kruk51
31.03.10, 13:46
Jestem pełen zrozumienia sytuacji. Ale czy nie chodzi o to by zaniżać
statystyki umieralności w szpitalach ? Najczęściej tam gdzie jest bez
duszność i gnój odwołujemy się do wyższych uczuć. No cóż ? Nie umiemy
umierać! Nie umiemy sobie z tym radzić ! Wielu rzeczy nie umiemy i umieć nie
możemy. Ba pilnują tego abyśmy nie umieli. Bo ! Zaś zostanie
nadwyrężony autorytet Kościoła, który jest już bardzo kiepski. Żyjemy
w takich średniowiecznych czasach, że o losie lekarza, urzędnika, nau
kowca, polityka decyduje osoba duchowna. Czekać, aż zapłoną stosy !