Kasjerki liczyły po włosku. "Też mamy swoje pot...

IP: 212.59.251.* 07.10.10, 23:33

Macie przerwy w pracy?

- To zależy od umowy.....
Pracownice Reala mają zwykle 15 minut wolnego na osiem godzin pracy.
LUDZIE DRUGIEJ KATEGORI!!
Pracownice, które zatrudnia agencja pracy, nie mają przerw albo odlicza się je od czasu pracy.



    • Gość: kasia Kasjerki liczyły po włosku. "Też mamy swoje pot... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.10, 10:19
      Trzymam za panią kciuki - nie chciałabym za zadne skarby pracowac jako kasjerka - myslę że to jedna z najgorszych prac zawsze wam współczułam wiem też że klienci nie zawsze są uprzejmi a jesteście na pierwszej linii frontu więc zawsze łatwo się wyładować No i robota w świątek i piątek - zastanawiam się czy tak wiele grup uprzywilejowanych żądając dla siebie podwyżek i wcześniejszych emerytur ma świadomość tego jak traktowani są inni ludzie w pracy?
      • jazmig IQ czytelników GW jest bliskie zeru 08.10.10, 15:00
        Każdemu pracownikowi przysługuje przerwa śniadaniowa wliczana w czas pracy i każdy ma prawo pójść za potrzebą podczas pracy. Więc ten rzekomy zakaz wyjścia do ubikacji, albo praca bez przerwy to bujda dla inteligentów z GW.

        Jak widać, akcja solidaruchów poniosła klęskę. Rzekomo zniecierpliwiony klient pozostał w bujnej wyobraźni autora tego artykułu. Ludzie nie zauważyli żadnego protestu, bo go nie było. Kasjerki pracowały normalnie.
        • Gość: karolka Re: IQ czytelników GW jest bliskie zeru IP: *.gl.digi.pl 08.10.10, 15:42
          WYPISUJESZ BZDURY. ZATRUDNIJ SIĘ JAKO KASJER/KASJERKA POTEM POGADAMY.
          Prawo pracy i przepisy obowiązującego prawa przestają działać po przekroczeniu progów supermarketu. Nie każdemu pracownikowi przysługuje przerwa. Kasjerkom zwykle nie, bo są kolejki i musi siedzieć. I nikogo nie interesuje, że taka musi iść do toalety. Najważniejsze jest dobro klienta, bo KLIENT NASZ PAN. Tzw. ochrona, to grupka nieudaczników, którzy nigdzie nie znaleźli stałej i dobrze płatnej pracy. Emeryci, renciści oraz osoby po odsiadce. Nikt nie sprawdza ich przeszłości, pracują w dozorze osób i mienia, że o rejestrze osób skazanych nie wspomnę... Wyżywają się na kasjerkach, często zachowując się jak obozowy kapo. Osobie która robi zakupy ciężko jest w to uwierzyć, bo "kasjerka to taka tempa panna co przewraca oczętami i plotkuje z koleżanką". Oprócz wymagań i kretyńskich przepisów wewnętrznych sieci, są jeszcze JAŚNIE PAŃSTWO - KLIENCI. Na początku dziennym są: chamstwo, wulgaryzmy, rzucanie towarem, kartami, pieniędzmi, groźby karalne, z grożeniem śmiercią WŁĄCZNIE. Więc wszystkich czytających bardzo serdecznie zapraszam do pracy w markecie. Zobaczycie jak to jest cudownie. I proszę się nie wysilać na wpisy, że "trzeba się było uczyć" itp. Uczyłam się, kasjerką też byłam, zwolniłam się. Nie wytrzymałam zdrowotnie i nerwowo. Byłam jedyną w markecie, która walczyła z chamstwem i poniżaniem. Mnie się nie udało, ale może inni zmienią sytuację. I ciężko pracujący ludzie przestaną być poniżani...
        • volflarsen A co jeszcze kazali ci napisać? 08.10.10, 16:22
          Łańcuchowy psie kapitalizmu?
          • volflarsen Re: A co jeszcze kazali ci napisać JAZMIG? 08.10.10, 16:23
    • Gość: flg Re: Kasjerki liczyły po włosku. "Też mamy swoje p IP: 160.83.30.* 08.10.10, 11:05
      a czy przerwy w pracy nie se prawem uregulowane? nie jest czasem tak, ze jesli pracuja np przed monitorem, to co godzine maja 5 minut wolnego?
      • Gość: ja Re: Kasjerki liczyły po włosku. "Też mamy swoje p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.10, 11:39
        prawo prawem wydaje się rzecz prosta - a życie sobie ale ty chyba pracujesz w budżetówce bo u prywaciarza jak zaczniesz się samodzielnie dopominać o swoje prawo to zaliczysz kopniaka. Po drugie prawo pracy nie dotyczy tych na zlecenie bo to formalnie nie są ich pracownicy dlatego tych takie sieci sklepów chcą zatrudniać na tych zasadach - można się ich pozbyć z dnia na dzień , nie mają związków, i są tani w utrzymaniu.
        • jazmig Pracownicy z agencji też podlegają prawu pracy 08.10.10, 15:02
          i mają prawo do przerwy śniadaniowej oraz wyjścia za potrzebą. Mają normalne przerwy, nie ma z tym problemów, poza wyobraźnią cymbałów z GW.
          • Gość: gnimzaj Re: Pracownicy z agencji też podlegają prawu prac IP: 62.8.134.* 08.10.10, 17:36
            oj Ty sie jazming nie chcesz lub nie mozesz nauczyc sluchania i wyciagania wnioskow. Wszyscy Ci ktorzy wypowiadaja sie na forum zrobili juz swoje prywatne doswiadczenia w tej kwesti i zdaja niejako sprawozdania z reali panujacych w sieciach supermarketow. Tam rzeczywiscie "rzadzi" debilstwo i durnota po prywatnych szkolach marketingowych, ktore niczego sie podczas edukacji nie nauczylo. A tzw. ochrona to juz kompletne dno spoleczne, patrzac na tych biedakow az krew sie we mnie gotuje, bo ci prostacy, ktorym sloma z butow wychodzi, zachowuja sie jak polbogowie z taniej i tandetnej opry mydlanej.

            Takze sluchaj jazming, czytaj uwaznie i ucz sie, bo pewnego dnia zejdziesz z tego swiata w zupelnej nieswiadomosci swej wlasnej glupoty...
    • Gość: Joanna Kasjerki liczyły po włosku. "Też mamy swoje pot... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 12:06
      Mimo, iż jako klientka musiałam stać dłużej w kolejce, popieram Wasz strajk z całego serca !
      Musimy być SOLIDARNI. Koniec z wyzyskiem ludzi. Kurcze, XXI wiek, środek Europy, a warunki porównywalne do niewolniczej pracy ;-( Nie możemy się na to godzić. Trzymam mocno kciuki, nie dajcie się !!!
    • Gość: menda Re: Kasjerki liczyły po włosku. "Też mamy swoje p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 12:15
      I bardzo dobrze - niech walcza o swoje. Niech te skur*wysyny ze stolkow wbija sobie do swoich zakutych lbow, ze niewolnictwo sie skonczylo.

      Poza tym real jak wszystkie markety wiekszosc zyskow exportuje za granice uzywajac trefnych metod typu kupowanie od zagranicznej centrali drogich z d* wzietych szkolen i uslug np. z zakresu marketingu. To sprawia, ze ich przychod maleje (te w/w trefne koszty przeciez odlicza sie od przychodu) i placa duzo mniejsze podatki niz powinni.

      Juz nie wspomne o tym, ze polskimi oddzialami kieruja zwykle najgorsze scierwa. Takie pierd* mendy spoleczne w mysl zasady, ze pomocnik kata jak kundel jest bardziej gorliwy od swojego pana. Liża du*py swoich niemieckich, francuskich czy portugalskich panow, a jednoczesnie mieszaja z blotem polskich pracownikow.
      • volflarsen Menda masz rację 08.10.10, 12:41

        Wszystkie te firmy poznały już Polaków i wiedzą że najlepiej zatrudnić Polaka do nadzoru innych Polaków-taki będzie aportował i tańczył na tylnych łapach żeby przypochlebic się szefom.
        W udowodnieniu jak zasługuje na posadę nie cofnie przed żadnym świństwem a nagrodą za to od jego władców jest nowy gadżet albo poklepanie po plecach.
        Wszyscy ci menadżerowie średniego i niższego stopnia to ćwoki jakich masowo produkują prywatne szkoły ''wyższe'', wszystkie te marketingi i zarządzania--szkoły ekonomów.
        Oczywiście dochodzi do tego polska ochrona-wyglądająca jak bojówki nazistowskie, stosująca podobne metody, ogłupiała sterydami.
    • Gość: Kinia Kasjerki liczyły po włosku. "Też mamy swoje pot... IP: *.chello.pl 08.10.10, 15:56
      Człowiek w tym bele kraju nawet jak się uczy i ma wyższe wykształcenie to niestety jak nie mam za co dziecka nakarmić to nie pogardzi pracą w hipermarkecie. Pracowałam tam 8 lat bo wydawało mi się że nie znajdę lepszej pracy. A kierownictwo po szkołach zawodowych siedzi na stołkach i udaje mądrych niestety nie zawsze to wychodzi co niektórym niestety:-). Jeśli chodzi o przerwy to pracownice firm leasingowych bynajmniej w Realu w Czeladzi przerw nie mają nawet pracując 10 h dziennie!!!!!!!Koszmar
      • Gość: cicijajo Re: Kasjerki liczyły po włosku. "Też mamy swoje p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 20:37
        apropo zagłębia bo tak temat łapie- pokażcie mi normalne firmy i normalne zarobki i fajną pracę?? oprócz cwaniaków co nie dość że mają wypłatę ok to jeszcze kombinują na boku.....
    • Gość: elninio Kasjerki liczyły po włosku. "Też mamy swoje pot... IP: *.cable.smsnet.pl 08.10.10, 20:59
      Wszystkim popierającym kasjerki należy uświadomić, że jak zaczną zakładać związki to będziemy zostawiać w sklepie 20% więcej pieniędzy.
      Kasjerka to nie lekarz czy nauczyciel, nie zostaje się nią z powołania. Mamy wolny rynek pracy.
      • Gość: Cygan Re: Kasjerki liczyły po włosku. "Też mamy swoje p IP: *.chello.pl 08.10.10, 22:49
        Przestań pierd..ić cymbale! Jaki wolny rynek. Spiep..aj z tą swoją utopią...
        • Gość: Cygan Re: Kasjerki liczyły po włosku. "Też mamy swoje p IP: *.chello.pl 08.10.10, 22:52
          Zapomniałem dodać: spiep..aj na kasę!!!!!!!!!!!!!!1
    • Gość: Kasjer Warte przeczytania IP: *.chello.pl 09.10.10, 17:53
      Pracuje jako kasjer w jednym ze Ślaskich reali. Wg mnie wszystko zależy od kierownictwa które jest w danym sklepie. Jesli jest pojeb.... to cala praca jest taka. U nas niestety kierownictwo jest pojeb..... Praca na pół etau jak ja pracuje to jest lekka przesada aż 700 zł do reki. Co najgorsza etaty zostały poobniżane z 3/4 na 1/2 a każą zostawać nadgodziny (nadgodzina jest mniej płacona od normanej godziny). A z ubikacją to byly i bedą problemy co prawda ja zazwyczja jak chcę zejśc do toalety mowie stanowczym tonem ze "chce" "domagam sie" zejscia do ubikacji a nie "czy mogłbym" i zazwyczaj schodze do toalety. A caly strajk włoski i tak nie pomoże ile 2-3 dni to i tak nic nie da supermarket to przetrzyma, im by dalo w dup... jak by kazdy z pracowników reali na ślasku poszedł na L-4 w tym samym dniu. Zanim by sie połapali i posprowadzali pracowników z innego województwa to sklepy by byly pozamykane przez 1-2 dni moze wtedy bo odczuli. A kaswonie wolne i tak nic nie da polak jest taka osoba że bedzie próbowal wyrobić 1000 % normy a sklepy beda wymieniac tych co wolno pracuja. Zawsze na każdego cos sie znajdzie. A jak nie to kasjer dziwnym trafem bedzie miec róznice kilka razy z rzędu. Tak jak to mialo miejsce w moim realu kilka kasjerek polecialo za duze róźnice po kilka dni z rzedu (a która osoba bedac kasjerem czy kaserka bedzie wyciagała piądze z wlasnej kasetki która później liczy kasa główna). Achh i nie warto stawiac sie kierownictwu na kasie nawet jak nie ma racji. Za to grozi zwolnienie. Ja zazwyczaj przytakuje i tak robie swoje.
      Dobrze ze to jest tylko praca na okres studiów i wspolcuje kasjerka ktora maja za to utrzymac rodzine ja czasem nawet studiów nie dawalem oplacic z tak marnej wyplaty
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja