Gość: syrius
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.04.10, 16:04
Często podróżuję po Polsce i zawsze, gdy wjeżdżam w Silesię to czuję jakbym
się przeniósł gdzieś na donbas w Ukrainie.
Ostatnio jechałem pociągiem z Krakowa do Koszalina. I po godzinie wjechałem w
donbas i dopiero za Gliwicami wraca się do normalności. Opole, Wrocław tam
zawszę chcę wyąść i pozwiedzać, a silesię przejeżdzam z wielkim niesmakiem.
Może wyjaśnicie mi dlaczego tak jest, czemu wszędzie są wybite szyby,
pustostany i wulgarne napisy kiboli.