Brat marszałka województwa może być prezesem Fu...

IP: *.dynamic.chello.pl 09.12.10, 18:38
Głupotą jest usuwanie kompetentnych ludzi (o ile tacy rzeczywiście są) ze stanowisk tylko i wyłącznie z racji powiązań rodzinnych.


    • Gość: gosc portalu Brat marszałka województwa może być prezesem Fu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.10, 18:39
      Sferą publiczną w Polsce zarządzają rodziny. W dosłownym tego słowa znaczeniu ! Dobrze, że Matusiweicz ma małe dzieci, bo też je pewnie obsadził, jak należy. Matusiewicz nył wicewojewodą, więc jego brat dostał w tym czasie stanowisko, a żona została dyrektorem w Urzędzie Marszałkowskim. Brawo !
      • Gość: Raśak Re: Brat marszałka województwa może być prezesem IP: 188.33.237.* 09.12.10, 19:28
        gosciu portalu, Adam Matusiewicz został wicewojewodą w 2007. Jego żona, jak czytamy, pracuje w Urzędzie od 10 lat. I to w Marszałkowskim, nie Wojewódzkim. Jacek Matusiewicz został szefem Funduszu Górnośląskiego w 2008 ale jaki tu związek z bratem wicewojewodą, skoro Fundusz nadzoruje marszałek? Zaraz powiesz że bratowa maczała palce...
        Mamy do czynienia z rzadkim przykładem zachowania etycznego i zwyczajnie przyzwoitego. Szacun, Panowie Matusiewiczowie!
        • Gość: gość jak tacy uczciwi, to są śląskim białym krukiem IP: 192.168.1.* 09.12.10, 20:09
          Być moze masz rację i to tylko zbieg okoliczności, a ludzie są kompetentni i sami na te stanowiska zapracowali? Nie twierdzę, ze tak nie jest, ale... Argumenty, którymi sie posłużyłeś, akurat niczegoi nie tłumaczą, a raczej dowodzą, ze mogło dojść do "rodzinnego osadzania na stołkach". Fakt, że żona marszałka, pracuje od 10 lat w UM, a on wojewodą był od 2007, tylko pytanie, kiedy awansowała na dyrektora? Brat, szefem Funduszu został w 2008, czyli obecny marszałek juz rok był wojewodą, no i nie wazne, ze nadzór ma Marszałek, bo przeciez wiadomo, ze nie mógłby załatwaic bratu dobrej posady, gdyby była jemu podległa, za to on mógł zatrudnić kogoś z rodziny marszałka. Nie mówię, ze tak było, ale pokazuje tylko, ze podane argumenty wskazują na taką możliwosć, w brew temu, co pisze komentujący. Poza tym znając od lat urzędnicze zaleznośći w urzedach katowickich, stwierdzam, ze gdyby tu do upychanki rodziny lub znajomków na intratnych stołkach nie doszło, to byłby to wyjątek nad wyjątkami.
          • Gość: Raśak Re: jak tacy uczciwi, to są śląskim białym krukie IP: 188.33.237.* 09.12.10, 20:26
            Wszyscy są umoczeni. Układ. Szara sieć. Nikt nam nie wmówi że białe jest białe itd.
          • Gość: GEM Re: jak tacy uczciwi, to są śląskim białym krukie IP: *.microchip.net.pl 09.12.10, 23:07
            Urząd Wojewódzki i Urząd Marszałkowski to dwie różne instytucje, chociaż (częściowo) mieszczą się w tym samym gmachu. Zatem mieszanie, że wicewojewoda ma wpływ na awans pracownika Urzędu Marszałkowskiego jest nadużyciem.
            • Gość: gosc Kpisz, czy o drogę pytasz? IP: 192.168.1.* 10.12.10, 09:26
              Ty tak na poważnie, czy sądzisz, ze ludzie są aż takimi durniami, zeby im taką ciemnotę wciskać. A może jesteś takim właśnie "pociotkiem", któremu jakiś sląski "stołkowy" załatwił ciepłą posadkę u innego śląskiego "stołkowego". A to co piszesz - " Zatem mieszanie, że wicewojewoda ma wpływ na awans pracownika Urzędu Marszałkowskiego jest nadużyciem. " - można dzieciom na pólkę, między bajki włożyć. Na Śląsku we wszystkich urzędach kwitnie rodzinno-znajomkowo-protekcyjny interes i odbywa sie to zazwyczaj "wymiennie" między urzędami, bo przecież nikt nie będize się narażał na zatrudnienie u siebie po znajomości, to sie robi na telefon, potem sie można zrewanżować tym samym. Nadużycie, mówisz, a co, chcesz konkretów?
        • Gość: yano Re: odpowiedź Raśakowi/ przeciez to Pełowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.10, 00:22
          Pan żeś głąb albo co? wszystkie Matusiewicze to Pełowcy -UPRowcy, to wyśmienite relacje w Radzie Regionalnej PełO sa źródłem sukcesu jednego i drugiego a nie osobiste kwalifikacje, ja to jest przykład etycznych zachowań wewnątrz PełO, ale nie bój się chopie o baci i bratową kruk krukowi oka nie wykole
          • Gość: men Pierdzielisz...., IP: 192.168.1.* 10.12.10, 09:34
            ...wiesz? jak już to pisu nikt nie pobije w obsadzaniu stołków swoimi, wiec twój przykład jest do bani. Poza tym pisanie pisowcy to, peowcy tamto, też jest do niczego, bo brać zmienia partie częsciej niż gacie. Najgorsza zaraza to lenie, karierowicze i nieroby, co to wiecej czasu poświcają na wyrabianie układów, niż na pracę. A już Uszokowy dwór, to jest dopiero folwark. Tam to jednego fachowca nie uswiadczysz, a jak przez przypadek jakiś sie uchował, to siedzi cicho, zeby nie wylecieć.
        • Gość: ELWIRA Re: Brat marszałka województwa może być prezesem IP: *.dip.t-dialin.net 10.12.10, 21:07
          Bzdura.

          Czy chcialbys mieszkac w miescie, gdzie 5 czlonkow tej samej rodziny jest szefami sadu, policji, prokuratury, ratusza .....i kosciola ? (a wszystko tylko dlatego ze sie podobno dobzre uczyli i "sie starali", hehe)
    • Gość: gość Brat marszałka województwa może być prezesem Fu... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.12.10, 19:27
      i co na to sama szacowna Julia Pitera ??
      Zapewne też pospieszy z tłumaczeniem, że nie ma problemu.
      Jak i w przypadku radnego sejmiku Krzysztofa Stachowicza (też z PO), który zasiadał w 5 radach nadzorczych.
    • honorkiszczaka Jak może być to będzie 09.12.10, 22:51
      LODY, LODY!!!
    • georgev Brat marszałka województwa może być prezesem Fu... 10.12.10, 07:55
      Jasne postawienie sprawy - zobaczymy jaka będzie decyzja Rady Nadzorczej. Nie doszukujmy się "drugiego dna" w logicznej i moralnie umotywowanej decyzji prezesa Funduszu.
    • Gość: trzy grosze Brat marszałka województwa może być prezesem Fu... IP: 192.168.2.* 10.12.10, 08:22
      Po treści niektorych komentarzy widac, że decyzja pana marszałka, jego zony i brata była słuszna. Nawet gdy formalnie nie ma przeszkód i tak "święty spokój" jest nie do przecenienia. teorie spiskowe są wszechobecne i nic tego nie zmieni. Rodziny gorników, sklepikarzy, sportowcow itp. są do przyjęcia, ale jeżeli ludzie z jednej rodziny chca pracować w administracji (jakiejkolwiek) to powinni to robić na dwoch krańcach Polski. a co jeśli poznali sie w pracy, albo na kierunkowych studiach.....przekwalifikować się, nie rozwijać się, nie awansować?
      A poza tym ciągly brak wiedzy poraża. Dla tylu ludzi administracja rządowa (wojewoda) i samorządowa (zarząd województwa) to to samo. Smutne, bo samorząd w tym kształcie funkcjonuje od 1999 roku. Może musi minąć jeszcze ze trzydzieści lat, albo moze lepiej przeprowadzić kolejną reformę i coś madrego z tym dualizmem na szczeblu województwa uczynić.
    • Gość: mojaopinia Brat marszałka województwa może być prezesem Fu... IP: 195.94.209.* 10.12.10, 09:17
      Najciekawsze jest to , ze dyskutują w wiekszości osoby, ktore ani nie znają realiów urzędu marszałkowskiego, ani podległości służbowych.
      To, że żona Pana Matusiewicz wzieła urlop bezpłatny jest jak najbardziej słuszną decyzją, ale nie uważam by koniecznym było odejście pana Matusiewicza z FG. Zachęcam do odwiedzenia strony internetowej FG i zapoznania się z osiągnieciami w ostatnich latach Funduszu i z sylewtką prezesa Matusiewicza, z jego dorobkiem zawodowym, osiagnieciami. Uważam , że jest to odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu i Fundusz wiele mu zadzięcza. Mam nadzieje, że Rada nadzorcza podejmie słuszną decyzje i pan prezez nadal pozostanie w Funduszu.
    • Gość: gosć To się robi tak... IP: 192.168.1.* 10.12.10, 09:44
      Oczywiscie, zeby pokazac jakim sie jest prawym człowiekiem, poddaje sie swoje stanowisko pod osąd publiczny, bo przecież wazne jest zeby to nagłosnić. Trzeba pokazac jakim sie jest porzadnym marszalkiem i jakiego ma sie honorowego brata. Potem, zeby nie było żadnyc niejasności i wszystko było klarowne, rezygnuje sie z posady, bo już czeka obiecana za takie poświęcenie inna, lepiej płatna i równie intratna. To może być jakieś kierownicze stanowisko, ale tez zasiadanie w zarzadach, które jest wyjątkowo kasę napełniającą "funkcją" bez specjalnego angazowania sie. Oczywiście te wszystkie dywagacje nie dotycza marszałka i jego rodziny, bo oni jedyni należą do tych kryształowo uczciwych....
    • Gość: ELWIRA Brat marszałka województwa może być prezesem Fu... IP: *.dip.t-dialin.net 10.12.10, 21:06
      Nie powinien byc. To warszawskie zabawy.

      Jest tyle fajnych i waznych fuch - chocby szef biblioteki, uniwersytetu, spoldzielni mieszkaniowej itp. Dlaczego to bractwo ryje sie do tych tzw. strategicznych ibliskozlobowych ? (pytanie czysto retoryczne)

      NIE !


Pełna wersja