Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wietnamu

    • Gość: gość Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wietnamu IP: 194.181.197.* 06.04.10, 07:27
      a u mnie na osiedlu w sklepie eko są raz w tygodniu świeże bałtyckie
      ryby (przywożone w lodzie nocą do w-wy z nocnego połowu) i co? i
      właściciel sklepu ledwo je sprzedaje... nikłe zainteresowanie...
      paradoks?
      fakt, są droższe niż panga glazurowana za 8 zł/kg.....
    • Gość: Marek Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wietnamu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.10, 07:27
      wielka mi sprawa, co za o różnica ryba z chin czy nasza, ryba to
      ryba, poza tym dobrze ktoś napisał - być może nogą zawierać metale
      ciężkie - ale nie muszą.
    • Gość: UFO A ryby prosto z Bałtyku co zawierają??? IP: *.cdma.centertel.pl 06.04.10, 07:43
      Jak wiadomo jest to wyjątkowo ogromne i krystalicznie czyste morze,
      nieotoczone żadną cywilizacją zwalająca do niego ścieki, na dodatek z
      błyskawiczną wymianą wody przez liczne i rozległe połączenia z kilkoma
      oceanami jednocześnie :)
      Słowem woda do butelkowania i prosto na stół a ryby zdrowiuchne, choćby na surowo!
      No nie wiem, czy rtęć i ołów nie jest lepsza od całej tablicy Mendelejewa...
      Typowo PR-owski artykuł. Napiszcie jeszcze o pachnących gumkach do wycierania
      - w 70-tych latach niektórzy panikowali, że miały powodować zapalenie opon
      mózgowych :))
    • Gość: eeee Uwaga! Polskie ryby też mogą zawierać rtęć IP: 82.177.124.* 06.04.10, 07:44
      .
    • Gość: ToPrawda Brzydzę sie tymi pangami i innymi z Wietnamu i Chi IP: 94.254.159.* 06.04.10, 07:47
      in, a patrza Polacy nie na zdrowie tylko na cenę!
    • Gość: Leon Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wietnamu IP: 89.238.42.* 06.04.10, 08:02
      "Tłuszcz zawarty w rybach jest jedynym zdrowym tłuszczem zwierzęcym -
      przekonuje Katarzyna Pikos, dietetyczka z katowickiego Centrum Medycznego
      "4Health"" - większej bzdury nie czytałem. Radze się poczytać o wpływie
      tłuszczów roślinnych na organizm (margaryny i oleje roślinnne).
    • Gość: stel Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wietnamu IP: 80.50.125.* 06.04.10, 08:19
      Pangi z brudnego Mekongu nie ruszam.
      Polska ryba to jest to.
    • wieczyslaw124 Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wietnamu 06.04.10, 08:40
      Jeszcze trochę a będziemy sprowadzać gówno hinskie do
      użyzniania gleby.A nasze rybołówstwo skutecznie niszczymy.Zachciało
      się nam UE.Dziady kalwaryjskie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


      Z poważaniem Wiesław S.
    • Gość: Gość Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wietnamu IP: *.chello.pl 06.04.10, 09:43
      Ryby, oprócz tego, co napisano zawierają groźne dla zdrowia metale ciężkie, m.in. rtęć i ołów pochodzące z zanieczyszczonego środowiska wodnego. Z tego też powodu lekarze odradzają kobietom w ciąży jeść ryby (ryzyko uszkodzenia mózgu płodu). Niestety ryb z wód arktycznych (z najmniej zanieczyszczonego środowiska) u nas nie ma. Tak więc pozostaje nam alternatywa, jeść zanieczyszczone metalami ciężkimi ryby, albo wstrzymać się od ich konsumpcji.
    • Gość: tujaro Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wietnamu IP: *.jsn.osi.pl 06.04.10, 10:20
      A dlaczego nie ma polskich ryb morskich oto ZAGADKA!
      Bo po pierwsze z naszego prywatnego morza Baltyku juz wszystko
      wylowilismy -ot zostalo tyle co dla turystow, zjesc nad morzem rybke
      w smazalni.
      Po drugie NIE MAMY INNEGO MORZA.
      Zrozumcie, lowiska dalekomorskie to pilnie strzezona KASA przez
      wlascicieli stref wplywow i stref ekonomicznych. Mielismy tam dostep
      przez Wiekiego Brata, ale sie skonczylo. Np na morze Ochockie nie
      mamy wstepu bo Rosjanie sami sie zajeli tym zyskownym zajeciem. Na
      Atlantzku podobnie. Wystarczy kawalek skaly wystajacej z morza i juz
      mozna ustanowic 500 kilometrowa strefe gdzie nikt nie ma prawa
      lowic. TAKIE SA PRAWA RYNKU. Amen.
    • olias Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wietnamu 06.04.10, 11:24
      dobra! przyjadę z południa kraju nad morze by kupić rybę. ktoś chyba
      zachorował na zidiocenie rozsiane.
      wybór - bliski zeru. śledź solony - bez octu - w jednym sklepie w okolicach
      świąt. dorsz - niby jest, tyle że kosztuje nieco mniej niż srebro. albo
      więcej, nie wiem po ile chodzi złom srebra.
      z obcych ryb ... pangi nie tykajcie, panga rośnie w delcie Mekongu, który jest
      cuchnącym kanałem ściekowym; tam organika walczy o miano większej trucizny z
      metalami ciężkimi.
    • Gość: adziu Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wietnamu IP: *.cable.mindspring.com 06.04.10, 15:15
      Cos mi sie wydaje ze przesadzsz w koncowej wypowiedzi o wedkarzch
      miesiarzach.Pamietam .ze 30 lub 40 lat temu tez bylo bardzo duzo
      wedkarz a ryb bylo pod dostatkiem.Przyczyna braku ryb w wodach jest
      bezkarny system ,ktory zatrowa wody w roznoraki sposob(w ukryciu lub
      w inny sposob) a wszysko sie zwala na wedkarzy.Bo ktos musi byc
      winny.Nadmieniam , ze rzeki i morza sa wlasnoscia wszystkich
      ludzi.Rzeczxywistosc jest diametralnie inna.
      =================================================
      Jezeli chodzi o miesniarzy - to w wiekszosci sa ludzie ktorzy w ten
      sposob uzupelniaja braki w casie domowej i w wyrzywieniu. Nie sa to
      ludzie bogaci.
      A ty - wnioskuje z wypowiedzi musisz byc bogaty.
      SYTY BIEDNEMU NIGDY NIE UWIERZY.
    • Gość: taki tam Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wietnamu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 16:33
      Wędkarze wcale nie są bez winy. Stan naszych jezior nie jest aż tak tragiczny
      a zanieczyszczenia w nich to głównie organiczne powodujące eutrofizację a nie
      metale ciężkie. Za brak cennych gatunków gospodarczych w jeziorach są
      odpowiedzialne właśnie te zanieczyszczenia (nawozy z pól i detergenty z
      gospodarstw domowych, ale one nie są toksyczne) oraz zła a właściwie rabunkowa
      gospodarka rybacka. Nastawiona tylko na cenne gatunki. Do tego dorzucają się
      też wędkarze. Super przykład, jest plan oczyszczania jeziora, właśnie z
      biogenów, wszyscy powinni się cieszyć ale okazuję się że PZW protestuje!!!! Bo
      zmieni się skład ichtiofauny!! Co za imbecyle!!!
      A co do łowisk dalekomorskich to zaczęło wszytko padać jak podzielono morze i
      wydzielono 200 milową strefę, nie tylko zresztą u nas zaczęła flota padać.
      Polecam super książkę "Dorsz ryba która zmieniła świat" Kurlanski tam wszytko
      dobrze opisuje. A to że nie łowimy na dalekim wschodzie u Ruskich to sobie
      tylko zawdzięczamy. Bo swego czasu Polacy nie zapłacili za kwoty połowowe
      Ruskim i teraz jak byśmy tam chcieli łowić byśmy musieli płacić gigantyczna
      odsetki. Łowiska morskie są mocno przełowione i trzeba bardziej skupić się
      teraz na chowie ryb niż na rabunkowym połowie bez ograniczeń. W sumie dobrze
      że wprowadzono te strefy bo dzięki temu że ryby morskie mają swoich
      właścicieli to ci właściciele (niestety nie wszyscy,Afryka np nie)dbają o to
      żeby stada nie były za mocno przetrzebione.
      Problem polskiej floty jest taki że mamy chyba 4 statyki dalekomorskie z czego
      na pewno 3 mają tylko polską banderę a tak naprawdę łowią dla Islandczyków.
      No i nasz Bałtyk.... Przez tych głąbów z naszego rządu (wtedy rządził PIS,
      Samoobrona i LPR, ale to mało istotne bo za SLD czy PO byłoby dokładnie tak
      samo!!!) Zabroniono polskim rybakom łowić pławnicami a to na naszym wybrzeżu
      najlepsza metoda na łowienie łososia......
    • Gość: Paweł "Ludzie zamawiają częściej łososia niż dorsza" IP: *.chello.pl 07.04.10, 09:03
      Hipermarketom wtórują restauratorzy. - Ludzie, zwłaszcza młodzi, częściej
      zamawiają łososia niż dorsza. Popularność zyskują też owoce morza - twierdzą w
      katowickiej "Fantasmagorii". Tu ryby kupują w Macro, a te często na
      opakowaniach mają chińskie znaczki.


      O, i całe szczęście! Dorsz w Bałtyku jest zagrożony wyginięciem, czas
      najwyższy aby markety w ogóle przestały go sprzedawać jeśli za parę lat nadal
      chcemy móc pochwalić się taką rybą!
    • ubiquitousghost88 Cytuję:"Nie mamy już dostępu do morza?" 07.04.10, 12:00
      To w Chorzowie jakoś uszło uwadze, że polska flota utonęła, stocznie rozwalono i kutry rybackie poszły na żyletki?

      A Chińczycy baranom sprzedadzą wszystko, co barany kupują.
      Sami, przygotowując danie z ryb, nie wzięliby do rąk innej ryby, niż żywej, prosto z akwarium, w którym musi ona pływać przynajmniej 3 doby, dla gruntownego oczyszczenia się jej organizmu...
    • Gość: mrLusiek nasze ryby są najlepsze ! sum, miętus, sandacz, ok IP: *.smgr.pl 13.08.10, 07:36
      tysiące ton szprotek idzie na przemiał dla świń a na rynku trujące Pangi /ryb
      sztucznie wychodowanych z dwóch różnych zmieszanych gatunków - Matrix/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja