Gość: jossmyboss IP: 83.230.25.* 19.04.10, 21:22 wyrostek wygrał milion wiec bilety powinny kosztować połowę tego a płacić powinniśmy za Ferrina Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: bex Duet McFerrin - Wyrostek wystąpi w Zabrzu IP: 195.94.208.* 19.04.10, 21:30 Szukam sponsora na ten koncert. Może być ten tańszy bilet ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trytoninon oktaw bez liku IP: *.chello.pl 19.04.10, 22:41 Cztery oktawy to on ma tak jak pani Steczkowska (ona też się tak chwali, bo to dobrze brzmi). Bez przesady, trzeba trochę wiedzieć, o czym się pisze. Zaś "capella" to po włosku "koza", powinno być - jak później - "a cappella". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Veni_Vidi Duet Bobby McFerrin - Marcin Wyrostek wystąpi w... IP: *.kwsa.pl 03.05.10, 23:32 Koncert....hmmm byl taki sobie....nie rozumiem tylko co bylo powodem ze pol sali bylo puste a gdy pytalismy o bilety z dziewczyna nigdzie ich nie bylo??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mada Re: Duet Bobby McFerrin - Marcin Wyrostek wystąpi IP: 95.160.239.* 04.05.10, 00:13 Koncert był taki sobie, bo go źle zorganizowano. Pisałam już o tym na forum: Czy ktoś był na tym koncercie i wie, dlaczego sala świeciła pustkami, skoro dwa miesiące temu bilety były wyprzedane? Kilka dni przed koncertem próbowałam dokupić jeszcze jeden bilet, ale w kasie DMiT poinformowano mnie, że nic już nie ma! Sam koncert był wspaniały - Bobby McFerrin dał z siebie wszystko, w końcu to profesjonalista szanujący publiczność. Niestety, o nieprofesjonalizmie organizatorów dużo by pisać - nie dość, że sala pustawa, gdy na scenie taka gwiazda, to kilka razy podczas koncertu włączono światła na widowni, tu już McFerrin sam interweniował. Panienki pilnujące porządku nie wiedzieć czemu wciąż przechadzały się po widowni, co było dekoncentrujące, no i co jakiś czas włączał się hit DMiT - migoczące wizualizacje na suficie i scenie - rzecz niesłychanie wkurzająca dla odbiorców i niepotrzebna! Nikt nie zapowiedział artysty, nikt go nie pożegnał, więc i bisów prawie nie było. O standardzie - czyli kwiatach od organizatora - już nie wspominam. McFerrin był cudowny, nieliczna publiczność rewelacyjna, ale dziadowska organizacja sprawiła, że większość słuchaczy wyszła z koncertu z uczuciem niedosytu. A mnie, zabrzance, wstyd i przed McFerrinem, i przed ludźmi, którzy przyjechali na ten koncert z całkiem odległych miejsc w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś