Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palcami

10.01.11, 11:47
To już jest przesada z żądaniem odszkodowania za nic.
Za niedługo przyjdzie do mnie do domu kominiarz, walnie się łbem w ostry kant mojej szafy w kuchni i będę musiał mu zapłacić odszkodowanie!?
    • Gość: mike Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palcami IP: *.trans.net.pl 10.01.11, 11:54
      Czemu tak mało? Jechać z nimi w sądzie i to ostro. Złodzieje niech się nie czuja bezkarni. W USA już by było po rozprawie, a Pani by była zabezpieczona finansowo do końca życia. Głupka niech se portugalce rżną u siebie.
      • Gość: jo Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.11, 14:10
        nie za bardzo rozumiem o czym mówisz czy Biedronka dodatkowo jeszcze okradła nieprzytomną kobietę bo gdzie ty tu widzisz złodziejstwo? Kwota o którą wystapiła jest wysoka mało dla mnie zrozumiała - jesli już było tak jak piszą że wózek był niezabezpieczony to powinno sie wystawić rachunek za konkretne leczenie - to przecież może skalkulować szpital i lekarz - zwrócic kobiecie koszty za leczenie i po sprawie.
        • 33qq Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 14:20
          a utratę pracy na ile szanowny wszystkowiedzący wyliczy? A ból i stracony czas?
          • krzych.korab Biedronka powinna zapłacić nie tylko odszkodowanie 10.01.11, 14:23
            ale i godziwa rentę. I niech przedstawiciele Biedronki nie bronią swoich interesów wpisami na forum.
            • krzych.korab rojberek, jestes taki głupi sam z siebie czy ci 10.01.11, 14:24
              za to biedronka płaci.
              • Gość: Baca A mi GWno też rozcięło dłoń w kiosku,michnik płać! IP: 46.113.3.* 10.01.11, 14:32
                50 tys. będzie OK...
                • jazmig Farsy odmawia PZU, a nie Biedronka 10.01.11, 19:11
                  Baba chce wyłudzić kasę. Rzekomo zasłabła i takie tam trele morele. To nie jest wina Biedronki, że się źle poczuła i łapała się czegokolwiek.

                  Biedronka nie jest od tego, żby płacić każdemu, kto znajdzie ku temu pretekst. Gdyby zachowywała się jak klient, nie byłoby problemu. Nie jest winą Biedronki że wsadziła rękę tam, gdzie nie powinna. PZU ma rację, odmawiają wypłaty odszkodowania.
                  • Gość: czytelnik do jazmiga IP: 217.153.211.* 10.01.11, 22:12
                    Moim zdaniem piszesz głupoty i trochę cie bronię - widocznie nie przeczytałeś artykułu dokładnie, więc - zrób to następnym razem dokładniej zanim zabierzesz głos. Ale po kolei:

                    Piszesz, że "To nie jest wina Biedronki, że się źle poczuła i łapała się czegokolwiek."

                    Teraz odpowiedz, czy ta kobieta wini Biedronkę za to, że zasłabła? Gdzie to wyczytałeś? Chyba we własnych myślach :-) Sprawa jest prosta. Mogli dac kosze bezpieczne? Mogli. Nie dali, wiec moim zdaniem widocznie albo bardziej im sie opłaca płacic odszkodowania i miec antyreklame albo jest tam kiepskie zarzadzanie.
                • led47 Re: A mi GWno też rozcięło dłoń w kiosku,michnik 10.01.11, 20:15
                  To nie kupuj i nie czytaj. Nie zostaniesz uszkodzony
                  • parazyd to chyba oczywiste, że w tej sytuacji... 11.01.11, 12:55
                    premier powinien poddać się do dymisji
              • Gość: jo Re: rojberek, jestes taki głupi sam z siebie czy IP: 109.95.236.* 10.01.11, 23:15
                tak wszystkim którzy myślą inaczej niż ty płaci Biedronka - tow. Mao też nie tolerował jak inni nie myśleli że jest naj.
          • Gość: kaban Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.itigo.pl 10.01.11, 14:23
            Ale czemu winna jest "Biedronka"? Odsylam do rozpoczynajacego watek - "kominiarz sie walnie o kant szafy...". To ze maja kase, tzn. ze mozna "skubac". Tym bardziej, ze jest wykupione ubezpieczenie! Czemu wiec jada po Biedronce, a nie po PZU?
            • krzych.korab Durniu ! nie PZU odpowiada za jakość pracy w tym 10.01.11, 14:26
              badziewiu zwanym Biedronka.
              • Gość: Leon Owszem, odpowiada! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.11, 14:52
                Wprawdzie nie za jakość pracy (która nie ma tu nic do rzeczy) ale za odszkodowania na skutek nieszczęśliwych wypadków. Skoro JMD jest ubezpieczone w PZU to o odszkodowanie naley wystąpić do nich. Łopatologicznie: jak ktoś rąbnie mi w tył auta to odszkodowanie ma mi sam wypłacić czy też firma, w której ma wykupione OC?
                Ludzie, myślcie - to nie boli!
                • Gość: oi Re: Owszem, odpowiada! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 15:16
                  no wlasnie pomysl, a co jak to nie moja wina ze wjechalem w tyl ? )powody sa nie istotne)
                  nadal ja i moja firma ubezpieczeniowa ma Ci cos placic ?
                  • Gość: Leon Re: Owszem, odpowiada! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.11, 15:41
                    Hm, dość intrygująca teza - uderzasz mi w tył auta i to nie jest Twoja wina? A czyja? Może moja?
                    Tak jak napisałem - wypadek się zdarzył i tego nikt nie podważa, ale domaganie się od Biedrony haraczu (tak, haraczu) jest co najmniej dziwne - od odszkodowań jest ubezpieczyciel a nie ubezpieczający. Nie twierdzę, że należy taką syutację odpuścić, ale atak wymierzony jest w niewłaściwy podmiot... Ciekawe czy jakby ta Pani mdlejąc przyrąbała np w słoiki z musztardą i przecięła dajmy na to krtań to też żądałaby odszkodowania od Biedronki?
                    A tak na zakończenie: odpowiedzialność leży po stronie producenta wózka, w końcu ktoś wyprodukował ten sprzęt i jakby nie patrzeć powinien spełniać on normy bezpieczeństwa, skoro nie spełniał to ktoś wyprodukował bubel i powienien za to odpowiadać.
                    • Gość: oi Re: Owszem, odpowiada! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 15:56
                      chodzilo mi o to ze wine i to do kogo kierowac pretensje trzeba ustalic.
                      Jesli jest karambol min 3 aut i ja beda pierwsza ofiara i uszkodzilem ci cos, to to nie jest moja wina, tak ?
                      Pisalem tu gdzie o tym, ten wozek mial atesty/certyfikaty podobno, czyli ja bym winil wystawiajacego pozwolenie na takie wykorzystanie wozka, biedronka nie ma prawa kwestionowac przepisow i uznac ze mimo iz wozek jest bezpieczny wg "eksperotw ds bezpieczenstwa" to jednak ich zdaniem nie tak jak moze sobie zyczyc jakas pani - ich klientka zreszta.

                      Producent robi to co musi w normie zeby moc sprzedac produkt i tez nie moze wyzucic certyfikatow do kosza i robic inne ale bardziej bezpieczne bo nie spelnia normy.

                      Wiec za zludne poczucie bezpieczenstwa odpowiada wydajacy certyfikat - sami na siebie taka odpowiedzialnosc biora przeciez.

                      Tylko nie wiemy czy mozna bylo ten wozek postawic tam gdzie stal a nie np: tylko na zapleczu
                • rojberek Re: Owszem, odpowiada! 10.01.11, 20:05
                  Przecież tej kobiecie nikt nic nie zrobił (nie wjechał w tył ;-) ) - sama się przewróciła. Gdyby walnęła się łbem w krawężnik to żądałaby odszkodowania od zarządcy dróg, że krawężnik był za twardy?
              • Gość: myslacy Idioto oczywiscie odpowiada IP: *.ver.abpl.pl 10.01.11, 15:48
                Zanim zaczniesz obrazac innych pomysl!
            • Gość: y.y Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: 195.117.118.* 10.01.11, 14:27
              Temu, że w odróżnieniu od rozpoczynającego wątek firma zarządzająca Biedronkami ma określone obowiązki wynikające z przepisów bhp. Jak nie wiesz, to może najpierw się dowiedz, mniej głupawych pytań będziesz zadawać.
            • Gość: Bogdan Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.zicom.pl 10.01.11, 14:44
              Cóż głupiemu po rozumie.
          • Gość: jo Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: 109.95.236.* 10.01.11, 23:13
            już tą pracę utraciła? Na ból są środki p. bólowe, pieniądze jak jest na L4 gdzie dostaje ileś tam % wypłaty - można kalkulować.
            Takim sposobem myślenia można jeszcze powiedzieć że uniemożliwiło jej to spacer z psem (weterynarz też drogi -a pies pewnie zestresowany tym faktem) letni wyjazd nad morze (a planowała na Karaiby).
            Problem widzę gdzie indziej - nadarzyło się prawnik doradził to kwota z sufitu (każdy zarobi) . zachłanność - ale jak jej się uda to może sama się tam przewrócę może warto?
            • rozterka47 Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 11.01.11, 00:25
              Gość portalu: jo napisał(a):

              > już tą pracę utraciła? Na ból są środki p. bólowe, pieniądze jak jest na L4 gdz
              > ie dostaje ileś tam % wypłaty - można kalkulować.
              > Takim sposobem myślenia można jeszcze powiedzieć że uniemożliwiło jej to spacer
              > z psem (weterynarz też drogi -a pies pewnie zestresowany tym faktem) letni wyj
              > azd nad morze (a planowała na Karaiby).
              > Problem widzę gdzie indziej - nadarzyło się prawnik doradził to kwota z sufitu
              > (każdy zarobi) . zachłanność - ale jak jej się uda to może sama się tam przewró
              > cę może warto?
              ...........................................

              Pierdzielisz jak potłuczony. Znajdź mi pracodawcę , który zatrudni osobę z niesprawną prawą reką. Kobieta miał podjąc pracę w handlu więc raczej nie jest osobą , kóra by mogła pracowac samym intelektem.
              U mnie takie osoby tracą pracę bo lekarz nie daje im tzw. zdolności. A praca w harakterze urzędnika.
              • rozterka47 Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 11.01.11, 00:27
                miało by charakterze oczywiście :0
                ...........................................
              • Gość: jo Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.11, 08:40
                to ty pierdzielisz - podaję nazwę firmy która zatrudni ją jako pełno i niepełnosprawną to call center 4Ever Net Katowice tam cały czas kogoś szukają , w Sosnowcu call center Stawowa 4 Alfamed - najpierw zasięgni info a potem mów że się czegoś nie da zrobić (w obu wypadkach w/w prac IQ nie jest potrzebne na poziomie geniusza. Mam wójka który nie posiada dłoni i k... pracuje - mało tego składa żyrandole i radzi sobie a żeby dojechać do roboty wstaje o 4 rano żeby na autobus zdążyć . Najlepiej k... na rente posłać a wczesniej zarobić ile się da na zasłabnięciu dla prawnika też bo ma % od sprawy pewnie. Ale jak pracujesz jako urzędnik to zmienia postać rzeczy i jakoś nie wierzę że z posadki budżetowej tak łatwo kogoś wysiudać no chyba że z dnia na dzień ktoś zaczyna funkcjonować fizycznie jak Steven Hawking w zakresie 0,0000001% jego IQ oczywiście .
        • Gość: ja Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 14:36
          niewolnik JM wykryty
        • Gość: mt7 Istnieje taki zawód: moderator (dyskusji, forum) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 14:38
          tzn. prowokator, wpisujący komentarze zagrzewające do boju.
          Duża ilość wejść (niezłe "wirtual-mordobicie") przekłada się ilość zleconych reklam.
      • Gość: temida Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 14:38
        Odszkodowanie sie nalezy i to znacznie wieksze niż klientka podała!!. Do obowiazku firmy nalezy zabezpieczenie towaru, aby w razie wypadku lub zasłabnięcia nie wyrzadzil towar krzywdy klientowi!!. Jak dla mnie prawnika i adwokata w tej sparwie nie ma dyskusji, odszkodowanie i to duże sie nalezy!. Prosze walczyc!!
        • tessier jak na prawnika, to słabo władasz polszczyzną 10.01.11, 14:52
          Jak towar mógłby wyrządzić komuś krzywdę? Tu raczej ktoś sobie wyrządził krzywdę łapiąc towar :) i dobrze, jednej niezgraby ubyło ze sklepów...
          • Gość: agentura Re: jak na prawnika, to słabo władasz polszczyzną IP: 77.236.26.* 10.01.11, 14:59
            szkoda, że to nie byłeś ty, ćwoku
            • Gość: lex Re: jak na prawnika, to słabo władasz polszczyzną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 16:45
              wyzwiska niepotrzebne, każda duża firma ma OC i skarżyć należy Zakł. Ubezpieczeniowy. Jeżeli wózki, regały i opakowania towaru mają dopuszczenia PN, ISO, a mimo to z winy sprzętu był wypadek, należy skarżyć urząd, który ją wydał - nie firmę, która go używa (chociaż ma tzw. 'dopuszczenia') - to jasne. Artykuł wyjątkowo tendencyjny - lub autor nieudacznik.
              PS. a w jakich sieciach były problemy z tzw. podglądactwem
        • tobas1 Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 15:06
          Jeśli Polscy prawnicy p prezentują ogółem taki poziom jak kolega to już się nie dziwię czemu sądownictwo u nas leży. widziałeś kiedyś sklep w którym nie ma szklanych butelek czy słoików? a przecież każdy taki słoik to potencjalne szkło o które możesz sobie palce pokaleczyć jeśli upuścisz. a nie daj Boże żebyś miał zemdle koło półki z takimi - upadając zachaczysz ręką o butelke i spadnie na ciebie i co? 100tys mi sie nalezy? pytam jak prawnika bo może niepotrzebnie do pracy pół życia chodzę
          • Gość: guru Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: 77.236.26.* 10.01.11, 15:08
            Może trzeba było najpierw trochę do szkoły pochodzić - kto wie, może to by cos dało i nie byłbys takim kretynem.
            • tobas1 Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 15:18
              twoje rzeczowe argumenty są powalające. przepraszam, masz rację, że też osmieliłem się komentować na forum Gazety zanim habilitację obroniłem. Przepraszam bo nie wiedziałem że jest to wymóg.
              • Gość: guru Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: 77.236.26.* 10.01.11, 15:31
                żeby psoługiwać się argumentacją merytoryczną to interlokutor musi spełnić pewne minimalne wymogi racjonalności i doinformowania - ty ich niestety nie spełniasz, stąd taka a nie inna strategia rozmowy
      • ksobier Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 14:44
        W Londynie był przypadek, że biznesmen pośliznął się na mokrym chodniku przed straganem gdzie kwiaciarka sprzedawała kwiaty. Kwiaty, woda... woda wyciakała z wiaderek. Biznesmen pozwał kwiaciarkę za to, że nie wystawiła znaku mokra nawierzchnia. Kwiaciarce kazano wypłacić 300 tyś funtów biznesmenowi.... Oczywiście tyle gotówki nie ma i nigdy nie będzie miała.

        Z całym brakiem szacunku dla Biedronek, Żabek, McDonaldów, KFC itp. itd. uważam, że dążymy do tego, że niedługo na budziku będzie napis, że dźwięk może uszkodzić słuch, że woda gazowana jest mokra, masło tłuste, a przy zakupie noży będziemy musieli zakładać stalowe rękawice i buty z metalowymi czubkami.

        Jedynym błędem Biedronki jest to, że kierownik sklepu przyznał się do błędu, przyjmując winę na siebie, podpisując oświaczenie, czego nikt o zdrowym rozsądku by nie zrobił... chyba, że autor artykułu przeredagował jego słowa lub wyrwał je z kontekstu.
    • Gość: mike Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.trans.net.pl 10.01.11, 11:56
      Za jakie nic. Wystawili w miejscu publicznym niebezpieczny przedmiot. Cóż według Twojego toku rozumowania, w sklepie powinien latac rozwscieczony wilczur i pilnowac towaru. Jak Biedronka sobie nie radzi z interesem, to niech się zwija z naszego kraju, nie pierwszy raz widać, że to firma niskich standardow.
      • slbm Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 14:32
        Wycofajmy z miast tramwaje, to niebezpieczne urządzenia. Jak się przewrócisz nieodpowiednio, to mogą uciąć nogę. Albo glowę. A schody? Schody to są dopiero niebezpieczne, jak się spadnie, to nawet zabić się można.

        Nieszczęśliwe wypadki się zdarzają. Można się od ich skutków ubezpieczyć. Ale szukanie winnych w taki sposób to już przesada. Rozumiem - gdyby np. były na półce noże wystawione ostrzem do klienta - wtedy tak. Ale o to, że są ostre krawędzie w wyposażeniu? No są, to nie przedszkole.
        • Gość: ULC Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.cpe.marton.net.pl 10.01.11, 14:56
          To utnij poręcze na schodach i zostaw naostrzone pionowe wsporniki, jak się nabijesz ty albo twoje dziecko to może kiedyś coś zrozumiesz. Rozumiem, że jak tramwaj będzie miał przebicie i ci zapie.rdoli rodzinę to to też dla ciebie jest normalne?
          • slbm Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 15:10
            Ty naprawdę nie widzisz różnicy?
            Jeśli utne poręcze na schodach, to będzie to działanie pozbawione sensu i narażające ludzi. Jeśli tramwaj będzie miał "przebicie", to jest to wynik eksploatacji go niezgodnie z przepisami, awarii itd.
            Tutaj natomiast stał atestowany sprzęt, który po prostu nie służy do łapania się. Nastąpił nieszczęśliwy wypadek. Przewracając się można się pokaleczyć o mnóstwo różnych rzeczy, takie jest życie.
            Wracając do Twoich analogii - gdyby Biedronka np. wystawiła do sprzedaży noże z ostrzami skierowanymi w stronę klienta, to byłaby jej wina. Ale to jest naprawdę po prostu nieszczęśliwy zbieg okoliczności.
            • annajustyna Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 16:44
              Skrzynki na kwiaty z ostrymi zakonczeniami = noze na sztorc.
        • Gość: arcyklecha Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: 77.236.26.* 10.01.11, 15:06
          Napisz proszę, skąd się biorą takie głupki jak ty?
          • slbm Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 15:13
            Z Warszawy. Dziękuję za rzeczowy komentarz na temat mojej opinii, na pewno pomoże mi zrewidować bezsensowne poglądy. Serdecznie pozdrawiam.
            • Gość: arcyklecha Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: 77.236.26.* 10.01.11, 15:26
              Tak po prostu - z Warszawy? leżą tam na ulicach? same się rodzą czy jak? Ja myślałem, że biorą się z jakiejś niefortunnej kombinacji genetycznej i taką genezę pytałem.
        • Gość: Albin Siwak Anuszka już rozlała olej IP: 62.29.174.* 10.01.11, 16:32
          :)
          • Gość: Jędrzej Re: Anuszka już rozlała olej IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.11, 23:06
            Ta od oleju rozlanego na Bronnej, to była Annuszka, przez dwa n. Anuszka jest z SGH i pisuje posty na tym forum. Podobno ma olej w głowie.
    • Gość: anonymous Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palcami IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.11, 11:57
      O czym wogóle to ma być artykuł - jeszcze ten "bezspostroniiczy" tytuł - kto wam płaci za umieszczanie takich bzdur ??

      Niestety wypadki się zdarzają i należy może i jakoś pomóc kobiecie ...Ale moze pójdzmy dalej jak ktoś się oparzy wodą z czajnika to zaczniejmy podać do sądu Kanalizacje Miejsca (w końcu ich woda) , elektrownie (dostarczili prąd do czajnika) no i firmę produkującą czajniki ....
      • Gość: Michał Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: 217.116.110.* 10.01.11, 12:56
        Znajdź jakieś logiczne argumenty i spróbuj wystękać swą opinię jeszcze raz, anonymusie
        • Gość: czytelnik Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: 217.153.211.* 10.01.11, 13:36
          "jak ktoś się oparzy wodą z czajnika to zaczniejmy podać do sądu Kanalizacje Miejsca (w końcu ich woda) , elektrownie (dostarczili prąd do czajnika) no i firmę produkującą czajniki"

          Jak widać szkoła nie wszystkich uczy racjonalnego myślenia... chyba, ze to marna prowokacja. Jak ktoś się oparzy wodą z czajnika drogi anonymusie, to może być wina tej osoby (nieuwaga itp.), ale podane przez ciebie dwa przykłady są idiotyczne i świadczą o totalnym niezrozumieniu tematu. Firma produkująca czajniki też może być winna. Była taka dość głośna sprawa, czajniki elektryczne raziły prądem. Inne były nieszczelne i groziły poparzeniem właśnie. Wszystko to były wady ukryte. No, ale zrozumiesz to, jak sam kiedyś będziesz ofiarą braku dbania o bezpieczeństwo i jakość przez innych, od których w danej chwili zależysz.

          Obwinianie tej kobiety zaraz może pójdzie w stronę tego, że może celowo zemdlała? Może celowo chwyciła za te kosze, bo jej się do roboty nie chciało iść?! Ludzie, litości. Ja wiem, że w niektórych wciąż jest dziecko i każe obwiniać innych, ale nie siebie i zachowanie Biedronki to moim zdaniem tego przykład. Jak dzieci w przedszkolu: "Psze pani! Ja tego nie zrobiłem, to on!". Ale PZU też się nie popisało. Media już od miesięcy podają, że nie chcą oni wypłacić odszkodowania za uszkodzenie żaglowca, którym płynie młodzież w nagrodę za pracę na rzecz innych.
          • drawell Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 14:28
            czlowieku!!1 ouknij sie. to co sie teraz wyprawia to jakas komedia! kobieta zaslabla i to nie jest wina biedronki. wozek nie sluzy do chwytania sie i ratowania padajacych czy mdlejacych osob!!
            Jakby zaslabla , upadla i rozbila sobie glowe to pewnie zaraz by byla afera ze za twarda podloga w sklepie.
            wypadki sie zdarzaja i juz, takie jest zycie! nie dajmy sie zwariowac z pozywaniem kazdego do sadu. Nie wina biedronki ze kobieta zemdlala i chwytala sie czego popadnie!
            nie nalezy jej sie nic. powinna jeszcze przeprosic biedronke!
          • Gość: xyz Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 14:29
            Jakby nie złapała kosza, to walnęłaby głową o posadzkę i mogłoby być jeszcze gorzej.
            A gdzie była córka? Czy zgłosiła personelowi, że źle się czuje?
          • krzych.korab Pracownik biedrony broni,argumenty nieważne,kazali 10.01.11, 14:30
            wykonuje.
            • Gość: oi Re: Pracownik biedrony broni,argumenty nieważne,k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 14:47
              nie bedz tendencyjny
              tu jest kilka watpliwosci.
              Podobno wozek mial certyfikaty jakies, musi, w koncu jest w EU. O ile bhp tego worka pozwalalo na postawienie go w publicznie dostępnym miejscu, to nie ma tu zadnej winy biedronki, nie wiem nawet czy winny bylby producent wozka, ja bym obwinil tych co dali certyfikat bo skoro juz certyfikat jest obowiazkowy i ma zapewnic bezpieczenstwo to nawalili.

              w pozostalych przypadkach mozna pewnie pretensje do biedronki kierowac, ale tego istotnego elementu nie ma w artykule (przeoczylem? ) i mozna krytykowac i ponizac komentujacych i ich preferencje polityczne a nawet to to robia na codzien, moze jeszcze po matkach pojedzcie :)
    • Gość: pandzik Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.11, 11:59
      Jak to za nic? Człowieku, gdybyś był chirurgiem naczyniowym w wieku40 lat - i w ten sposób straciłbyś czucie w recę też byś mówił że to nic?
      • Gość: Ziarnko Piasku Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 13:01
        Chirurg naczyniowy miałby robić zakupy w ,,Biedzie''? I jeszcze zasłabnąć przy kasie?
        No może, po nocnym dyżurze.
        • Gość: Greyter Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.cable.net-inotel.pl 10.01.11, 14:28
          Przede wszystkim mondziole zapłata powinna się odbyć z należną rekompenstatą, a jej wysokość jest naprawde trudna. Jako dowód podam to, że każda osoba ulegając jakiemuś wypadkowi wskutek zaniedbania może byc w przyszłości i chirurgiem naczyniowym:) Co to kogo obchodzi kim ta osoba była w chwili zdarzenia? Czy ktos mi zagwarantuje, że nigdy nie będę mistrzem olimpijskim w biegu na 5 km, a jeśli stracę nogę a Biedronce to to napewno już nie zostane...
          • rojberek Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 20:14
            A jak wpadniesz pod tramwaj to żądaj odszkodowania od tramwajarzy, a jak umrzesz to od Pana Boga - no bo też już niczego na tym świecie nie osiągniesz.
      • slbm Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 14:29
        Jakbym był chirurgiem naczyniowym, którego praca zależy od sprawności fizycznej, to zapewne ubezpieczyłbym się od skutków nieszczęśliwego wypadku. Bo to właśnie był nieszczęśliwy i niezawiniony przez nikogo wypadek. Tak samo jakby pani zasłabla, padła na tory i nadjeżdżający tramwaj by jej uciął nogę, nie byłaby to wina wlaściciela tramwaju.
        • jhbsk Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 14:48
          Nie przez nikogo, tylko przez Biedronkę. To jej pracownicy postawili te ostre przedmioty bez zabezpieczeń.
          • slbm Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 15:12
            Jak siedzę w restauracji, to kelner notorycznie kładzie na moim stole niezabezpieczone ostre przedmioty. Mimo to, jeśli na skutek nieszczęśliwego wypadku (np. omdlenia) skaleczę sie tym nożem, to nie winię restauracji.
      • luni8 Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 14:44
        > Jak to za nic? Człowieku, gdybyś był chirurgiem naczyniowym w wieku40 lat - i
        > w ten sposób straciłbyś czucie w recę też byś mówił że to nic?

        Wybacz ale co ma wspólnego kim była ta kobieta?
        Na współczucie nie ma miejsca przy orzekaniu winy.
    • Gość: Magda Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.piekary.net / 192.168.28.* 10.01.11, 13:18
      > To już jest przesada z żądaniem odszkodowania za nic.

      no ciekawe czy Twoja opinia była by podobna gdybyś sam padł ofiarą takiego "nic" lub osoba Ci bliska
      • Gość: Pankracy Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: 79.174.195.* 10.01.11, 13:32
        Aż boję się pomyśleć co by było, gdyby ta pani upadając uderzyła się o rant regału sklepowego i doznała jakichś cięższych obrażeń. Żądam natychmiastowego wycofania wszystkich przedmiotów z ostrymi krawędziami i bez zaokrąglonych rantów z użycia i zamontowania poduszek powietrznych w podłodze(jak mniemam podłoga również była niezabezpieczona!).
        Obawiam się, że biurko redaktora piszącego artykuł również posiada ostre krawędzie, co może być ekstremalnie niebezpieczne w przypadku zasłabnięcia. Powinien pan jak najszybciej zażądać wymiany biurka na takie, które zapewnia odpowiedni poziom bezpieczeństwa.
        • drawell Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 14:30
          bardzo fajna wypowiedz. do tego wydaje mi sie ze autor juz powinien podac swojego pracodawce do sadu bo pracuje w ekstremalnie niebezpiecznych warunkach!!
          • Gość: kera Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.11, 14:48
            w USA Pani dostała miliony dolarów odszkodowania od MacDonald's, ponieważ oparzyła się kawą, a na opakowaniu nie było napisane uwaga gorąca kawa... może to głupie, ale prowadzi do dbania o każdy element bezpieczeństwa. Ta Pani z biedronki powinna dostać również milion złotych odszkodowania, tylko, że w Polsce bogacenie się jest nieetyczne, Pan w czarnej sukience zabronił...
            • tbernard Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 15:11
              Bogacenie poprzez wyłudzanie faktycznie nie jest odbierane jako etyczne. Co w tym dziwnego?
            • Gość: Polak, normalny. "Moze to i glupie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 22:25
              "może to głupie, ale prowadzi do dbania o każdy element bezpieczeństwa" - nie, to jest TYLKO głupie. To płacenie ludziom za niemyślenie które prowadzi do wyhodowania bezmózgiego społeczeństwa, napisów "uwaga zawiera orzeszki" na torebce orzeszków i innych patologii. Kiedyś ludzie sami płacili (zdrowiem,życiem, na szczęście czasem tylko siniakami i bliznami) za bezmyślność albo zwykłego pecha. Na wilkach nie było napisów "Uwaga zawiera zęby", na drzewach nie było napisane "uwaga można spaść i się potłuc" - po prostu, dzieciak rośnie, rodzice tłuką to i owo do łba, reszty sie sam nauczy, jak nie to będzie bolało, a najczęściej i tak będzie bolało - bo tak zwane "życie" jednak boli. Dzięki temu ludzkość jako taka posuwała się do przodu, do czasu kiedy hordy prawników w hameryce nie zdeformowały podstawowych zasad posiadania systemu sądownictwa. Nie tędy droga jeśli nie chcemy doczekać w naszym kraju bandy nierozumiejących najprostrzych rzeczy półgłowków i adwokatów pozywających wszystkich dookoła o wszystko!

              A żeby wrócić do wątku: ta biedna pani nie jest oczywiście winna tego, że się skaleczyła. Prawdopodobnie nawet gdyby na wózku był wielki wyraźny napis "zakaż chwytania podczas mdlenia" (haha ! a co na to prawnicy?) to i tak by sie złapała - to jest odruchowe i jak sądzę nie miała zbyt wielkiej kontroli nad sobą, bo akurat mdlała. Nie twierdzę więc wcale że to jej wina a poprzedni paragraf podałem tylko a propos tezy tytułowej. Nie nawołuję też do całkowitego ignorowania oczywistych zaniedbań w zakresie bezpieczeństwa. Każda przesada jest zła.
              Natomiast uważam - pomimo pewnej niechęci do zagranicznej sieci sklepów - że to również NIE jest wina sklepu że akurat w takim miejscu zemdlała i się tak paskudnie ucięła w rękę. Sklep nie zrobił tego celowo, nie jest to też zaniedbanie ponieważ doprawdy sklep nie jest po to aby w nim mdleć; idąc tym tropem należałoby wyeliminować tory tramwajowe, ulice, samochody (można przecież omdleć podczas prowadzenia auta!), otwarte zbiorniki wodne i masę innych potencjalnie niebezpiecznych miejsc gdzie mdlejąc można sobie zrobić krzywdę. Doprawdy współczuję tej biednej pani i życzę szczerze aby rehabilitacja przyniosła jak najlepsze wyniki - jednak w mojej opinii to kolejny prawnik chce wyrwać trochę kasy na czyimś nieszczęściu.
              A więc podsumowując - niewątpliwie jest to nieszczęśliwy wypadek a nie celowe działanie, wskutek takiego a nie innego zbiegu okoliczności klientka zasłabła i zraniła się dotkliwie. Nikt nie jest winny, ani poszkodowana ani sklep.
              p.s. NIE jestem pracownikiem tej sieci ani nikt z moich bliskich nie jest.
              • Gość: Dyć normalniejszy Re: "Moze to i glupie" IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.11, 00:55
                Gość portalu: Polak, normalny. napisał(a):

                > Kiedyś ludzie sami płacili [...] Na wilkach nie było napisów "Uwaga zawiera zęby"

                Mi tak ze dwa roki tymu, na dzień przed Wiliją, wilcy kunia zagryźli i całego zeżarli, uprząż ino poniechali. Jam sie sam ze trudem uratował. Nie było na tych wilkach żadnych napisów - mogę na rany Chrystusa przysięgnąć, bo ja zawsze akuratnie takiego wilka sobie narpiew obejrze, zanim mi kunia zagryzie. To co, mogę do Nadleśnictwa o odszkodowanie występywac?
      • slbm Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 14:46
        Na przykład moja by była. Zwróć uwagę na kontekst - przedmówca pisał o odszkodowaniu za nic, a nie że nic się nie stalo. Biedronka nic tej pani nie zrobiła. Nikt tym wózkiem w nią nie rzucił. Nie została porażona prądem. Po prostu w wyniku nieszczęśliwego wypadku odruchowo się kobieta zlapała rzeczy, która nie służy do łapania. Zdarza się. Ale nie sposób przewidzieć gdzie ktoś może teoretycznie wlożyć rękę. Jeśli tylko wózek miał wymagany atest, to żądanie jest bezprzedmiotowe.


        I jeszcze raz wracając do tego co napisaleś - jakby mi się to przydarzyło, to nie w głowie by mi były procesy, bo się przezornie ubezpieczyłem od skutków nieszczęśliwych wypadków.
        • Gość: PZU Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.gorzow.mm.pl 10.01.11, 22:42
          Na pewno w PZU, które i tak nie wypłaciłoby Ci kaski :)
    • Gość: Jo, gość Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: 83.238.118.* 10.01.11, 13:26
      Co za g....Wypadek w "biduli" zrobi kogoś bogatym? A gdyby tak ktoś poślizgnął się na plamie np. chwile przed tym rozlanemu dzemu, walnął łbem, może domagać się odszkodowania?
    • Gość: wypadkowiec no nie znasz się rojbek IP: 91.212.223.* 10.01.11, 13:29
      na wypadkach, no nie znasz.
    • Gość: jasio Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 14:13
      Kobitka sama jest winna bo nikt nie spowodowal jej zaslabniecia.
      Jednak stalo sie to na terenie sklepu i tam doznala wypadku. W zwiazku z tym powinna dochodzic wyplaty odszkodowania z oc sklepu. Stety albo niestety takie sa zasady. Inna sprawa, ze norma jest odmawianie wyplaty odszkodowania bo a nuz sie odczepi.
      • mariano_84 Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 14:23
        W takim razie powinienem już być milionerem za przewracanie się na rowerze przez wystające korzenie w lesie, za wszystkie razy, które przewróciłem sie na chodniku, za nierówno zamarznięty lód na stawku, itd, itd. Nie jest to wina sklepu ani kobiety, że się przewróciła. Są to czynniki niezależne i kpiną jest żądanie jakichkolwiek pieniędzy w takim przypadku.
        • mariano_84 Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 14:26
          I jeszcze jedno. Jeżeli chce robić zakupy w bezpiecznynm sklepie to niech uda się do takiego w którym niczego nie ma, regałów, kas, towaru. Do takiego, który wygląda jak cela w wariatkowie.
        • Gość: F Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.pbg-sa.pl 10.01.11, 14:30
          Dokładnie, nikt ze sklepu nie kazał się jej chwytać za niebezpieczne przedmioty, sama to zrobiła
    • Gość: Gosc Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palcami IP: *.dsl.rcsntx.sbcglobal.net 10.01.11, 14:17
      Co i za chamy w tej calej Polsce.Zamknac ta skur.....biedronke w Polsce i wyrzucic raz na zawsze.To banda zlodziei i kryminalistow.
      • Gość: lol Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 17:00
        może zakupy mam robić w 'carr...' , 'Lidlu' - kapitał niepolski , a ceny (i towary, produkty) - sam porównaj
    • Gość: fs Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palcami IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.11, 14:19
      Tylko 30k? Dziwne, że tak mało. Z tymi patałachami powinno się ostro jechać. Jeżeli ustawiają nie zabezpieczony wózek w dostępnym miejscu to jest to tylko ich wina. A wasz pierdzielenie o regałach czy wodzie świadczy tylko o waszym debiliźmie.
      Już nie raz Biedronka pokazała, że jest sklepem, który oszczędza na ludzkim bezpieczeństwie. Dlatego powinno się te sklepy pozamykać do czasu zapewnienia odpowiednich standardów.
      • Gość: never ever Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.11, 14:46
        Ja mam też swoją opinię o standardach w Biedronce. Kiedyś ktoś z obsługi obraził mnie słownie (nie odłożyłem towaru na to samo miejsce). Po przesłaniu kilku skarg, na które dostawałem wymijające odpowiedzi napisałem, że poczuję się przeproszony i sprawę uznam za zamkniętą, jak podarują pewnej fundacji dla dzieci chorych na nowotwory 3 tys. zł (rocznie oni zarabiają chyba jakiś miliard z hakiem). W odpowiedzi usłyszałem, w ładne słowa ubrany zwrot, żebym się cmoknął.
        I moja noga nigdy już tam nie postanie. Zadbam też o to, by moje dzieci, a w przyszłości wnuki, moi sąsiedzi i znajomi też tak robili.
        • Gość: lbs Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.11, 21:48
          takich bucow lubie najbardziej. Burzuj sie znalazl, bedzie kazal wplacac niezaleznej firmie na cele charytatywne hehe, wsiadaj burasie do poloneza i oraj pole, masz szczescie, ze jak cie kasjerka zbluzgala mnie nie bylo obok, bo bys jeszcze klapsa w pysk wylapal...
          • Gość: never ever do lbs IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.11, 09:55
            Pan lbs to niewątpliwie pracownik Biedronki ze szczebla executive.
            No i mamy jak na dłoni poziom mentalny zarządu tej firmy.
            Życzę powodzenia. Również z obawy przed "klapsem w pysk" nigdy tam nie pójdę.
            Do admina prośba: proszę nie kasować postu lbsa, niech wszyscy to przeczytają.
            • Gość: pracownik biedronk do never ever IP: *.internetia.net.pl 12.01.11, 09:18
              Jak już Ci jeden powiedział siadaj do syreny i oraj pole pieniaczu .
              P.S. Idę na kawę do Biedronka's Executive room
              • Gość: inny burzuj Re: do never ever IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.01.11, 18:49
                Gdyby sytuacja miała miejsce w cywilizowanym kraju, w którym godność człowieka jest pod ochroną, to ten burżuj pozwałby Biedronkę za naruszenie dóbr osobistych, a cywilizowany sąd z radością kazałby wpłacić na cel dobroczynny nie 3 a 300tys., a gdyby to miało miesce np. w Norwegii, gdzie sądy mają zwyczaj uwzględniać status majątkowy pozwanego, to Biedronka zapłaciłaby znacznie, znacznie więcej. I dlatego pracownicy tamtejszych biedronek są bardzo, bardzo dla klientów grzeczni. A za obietnicę "klapsa w pysk" autor też mógłby się doczekać zarzutu.
                Siadam w swojego PolonezA8 i idę dalej orać.
    • Gość: Patriota [...] IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.11, 14:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kamelia04.08.2007 Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palcami 10.01.11, 14:27
      mogą sie tłumaczyc sie durno i odwracac kota ogonem, sąd może miec jednak inne zdanie.

      Wózek był ogólnie dostepny, wyeksponowany, a jak ktos upada, to próbuje sie złapac czegokolwiek.
      A te 30 tys. to nie jest jakas wygórowana kwota, postepowanie sądowe bedzie długie, do tego dojdzie masa opinii bioegłych - nie za darmo, koszty adwokackie, itd, wiec jak kobieta dostanie połowe z tego to bedzie wszystko.
      • Gość: mayenek Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.ghnet.pl 10.01.11, 15:04
        i co z tego?? argument idiotyczny, w takiej sytuacji -zasłabnięcia-WSZYSTKO staje sie elementem potencjalnie niebezpiecznym, bo np. bab mogla uderzyc sie o reagł i rozbic glowe albo, po prostu upasc na twarda podłogę i tez uszkodzić sobie glowę. Wiec czy to wina sklepu ze mial czelność posiadac podłogę i to twardą??
        Czy jak zasłabnę w centrum handlowym na schodach i doznam uszczerbku to mam winic centrum ze posiada schody i do tego nie obite poduszkami powietrznymi NA WYPADEK zasłabnięcia?
        Nie sadze, cale to zadanie to kpina, owszem przy takich nieszczęśliwych wypadkach powinno sie dostac odszkodowanie od ubezpieczyciela O ILE SIE BYLO SAMEMU UBEZPIECZONYM. A ona nie byla, coz zycie, wypadki sie zdarzają każdemu, a tu baba ewidentnie szuka łatwej kasy bo czemu nie...zenada.
        Wszyscy obroncy tej babki, pędźcie do biedronek, do tesko itp. i mdlejcie, podłogi "niezabezpieczone "prze sklepy czekają.:)
    • Gość: niki-82 Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palcami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.11, 14:28
      Nie rozumiem o co w ogóle jest sprawa. Po co łapała ten wózek skoro miał ostre końce?!!! Jakby go nie złapała nie byłoby sprawy. Moim zdaniem chodzi o wyciągnięcie kasy od firmy i tyle.
      • drawell Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 14:32
        zgadzam sie! w koncu na wozku nie bylo napisane chwyc sie w razie omdlenia!! wydaje mi sie ze kobieta powina przeprosic pracownikow biedronki ze musieli jej krew sprzatac a kto wie czy nie miala HIVa albo czegos innego i co wtedy? pracownicy by podali do sadu kobiete!! znormalniec trzeba!
        • Gość: Greyter Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.cable.net-inotel.pl 10.01.11, 14:39
          Może i wszyscy macie rację ale niestety prawo jest prawem i nauczmy się wreszcie odpowiednio w tej zapchlonej Polsce je stosować. Niewiem czy znacie przypadek, że w UeSejskich fast foodach jakaś osoba poparzyła sobie języczek gryząc kupiona u nich przekąskę. I kto był winny?? sieć!! Musimy sie zdecydowac do jakiego świata lgniemy, do iracjonalnej władzy centralne?, czy też trudnej w niejednych przypadkach TZW. demokracji wspieranej przez niedoskonałe ale zawsze prawo!!!!!!!!?
    • Gość: olek32 Gdzie są związki zawodowe?!! IP: *.ghnet.pl 10.01.11, 14:29
      Jeśli tak traktuje swoich pracowników pracodawca roku, to niech żyją pracodawcy w tym kraju! Niech żyją!
      I pytanie retoryczne: gdzie w naszym kraju są do cholery związki zawodowe?
    • Gość: Kali Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palcami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.11, 14:29
      Tak kończą frajerzy!
      • Gość: ja Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 14:43
        i ty tez tak skonczysz frajerze!
    • black-emissary Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 14:30
      Ciężko oceniać bez znajomości szczegółów (jak rzeczywiście wyglądał ten wózek), ale jeżeli prawdą jest, że ostre krawędzie znajdują się w miejscach niedostępnych dla klienta w momencie dokonywania wyboru roślin to podstaw do roszczenia nie widzę żadnych.
      Na tej zasadzie jeżeli w sklepie potknę się o własne sznurówki i walnę łbem w podłogę to mogę pozwać sklep o to, że podłoga była twarda?
      • lia.13 Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 11.01.11, 18:37
        jeżeli o własne sznurówki to może faktycznie - nie, ale jeśli potkniesz się o sznurówki kierownika sklepu, który ma fantazję chodzić w rozwiązanych, to mimo iż przy robieniu zakupów niewielkie jest prawdopodobieństwo, że je przydepniesz i rozwalisz sobie łeb, prawdopodobieństwo takie jednak istnieje. tłumaczenie jak dla mnie jest absurdalne. Wybierając warzywa, owoce, czy też właśnie kwiaty z kosza, bardzo często opieram się o kosze, w których są one wystawione. Jestem niska, poza tym leniwa, i tak mi jest wygodnie.
    • galaktycznypulpet Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca 10.01.11, 14:33
      Misiu pysiu, ta Pani wygra w sądzie bez problemu. Więc nie wiem co się ta firma ze śmieszną nazwą tak stawia. Może liczą, że da sobie spokój. A jak kominiarz przywali o kant twojej szafy w kuchni bo jej nie domknąłeś to tak, będziesz płacił. Jak się poślizgnie na mokrej podłodze też.
    • Gość: gosc Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palcami IP: *.elpos.net 10.01.11, 14:35
      No niestety Biedronka to sklep , który jedzie mocno po kosztach by mieć jak najniższe ceny i trzeba się liczyć z ryzykiem jakim panuję w lokalu by zaoszczędzić tych parę groszy ; ) Studenci tam wchodzą jak w dzicz na polowanie, a że ktoś coś czasem ucierpi - w kalkulowane heh. Jak ktoś chce by na niego chuchali dmuchali i w tyłek całowali to zapraszam do Piotra i Pawła, czy do Bomi.
    • daria_sosn Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palcami 10.01.11, 14:41
      Proponuje Biedronce i innym marketom wyłożyć podłogi i ściany okna watą i poduszkami szafki przywiązać by mogli przewidzieć omdlenia uderzenia głową o posadzke ,napady epilepsji, porody chorych psychicznie i inne dolegliwości klijentów nie ma żartów ha ha paranoja może do tego punkt pielęgniarsko lekarski w marketach może zamiast na zakupy do lekarza najpierw trzeba było się wybrać a nie teraz winnych szukać .
      • Gość: zalogowany Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.11, 20:20
        Dziecko drogie! Młoda, wykształcona inteligentko z dużego miasta - naucz się ortografii i interpunkcji, bo można się udusić czytając twoje wypociny...
        • Gość: kjhkkjl Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.wroclaw.mm.pl 11.01.11, 13:43
          inteligentka? z miasta? :)

          gdzieś z jakiejś głuszy pochodzi i pod drzewo za potrzebą chodzi, skoro nie wie jakie warunki techniczne muszą spełniać sklepy w cywilizowanych krajach.
      • Gość: kjhkkjl Re: Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palca IP: *.wroclaw.mm.pl 11.01.11, 13:39
        Proponuje Biedronce i innym marketom wyłożyć podłogi i ściany okna watą i poduszkami

        wpis godny obywatelki Bolandii.
    • januszz4 Gdyby to się zdarzyło w USA 10.01.11, 14:41
      Tam są kancelarie prawne, które specjalizują się w egzekwowaniu odszkodowań i tylko czekają na takie sprawy. Zapewne z punktu widzenia naszych realiów może wydawać sie to mocno przesadzone, ale uważam, że model ochrony konsumenta obowiązujący w USA powinno traktowac sie jako wzorzec. Czy czytaliście kiedyś instrukcje obsługi wyrobów na rynku USA? Są one napisane tak, jakby kierowane były do idiotów i debili. Ale to jest asekuracja ze strony producentów. tak, żeby nikt im nie mógł zarzucić, że ewentualny wypadek nastąpił wskutek wadliwej, niezrozumiałej instrukcji użytkowania. Znany jest przypadek klienta baru Mc Donalda, który dostał wysokie odszkodowanie za poparzenie sie kawą tylko dlatego, że na kubku nie było informacji "uwaga, kawa jest gorąca". Przypuszczam, że tamtejsze sądy przyznałyby tej pani odszkodowanie rzędu kilkuset tysięcy dolarów jeśli nie więcej. nie mówiąc juz o dożywotniej rencie. Zaniedbanie ze strony Biedronki jest ewidentne.
      • Gość: Greyter Re: Gdyby to się zdarzyło w USA IP: *.cable.net-inotel.pl 10.01.11, 14:46
        I oto właśnie chodzi:) Zgadzam się w 100%:)
      • Gość: Leon Re: Gdyby to się zdarzyło w USA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.11, 14:49
        A co ma tu Biedronka do rzeczy? Wypłata odszkodowania to obowiązek ubezpieczyciela a nie ubezpieczonego - jeśli PZU stwierdziło, że nie ma podstaw do wypłaty odszkodowania to na nich należałoby kołki ciosać... No, ale na Biedronka nagonka jest od dłuższego czasu a na ukochane PZU przecież nie można złego słowa powiedzieć - paranoja!
        • januszz4 Re: Gdyby to się zdarzyło w USA 11.01.11, 00:00
          Gość portalu: Leon napisał(a):

          > A co ma tu Biedronka do rzeczy? Wypłata odszkodowania to obowiązek ubezpieczyci
          > ela a nie ubezpieczonego - jeśli PZU stwierdziło, że nie ma podstaw do wypłaty
          > odszkodowania to na nich należałoby kołki ciosać... No, ale na Biedronka nagonk
          > a jest od dłuższego czasu a na ukochane PZU przecież nie można złego słowa powi
          > edzieć - paranoja!
          Biedronka ma do rzeczy to, że to ona powinna być pozwana a nie PZU. Natomiast jeśli zostanie zasądzone odszkodowanie, to powstaje kwestia, czy PZU uzna, że powinno ono być zapłacone z ubezpieczenia. Jesli nie, to wtedy Biedronka płaci odszkodowanie, a nastepnie procesuje sie z PZU. Wtedy to juz jest sprawa miedzy Biedronką a PZU. Tej pani to nie interesuje, ona powinna dostać odszkodowanie.
      • slbm Re: Gdyby to się zdarzyło w USA 10.01.11, 14:54
        A dlaczego niby mielibyśmy podążać w tym kierunku? Jaki jest pozytywny skutek odszkodowań za poparzenie się kawą? Żadnego (chyba ze dla prawników). A dla społeczeństwa za to jest duży skutek negatywny - bo w praktyce ten model oznacza oficjalne, sankcjonowane prawnie zwolnienie od samodzielnego myślenia.

        I dlaczego uważasz, że zaniedbanie Biedronki jest ewidentne? Gdzie? Że wózek z kwiatami stał? To może restauracje powinny ostre noże wycofać, bo też się można nieszczęśliwie zranić.
        • Gość: Greyter Re: Gdyby to się zdarzyło w USA IP: *.cable.net-inotel.pl 10.01.11, 15:24
          Jako główny składnik zdania, za kodeksem cywilnym: społeczne przeznaczenie prawa powinno mieć tu zastosowanie czy nie?? Taniosć rozwiązań, gdzie towar wystawia się w spsosób minimalizujący koszty ale urągający społecznym normom to chyba nie?? Jako przypadek, który ma niewiele wspólnego z ekspozycja towaru to chyba tak?? Pytanie: czy bieda jako sklep spo.żywczy powinien eksponować towary częściowo spożywcze w opakowaniach transportowych producenta??
      • tbernard Re: Gdyby to się zdarzyło w USA 10.01.11, 15:22
        > ujący w USA powinno traktowac sie jako wzorzec. Czy czytaliście kiedyś instrukc
        > je obsługi wyrobów na rynku USA? Są one napisane tak, jakby kierowane były do i
        > diotów i debili.

        Dzięki temu w gąszczu debilnych śmieciowych i asekuracyjnych zapisów coraz trudniej doszukać się tych wartościowych i konkretnych. Instrukcje piszą prawnicy tak aby inni prawnicy nie byli w stanie doszukać się dziur dających szansę na wyłudzenie na czym traci normalny użytkownik.
      • Gość: Paragraf Re: Gdyby to się zdarzyło w USA IP: 199.67.140.* 11.01.11, 23:59
        Ja mieszkam w USA od ponad 5-ciu lat. Te odszkodowania doprowadzaja czasami do absurdow, np:
        1. Ginekolog placi srednio $200,000 rocznie ubezpieczenia od kosztow pozwow sadowych, a poniewaz sluzba zdrowia jest prywatna to przeklada sie na kieszen klienta - wiec tak naprawde za te wysokie odszkodowania placa klienci nie firmy
        2. Czesto widzi sie takie ogloszenia - "jesli w tym a tym okresie czsu dokonales zakupu czegos tam, moze Ci sie nalezec nowy produkt tego typu - zadzwon na darmowy numer i zostaw swoje dane". Te ogloszenia wystawiaja prawnicy, jesli zglosi sie odpowiednia liczba osob, wnosza o "class action" (pozew zbiorowy) przeciwko producentowi. Nastepnie, jesli producent przegra musi wyslac np. po butelce szamponu klientow, ktorzy o to poprosza. 95% klientow nie chce sie w to bawc, ale prawnicy obciazaja producenta szamponow kosztami przegranego procesu czesto siegajacymi wielu milonow dolarow, bo prawnicy oceniaja koszt swojes pracy w setkach dolarow za godzine.

        W USA koszy rozpraw sadowych siegaja $250,000,000,000 - i to wszysto jes wliczone w ceny uslug i produktow.

        Nie mozna przesadzac w zadna strone
    • computerro Brak ostrzeżenia! 10.01.11, 14:44
      Na wózku powinien być napis ostrzegawczy, informujący o ostrych krawędziach.

      Jeżeli te krawędzie były ostre do tego stopnia, że przecięły ścięgna, to dowodzi, że wózek był niebezpieczny.

      Klientka w sklepie zachowała się jak klientka. Zgodnie z normami i zasadami. Zemdlała, owszem ale to nic szczególnego. Tymczasem ktoś świadomie narażając czyjeś zdrowie wyprodukował i dopuścił do używania wózek, który działa jak skalpel! Na tym wózku powinno być więc ostrzeżenie: uwaga, skalpel na kółkach!
      • Gość: mac Re: Brak ostrzeżenia! IP: 212.6.125.* 11.01.11, 11:24
        i znów PZU odmawia, przeciez do k... nędzy to własnie zdarzenie losowe i od takich zdarzeń ubezpiecza sie każdy płacący OC.
        Co mają do tego atesty wóżka i wina właścciela Biedronki.
        Chyba po to właśnie się ubezpieczamy aby niezależnie czy to nasza wina czy nie ktoś poszkodowany w naszym sklepie miał prawo do odszkodzowania.
        • Gość: Korektor Re: Brak ostrzeżenia! IP: *.icpnet.pl 12.01.11, 19:11
          I tu się mylisz...

          Z ubezpieczenia OC przysługuje odszkodowanie wtedy, jeżeli ubezpieczony jest zgodnie z obowiązującym prawem zobowiązany do jego zapłaty.
    • Gość: Gosc987 Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palcami IP: *.pools.arcor-ip.net 10.01.11, 14:44
      Cytat:
      Barbara Niemczyk z Będzina zasłabła w sklepie ...
      ______________________
      Była to wina albo przyczyna niedopatrzeń sklepu? Gazeta powinna zastanowić się zanim coś opublikuje, widać dyletanty bez jakiejkolwiek znajomości piszą te artykuły. Ale to jest Polska i te artykuły trzeba potraktować z przymrużeniem oka z litości nad polskim dziennikarstwem.
    • Gość: Leon Sam tytuł jest bardzo stronniczy.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.11, 14:45
      Po pierwsze nie po zakupach, tylko po omdleniu i upadku...
      Stał się wypadek - to nie ulega wątpliwości, ale jeśli mamy tak naprawdę "gdybać" i szukać winnego to ja obstawiałbym PRODUCENTA WÓZKÓW - w końcu to producent powinien mieć atesty, normy itp. Jeśli wyprodukował bubel to wina leży przede wszystkim po jego stronie.
      Biedronka jest ubezpieczona a co za tym idzie odszkodowania raczej należałoby się domagać od ubezpieczyciela a nie od niej... Po to jest OC przecież, żeby w razie wypadku wypłacić odszkodowanie. Tak dla przykładu: jak ktoś rąbnie mi w tył auta to odszkodowania będę domagał się od niego czy jego ubezpieczyciela?
      Nie popadajmy w paranoję.....
      • Gość: Gosc987 Re: Sam tytuł jest bardzo stronniczy.... IP: *.pools.arcor-ip.net 10.01.11, 14:50
        Gość portalu: Leon napisał(a):

        > Po pierwsze nie po zakupach, tylko po omdleniu i upadku...
        > Stał się wypadek - to nie ulega wątpliwości, ale jeśli mamy tak naprawdę "gdyba
        > ć" i szukać winnego to ja obstawiałbym PRODUCENTA WÓZKÓW - w końcu to producent
        > powinien mieć atesty, normy itp. Jeśli wyprodukował bubel to wina leży przede
        > wszystkim po jego stronie.
        > Biedronka jest ubezpieczona a co za tym idzie odszkodowania raczej należałoby s
        > ię domagać od ubezpieczyciela a nie od niej... Po to jest OC przecież, żeby w r
        > azie wypadku wypłacić odszkodowanie. Tak dla przykładu: jak ktoś rąbnie mi w ty
        > ł auta to odszkodowania będę domagał się od niego czy jego ubezpieczyciela?
        > Nie popadajmy w paranoję.....
        _________________________________________
        A może powinna ciebie oskarżyć ze akurat nie byleś w sklepie i jej nie ratowałeś? ;-))))
        Dyletanci do potęgi.
    • jhbsk Po zakupach w Biedronce nie może ruszać palcami 10.01.11, 14:45
      Wiedziałam, że Biedronka jest dziadowska, ale, żeby aż tak?
      • Gość: Krociech Dokładnie IP: 193.200.51.* 10.01.11, 14:57
        Żałosne po prostu to jest. I po cholerę im dział PR, jak takie numery robią.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja