obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic

IP: 192.168.0.* / *.gliwice.pl 14.08.01, 19:41
Jestem z Technikum Hotelarskiego w Gliwicach i w ramach nauki odbywamy
praktyki w różnych hotelach i restauracjach, m.in. w Hotelu Diament w Gliwicach,
w których jada obiady prezydent miasta Gliwice - Zygmunt Frankiewicz.
Mamy obowiązek nie brać od niego pieniędzy, tylko podawać obiady w cenie do 200
zł. Tyle wydaje moja 5-osobowa rodzina na całodzienne wyżywienie na TYDZIEŃ!!!
Jak słyszę , że miasto nie ma funduszy na przeróżne inwestycje, płace itd.
a prezydent dostaje oprócz wysokiej przecież pensji darmowe żarcie i 10 tysięcy
premii kwartalnej, to szlag mnie trafia. To ma być demokracja kosztem biednego
społeczeństwa? Wstyd mi za "Solidarność" moich rodziców, byli naiwni.
    • Gość: witousek Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic IP: 10.31.10.* 17.08.01, 12:06
      Zgaga, zechciej odezwac sie na priva (witousek@kki.net.pl):-) pozdr.
    • tolo123 Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic 17.08.01, 12:10
      Niestety, Gliwice to nie jedyne miasto z takimi problemami. Mieszkam w
      Katowicach i w tym roku skończyłem Technikum Kolejowe. Na kolej jest takie samo
      złodziejstwo.
    • Gość: iwona Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic IP: *.ub.ruhr-uni-bochum.de 20.08.01, 12:44
      teraz rozumie te ceny w tej restauraci!!!, moze pan prezydent by te pieniadze ktore zaoszczedzil tak
      biednym dal do dyspozyci, a moze ta knajpa nalezy do niego?
      • tolo123 Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic 20.08.01, 12:50
        Do niego lub jego znajomych lub krewnych.
        • Gość: prac Re: obiadki u oszusta !!!! IP: *.gliwice-zerniki.sdi.tpnet.pl 25.08.01, 00:09
          biorąc pod uwagę, że Pan Szylwański (właściciel Restauracji
          Polskiej, "Sorrento" w Gliwicach i Zabrzu, "Capri" oraz magazynu "EXIT")nie
          płaci pracownikom pensji, ZUS-u i podatków oraz zatrudnia na czarno 90 %
          swojego personelu to stac go na fundowanie "obiadków u oszusta"
          pozdrowienia dla policji gospodarczej
          • tolo123 Re: obiadki u oszusta !!!! 25.08.01, 10:11
            Ale oczywiście żaden z urzędników o tym nie wie.
            • Gość: prac Re: obiadki u oszusta !!!! IP: *.gliwice-zerniki.sdi.tpnet.pl 25.08.01, 10:46
              Nie!!!!! PIP już podobno sie tym interesuje i w sadzie pracy toczą sie już
              rozprawy, ale "fiskus" pewnie ma dużo pieniędzy i te "drobne" podatki go nie
              interesują. A o ile mi wiadomo byli i obecni pracownicy oraz kierownictwo
              (pewnie, że nie wszyscy, ale wielu)służą informacja.........
    • Gość: Qqlka Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic IP: *.tvsat364.lodz.pl 25.08.01, 21:30
      To rzeczywiście draństwo , no ale zawsze mozesz mu napluć do zupy.Ale na
      poważnie ; może p.prezydent mógłby zabrać głos w tej kwestii. Czakamy ...
      • Gość: elf Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic IP: *.drano-cafe.silesianet.pl 27.08.01, 21:38
        Prezydent "nie wie", że kilka metrów od jego domu prosperuje burdel, a będzie
        się przejmował prywatnymi lokalami. A co do celowości wydawania pieniędzy w
        naszym mieście to najlepszym przykładem niech będzie pomnik "Kaczej Dupy",
        który za nasze pieniądze zafundowali nam włodarze miasta u wejścia do parku
        Chopina (za tydzień z hakiem odsłonięcie to wszyscy będą mogli ocenić) i na
        plakaty i koncert z tej okazji też były pieniądze.
    • Gość: jacol Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 28.08.01, 09:45
      tak to juz u nas jest ze ci najwiecej zarabiający mają wszystko za darmo - ale
      dlaczego? - bo apetyt rosnie w miare jedzenia
      ci ludzie są bezwstydni , mają wszystko ale jeszcze " brać brać brać ..."
      panie prezydencie tak naprawdę jest pan nikim
    • Gość: pap Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic IP: *.um.gliwice.pl 28.08.01, 10:01
      Kłamać lub fantazjować – nawet anonimowo - też trzeba umieć. Prezydent
      Frankiewicz obiady jada najczęściej w domu, choć ze względu na porę jest to
      zwykle późna kolacja. W restauracji Hotelu Diament w tym roku jeszcze nie był.
      Kilka czy kilkanaście razy w roku zdarza się, że ważni goście podejmowani są
      obiadem lub kolacją. Jest to zupełnie normalna praktyka, choć odbywa się na
      nieco innych zasadach, niż opisana powyżej, żeby nie obrazić gości. Kosztuje
      też mniej.
      Prawdą jest natomiast, że raz w tygodniu podczas posiedzeń Zarządu Miasta jego
      członkowie jedzą obiad w Urzędzie Miasta. Kupują go za własne pieniądze, w
      cenie 5-7 zł/osobę, w Barze Teatralnym przy ul. Zygmunta Starego. Polecam –
      świetna kuchnia.
      Piotr Popiel,
      Naczelnik Biura Prasowego i Promocji Miasta UM Gliwice
      • Gość: Ciekawy Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic IP: *.chello.pl 29.08.01, 08:05
        I Ty w to wierzysz ?
      • tolo123 Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic 29.08.01, 10:15
        Człowieku ale z ciebie naiwniak że w takie bajki wierzysz.
      • Gość: max Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 29.08.01, 11:13
        Zachowanie prezydenta to normalna praktyka wśród polityków i elity
        rządzącej. Niestety można przyjąć, iż jest to ogólnie przyjęta reguła.
        Gliwice nie są tutaj wyjątkiem.Tak zwanych VIP-ów mamy w każdym magistracie(za
        nasze pieniądze)kwestia jakiego typu to są fachowcy i o jakim poziomie kultury
        osobistej pozostaje bez komentaża.Sam spaliłbym się ze wstydu.
        Sitwa rządzi, ja ci obiadek ty mi pozwolonko lub świety spokoj, bilecik na
        premierę do kina,teatru, na jakis ważny meczyk.Obeg zamknięty.Zwykli ludzie
        to widzą i się wkurzją.
        • Gość: wit Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic IP: *.silesia-region.pl 29.08.01, 15:32
          Może miasto płaci mu za mało (jedynie 10 000 mięsięcznie i co trzy miesiące
          jeszcze raz taka sama premia)że musi się żywic na koszt restauratora
          • tolo123 Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic 31.08.01, 17:43
            Tak, zdecydowanie za mało mu płacą, biedaczek. Trzeba mu dobić do 15000 zł.
      • Gość: DEVIL Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic IP: *.proxy.aol.com 31.08.01, 16:22
        popiel lzesz jak pies i jeszcze biezesz za to kase
        niezla fucha
    • Gość: elf Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic IP: 212.106.133.* 03.09.01, 21:08
      Nie wiem jak było w Polskiej, ale w Sorrento z całą pewnością za siebie i gości
      nie płacił wiceprezydent Gliwic, Moszyński. Obaj z Frankiewiczem zmienili
      obecnie barwy partyjne i startują z listy Platformy Obywatelskiej. Ludzie, nie
      dajcie się okpić tym oszustom!

