Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za g...

IP: *.xdsl.centertel.pl 23.04.10, 13:57
ja proponuję zbierać podpisy pod petycją by ludzie po 70 roku życia nie
wozili się komunikacją miejską za darmo ;-)
niepotrzebny tłok i wieczne narzekanie na wszystko u tych ludzi jest
irytujące w środkach transportu masowego.
    • Gość: el Re: Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za IP: 91.213.156.* 23.04.10, 15:37
      stare, zmierzle dziady....
      chyba pamiec juz nie ta, skoro samemu sie zapomnialo jak sie
      dzieckiem bylo i co wtedy robilo...
    • Gość: jejego Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za g... IP: 93.179.226.* 23.04.10, 15:55
      grzebać społeczniaków!
    • Gość: Muniek Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za g... IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.10, 16:49
      Rozumiem tych starszych ludzi. Mam 20 lat i też wkurzają mnie bachory krzyczące i biegające bez celu na placu zabaw, a plac zabaw umieszczony jest pomiędzy 5 blokami więc echo robi swoje...

      To jest nie do wytrzymania jak musisz mieć otwarte okno (bo ciepło) i tak CODZIENNIE!!!
      • Gość: pati Re: Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 17:33
        wyprowadź się, albo załóż klimatyzację w mieszkaniu w bloku - nie będziesz
        musieć otwierać okien.
        Jak się mieszka na osiedlu to trzeba się nauczyć żyć wśród ludzi, również
        dzieci. Sory.
        A starsze Państwo niech się przeniesie na nasiadówki do klubu osiedlowego czy co
        to tam jest dla emerytów - place zabaw są dla dzieci!
      • Gość: Gość,dziad Re: Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za IP: *.chello.pl 23.04.10, 17:35
        Stare dziady,zatyczki do ucha i pod pierzynę.
      • Gość: cho Re: Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za IP: *.chello.pl 23.04.10, 18:37
        Jak masz 20 lat, to jeszcze nie tak dawno sam latałeś i się darłeś. Szkoda, że
        tego nie pamiętasz, kup sobie coś na pamięć, może pomoże. Dzieci mają prawo się
        wydzierać na PLACU ZABAW, od tego on jest. Jak ci to nie pasuje, wprowadź się do
        dizajnerskiego loftu albo innego bunkra.
        A co do emerytów - popieram pana z pierwszego posta... ;) Świetny pomysł. :)
        • Gość: aneta Re: Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 15:36
          Gość portalu: cho napisał(a):

          > Dzieci mają prawo się
          > wydzierać na PLACU ZABAW, od tego on jest

          Plac zabaw służy do zabawy, a nie do wydzierania się. Dzieci mogą się bawić nie
          wydając przy tym odgłosów jak zarzynane świnie. Wszystko jest kwestią wychowania.
      • Gość: menda Re: Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 21:34
        Gość: Muniek 23.04.10, 16:49 Odpowiedz
        > Rozumiem tych starszych ludzi. Mam 20 lat i też wkurzają mnie bachory
        > krzyczące i biegające bez celu na placu zabaw, a plac zabaw
        > umieszczony jest pomiędzy 5 blokami więc echo robi swoje...

        > To jest nie do wytrzymania jak musisz mieć otwarte okno (bo ciepło)
        > i tak CODZIENNIE!!!

        moze i masz 20 lat, ale mentalnie jestes takim samym starym dziadem jak oni, strach sie bac jak nie daj Boze dochowasz sie wlasnych dzieciakow albo co bedzie za pare lat jak bedziesz jeszcze bardziej napuszona zmanierowaną purchawą

        ja mieszkam na osiedlu, gdzie jest duzo dzieci i mi to nie przeszkadza, wiedzialem gdzie sie wprowadzam i akceptuje to


      • Gość: TR Re: Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 17:58
        zainwestuj w klimatyzacje i okna dzwiekoszczelne - problem
        rozwiazany...
    • Gość: engigma Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za g... IP: *.ula5.1000lecie.pl 23.04.10, 18:57
      Nie pamiętał wół jak cielęciem był.
    • Gość: beee Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za g... IP: *.chello.pl 23.04.10, 19:14
      Włóżcie sobie, dziady, zatyczki to waszych owłosionych uszu! Dajcie młodym
      rosnąć zdrowo, to oni będą zarabiać na wasze emeryturki i kwiatki na groby.
    • Gość: norweski Re: Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za IP: *.internetia.net.pl 23.04.10, 19:20
      Siedzieć za piecem i różaniec rzykać, a nie za petycje się brać.
    • Gość: Ojciec Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za g... IP: *.chello.pl 23.04.10, 19:27
      Czasem żal patrzeć na niektórych (podkreślam niektórych) starych
      zgorzkniałych ludzi, którym dosłowonie wszystko przeszkadza. Może
      czas stare dziady przenieść się do domu spokojne starości? Tam nie
      ma dzieci. Tylko pewnie tam będziecie narzekać na współokatorów.
      Powód zawsze znajdziecie zawodowi narzekacze.
    • pandzik Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za g... 23.04.10, 20:06
      Starym źle w centrum Katowic, źle na osiedlach itp.
      DZIECI to przyszłośc kraju. Gdy ktoś sformułował taki postulat na zachodzie to
      szybko znalazłby sie u czubków.

      Zbierzcie sie starzyki do kupy i przeniescie sie na peryferia miasta, razem.

      I przynajmniej o 8 rano nie bedziecie sie pchali do busów.
    • Gość: aspis Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za g... IP: *.chello.pl 23.04.10, 21:22
      A mnie przeszkadza, ze na osiedlu codziennie mijam setki emerytow z
      pieskami robiacymi kupki gdzie popadnie. Przeszkadza mi, ze wiosenny
      spacer jest slalomem pomiedzy psimi kupami...ze Azorek, Misio itp
      stwory wskakuja na moje czyste spodnie "bo chca sie tylko
      pobawic"...i BAARDZO MI PRZESZKADZA, ze moje dziecko wybiega z
      placzem z piaskownicy, bo wlasnie z impetem wbiegl do piachu jakis
      Fafik...coz, wg niektorych place zabaw tez sa dla psow... Mieszkam
      na osiedlu emerytow-psiarzy...szkoda, ze nikt nie zajmie sie
      przestrzeganiem, by wojujacy o tzw. "ład spoleczny" emeryci sprzatli
      po swoich pupilach i brali za nich odpowiedzialnosc. Coz, tylko na
      pierdoly jak zawsze czas sie znajdzie...
      • abnet Re: Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za 23.04.10, 22:20
        w 100% się zgadzam też mam dość kup. A jak im nie odpowiada to niech sobie domy
        pod miastem pobudują.
        Gość portalu: aspis napisał(a):

        > A mnie przeszkadza, ze na osiedlu codziennie mijam setki emerytow z
        > pieskami robiacymi kupki gdzie popadnie. Przeszkadza mi, ze wiosenny
        > spacer jest slalomem pomiedzy psimi kupami...ze Azorek, Misio itp
        > stwory wskakuja na moje czyste spodnie "bo chca sie tylko
        > pobawic"...i BAARDZO MI PRZESZKADZA, ze moje dziecko wybiega z
        > placzem z piaskownicy, bo wlasnie z impetem wbiegl do piachu jakis
        > Fafik...coz, wg niektorych place zabaw tez sa dla psow... Mieszkam
        > na osiedlu emerytow-psiarzy...szkoda, ze nikt nie zajmie sie
        > przestrzeganiem, by wojujacy o tzw. "ład spoleczny" emeryci sprzatli
        > po swoich pupilach i brali za nich odpowiedzialnosc. Coz, tylko na
        > pierdoly jak zawsze czas sie znajdzie...
      • Gość: Hans Kloss Re: Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za IP: *.chello.pl 24.04.10, 09:17
        Tak jak napisał ktoś powyżej: nie podoba się? To wyprowadź się tam gdzie nie ma
        emerytów.
    • Gość: Hanys-ka lat 40 Emeryci i szacunek IP: *.chello.pl 23.04.10, 22:22
      emeryci głośno domagają się swoich praw: miejsca w autobusie, ciszy
      na placu zabaw , kultury - co do tej ostatniej bywa różnie są
      chamscy i agresywni - nie sznuję ludzi za wiek ale za to co sobą
      reprezentują - sk...za młodu pozostanie sk... na stare lata, schowa
      swoje sk... stwo za podeszłym wiekiem pewnie treści mojej wypowiedzi
      emeryci nie przeczytają - komp ziemia obca, lepiej zza firan
      obserwować młodych i zapisywac w pamięci ich przewinienia - a
      tygodniu .... kolejna wizyta u lekarza - jak ja jestem chora to mogę
      się odbić od okienka - limit wyczerpany usłyszę kolejka 100%
      emerytów.
      • Gość: emeryt po 70-ce Re: Emeryci i szacunek IP: 89.25.148.* 23.04.10, 23:07
        U mnie na placu,nie zabaw bawi się codziennie ok 10 brzdąców.I wcale mi nie przeszkadza ich hałas.Natomiast przeszkadza mi jak sąsiedzi wyprowadzają pieski na trawnik i pieski a nawet kotki na smyczy robią swoje kupki.I nie są to emeryci,a osobniki ok.30-40 lat.Ja też protestuję i co,i nic.
        • Gość: TR Re: Emeryci i szacunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 18:01
          jak maja 30-40 lat to tez emeryci - tylko ze mundurowi ;-)))))))
    • cyro-graf Wybijmy dzieciaki 24.04.10, 02:03
      tylko kto będzie wtedy łożył na emerytury tych dziadów. To dzieci są przyszłością narodu i ważne jest by mogły wychowywać się w zdrowym społeczeństwie, którego kiedyś częścią się staną (na razie są taką mniejszą częścią;)i o którego sile będą stanowić. Jak komuś coś takiego przeszkadza to powinien się wynieść na bezludną wyspę (swoja drogą ciekawe czy nie mają wnuków?). Zresztą ja uważam za skandal mówienie tylko o biednych emerytach. Przecież przysługują im ulgi autobusowe, dodatki opiekuńcze czy co tam mają. Przecież nie każdy z nich ma małą emeryturę, a wszędzie się mówi o nich jako o biednych. Tutaj na Śląsku wiele z nich ma emerytury górnicze, a one wcale małe nie są (nie mówię tu o emeryturach z tzw. starego portfela, czy innych tych naprawdę małych). Potem kupują sobie yorki, ratlerki czy inne dziwactwa, chodzą z nimi na spacerki, podglądając przy tym innych sąsiadów.Żyją cudzym życiem, bo nie mają co robić. Młodzi nie mają na to czasu, bo mają swoje problemy. Kiedyś w autobusie w którym jechałam jechała kobieta z dzieckiem w wózku. Dziecko jak to dziecko gaworzyło sobie, bo pewnie wybijały mu się zęby. W pewnym momencie jakaś stara wariatka jadąca autobusem z najprawdopodobniej swoim około 40 letnim synem wrzeszczy do tej kobiety: Proszę uciszyć to dziecko! Jakby to było takie proste. Nie dojść, że pewnie jechała za darmo w przepełnionym i rozgrzanym autobusie (i miała miejsce siedzące)to jeszcze czepiała się innych.Ja u lekarza nie byłam od trzech lat, więc nie wykorzystuję swojego limitu, co oznacza, że wykorzystują go za mnie inni (czyt. emeryci). Też mi to przeszkadza... mam pisać petycję? A oni nawet nie potrafią uszanować mojego prawa do wyjścia z dzieckiem na plac zabaw (znaczy się z potencjalnym dzieckiem, bo jeszcze swojego nie posiadam)
      • Gość: TR 100% poparcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 18:26
        taka prawda, oni chodzą z niczym do lekarzy - a my pracujący z nich płacimy składki, a potem jak nam się coś dzieje to musimy stać w
        kolejkach tygodniami, pomimo ze za usługi medyczne mamy nadpłacone na
        kilka lat do przodu.
    • Gość: Zenobia Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za g... IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.10, 08:44
      Emeryci są jacyś dziwni! Zamiast pisać petycje i skargi powinni
      pozbierać stare żarówki i szkło wsypać do piaskownicy i w jej
      okolicach. Kłopot sam się rozwiąże :>
      • Gość: katholik Re: Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za IP: *.chello.pl 24.04.10, 09:22
        Zenobio masz pieska ? To uważaj możesz się go pozbyć?
        Masz wnuka czy wnuczkę uważaj jak się skaleczy.
        Oto zadbają podobni do ciebie.
        Jak jesteś starą panną, to poczekaj parę lat jak braknie w kasie na emeryturkę.
        Straszne, co?
    • Gość: Przypadkowy gość Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za g... IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.10, 11:24
      Głupi tytuł - głupi artykuł.Chcieliście demokracji? No to ją macie. W państwie
      demokratycznym[podobno] prawo własności jest święte.Świętym prawem jest to,że
      mieszkańcy [wspólnoty]bloku nr.... nie zgadzają się partycypować w
      utrzymywaniu "placu zabaw" dla całego osiedla.Przykład.Mieszkańcy
      "zorganizują" plac zabaw dla swoich TRZECH/TROJE dzieci.Piaskownicę 2x2,jedną
      huśtawkę.... i zlatują się rodzice ze swoimi pociechami z całej okolicy... bo
      oni mają prawo. A gucio macie prawo.Macie prawo zrobić SWÓJ plac zabaw,pod
      swoimi oknami,dla swoich wrzeszczących dzieci.Tylko jest jeden kłopot. Trzeba
      z własne kieszeni wybulić na utrzymanie tego "placu". I jeszcze jedno: Tak
      głupie przepisy co do funkcjonowania takiego placu to tylko w U.E. mogli
      wymyśleć[wymiana piasku min. 4 x w roku,ogrodzenie,zadaszenie,ekologiczne
      huśtawki...]Kto ma to partycypować - za czyje pieniądze ma być to wszystko
      robione.Jednym słowem RÓBTA CO CHCETA,ale za swoje pieniądze.A młode
      mamusie/tatusiowie? Proszę iść ze swoimi pociechami na plac zabaw urządzony
      przez dzielnicę,miasto... i bawcie się 24godz. na dobę - włącznie z
      chlaniem,ćpaniem,uprawianiem....na huśtawce - "zapetowanym" do granic
      możliwości,"zapuszkowanym" przez miłośników piwska PLACU ZABAW. Tylko czy to
      jest jeszcze plac zabaw?
    • Gość: ta ona Emeryci kontra dzieci. Na placu zabaw jest za g... IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.10, 11:48
      Jak nazwa wskazuje plac jest dla dzieci, nie dla "zabaw" stetrycałych dziadków którym śmiech dzieci przeszkadza!!! Z nudów juz chyba nie wiedza czym mają się zająć!Nie wyobrażam sobie sytuacji,gdzie dzieci z rodzicami bawią sie na chodniku..Paranoja!
    • Gość: ali proponuje wysiedlić wszystkich emerytów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 18:10
      ... ponieważ stwarzają zagrożenie dla życia i zdrowia. Od ich psów i kotów skaczą pchły i inne insekty po klatce i innych mieszkaniach. Ciągle walczę z molami, które tez w lecie przelatują z ich mieszkań
      do mojego. W tamtym roku pogryzły mi jak bylem 3 tygodnie poza domem
      2 garnitury wełniane i płaszcz kaszmirowy mojej zony!!! Starzy ludzie
      tylko składają stare ubrania w szafach tworząc hodowle moli i innego
      paskudztwa, które potem rozłazi się po całym bloku. Nie wspominam o
      szczurach i myszach które organizują pielgrzymki do ich piwnic w których lezą tony ziemniaków i marchwi, a potem rozchodzą się rurami
      po mieszkaniach
    • Gość: ali proponuje wysiedlić wszystkich emerytów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 18:16
      .... ponieważ stwarzają zagrożenie dla życia i zdrowia. Od ich psów i
      kotów skaczą pchły i inne insekty po klatce i innych mieszkaniach.
      Ciągle walczę z molami, które tez w lecie przelatują z ich mieszkań
      do mojego. W tamtym roku pogryzły mi jak bylem 3 tygodnie poza domem
      2 garnitury wełniane i płaszcz kaszmirowy mojej zony!!! Starzy ludzie
      tylko składają stare ubrania w szafach tworząc hodowle moli i innego
      paskudztwa, które potem rozłazi się po całym bloku. Nie wspominam o
      szczurach i myszach które organizują pielgrzymki do ich piwnic w
      których lezą tony ziemniaków i marchwi, a potem rozchodzą się rurami
      po mieszkaniach
Inne wątki na temat:
Pełna wersja