arnold7 14.04.04, 21:32 Podzialy sa czytelne, wyjasnilismy sobie kilka spraw, co dalej? To tylko historia, ale szanujmy ja jak nalezy. Wspoldzialamy dla miasta, czy tolerujemy obecne badziewie? Uszok raus!!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: olo Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.04, 06:30 Arnold, to ty sobie "cóś" tam powyjaśniałeś. Nie mieszaj w to nikogo innego. Chyba nie myslisz, że na tym forum ktokolwiek zechce z tobą dyskutować na jakieś neutralne tematy, lub inne od Twojego "schloonskiego jobla" , którego masz w głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 08:38 Ja zechcę - pewnie dlatego, że też mam "schloonskiego jobla":-) Odpowiedz Link Zgłoś
bolek5 Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 09:12 Witam! slezan napisał: > Ja zechcę - pewnie dlatego, że też mam "schloonskiego jobla":-) Ja też chętnie z Arnoldem pogadam, choć wcale nie mam "śląskiego jobla", tylko "polskiego". I dlatego mogę rozmawiać o sprawach mojego kraju z każdym moim współobywatelem. Pozdrawiam Bolek Odpowiedz Link Zgłoś
filozosia Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 09:44 Witam:) Chętnie przyłączę się do dyskusji. O czym Arnoldzie7 chcesz dyskutować? Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 11:28 filozosia napisała: > Witam:) > Chętnie przyłączę się do dyskusji. O czym Arnoldzie7 chcesz dyskutować? W tym watku o przyszlosci Katowic - co zrobic, zeby przyciagnac inwestorow, turystow, jak poprawic wizerunek miasta? Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 12:35 OK, inwestor planujący inwestycje w Katowicach zerka na forum GW, aby zobaczyć jakie są nastroje społeczeństwa, i co widzi? Arnolda 7 jak wzywa: ekipa za rzyka, albo sosnowka do kongresowka, albo schoonsk dla schoonzakow, itd. Spory narodowościowe są głównym tematem debat, a wyzwiska potoczną mową. Obraz Śląska i Katowic jaki kształtuje się na tym forum jest niestety odpychający. O potencjalnych turystach to nawet nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 15:49 aqua napisał: > OK, inwestor planujący inwestycje w Katowicach zerka na forum GW, aby zobaczyć > jakie są nastroje społeczeństwa, i co widzi? Arnolda 7 jak wzywa: ekipa za > rzyka, albo sosnowka do kongresowka, albo schoonsk dla schoonzakow, itd. Klamiesz kolego. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 16:04 arnold7 napisał: > aqua napisał: > > > OK, inwestor planujący inwestycje w Katowicach zerka na forum GW, aby > zobaczyć > > jakie są nastroje społeczeństwa, i co widzi? Arnolda 7 jak wzywa: ekipa za > > > rzyka, albo sosnowka do kongresowka, albo schoonsk dla schoonzakow, itd. > > Klamiesz kolego. Nie będę nadwyrężał twojego intelektu i nie zapytam, dlaczego tak uważasz. Chyba myślisz, że on nie zerka na forum GW, wiem to jest spore przeżycie. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 16:13 aqua napisał: > arnold7 napisał: > > > aqua napisał: > > > > > OK, inwestor planujący inwestycje w Katowicach zerka na forum GW, aby > > > zobaczyć > > > jakie są nastroje społeczeństwa, i co widzi? Arnolda 7 jak wzywa: eki > pa za > > > > > rzyka, albo sosnowka do kongresowka, albo schoonsk dla schoonzakow, i > td. > > > > Klamiesz kolego. > > Nie będę nadwyrężał twojego intelektu i nie zapytam, dlaczego tak uważasz. > Chyba myślisz, że on nie zerka na forum GW, wiem to jest spore przeżycie. Klamiesz aqua. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 16:38 klamiesz arnold, że ja klamie. No chyba, że mi udowodnisz? Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 16:42 aqua napisał: > klamiesz arnold, że ja klamie. > > No chyba, że mi udowodnisz? Ubeckie metody - nieslusznie oskarzony ma udowadniac swoja niewinnosc... Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 16:52 Włąśnie o tym pisałem w swoim poście: "Spory narodowościowe są głównym tematem debat, a wyzwiska potoczną mową. Obraz Śląska i Katowic jaki kształtuje się na tym forum jest niestety odpychający". i niestety to jest prawda, stać cię było tylko na dwa posty bez wyzwiska, choć zarzut kłamstwa może też być obraźliwy, w dodatku twoje posty składały się z dwóch wyrazów, reszta cytaty. Tak trzym arni. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 16:59 aqua napisał: > Włąśnie o tym pisałem w swoim poście: > > "Spory narodowościowe są głównym tematem debat, a wyzwiska potoczną mową. Obraz > > Śląska i Katowic jaki kształtuje się na tym forum jest niestety odpychający". Trzeba bylo od zamierzchlych czasow powstania forum poczynajac nie wyszydzac Slazakow i nie falszowac naszej historii, nie reagowac alergicznie na prawde i nie odreagowywac tutaj swoich kompleksow. > > i niestety to jest prawda, stać cię było tylko na dwa posty bez wyzwiska, choć > zarzut kłamstwa może też być obraźliwy, w dodatku twoje posty składały się z > dwóch wyrazów, reszta cytaty. Tak trzym arni. Napisales: "i co widzi? Arnolda 7 jak wzywa: ekipa za rzyka, albo sosnowka do kongresowka, albo schoonsk dla schoonzakow, itd." co jest ewidentnym klamstwem. Dziwnie znajoma procedura: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=11481816&a=11855230 Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 17:05 arnold7 napisał: "Trzeba bylo od zamierzchlych czasow powstania forum poczynajac nie wyszydzac Slazakow i nie falszowac naszej historii, nie reagowac alergicznie na prawde i nie odreagowywac tutaj swoich kompleksow". Tak trzim arni, będzie OK. Dziwnie znajoma procedura, wypierania się swoich słów, gdyż wiadomo, kto przebrnie przez to morze pomyj, które tu wylałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: potencjalny inwest Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 17:07 To ciekawe, nie widzę tu szkalowania Ślązaków. Raczej godzenie w stabilność kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korn Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? IP: *.chello.pl 15.04.04, 17:16 Arnold7 i wspoldzialanie. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
filozosia Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 12:37 arnold7 napisał: > filozosia napisała: > > > Witam:) > > Chętnie przyłączę się do dyskusji. O czym Arnoldzie7 chcesz dyskutować? > > W tym watku o przyszlosci Katowic - co zrobic, zeby przyciagnac inwestorow, > turystow, jak poprawic wizerunek miasta? > > Pewnie zaczęłabym od inwestorów. Z turystami nie będzie tak łątwo, ponieważ nie tylko na Śląsku ale w całej Polsce baza turyczna, prawie nie istnieje. Jedynie Mazury ruszyły. Zapomniane niesłusznie Pojezierze Drawskie, mogłoby zakasować Mazury. Czyste jeziora, cudowne lasy. Turystów nie ma. Byłam tam wielokrotnie i aż strach mnie ogarniał- nad pięknym jeziorem Wierzchowo byłam sama. Ani żywej duszy. Teraz jest chyba dobry moment, aby pozyskać firmy, które uciekają z Warszawy. W Warszawie, koszty wynajmu powierzchni graniczą z absurdem. Firmy zaczynają uciekać do Wrocławia, Poznania. Bliżej granicy i taniej. I tak to będzie. Nie bez znaczenia jest też fakt, że koszty produkcji są dużo niższe poza Warszawą. To może tu jest szansa dla Katowic i dla Śląska? Baza turystyczna- to problem nr 2. Niezwykle ważna ale w drugiej kolejności. Dziękuję arnoldowi7 za normalny wątek! Odpowiedz Link Zgłoś
schloonsack Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 08:58 Rozmawiałeś z lekarzem ?! Wyjaśniliście sobie coś!? Zaproś slezana. Może jemu też ulży. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 10:41 Chłopie, weź coś na szczękościsk. Żal patrzeć jak się męczysz. Kiedy uporasz się ze swoim problemem, może włączysz się do merytorycznej dyskusji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.04, 11:03 Ślezanie, problem w tym, że Arnlod nie rozmawia. Arnold przemawia. Jego jobl polega na klapkach na oczach, które mu przesłaniają cały świat. Ty też takie nosisz? Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 11:34 Po cóż to pytanie. Jeśli noszę, to o tym nie wiem, a nawet jeśli wiem, to się nie przyznam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
j_knecht My - przede wszystki MY!!! 15.04.04, 11:51 Postulat Arnolda jest właściwy szczególnie po burzy, która przeszła przez to nieszczęsne forum. Szkoda fiedki, bo uciechy z nim było dużo. Ale też szkoda, że do dyskusji włączają się goście z de. Dlaczego? To proste - możemy się nie zgadzać, możemy mieć różne wizje przysżłości Katowic i Śląska oraz różne poglądy na to jak zmienić tą żenującą sytuację, w której Śląsk dzisiejszy zdaje się być na równi pochyłej. Jednak jedno dla mnie nie ulega wątpliwości - uprawnieni do dyskutowania o Śląsku są jego mieszkańcy i tylko oni. Niezaleznie od przynależności narodowej, którą deklarują. Przykro mi, ale zdanie wszelkiej maści skrzywdzonych ausidlerów z dojczlandu mało mnie interesuje. Jeśli ktoś chce dyskutować o Śląsku to musi spełniac jeden podstawowy warunek - musi tu zamieszkać, żyć problemami, którymi zyjemy wszyscy! Dopiero wówczas staje sie partnerem w dyskusji. Pozdro dla wszystkich stąd! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: My - przede wszystki MY!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.04, 12:11 Rozumiem, mieszkańcy zza rzyki, o kulturze i tradycjach azjatów, jak nas się na tym forum określa nie mogą brać udziału w dyskusji na temat. Dyskusja na tym forum toczy się nie na temat przyszłości regionu, a na temat przyszłości śląska. Opętani idee fix śląskości przeróżni Arnoldowie mają w dupie fakt, że nie można w nocy po koncercie dojechać do Dąbrowy z Katowic, że problem zamykanych kopalni, to nie tylko śląski problem. Arnoldowie wolą rozpamiętywać historię i zamiast zapytać zagłebiaków o opinię na temat rynku w Katowicach, bo to rynek stolicy regionu, wolą nas obarczać odpowiedzialnością za jego zniszczenie. Tak przecież jest łatwiej, bo szybko można zacytować fragment dziadkowych wspomnień... a z resztą już o tym pisałem i nie ma co powtarzać. Przez Arnoldowe klapy na oczach, żaden promyk ożywczego, świeżego światła się nie przebije. I dopóty Arnoldowie będą zasilać to forum swoimi postami, nic się tu nie zmieni. Bywam na tym forum od pewnego już czasu i ani razu nie znalazłem w postach Arnolda pozytywnego słowa o Zagłębiu. To o czymś świadczy. No chyba, że ktoś zacytuje, że się mylę. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: My - przede wszystki MY!!! 15.04.04, 15:47 Gość portalu: olo napisał(a): > Rozumiem, mieszkańcy zza rzyki, o kulturze i tradycjach azjatów, jak nas się na > > tym forum określa nie mogą brać udziału w dyskusji na temat. Zacznijcie od uznania za cos normalnego takich spraw, jak sluzba naszych dziadkow w Wehrmachcie. > Dyskusja na tym forum toczy się nie na temat przyszłości regionu, a na temat > przyszłości śląska. Gorny Slask to region, ktorego najwiekszym miastem sa Katowice. Opętani idee fix śląskości przeróżni Arnoldowie mają w > dupie fakt, że nie można w nocy po koncercie dojechać do Dąbrowy z Katowic, To chyba nie jest moja wina? Poza tym sa taksowki. że > > problem zamykanych kopalni, to nie tylko śląski problem. Rowniez malopolski. Arnoldowie wolą > rozpamiętywać historię i zamiast zapytać zagłebiaków o opinię na temat rynku w > Katowicach, bo to rynek stolicy regionu, wolą nas obarczać odpowiedzialnością > za jego zniszczenie. Nie stosuje odpowiedzialnosci zbiorowej. Zauwazylem cos ciekawego w czasie dyskusji o przebudowie Rynku - wiekszosc glosow oburzenia na propozycje wysadzenia w powietrze pokomunistycznych ruder typu Skarbek i Zenit pochodzila zza brudnej rzeki. Tak przecież jest łatwiej, bo szybko można zacytować > fragment dziadkowych wspomnień... O, to nie mozna cytowac wspomnien dziadkow? a z resztą już o tym pisałem i nie ma co > powtarzać. Przez Arnoldowe klapy na oczach, żaden promyk ożywczego, świeżego > światła się nie przebije. I dopóty Arnoldowie będą zasilać to forum swoimi > postami, nic się tu nie zmieni. Bywam na tym forum od pewnego już czasu i ani > razu nie znalazłem w postach Arnolda pozytywnego słowa o Zagłębiu. To o czymś > świadczy. No chyba, że ktoś zacytuje, że się mylę. Nie raz napisalem, ze wiekszosc mieszkancow Zaglebia to przyzwoici ludzie. O znalazlem, na forum Sosnowiec: "A z tych osobistych wycieczek pod moim adresem proponuje zrezygnowac, nie jest wam wstyd przed normalnymi mieszkancami Zaglebia? Sam osobiscie znam wielu i wiem, ze sa wsrod nich ludzie potrafiacy dostrzegac fakty. Potrafiacy o faktach powaznie dyskutowac, nawet jesli sa one niezbyt wygodne.A z tych osobistych wycieczek pod moim adresem proponuje zrezygnowac, nie jest wam wstyd przed normalnymi mieszkancami Zaglebia? Sam osobiscie znam wielu i wiem, ze sa wsrod nich ludzie potrafiacy dostrzegac fakty. Potrafiacy o faktach powaznie dyskutowac, nawet jesli sa one niezbyt wygodne." Natomiast poziom niektorych sposrod tych z forum jest taki sobie: "Górnoślązak i cywilizacja. Komu ty to chcesz opowiadać. Wiecznie zapite ryje pod budkami z piwem. Pamiętam ten górny śląsk kiedy jeszcze nie był najechany przez przyjezdnych. Robota, piwo, dupczenie i spać. Kultura górnośląska. Popłuczyny po germańskiej. Mieszkaliście obok niemców a waszym pragnieniem niedoścignionym było im dorównać. Nigdy wam się to nie udało bo marzenia macie niemieckie a charakter słowiański. Arnold jeszcze okazuje przebłyski, u ciebie nawet małego światełka w tunelu nie widać. Śląsk i kultura, przestań mnie rozbawiać bo zajadów dostaję." (olo) Ja rozumie wasze kompleksy, ale fakty sa faktami i nie mozna sie na nie obrazac: "Sosnowiec miał na początku wieku opinię miasta mającego najgorsze w Polsce warunki sanitarne. Woda z rzek zatruta substancjami przemysłowymi nie nadawała się do konsumpcji. Wraz z rozwojem górnictwa zanikała woda w studniach. Gdy miasto nawiedzały epidemie chorób zakaźnych, śmierć zbierała obfite żniwo. Pożyczka ulenowska pozwoliła uporządkować ten cuchnący problem. W 1929 roku wykonano w Sosnowcu sieć wodociągową liczącą 32 567 metrów, doprowadzającą wodę wpierw z Gwarectwa Hrabia Renard, a potem z Białej Przemszy w Maczkach. W 1936 roku wodociągi liczyły już 43 593 metry długości. Przyłączono do nich 585 nieruchomości. Kanalizację wykonano według projektu profesora R. Rosłońskiego." Wiecej: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=264&w=10724160&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Usher Re: My - przede wszystki MY!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 17:10 Arnold twoje myślenie jest toporne jak ruski czołg w obsłudze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: My - przede wszystki MY!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.04, 19:06 Każdym jednym słowem potwierdzasz to co napisałem. Masz gotowy zestaw pytań, tez, odpowiedzi, przemyśleń i w koło Macieju pieprzysz to samo. Gówno mnie i innych myslących obchodzi Twój dziadek w Wehrmachcie. Jeżeli zrobił coś złego, to obciąża to tylko jego sumienie, nie moje. Jak każdego żołnierza. Zacytowałeś mój post, chwalebne. A dlaczego nie zacytowałeś postu (chyba olo117), na który mój był jedynie odpowiedzią. Był złośliwą odpowiedzią, nie mającą wiele wspólnego z tym co myślę naprawdę o ślązakach. Czyż nie stosujesz wybiórczych, UBeckich metod???. Dlaczego nie cytujesz moich tekstów, w których pamiętam o strasznej historii Śląska, chwalę śląskie tradycje i kulturę. Pamiętasz zdjęcia żólnierzy niemieckich, które opublikowałeś? Zapytałem czy to Twoja rodzina, odpowiedziałeś zdawkowo i skończyłeś wątek. A ja byłem ciekaw tej historii. Niestety spodziewałeś się zmasowanego ataku zza brudnej rzeki , a że go nie było zakończyłeś wątek. Twoja odpowiedź o taksówkach jest tak pełna nonszalancji, że na tym skończę. Jeszcze raz powtórzę na koniec. Ja wobec śląska i ślązaków nie mam żadnych kompleksów. Za to ty musisz ich mieć pełen skołatany mózg, skoro w co drugim poście nas o nie podejrzewasz. Myślę, że szczytem twojego "pierdolca" ( jobl się okazuje przyzwoitym słowem) będzie stwierdzenie że "rzyka jest brudna ino uod strony Sosnówka". Sądzę, że niedługo to przeczytamy. PS. Nie pisz więcej, że interesuje Cię zwykły codzienny dzień Katowic i ich przyszłość bo nie uwierzę. Ta przyszlość interesuje Cię jedynie w oderwaniu od Zagłębia. Inaczej nie potrafisz myśleć, klapki ci przysłaniają. A jeżeli nie da się bez goroli, to po co wogóle mysleć o przyszłosci. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: My - przede wszystki MY!!! 15.04.04, 23:23 Gość portalu: olo napisał(a): > Każdym jednym słowem potwierdzasz to co napisałem. Masz gotowy zestaw pytań, > tez, odpowiedzi, przemyśleń i w koło Macieju pieprzysz to samo. Ale akurat zareagowale na ten watek, i to z wyjatkowym jadem. Nie pasuje Ci to do wizji wrednego rewizjonisty finansowanego przez "piekna" Erike:) Gówno mnie i > innych myslących obchodzi Twój dziadek w Wehrmachcie. Jeżeli zrobił coś złego, > to obciąża to tylko jego sumienie, nie moje. Sugerujesz, ze zrobil cos zlego? Tylko dlatego ze byl w Wehrmachcie, a nie LWP? Jak każdego żołnierza. Zacytowałeś > > mój post, chwalebne. A dlaczego nie zacytowałeś postu (chyba olo117), na który > mój był jedynie odpowiedzią. Był złośliwą odpowiedzią, nie mającą wiele > wspólnego z tym co myślę naprawdę o ślązakach. Czyż nie stosujesz wybiórczych, > UBeckich metod???. Nie. Olo 117 wpisal sie dopiero po kilku pelnych jadu postach ze strony zakompleksionych kulturtrejgerow. Kanalizacja 50 lat pozniej, do tego opis Katowic i nawiazanie do zacofanego Sosnowca piora wybitnego polskiego krajoznawcy... Nie odpowiedziales wtedy na kilka pytan Olo, pamietasz? Dlaczego nie cytujesz moich tekstów, w których pamiętam o > strasznej historii Śląska, chwalę śląskie tradycje i kulturę. Straszna historia Slaska? Kiedy sie zaczela? Chwalicie swoj udzial w bratobojczej walce, ktora rozpetal Korfanty na Slasku. Zastanow sie. Pamiętasz > zdjęcia żólnierzy niemieckich, które opublikowałeś? Zapytałem czy to Twoja > rodzina, odpowiedziałeś zdawkowo i skończyłeś wątek. A ja byłem ciekaw tej > historii. Niestety spodziewałeś się zmasowanego ataku zza brudnej rzeki , a że > go nie było zakończyłeś wątek. Dzwignij go na wiyrch, powaznie godom. Odpowiem ochoczo:)) > Twoja odpowiedź o taksówkach jest tak pełna nonszalancji, że na tym skończę. Dlaczego? Kult zycia na cudzy koszt? Tylko o to chodzi? > Jeszcze raz powtórzę na koniec. Ja wobec śląska i ślązaków nie mam żadnych > kompleksów. Skadze, ta dyskusja na Forum Sosnowiec to potwierdza.... Za to ty musisz ich mieć pełen skołatany mózg, skoro w co drugim > poście nas o nie podejrzewasz. Myślę, że szczytem twojego "pierdolca" ( jobl > się okazuje przyzwoitym słowem) będzie stwierdzenie że "rzyka jest brudna ino > uod strony Sosnówka". Sądzę, że niedługo to przeczytamy. Nie, tego nigdy nie przeczytasz. Jest rownie brudna na calej szerokosci:)) > PS. Nie pisz więcej, że interesuje Cię zwykły codzienny dzień Katowic i ich > przyszłość bo nie uwierzę. Ta przyszlość interesuje Cię jedynie w oderwaniu od > Zagłębia. Histeryzujesz. Przeciez Zaglebie moze istniec nie zaklamujac swojej malopolskiej przeszlosci. Przejedz sie do Jaworzna - jest tam rondo imienia ktoregos krakowskiego dywizjonu RAF. Inaczej nie potrafisz myśleć, klapki ci przysłaniają. A jeżeli nie da > > się bez goroli, to po co wogóle mysleć o przyszłosci. Obecnie nie da sie zyc na Slasku bez Goroli, a szczegolnie bez Gorolic. Przekludz sie tu, zobaczysz o co chodzi:))) Wielokulturowosc jest tu faktem. Pyrsk! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Franciszek Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.04, 11:55 Pamietam, ze kiedys po polskiej stronie padaly takie propozycje - by wspoldzialac dla miasta i regionu. Ale to byly czasy, gdy oszolomy typu arnold, slezan czy kermit jeszcze wszystkiego sobie i nam nie wyjasnili. Gdy taka propozycja pada z ust Polaka, to pewnie prowokacja, gdy z ust arnolda, to glos zdrowego rozsadku. Dla mnie wazny jest nie tylko temat, ale i osoba, ktora go porusza. Jak otworzy taki watek Aqua na przyklad to chetnie sie przylacze do dyskusyi. pyrsk Odpowiedz Link Zgłoś
psie.pole Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 12:18 ok. ja jestem w stanie spokojnie na taki temat dyskutować. Tak jak twierdzi Franciszek dobrym pomysłem byłoby gdyby taki wątek założyła osoba, która nie jest szczególnie kontrowersyjna. Proponuję Filozosię bo zazwyczaj nikogo nie obrzucała inwektywami oraz także dlatego że jest to kobietą. Umawiamy się także że ignorujemy chamów na takim wątku (moze Grab pomoże). Zgoda ? Odpowiedz Link Zgłoś
schloonsack Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 13:06 Lubię Twoje wypowiedzi, ale naiwny jesteś. Przecież grab to kolega arnolda i dlatego to forum wygląda jak wygląda. pzdrw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? IP: *.arcor-ip.net 15.04.04, 17:23 W dobie terroryzmu wszystko w ciagu jednej sekundy moze sie zmienic,czy ktos pomyslal o tym co pisal bodajze Newsweeek.Podobno planuja brudna bombe ulokowac w Warszawie, no a co potem? Wszystkie firmy uciekaja w poplochu z Warszawy i stoja w kolejce w Gdansku , Poznaniu, katowicach, Wroclawiu. Nie chce byc zlym prorokiem, ale niezbadane sa wyroki boskie jak mawial moj ojciec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katt Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.04.04, 20:46 hi, Kazik my momy tyn terryzm lod ponad pol wieku, a ta brodno bomba dyc to te wulce Odpowiedz Link Zgłoś
filozosia Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 20:56 Gość portalu: katt napisał(a): > hi, Kazik > my momy tyn terryzm lod ponad pol wieku, a ta brodno bomba dyc to te wulce Jak mam rozumieć ten post!!!!!!!!!!!!!! Czy coś Cię tu śmieszy???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katt Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.04.04, 21:06 hi, Filozosiu mnie juz dawno przestalo cokolwiek smieszyc, sorry Odpowiedz Link Zgłoś
filozosia Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 21:21 Gość portalu: katt napisał(a): > hi, Filozosiu > mnie juz dawno przestalo cokolwiek smieszyc, sorry A jednak wyczuwam ironię w Twoim poście. Sprecyzuj co Cię tak śmieszy! Odpowiedz Link Zgłoś
flodorus Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 15.04.04, 21:23 hallo dziewczynko! czy ty beze mnie nie masz swojego zdania u dupy sobie podetrzec nie potrafisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo A moze by Katowickie Targi? IP: *.dip.t-dialin.net 15.04.04, 21:31 Arnold7 napisał: >W tym watku o przyszlosci Katowic - co zrobic, zeby przyciagnac inwestorow, >turystow, jak poprawic wizerunek miasta? Jedna z dobrych metod przyciagania "turystow" buisnesmenow i inwestorow jest organizowanie TARGOW w stylu "Poznanskich" Teren wystawowy zrobiony z rozmachem sluzyc moze w przerwach miedzy targami na wystawy , koncerty, dyskoteki. Mieszkam w miescie "Targowym" i odczowam tego zalety. Goscie z calego swiata zjezdzaja sie z kasa , mieszkaja czesto w kwaterach prywatnych - niektore rodziny od pokolen wynajmuja pokoje dla tych samych firm. Taksowkarze maja co robic , kwitna lokale knajpki restauracje. Setki malych firm pomaga w montarzu i demontarzu stanowisk wystawowych, Studenci dorabiaja przy sprzataniu i pilnowaniu noca . Mozna by zrobic konkurencje do targow poznanskich. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: A moze by Katowickie Targi? 15.04.04, 21:35 To może być dosyć trudne, z uwagi na problem, który poruszyłeś: renoma targów poznańskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ludek Re: A moze by Katowickie Targi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 21:40 Czy targi poznańskie mają monopol w tym kraju? Jeżeli nawet tak to może być inaczej. MTK -Polska Południowa, Czechy, Słowacja, Niemcy. Poznań -Polska Północna - Niemcy. My mamy wspaniały atut w postaci autostrady A4 oraz bliskości Czech i Słowacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: A moze by Katowickie Targi? IP: *.dip.t-dialin.net 15.04.04, 21:49 Liczy sie TYLKO lotnisko ! Goscie z USA , Portugali , czy Grecji nie przyjada autem. Tacy goscie to zyla zlota dla Taksiarzy. Tez uwazam ze monopole sa po to zeby je lamac Odpowiedz Link Zgłoś
bolek5 Re: A moze by Katowickie Targi? 15.04.04, 22:26 Witam! slezan napisał: > To może być dosyć trudne, z uwagi na problem, który poruszyłeś: renoma targów > poznańskich. Czy ja wiem? Ta renoma to chyba przede wszystkim w Polsce. Z perspektywy zagranicy zorganizowanie konkurencji dla Poznania może okazać się nadspodziewanie łatwe, tym bardziej, że pierwsze kroki już zrobiliście ;) Historyczne związki z Niemcami tylko Wam pomogą. Czy może być lepsza przynęta, niż połączenie "sentymentalnej" turystyki z zyskownym biznesem? Pozdrawiam Bolek Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: A moze by Katowickie Targi? 15.04.04, 22:29 W sumie racja. Bliskość południowej granicy też jest atutem. Odpowiedz Link Zgłoś
bolek5 Re: A moze by Katowickie Targi? 15.04.04, 22:35 Witam! slezan napisał: > (...) Bliskość południowej granicy też jest atutem. Dokładnie! Pozdrawiam Bolek Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 16.04.04, 00:03 Arni, czy mógłbyś mi wyjaśnić o co chodzi w temacie tego wątku, bo się pogubiłem? Odpowiedz Link Zgłoś
filozosia Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? 16.04.04, 00:08 slezan napisał: > Arni, czy mógłbyś mi wyjaśnić o co chodzi w temacie tego wątku, bo się > pogubiłem? Arni poszedł spać Slezanie:) A dlaczego nie bierzecie pod uwagę atutu w postaci kopalń? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: My - Wy, czy Wy prawie My? A moze juz My? IP: *.arcor-ip.net 16.04.04, 09:31 Nie chce byc zlym prorokiem......... Odpowiedz Link Zgłoś