Gość: laband
IP: *.dip.t-dialin.net
29.02.04, 13:41
Do 2006 roku w budżecie ma zabraknąć astronomicznej sumy 126 miliardów euro.
Obecnie zadłużenie państwa rośnie o 144 milionów euro dziennie. Całe wpływy z
podatku od wyrobów tytoniowych i paliw idą na obsługę tego długu. Spłata
całości zadłużenia - zdaniem niemieckich ekonomistów - jest absolutnie
niemożliwa. Zabrakłoby na to pieniędzy, nawet gdyby w ramach oszczędności
zlikwidowano całą Bundeswehrę, liczącą dziś 298 tys. żołnierzy