Sejmik Śląski - pomieszanie pojęć

IP: *.tsi.tychy.pl 03.12.10, 14:36
to nie jest zarząd wyłącznie dla Górnego Śląska ale dla całego województwa , Gorzelik będzie chciał wygrywać wszystko tylko dla rodowitych ślązaków, co spowoduje protesty mieszkańców Zagłębia, regionu Bielsko - Żywieckiego czy Częstochowskiego
    • Gość: bert Re: Sejmik Śląski - pomieszanie pojęć IP: 174.36.199.* 03.12.10, 14:42
      W zarzadzie jest 5 osób z czego 4 nie są Ślązakami (to słowo piszemy z wielkiej litery natomiast przymiotniki żywiecki, częstochowski - z małej) więc nie wiem co Was tak boli JEDEN Ślązak w zarządzie woj. podobno śląskiego?

      PS: Co to za region ten "Bielsko-żywiecki"? Jakaś kolejna mutacja tzw. "podbeskidzia"? Bielsko to Śląsk, Żywiec - Małopolska.
    • Gość: GoroloŻerca Re: Sejmik Śląski - pomieszanie pojęć IP: 195.187.134.* 03.12.10, 16:03
      Żądam niepodległości dla HochGoorolandu (Podbeskidzia Małopolskiego )i dla Zagłąbia (Altreichu)....uwolnienia spod jarzma hanysów.
    • Gość: idzeidze Re: Sejmik Śląski - pomieszanie pojęć IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.10, 16:45
      Na forum 'opinie i komentarze' toczą się debaty na odpowiednim poziomie politycznym
      to idze idze tam z Bogiem i walcz jak wiesz o co , a tu nie prowokuj boroku tego roku jeszcze bo już tyle złego się w nim działo , że więcej stresów i przelewania złego po próżnicy nie trzeba
      Tam się zastaw i postaw
    • Gość: yas Re: Sejmik Śląski - pomieszanie pojęć IP: *.12.foxnet.com.pl 03.12.10, 17:00
      a ja sie pytam, kto zostal wice marszalkiem sejmiku ? aktorka bez studiów, wstyd totalny. a matusiewicz taki rozsadny facet.
      • Gość: i tak w kółko Re: Sejmik Śląski - pomieszanie pojęć IP: *.c201.msk.pl 03.12.10, 18:33
        Fakt. Ludzie głosują nie na kompetencje kandydatów tylko na opatrzone w telewizji gęby. Są to głównie gęby związane z mediami: aktor, reżyser, reporter, spiker, lekarz, sportowiec czasem jakiś historyk czy socjolog zapraszani do studia w charakterze wszystkowiędzących "ekspertów". Co te gęby mają do zaoferowania? Najczęściej nic poza szczyptą demagogii. A efekty są widoczne gołym okiem na każdym kroku. Miernoty nie mające pojęcia o gospodarowaniu dobierają sobie do koryta inne znajome miernoty, które im doradzają jak najlepiej konsumować budżet.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja