e.day
15.05.10, 09:21
W środę po południu wracałam InterRegio z Wrocka do Katowic - taką trasę mam
mniej więcej raz - dwa razy w miesiącu.
To był dla mnie szok, a co najmniej ogromne zdziwienie.
Po pierwsze, skład. Był wygodny i czysty - wyglądało mi to na zaadaptowane
wagony IC, choć wszelkie firmowe oznaczenia należały do PR. W środku
temperatura komfortowa, w pewnym momencie nawet włączono ogrzewanie.
Po drugie, pociąg odjechał i przyjechał PUNKTUALNIE. Niesamowite - ile razy
tym pociągiem jechałam, tyle razy spóźnienie wynosiło co najmniej 20 minut.
Nie było tłoku, choć pociąg bynajmniej nie jechał pusty. Każdy mógł sobie
wygodnie usiąść.
A jednak PR potrafi przewozić na przyzwoitym poziomie. Czy za miesiąc pojadę z
Wrocka w równie dobrych warunkach?