    • Gość: Robol Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic IP: 212.106.133.* 04.09.01, 18:59
      Jestem pracownica w firmie PANA SZYLWANSKIEGO. Gdy przeczytalam o "Obiadkach",
      to mi sie zrobilo przykro, bo my musimy robic po 16 godzin dziennie i nie
      mozemy nic jesc, co jest "wlasnoscia pana SZYLWANSKIEGO" cyt.Wiesiek Rudzki
      (pseudonim LOS).Kiedys kucharzowi obcieli z pensji 300 PLN za probe zjedzenia
      kawalka sera (drogi ten ser co ?). Z powodu oszczednosci w firmie nie wolno nam
      nawet podgrzewac obiadow, ktore przynosimy z domu.Mam nadzieje ze pan prezydent
      mial niestrawnosci po wizycie w RP, bo podaja tam przeterminowane ICE TEA z
      marca 2001. Wizyta w Sorrento tez grozi podobnymi konsekwencjami, gdyz na
      kuchni i zapleczu panuje GRZYBEK PLESNIACZEK POSPOLITY z czasow myjni
      samochodowej.Ludzie! Usmiechy na twarzach kelnerek i personelu tych restauracji
      sa pozorne.Na zapleczu i poza praca rozgrywaja sie prawdziwe dramaty. Kierownik
      ktory otrzymuje 2800 PLN (na umowie 1500 ?!?!?) nie wie ze za 600 PLN nieda sie
      wyzyc czteroosobowej rodziny.TU obcinaja za wszystko np.za pozno podeszla pani
      do klienta albo nie powiedziala pani dobranoc wychodzacym klientom.Ale ja juz
      to rozumiem-kazda obcieta premia to "OBIADEK" czy to dla Frankiewicza czy Pani
      z Sanepidu albo koperta dla PIP czy PG, czyz nie? Bo gdyby to nie funkcjonowalo
      w ten sposob, to juz dawno ten ESESMAN mialby po interesie.
      • tolo123 Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic 15.09.01, 12:43
        Z tego co opisujesz to nie jest dobrze, wręcz tragicznie. Czy nie sposobu żeby
        to ukrucić?
        • Gość: Robol Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic IP: *.drano-cafe.silesianet.pl 15.09.01, 13:36
          jedynym sposobem na tych ludzi jest prawo ale z tego co widze zadna z
          instytucji nie ma zamiaru dobrac sie im do tylkow. widocznie tak mozna i tak
          trzeba bo kto tak nie robi ten zapieprza jak jelen i itak ledwo starcza na
          zycie. pozdrawiam cala ekipe zlodzieji i kolesi z sejmu i innych instytucji,
          trzymajcie mordy przy korytach bo za dwa tygodnie inne obludne swinie dorwa sie
          do zarcia i beda mamic nas zludnymi obietnicami "BEDZIE LEPIEJ".
          • tolo123 Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic 17.09.01, 16:26
            Dużo tych świń będzie na drugą kandecję, cała reszta to przypadek.
            • Gość: prac Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic IP: *.gliwice-zerniki.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 12:38
    • Gość: sceptyk Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic IP: *.cchp-pan.zabrze.pl 15.09.01, 09:57
      pan Frankiewicz to doświadczony wyjadacz umie korzystać z władzy, nie trzeba
      nawet patrzyć mu osobiście na ręce, wystarczy to co czytamy w Nowinach
      Gliwickich. Ale nie ma na to rady, ludzie się mie zmieniają sami na lepsze
      tylko na gorsze. Sceptyk
      • Gość: Robol Re: obiadki za 200 zl prezydenta Frankiewicza z Gliwic IP: *.drano-cafe.silesianet.pl 15.09.01, 13:43
        w zabrzu tez macie problemy z wladza przykladem moze byc "OKRAGLAK" na rynku
        ale to bedzie w gazetach, poczekajmy jeszcz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja