Dodaj do ulubionych

Na podwyżki opłat na A4 nawet minister nie pomoże

IP: *.zamek.net.pl 09.12.10, 11:10
To rząd jest winny , rząd który reprezentował wówczas interesy Stalexportu a nie POLSKI !!!
Rozliczyć złodziei , postawić przed TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY i renegocjować lichwiarską umowę , podstawy prawne są i miliony świadków ,
Wystarczy pkt 1
Nie można było pobierać opłat , gdyż droga nie spełniała wymogów "autostrady" , opłaty były wprowadzone bez odpowiednich wymogów-zezwoleń , które wiązały się z niezrealizowaniem umów koncesyjnych .
Obserwuj wątek
    • nadir9 Na podwyżki opłat na A4 nawet minister nie pomoże 09.12.10, 11:18
      "Każdą umowę można zmienić, a tym bardziej taką, która jest niekorzystna dla setek tysięcy kierowców. Dlatego proponuję, by każde pismo czy ulotkę nawołującą do zmiany cen lub bojkotu autostrady A4 kierować przede wszystkim do resortu infrastruktury. Minister wcale nie musi od razu zrywać umowy i płacić gigantycznego odszkodowania. Wystarczy, że stanie po stronie kierowców i wynegocjuje dla nich lepsze warunki."

      Fascynuje mnie ignorancja pana Głogowskiego, skoro jest podpisana taka umowa jaka jest to niby dlaczego mieliby się godzić na jakiekolwiek renegocjowanie warunków? Namawia pan, panie Głogowski, do pisania pism do ministra który przysłowiowe g... może zrobić i daje pan ludziom bezpodstawną nadzieję, że może coś zmieni.

      A zerwanie umowy i odszkodowanie jest Stalexportowi na rękę, op co męczyć się kolejne 20 lat w niepewnej sytuacji ekonomicznej, jak wielka kasa będzie od razu i bez ryzyka.
        • jimmyjazz a coś z tym zrobił???? 09.12.10, 14:01
          Gość portalu: hej napisał(a):

          > gdy PiS chciał pozrywac umowy ze Stalexportami, Kulczykami itd. to jakież larmo
          > było na łamach GW.

          Czy tylko mówił że niby chciał?

          W tym kraju prawo coś znaczy? Jeżeli strony podpisały umowę to obie strony mają respektować jej zapisy. Pisanie listów do ministra to śmiech na sali. Ma wypowiedzieć umowę i zapłacić mld zł odszkodowania? Bez sensu (jak i całe koncesje).

          Jeżeli jest niekorzystna dla kierowców to wystarczy sobie przypomnieć kto w 1997 podpisywał.

          A z autostrady po prostu nie korzystać i tyle. Każdy kierowca rezygnujący z usług stalexportu robi więcej niż milion listów do ministra,
          • Gość: gość Re: a coś z tym zrobił???? IP: 212.160.172.* 09.12.10, 14:30
            To też nic nie da. Podobno w tej super umowie jest zapis że rocznie ma tyle i tyle samochodów przejechać autostradą - jak będzie mniej to różnicę dopłaca Państwo, czyli wiesz kto :). A żeby umowę renegocjować to musi być zgoda dwóch stron - chyba nie sądzisz że SAM zrezygnuje z takiej żyły złota. A 5 mld PLN to mało nie jest.
            Pytania są dwa.
            Dlaczego nikt nie mówi o osobie czy grupie osób które w tamtym czasie reprezentowały Państwo (w 1997 były wybory więc albo było to SLD-PSL, albo AWS-UW).
            Ile będzie kosztować przejazd po 2020 roku jeżeli w takim tempie będą podnoszone ceny na które i tak nikt nie ma wpływu?
      • Gość: Europejczyk 20 gr za 1 km przez Alpy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.10, 17:54
        We wrześniu jechałem z Polski nad Jezioro Garda we Włoszech i z powrotem. Płatny odcinek od granicy włosko-austriackiej do Peschiera del Garda - ok. 380 km - na bardzo trudnej inżynieryjnie trasie przez Alpy - mnóstwo częto kilkukilometrowych tuneli, estakad i wiaduktów, autostrada długimi odcinkami po trzy pasy ruchu w jedą stronę - kosztował 20 euro, co w przeliczeniu daje 20 groszy za kilometr. Płaski odcinek Katowice-Kraków już teraz kosztuje 26 groszy za km i Stalexport uważa,że to mało....
      • Gość: mirek kto zna treść tej umowy? IP: 217.153.158.* 10.12.10, 00:44
        Czy ktoś może podać jakiś link do wszystkich zapisów tej umowy? Jeżeli jest ona tajna, to są podstawy do jej unieważnienia, ponieważ została zawarta wbrew interesowi społecznemu, do reprezentowania którego był zobowiązany Rząd RP, który tę umowę podpisywał.
        A zerwanie umowy bez odszkodowania jest bardzo proste, tylko trzeba chcieć to zrobić. Wystarczy mocą ustawy nałożyć na posiadacza koncesji takie warunki, których nie spełni. Uzasadnienie jest proste. Należy poprawić warunki bezpieczeństwa na autostradach o takie elementy, że realizacja tych warunków będzie kosztowała dziesiątki miliardów złotych.
    • Gość: Łobuz Umowa to umowa IP: 89.25.148.* 09.12.10, 12:18
      Panie Redaktorze Głogowski, z całym szacunkiem należnym Panu...
      "Każdą umowę można zmienić, a tym bardziej taką, która jest niekorzystna dla setek tysięcy kierowców."
      Umowa to umowa. Jej zawarcie albo zmiana wymaga akceptacji DWÓCH stron.
      Jakby się Pan czuł gdyby zawarł Pan umowę z deweloperem na budowę domu, wpłacił Pan 0,5 mln. a deweloper poinformował Pana, że jednostronnie zmienia zawartą umowę i dostarczy Panu grabie za 0,5 mln. No jakby się Pan czuł?
      Więc następnym razem proszę się dogłębniej zastanowić co Pan pisze zanim tekst się ukaże.

      Przy okazji uważam, że umowa ze Stalexportem to jeden wielki skandal, natomiast porządek prawny nie pozwala na rozwiązanie zaproponowane przez Pana.
      • Gość: hefajstion Re: Umowa to umowa IP: *.net.autocom.pl 09.12.10, 13:01
        *Umowa to umowa. Jej zawarcie albo zmiana wymaga akceptacji DWÓCH stron

        Umowa fakt to umowa. Jesli rzecz ma sie pomiedzy dwoma rownymi podmiotamia nie miedzy Panstwem a spolka wlasnoscia osob prywatnych. Panstwo jest suewrenem i powinno nim pozostac, powinno dbac o swoje interesy nawet za cene niedotrzymywania tzn umow jesli groza one jego interesom. I prawo wlasnosci nie ma tutaj nic do rzeczy. Autostrada jest wlasnoscia Panstwa i moze ono - jesli tylko chce - odebrac bez jakiejkolwiek rekompensaty prawo do zarzadzania nia jakiejkolwiek firmie jesli nie bedzie respektowala ona jego interesow. Model Panstwa jaki sie teraz lansuje w mediach jest jego zaprzeczeniem. Stawia sie je na rowni z obywatelami a powinno ono byc nadrzednym suwerenem. Jego interes powinien byc najwazniejszy. Zreszta ma ono tyle narzedzi i sluzb specjalnych i mniej specjalnych ze taki Stalexport powinien blagac na kolanach aby mogl obnizyc oplaty za przejaz a prezes i rada nadzorcza powinny gnic w pudle juz dawno razem z tymi ktorzy ze strony rzadowej w 1997 roku podpisali ta umowe.
        Wszyscy mowia ze Polska nic nie znaczy ze realia polityczne sa twarde itp itd. Nic nie znaczy bo jest tak zarzadzana. Jakby byla rzadzona silna reka i madrze wowczas by znaczyla. Niewiele w sumie trzeba - wystarczy ukrocic niektore zbyt rozpasane ambicje i zbyt rozpasane swobody obywatelskie - jak niczym nieograniczone "swiete" prawo wlasnosci gdzie jednostka moze zablokowac wielka panstwowa inwestycje bo jej sie tak podoba.
        Ktos napisal jakby bylo sredniowiecze scieto by pare lobow i byloby po klopocie.

        A z drugiej strony musiala za tym pojsc ogromna lapowa i ktos zgarnal na tym miliony zlotych aby umowliwic zawarcie takiej umowy na tak dlugo. Ciekawe ze do tej pory nikt tym tropem nie podazyl...
        • nadir9 Re: Umowa to umowa 09.12.10, 13:28
          'Model Panstwa jaki sie teraz lansuje w mediach jest jego zaprzeczeniem. Stawia sie je na rowni z obywatelami a powinno ono byc nadrzednym suwerenem. Jego interes powinien byc najwazniejszy. Zreszta ma ono tyle narzedzi i sluzb specjalnych i mniej specjalnych ze taki Stalexport powinien blagac na kolanach aby mogl obnizyc oplaty za przejaz a prezes i rada nadzorcza powinny gnic w pudle juz dawno razem z tymi ktorzy ze strony rzadowej w 1997 roku podpisali ta umowe."

          Moje gratulacje, najwyraźniej jesteś zwolennikiem nacjonalizacji i dyktatury. Twoje podejście jest rodem z tzw. bananowych republik. Zamiast płakać nad rozlanym mlekiem, trzeba brać przykład i pilnować interesu obywateli państwa W MOMENCIE podpisywania umów zawieranych na zasadach oartnerstwa publicznoprywatnego, aby uniknąć takich sytuacji jak ta ze Stalexportem w przyszłości.
    • Gość: xanto Na podwyżki opłat na A4 nawet minister nie pomoże IP: 87.239.198.* 09.12.10, 12:29
      Kilka lat temu minister Pol chciał wprowadzic winiety. Wszyscy 'u góry' zmieszali go z błotem. Ba... nawet opinia publiczna była przeciwna. I Pola zgnojono. Mamy beznadziejny system opłat za autostrady i zostało to posrane wiele lat temu. Będziemy jeszcze baaaardzo długo za to płacić i to dosłownie. Stalexport powinien zostać wyrzucony bez względu na koszty. Z Kulczykiem renegocjacje, albo również zerwanie umowy. I wprowadzić winiety!!!!!!!!!!!!
    • xnonorx Re: Na podwyżki opłat na A4 nawet minister nie po 09.12.10, 12:34
      "Okazuje się jednak, że umowa koncesyjna zawarta w 1997 r. (będzie obowiązywać do 2027 r.) została tak skonstruowana, że GDDKiA może tylko opiniować wniosek koncesjonariusza o podwyżkę. Nie ma praktycznie żadnych możliwości, by go zablokować."

      Powoli pakuję walizki, i przerywam co chwila, bo co jakiś czas śmiech mnie skręca jak czytam takie rzeczy...normalnie aż żal wyjeżdżać z tego disneylandu :))
      A trzeba było ujawnić akta i przeprowadzić lustrację?! To nie, bo się ludzi skrzywdzi. No to pozostali chłopcy na stanowiskach ..:))



    • Gość: rafalkalinowski Na podwyżki opłat na A4 nawet minister nie pomoże IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.10, 12:46
      Do komentatora

      Nie każdą umowę można zmienić niezależnie od jej skutków prawnych. Wręcz przeciwnie - zgodnie z zasadą wywodzącą się z prawa rzymskiego pacta sunt servanta, czyli umów należy dotrzymywać. Sam fakt, że umowa jest niekorzystna nie rodzi uprawnienia do jej rozwiązania. Wydawałoby się to dość oczywiste - w przeciwnym razie żylibyśmy w chaosie nie mając pewności, czy np. samochód, który sprzedaliśmy w zeszłym tygodniu nie zostanie nam zwrócony, bo ktoś się wycofał z umowy i żąda zwrotu pieniędzy.

      Problem z A4 tkwi z treści umowy podpisanej w 1997 r. oraz praktykach Stalexport, które jako kierowcę irytują mnie do tego stopnia, że nawet jak się spieszę to jadę przez Olkusz albo Alwernię - po to, żeby nie dać zarobić tej firmie. Jeżeli mówimy o ruchu społecznym, to jeżeli kierowcy zaczną jeździć dwoma pasami autostrady z minimalną dopuszczalną prędkością przez parę dni, to może to komuś da do myślenia. A może nie.
      • panbramkarz Re: Na podwyżki opłat na A4 nawet minister nie po 09.12.10, 13:24
        W Polsce kazda umowe da sie zmienic, problem jest w tym ze tej nie zmienia kto trzeba dostanie swoje bedzie troche szumu i podwyzka:))).
        Rzady w Polsce potrafia zmienic umowy, ustwy, obietnice .............. ale tylko jak to jest w interesie "wplywowych" grup a jak cos ma byc w interesie zwyklego kowalskiego to rzad ma niestety zwiazane rece.
        • Gość: Ya Re: Na podwyżki opłat na A4 nawet minister nie po IP: 212.160.172.* 13.12.10, 10:53
          No właśnie, nawet jeśli umowy nie można rozwiązać (choć są przesłanki, że została zawarta w złej wierze) to państwo (czyli obywatele) ma jeszcze w ręku oręż, który nazywa się władza ustawodawcza. Wszak można skonstruować ustawę, która jako dokument nadrzędny będzie obowiązywać dzierżawców autostrad. W najprostszym wariancie mam pomysł na zrobienie z koncesjami autostradowymi tego co zrobiono z hazardem. Odpowiednio wysokie podatki za taką działalność i zobaczymy kto będzie chciał rozwiązywać umowę :) Problem w tym, że to musi być projekt obywatelski, bo politycy się za to nie wezmą, wszak prawie każda formacja maczała palce w tych umowach koncesyjnych i swoich ludzi w zarządach pewnie ma. Ponadto zrobienie trybunału nawet jednemu byłemu politykowi to precedens, oraz obawa, że i innych może to kiedyś spotkać, więc lepiej nie wkładać kija w mrowisko.
    • Gość: St3sx Czasami zazdroszczę Rosjanom Putina. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.10, 13:30
      Szczerze nie tęsknię za komuną ale krew zalewa jak ktoś prawnym językiem nazywa to co jest zwykłą praktyką monopolistyczną albo mówiąc wprost haraczem. Nie jestem prawnikiem ani ekonomistą ale jakikolwiek tajny aneks to właśnie praktyka monopolistyczna, ograniczenie wolności rynkowej sąsiednich gmin i nic innego jak centralnie sterowane wymuszenie finansowe.
      • Gość: gość Re: Panstw powinno olac stal export... IP: 212.160.172.* 09.12.10, 14:38
        Podobno umowa jest tak skonstruowana że:
        Jeżeli na A4 Katowice-Kraków spadnie ruch pojazdów to koszty ponosi Państwo - Jest podobno zapis że ma określona ilość pojazdów przejechać w ciągu roku. Jak będzie mnie to różnicę płaci Państwo (czytaj podatnik).
        Drogi w pobliżu A4 Katowice - Kraków nie mogą być rozbudowywane.
        Czyli co byś nie zrobił to i tak zyskuje SAM :) Są kryci na każdym froncie. Nie wiem czy ktoś może cokolwiek tu zrobić. Umowę podpisywały dwie strony - Czy druga strona była pijana, naćpana, niewyspana - tego teraz nie udowodni nikt.
      • ltybul Re: Panstw powinno olac stal export... 09.12.10, 14:43
        Obawiam sie ze bedzie to trudne. jest gdzies zapisane ze nie mozna polepszac drog rownoleglych na tyle by sie staly konkurencyjne dla autostrady. Bylo o tym ponad rok temu sprawa dotyczyla ktregos odcinka do niemiec. "Inwestor" wowczas zadbal w umowie aby mu Panstwo nie sprobowalo robic konkurencji. NIe rozumiem, dlaczego Panstwo nie moze usunac tej spolki. Jest jasne jak slonce ze ta umowa ktra byla wowczas podpisywana byla posmarowana. Czy cba nie moze tego udowodnic? Podstawa do zerwania jest u won z kraju.
    • Gość: adamowski1 Na podwyżki opłat na A4 nawet minister nie pomoże IP: *.toya.net.pl 09.12.10, 17:08
      Jestem ciekaw jak gigantyczne łapówki dostały osoby które z ramienia rządu negocjowały podpisanie tej umowy.Bo przecież jest tam jakiś tajny aneks w którym to państwo gwarantuje że nie będzie budować/modernizować tras alternatywnych dla autostrady.Jednym słowem postawiono nas przed alternatywą,albo płacz i płać,albo będziesz się telepał po wertepach omijając rozbójnicze ceny za przejazd "autostradą",bo jak dla mnie ciągle remontowana droga nie zasługuje na miano autostrady.
    • beatle71 Na podwyżki opłat na A4 nawet minister nie pomoże 09.12.10, 19:41
      Obserwuje ta sprawe od dluzszego czasu i skoro umowa zostala podpisana przez Wąsacza jako ministra ktory teraz jest prezesem tego "krwiopijcy" zwanego Stalexportem,skoro w umowie zostaly zawarte tak niekorzystne warunki,skoro dalej robia co chca i nikt mimo jawnego "wała" bo to juz nie walek nie potrafi sie im przez tyle lat dobrac do dupy to moim zdaniem za ten przekret wielu ludzi wzielo duza kasiore i dlatego sa nie do ruszenia.....
    • sowa_46 Człowiek to jednak bezmyślna istota... 12.12.10, 21:57
      po co sobie nerwy strzępić z powodu nieuczciwości panujących dookoła?
      Każdy "biznes" można zniszczyć jeżeli przestanie się go "dokarmiać", czyli po prostu nie korzystajcie z niego!!!!!!!! Koszty wielkich biznesów są również wielkie, zwłaszcza że korzystają one z olbrzymich kredytów, pomijając brudne pieniądze od łobuzów ale te są jeszcze bardziej niebezpieczne od bankowych, wszystko może funkcjonować przy niewielkich jedzynie zachwianiach finansowych. Postarajcie się omijać te drogi przez kilka miesięcy a to dziadostwo wkrótce padnie, taka jest ekonomia "biznesu".
      Warto byłoby zobaczyć jak "uczciwe" biznesy w doopę dostają, to byłoby dopiero święto!!!
      Najpierw nakradli, namordowali a potem stali się uczciwymi "biznesmenami", takich ci u nas dostatek!!!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka