezy otumaniony .
          A naświetlania też powoduja pewne dolegliwości , które mocno
          osłabiają człowieka .

          Stres i wysiłek nie jest wtedy wskazany .

          Ale czytać podręczniki , tak na luzie , czemu nie ..
          • mara571 i oto chodzi 07.03.10, 07:46
            wystarczy, zeby nauczyciele najwazniejszych przedmiotow dali mu zadania na
            nastepny tydzien i przyszli do niego, kiedy jest w domu. To jest ich moralny
            obowiazek.
            • angrusz1 Re: i oto chodzi 07.03.10, 11:36

              Do mara571 :

              Piszesz " To jest ich moralny
              obowiazek. "

              Moralnym obowiązkiem nauczyciel nie płaci rachunków za prąd ani nie
              kupuje biletu na autobus
              • rowan_bean Re: i oto chodzi 07.03.10, 12:17
                W ten sposób, angrusz - rzekomy nauczyciel (z kwalifikacjami słabo, czym nie
                omieszkał pochwalić się na forum), katolik, wielki sympatyk pis i katolickiego
                tygodnika "Niedziela" przedstawił typowy pogląd na sprawę czyjegoś nieszczęścia.
                Przedstawił również typowy pogląd na temat moralności podobnych mu ludzi.
                Pomagać komukolwiek w takiej sytuacji mogą tylko idioci, a nauczyciel z frakcji
                katolicko-prawicowej musi w tym czasie dawać korepetycje, żeby zarobić KASĘ.
                Typowe?
                Chyba tak.
                Kościół katolicki nauczył nas, że za darmo nie można nic zrobić, a angrusz jest
                jego prawym synem i nie ma zamiaru zmieniać swoich ideałów!
                O takim właśnie angruszowym pojęciu moralności i katolickiego ducha opowiaada
                cytat z Biblii Tysiąclecia! Ew.Łuk. 10

                30 Jezus nawiązując do tego, rzekł: «Pewien człowiek schodził z Jerozolimy do
                Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko że go obdarli, lecz jeszcze rany mu
                zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. 31 Przypadkiem przechodził tą
                drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. 32 Tak samo lewita, gdy przyszedł na
                to miejsce i zobaczył go, minął. 33 Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży,
                przechodził również obok niego. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: 34
                podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził
                go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. 35 Następnego zaś dnia
                wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: "Miej o nim staranie, a jeśli co
                więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał". 36 Któryż z tych trzech okazał
                się, według twego zdania, bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?» 37 On
                odpowiedział: «Ten, który mu okazał miłosierdzie». Jezus mu rzekł: «Idź, i ty
                czyń podobnie!»
              • vie_prive2 Re: i oto chodzi 07.03.10, 12:33
                angrusz1 napisał:

                >
                > Do mara571 :
                >
                > Piszesz " To jest ich moralny
                > obowiazek. "
                >
                > Moralnym obowiązkiem nauczyciel nie płaci rachunków za prąd ani nie
                > kupuje biletu na autobus

                To jedynie znaczy, że za komuny było jednak lepiej, ba w czasie kryzysu lat
                80-tych było lepiej ;), bo gdy przebywałam w Instytucie Reumatologii to
                nauczycieli było stać na to, by dojechać do szpitala, potem, już w domu, innych
                nauczycieli, z miejscowego liceum było stać z kolei na dojazdy do mnie.
                A sporo było tych nauczycieli w liceum.

            • Gość: jot Re: i oto chodzi IP: *.skierniewice.vectranet.pl 11.03.10, 13:55
              Dajcie spokój z tymi moralnymi obowiązkami. To zawód, jak każdy
              inny. Wykonujesz jasno określone zadania i dostajesz za to
              pieniądze. Powołanie to może mieć ksiądz....
              Tzn ja też bym chciała, żeby najlepiej wszyscy w tym kraju pracowali
              z powołania: politycy (tu chyba nie trzeba tłumaczyć), bankierzy
              (żeby np dawali kredyty samotnym matkom), mechanicy samochodowi
              (żeby do 4 nad ranem naprawiali mi auto, bo muszę jutro jechac do
              chorej babci do Rzeszowa) itd. Jednak życie to nie bajka.
              Nie zapominajcie o tym, że nauczyciel to tez człowiek: w domu
              czekają na niego dzieci albo chory rodzic, małżonek pracuje po 12h
              dziennie, żeby jakoś wyżyć, nie przelewa się, więc na nianię też nie
              ma szans. Nie wymagajcie od nauczycieli, aby z powołania
              zaniedbywali swoją rodzinę i poświęcali swój czas wolny na pracę za
              darmo. I tu dochodzimy do sedna sprawy: to dyrektor jest
              odpowiedzialny za organizację nauczania indywidualnego! To on
              powinien wyznaczyć konkretnych nauczycieli, konkretne godziny nauki
              i zapłacić za nie! Jeśli wtedy nauczyciele by nie spełnili
              obowiązków służbowych to na bruk! Proste. IMO albo dyrektorka miała
              gdzieś albo nie dopilnowała swoich pracowników, tak czy naczej - jej
              wina!
          • nomina Re: nie zycze ci, abys sie znalazl w podobnej syt 07.03.10, 11:14
            @Angrusz1 - Zgoda, ale przewlekła choroba ma to do siebie, że nie jesteś cały
            czas w takim stanie. Uczeń dostanie listę rzeczy do zrealizowania, ale nikt nie
            mówi, że ma siedzieć dzień w dzień od ósmej do czternastej, jak w typowej
            szkole. Jeśli poczuje się lepiej w nocy, może sobie pracować w nocy. A w dobie
            e-learningu naprawdę nie jest trudno skontaktować się z nauczycielem w godzinach
            innych niż 08.00-14.00. Ale trzeba chcieć, a nie mieć w poważaniu nowoczesne
            metody pracy i pyszczyć tylko o wcześniejsze emerytury. Swoją drogą - czy pani
            dyrektor i jej świta dalej po takiej akcji mają stopnie nauczycieli mianowanych
            i dyplomowanych? Za co, skoro wymogiem jest nienaganna postawa i otwartość na
            problemy ucznia?
            Żeby nie było - jestem osobą również dyskryminowaną z powodu przewlekłej choroby
            i byłą nauczycielką, więc znam sprawę z obu stron.

            A swoją drogą - dlaczego nauczyciel z czynnym prawem wykonywania zawodu,
            zatrudniony w przyszpitalnej placówce nie może wystawiać stopni pacjentom,
            których uczy?
            • angrusz1 Re: nie zycze ci, abys sie znalazl w podobnej syt 07.03.10, 11:35


              Do nomina :

              Piszesz : " nowoczesne
              metody pracy i pyszczyć tylko o wcześniejsze emerytury "


              Na nowoczesne metody trzeba pieniędzy a tu ich nie ma i na stare
              mtody - ot ogrzewanie szkoły i remont elementarnych urzadzeń - drzwi
              od męskiej ubikacji, które chuligan po raz kolejny zepsuł ..
              Trochę realiów życiowych by sie przydało tobie przypomnieć i trzymac
              ich .
      • vie_prive2 Re: Niech 07.03.10, 12:26
        Cierpię od 2 roku życia na poważne, postępujące i nieuleczalne schorzenie. Gdyby
        ludzie wokół mnie (w tym moja rodzina, nauczyciele itd) myśleli podobnymi
        kategoriami, nie skończyłabym podstawówki, liceum i studiów, a dziś nie mogła
        liczyć na dodatkowe dochody np. z korepetycji.
        Dla człowieka walczącego z chorobą, dziecka również, własny sprawny mózg, wbrew
        chorującemu ciału, jest jedynym punktem zaczepienia.
        Nie mówiąc już o tym, że każdy rok straty, to krok do tyłu dla młodego człowieka.

        Młodemu bohaterowi życzę jak najszybszego wyleczenia, ale i pójścia do liceum.
    • Gość: była nauczycielka Licealista nie ma prawa mieć nowotworu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 17:11
      Wstydzę się za nauczycieli i dyrektora tej szkoły. Gdyby nie to, że mieszkam w
      Tarnowie, chętnie popracowałabym z chłopcem. Paragrafy i procedury to jedno,
      życie to drugie, ale człowiek nade wszystko. Życzę dużo odwagi w zmaganiach z
      chorobą, dużo zdrowia i znalezienia odpowiedniej szkoły dla siebie.
      Coraz częściej, niestety, rozumiem, dlaczego nauczyciele nie cieszą się dobrą
      opinią. Ten przykład to potwierdza.
    • Gość: Beata Licealista nie ma prawa mieć nowotworu IP: *.chello.pl 06.03.10, 20:35
      jestem osoba dorosłą, ale wstyd mi właśnie za dorosłych, "którym nie jest
      po drodze"...nic dodać -nic ująć.
    • Gość: opt Licealista nie ma prawa mieć nowotworu IP: 91.150.142.* 06.03.10, 22:59
      Ale Pani Minister Hal pieprzy ,że w oświacie wprowadziła wyższe
      standardy, tylko ni potrafi określić jakie
    • Gość: luki349 Licealista nie ma prawa mieć nowotworu IP: *.centertel.pl 07.03.10, 09:19
      do 18 roku, życia, każdy nie ma prawa, lecz ma obowiązek się uczyć... to tyle
      w kwestii niejasności prawnych (liceum nie jest obowiązkowe, ale do 18 roku
      życia uczyć się trzeba - polska, czyli jeden wielki paradoks)
    • Gość: gruby Licealista nie ma prawa mieć nowotworu IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 07.03.10, 10:59
      Mamy chorego syna na mpd . Państwo na początku ratuję takie dzieci,
      a następnie rodzice pozostawieni są sami z "problemem". Przez 7 lat
      tylko 2 razy była pielęgniarka z własnej woli (ostatni raz 6 lat
      temu).Miną pokolenia nim sytuacja się zmieni.
    • cafe_justysia Licealista nie ma prawa mieć nowotworu 07.03.10, 11:01
      Życzę Piotrkowi by udało mu się zdać maturę a bezdusznym
      nauczycielom by ktoś im dał do zroumienia by przepisy ich nie
      zaślepiały.
      • Gość: gocha Re: Licealista nie ma prawa mieć nowotworu IP: *.238.64.18.ip.abpl.pl 09.03.10, 18:15
        ...jestem zdruzgotana zaistniałym problemem! jestem nauczycielem i
        doskonale wiem jakie są możliwości, by umożliwić uczniowi naukę.
        NIESTETY nauczyciele a nawet sami dyrektorzy czasami mogą niewiele
        jeśli do propozycji nie przychyli się WŁADZA MIASTA. Tym bardziej jest
        mi trudno zrozumieć decyzję dyrektora szkoły Piotrka, który nie
        zezwolił na naukę ucznia pod okiem szpitalnych nauczycieli. SZOKUJĄCE
        jest zachowanie ludzi dbających o swój stołek
    • Gość: n Licealista nie ma prawa mieć nowotworu IP: *.ghnet.pl 07.03.10, 11:11
      Szkoda słów, gorzej niż średniowiecze, trzeci świat.
    • Gość: Bob bezduszni nauczyciele, system i życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 12:32
      Ten chłopiec to kolejna ofiara systemu edukacji w Polsce.
      Winy nie ponosi dyrektor szkoły, który szuka pieniędzy, bo pieniędzy nie ma po
      prostu na nic.
      Winy nie ponoszą nauczyciele. Kiedyś byłam nauczycielem. Dostałam 3 uczniów z
      nauczaniem indywidualnym, 1 w mieście, 2 na wsiach pod miastem. Płaciła mi za
      3 lekcje (12 zł za 45 min), podczas gdy dojazdy marnowały mi cały dzień -
      wychodziłam z domu o 7, wracałam o 18.30, zarobiwszy 36 zł.
      Też mam dzieci, z czego jedno chore. Nie podobało mi się, że ktoś wymaga ode
      mnie poświęcenie ich dobra dla odgórnej idei. Jeśli szkoła nie płaci za
      dojazd, to nic dziwnego, że nauczycielom się nie chce.
      Teraz przygotowuję do matury dziewczynkę, która uległa wypadkowi. Robię to
      hobbystycznie, poza pracą, już nie w szkole. Ale jest to moja dobra wola, a
      nie niewolniczy przymus, który jest chlebem powszednim tego nauczyciela.
      Bardzo mi żal tego chłopca, ale niestety w takim kraju żyjemy.
    • Gość: renia wszystko ok ale po co ten krzyż nad drzwiami? IP: *.chello.pl 07.03.10, 12:35
      wydaje sie ze to człowiek wykształcony, ale pozory mylą...
      • Gość: angrusz1 Do palantów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 14:39
        Renia a ty do kogo pijesz ?


        A teraz do palantów forumowych .
        Co to mają gołębie serca ale doświadczenia i rozumu mało .
        Jak tak psioczysz , że nie ma kasy na oświatę to przekonaj wyborców
        by podnieść podatki i tę kasę przeznaczyć na oświatę .

        na razie wybory wygrywa ten co naobiecuje najwiecej a już na pewno
        kiedy ogłosi, że obniży podatki .


        A chory , a chory - jakim i ja byłem - to czasem był i jest w takim
        stanie, że nic mu się nie chce , chce przetrwac ten czas .
        Nie ma siły nawet by siedzieć i czytać .

        Ale kiedy choroba mija i siły wracają to można samemu czytać
        podręcznik , raz, dwa , trzy a potem zdawać egzamin
        eksternistycznie .,

        Niestety jak choroba się przytrafi , to nie da się zlikwidować
        wszelkich niedogodności .

        Więcej pokory .

        Ale trzeba mieć wolę życia i przeżycia .
        Za dwa trzy lata problemy moga minąc i wtedy można kontynuować naukę
        już normalnie .

        Ale jesli nie miną , to trzeba się z losem pogodzić i wymagać ale
        najwięcej od siebie .

        Twarde słowa ale życiowe i prawdziwe .
      • metro2010 Re: wszystko ok ale po co ten krzyż nad drzwiami? 07.03.10, 17:46
        a co ma ten krzyż do wątku i tematu ??
    • Gość: bogdan Licealista nie ma prawa mieć nowotworu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 12:36
      Nie wiem, co za dyrektor to powiedział, ale każdy uczeń ma
      OBOWIĄZEK
      uczęszczania do szkoły do 18 r. ż., w przeciwnym razie
      gmina może wszcząć postępowanie egzekucyjne i nałożyć grzywnę w
      wysokości do 5000 PLN. Nie wiem, jak w innych gminnach, ale u mnie,
      póki nie byłem pełnoletni, co roku przychodziło pismo z pytaniem, do
      jakiej szkoły chodzę - i było trzeba również zanosić zaświadczenie
      wydane w szkole, że jest się uczniem danej szkoły.
    • Gość: chory Licealista nie ma prawa mieć nowotworu IP: 212.160.213.* 07.03.10, 12:41
      Znam Piotrka ze szpitala. Byliśmy w tym samym szpitalu. Warunki są
      okropne. Sale mają tak małe wymiary że odstępy między łóżkami są
      tylko na szafke(0,5 Metra). Leżeć w szpitalu 2 tygodnie to gorzej
      niż więzienie.
    • nowak11 Złodzieje w polskiej oświacie! 07.03.10, 13:11
      A co ma zrobić przewlekle chory gimnazjalista? Ma braki w edukacji, więc do
      liceum się nie dostanie. Do zawodówki też nie może pójść, bo lekarz nie wyda
      zgody na praktykczną naukę zawodu. Więc siedzi w domu i powoli wariuje. To
      często nie są nieuleczalnie chorzy, wielu z nich mogłoby po wyzdrowieniu
      spokojnie kontynuować swoją edukację i karierę zawodową. Napisałem kiedyś
      projekt (wnioskowałem o dofinansowanie z tzw. "kapitału ludzkiego"), który
      przewidywał objęcie takich uczniów (w moim powiecie jest ich 40) systemem
      darmowych korepetycji z wszystkich przedmiotów. Wniosek przepadł, bo...źle
      wpisałem datę!!!
      Obecnie w polskich szkołach realizowane są projekty mające na celu gromadzenie
      olbrzymich ilości dokumentów, analiz, wykresów, ankiet... Nauczyciele
      analizują wyniki swoich wcześniejszych analiz, piszą programy naprawcze
      poprzednich programów naprawczyc; biorą udział w bezsensownych szkoleniach,
      kursach... W szkołach najważniejszym narzędziem jest kserokopiarka! W wielu
      szkołach więcej pieniędzy "idzie" na papier, toner i tusz niż na dożywianie
      dzieci!
      Z unijny dotacji na polską oświatę nie korzystają dzieci, lecz rzesza
      oświatowych urzędasów skupiona wokół ministerialnego koryta.

      • nomina Re: Złodzieje w polskiej oświacie! 07.03.10, 14:00
        Nowak11, próbuj jeszcze raz, teraz są nabory z KL (na wyrównywanie szans m.in.
        osób młodych już są, na edukację chyba będą od kwietnia, ale konkretna data może
        zależeć od województwa).
      • Gość: angrusz1 Re: Złodzieje w polskiej oświacie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 14:33
        Do nowak 11 :

        Sporo prawdy , zwłaszcza o tych szkoleniach .
        Zwłaszcxa o szkoleniach na temat agresji i jej zwalczania w szkole-
        nic te szkolenia nie daja tylko kasę dla organizatora .

        No nie całkiem zgodziłbym się z tym krytykowaniem kserokopiarki .
        To bardzo przydatne urządzenie .
        Można kserowac klasówki i na klasówce rozdac już gotowe zadania w
        kilku wersjach .
        To kosztuje i zajmuje czas ale na klasówce uczeń już tylko skupia
        się na rozwiązaywaniu zadania a nie na przepisywaniu treści .

        O innych sprawach w innym poście
      • Gość: Albatros Kasa idzie na opłacenie stołków tych z "góry" IP: *.chello.pl 11.03.10, 10:14
        Pieniądze na oświatę? Wolne żarty. To kasa pensje, premie i
        szkolenia czyli wożenie dupy na wypoczynek, bo trudno to nazwać
        szkoleniami, tych z góry, całej tej chorej biurokracji. Za ksero i
        inne materiały płacą rodzice uczniów, zdarza się nawet składka na
        papier toaletowy. W szkole mojego dziecka pani dyrektor przedstawiła
        projekt urządzenia parkingu i ogrodu, na cholerę to komu, skoro nie
        ma nawet porządnych ławek, a toalety wyglądają jak miejski szalet za
        komuny? W szkole są klasy integracyjne, a nie ma podjazdu dla
        niepełnosprawnych, a chore dzieci to problem rodziców. Taka jest
        polska rzeczywistość. Dziś idę na zebranie do szkoły i już mnie krew
        zalewa, bo ostatnio przez 3 godziny wychowawczyni czytała nowy
        regulamin i założenia wychowania uczniów w duchu patriotyzmu...
        • Gość: divak2 Re: Kasa idzie na opłacenie stołków tych z "góry" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.10, 12:35
          Szkoła w dużej mierze utrzymuje się z darmówek. Ponieważ ksero działa czasem i
          do tego są limity, kopie robi się na domowym skanerze i drukarce (trzeba było
          kupić używaną laserówkę), z użyciem prywatnego oprogramowania i prywatnych
          materiałów eksploatacyjnych, strona internetowa stoi za darmo na komercyjnym
          serwerze dzięki uprzejmości firmy hostingowej należącej do męża jednej z
          nauczycielek, została zrobiona za darmo przez męża innej nauczycielki, a
          nauczyciele dojeżdżający na indywidualne nauczanie robią to gratis. Jak napisał
          "przedpisca", rodzice zrzucają się na papier toaletowy albo nawet jak w moim
          liceum na węgiel. Połowa klas nie może pomieścić uczniów, skąd wniosek, że klasy
          są zbyt liczne albo budynek szkolny nie powinien być szkołą.
          Jakby zrezygnować z darmówek (bo w końcu nikt nie ma obowiązku robić czegoś za
          darmo) i podchodzić rygorystycznie do tych wszystkich wymagań to trzeba buy
          zamknąć 75% szkół.
        • Gość: angrusz1 No i widzisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 14:53
          Albatrosie ile biurokracji muszą znosić nauczyciele , bo piszesz

          " bo ostatnio przez 3 godziny wychowawczyni czytała nowy
          regulamin i założenia wychowania uczniów w duchu patriotyzmu "

          A ile bzdurnych szkoleń .
          A to się wlicza do czasu pracy . T onie tylko 18 godzin lekcyjnych .
    • sztos-1 Licealista nie ma prawa mieć nowotworu 07.03.10, 15:28
      Piotrek trzymaj sie
    • Gość: ! Zdrówka życzę dzieciaku IP: *.cable.smsnet.pl 07.03.10, 16:37
      Użeranie się z głupotą i niemocą tylko cię wzmocni w życiu!
    • ukos Polacy u waaadzuni to okrutni wrogowie ludzkości 07.03.10, 17:32
      Zostało im to, co najgorsze, po zaborczych czynownikach i
      policmajstrach, kozackiej nahajce i prusackiej szpicrucie. Nie
      wiadomo, czy odbydlęcenie jest w ogóle możliwe.
    • Gość: Andrzej Licealista nie ma prawa mieć nowotworu IP: *.chello.pl 07.03.10, 17:42
      Piotrek, ja także jestem niepełnosprawny i uczę się też LO. Ja wiem ,żer to
      ciężko jest z tym z tymi kłopotami zdrowotnymi, ja tak samo mam dolegliwości z
      łysieniem plackowatym i niestety z tym muszę jakoś żyć
      To niestety wszystko jest od stresu. Widziałem Cię na zdjęciu, wiem, jak to
      musisz przeżywać. Pewnie, ze to trochę krępujące, ale co nam pozostało

      Pozdrawiam Cię
    • fresh022 Licealista nie ma prawa mieć nowotworu 07.03.10, 18:07
      Piotrze szybkiekgo powrotu do zdrowia Ci zycze
    • Gość: vms uczy się grać w Heroes of M&M 3 IP: *.zone11.bethere.co.uk 07.03.10, 22:26
      fajna nauka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja