Radni Katowic nie zawsze grzeszyli pracowitością

07.11.10, 21:36
Bardzo dobry tekst. Przydałyby się takie tabelki z nazwiskami wszystkich radnych w naszych miastach i procent udziału na dyżurach, sesjach, ilość aktywności na sesjach RM itp.
    • m.kam Re: Radni Katowic nie zawsze grzeszyli pracowitoś 07.11.10, 22:06
      W oparciu o ostatnie doświadczenia chciałabym dorzucić mimo wszystko pozytywny "kamyczek" do dyskusji - słówko o moich doświadczeniach z katowickimi Radnymi.
      Dyżury dyżurami, Pani Radna czy Pan Radny mogli oczywiście stawiać się na nich regularnie jak w zegarku. Co z tego, jeśli dyżury były ustalane w godzinach dostępnych jedynie dla emerytów lub niepracujących. Istnieje obecnie wiele możliwości kontaktu - ot chociażby telefon czy mail - i bardziej chyba chodzi o faktyczną możliwość spotkania się z tymi osobami, a nie to czy gdzieś w domu kultury siedzą od 13 czy 14 do 15 czekając na mieszkańców.
      O dostępności Radnych dla "ogółu" miałam okazję przekonać się próbując uzyskać pomoc Radnych mojej dzielnicy.
      Nie mogąc poradzić sobie z lokalnym osiedlowym problemem, do rozwiązania którego nie poczuwała się żadna z miejscowych administracji skontaktowałam się z Państwem Radnymi drogą mailową.
      I tu słowa uznania i podzięki dla Pana Szczerbowskiego po pierwsze za:
      - błyskawiczną reakcję na moje próby skontaktowania się drogą mailową oraz późniejszy kontakt telefoniczny i dostępność
      - profesjonalne podejście do problemu, który jak się okazuje ( co mam nadzieję potwierdzi się) nie jest niemożliwy do rozwiązania i to właśnie radni są w stanie pokonać skostniałe biurokratyczne struktury katowickiej administracji nieruchomości miasta
      Uważam, że takich radnych nam trzeba. Na poziomie lokalnym opcja polityczna naprawdę nie ma znaczenia (poza jedną niereformowalną i coraz bardziej skrajną stąd nieakceptowalną dla mnie z założenia), liczy się skuteczność działania, chęć pomocy i podejście do ludzi.
      I za to właśnie dziękuję, a właściwie, będę mogła podziękować w najbliższych wyborach.
      pozdrawiam
      mk
      • Gość: anka Re: Radni Katowic nie zawsze grzeszyli pracowitoś IP: *.147.46.21.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.11.10, 22:47
        nie m.kam., tylko chyba m.szcz.:)
        • m.kam Re: Radni Katowic nie zawsze grzeszyli pracowitoś 08.11.10, 08:34
          Droga Anko, absolutnie nie m.szcz. , tylko m.kam. Nie mam problemu z podaniem adresu mailowego w przeciwieństwie do Ciebie, pod pseudonimem doszukujesz się wszędzie kampanii i podszywania się pod kogoś.
          Po co w takim razie jest forum? Czy służy jedynie krytyce? Czy pozytywnych zdarzeń opisać nie można?
          Jeśli oprócz pieniactwa i doszukiwania się spisków (dziwnie przypomina mi to przedstawicieli pewnego ugrupowania) zainteresowana jesteś faktycznym przebiegiem zdarzenia, o którym pokrótce wspomniałam zapraszam, napisz maila, na pewno odpowiem podając Ci szczegóły, tak byś mogła przekonać się, że nie należę do sztabu wyborczego żadnego z kandydatów,
          a jedynie chciałam wyrazić swoje zdanie w sprawie, licząc na to, że inni opiszą swoje doświadczenia i może w końcu w katowicach po wyborach coś się zmieni.
    • Gość: Inka Głosuj na Szczerbowskiego ... IP: *.181.147.19.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.11.10, 07:19
      a on i inni radni maja nas w ... Liczy się kasa /ponad 100.000 zł nieopodatkowanego dochodu w formie diety/ do zdobycia
    • Gość: kasia Radni Katowic nie zawsze grzeszyli pracowitością IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.10, 07:48
      To że radni są na dyżurach o niczym nie świadczy, są radni którzy zamiast siedzieć na dyżurach i rzucania ludziom pustych obietnic dzięki swojemu uporowi potrafią coś załatwić dla dzielnicy i przez deptanie do poszczególnych NACZELNIKÓW w Urzędzie Miasta szybciej potrafią sprawę załatwić niż radny siedzący na dyżurze. Osoby które startują w wyborach na radnych należy poprosić aby swoje wynagrodzenie z tytułu radnego przekazali na nowe chodniki lub dziurawe ulice i remonty szkół
      • Gość: Michał Re: Radni Katowic nie zawsze grzeszyli pracowitoś IP: *.chello.pl 08.11.10, 08:03
        Jest czas załatwiania i czas dyżurowania, jak się jeden z drugim do czegoś zobowiązuje, to niech to robi. I niech się pan/pani już tak nie wybiela, wystarczy dotrzymywac zobowiązań
    • Gość: pyzunia Radni Katowic nie zawsze grzeszyli pracowitością IP: *.munitus.3s.pl 08.11.10, 07:55
      Czyli idąc tokiem rozumowania bona fides - wystarczy chodzić do szkoły - być na wszystkich lekcjach i okaże się, że jest się pracowitym i dobrym uczniem - no brawo istna rewelacja !!! a gdzie rzeczywista ocena rzeczywistej pracy radnych ?
    • Gość: QpaMięci Bona fides nie jest obiektywną instytucją IP: *.centertel.pl 08.11.10, 09:04
      Zamiast zliczać słupki, i sprawdzać listy obecności zróbcie OBIEKTYWNĄ sondę (nie w środowisku PO, któremu sprzyjacie:)) kto tak naprawdę zrobił najwięcej dla ludzi w swoich okręgach. Jeśli miarą skuteczności mają być liczby, to do mnie to nie przemawia. Nie tędy droga BONA FIDES, nie tędy:)
      • settembrini Re: Bona fides nie jest obiektywną instytucją 08.11.10, 11:37
        Gość portalu: QpaMięci napisał(a):

        > Zamiast zliczać słupki, i sprawdzać listy obecności zróbcie OBIEKTYWNĄ sondę (n
        > ie w środowisku PO, któremu sprzyjacie:)) kto tak naprawdę zrobił najwięcej dla
        > ludzi w swoich okręgach. Jeśli miarą skuteczności mają być liczby, to do mnie
        > to nie przemawia. Nie tędy droga BONA FIDES, nie tędy:)

        Ranking nie ocenia tego kto najwięcej zrobił dla ludzi. Kryteria są proste i obiektywne- frekwencja na posiedzeniach, komisjach, dyżurach. Manipulować się tym nijak nie da. Domyślam się, że sam jesteś radnym - leniuszkiem, próbującym umniejszyć znaczenia Bona Fides? :)
        • janonet4-4 Re: Bona fides nie jest obiektywną instytucją 08.11.10, 12:09
        • Gość: QpaMięci Re: Bona fides nie jest obiektywną instytucją IP: *.centertel.pl 08.11.10, 13:10
          Sorki, ale radnym nie jestem. Po prostu to, że pomagam ludziom i nie jest ten fakt nigdzie udokumentowany na listach obecności oraz w ilościach ton papieru na urzędowych biurkach, nie jest świadectwem tego kim jestem i co zrobiłem dla innych. A pisanie czegoś na wzór artykułu akurat teraz nie jest przypadkowe :). Świadectwem są ludzie, którym pomogłem. I w związku z tym Bona Fides mogłaby usłyszeć słowa pochwały, gdyby przygotowała rzetelną sondę wśród mieszkańców Katowic. A tak ... przygotować dane z arkusza excela ... nie przekonuje mnie i wręcz powoduje, że domniemywam iż komuś Bona Fides sprzyja. A komu ... uważny czytelnik wyczyta między wierszami. Także zapewniam cię - nie jestem radnym leniuszkiem lecz osobą, która nie lubi stronniczości :)) to tyle. Niech Bona Fides nie buduje poglądów politycznych czy personalnych na podstawie SUCHYCH i nikomu nie przydatnych danych. To tyle - jak mniemam - niezależny pracowniku Bona Fides :)))
          • settembrini Re: Bona fides nie jest obiektywną instytucją 08.11.10, 13:25
            Skoro angażowałeś się społecznie jako osoba prywatna, to głównie dla własnej satysfakcji, nie dla rankingów?
            W nadchodzących wyborach dokona się akt pociągnięcia do odpowiedzialności politycznej radnych miejskich/powiatowych/wojewódzkich. W oparciu o jakie kryteria? Frekwencja jest jakimś syntetycznym wskaźnikiem rzetelności.
            • Gość: QpaMięci Re: Bona fides nie jest obiektywną instytucją IP: *.centertel.pl 08.11.10, 13:51
              A radni mają to robić dla rankingów?????? Poklasku???? Słupków obecności???? No proszę cię :(
              To ja nie chcę radnych, którzy są RZETELNI, bo mają największą frekwencję i to ma być wymiernikiem ich pracowitości. W takiej sytuacji to tylko przekonacie mnie i innych, którzy nie wiedzieli czy głosować do tego ŻEBY NIE IŚĆ NA WYBORY, a to po prostu spowoduje, że nic się w tym mieście nie zmieni i dalej ci sami "skuteczni" przedstawiciele 30% uprawnionych do głosowania będą podpisywać się na listach obecności :)))
              Przekonacie mnie jeśli wykażecie, że równolegle z kryteriami, które obraliście idzie również SKUTECZNOŚĆ działania przekładająca się na zadowolenie mieszkańców, ale tych pozostałych 70%.
              Wtedy odwołam co napisałem wcześniej. Czekam więc na konkretne przykłady RZETELNOŚCI przodowników obecności!!!
              • settembrini Re: Bona fides nie jest obiektywną instytucją 08.11.10, 14:42
                Rankingi nie są dla radnych, są dla wyborców. Na jakiej podstawie mam wyciągnąć wnioski czy na kogoś ponownie oddać swój głos? Gdzie znajdę usystematyzowane dane o działalności radnych w takiej formie, abym nie musiał spędzić połowy weekendu na analizowaniu rozrzuconych po BIPie informacji? Słupki obecności, czy ci się to podoba, czy nie, są jakimś probierzem rzetelności, bo jeśli radny notorycznie nie wypełnia swojego podstawowego obowiązku jakim jest obecność na posiedzeniach rady i komisji, ale również niezbyt czuje potrzebę utrzymywania kontaktu ze wspólnotą, z nadania której pełni swój mandat w radzie miasta, to o czym my tu mówimy?
                Jak ocenić skuteczność- nie wiem. Ba, trudno ją nawet zdefiniować, a co dopiero zmierzyć.
                Niestety, ale przeciętny mieszkaniec miasta niewiele wie o działalności radnych, którzy widoczni są niemal wyłącznie na dwa tygodnie przed wyborami. W tej sytuacji, wobec braku szerszych ocen ich aktywności, wolę słupki z frekwencją od głupawych haseł na plakatach kandydatów. Nawet w szkole frekwencja jest istotnym składnikiem oceny ucznia. Jeśli poziom obecności jest poniżej określonego progu, delikwent dostaje pałę, nawet jeśli jest zdolny, skuteczny i ma wiedzę.
                Nie pisz do mnie jakbyś zwracał się do osoby przygotowującej ten raport, bo nie mam nic wspólnego z Bona Fides. W sygnaturce natomiast znajdziesz link, z którego wywnioskujesz z kim mam coś wspólnego.
                • Gość: QpaMięci Re: Bona fides nie jest obiektywną instytucją IP: *.centertel.pl 08.11.10, 15:08
                  Ok, szanuję Twoje racje, ty uszanuj moje. Dlaczego? Ponieważ obawiam się, że i tak się wzajemnie nie przekonamy. Nie żałuję, bo jaki ten kraj byłby nudny gdyby wszyscy mieli jednakowe poglądy. Ale fajnie, że jest jeszcze z kim polemizować na innym poziomie niż obrzucanie się "mięchem" jak to zwykle bywa w takich miejscach jak forum:)
                  Poczekajmy 4 lata i zobaczymy jak oceni się nowych radnych (również tych z ramienia RAŚ i innych ugrupowań oczywiście) wg. kryteriów, które wg. mojej oceny są niesprawiedliwe.

                  Pozdrawiam ;)
                  • settembrini Re: Bona fides nie jest obiektywną instytucją 08.11.10, 15:21
                    :) pozdrawiam również!
              • Gość: anka Re: Bona fides nie jest obiektywną instytucją IP: *.147.32.46.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.11.10, 14:47
                Radni nie mają pracować dla rankingów, ale po pierwsze mają PRACOWAĆ, a po drugie każdy z nich ma mieć w głowie, że bycie radnym to służba publiczna, za którą zresztą dostają nie małe pieniądze.

                Jeśli chodzi o punkt pierwszy, to ich OBOWIĄZKIEM jest bycie na sesjach i komisjach. Tłumaczenie, że nie trzeba być na sesjach żeby być dobrym radnym jest bez sensu. To jest ich obowiązek i tyle. Jak nie widzą potrzeby uczestnictwa w sesjach, a chcą "pomagać" ludziom, to nie muszą koniecznie być radnymi.

                A co do dyżurów, to rzeczywiście nie mają takiego obowiązku, ale pokazują tak naprawdę, co o nas mieszkańcach myślą i gdzie nas mają. Jeśli radny Depta czy Jędrzejek piszą w internecie, że w danym dniu pełnią dyżur, to to, że nigdy się na nim nie pojawili pokazuje, jaki do mnie, wyborcy, mają stosunek.

                A co do samego rankingu Bona Fides, to trzeba mieć naprawdę wiele złej woli, żeby mu zarzucać sprzyjanie PO a walkę z innymi partiami. Ja przeglądając te zestawienie mam zupełnie inne wrażenie. Pierwsze miejsce ma Wermińska (staruje z komitetu Uszoka), drugie Willner Paster (startował do rady z PiS), trzecie Kminikowska (startuje od Uszoka) i dopiero na czwartym jest pierwsza osoba z PO, ale tyle samo punktów co Kańtoch ma także Dolinkiewicz (komitet uszoka).

                Patrząc od tyłu przedostatni jest Kostempski (startuje z PO na prezydenta Świętochłowic), a poza nim w końcówce są też inne osoby z PO (Zydorowicz, Hyla, Szpyrka).

                Gdzie tu jest faworyzowanie PO, to ja naprawdę nie wiem:)
                • settembrini Re: Bona fides nie jest obiektywną instytucją 08.11.10, 15:00
                  Inna sprawa, że ranking opierający się wyłącznie na frekwencji nie może być jedynym źródłem informacji, na podstawie których mieszkańcy powinni oceniać radnych. Przykładem radna Kańtoch, niewidoczna przez niemal pełne 4 lata, która przebudziła się z letargu dopiero kilka tygodni temu, gdy prawdopodobnie zainspirowała konflikt wokół rewitalizacji parku na Rowie Wełnowieckim. Przy jej poważnym współudziale miasto nieomal musiało płacić karę umowną realizatorowi projektu z powodu protestu przeciwko pracom rewitalizacyjnym.
                  • Gość: anka Re: Bona fides nie jest obiektywną instytucją IP: *.147.32.46.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.11.10, 15:14
                    To prawda, fajnie że coś takiego powstało, ale ten raport pokazuje tylko jeden wycinek. Dla mnie jest on bardziej interesujący jako informacja, kto miał najmniejszą frekwencję, bo na tej podstawie mogę domniemywać, że taka osoba nie pracowała tak jak należy. Już nie mówiąc o zwykłym lekceważeniu mieszkańców na dyżurach.

                    Jeśli zaś chodzi o tych najlepszych radnych, to tu także byłabym ostrożna, bo np. taki Willner Paster czy Chmieliński na tyle co ich znam, nie robią na mnie najlepszego wrażenia.

                    Tak czy siak dla mnie najważniejsze w całym tym raporcie jest to, że komuś się chciało. Rządzący (a więc i radni) powinni pamiętać, że ktoś się im przygląda i chwała dla Bona Fides, że się tego zadania podjęło.
                  • Gość: Zosia Re: Bona fides nie jest obiektywną instytucją IP: *.146.214.229.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.11.10, 23:56
                    Panie Settembrini, ile trzeba mieć złej woli, by pisać takie bzdury. Pomawianie jedynej radnej, która wstawiła się za mieszkańcami Koszutki ( bo innym radnym się nie chciało ruszyć palcem w tej sprawie) o inspirowanie konfliktu, którego przyczyną były błędne i niejasne decyzje prezydenta jest nadużyciem. PRAWDOPODOBNIE- jak sie nie wie , to się nie pisze!!!
                    I co to za zdanie? " Przy jej poważnym współudziale miasto- tzn. KTO?CO? niemal musiało- CO NIEMAL MUSIAŁO? Radna współdziała w płaceniu? Oszczerstwa skierowane przeciw Pani Kańtoch, bo w obiektywnym i niezależnym rankigu okazała sie być pracowitą radną? Trzeba było być naprawdę ślepym, zeby nie widzieć, że była to jedyna radna z północnych dzielnic Katowic, która wykonywała swoją pracę uczciwie i rzetelnie. Prawda oślepiła??? Dlaczego Pan KŁAMIE?!!! Sprawia to Panu przyjemność? Brak przyzwoitości, czy wstyd by przyznać się do wirtualnej grupy "Koszutka najlepszy adres?" A może nazywa się pan Biskupski?
                    • settembrini Re: Bona fides nie jest obiektywną instytucją 09.11.10, 11:38
                      Niech radna mnie pozwie mnie w trybie wyborczym jeśli ją pomawiam. Oczywiście przegra. Decyzja była jasna, a o rozpoczęcie realizacji projektu staraliśmy się przez 3 lata, chcąc ucywilizować zapuszczony skwer na Rowie Wełnowieckim. Trzy lata kiedy pani Kańtoch nie było. Radna uaktywniła się wyłącznie aby narobić hałasu, po tym jak znany od 3 lat projekt zaczął być wdrażany po zakończeniu postępowania przetargowego.
      • Gość: wyborca Re: Bona fides nie jest obiektywną instytucją IP: 62.233.240.* 08.11.10, 12:24
        "Zamiast zliczać słupki, i sprawdzać listy obecności zróbcie OBIEKTYWNĄ sondę"
        Za późno kotek. Policzymy się 21 listopada.
        • Gość: QpaMięci Re: Bona fides nie jest obiektywną instytucją IP: *.centertel.pl 08.11.10, 13:21
          WYBORCO - groźnie to zabrzmiało! Czy mam rozumieć, ze grozisz mi? Chcesz targnąć się na moje życie 21.11?? Bo jeśli tak to wiesz gdzie można takie sprawy zgłaszać!!! Wbrew pozorom internet nie jest taki anonimowy jak Ci się wydaje WYBORCO ;). Tak więc pozdrawiam i życzę miłego dnia
    • Gość: K-ce Ranking zamyka Depta... IP: 212.244.241.* 08.11.10, 09:11
      i wszystko w temacie!
    • Gość: Tomiko76 Radni Katowic nie zawsze grzeszyli pracowitością IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.10, 09:43
      Jestem mieszkancem Giszowca i z radnymi Panem Łyczko i Panem Forajterem jest zawsze kontakt można omówić problemy telefonicznie wysłać zapytanie poprzez stronę internetową i niezwłocznie dostaje się odpowiedź, ponadto na stronie UM Katowice znajdują się nr telefonów do radnych i można bardzo łatwo się skontaktować jeśli nawet nie odbierają w danej chwili telefonu to w tym dniu sami oddzwaniają. Dzięki Panu Łyczko udało się kilka spraw dla Giszowca i nie tylko pozytywnie załatwić. Podsumowując artykuł nie do końca jest obiektywny.
      • Gość: bart Re: Radni Katowic nie zawsze grzeszyli pracowitoś IP: *.adsl.inetia.pl 08.11.10, 10:24
        Zgodnie z ustawą radny reprezentuje wszystkich mieszkańców gminy/miasta, a nie tylko mieszkańców dzielnicy, z której został wybrany. Tym bardziej, że akurat pan Forajter jest przewodniczącym rady.
        Jeżeli pan Łyczko i pan Forajter napisali w BIP, że mają dyżury w ten i w ten dzień, to ich psim obowiązkiem jest być na dyżurach obecnym. Ja kilka miesięcy temu próbowałem wysłać maila do pana Forajtera z dwóch różnych komputerów i wiadomość wracała.

        Przed chwilą z ciekawości wysłałem jeszcze raz - z takim samym skutkiem. A więc wspaniały pan przewodniczący nawet normalnego maila nie może podać na stronie. Pewnie boi się, że za dużo ludzi będzie do niego pisało.
    • Gość: beret Radni Katowic nie zawsze grzeszyli pracowitością IP: *.chello.pl 08.11.10, 12:52
      Te nieroby powtórnie kandydują, mają tupet.
    • schlesien4000 Re: Radni Katowic nie zawsze grzeszyli pracowitoś 09.11.10, 04:53
      gorolskie lenie
      • Gość: Hann-a Re: Radni Katowic nie zawsze grzeszyli pracowitoś IP: *.centertel.pl 09.11.10, 06:54
        Bona Fides sprzyja oszukowi i zrobi wszystko za dotacje,które otzymuje z miasta,żeby pokazać jacy to radni z Forum oszuka sa dobrzy. A ja mam pytanie, ilu osobom pomogli załatwić ich sprawy. Ile złożyli interpelacji. Bo o tym ani słowa.
    • wilhelm4 Radni Katowic nie zawsze grzeszyli pracowitością 09.11.10, 23:42
      Czas zrobic w Sejmiku porzadek.
      Czas zrobic z niego Sejm(ik).
      Czas pozamiatac - miotla !

      Najwyzszy czas, zeby byl miejscem kompetentnych decyzji
      i profesjonalnej pracy dla dobra i w interesie G.Slaska.

      Czas na "pierestrojke", czas wpuscic tam swierze powietrze,
      zaangazowanych lokalnych patryjotów, kontrole/transparentnosc/"glasnost" !

      Bo to dotychczas obawiam sie nie tylko atrapa,
      ale czasami nawet szkodliwa dla slaskiej Sprawy
      tzw. V kolumna, niestety.
    • wilhelm4 Na tzw."Opolszczyznie" calkiem podobnie : 10.11.10, 00:15
      opole.gazeta.pl/opole/1,35114,8639602,Jak_sie_wladza_wojewodzka_medalami_obdzielala.html
      opole.gazeta.pl/opole/1,69066,8639043,Gratulacje__usciski__pocalunki_podczas_sesji__WIDEO_.html
      opole.gazeta.pl/opole/5,35086,8639021,Zobacz_jak_sie_obsciskuje_wladza.html
      • Gość: Hann-a Radny Andrzej Zydorowicz-Wiceprezes Fundacji IP: 178.56.27.* 10.11.10, 07:48
        dla Ślaska co zrobił,aby zapobiec niszczeniu dzieł twórców stanowiących jakby nie było majątek narodowy.Czy odpowie za to z pozostałymi członkami Zarządu?Szkoda,ze w artykule na ten temat ani słowa.
    • Gość: 40-XXX Dlatego na tych wuli głosu nie oddawać! IP: *.chello.pl 11.11.10, 20:01
      Ja głosuję na tego kogo nie ma na tablicy radnych miasta na ul. Młyńskiej - wejście.
    • Gość: WYBORCA Radni Katowic nie zawsze grzeszyli pracowitością IP: *.chello.pl 12.11.10, 22:55
      bonafides.pl/home/images/raport-aktywnosc_radnych.pdf
      POD TYM ADRESEM ZNAJDZIESZ BARDZO CIEKAWY RAPORT NA TEMAT AKTYWNOŚCI NASZYCH KATOWICKICH RADNYCH
      WARTO PRZECZYTAĆ A POTEM MĄDRZE ZAGŁOSOWAĆ!!
    • palec1 Radni Katowic nie zawsze grzeszyli pracowitością 13.11.10, 09:09
      Bo polityke pewnie robili w sejmikowej knajpce, por. warszawski sejm. :))))

      Jak bedzie kiedys, mam nadzieje, juz za niedlugo naprawde slaski
      parlament reginalny, to proponuje go od razu przemianowac
      - ta nazwa "sejm(ik)" mi sie nie podoba, zybyt wiele brzydkich
      skojarzen, zbyt negatywne konotacje, zbyt zuzyta i skompromitowana.
    • Gość: Kalafior jak słucham niektórych radnych IP: *.chello.pl 14.11.10, 02:20
      Ostatnio miałem okazję posłuchać wypowiedzi radnej Kańtoch z Katowic, wysoko notowanej w rankingu aktywności.
      Ale biorąc pod uwagę ile swoimi działaniami napsuła, to może lepiej, żeby w ogóle nie pojawiała się na sesjach Rady Miasta i spotkaniach komisji? Ja nie chcę mieć w Radzie Miasta kobiety, która dla swoich doraźnych celów politycznych jest w stanie zniszczyć cenne społeczne inicjatywy.
    • front_progejowski Re: Radni Katowic nie zawsze grzeszyli pracowitoś 15.11.10, 08:23
      Co zrobili by ułatwić życie gejom ?
      • Gość: Hann-a Re: Radni Katowic nie zawsze grzeszyli pracowitoś IP: *.centertel.pl 18.02.11, 15:29
        A BONA FIDES nadal jest na garnuszku oszuka, a to co robi jest po prostu żenujące.
        W TEJ ICH PORADNI NICZEGO NIE MOŻNA SIE DOWIEDZIEĆ
Inne wątki na temat:
Pełna wersja