Gość: obcy464
IP: *.1and1.pl
07.01.11, 23:16
Jak tylko 30 listopada odebrał syn pismo ze spółdzielni ,że mam zapłacić jakieś 221 zł do 3 grudnia ,to już wiedziałam ,że prezes Zadróż jako stalinowiec stosujący metody psychuszki ,tym razem chce mi zatruć święta . 10 grudnia wysmarowała falszywy pozew pisząc ,że to spółdzielnia i sąd na NIEJAWNYM posiedzeniu w dniu 16 grudnia orzekł ,że mam zapłacić kwotę ,która sobie p.Zadroż podała w tym pozwie. Sąd skorumpowany nawet posunął sie do tego ,że przetrzymał ten nakaz od 16 grudnia i dla ostrożności abym na wigilie miała prezent przysłał to pismo 22 grudnia 2010r.
Oczywiście złożyłam odwołanie po świętach i uzasadniłam skąd wziął sie ten rzekomy niedobór na moim koncie .
Dwa razy w styczniu 2004 roku zatrudniała ekipę do napadu na mnie prezes Zadróż. I trzeci raz 2 lutego 2004 roku udało się jej i ekipa opłacana z naszych pieniędzy (nie jej prywatna bo przecież spółdzielnia to nie jej prywatny folwark ) wycięła drzwi do naszego lokatorskiego korytarza i zawiesiła nikomu niepotrzebnne skrzynki na gazometry .Drzwi z futryną wycięła ale już ich nie wprawiła. Wezwałam firme ,która poznając sytuację po bardzo umiarkowanej cenie ,bo tylko za 155zl wprawili te drzwi .Oczywiście przysłałam fakturę aby zapłaciła skoro zapłaciła pracownikom za wycięcie drzwi to powinna tez zapłacić za wprawienie ,a nie obciążać mnie.
Ponieważ nie zapłaciła napisałam ,że potrącę te kwotę przy najbliższym czynszu .i tak też zrobiłam .
Nastepny bezprawny wyczyn za który musi zpłacić prezes Zadróż to perfidne zakładanie branzoletek (nie wszystkim tylko wybranym )na kaloryfery wtedy gdy przychodzi ekipa zupełnie z innym zleceniem .W 2005 roku musiałam już mieć wymienione liczniki do wody i wtedy przysłała aż dwóch fachowców ,ktorzy powiedzieli ,że mają nakaz założyć mi plomby na kaloryfery .Bo prezes Zadroż mówi ,że będę odkręcać kaloryfery i znosić je do piwnicy .Zakręcać zaś będe
takie bez podzielników .A potem bedę spowrotem przykręcąć te z podzielnikami jak będą odczyty . Bezczelność jej przechodzi granice .Na zebraniu powiedziala ,że te branzoletki na kaloryfery to tylko dwa zł za sztukę .Ponieważ mam takie cztery więc znowu musiałam obciążyc fundatorkę tych branzoletek potrącając 8zł z czynszu .Dobrowolnie niie chciała zapłacić za to swoje bezprawie .(155+ 8 ) to 163 zł
Trzeci niedobór to 4zl .Od listopada chyba 2007 roku z naszego azartu zniknęła TVPolonia .A ponieważ sprowadzona na nie jasnych zasadach telewizja Streamm Communications nie wywiązała się z umowy do kwietnia nie mieliśmy tego programu .A Zadróż zarządzila znów bezprawnie ,że za listopad i grudzień mamy płacić po te 2zl ,choć zmienily się nam warunki i kupić musiałam antenę satelitarną . Od stycznia do kwietnia bo dopiero w kwietniu instalować można było nie musieliśmy placić tych 2 zl miesięcznie .
Zresztą dokonywała caly czas przestępstwa ,bo ja korzystałam z azartu ale gdy ktoś nie korzystał bo miał kablowkę to też musiał płacić .Płacić za nic.
I ostatnia kwota o którą mnie pozwała p. Zadróż to 1,72zl .
Ta kwota pochodzi z przestepstwa -recydywy .Wyłudzenia naszych podpisów .W styczniu 2010r były jej potrzebne nasze podpisy, w gazetce żebrała o nie ,ale nikt nie jest taki głupi ,żeby podpisywał się pod ustawmi ,którymi mafie spółdzielcze w Sejmie chcą nas załatwić. Aby je zdobyć wysyłała w styczniu 2010 dozorców z nowym wymiarem czynszu .
Każdy musiał się jej in blanco podpisać .A na naszym nowym wymiarze czynszu było napisane ,że od stycznia 4 grosze za metr kwadratowy zmniejsza sie eksploatacja .
W moim przypadku czynsz był mniejszy o 1,72 zl .
W lutym przysłała następne kartki roznoszone też przez dozorców ,że nastąpił BŁĄD INFORMATYCZNY !!!! i w lutym mamy dopłacić te 1,72zł .
Za błędy konsekwencje ponosi ten co je popełnia ,a to nie był błąd tylko ohydne przestepstwo wyłudzenia naszych podpisów .Nie pierwszy już raz.W ubiegłym roku wyłudziła czyli popełnila przestepstwo recydywy trzy razy . Nawet domyslam sie na co jej potrzebne są następne nasze dwa podpisy .
I taki przestępca stalinowski zatruwa mi święta .To są psychiczne metody bezprawnego nękania ludzi.
Ciągle jej mało ,nie wystarczyło jej ,że siedzę już cztery lata na ławie oskarżonych ,bo znależli się oszuści z Giszowca ze świata Maszyn ,którzy zgodzili sie jej być pożytecznymi .To zatruwa mi święta niejawnymi ,ustawionymi procesami. Po świętach napisałam odwołanie i mam nadzieję ,że teraz odbędzie się sprawiedliwy a nie niejawny proces do którego przystąpi rownież Stowarzyszenie przeciw bezprawiu i nie bedę płaciła rachunkow prezes Zadróż.