Gość: tymek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.09.10, 17:37
witam,
słuchajcie, nie wiem czy mam problem, czy go nie posiadam... heh...
Mam już prawie 25 lat i ani jednej kobiety mojego życia nie poznałem.
Z nikim się nie związałem...
Czas ucieka mi przez palce, za nim się obrócę to już będzie 30 lat na karku.
Ja nie mam wygórowanego ideału... po 1, ważne żeby kobieta miała pasję, nie używała w zdaniu brzydkich przerywników, nie była z wyglądu plastikową tandetną szmatą !
Też macie podobny problem ?
Nie chodzi o to że jestem zamknięty w sobie, nie towarzyski...
lubię wypady do klubów, barów, plener... chociaż dyskotek, delikatnie mówiąc nienawidzę - dużo tam sztucznych ludzi, którzy uważają się za ideał... nie lubię także muzyki trance techno i innych podobnych gatunków. Nie dla mnie toto jednym słowem.
Nie znalazłem tej jedynej, mądrej z pasją...
Zachęcam do rozkręcenia tematu, bo nie wiem Czy mam łapać doła, czy mieć to wszystko w ... gdzieś tam.
hmmm...