Przed śmiercią nie da się zrobić próby generalnej

31.03.10, 13:46
Jestem pełen zrozumienia sytuacji. Ale czy nie chodzi o to by zaniżać
statystyki umieralności w szpitalach ? Najczęściej tam gdzie jest bez
duszność i gnój odwołujemy się do wyższych uczuć. No cóż ? Nie umiemy
umierać! Nie umiemy sobie z tym radzić ! Wielu rzeczy nie umiemy i umieć nie
możemy. Ba pilnują tego abyśmy nie umieli. Bo ! Zaś zostanie
nadwyrężony autorytet Kościoła, który jest już bardzo kiepski. Żyjemy
w takich średniowiecznych czasach, że o losie lekarza, urzędnika, nau
kowca, polityka decyduje osoba duchowna. Czekać, aż zapłoną stosy !
    • Gość: kocokoko Re: Przed śmiercią nie da się zrobić próby genera IP: *.chello.pl 31.03.10, 14:38
      Ale bredzisz!
    • Gość: Jakaś Przed śmiercią nie da się zrobić próby generalnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 15:17
      Bardzo dobry wywiad i świetny temat. Media pokazują nam różowy, beztroski świat do którego powinniśmy dążyć, a prawda jest taka, że obok radości są też smutki i z nimi musimy oswajać się od dziecka. Od narodzin do godnej śmierci powinniśmy mieć zawsze wsparcie rodziny. Chyba nie ma człowieka który nie pragnąłby, aby spędzić te ostatnie godziny we własnym domu, otoczonym przez bliskich, zamiast wśród obcych sobie ludzi w szpitalu. Oby każdy z nas mógł liczyć na rodzinę do ostatnich chwil.
      • Gość: Bet Re: Przed śmiercią nie da się zrobić próby genera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.10, 00:18
        Zgadzam się, dobry wywiad. A temat jest tak rzadko podejmowany... Jedyna
        śmierć, jaką "akceptujemy", to ta wynaturzona - pokazywana w różnego
        rodzaju produkcjach filmowych. Człowiek tak bardzo przyzwyczajony jest do
        myśli, że TO przytrafia sie tylko tym innym, obcym, w nierealnym świecie,
        że ciężko pogodzić mu się z myślą, że sam kiedyś umrze, że umrą jego
        bliscy. Śmierć przestała być czymś realnym, dlatego nie potrafimy
        poradzić sobie z opieką nad nieuleczalnie chorymi ani z myślą o
        skończoności własnego życia.
      • Gość: fi77 Re: Przed śmiercią nie da się zrobić próby genera IP: 88.199.113.* 05.04.10, 22:17
        To zwykłe fantazje. Respirator w domu, instruowanie, jak zająć się
        umierającym człowiekiem w domu. Gdzie to jest możliwe? Chyba nie w
        Polsce. U nas nie ma godnego życia, a co dopiero godne umieranie!
        Mój ojciec umierał z powodu rozedmy płuc. Nie miał respiratora ani
        innych urządzeń tego typu na pulmonologii w moim
        mieście /wojewódzkim zresztą/. Gdyby lekarz powiedział mi wtedy
        uczciwie i wprost, że czekają na jego śmierć /bo przestali się nim
        zajmować w pewnym momencie/, napewno nie pozwoliłabym na to by umarł
        w szpitalu!
    • Gość: ika Przed śmiercią nie da się zrobić próby generalnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 19:06
      Miałam w rodzinie osobę nieuleczalnie chorą i miała ona takie "sensacje"
      medyczne, że sorry ale nikt z nas bliskich nie potrafiłby sobie poradzić w
      domu a ja przy każdej takiej sensacji medycznej prawie mdlałam ze strachu!!!-
      skąd miałabym wiedzieć w domu co podać i kiedy??? W szpitalu ta osoba była
      bezpieczna, gdyby umarła w domu nigdy bym sobie nie wybaczyła że udusiła się
      przeze mnie lub że nie zrobiłam wszystkiego co konieczne.
    • jowita81 Przed śmiercią nie da się zrobić próby generalnej 02.04.10, 19:15
      Każda śmierć jest inna i każdy inaczej niż inni ją przeżywa.
      • Gość: Hann-a Re: Przed śmiercią nie da się zrobić próby genera IP: *.centertel.pl 03.04.10, 06:42
        Kiedy jesteśmy zdrowi, silni nie myślimy o śmierci.Krzywdzimy ludzi, widzimy
        tylko siebie. Jesteśmy dla innych wilkami.Ale prawda jest jedna- wszyscy
        umrzemy.Może umrzemy nie męcząc się długo, a może będziemy umierać w
        kilkuletnich męczarniach jak roślinka. Na pogrzeb jednych przyjdzie mniej osób
        na drugich więcej.
        Dlaczego , wiedząc, ze nikt nie jest wieczny nie potrafimy być po prostu ludźmi,
        pomagać innym, a tylko jesteśmy bezduszni i innych ludzi upokarzamy i często
        doprowadzamy do ich chorób
        Co wtedy, kiedy nas dotknie nieszczęście, czy ktoś nam poda rękę?
        Czy zostaniemy sami ze swoim bólem i jedyna myślą jaka będzie nam krązyć po
        głowie,to skończyć męczarnie.
    • grisza14 Tylko przymusowa eutanazja na wniosek komitetu 05.04.10, 12:38
      szczebla powiatowego wspieranego przez odpowiednia komorke w
      redakcji Powaznej Gazety.
      A czy pani Furtak moglaby jeszcze okreslic czy lepszy jest wypadek
      samochodowy spowodowany przez siebie, czy jak ktos inny nas
      kropnie.I czy lepiej jak towarzyszy w tym cala rodzina, czy tylko
      dzieci?
    • Gość: Dilbert Przed śmiercią nie da się zrobić próby generalnej IP: 188.33.116.* 05.04.10, 13:11
      2 miesiące temu zmarł w domu mój Tata. Ostatni etap agonii trwał
      kilkanaście godzin i tych kilkunastu godzin nadal nie mogę
      zapomnieć, sprawdzania czy jeszcze serce bije, czy jeszcze oddycha,
      wyrazu twarzy wkrzywionego przedsmiernym grymasem. Ja myśle ze
      wolałbym mimo wszystko umrzeć w szpitalu lub hospicjum żeby nie
      narażać swoich bliskich na widok agonii i związane z nim cierpienie
      psychiczne.
    • r1111111 Re: Przed śmiercią nie da się zrobić próby genera 05.04.10, 16:31
      kruk51 napisał:
      ...

      W przypadku takich postów aż chce się napisać: Nick Nomen Omen
    • Gość: . Przed śmiercią nie da się zrobić próby generalnej IP: *.cable.smsnet.pl 05.04.10, 17:27
      Tak jest od dawna, naiwne wypychanie z świadomości przemijającego czasu. Ma
      taka baba 55 lat, operacje i ponaciąganą skórę wszędzie i myśli że jest młoda,
      bo lecą na nią kilka lat młodsi a mamusię starowinkę cup do domu opieki, bo
      niby co się będzie na jakieś niańki wykosztowywać. A przecież nie minie dekada
      z hakiem i sama będzie babulinką, nie tego ona nie ma w scenariuszu. Starzeją
      się inni:)
    • Gość: ARKA Przed śmiercią nie da się zrobić próby generalnej IP: *.stk.vectranet.pl 05.04.10, 19:40
      Ciągle słyszę "rodzina","rodziny" itp.itd.A czy lekarze i szpitale zdaja sobie
      sprawę,że coraz wiecej ludzi jest samotnych i bez rodzin?Mieszkam na sporym
      osiedlu na Sląsku.Co druga "rodzina" to samotny człowiek,często chory i
      bezradny.W czasie choroby szpital to jedyna alternatywa.Jeśli nawet jest
      mini-rodzinka to sama ma sporo problemów.Coraz wiecej małżeństw ma po 1
      dziecku,potem wyjeżdża za granicę,żeby coś zarobić,a matka czy ojciec zostają
      sami i bezradni.To ciągłe mówienie o "rodzinie" to istna fikcja i wszyscy o
      tym wiedzą.Jest kompletny brak opieki zdrowotnej w Polsce,inaczej było w
      PRL-u.Szkoda mówić.Wiadomo,o co chodzi.
      • Gość: Jędrol Re: Przed śmiercią nie da się zrobić próby genera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 19:36
        No tak . Marzy się PRL . Lekarz ma obowiązek oczywiście psi zajmować
        się ludźmi ,na których wypięła się rodzina. A społeczeństwo ma za to
        płacić . Przecież to jest chore .Myślenie troglodytki.Na szczęście
        PRL się skończył.
        • Gość: wicki Re: Przed śmiercią nie da się zrobić próby genera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 19:44
          Ma rację Jędrol . Dlaczego całe społeczeństwo ma ponosić koszt tego
          że ktoś ma pseudo-rodzinkę? Niech zapłacą pielęgniarce czy lekarzowi
          za opiekę to sami nie będą musieli. To że nie mają pieniędzy .A kogo
          to obchodzi? Wstyd nie opiekować się najbliższymi. Tylko hołota tak
          robi. Wiem jak często rodziny dobrze sytuowane oddają starego
          tatusia czy mamusię do szpitala przed świętami bo przecież oni płacą
          podatki a muszą się bawić .Starzy rodzice to dla nich balast. Niech
          szpital się nimi opiekuje . Nie myślą co czuje ich rodzic oddany
          jak stare krzesło do lamusa . Tacy cwaniacy bez serca powinni płacić
          za dobę pobytu w szpitalu tyle co np. w Mariocie . Wtedy byłoby
          jasne że draństwo się nie opłaca.Pozdrawiam myślących podobnie.
Pełna wersja