Gość: dsq Głupota i barbarzyństwo IP: 95.178.34.* 11.01.11, 23:47 Stolyca kultury. To miasto jest stracone... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katowiczanin Re: Głupota i barbarzyństwo IP: *.munitus.3s.pl 11.01.11, 23:52 Katowice nigdy nie były i nie będą stolicą kultury uzmysłówcie to sobie w końcu . Chyba mamy za duży przypływ goroli żeby to skumali hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hann-a Re: Głupota i barbarzyństwo IP: 178.56.117.* 12.01.11, 05:49 Burza i niszczą ślązacy , nie gorole. Odpowiedz Link Zgłoś
pieronski_hanys Katowice - miasto kulturą stojące 12.01.11, 10:57 Tak? W mieście działają: -Teatr Śląski im. Wyspiańskiego, -Kino studyjne Światowid, Kinoteatr Rialto, Centrum Sztuki Filmowej/Kino Kosmos, multipleksy -kluby muzyczny: Cogitatur, Hipnoza, Gugalander, Rondo Sztuki, Old Timers Garage -galeria BWA, -Filharmonia Śląska -Centrum Kultury Katowice, w którym znajdują się liczne galerie, sala koncertowa, w której regularnie organizowane są koncerty gwiazd muzyki światowej -Off Festiwal, Festiwal Nowa Muzyka, festiwal Ars cameralis, festiwal teatralne Interpretacje, Festiwal Filmów Kultowych, pomniejsze festiwale i przeglądy muzyczne i filmowe -kilkadziesiąt instytucji filmowych, muzyczynych i teatralnych (Silesia-Film, muzyczna Silesia, Teatr A Part) -teatr Ateneum -kilkadziesiąt lokalnych domów kultury -i wiele innych Na terenie kopalni w Bogucicach będzie budowane częściowo podziemne Muzeum Śląskie oraz siedziba NOSPR I to jest ten brak kultury? To raczej zdecydowana większość mieszkańców Katowic to lenie, którym nie chce się ruszyć z domu lub sprawdzić, czy w mieście są jakiekolwiek instytucje kultury, przeglądy, festiwale, koncerty. To, co wymieniłem to tylko Katowice, a są jeszcze pozostałe miasta konurbacji górnośląskiej. Jeśli kogoś to interesuje, zajrzyjcie na linkowaną niżej stronę - jest tam spis większości instytucji kultury (teatry, kina, kluby, galerie), jak i wykaz twórców z okręgu katowickiego i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Katowice - miasto kulturą stojące IP: *.siec2000.pl 15.01.11, 12:10 Do wymienionych: Galerii BWA, Centrum Sztuki, Centrum Kultury, Ronda Sztuki, dodałbym jeszcze: Akademię Sztuk Pięknych (jedną z nielicznych w Polsce), wojewódziego konserwatora zabytków, wojewódzki oddział SARPu i Stowarzyszenia Urbanistów. W galeriach, rondach i centrach sztuki, artyści nierzadko wybitni, dyplomowani i niedyplomowani, nie tylko wystawiają swoje prace, ale udzielają się towarzysko i dyskutują o kulturze i sztuce. Podobnie jak w ASP wybitni profesorowie, rektor, dziekani, szefowie katedr. Tak samo wybitni architekci i urbaniści w ogólnodostępnych klubach swoich stowarzyszeń. I wszystko to rezyduje w śródmieściu zamieszkałym przez zaledwie 31 tys ludzi, tworząc niespotykane na świecie zagęszczenie kultury, profesjonalnego artyzmu, dobrego smaku. Nic tylko zwiedzać, podziwiać, bywać, dyskutować, nasiąkać dobrym gustem i wymieniać poglady z tymi luminarzami, wystawiającymi swoje prace artystami, architektami. Po prostu z fachowcami z własnym dorobkiem. Zasięgać ich opinii np. w sprawie dworca i potem ją z czystym sumieniem przytaczać. Tylko PO CO, jeżeli leniom wystarczy "własne odczucie" , potwierdzone odczuciami i decyzjami dyplomowanego sztygara Uszoka, jakiegoś dyrektora Elżanowskiego po zarządzaniu z Neinvera, czy jakiegoś cepa z PKP, ekonomisty od siedmiu boleści i od cudzych pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piaskowiec I po kielichach IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.11, 00:24 jak go budowali to juz mi sie nie podobał i teraz sie ciesze ze ten syf rozwalili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jewonka I po kielichach IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.11, 00:41 no i bardzo dobrze... Teraz będzie na to miejsce wagina Uszoka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hann-a Re: I po kielichach IP: 178.56.117.* 12.01.11, 05:34 Ślązacy-burzyciele. Odpowiedz Link Zgłoś
pieronski_hanys Re: I po kielichach 12.01.11, 11:04 Proponuję, żebyś sprawdziła drzewa genealogiczne decydentów w tej sprawie - co najmniej do pięciu pokoleń wstecz, żeby potwierdzić, czy na pewno są Ślązakami. Poza tym - nie wiedziałem, że Neinver to śląska firma. Po trzecie - lepszym "Ślązakiem" jest gorol, który coś robi dla Śląska, niż autochton, który nie robi niczego pozytywnego. Odpowiedz Link Zgłoś
art_102 Po co? 12.01.11, 18:27 Po co się wysilać. Po co mają powstawać perełki architektury, jak następne pokolenie buraków tez je zburzy. Ludzie z takim nieobyciem, nieznajomością kultury i poziomem wykształcenia, którzy koniecznie chcą by było po ichniemu, mają to, na co zasługują: markety, markety, markety, markety do tego z śmierdzącą naftaliną, tandetą przechowywaną latami w magazynach, która głupia gawiedź leci kupować całymi „tonami”, o mało się nie pozabija, a potem do multiplexu nasyfić popcornem na "Pile mechanicznej " ileś tam, po drodze do domu tłuste żarcie z fast food-ów, a na deser rąbankowa gra komputerowa do rana. A intelekt się rozwija, aż miło, wystarczy posłuchać na żywo albo tutaj poczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
pieronski_hanys Re: Po co? 13.01.11, 10:51 Inne zjawisko jest też ciekawe: grupa miłośników brutalizmu obraża tych, którzy wolą bardziej klasyczną architekturę, pisząc, że są debilami. Podejście na zasadzie: my elita, pokażemy ciemnemu ludowi, który się nie zna, co jest dobre. Pomiędzy przywiązywaniem się do katowickiego krzyża - kielichów, a uwielbieniem dla galerii handlowych jest sporo przestrzeni, której obrońcy kielichów zdają się nie zauważać. Po drugie: czyżby miłośnicy brutalizmu nie korzystali z usług galerii handlowych, nigdy nie byli w multipleksie, nie korzystali z fastfoodów, ani nie grali w gry komputerowe? To jakaś rasa żyjąca w podziemiu, poruszająca się samochodami na parę i wysyłająca sobie telegramy, zamiast smsów? Odpowiedz Link Zgłoś
heresy Re: Po co? 13.01.11, 23:07 Akurat przeciwwagą dla brutalizmu nie jest architektura klasyczna w tym przypadku. Chodzi w tym konflikcie nie tyle o brutalizm, co dworzec jest przykładem procederu, który jest często spotykany w Polsce. Chodzi w nim o wyburzanie starego obiektu, który jest na działce, mogącej przynieść większy dochód, gdy zmieni się jej użytkowanie, a zbyt duża i mało ekonomiczna kubatura zostanie zastąpiona przez taką mocno rentowną. W ślad za tą zmianą idzie więc przede wszystkim funkcja, a na dalszym planie jest architektura. Ma być tanio. Dworzec na tym tle jest idealnym tematem może przez to, że faktycznie trudno znaleźć drugi tak wyrazisty przykład tego nurtu w kraju. Co do zauważania przestrzeni pomiędzy głosami za i przeciw, to jest ich myślę, że równie dużo. Tym osobom nie chce się czytać kolejnego z niemal cotygodniowych artykułów o kolejnym budynku, który gdzieśtam usuwają. Sporo ludzi zajmuje się też swoimi lokalnymi problemami i ma do tego pojęcie ambiwalentne. Na forum pozostają Ci, którym chce się pisać;) Odpowiedz Link Zgłoś
art_102 Re: Po co? 14.01.11, 02:05 Widzisz, źle do tego podchodzisz z założenia. Dzielenie na MY i WY jest idiotyczne. Właśnie o to chodzi, żeby ludzie przestali patrzeć przez pryzmat własnego gustu, który często jest kaleki i niewyrobiony, a nawet ten "fachowy" jest pełen różnic - i dobrze, tak powinno być - tylko patrzyli na takie rzeczy, w tym przypadku, obiekty, jak na wartość wspólną. Ja akurat bronię brutala, który mnie osobiście bardzo sie podoba, głownie, dlatego, ze jest to konstrukcyjny i architektoniczny majstersztyk. Naprawdę mógł przyciągnąć rzeszę zwolenników takiej architektury, szczególnie wśród studentów i to z całego świata. Wystarczy popatrzeć na fan kluby, które powstawały. Do takich przykładów innowacji technicznych i architektonicznych, wciąż sięgają wykładowcy wszelakich uczelni, a dworzec ma tylko jednego "brata". Powiem ci też, że z tym samym zapałem bronię rzeczy, które kompletnie mi sie nie podobają, bo przecież nie o to chodzi, ale warte są zachowania przez historię, którą mają, innowacje, lub inne wartości związane, z powstawaniem naszej kultury, myśli technicznej. Są czasami sytuacje, ze wyburzeń wartościowych budynków nie da sie uniknąć, miasta się rozwijają, ale powinny być ograniczone do minimum i przemyślane, a to, co na ich miejscu powstanie, tego warte. Chętnie jako zabytek wymieniany jest Giszowiec, ale to niestety tylko marny ochłap, który uratowali przeciwnicy wyburzenia tej pięknej dzielnicy, która mogła być perełką, a est smutnym szczątkiem. Jak widać historia nas niczego nie nauczyła, a nawet jest gorzej, bo jak wyburzano całe kwartały pod katowicką modernę, to w ich miejsce powstawały nowatorskie budynki, pierwsze w Polsce, Europie niektóre rozwiązania jedne z pierwszych świecie, a teraz wyburza się je pod 20 market w okolicy, a powód jaki jest każdy widzi. Jak miasto chce wyciąć kilkadziesiąt sztuk starodrzewu, bo coś tam mają w dalszych planach, to kilka lat wcześniej drzewa nagle chorują, jak jest interes do ubicia, bo jest wartościowa działka w centrum, to się wady techniczne znajdzie, ludzi urobi, zreszta sami sie zadziobią, z zabytków wymaże i fru, kaska leci. Ma rację teresa@. Ot i cały powód.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jac I po kielichach IP: *.um.net / 192.168.101.* 12.01.11, 08:04 nareszcie! już żaden pożalsięboże architekturzyna nie przypnie się do tego dziadostwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manx76 I po kielichach IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.11, 08:08 Czy zauważyliście jaka przestrzeń powstaje po wyburzeniu betonowego klocka? Pierwszy raz w życiu, a mieszkam tu od urodzenia zaczynam widzieć drugą stronę Katowic za nasypem kolejowym, miło popatrzeć. Szkoda, że za 1,5 roku znowu nie będzie tej przestrzeni :-( Odpowiedz Link Zgłoś
pieronski_hanys Re: I po kielichach 12.01.11, 11:08 Chciałem napisać dokładnie to samo. Dopiero po wyburzeniu "unikalnych" kielichów widać, jak Katowice są piękne. Widać południową część śródmieścia: pierwszy w II RP wieżowiec, kościół garnizonowy, katedrę Chrystusa Króla, kamienice XIXwieczne i modernistyczne z IIRP. Mimo unikalnej konstrukcji, katowicki dworzec brutalistyczny był, mówiąc wprost, szpetny, oszpecał to miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
pieronski_hanys Re: I po kielichach 12.01.11, 11:41 Mówiąc inaczej - szkoda przysłaniać tak piękne miasto tak zaniedbanym i wyjątkowym jedynie inżyniersko obiektem. Odpowiedz Link Zgłoś
janonet4-4 Re: I po kielichach 12.01.11, 12:06 dupa wołowa -a remont Katowic ,tylko zastanie wielkie BAJZEL w ceterum Katowic, życzę katastrofy budowanej -bo wszystko na wychodzi!!!! jan paszek tnij.org/d892 pol-ska-to dziwy kraj,dziwni ludzie,historia tez dziwna,potrzeba tu ładu,porzątku-a nie-BURDELU. ORMO+ PORNO = DWA KRZYWE CYCE !!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ligocki Re: I po kielichach IP: *.cable.smsnet.pl 12.01.11, 20:30 Ziefff... skończ już spam tego zasranego bloga, dzięki z góry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katowiczanin Wreszcie nie ma najbrzydszego dworca w Polsce!! IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.11, 08:27 Brawo dla władz w Katowicach!! Jak ktoś pisze i "pięknej architekturze" to niech idzie zobaczyć prawdziwą sztukę architektoniczną jaką jest w K-ce np. kościół marciacki albo piotra i pawła. niech zobaczy spodek budynek sejmiku sląskiego.... a nie brzydki dworzec KTÓREGO NIE MA:D JESTEM NAPRAWDE SZCZEŚLIWY JAK WIĘKSZOŚĆ RODOWITYCH KATOWICZAN!! bo tych przyjezdnych i mieszkających poza Katosami ludzi ich zdanie Mnie nie interesuje Odpowiedz Link Zgłoś
art_102 Co za cieć..! 12.01.11, 19:03 Nas twoje zdanie też nie interesuje, bo buraków się nie słucha. Możesz wyjechać, od razu zrobi się mądrzej na forum. Zawsze to o jednego ciecia mniej, co to nawet nie wie, o czym pisze. Ludzi niepochodzących z Katowic zdanie cię nie interesuje? Hm, to ciekawe. Jakim trzeba być idiotą, żeby pisać takie rzeczy? Zachwycasz się kościołami, heheh - czemu mnie to nie dziwi - i Spodkiem, to wiedz cieciu farbowany, że gdyby nie gorole, to by ich nie było. Tak, że jak widzisz, pożegnamy ciebie i tobie podobnych, bez żalu, a w to miejsce niech się zjawią tak zdolni ludzie, jacy kiedyś tworzyli Katowice i wreszcie będzie koniec z marketami i takimi Oszukowymi wycieraczkami. p.s. pisanie o sobie z dużej litery to nie tylko nieeleganckie, ale w twoim przypadku, bardzo nieuzasadnione. Odpowiedz Link Zgłoś
pieronski_hanys Re: Co za cieć..! 13.01.11, 09:01 A jacy to niby "gorole" budowali kościoły w Katowicach? Chyba, że masz na myśli znaczenie "gorol"-obcy, czyli Niemiec, choć w XIX wieku Niemcy w Katowicach byli u siebie, więc to też nietrafione. Śląscy Niemcy i niemieccy Ślązacy wybudowali niemal wszystkie kościoły w Katowicach. Mariacki - Heinrich Förster, Adam Bunsch, Alexis Langer ewangelicki na Warszawskiej - Hubert von Tiele-Winckler, Friedrich W. Grundmann, Richarda Lucae kościół św. Anny (i cały Nikiszowiec) - Emil i Georg Zillmannowie kościół Piotra i Pawła na Mikołowskiej - Joseph Ebers Oczywiście pisanie: gorole raus! jest głupie, a Spodek powstał w PRLu, jednak Katowice zostały wybudowane przez śląskich Niemców i niemieckich Ślązaków - co do tego nie ma wątpliwości. Obiekty takie jak gmach Sejmu Śląskiego, osiedle moderny, archikatedra powstały z śląskich środków, z finansów autonomicznego woj. śląskiego - oczywiście we współpracy z polskimi architektami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandatory suicide Re: Co za cieć..! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 09:57 Jestem pod wrażeniem Twojej ogromnej wiedzy, tylko jednego nie rozumiem. Czemu wdajesz się w dyskusję z kimś, kto nawet w 10 procentach nie ogarnia tematu w którym starasz się mu coś uzmysłowić, tylko jest zakompleksionym cieciem, mającym odwagę tylko obrażać ludzi za pomocą klawiatury.Zgadzam się z Tobą w jednym. W podobnym czasie powstały 2 ważne budynki - Spodek i dworzec PKP. Jeden zdał egzamin, drugi nie. I to wszystko. Kiedy spojrzałem kilka tygodni temu wieczorem na Brutala z tymi wyłączonym już światłami to dopiero nie pasował do okolicy. Stwierdziłem, że 2 obiekty z kosmosu w K-cach to za dużo, dlatego jednego z nich trzeba było się pozbyć. Parafrazując Dodę - Symbol K-c może być tylko jeden, natomiast jak zrealizować ideę by, oprócz Spodka, zachęcić ludzi do zwiedzania wszystkich innych miejsc wskazanych przez Ciebie to już temat dla ludzi zaradnych i z pasją. Może ktoś to ogarnie A tak na marginesie - czemu to miasto nie potrafi wykorzystać ludzi z Twoją wiedzą i pomysłami? Odpowiedz Link Zgłoś
pieronski_hanys Re: Co za cieć..! 13.01.11, 11:09 Gość portalu: mandatory suicide napisał(a): > Kiedy spojrzałem kilka tygodni temu wieczorem > na Brutala z tymi wyłączonym już światłami to dopiero nie pasował do okolicy. Potwierdzam. Katowice, godzina 23:30 i kilkanaście betonowych konstrukcji, które spowijają mrokiem okolicę - zupełnie inne wrażenia, niż obecnie, gdzie (nie licząc gruzu) widok jest dość ciekawy: widoczne całe południowe śródmieście z kościołem garnizonowym, drapaczem chmur, archikatedrą i kamienicami z XIX wieku.To nasze śląskie, polsko-niemieckie dziedzictwo. Jeśli ktoś uważa, że dworzec brutalistyczny był ciekawszy, niż obecny widok, jego sprawa - kwestia gustu. Płakał za tym dworcem nie będę, a renowację Spodka styropianem uważam za skandal. Gość portalu: mandatory suicide napisał(a): > A tak na marginesie - czemu to miasto nie potrafi wykorzystać ludzi z Twoją wie > dzą i pomysłami? Czekam na propozycje ;). Wykorzystać może i by potrafili, ale w sensie dosłownym, jednak nie mam już -nastu lat, żeby się bawić w wolontariat. A poza tym, jeśli miasto nie potrafi Cię wykorzystać, Ty musisz wykorzystać miasto - co szczerze wszystkim polecam. "Godoł mi fater jymu zaś ołpa Że Ślonsk powstanie chociaż już upad W Chorzowie Starym urodzioł się bajtel Ze prostyj dziołchy w starym chlywiku Ojciec niy znany zaś Józek gołymbiorz Boł za frajera bo się zlitowoł Dali mu Hanys bo jak mu dać mieli Toż on wybrany to zbawca tyj ziymi Szło trzech chacharów płacz usłyszeli łoroz stanyli i zrozumieli Dary trza przyniyść do tego bajtla, Co go matula kołysze w mantlu [...] W szynku tłumaczoł coby powstali I coroz wiyncyj Jego suchali Zebroł ich tuzin i gonioł po Śląsku Wszyskim tumaczoł co Śląsk co Polska [...] Słowo godało że bydzie powstanie Na jego czele tyn Hanys stanie [...] Wierzymy wierzymy! W Hanysa moc Jadymy jadymy! Z nami pódź Wierzymy wierzymy! W Hanysa moc Jadymy jadymy! Wstaje Ślonsk" Hasiok - Hanys Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sqro Re: Co za cieć..! IP: 157.158.66.* 13.01.11, 14:51 true true Wystarczyło rzucić okiem jak miasto "odetchnęło" po wyburzeniu dworca żeby zobaczyć jak bardzo to betonowe straszydło tłamsiło otaczającą tkanke miasta. Widać też że takie betonowe monstra zerowo komponują sie z zabudową miejską-pierzejową. Odpowiedz Link Zgłoś
art_102 Co ty gadasz?! 14.01.11, 01:13 Mówisz, jak nawiedzony, a nie myślacy człowiek. Przecież to oddech na chwilę, bo zaraz powstanie tam marketowa cipka, co załoni nawet słońce, bo wylawa sie na samą 3 maja. Dworzec był przynajmniej świetnie zaprojektowany i cofnięty. Właśnie ten budynek zostawiał oddech. Wyglądał syfiato, bo od powstania nie był myty, a za to strasznie zdewstowany z dziesiatkami doklejonych blaszków, gołębimi i ludzkimi odchodami i niewykorzystaną, śmierdąca przestrzenią. To było trzeba przede wszystkim umyć i odkleić tą tymczasowośc od niego, zagospodarować przestrzeń wokół. Oddychaj szybko, bo długo sie tym poiuwetrzen nie nacieszysz, ale do tego trzeba wyobraźni. Nie mart się, ze jej nie masz, wybudują twoją perełkę to swe popatrzysz..... Odpowiedz Link Zgłoś
art_102 Re: Co za cieć..! 14.01.11, 01:19 "Jeśli ktoś uważa, że dworzec brutalistyczny był ciekawszy, niż obecny widok, jego sprawa - kwestia gustu. " - co ty gadasz, zastanów się. Strasznie mnie wkurzają takie pierdoły jak ty. Mówisz jakby nagle słońce miało zawitać na plac Szewczyka, a może byś wspomniał niezorientowanym, ze za chwilę cały ten teren pokryje wielka ci... wylewająca się na 3 maja. Ale widocznie twój gust tak ma. Odpowiedz Link Zgłoś
art_102 Re: Co za cieć..! 14.01.11, 02:50 HEHEHE, mówisz, ze zachwycasz sie wiedzą przedmówcy, a jaką niby, bo ta jest mozno wybrakowana. Widać, ze oboje nie ogarniacie tematu. No ale czego oczekiwać od kolesia, co się inspiruje Rabczewską? Jak dasz radę, to poczytaj sobie moją odpowiedź. Moją wiedzą sie zachwycać nie musisz, do ksiązek kazdy ma dostęp, tylko trzeba chciec. Odpowiedz Link Zgłoś
art_102 Ty też masz edukacyjne braki, jak widać.... 14.01.11, 02:43 Niby taki obeznany, a głupoty gadasz. Może to w imię zasady „często powtarzane robi się prawdziwe”. Nic z tego. PISZESZ: „A jacy to niby "gorole" budowali kościoły w Katowicach? Chyba, że masz na myśli znaczenie "gorol"-obcy, czyli Niemiec, choć w XIX wieku Niemcy w Katowicach byli u siebie, więc to też nietrafione. Śląscy Niemcy i niemieccy Ślązacy wybudowali niemal wszystkie kościoły w Katowicach.” NO TO ODPOWIEM – Z TYCH ZNANYCH, ANI JEDNEGO!. Dajesz też przykłady: „Mariacki - Heinrich Froter, Adam Bunsch, Alexis Langer ewangelicki na Warszawskiej - Hubert von Tiele-Winckler, Friedrich W. Grundmann, Richarda Lucae kościół św. Anny (i cały Nikiszowiec) - Emil i Georg Zillmannowie kościół Piotra i Pawła na Mikołowskiej - Joseph Ebers” "jednak Katowice zostały wybudowane przez śląskich Niemców i niemieckich Ślązaków - co do tego nie ma wątpliwości." DOPRAWDY? ALE TO TWOJA HISTORIA, BO KATOWIC NIE! To lecimy po kolei: KOŚCIÓŁ MARIACKI - Heinrich Förster (a nie Froter) – pomysłodawca, był biskupem wrocławskim pochodzącym z Głogowa; - Alexis Langer - projektant był architektem niemieckim, pochodził z Oławy, związany z Wrocławiem; - Adam Bunsch, - urodził się w Krakowie, żył w Krakowie i tam zmarł - zrobił witraże Mariackim, - Hubert von Tiele-Winckler – był z Mazur, pochodził z okolic Reszla, niemiecki przemysłowiec, właściciel wielu dóbr katowickich, utworzył majorat, w którego skład weszły 33 górnośląskie posiadłości ziemskie. Tiele faktycznie zrobił dużo dla Katowic, a założona przez niego fundacja sfinansowała kościół m.in. Mariacki, ale najpierw wybudował ewangelicki na Warszawskiej, który notabene, projektował Niemiec Richarda Lucae – urodzony Berlinie; KOŚCIÓŁ św. ANNY I CAŁY NIKISZOWIEC– zapomniałeś o GISZOWCU – zaprojektowali Emil i Georg Zillmannowie, urodzili się w Międzyrzeczu, ale niestety dla twoich pobożnych życzeń, nie w tych koło Pszczyny, tylko w Lubuskiem. Zresztą biuro mieli w Berlinie, a na Górny Śląsk tylko dojeżdżali, bo tu ściągano najlepszych architektów i dużo się działo Mamy jeszcze Anthona Uthemanna, który też nie był ze Śląska, tylko z Monschau w Zachodnich Niemczech. To on ściągnął Zillmannów do budowy osiedla ogrodów, tak, że jak widzisz pomysłodawcy miasta ogrodów są z nazwą dość wtórni, bo cofnęli się do 1904 roku. Uteherman oprócz swietnych pomysłów był tez bardzo dokładny i wszystkiego pilnował osobiście, przy powstawaniu Giszowca wzorował się na angielskich ogrodach i nie odstępował robót na krok. Pasjonat i tyle. LECIMY DALEJ: KOŚCIÓŁ PIOTRA I PAWŁA na Mikołowskiej - Joseph Ebers pochodził z Hildesheim, to na terenie środkowych Niemiec; SPODEK – konkurs rozpisało Stowarzyszenie Architektów Polskich i wybrano projekt Biura architektonicznego z Warszawy, a jego główni projektanci to też warszawiacy: arch. M. Gintowt, arch. M. Krasiński, inż. A. Żórawski, inż. A. Włodarz oraz dr inż. Wacław Zalewski, obecny profesor na Wydziale Architektury MIT w Cambridge, USA, pomysłodawca oryginalnego projektu konstrukcji dachu, pochodził z Ukrainy. GMACH SEJMU ŚLĄSKIEGO zaprojektowali architekci Kazimierz Wyczyński, Stefan Żeleński i Piotr Jurkiewicz (wszyscy z Krakowa), poźniej dołączył Ludwik Wojtyczko – też Krakus, a Sali Marmurowej obecny kształt nadał w latach 40. XX w Albert Speer, nadworny architekt Adolfa Hitlera. Została ona zaaranżowana na wzór Kancelarii III Rzeszy. MUZEUM ŚLASKIE – co prawda mówi sie „katowicki architekt”, ale Karol Schayer był lwowianinem, tam się też kształcił, również w Czechach, „kartowickim architektem” był z racji pracy w Urzędzie Wojewódzkim. ARCHIKATEDRA – krakowski architekt Zygmunt Gawlik Więc jeśli zakładacie, że każdy, co coś ciekawego w Katowicach zrobił, jest katowickim twórcą, no to ok., zresztą też uważam, że nie tyle miejsce urodzenia, co życia, robi nas krajanem i swojakiem. Ale niestety nijak się to ma do twoich opowieści, że Katowice wybudowali śląscy Niemcy i niemieccy ślazacy i że to udokumentowane. No wiesz, mówić można dużo, ale jak widzisz fakty są inne. Większość z tych architektów tworzyła w całej Polsce i Europie, a Katowice były jednym z wielu działań. Tylko kilku z nich na dłużej związało się z miastem. Fakty są bezsporne, ale jak „katowiczanin” jemu podobni gadają takie brednie, to trudno, widać, że gość zbyt bystry nie jest, ale ty wydajesz się mądrzejszy, a też gadasz głupoty. Zamiast snuć pobożne życzenia, zainteresuj się faktami, ale nie własnymi, tylko prawdziwymi. JESZCZE JAKIEŚ SUGESTIE - ja mogę tylko dodać, ze w czasach świetności Katowice obrastały takimi perełkami, bo decydowali o tym ludzie z pasją, wizją i profesjonalnym podejsciem, do pracy wybierało sie najlepszych, a nie "najbliższych sercu i kieszeni". Swój kształt i charakter zawdzięczają ludziom, których przygnały tu majątki, interesy, ale na pewno nie pochodzenie. Ludziom światłym, wykształconym i pełnych pasji. Teraz takich też miewamy, ale raczej to się nazywa twórczością niszową, hehehe. W Katowicach, ale nie tylko, rządzą i budują głównie ludzi, którzy najlepsi są w przetrwaniu, urabianiu i trzymaniu się blisko koryta. Jaka wizja, jaki profesjonalizm, szukają tylko jednego pomysłu, pomysłu jak ogłupić ludzi i wyrwać najlepsze tereny "pod" największą kasę. A same Katowice najmniej ich obchodzą, interes sie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: I po kielichach IP: *.sukcesnet.pl 12.01.11, 08:34 Jestem ciekawy kiedy w końcu prokuratura zainteresuje się zniszczeniem dworca w Katowicach? A teraz jak na to wszystko patrzę to płakać mi się chce. Powstanie nowy piękny tandetny dworzec a właściwie nowy hiper market i swą brzydotą będzie psuł wizerunek mojego miasta. Teraz to już chyba zostało tylko jedno. Przenieść dworzec PKP w Katowicach do starego dworca. Tak czy inaczej życzę firmie która buduje to brzydactwo jak najgorzej jak najszybszego bankructwa i jak najmniej klientów, niech im się nigdy nie zwrócą nakłady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abolok I po kielichach IP: 62.179.0.* 12.01.11, 10:51 Heeeeehhheeee widze na 1 foto te tłumy ;-) z 6 osób ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jalat "Plac Szewczyka" 12.01.11, 12:31 Wilhem był bardzo porządny człowiek i plac mu się należy, ale... Ohydne, afrykańskie klepisko z "estakadą" (brutalistyczna pseudokładka) powstało na miejscu całego kwartału domów, które w latach sześćdziesiątych tam jeszcze stały. Było tam kino Śląsk, sklepy i tak dalej. Więc opowieści, że "niszczenie placu" nie służy miastu, jest bełkotem niedouka. Tak to wyglądało: www.bytom.webd.pl/index.php?menu=katowice&podstrona=katowice_3maja&page=1 Chwała Bogu, że coś co zostało wbryknięte w miasto, wbrew jego naturze poszło do piachu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melka I bardzo dobrze! Niech ten syf wreszcie zniknie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.11, 12:47 Kiedy trwały prace nad projektem - nikt się nie odzywał na temat kielichów - po czym kiedy miała zacząć się faktyczna robota - nagle obudziła się rzesza obrońców. Poszły kielichy w cholerę i dobrze - może w końcu będzie dworzec z prawdziwego zdarzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Akik46 I po kielichach IP: 83.143.103.* 12.01.11, 13:30 Bogu niech będą dzięki!Amen!Pani Iwonko proszę teraz zająć się "światowej"sławy spawami na konstrukcji Supersamu.Gazeta będzie miała o czym pisać,a na forum będziemy mieli jeszcze większy ubaw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hann-a Re: I po kielichach IP: 178.56.117.* 12.01.11, 13:43 Budowa vaginy oszuka jeszcze niejednego tematu dostarczy dziennikarzom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandatory suicide Re: I po kielichach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.11, 15:02 Sam jestem ciekaw za pomocą jakiego tematu pani redaktor wraz z niezłomnymi kolegami tym razem będzie nam chciała pokazać swoją nieomylność i pogardę dla oponentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witt Teraz widac jak zaniedbale sa Katowice IP: 213.227.87.* 12.01.11, 14:21 Wyburzpny dworzec odslonil budynki znajdujace sie centrum miasta. Zaniedbane i brudne. Zgroza, takie duze i stosunkowo bogate miasto a wyglada jak jakies slamsy. Wladzom miasta powinnoo byc wstyd, ale mysle ze maja to w d... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Re: I po kielichach IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.01.11, 16:24 Będziecie mieli wspaniałą galerie ze szkła wsród starych kamienic plus biurowiec jakiego do szczęscia brakuje + 1200 miejsc parkingowych dla pracowników biurowca żeby kazdy mógł swobodnie zaparkować . A gdzie ten dworzec się schował ? bo jak narazie 80 % miejsca zajmuje ta kula ze szkła , a 20 % ledwo widocznego dworca . Te galerie to już jest tak nudne i obrzydliwe , szkoda słów . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sqro Re: I po kielichach IP: 83.230.112.* 12.01.11, 17:09 Masz racje galeria watpliwej urody, ale gdy sie porówna z tym betonowym, monstrualnym... czymś, które tam stało do wczoraj to i tak jest to zmiana na plus. Odpowiedz Link Zgłoś
art_102 Oszuk 12.01.11, 17:26 mam nadzieję, ze kiedyś Oszuk za to wyburzenie słono zapłaci. Za takie cos od pierdla nie powinien się wywinąć! Chociaż...., jak Szołtysikowa się wywinęła, a nawet w nagrodę za malwersacje Oszuk mianował ją wiceprezydentem, to kto wie. Nie wiadomo ile jeszcze takich oszuków czycha na stołek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Volx Re: Oszuk IP: *.cable.smsnet.pl 12.01.11, 20:37 ja tam bym chciał żeby słono zapłacił ten co pod bunkier wyburzył cały kwartał Odpowiedz Link Zgłoś
art_102 Re: Oszuk 12.01.11, 21:18 Fakt, ze szkoda, ale jak widzisz, nikt nie wyciąga dalszych wniosków z poprzednich wyburzeń, tylko lecą dalej. Najprościej iść na łatwiznę i zamiast znaleźć inne rozwiązanie, to się mówi „tu” i burzy, co „przeszkadza”, – ale do tego trzeba pomyślunku, a nie zbankrutowanej firmy i architekta na łańcuchu, o naszym sołtysie nie wspomnę, bo nie ma o kim. Ja tam akurat bronię dworca z całych sił, mimo, ze już go nie ma, może dlatego, ze potrafię sobie wyobrazić go po renowacji, a niektórzy nie. Bo ludzie wypowiadają się, tak jak żyją - nie umyją porządnie zasyfionego mebla, nie wypolerują odpowiednim preparatem, nie przywrócą mu świetności, tylko jak już go kompletnie zasyfią to wywalają na śmietnik i kupują nowy. Ja o takie rzeczy dbam, bo lubię żyć w estetycznym otoczeniu, a jak mi się coś znudzi, to albo sprzedaję, albo oddaję komuś, kto potrzebuje. Dlaczego mam patrzeć tylko na czubek własnego nosa? To, co mnie już nie przypada do gustu, komuś innemu może się podobać. Poza tym, jak się gó…no o sztuce wie, to nie powinno się zabierać głosu, ale tacy najwięcej ujadają, zauważyłeś? Tyle fachowych opinii było na forach i to największych światowych sław współczesnej architektury, kiedyś tacy ludzie budowali na Śląsku, teraz nawet się nie słucha, co mówią, bo taki burak wychowany na strzelankach, wie lepiej, albo jakiś dołowy po 8 klasach, a teraz na emeryturze, najgłośniej drze twarz. Ja przepraszam brać górniczą, bo to nie brak szacunku dla nich i ich pracy, tylko proste stwierdzenie – niech każdy się wypowiada i zajmuje tym, na czym się zna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maizone Re: Oszuk IP: 194.181.160.* 19.01.11, 13:00 Nigdy już nie zobaczysz kielichów! ho,ho,ho! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosć Zadowlony? IP: 192.168.1.* 19.01.11, 13:25 Jaki poziom, taka radość! Dlatego to miasto, to taka wieś! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Fotoreportaż do poprawki IP: *.siec2000.pl 12.01.11, 19:51 Panie Celejewski i pani Sobczak powinniście się wstydzić!!! Nie mają tam w redakcji jakiegoś photoshopa żeby coś podretuszować !!!! Chyba widokówki pana Jalata z ul 3-maja uświadomiły każdemu co jest piękne. A p. pieronski_hanys wyraźnie napisał cyt- "szkoda przysłaniać tak piękne miasto tak zaniedbanym i wyjątkowym jedynie inżyniersko obiektem". A na waszych 9 fotkach co do k.. nędzy? Jedna kopułka neoklasycznej katedry kilometr za torami !!?? Jakieś brutalistyczne wiaty peronowe, za nimi tynkowany klocek, via a vis klocek obity blachą. Toż to Poczta Główna. Dalej w lewo, blaszane magazyny i znowu kloce z odrapanymi giblami, kryte papą. Od południa znów modernizm z klockowatym wieżowcem w tle. Można by coś zburzyć, bo nie widać neogotyckiego pierdla. Od zachodu róg Słowackiego i Dworcowej - żólta, piętrowa chałupina kryta papą. Przylega do niej 7 piętrowy modernistyczny kolos. Od strony pn ściana płaczu i klocki oficyn. Od wschodu placu Szewczyka jakaś modernistyczna, przeszklona elewacja w budowie. Od strony Młyńskiej miodzio ściana Urzędu Miasta, a za nią piękny Uszok. Wszystko razem nie do pogodzenia z modernistycznym dworcem-potworem. Na szczęście potwór padł i odsłonił całe piękno, które przedtem zasłaniał i tłamsił. Teraz ono się rozwinie, wypełznie z Vaginy ,żeby się połączyć z barokiem i secesją na Grundmanstrasse. Tytuł ESK mamy wtedy pewny. Odpowiedz Link Zgłoś
art_102 Tomek, co można powiedzieć? 12.01.11, 21:24 Lepiej tego się ująć nie da:) Ale tak to jest, jak głupota i ignorancja przysłaniają jasność spojrzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Tomek, co można powiedzieć? IP: *.siec2000.pl 12.01.11, 23:49 Z ignoracji możemy szydzić, ale satysfakcji z tego nie mam najmniejszej. Tymbardziej, że ktoś tu wyraźnie szydzi z mojego rodzinnego miasta gdzie żyję od urodzenia już ponad pół wieku. Jak się urodziłem, to w śródmieściu Katowic było około 90 tys mieszkańców. I to w większości prowadzących mieszczańskie życie. Wykonujących mieszczańskie zawody i korzystających z mieszczańskich rozrywek. Pamiętam i willę Grundmana i knajpę Teatralną gdzie dzisiaj jest Skarbek i dziesiatki innych. I piękną ul 3-maja o zabudowie takiej na widokówkach p. Jalata i basen w Łaźni Miejskiej, kluby Puls, Akant, Kowadło. Dzisiaj jak wyczytałem w DZ jest w śródmieściu 31tys mieszkańców i to jest dramat. Żadne normalne miasto tak nie ma ,żeby w śródmieściu mieszkało 10% a 90% w dzielnicach o wiejsko-blokowiskowej zabudowie. Ktoś powie, stary piernik broni kielichów, bo tęskni za komuną, za jabolem za 30zł flaszka. To nieprawda. Odwrotnie, uważam że szabrowanie Katowic zaczęło się za komuny. Już wtedy mimo wielkich budów typu Superjednostka centrum było urbanistycznie dewastowane i traciło ludzi. Takie pozytywne działania jak przebudowa Stawowej na deptak przy której sam brałem udział to był margines. Szkodliwa i niepotrzebna była nawet budowa tego dworca kielichowego, ale najwieksza tragedia to były te drogi szybkiego ruchu i węzły drogowe przy centrum, te wielkie domy handlowe i drogi dojazdowe do nich. Zenit, Skarbek, Ślązak, Centrum, Junior itd. One też miały ozywić, ale wierzyli w to tylko niepełnosprytni. Ich związek z ucieczką ludzi z miasta był zawsze oczywisty. Te późniejsze hipermarkety choć w nadmiarze i niesymetrycznym usytuwaniu"Dąbrówka" "Nad Rawą" "3stawy" "SCC" "Auchan" przynajmniej powstały przy już zaplanowanych albo istniejących autostradach. To co powstaje na placu Szewczyka to będzie jak piąty żołądek zamiast serca. Ale taką operację mozna zrobić komuś kto już nie ma mózgu. Nie wiem ilu z tych pozostałych 31tys mieszkańców centrum Katowic jeszcze logicznie myśli. Czy tacy ludzie jak "Katowiczanin" są naprawdę z Katowic czy z Kostuchny jak Uszok, czy Godlewski. Może wogóle nie są ze Śląska, a Katowice chcą nie tylko zniszczyć ale jeszcze skompromitować tą radością na gruzach kielichów. Decyzje zapadają napewno w sztabach PKP i Neinvera gdzieś w W-wie i muszą tam z tego mieć niezłą uciechę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Volx Re: Tomek, co można powiedzieć? IP: *.cable.smsnet.pl 13.01.11, 13:50 trzeba rozróżniać mieszkanie (zameldowanie) od mieszkania (zakwaterowania)... PRL już się skończył Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Tomek, co można powiedzieć? IP: 192.168.1.* 19.01.11, 13:29 Zawsze mozesz zamieszkać w hotelu? Nikt cie do Katowic nie zaprasza, ale do decydowania o nich też nie...! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia I po kielichach IP: *.esky.3s.pl 15.01.11, 09:08 Kielichy zburzone ale będą nowe ! Najlepiej narzekać ze wszystko jest beznadziejne, że wszyscy oszukują ale że ma powstać nowy dworzec, który nie będzie obskurny i śmierdzący to już tego nikt nie widzi. Ludzie przestańcie wkońcu narzekać ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: I po kielichach IP: *.siec2000.pl 15.01.11, 21:21 Popieram ten apel. Narzekanie szkodzi. Jak ktoś nie widzi, tego czego nie widać, to niech sie cieszy z kupy gruzu. I z tego że nowe kielichy nie będą obskurne. Choćby dlatego ,że wg projektu mają być identyczne jak stare. Tylko pachnące, bo tak jest zapisane w pozwoleniu na wyburzenie i odbudowę. Odpowiedz Link Zgłoś
art_102 Dziecinko...., 20.01.11, 19:55 tu nie chodzi o jakiekolwiek kielichy, tylko o TE kielichy. Zabierasz głos, a nawet nie zadałaś sobie trudu, zeby poczytać, dalczego wielu śwatowych architektów wąłczyło sie w ich obronę. Zburzyli te, to mogą sobie "nowe" darować, a na cholerę nam jakaś podróbka. Poza tym twoja logika jest trochę przerazajaca: jak cos jest brudne i zaniedbane, to trzeba wyburzyć i zrobić nowe, będzie piękne i czyste. A jak długo? Dobrze, że nie jesteś konserwatorem, ładne byśmy mieli zabytki. Same repliki. Gdzieś ty sie uchowała? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hann-a Re: Dziecinko...., IP: *.centertel.pl 21.01.11, 03:09 Hanysy uwielbiają erzace , dlatego uważają,że kielichy z gipsu to będzie to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
art_102 Re: Dziecinko...., 22.01.11, 16:34 Może by tak wybudować dla nich makietę Katowic 1:1 i niech tam zamieszkają, może być z gipsu:) Uszok będzie mógł burzyć i stawiać te swoje markety, Bojarun malować na żółto -niebiesko, Miasto Katowice pożegna ich bez żalu i zachowa resztkę uroku, będzie można wreszcie przygotować plan zagospodarowania, a bez tych "rozgarniętych inaczej", bedzie go można nawet zacząć realizować. Czujesz..jak..fajnie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Dziecinko...., IP: *.siec2000.pl 23.01.11, 14:17 Nie do przyjęcia jest obwinianie hanysów, za to co się wyprawia z dworcami w Katowicach. To wszystko gorolskie decyzje zarządców PKP i Inwestorów spoza Śląska. Władze PKP maja tyle wspólnego z hanysami co panowie Pomorski czy Elżanowski z Neinvera albo p Koźminski ze starego dworca. Fakt ,ze Uszok to wszystko akceptuje, ale nie dlatego ,że jest hanysem, tylko dlatego , że jest zaściankowym wieśniakiem, którego interesuje tylko własna Kostuchna. Oczywiście sądząc z wpisów, wielu Ślązków jest niezorientowanych, ale nie godzę się z ich obwinianiem, bo nie oni podejmują głowne decyzje. Dlatego przypominam obiektywne fakty: -Stary secesyjny był zbudowany przez hanysów, był piękny, zawsze wystarczający i przez Katowiczan akceptowany. - Został przekazany za darmo firmie pod nazwą PKP, która go zasyfiła i zaniedbała wszelkich niezbędnych adaptacji i modernizacji. - Realizacja dworca kielichowego w latach siedemdziesiatych była całkowicie zbędna i przyniosła szkody w architekturze i urbanistyce Katowic. To nie była decyzja hanysów tylko ówczesnych władz PZPR i PKP. Pawilon, który jest od pl Andrzeja, mozna było wtedy dobudować na ul Wojewódzkiej. -Jednak realizacja dworca kielichowego nastąpiła. I również na koszt Ślązaków i z ich głównym udziałem w realizacji. Dworzec był architektonicznie ciekawym, a konstrukcyjnie prekursorskim i wybitnym dziełem, wartym ochrony. Natomiast standard jego wykończenia i standard peronów był dziadowski, a prowadząca na dworzec estakada wogóle urągała wszelkim standardom. Ruchome schody i inne urządzenia dworcowe, PKP zepsuła, właśnie jak małpa zegarek. -Dworzec był od początku za duży i optycznie trochę za długi. M.in.dlatego niespecjalnie komponował się z sąsiednią architekturą miasta, chociaż w najbliższym sąsiedztwie i w tle za torami jest sporo obiektów kojarzonych z modernizmem. Kamienice neobarokowe czy secesyjne przy Młyńskiej, między Stawową a Słowackiego barbarzyńsko wyburzono pod plac Szewczyka i estakadę. Sam dworzec nie wymagał tych wyburzeń, bo powstał w miejscu bocznicy kolejowej do starej poczty. Natomiast jak juz te kamienice wyburzono, to można było pólnocną stronę pl. Szewczyka zamknąć czymś, co z z jednej strony pasowałoby do dworca a zdrugiej do ul 3-maja i Stawowej. -Wielkość i długość dworca nie były uzasadnione również funkcjami dworcowymi, dlatego znalazły tam miejsce różne funkcje bazarowe. On też przyczyniły się do jego zasyfienia, które tak denerwowało podróżnych i mieszkańców. -Zarówno ja, jak i wiekszość Katowiczan i w ogóle Ślązaków byłaby prawdopodobnie skłonna zaakceptować powrót starego dworca do pierwotnej funkcji i utworzenie na pl Szewczyka czegoś w rodzaju rynku z historyczna zabudową, w stylu zblizonym do ul 3-maja i Stawowej. Jednakże realnie nie jest to rozważane z róznych powodów. Obecnie za torami jest nowsza Poczta Głowna, która podobnie jak kiedyś stara też ma bocznicę i magazyn. Ten duży klocek obity blachą i hala to nie najlepsze tło dla jakiegoś neobaroku. Ale przede wszystkim pawilon dworcowy na pl Anrzeja oraz peron 4 i jego podziemia sa już wyremontowane a remont peronu 1 trwa. Czyli ,że perony 2 i 3 też będą wyremontowane, a co za tym idzie cały dworzec musi być odbudowany w miejscu kielichów. W centrum które ma 31 tys mieszkańców dwa dworce byłyby śmieszne. Odbudowa dworca też będzie na koszt Ślązaków, jak wszystko. -Jeśli odbudują kielichy, to bedzie to ersatz, ale taki sam jak inne odbudowy po barbarzynskich zniszczeniach. (Zamek Królewski, Starówka w W-wie czy w Gdańsku). Inwestor obiecał odbudowę. Wg mnie nie będzie miał łatwo tej obietnicy dotrzymać. Ale to barbarzyńca, który nie zasługuje na żadne ułatwienia. Ze wszystkich powyższych faktów można sobie wywnioskwać , kto co zawinił i czy główną winę ponoszą Ślązacy a zwłaszcza Katowiczanie. Prawdą jest ,że to sprawa dość złożona i mieszkańcy Katowic maja powody do zdezorientowania w sprawie dworców Jest natomiast wiele urbanistycznych powodów, żeby niezaleznie od odbudowy takiego czy innego dworca, nadal przeciwdziałać realizacji tej Waginy na pl Szewczyka. Dla dobra Katowic. Na koniec chciałem zauważyć, że sprawa dworców nie uzasadnia szyderstwa z regionalnych barw i z dążeń do autonomii. Nie ma żadnych dowodów, że autonomiści są odpowiedzialni za zniszczenia w stolicy autonomii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hann-a Re: Dziecinko...., IP: *.centertel.pl 23.01.11, 14:30 ZA zniszczenie dworca odpowiedzialny jest oszuk. Teren na którym stał dworzec jest terenem miasta.Miasto wydało pozwolenie na budowę vaginy.I TO MIASTO DECYDUJE,CZY W DANYM MIEJSCU MOŻE STANĄĆ TAKI BUDYNEK dlatego uwazam,że oszuk niszczy Centrum Katowic. na miejscu starego dworca na pewno za zgodą oszuka stanie fallus Odpowiedz Link Zgłoś