Pozdrawiam Huberta Dwornioka ze świętej wojny

06.03.04, 23:00
Fajny serial o Ślązokach...
    • hpl1720 Re: Pozdrawiam Huberta Dwornioka ze świętej wojny 07.03.04, 19:35
      SKAD JESTES?
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Pozdrawiam Huberta Dwornioka ze świętej wojny 10.03.04, 17:37
        hpl1720 napisał:

        > SKAD JESTES?

        - z Poznania a więc z tego samego zaboru co i wy (z pruskiego)
        • wilym Re: Pozdrawiam Huberta Dwornioka ze świętej wojny 10.03.04, 18:09
          I tu sie kolego mylisz, bo u nas nie bylo zaborow:-)))
    • paweln_kce Re: Pozdrawiam Huberta Dwornioka ze świętej wojny 07.03.04, 19:43
      Pozdrawiam rodzinę Kiepskich - fajny film o Polakach.
      A także Cezarego Cezarego - wreszcie mogłem poznać polski komisariat od kuchni.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Pozdrawiam Huberta Dwornioka ze świętej wojny 10.03.04, 17:38
        paweln_kce napisał:

        > Pozdrawiam rodzinę Kiepskich - fajny film o Polakach.
        > A także Cezarego Cezarego - wreszcie mogłem poznać polski komisariat od
        kuchni.

        - Kiepscy to serial o zwolennikach Samoobrony!
        • Gość: miglanc Re: Pozdrawiam Huberta Dwornioka ze świętej wojny IP: 213.17.152.* 10.03.04, 17:50
          A nie Ligi Polskich Rodzin?
        • Gość: miglanc Re: Pozdrawiam Huberta Dwornioka ze świętej wojny IP: 213.17.152.* 10.03.04, 17:52
          Chyba raczej Ligi Polskich Rodzin.
          • oszolom.z.radia.maryja Re: Pozdrawiam Huberta Dwornioka ze świętej wojny 11.03.04, 11:49
            Gość portalu: miglanc napisał(a):

            > Chyba raczej Ligi Polskich Rodzin.

            - z Kiepskich chyba tylko Rozalia (Babka) Kiepska pasowała by do nas..Ferdek a
            zwłaszcza Walduś to ewidentnie potencjalny elektorat Samoobrony...bezbożny tępy
            prymitywny kombinatorski...
        • paweln_kce Re: Pozdrawiam Huberta Dwornioka ze świętej wojny 10.03.04, 19:24
          Możliwe. W końcu S. też reprezentuje Polaków.
          • Gość: harc mistrz Re: Pozdrawiam Huberta Dwornioka ze świętej wojny IP: 62.233.241.* 11.03.04, 04:02
            Wielki Kutz porównał ten serial do "gówna płynącego Rawą". Ale mnie się on
            podoba. Fajnie mówią po śląsku, a Bercik przypomina mi trochę bohatera powieści
            Haszka, Szwejka. Z tą swoją sowizdrzalską, prostą mądrością i fantazją.
            Kutz, wszystko co śląskie chciałby widzieć patetyczne i... nieco cepeliowskie
            (tak jak w jego filmach), albo na wysokim poziomie, utytułowane doktoratami,
            ubrązowione. A Bercik ze "Świętej Wojny" tryska prawdziwym, ludycznym humorem
            ślaskiej ulicy i familoków.
            Może sobie Kutz pisać co chce, a Krzysztof Handke w roli Bercika i tak jest
            jednym z lepszych wspólczesnych filmowych komików polskich. A to się liczy.
            Pozdrawiam Krzysia - "Bercika"!
            I jego "Andzię.
            • pan_franciszek Nie pozdrawiam Huberta Dwornioka ze świętej wojny 11.03.04, 09:45
              Pozwole sobie mieć odmienne zdanie - jeśli zaś harcmistrzu napisałeś swego
              posta z prowokacyjna ironią, to trzeba było jasniej, bo wyszło, że naprawdę
              uważasz, że postać Bercika świetnie oddaje "prostą mądrość" ślązaków. Ja
              natomiast uważam, że Bercik podkręca stereotyp zacofanego ślązaka. Ilekroć
              któraś z postaci namawia Bercika na zrobienie jakiegoś interesu napotyka na
              zdecydowany opór i opowieści o "prawdziwej pracy" na kopalni. Ilekroć Bercik
              dowiaduje się o jakiejś sobie nie znanej technologii czy nowince (komputer,
              lecznicza jaskinia solna) tylekroć próbuje osmieszyć innowatorów (komputer
              zostaje wykorzystany do oglądania gołych dup, jaskinia solna zamienia się w
              pijacką melinę). Ilekroć ktoś namawia Bercika do spróbowania zarobienia choćby
              najmniejszych pieniędzy, tylekroć jest przez Bercika wyśmiewany. Nawet jeśli
              przyjmiemy, że autorom serialu wcale nie chodziło o pokazanie mentalności
              ślązaków, ale o zwykłą postać jednego z wielu, który nie musi rzutować na
              postrzeganie innych, to niestety kulą w płot. Wyjedź harc mistrzu nad morze,
              zasiądź do wódeczki z autochtonami, golnij sobie i pochwal się żeś ze śląska. W
              dziewięciu przypadkach na dziesięć usłyszysz: "no Bercik, powiedz tak pośląsku
              coś głupiego żeby śmiesznie było!"
              Mamy zatem następujący przekaz nadawany dzięki temu serialowi na całą Polskę,
              że Ślązak to:
              - leń, który nie weźmie się do roboty
              - kombinator, chcący zarabiac pieniądze na oszukiwaniu bliźnich
              - odporny na wiedzę szowinista
              - dureń nie rozumiejący cywilizacyjnego postępu
              - krzykacz, nerwus i choleryk
              - zaśliniony podglądacz
              itd, itd.
              Pozdrowienia (wcale nie z nad morza!)
              - ślązak to
              • wilym Re: Nie pozdrawiam Huberta Dwornioka ze świętej w 11.03.04, 09:54
                No wlasnie, nic do dac nic ujac do postu pana_franciszka.
                Co do harcmistrza to dziwi mnie porownanie Dwornioka do Szwejka. Po pierwsze
                szwejka nigdy nie brano za przyklad tzw. typowego Czecha, w przeciwienstwie do
                Dwornioka, przez pryzmat ktorego ocenia sie Slazakow.
                Szwejk wreszcie w calej swojej prostocie wychodzil na swoje i za durniow robil
                tych, z ktorymi sie zetknal (na tym polega sowizdrzalizm), podczas gdy Dworniok
                robi durnia z siebie.
              • oszolom.z.radia.maryja Re: Nie pozdrawiam Huberta Dwornioka ze świętej w 11.03.04, 11:52
                pan_franciszek napisał:

                > Pozwole sobie mieć odmienne zdanie - jeśli zaś harcmistrzu napisałeś swego
                > posta z prowokacyjna ironią, to trzeba było jasniej, bo wyszło, że naprawdę
                > uważasz, że postać Bercika świetnie oddaje "prostą mądrość" ślązaków. Ja
                > natomiast uważam, że Bercik podkręca stereotyp zacofanego ślązaka. Ilekroć
                > któraś z postaci namawia Bercika na zrobienie jakiegoś interesu napotyka na
                > zdecydowany opór i opowieści o "prawdziwej pracy" na kopalni. Ilekroć Bercik
                > dowiaduje się o jakiejś sobie nie znanej technologii czy nowince (komputer,
                > lecznicza jaskinia solna) tylekroć próbuje osmieszyć innowatorów (komputer
                > zostaje wykorzystany do oglądania gołych dup, jaskinia solna zamienia się w
                > pijacką melinę). Ilekroć ktoś namawia Bercika do spróbowania zarobienia
                choćby
                > najmniejszych pieniędzy, tylekroć jest przez Bercika wyśmiewany. Nawet jeśli
                > przyjmiemy, że autorom serialu wcale nie chodziło o pokazanie mentalności
                > ślązaków, ale o zwykłą postać jednego z wielu, który nie musi rzutować na
                > postrzeganie innych, to niestety kulą w płot. Wyjedź harc mistrzu nad morze,
                > zasiądź do wódeczki z autochtonami, golnij sobie i pochwal się żeś ze śląska.
                W
                >
                > dziewięciu przypadkach na dziesięć usłyszysz: "no Bercik, powiedz tak
                pośląsku
                > coś głupiego żeby śmiesznie było!"
                > Mamy zatem następujący przekaz nadawany dzięki temu serialowi na całą Polskę,
                > że Ślązak to:
                > - leń, który nie weźmie się do roboty
                > - kombinator, chcący zarabiac pieniądze na oszukiwaniu bliźnich
                > - odporny na wiedzę szowinista
                > - dureń nie rozumiejący cywilizacyjnego postępu
                > - krzykacz, nerwus i choleryk
                > - zaśliniony podglądacz
                > itd, itd.
                > Pozdrowienia (wcale nie z nad morza!)
                > - ślązak to

                Ślązak chce pracować ale po staremu w tradycyjny sposób w tradycyjnych branżach
Inne wątki na temat:
Pełna wersja