Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem

IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.11, 00:55
Opodatkowanie właścicieli psów to jest bardzo dobry pomysł!!!! Tu mieszkają niestety przeważnie ludzie ze wsi, z Kieleckiego i sprzątanie po psach to dla nich "pańska fanaberyja".
To autentyczny cytat z odpowiedzi właściciela, gdy zwróciłam uwagę.
    • Gość: mors Re: Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.11, 01:13
      Cytat jest zawsze autentyczny...
    • Gość: pantaczka Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.11, 01:19

      Co za kretyński tekst za przeproszeniem! Tak jakbyśmy mieli mało podatków. Po kiego wała utrzymywać podatek, który płaci tylko niewielki odsetek społeczeństwa, a reszta ma gdzieś? podobnie jak z abonamentem rtv. Tym bardziej, że właśnie ta grupa społeczna (lumpy z centrum) która jest odpowiedzialna za psie gówna niewątpliwie pokrywa sie z grupa społeczną, która owego podatku nie płaciła. Po prostu trzeba to karać!!! Zwracanie uwagi na niewiele się tu zda. Wiem bo kilka razy próbowałem. No ale łapanie tych syfiarzy jest trudniejsze i mniej dochodowe niz np wlepianie mandatów za parkowanie lub picie piwa w parku, dlatego straż ma to gdzieś:(
    • Gość: KAT Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.11, 01:30
      Każdemu strażnikowi miejskiemu ,obowiazkowy wymóg wystawienia pieciu mandatów dziennie od włascicieli ktorzy nie sprzataja po swoich pieskach, jezeli nie wystawi zabierac premie.Zobaczycie jak nieroby wezma sie do roboty!
      • Gość: autochton Re: Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.11, 05:43
        I to jest właściwe podejście i odpowiedni zakres obowiązków dla straży miejskiej. Żadnych podatków za psa. Wymóc na straży miejskiej, aby zamiast bawić się w służby ruchu drogowego swoją uwagę skupiła na właścicielach psów pozostawiających ich odchody. Myślę, że po pół roku bezwzględnego karania mandatami problem byłby rozwiązany.
        • Gość: życzliwy Re: Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.128.86.154.static.crowley.pl 31.01.11, 08:37
          A nie można by w kompetencje panów strażników miejskich wpisać także usuwania nieczystości z chodników? Przecież mają pilnować porządku, czyż nie?
    • Gość: swoboda_t Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.11, 01:31
      Martwe prawo to złe prawo. Właśnie dlatego w Poslce poszanowanie prawa jest tak małe, że roi isę od bzdurnych, neiżyciowych lub martwych przepisów. A w dodatku można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że koszty ściagania i kontroli płatności podatku przekroczą wpływy z tego tytułu. Oburzenie autora jest słuszne, ale postulat już nie, a argumentację, że coś "jego nie interesuje" trudno uznać za poważną. Podategk żadnego problemu nie załatwi. Od tego jest SM i Policja, żeby karać, a służby miejskie, od dbałości o czystość, bo wszystkich za rękę i tak się nie złapie. I dotyczy to nie tylko kup - dobrze by byo, gdyby tylko one zalegały na ulicach.
      • Gość: Hann-a Re: Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.centertel.pl 31.01.11, 05:59
        dlaczego miasto nie wymaga od organizatorów imprez m. innymi na ul. MARIACKIEJ np.od p. TOKARSKIEGO / NOMEN OMEN stowarzyszenie Moje Miasto zadbania o czystość . Niech postawią toy-toye, a nie,że następnego dnia rano po pseudo imprezie zanieczyszczone są wszystkie okoliczne ulice.
      • Gość: Tyn Pan Od tego jest Poilicja i Straż Miejska... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 02:14
        Od tego jest Policja i Straż Miejska, od tego oni so, od tego so oni. Kononowicz na Prezydenta Katowic!
    • Gość: lolek. Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.11, 06:24
      A co z kotami?
      • Gość: Adi Re: Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.11, 09:27
        Jak to co? Nie widziałem nigdy żeby ktoś wyprowadzał kota na plac żeby się załatwił, więc czego się czepiasz, kupy nie zostawia. Mam kota, załatwia się do kuwety, ja to zbieram i wyrzucam, jakoś się nie brzydzę, rękawiczki i woreczek załatwiają całą sprawę.
        Dla mnie tekst "czemu nie opodatkować właścicieli kotów" jest śmieszmy.
        W końcu jak już nie ma podatku to moglibyście w końcu sprzątać po nich, skoro wcześniej mówiliście "płacę podatek więc niech miasto sprząta". Niecho sobie jeden z drugim wejdzie w taką niespodziankę i później czyści, "psie nie różni się od ludzkiego" jak zacytuję.
    • Gość: pepe Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: 195.205.178.* 31.01.11, 06:41
      Koty na skorki:)
      • Gość: piotr Re: Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.11, 08:39
        Katowice Ligota, skrawek zieleni na ul. Huculskiej i na wszystkich sąsiednich ulicach- to jedna, wielka kupa. Trudno przejsc bez odruchu wymiotnego. Nieliczni wlasciciele sprzatają , reszta oczywiscie ma to gdzies. Ul. Wielkopolska- czyli deptak dla pieszych - trudno isc bo psie odchody zalegają na całej szerokosci. Trawniki i krzewy po obu stronach powypalane przez psie odchody. To nie jest nawóz! psie ekstrementy niszczą zieleń! Straży miejskiej jeszcze w życiu nie widzialem w tym miejscu.
    • e.day Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem 31.01.11, 07:17
      Nie mieszkam w Katowicach, mam psa, sprzątam po nim. Frustruje mnie pielgrzymowanie z kupą w woreczku w poszukiwaniu kosza na śmieci. Z chęcią zapłacę większy podatek od psa za przejęcie obowiązku sprzątania przez miasto. Patrząc na innych psiarzy, niesprzątających po psach, myślę że to jedyne skuteczne rozwiązanie.
      • Gość: pin Re: Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: 93.175.71.* 31.01.11, 09:48
        zgadzam się, zdecydowanie za mało jest koszy :/ mam 2 psy i zdarza się, że któryś nie dotrzyma nawet do skwerku, wtedy sadzi na ulicy... i ten mordujący wzrok wszystkich przechodniów, przez ludzi nie sprzątających po sobie mam ochotę zapaść się pod ziemię, bo co z tego że w pogotowiu już trzymam worek jak i tak muszę przespacerować z nim przez całe miasto w poszukiwaniu pojemnika... że o koszach na skwerkach nie wspomnę ;/
        • alpepe Re: Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem 31.01.11, 13:48
          zwykłych koszy nie ma? Jak często chodzisz z psami, że delikwent nie wytrzymuje?
      • Gość: gosc Ja się nie dziwię. IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.11, 13:04
        Mówisz, "Frustruje mnie pielgrzymowanie z kupą w woreczku w poszukiwaniu kosza na śmieci" - ja sie nie dziwię, ostatnio udało mie się przejść pół Katowc z kubkiem po kawie w ręce i kosza nie udało się znaleść. W końcu zlitował się nade mną jakiś straganiarz i pozwolił dorzucić do swoich śmieci. Przyznam, ze moja wściekłosć osiągnęła już taki stan, ze gdyby nie on, to kubek wylądowałby gdzieś w kącie na chodniku. A teraz co zrobić z kupą? Specjalnych koszy nie ma, zwykłych nie ma, do domu przcież nikt smrodu nie przniesie, do ubikacji tez ryzyko wrzucac psie odchody, bo mozna złapać potem jakieś niewiadomo co, do osiedlowego kontenera, tez nie za bardzo, bo jakby tak wszyscy psiarze zaczęli robić, to smród będzie niemiłosierny. Jedynym rozsądnym wyjściem jest nałożenie podatku na psy w miescie i to nie symbolicznego, któru będzie przeznaczony w całości na sprzątanie, do tego regularne, codzienne. Powinien też być zakaz załatwiania psów na osiedlowych trawnikach, które powinny służyć dzieciom i mieszkańcom do relaksu, pikniku, zabawy, a to jest niemożliwe nawet po wystprzątaniu, bo i tak przcież to magazyn kloacznych bakterii. Zaraz będa na mnie krzyczeć, źe to przesada i sie czepiam. Nie sądzę, miasto to nie wieś i jak ktoś nie ma pieniędzy na utrzymanie psa, to ma do wyboru cała masę zwierzęcych pupili, których wyprowadzac nie trzeba. A wspólna przestrzeń miejska, powinna być estetyczna, czysta a nie przypominać obsraną, śmerdzącą pułapką.
        • Gość: retro Re: Taki jest poziom kultury wielu Polaków IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.11, 14:15
          Problem nie dotyczy niestety tylko Katowic, to problem w skali kraju. Jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie zanim nauczymy się, że teren za progiem naszego mieszkania jest wspólny, a nie "niczyj" więc ja za niego nie odpowiadam i mogę zrobić z nim co chcę. Kiedy piesek wali kupę na środku chodnika, ludzie wlepiają oczy w niebo, ale kiedy spiesząc się na autobus wpadają nowym butem w środek takiej niespodzianki, złorzeczą wszystkim wokół "dlaczego w tym mieście nikt nie sprząta!!??"

          1. Podatek od psa jest bzdurą, bo po pierwsze ściągalność jest żadna, po drugie nieliczni płacący go właściciele wychodzą z założenia, że skoro zapłacili to sprzątać nie muszą. Osobiście uważam, że trzymanie większego psa niż jamnik w dużym mieście jest zwykłym barbarzyństwem, ale często "hodowla" psa w mieście jest wynikiem mody, a nie miłością do czworonoga.

          2. Centra miast są najgorszym miejscem gdzie można hodować psa - ograniczona ilość terenów zielonych powoduje, że po wieczornym spacerze wszystkich psów, jedyny skwer w okolicy wygląda jak chlew. Urzędnicy powinni zastanowić się nad całkowitym zakazem hodowli psów w śródmieściu.

          3. Odnośnie koszy - ostatnio na moim osiedlu postawiono nowe kosze. Z kilkunastu zostały chyba 3. Część zniknęła - pewnie dałoby się je znaleźć na pobliskich działkach, tam gdzie są już ławki z parku i kradziona kostka brukowa z chodników. Część spłonęła, zestresowane dzieci muszą się przecież czymś zająć, a palenie śmietników to taka fajna zabawa. Jeden kosz wylądował na dachu przystanku autobusowego. Do tego w Katowicach służą kosze na śmieci. Nie dziwcie się drodzy mieszkańcy, że ich nie ma, kiedy są potrzebne.

          4. Jak napisał "gość" powyżej: jeżeli nie masz czasu sprzątać po psie, nie stać cię na płacenie za niego, kup sobie chomika, rybki albo patyczaka. Ja wiem że to już nie ten prestiż na placu, co spasiony kaukaz, ale na tyle cię tylko stać "miłośniku czworonogów".
          • e.day Re: Taki jest poziom kultury wielu Polaków 01.02.11, 07:42
            Ad. 1). To da się poprawić. Wystarczy wprowadzić obowiązkowe chipowanie psów. Jest to niegroźne dla zdrowia, łatwe technicznie i tanie. Ewidencja "psich podatników" w miastach kuleje na cztery łapy, odrobina starań więcej i wpływy też byłyby większe.
            Ad 2). To ma ścisły związek z pkt 1. Większe zagęszczenie psów = większe wpływy podatkowe za dany teren = łatwiej zlecić i wykonywać sprzątanie. Owszem, psu jest na pewno trudniej wytrzymać w ścisłym centrum miasta niż na przedmieściach i na wsi, ale też należy pamiętać, że dla niektórych ludzi korzyści z trzymania psa są tak potężne, że nie można tego spłycać prostym zakazem (na przykład starsze osoby, które pies zmusza do jakiejkolwiek aktywności, nie mówiąc o psach serwisowych)
            Ad 3). 10/10. Tak długo, dopóki co poniektórzy lenistwo swoje będą zasłaniać "niską szkodliwością społeczną" czynu, tak będzie. Przyznanie młodzieży samych praw, bez obowiązków, bez wymagania wysiłku, tak się kończy. Energia musi mieć ujście, może być skopanie bezdomnego i podpalenie kosza.
            Ad 4). 10/10. Każdy pies wymaga czasu, od chichuachua po bullmastifa, i czas na sprzątanie jest w tym bilansie pomijalny (czyt. nikogo nie zbawi oszczędzenie tych pięciu sekund, jeśli spacer ma trwać godzinę).

            Pozdrawiam.
          • ko-ka Re: Taki jest poziom kultury wielu Polaków 01.02.11, 14:24

            >
            > 1. Podatek od psa jest bzdurą, bo po pierwsze ściągalność jest żadna, po drugie
            > nieliczni płacący go właściciele wychodzą z założenia, że skoro zapłacili to s
            > przątać nie muszą. Osobiście uważam, że trzymanie większego psa niż jamnik w du
            > żym mieście jest zwykłym barbarzyństwem, ale często "hodowla" psa w mieście jes
            > t wynikiem mody, a nie miłością do czworonoga.
            Widać, jakie masz pojecie o tym.....egzekwuje sie, jak inne zaległości płatnicze. Chyba, że pies nie jest zgłoszony.
    • Gość: butterfly2101 Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.11, 08:02
      MIESZKAM W PIEKARACH ŚLĄSKICH I TEN PROBLEM NURTUJE MNIE OD DAWNA. MAM MAŁE DZIECKO I W ZASADZIE NIE SPOSÓB Z NIM WYJŚĆ DO PARKU W KTÓRYM MIASTO URZĄDZIŁO PLAC ZABAW DLA NAJMŁODSZYCH BO WSZĘDZIE SĄ PSIE KUPY. DZIECI TRZEBA TRZYMAĆ W WÓZKU BO JAK NIE TO NAJPEWNIEJ BĘDZIE UWALANE ODCHODAMI. NIBY JEST ZAKAZ WYPROWADZANIA TAM PSÓW ALE NIKT TEGO NIE RESPEKTUJE A STRAŻ MIEJSKA OLEWA. Z DRUGIEJ STRONY MIMO ŻE NIE POSIADAM PSA WIEM ŻE POPROSTU NIE MA MIEJSC WYDZIELONYCH DLA PUPILI------MOŻE TAKIE STWORZYĆ-----ZA TEN WŁAŚNIE PODATEK I ZAPŁACIĆ KOMUŚ KTO BY TAM PO NICH SPRZĄTAŁ SKORO WŁĄŚCICIELE KOCHAJĄ SWOJE ZWIERZĄTKO ALE JEGO KUPY DOTYKAĆ NIE CHCĄ.
      • Gość: misha Re: Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: 193.27.6.* 31.01.11, 08:42
        Wcale nie trzeba tworzyć specjalnych miejsc dla psów. Wystarczy, że ludzie będą po nich sprzątać. Bo bez tego nawet najbardziej specjalne miejsce dla psów będzie usłane psim łajnem po kostki. Prawda jest taka, że strażnicy miejscy zamiast zająć się faktyczną pracą dla mieszkańców, markują tylko swoją przydatność. Czają się na pieszych przechodzących w miejscach do tego nie wyznaczonych (choć czasem bezpieczniejszych do przechodzenia niż wyznaczone pasy), łapią starsze panie sprzedające rajstopy tudzież konwalie z własnego ogródka.
        • Gość: Adi Re: Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.11, 09:30
          Albo wożą się swoimi "drezynami" po mieście przez cały dzień nie wychodząc z nich wogóle.
    • Gość: platfus Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.11, 08:35
      Niech władze Katowic i nie tylko zobaczą jak problem rozwiązano w Krakowie. Tam nie ma zasranego rynku i ulic przez furmanki i psiy. Parki czyste, bo gospodarze dbają o czystośc i porządek. Prawie wszystkie miasta na śląsku są obesrane. Psy walą pod urzędami miasta i nikomu to nie przeszkadza. Straż miejska i policja mają to generalnie w d......e, bo samorządy nie wymagają od nich należytej roboty. Na zwrócenie funkjonarszowi uwagi,że psy srają na prywatnym terenie odpowiedział,że należy złapać właściciela srającego psa i do sądu. Paranoja !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Reksio Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.rdns.sun-net.pl 31.01.11, 08:40
      Po 12 albo i wiecej godzinach wyprowadzi mnie taki leniwy Pan, bo dziecku, dla ktorego bylem prezentem znudzilem sie. i po tych kilkunastu godzinach jak juz wyjde z klatki to ledwo moge wytrzymac i czasem nie wytrzymuje wtedy sram prosto na chodnik..dziwicie sie ? :) moj skacowany Pan nie moze posprzatac gdyz nie bylby w stanie sie chylic...glowa boli!
    • Gość: ana Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.ip.netia.com.pl 31.01.11, 08:41
      Powinni nie tylko płacić podatek za te obsrane pieski!!! a kary za nie sprzątanie po swoim pupilku powinny być tak dotkliwe, że następnym razem kupki swojego pieska na chodniku czy trawniku by nikt nie zostawił. To skandal, ze pozwala i przyzwala się aby nasze ulice, parki i trawniki były obrane!
    • tanebo Re: Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem 31.01.11, 09:25
      Mandaty, podatki, etc ja mam lepszy sposób - zakazać posiadania psów w mieście.
      • Gość: pinka Re: Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.146.255.233.nat.umts.dynamic.eranet.pl 31.01.11, 13:33
        ja bym zakazała zamieszkiwania miast przez takie debilne stworzenia jak ty
    • Gość: divak2 Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: 159.245.16.* 31.01.11, 09:25
      A ja sprzątając gó... po swoim psie i widząc jak kundle sąsiadów latają samopas i walą gdzie chcą, czuję się jak frajer. Póki taki stan rzeczy się utrzymuje, nie opłaca się latać z woreczkami i szukać śmietników.
      • Gość: a Re: Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.11, 09:38
        Nie łam się koleś. Bo jeśli zaczniesz robić jak wszyscy to nic się nie zmieni, pewnie nie tylko ty tak myślałeś, ale inny się poddali i nie sprzątają, w taki sposób to nic się nie zmieni bo nałatwiej się poddać i zrezygnować, sporo zależy od nas tak naprawdę, chcemy czystego miasta, sprzątajmy po swoich pupilkach, a jak ktoś brzydzi się kupy swojego psiaka to niech się zastanowi czy go rzeczywiście kocha?
    • Gość: Zofia Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.tktelekom.pl 31.01.11, 09:43
      Absolutnie nie zgadzam się z opiniami o zasadności przywrócenia podatku od psów, zwłaszcza jeśli to ma być rekompensata za psie odchody. Dotychczas podatek płaciłam i po moim piesku sprzątałam. Jeżeli za opłacany przeze mnie podatek ktoś inny ma sprzątać to ja przestaję.
      Jako właściciel psa proponuję, by raczej karać mandatami za zanieczyszczanie miasta. Mam tylko jedną uwagę, by mandaty były egzekwowane od wszystkich - również od tych biedniejszych i staruszków. Niech one będą symboliczne np. 5 zł ale dokuczliwe i nie umarzane, z przyczyn np. ekonomicznych ukaranego.
    • Gość: czytelniczka Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.gl.digi.pl 31.01.11, 09:45
      Płacę podatki, sprzątam kupy i czuję się jak jeleń... Gdy zwróciłam uwagę pewnej starszej pani, że nie posprzątała po swoim pupilu to odpowiedziała mi, że jej piesek robi małe kupki, prawie ich nie widać, nie to co mój... Straż miejska nie reaguje na takie sytuacje. Faktem jest też to, że koszy na tego typu nieczystości w centrum Katowic nie uświadczysz (wyjątkiem jest Plac Wolności), podobnie jest w innych miastach.
    • Gość: aisa Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.11, 09:45
      Szanowni Radni,
      W całych Katowicach, czy to w Centrum czy na obrzeżach miasta ciężko o zwykły kosz na śmieci, nie wspominając o pojemnikach na psie odchody - jeśli już taki pojemnik się znajdzie zapomnijcie , że ktoś go opróżni.
      Parę lat temu byłam w Pradze, m. in. na wzgórzu wyszehradzkim (historycznie miejsce podobne do naszego Wawelu, miejsce zadbane, trawa, drzewa, zabytki, odwiedzane przez turystów) i tam zauważyłam ciekawą rzecz : na dzień dobry tabliczki "Tu można wyprowadzać psy". Czujecie? Nie, "Zakaz wyprowadzania psów" tylko "Tu można wyprowadzać psy". Oczywiście co parę kroków pojemnik na psie odchody z torebkami. Żadnej psiej kupy nie uświadczycie. Chyba powinniśmy się od nich uczyć.
      • Gość: Hann-a Re: Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.centertel.pl 31.01.11, 09:56
        w Centrum Bydgoszczy też są co kilkanaście metrów rozmieszczone kosze na psie odchody. A w Katowicach pewnie za drogie. i trzeba rozpisac konkurs na jakich ulicach umieścić kosze, co ie metrów, jakiego mają być koloru itp. TO TAK POWINNO ZAJĄĆ ZE DWIE KADENCJE OBECNEMU PREZYDENTOWI.
    • ez-ia Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem 31.01.11, 10:00
      Panie autorze tekstu:
      Pan to chyba na widok własnej kupy zwracasz. O wyginaniu się już nie wspomnę.
      Jak tak panu źle, to wymyśl pan skuteczny środek na zadany temat.
      • Gość: Alik do ez-ia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.11, 11:06
        Pisze się "proszę wymyślić" lub "niech Pan wymyśli"
        • Gość: suka Re: do ez-ia IP: *.3s.pl 31.01.11, 12:50
          Alik, nie zrozumiałeś kpiarskiego warszawskiego slangu!
          Wyluzuj!
    • Gość: zxc Miasto to nie miejsce dla psów IP: 212.160.172.* 31.01.11, 10:09
      Nikt jakoś nie myśli, że tereny miejskie nie są odpowiednim miejscem dla psów. I to zarówno ze względu na te psy, jak i na całe otoczenie. Problemu ze sprzątaniem np. krowich placków w mieście nie ma, bo z różnych względów nie wolno w mieście mieć krowy. Gdyby wprowadzić odpowiednie regulacje dopuszczające posiadanie psów tylko tam, gdzie właściciel może zapewnić warunki do ich swobodnego wybiegu na PRYWATNEJ posesji, odpadłby nie tylko problem sprzątania po psach, ale też np. niebezpieczeństwa pogryzienia. Również podatki od psów nie byłyby potrzebne.
    • Gość: katowiczanka Glupia artykul, glupia autork IP: *.ip.netia.com.pl 31.01.11, 10:13
      bo skoro podatki dotychczas byly, a mimo to problem kup istnial, to jaki jest ich sens? Gdyby za te psie podatki pojawily sie kosze na psie kupy i woreczki, to wtedy mozna straszyc mandatami. Ale ja nie bede latala z wlasnymi workami i szukala kosza na smieci. Autorka chyba nienawidzi zwierzat a przy okazji wszystkiego wkolo. Siedz babo w domu jak masz problem
      • Gość: JA Re: Glupia artykul, glupia autork IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.11, 10:25
        W KAŻDYM WIĘKSZYM MARKECIE DOSTANIESZ WORECZKI ZA DARMO - ODCHODY MOŻNA WRZUCAĆ DO KAŻDEGO POJEMNIKA NA ŚMIECI (jA ODPADY Z KUWETY MOJEGO KOTA WYRZUCAM DO KONTENERA NA SMIECI ZA ZGODĄ I WIEDZĄ MPGKIM ). OKREŚLANIE KOGOŚ EPITETEM ZE JEST GŁUPI TYLKO DLATEGO ZE CHCE STĄPAĆ PO CZYSTYM CHODNIKU I WIDZIEĆ ŁADNA TRAWĘ A NIE ZASRANĄ - JEST NIEGRZECZNE I NIE NAJLEPIEJ SWIADCZY O KULTURZE OSOBISTEJ - JAK ZOSTAWIASZ TO CO ZROBI TWÓJ PIES NA CHODNIKU I TRAWIE TO MNIE TO JUŻ NIE DZIWI BO NAJPIERW PO PROSTU TRZEBA CHCIEĆ - A NA TWÓJ DYWAN PIESEK TEŻ SADZI CI KUPY?? W ZASADZIE CZEMU NIE? NIE POWINNO CI TO PRZESZKADZAĆ !
    • Gość: ziuta Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.altec.pl 31.01.11, 10:39
      najpierw Strazy Miejskiej nalezy zabrac samochody sluzbowe niech chodza pieszo to zobacza problem ale jak sie d..e wozi samochodem jeszcze w towarzystwie strazniczki to sie mysli nie o psich odchodach ale zupelnie o innym latwiej jest wlepic mandat za zaparkowany samochod przed Apteka na dwie min.
    • Gość: gość Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.11, 11:10
      Katowice Miasto Ogrodów to piękne hasło, ale Katowice Miasto Psich Kup - prawdziwsze. Najbardziej martwi mnie to, że ludzie, którzy sprzątają po swoich psach, są traktowani jak dziwaki i frajerzy. Nie mam psa, ale wiem to od znajomych.
      Straż Miejska powinna więcej spacerować i nakładać mandaty, a nie wozić się.
      Tymczasem proponuję ogłosić konkurs na najbardziej obsraną ulicę Katowic, z nagrodami od samego prezydenta. Moje typy ze Śródmieścia: Plebiscytowa i Królowej Jadwigi. Tam to tylko slalomem, wózki dziecięce nie mają szans.
      • Gość: XXXXX Re: Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.11, 12:31
        Tylko, że to powinna być nagroda nie od prezydenta, tylko DLA naszego kochanego prezydenta! I powinna to być wielka torba zebranych z tych ulic psich kup! Wtedy pewnie prezydent ogłosi społeczne konsultacje;) i wtedy już pewnie wszystko pójdzie jak burza!!!! Dla jasności dodam, że mam psa, sprzątam po nim (choć robi malutkie kupki;)))) i rzeczywiście inni patrzą na mnie jak na dziwaka. Smolę to!
    • Gość: lubie psy Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: 91.216.213.* 31.01.11, 11:36
      Problem psich odchodów dotyka każdego mieszkańca miasta. Kto nie wdepnął w kupę? Niestety zwracanie uwagi psim właścicielom kończy się agesją lub śmiechem, bo nic im nie można zrobić. Czy mam wezwać straż miejską? Przecież nie przyjadą, a jak przyjadą to przecież Pan czy Pani z pieskiem nie zaczekają na nich żeby dostać mandat.
      Jak temu zaradzić?
      Nic prostszego: zmienić prawo tak aby gmina mogła wynająć prywatną firmę (nie leni ze SM), która zadba o egzekwowanie zakazu srania gdzie popdanie. Jeżeli zobaczą srającego pieska z włąścicielem to mandat (z 500 zł) lub wniosek do sądu. Pewnie taka firma w krótkim czasie zarobiłaby dla gminy i siebie krocie, a i problem kup skończyłby się po roku.
      • Gość: piotr Re: Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.11, 11:54
        proponuję "black water" :)
    • Gość: ben No i mamy sezon g..nych estetów IP: *.146.255.240.nat.umts.dynamic.eranet.pl 31.01.11, 12:32
      Tak to jest że wraz ze zbliżającym się końcem zimy, a właściwie śródzimowymi odwilżami powraca temat psich kup na ulicach, chodnikach, skwaerach, placach itd.
      Oczywiście nie jest to zjawisko chwalebne a newt mogę stwiierdzić że jest to zjawisko naganne ale zastanawia mnie czemu z taką energią i zangażowaniem sezonowi esteci specjaliści od postrzegania psich kup w każdym zakamarku naszych przestrzeni publicznych nie widzą papierów, butelek, puszek, petów, gum do żucia, plastikowych toreb, nylonowych woreczków, kartonów po napojach, zużytych prezerwatyw, pudełek po papierosach i innych wielu wielu pozostałości po naszych obywatelach.
      A przecież ww. pozostałości wraz ze wzrostem temperatury nie rozpłyną się za pomocą drobnoustrojów i owadów jak to będzie z psimi, i nie tylko psimi kupami (np. często koty też są wyprowadzane a jeśli nie to są wypuszczane przez swoich opiekunów - no i, jak to koty, załatwiają się się do piasku a ten z kolei najłatwiej znaleźć w piaskownicy). Tak na marginesie to ludzie też sadzą, może w miejscach nieco tylko mniej widocznych ale sadzą.
      Więc do istoty problemu: podatek owszem jak ktoś znajdzie skuteczny sposób jego ściągnięcia a tak przede wszystki to trzebaby wyznaczyć miejsca gdzie psów nie powinno się wyprowadzać no i rygorystycznie przestrzegać rygoru wyprowadzania psów na smyczy bo śląska maniera że dobry pies to pies wolno biegający niweczy wszelkie ustanawiane zasady.
    • Gość: Bartek Pieniądze nie śmierdzą, kupy owszem IP: *.mofnet.gov.pl 31.01.11, 12:39
      Podatek powinien pozostać. A egzekwowanie? Jest kilka mozliwości:
      1) większość właścicieli szczepi psy - wystarczt aby weterynarze przy szczepieniu pobierali roczny podatek i odprowadzali do UM;
      2) większość wychodzi z psami na spacer - wystarczy od czasu do czasu aby Straż M. wylegitymowała właściciela i poprosiła o okazanie dowodu wpłaty podatku (oczywiście wcześniej należałoby wprowadzić obowiązwek posiadania przy sobie dowodu wpłaty);
      I karać, karać, karać za niesprzątanie!!! Tylko sołtys Katowic powinien zabezpieczyć odpowiednie kosze.
      • Gość: harc mistrz =----D POdatek psich kup nie załatwi tylko skuteczne kary IP: *.1000lecie.pl 31.01.11, 14:56
        ...za ich niesprzątanie są potrzebne.

        Autor prasowego artykułu w GW prawdopodobnie... wdepnął w psie gó... i to "natchnęło" go do napisania tak napastliwego, głupiego i jątrzącego felietonu, domagającego się... PODATKÓW.
        POdatki wezmą, znikną pieniądze (nie wiadomo gdzie), a gówna na mieście POzostaną. ;-)

        Ja akurat od kilkunastu lat... sprzątam po swoich psach, dobrze znam problem i wiem jak go rozwiązać skutecznie, bo ani policja, ani straż miejska, sprawy sprzątania psich kup nie jest w stanie załatwić.

        Musi być bezwzględne karanie mandatami, wykonywane przez cywilne patrole zrekrutowane np. z bezrobotnych, odpowiednio przygotowane i wyszkolone.
        NAJWAŻNIEJSZE JEST, aby 50 % z nałożonego mandatu karnego szło... od razu do kieszeni tych, co przypilnują sprzątania psich kup. Jest pewne, że po roku problem sam zniknie.
        (HKP)
        ...
        CZUWAJ!!!

Inne wątki na temat:
Pełna wersja