Poznajcie Fritscha, kinowego amanta z ulicy Mar...

IP: *.pool.mediaWays.net 20.11.10, 01:53
mariacka i jej aktorzy, lepiej slawne aktorki....:) w katowicach wszyscy je znaja...
    • erich_mielke Re: Poznajcie Fritscha, kinowego amanta z ulicy M 20.11.10, 03:43
      Pomnik w Kattowitz. RAŚ sie postara
      • Gość: KAT [...] IP: *.chello.pl 20.11.10, 11:43
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Willi Przestańmy sie w końcu wstydzić naszych ludzi IP: *.syrion.pl 20.11.10, 11:42
      Śląsk nigdy nie zamieszkiwali sami Polacy, a zazwyczaj byli wręcz znikomą mniejszością. Teraz kiedy jest inaczej Polacy zachowują się jakby nie było przed nimi żadnej historii, tylko jakas wielka czarna dziura. A Śląsk miał swój okres świetności tylko w czasach "przednarodowościowych", kiedy wspólnie zamieszkiwali go sąsiedzi o mozaice etnicznej śląsko-czesko-niemiecko-morawsko-polsko-żydowskiej. Szczyćmy się tym, a nie zamiatajmy pod dywan!
      • alpepe Re: Przestańmy sie w końcu wstydzić naszych ludzi 20.11.10, 19:10
        z tą mozaiką narodów to najlepiej jak z rodziną, we wspomnieniach i na fotografii wygląda to dobrze, ale wcale tak nie było.
      • Gość: Bernadeta Re: Przestańmy sie w końcu wstydzić naszych ludzi IP: *.dip.t-dialin.net 20.11.10, 19:20
        Powiedz to Uszokowi: np. kaj ulica, skwer itp. Grünfelda ? Friedländera ? itd.
    • Gość: Bernadeta Poznajcie Fritscha, kinowego amanta z ulicy Mar... IP: *.dip.t-dialin.net 20.11.10, 19:14
      Schygulla, Fritsch, Rittau, Kotulla, Wachsmann/Waxman, Jarczyk/Jary, . . . . . . . Bellmer . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
    • Gość: Bernadeta Poznajcie Fritscha, kinowego amanta z ulicy Mar... IP: *.dip.t-dialin.net 20.11.10, 19:17
      byl wspólwlascicielem
      --> Nach dem Konkurs der Firma zogen seine Eltern mit ihm 1912 nach Berlin,
      czyli po bankructwie/plajcie ojca

      zaczal w Siemensie
      --> wo der Vater seit 1910 als Betriebsleiter bei Siemens tätig war.
      co sie dziwic, jak jego fater bol tam lajtrym werku
      • Gość: Bernadeta Re: Poznajcie Fritscha, kinowego amanta z ulicy M IP: *.dip.t-dialin.net 20.11.10, 19:19
        Najpierw fater w Berlinie (1910), a p o t y m sciongnol familia do siebie (1912).
    • rawahecht Poznajcie Fritscha, kinowego amanta z ulicy Mar... 20.11.10, 20:35
      To ladne i chwalebne, ze pan Lewandowski przypomnial tego slawnego - bylo nie bylo - Katowiczanina. Niestety opisujac jego losy i zyciorys zapomnial on wspomniec o bardzo drobnym, ale "niestety" ogromnie istotnym szczegoliku jego biografii.
      Ten "gosc" mianowicie byl czlonkiem NSDAP.
      • amoremio Re: Poznajcie Fritscha, kinowego amanta z ulicy M 20.11.10, 21:18
        Mój ujek i opa tyz. I co ? Miliony byly.
        A Napoleon jadl male dzidzisie i o nim pamietamy.
        Mozart pupil platne kolezanki, a Rajmund "Maksymilian" Kolbe byl antysemita.

        Nie mamy pamietac i honorowac 3/4 Slazaków,
        bo byli w HJ albo NSKK ? A szachklub w porzadku ?

        Wiesz, jesli ztak, to ja tez zapominam o wszystkich eks-czlonkach harcerzy i sokolów.
        Bo tacy akurat w 1945 zamordowali ujka mojego fatra, mial 85 lat (!).
        • Gość: amoremio moja kochana moglabyc.... IP: *.hsi8.kabel-badenwuerttemberg.de 21.11.10, 00:05
          moglabyc przestac ´bredzic, czyli przestac pi.pszyc bez sesu
          • palec1 Re: moja kochana moglabyc.... 21.11.10, 11:06
            A ty agencie skoncz kablowac z rajchu, "patryjoto" !
      • Gość: Kris Re: Poznajcie Fritscha, kinowego amanta z ulicy M IP: *.pools.arcor-ip.net 21.11.10, 11:00
        A 99 % polskich powojennych aktorów było członkami PZPR albo ZASP .
        • palec1 Re: Poznajcie Fritscha, kinowego amanta z ulicy M 21.11.10, 11:09
          dokladnie :)

          No, ale to jest taki rodzaj "patryjotów", co np. Bismarcka krytykuja,
          bo byl Niemcem i mial wasa. A w dyskusji okazuje sie, ze zero pojecia
          o faktach maja. Mozna nawet powiedziec, ze nawet uprzedzen nie maja.
          Tylko sa zaprogramowani propagandowa "edukacja" na niemyslenie i plucie.
          A cala ich historiografia z perspektywy polskiego bajorka.
    • amoremio Poznajcie Fritscha, kinowego amanta z ulicy Mar... 20.11.10, 21:22
      Chyba ze masz cos kokretnego do W.F. ?
      Pewnie nie, tylko plujesz, tak "profilaktycznie".


      Tak jak ci (przyjezdni), co krytykuja np. E.Wilimowskiego
      za gre 1939-45, ale o fakcie, ze jego matka wylondowala w KZ
      (choc ino na krótko), to juz "im sie zapomina".
      • rawahecht Re: Poznajcie Fritscha, kinowego amanta z ulicy M 20.11.10, 23:07
        amoremio,

        przeczytaj na spokojnie(!) raz jeszcze co napisalem poprzednio!
        Chodzi o przynaleznosc do NSDAP!
        A Ty wyskakujesz tu nagle z HJ, NSKK, szachklubami, mieszajac w to dodatkowo
        Napoleona, Mozarta, sw. Maximiliana Kolbe i "Bogu ducha winnego" EZI-ka.
        Piszesz: "Chyba ze masz cos konkretnego do W.F.?"
        To powtarzam, owszem, tylko i wylacznie to, ze byl czlonkiem (i to nie takim calkiem szeregowym) NSDAP!
        I daruj sobie przy okazji hasla typu: "tylko plujesz, tak "profilaktycznie"!
        E, no nieladnie tak!

        PS
        A tak na marginesie,
        jestes pewny, ze Twoj ujek i opa byli faktycznie w NSDAP?
        • palec1 Re: Poznajcie Fritscha, kinowego amanta z ulicy M 21.11.10, 11:13
          Jesli byl tylko czkonkiem i nic nie nazbroil, to nie widze nic w tym strasznego.
          Na przyklad taki Rühmann, taka Riefenstahl, taki George (senior,Heinrich) itp.
          byli "gorsi", tym mozna znacznie wiecej zarzucic.
          Przynaleznosc byla po prostu warunkiem nie tylko jakiejs szczególnej kariery,
          ale od pewnego momentu warunkiem jakiegokolwiek dzialania w zawodzie.

          I nie zapomnij, ze taki Pilsudskim byl podwójnym (potrójnym) agentem,
          a pieniadze bral od wszystkich. No, ale tez sie zaraz przyczepisz do porównania.
    • boguslaw81 Poznajcie Fritscha, kinowego amanta z ulicy Mar... 21.11.10, 07:12
      Dziękuję red.Jan F. Lewandowskiemu. Dzięki takim materiałom wiem więcej o swoim mieście. Powoli przestaje być dla mnie, starego katowiczanina "czarną dziurą" któremu propaganda Endokatolików wmawia, że przed nami nie było nic. Okazuje się, że Katowice to była zawsze Europa.
      • antypolski_ras Re: Poznajcie Fritscha, kinowego amanta z ulicy M 21.11.10, 08:49
        Co Ty fanzolisz, głupolu ? Historia Katowic to głównie historia wsi Katowice (pierwsza wzmianka z XVIw.). Ten niemiecki aktor był w Katowicach tylko chłopcem, nigdy tego miasta później nie odwiedził. Jakiego radzaju ludzie mogą się chwalić aktorzyną, członkiem NSDAP?
        • palec1 Re: Poznajcie Fritscha, kinowego amanta z ulicy M 21.11.10, 11:18
          Tak samo moga sie chwalic nim albo przykladowo Goeppertowa
          jak ta twoja cudowna Polska "swoimi" Zydami-noblistami,
          ktorzy tez opuscili (lub musieli opuscic) nadwislanska kraine.

          I jesli ktos spedzil na Slasku 12 czy 15 lat, to pozostaje
          prawie zawsze w glowie i w "duszy" Slazakiem. Normalne.
        • palec1 Re: Poznajcie Fritscha, kinowego amanta z ulicy M 21.11.10, 11:19
          > Ten niemiecki aktor
          Ten górnoslaski aktor niem.narod.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja