Gość: 4w4
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.01.11, 07:32
"a w Wiśle mieszka przecież Adam Małysz. Wypadało mieć obiekt, który przynosi dumę, nie wstyd."
w lecie malujemy mu trawę przed domem,zimą śnieg jakby bielszy przed jego obejściem...z całym szacunkiem,ale Małysz to tylko skoczek narciarski,na dodatek niezbyt rozgarnięty,jak większość w kadrze Polski,zerówki nic w tej sprawie nie pomogły,ani stękanie i udawanie lingwisty po niemiecku,więc jakby tej skoczni w Malince nie było to też by się nic wielkiego nie stało.
Jest ta skocznia,niestety,przykładem niegospodarności i nieporadności lokalnych władz oraz marnowaniem publicznych pieniędzy.Bo czy nie głupotą jest skocznia za miliony do której dojeżdża się dziurawą drogą?No ale ambicje władze Wisły mają na PŚ,a już co najmniej interkontynentalny.