business3 22.03.10, 22:10 Jak na środku to OK, jak różnie-kapa!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: jawor Dlaczego studzienki muszą być na środku ulicy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 22:11 Właśnie "przyjęło się" i dlatego nawet nowo projektowane ulice maja studzienki w przedziwnych miejscach a nikt nie potrafi ich porządnie zbudować. Problem w w tym że w PL nikt o tym nie myśli np Jaworzno budowało nowe drogi i remontowało kanalizacje studzienki zostały na środku jezdni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik A gdzie mają być jak nie na środku?!? IP: 217.153.211.* 22.03.10, 23:28 Nie rozumiem? Czemu w artykule rzucają się, że studzienki są na środku drogi? Przecież właśnie na środku być powinny ZAWSZE! Bo właśnie jak są na boku to kierowcy nie chcą na nie najeżdżać, a z tego co mi wiadomo samochody mają koła po bokach a nie na środku, więc studzienka na środku jest idealna. A drogowcy niech nie gadają głupot. Jak jest dobrze wykonana nawierzchnia to studzienka nie robi problemu. Niech nie szukają wymówki dla tandetnego wykonania drogi! Odpowiedz Link Zgłoś
simon_r Re: A gdzie mają być jak nie na środku?!? 23.03.10, 09:35 A nie pomyślałeś, że mogły by być pod chodnikiem??? Po chodniku nie jeżdżą cieżarówki więc nie ma sie co zapaść. Chodnik łatwiej wyremontować w przypadku awarii kanalizacji. Tak sie robi jezdnie w stanach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy mylisz się i to bardzo, IP: *.coig.katowice.pl 23.03.10, 10:08 pewnie nigdy nie jechałeś ul.Paderewskiego, studzienki na środku drogi ok ale nie po dwie obok siebie, nie do ominięcia czy wzięcia między koła, to pomyłka. Po za tym jak robiono remont kanalizacji to rozkopano całą drogę tylko po to aby dołożyć do każdej istniejącej studzienki dwie lub trzy. Wystarczyło pomyśleć o przyszłych remontach, chyba łatwiej robić remont, naprawy kanalizacji na równoległym do głównej drogi dojazdowej do autostrady chodniku niż na tejże drodze całkowicie paraliżując ruch. Głupota projektantów nie zna granic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Polska-kraj zapadnietych studzienek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 10:14 Tylko w naszym zakichanym kraju studzienki sa na jezdni! Na zachodzie wiekszosc jest pod chodnikiem (nawet dostep latwiejszy, bo nie trzeba ruchu ulicznego zatrzymywac), a jesli juz sie zdarza na ulicy to nie ma bata - nie rusza sie i sa rowne jak stol!! W Polsce nikt nie potrafi budowac studzienek - dlaczego nie mozemy zapytac sie naszych zachodnich sasiadow jak to porzadnie zbudowac tak, zeby sie nie zawalaly?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inzynier Bo u nas na polibude ida debile IP: *.polkomtel.com.pl 24.03.10, 11:53 Na polibudzie madrzy ida na wydzialy elektryczne lub elektroniczne. Artysci na architekture. A cala reszta na budowlanke. W tej kategorii drogowcy to wyjatkowa kategoria. Kto z nimi mial do czynienia wie o czym pisze. Efekty coraz bardziej widac. Odpowiedz Link Zgłoś
macza Re: Bo u nas na polibude ida debile 26.03.10, 08:08 No cóż, gdzieś to ostatnio słyszałem: "dziki kraj". Ja dodam "niech żyje polska myśl inżynieryjna" Odpowiedz Link Zgłoś
macza Re: A gdzie mają być jak nie na środku?!? 26.03.10, 08:02 Przepraszam bardzo, ale żadnych studzienek nie powinno być na jezdni. Przynajmniej w kraju, który uważa się za cywilizowany! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejczyk Dziwnie się przyjęło IP: *.chello.pl 23.03.10, 00:02 "Ale jakoś się tak dziwnie u nas przyjęło, że zamiast na chodniku albo przy krawężniku muszą być na środku drogi - mówi Konrad Wronowski, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Katowicach." Tak to pewmie robota kosmitów. Polscy nieudacznicy nie mieli z tym nic wspolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marlo Re: Dziwnie się przyjęło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.10, 13:20 to nie tyle się dziwnie przyjęło, ile że debil jakiś jeden a za nim kolejny nie potrafił zrobić niczego poza debilnie szkodliwym i prostackim rozwiązaniem. Dlatego jest studzienka jedna koło drugiej na środku i albo poniżej poziomu asfalu, albo powyżej. Tak najlepiej 10-15 cm. Podobnie w innym już miejscu ekipa mędrków stawiała znaki drogowe obok świeżo zrobionej drogi, i cymbał jakiś montował słupek dokładnie na środku wąskiego chodnika, a na argument że przecież to stoi na środku zamiast z boku ciągu pieszego, wymyślił że przecież może stać pół metra od krawężnika. Znaczy że dobrze. Jak długo np. urzednik będzie poza wpływem odbiorców jego aktywności, również ekipy najmowane przez gminę popaprańców/pseudobudowlańców będą też na podobnych zasadach działać, tak długo nie będą widzieć potrzeby by zrobić z tym cokolwiek poza to co dotychczas, czyli NIC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mejl Re: Dlaczego studzienki muszą być na środku ulicy IP: *.chello.pl 22.03.10, 22:13 Ja mam inne pytanie, dlaczego studzienki na nowo remontowanych ulicach (głównie w Katowicach) nie mogą być równe z nawierzchnią, tylko od razu się zapadają? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wewe Re: Dlaczego studzienki muszą być na środku ulicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 12:39 bo przetarg wygral najtanszy wykonawca. zanim gwarancja sie skonczy juz go nie bedzie (bo "zbankrutuje") welcome in Poland :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Dlaczego studzienki muszą być na środku ulicy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 22:48 mejl, 6 lat temu remontowano ulice na Giszowcu, przy okazji remontowano kanalizację, studzienki może nie zawsze są na środku jezdni, ale po 6 latach na tych uliczkach wciąż nie ma dziur a studzienki tak jak 6 lat temu były równo z nawierzchnią, tak są DO DZISIAJ, więc skończ pieprzyć, wiem że należysz do klubu narzekaczy, ale przynajmniej nie kłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Re: Dlaczego studzienki muszą być na środku ulicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.10, 23:04 Gdyby nie były na środku drogi, to co byśmy omijali? A tak, dziennie rano slalom na rozgrzewkę (prawie jak grzanie opon na F1) :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polactwo do chuja Dlaczego studzienki zawsze muszą być na środku ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 00:08 hmmm... tak, studzienki na środku (nie takim totalnym), ale gdzieś tak 1 m od krawężnika to jest dobry pomysł. Są nawet pokrywy pokryte asfaltem, dzięki czemu, w przypadku najechania na nią, nie odczuwa się tego tak bardzo, jak przejechanie po pokrywie bezasfaltowej. Chcieć to móc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hfh poprawki... IP: 194.126.165.* 23.03.10, 02:47 nowe inwestycje za miliony do poprawki to jakaś kpina? studzienki to jakaś plaga polskich dróg.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Paderewskiego vs Podleśna IP: *.stk.vectranet.pl 23.03.10, 07:10 Niech Ci z Paderewskiego niech nie narzekają, bo mają nowy asfalt i dużo studzienek, bardzo dużo studzienek. My na Podleśnej nie mamy asfaltu i studzienek ściekowych, więc jak spadnie trochę deszczu to mamy niezłe błotko prawie po kolana błota. Może taki reporter z GW przyjechał na Podleśną i zażył kąpieli błotnej. Podleśna jest w centrum Zabrza - boczna 3-go Maja, której przedłużeniem jest właśnie Paderewskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el Dlaczego studzienki zawsze muszą być na środku ... IP: 91.213.156.* 23.03.10, 07:37 a co za roznica gdzie sa? jak beda porzadnie wykonane i na rowno z nawierzchnia to jezdzac po nic nie bedzie ich czuc! nigdy nigdzie w polsce nie widzialem jeszcze ani jednej porzadnej studzienki wiem ze to juz nudne ,ale porownujac do niemiec, przynajmniej w okolicach, gdzie najwiecej sie poruszam, czyli hesja okolice fuldy ( pomijam frankfurt bo tam drogi fatalne) studzienki tez sa na srodku jezdni od wieeeelu lat i jak sie po nich przejezdza to tak jakby jej nie bylo... ba, nawet laty w asfalcie polozone 12 lat temu sa niewyczuwalne przy jezdzie i nic sie z nimi nie dzieje po zadnej zimie czy w innych warunkach... Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe bo te Niemce to jakis dziwny naród 23.03.10, 08:13 pewnie cackają się z budową takiej studni. Zagęszczają piasek warstwa po warstwie. U nas nadzór inwestora podpisuje protokół jak studzienka jest już zasypana piachem, wykonawca swoje zarobi bo robota idzie szybciutko i wszyscy są zadowoleni. A jak mieszkańcy za głośno marudzą, to studnie się "wyreguluje" i jest spokój aż do końca gwarancji. Niemcy to dziwny naród, robią te drogi raz a dobrze. A jaki z tego potem zysk? :) Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Za komunizmu papier toaletowy, teraz drogi 23.03.10, 07:42 Jakość dróg to w Polsce taki nierozwiązywalny problem, jak za komunizmu zaopatrzenie w papier toaletowy albo sznurek do snopowiązałek. Dla nas to ciało obce w asfalcie. Zapadają się w innym tempie niż nawierzchnia, a potem tworzą się dziury. Ale jakoś się tak dziwnie u nas przyjęło, że zamiast na chodniku albo przy krawężniku muszą być na środku drogi - mówi Konrad Wronowski Panie Konradzie, może podać Panu maile do moich znajomych w Cwechach, Niemczech, Austrii, Szwecji, Danii? W tych krajach (i chyba we wszystkich oprócz Polski i Ukrainy) jacyś, najwyraźniej genialni, drogowcy rozwiązali problem "zapadania się studzienek i ulic" i może dadzą się przekupić, żeby zdradzić Panu tajemnicę, jak się to robi :) Chętnie podpowiem Panu też, dlaczego studzienki kanalizacyjne znajdują się na środku ulic. Otóż tzw. przykanaliki (jeżeli Pan nie wie, co to jest, to polecam Googla) pomiędzy domami oraz kratkami kanalizacji deszczowej - które niemal zawsze znajdują się po obu stronach drogi a także kanały kanalizacyjne muszą być układane ze spadkiem w kierunku do oczyszczalni ścieków. A to dlatego, że woda i ścieki płyną, przynajmniej w naszym wszechświecie, płynie z góry na dół. Dlatego sensowne jest umieszczanie kanałów kanalizacyjnych blisko osi jezdni. z kolei studzienki kanalizacyjne wykonywane są pionowo - podobnie jak zwykłe studnie, a nie skośnie albo poziomo, bo byłoby to bardzo drogie. Pozdrawiam i życzę dalszego skutecznego pogłębiania Pańskiej wiedzy fachowej. Jak zapowiadają zabrzańscy urzędnicy, prace przy poprawkach ruszą pełną parą w kwietniu. I zachęcają mieszkańców, żeby zgłaszali wszystkie zauważone niedoróbki. No proszę, a ja myślałem, że Urząd powierza nadzór nad jakością wykonania robót drogowych fachowcom, którzy są w stanie nie tylko wykryć dziury w jezdni, ale także wykryją wady wykonania, których laik nie zauważy. A tu proszę, okazuje się, że przeciętny mieszkaniec Zabrza zna się na tym lepiej od fachowców, np. od Pani Danuty Bochyńskiej-Podloch, zastępczyni pełnomocnika prezydenta ds. realizacji projektu przebudowy kanalizacji. Brawo, Zabrzanie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Za komunizmu papier toaletowy, teraz drogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.10, 09:19 to,że coś musi mieć spadek w kierunku oczyszczalni nie oznacza,że automatycznie musi być na środku jezdni. Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: Za komunizmu papier toaletowy, teraz drogi 23.03.10, 10:51 > to,że coś musi mieć spadek w kierunku oczyszczalni nie oznacza,że automatycznie > musi być na środku jezdni. Tak, ale jeżeli poprowadzi się kanalizację bokiem, to uzyskanie odpowiednich spadków przykanalików prowadzących na drugą stronę ulicy wymagać będzie większego zagłębienia kanałów. Ponieważ spadek musi być zachowany aż do oczyszczalni (albo budowane pompownie) - oznacza to znacznie większe koszty. Dalej - prowadzenie kanalizacji wymaga bardzo głębokich, często kilkumetrowych wykopów, których wykonywanie w pobliżu fundamentów domów powoduje daleko poważniejsze komplikacje niż kłopoty naszych inżynierów drogownictwa z bożej łaski. Poprowadzenie kanalizacji pod chodnikiem zmusi także do poprowadzenia innych instalacji - prąd, woda, gaz, telekomunikacja - pod jezdnią - a do tych instalacji trzeba się częściej dokopywać niż do kanalizacji, która wymaga tego zwykle nie częściej niż raz na kilkadziesiąt a nawet kilkaset lat. Odpowiedz Link Zgłoś
morowy Re: Za komunizmu papier toaletowy, teraz drogi 23.03.10, 12:00 Jest na to rozwiazanie, przecież obok (powyżej)kanalizacji wodno- sciekowej można położyć kanalizację energtyczną dla infrastruktury telekomunikacyjne i energetycznej, ale kto za to zapłaci i kto podejmie takie decyzje - u nas nie ma odpowiedzialnych ludzi, którzy by takie decyzje podjeli. Bo wykonanie projektu, to nie problem. Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: Za komunizmu papier toaletowy, teraz drogi 23.03.10, 19:57 A nie prościej porządnie wykonywać nawierzchnię, jej podbudowę i obrabiać studzienki nie oszukując na cemencie i wibratorze? Za komunizmu też wymyślano różne cudowne sposoby, że by obejść wieczny brak papieru toaletowego i sznurka do snopowiązałek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Za komunizmu papier toaletowy, teraz drogi IP: *.vc.shawcable.net 24.03.10, 18:03 Madre wyjasnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k. Za komunizmu papier toaletowy, teraz odpornosc na IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.10, 15:04 wiedze przekazywalna. To przeciez ci sami ludzie. Taka jest niestety nasza polska rzeczywistosc nie tylko na drogach i nie tylko w Zabrzu. Dodatkowo jezeli chodzi o studzienki to czesto sa one budowane nie w osi jezdni ale troche z boku to zn. w osi poruszajacych sie pojazdow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiga Dlaczego studzienki zawsze muszą być na środku ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 08:26 Nareszcie ktoś zauważa problem :"Dlaczego studzienki zawsze muszą być na środku ulicy?". Jakoś tak się składa , że również bardzo często są umieszczone dokładnie na środku wyjścia z budynku, czy chodnika, gdzie napewno każdy będzie musiał stanąć. A tuz obok są trawniki , ale tam studzienki nie można umieścić. Nawet teraz po remontach . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanalarz dlatego! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.10, 14:47 Studzienki umieszcza się tak ponieważ kanalizację trzeba czyścić. Ciekaw jak około 30 tonowy samochód do czyszczenie kanalizacji takie jak w tej firmie: kogut.com.pl/ i towarzysząca mu kamera do inspekcji mają się wpakować i ustawić na chodnik lub trawnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosciuszki Dlaczego studzienki zawsze muszą być na środku ... IP: *.ip.netia.com.pl 23.03.10, 08:39 Ideałem umieszczania studzienek jest ulica Kościuszki w kierunku Katowic, tam jadąc nic innego się nie robi tylko omija zapadające guliki, i tak dobre 5 kilometrów. Zapraszam od skrzyżowania przy Famurze do stacji benzynowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuzetka Re: Dlaczego studzienki muszą być na środku ulicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 08:41 a to polska właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mul Dlaczego studzienki zawsze muszą być na środku ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 08:48 "studzienki zawsze muszą być na środku ....Realizacja jednej z zasad zniewolenia narodu????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Dlaczego studzienki zawsze muszą być na środku ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 09:00 Od dawna się zastanawiałem dlaczego studzienek nie można umieszczać na środku pasa ruchu, tak żeby wypadały dokładnie miedzy kołami. Widać dla naszych inżynierów od dróg to problem nie do rozwiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x A dlaczego nie? Tylko nie mogą robić ich idioci IP: *.ip.netia.com.pl 23.03.10, 09:12 Proponuję przejechać się do obojętnie jakiego kraju na zachód od Odry. Obojętnie gdzie są studzienki, droga jest równa. Problem ze studzienkami to nasze polskie partactwo i podejście urzędników do swojej pracy - czyli nadzoru nad odebieraną inwestycją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bambus Dlaczego studzienki zawsze muszą być na środku ... IP: *.man.poznan.pl 23.03.10, 09:13 mnie też zadziwia ta nasza polska specyfika budowania studzienek na ulicy-czy naprawde nie można ich zaprojektować na chodniku w miejscu gdzie przecina go rura???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stan Dlaczego studzienki zawsze muszą być na środku ... IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.10, 10:32 Niech ćwoki jadą do Niemiec uczyć się budować i remontować drogi. Karać, karać i jeszcze raz karać za fuszerki, ale jak się za koperty wszystko podpisuje to takie są tego efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
rojberek Też mnie ciągle intryguje pytanie tytułowe. 23.03.10, 11:42 Przecież to najgorsze z rozwiązań. Odpowiedz Link Zgłoś
morowy Dlaczego... bo perzecież jesteśmy bogatym krajem 23.03.10, 11:52 a taka Słowacja, malutka i do niedawna mniej zamożna od nas potrafi budować kanalizację wzdłuż pasa chodnika. Kiedyś zwróciłem uwagę, dlaczego tak fajnie jeździ się po ich drogach (mowa o mniejszych aglomeracjach, nie tych dużych) i w pewnym momencie zauważyłem, że na drogach nie ma włazów kanalizacyjnych, owszem była kanalizacja, ale w całości przebiegała pod chodnikami i na poboczach - jesteśmy zbyt bogatym krajem i przecież w końcu stać nas na ciągły remont dróg. Gdy by drogi były dobro no to czy mieli by się zająć drogowcy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: projektant Re: Dlaczego... bo perzecież jesteśmy bogatym kra IP: *.acn.waw.pl 23.03.10, 12:27 Po pierwsze - w większości przypadków pas drogowy jest za wąski żeby zmieścić w nim całe uzbrojenie (Kanalizacja deszczowa, sanitarna, woda, gaz, ciepło, telekomunikacja parę razy różnych operatorów, EN, oświetlenie. Kanały deszczowe i sanitarne wywala się pod jezdnię. Odległości pomiędzy poszczególnymi urządzeniami muszą wynosić min. 1 m. Jak mamy 6 instalacji to pobocze z chodnikiem musiałoby mieć ok. 7 m. szerokości. Po drugie - Projektant jest tylko dodatkiem do bandy urzędników wydających przeróżne Warunki Techniczne i opinie. Po trzecie - dzisiaj odebrałem uwagi z ZUDu na jedną uliczkę i Nadzór Budowlany napisał, że NIEDOPUSZCZALNE jest umiejscawianie studni w chodniku (chodzi o odwodnienie). Chciałem zabrać 6 włazów z jezdni. A tak będą w jezdni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Albin Siwak Re: Dlaczego... bo perzecież jesteśmy bogatym kra IP: 62.29.174.* 23.03.10, 15:25 Z tego co napisałeś to pod wąską ulicą nie da się tego wszystkiego zapakować, więc co, tam instalacji nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sahib zapraszam do Wrocka IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.03.10, 12:26 tu dopiero mozna podziwiac inwencje tworcza bezmozgich niedoukow drogowych i ich najnowszy pomysl z gatunku nadajacych sie do ksiegi Guinessa w kategorii-szczyt debilizmu Tam gdzie zapadaja sie studzienki(czyli wszedzie), MISZCZOWIE sztuki budowlanej powycinali kwadratowe placki wokol nich, podniesli studzienki i pouzupelniali wyciety asfalt jakims g.wnem asfaltopodobnym. To g.wno oczywiscie popekalo i zapadlo sie po paru tygodniach. Teraz mamy zapadniete studzienki z dziurami dookola czyli typowy polski uliczny survival, mozna robic zaklady: w ile rozpierd..onych studzienek j.banych wpadniesz zanim dojedziesz do celu. Polak nie potrafi uczyc sie na bledach swoich, innych, zadnych. Polscy drogowcy sa odporni na wszelka wiedze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polak niestety Re: zapraszam do Wrocka- tam jest IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.10, 13:21 mnostwo KRETYNOW!! wiem, mieszkale tam i widzialem na wlasne oczy, niestety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polaczek Nowy Tomysl!! Droga przez meke, czyli przez tory k IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.10, 13:25 olejowe, to cos makabrycznego!!!! to sa dopiero durnie i kretyni w jednym, taka droge wybudowali!!! Odpowiedz Link Zgłoś
p.wlodziu Dlaczego studzienki zawsze muszą być na środku ... 23.03.10, 12:34 Pytanie to zadają sobie wszyscy użytkownicy dróg.I to od wielu lat. Ja rozumiem stare drogi gdzie pod nimi budowano kanalizacje. Ale od kilkudziesięciu lat budujemy nowe i remontujemy,przebudowujemy stare drogi i nadal drogowcy popełniają ten sam błąd.Budując w pasie jezdni kanalizację i studzienki,które akurat wypadają w pasie ruchu tuż pod koła samochodu. Dobrze,gdy studzienka jest akuratnie wykonana i stanowi równą płaszczyznę z nawierzchnią jezdni.Ale takie przypadki są bardzo rzadkie. Przeważnie są nie równe i tylko łup łup... kołami samochodu.A drogowcy jeszcze się tłumaczą,że wszystko pod kontrolą. Bzdura i to wielka, wszystko można zrobić studzienki kanalizacyjne przenieść po za pas ruchu,budując nowe drogi lub przebudowując- studzienki umieszczać w pasie zieleni, na chodniku na poboczu i td. - tylko myśleć trzeba, a nie po łatwiźnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukas Re: Dlaczego studzienki zawsze muszą być na środk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 12:46 Są na środku żeby do nich nie spływała woda burzowa i deszczówka bo tam jest akurat profilowana górka a woda płynie sobie przy krawężnikach czemu nie budować zamiast krawężnika żeby woda sobie spokojnie spływała do kanalizacji anie zalewała jezdnię tak jak to jest w innych krajach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bert Re: Dlaczego studzienki zawsze muszą być na środk IP: *.in-net.pl 23.03.10, 13:20 studzienki i nierówności to wyniki lobby z płocka - w Polsce zamiast kłaść solidny i niezawodny asfalt kładzie się tzw masę powstałą z mieszaniny odpadów ropopochodnych z materiałem kamiennym - taki rodzaj masy sprawdza się przez kilka lat / miesięcy / tygodni w zależności od solidności wykonania i obciążenia drogi - niestety cena która jest głównym kryterium przy przetargach na budowę dróg - jest też strzałem w kolano dla gmin / powiatów /województw do tego dochodzą śmieszne kary za brak solidnej drogi - skoro wykonanie kilometra kosztuje 1 mln to kara musi być znacząca a nie symboliczna np 50 tys zł. do tego dochodzi paradoks gdy wykonawca daje gwarancje na drogę i równocześnie w urzędzie do którego droga należy wpłaca wadium przetargowe które mu się zwraca w pewnej części po wygraniu przetargu (reszta jest własnie kwota za która ewentualnie gdy gwarant nie chce lub zwleka mozna bedzie droge naprawić) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bert Re: Dlaczego studzienki zawsze muszą być na środk IP: *.in-net.pl 23.03.10, 13:27 studzienki i nierówności to wyniki lobby z płocka - w Polsce zamiast kłaść solidny i niezawodny asfalt kładzie się tzw masę powstałą z mieszaniny odpadów ropopochodnych z materiałem kamiennym - taki rodzaj masy sprawdza się przez kilka lat / miesięcy / tygodni w zależności od solidności wykonania i obciążenia drogi - niestety cena która jest głównym kryterium przy przetargach na budowę dróg - jest też strzałem w kolano dla gmin / powiatów /województw do tego dochodzą śmieszne kary za brak solidnej drogi - skoro wykonanie kilometra kosztuje 1 mln to kara musi być znacząca a nie symboliczna np 50 tys zł. do tego dochodzi paradoks gdy wykonawca daje gwarancje na drogę i równocześnie w urzędzie do którego droga należy wpłaca wadium przetargowe (np 500 tys) które mu się zwraca w pewnej części po wygraniu przetargu (400 tys + odsetki)(reszta jest właśnie kwota za która ewentualnie gdy gwarant nie chce lub zwleka można będzie drogę naprawić), tyle że jest to kwota na tyle mała że gwarant olewa sprawę i nie realizuje gwarancji (naprawa za 2 mln zł) umywając ręce - traci 100 tys zł ale ma sprawę gdzieś. i nie piszcie ze nie mam racji bo sam drogi buduje wiec sprawę znam od podszewki do tego w przetargu startują firmy z całego kraju wiec jeśli maja lepsza robotę np maja wybudować autostradę a mały przetarg miał im tylko zapewnić przetrwanie to gdy tylko duży przetarg zostanie klepnięty mały automatycznie idzie w koszty i nikt się nie spieszy z wykonaniem oraz solidnością - bo ma być tylko na sztukę aby kary nie były zbyt duże Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek naszy durnowatych "budowlańców" powinniśmy stosowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.10, 13:11 ć jak broń biologiczną lub inną stonkę jak to USA drzewiej robiło. Katastrofa atakowanego państwa pewna, skuteczność stuprocentowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiki co to za artykul? IP: *.dyn.optonline.net 23.03.10, 13:12 Wielki krzyk o zapadniete studzienki, a na zdjeciu jedna studzienka,ktora jest rowna z ulica. Klamstwo dziennikarskie, manipulacja? A tak poza tym studzienki sa na srodku pasa wlasnie po to zeby po nich nie jezdzic. Niech sobie idiota dziennikaz pojezdzi po drodze,gdzie studzienki sa na boku pasa,zeby poczuc jak przyjemnie sie po nich jezdzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polecam bo tym kraju Nikt nie mysli!!! IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.10, 13:26 to dlatego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))) Re: co to za artykul? IP: 94.75.67.* 23.03.10, 13:34 A więc nie ma problemu? Po co ten jazgot? Odpowiedz Link Zgłoś