Gość: GS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.11, 11:58 polska mentalnosc zasrac, zasyfic i ukrasc. Pozniyj sie dziwiom, ze nazywajom ich brudasami. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: piotr Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.11, 12:04 zapraszam na ul. huculską, jest tu tyle psich odchodów że należałoby nauczyć się latać, bo przejsc sie praktycznie nie da. gratuluję wszystkim okolicznym sąsiadom- wlascicielom psów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hann-a Re: Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.centertel.pl 06.02.11, 12:11 hanysy dbają tylko o porządek w domu a co za drzwiami ich mieszkania, to już nie ich problem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SK Re: Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.mmj.pl 06.02.11, 12:45 Hanysy dbaja ,tylko takie jak ty napływowe gorolice zapomnieli ze ze wsi do miasta przyjechali! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: petrus Re: Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.11, 22:22 ul. Wielkopolska jest cały rok obsrana, a smród, zwłaszcza latem nie do zniesienia. Niestety na tych ulicach mieszka "elyta" lub potomkowie, która w większości przyjechała na Śląsk wraz z Grażyńskim szerzyć polską "qlturę". Paniusie z pieskami wychodzą przed willę by ich pupile mogły się załatwić na ALEJKOWYM trawniczku, oczywiście ogród zadbany i czysty. Więc moja propozycja brzmi: WŁAŚCICIELE PSÓW DO ŁOPATEK I SPRZĄTAĆ GÓWIENKA PO PUPILACH !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anita Re: Katowice stolicą Kultury!!! IP: *.sukcesnet.pl 07.02.11, 09:59 czy trzeba coś dodawać - kultury u nas ze świecą szukać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.11, 12:15 skoro jest podatek za posiadanie psa to niech miasto (odbiorca pieniedzy) zatrudni ludzi do sprzatania psich kup. Jeżeli mało ludzi to może znieść opłate parkingową i wiele osob by mogło przejsc do innej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fera Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.v-net.com.pl 06.02.11, 12:29 1400 złotych, za coś, co może być warte 100zł. Potem się dziwić, że miasta na nic nie stać, jak wszystko kupują w takich przesadnych cenach. Zresztą wyobraź sobie - cały miesiąc musisz pracować nie wydając na nic, żeby kupić śmietnik. Puk puk puk. Odpowiedz Link Zgłoś
art_102 Nie stać cie, to nie kupuj... 06.02.11, 13:17 Jak ci kosz za drogi, to nie kupuj psa. Jak chcesz go mieć, to płać podatek i dokładaj sie do koszy. Jakby mnie nawet było stać na pałac, to go nie kupię, bo go nie utrzymam, rozumiesz, co chcę ci powiedzeć? Dlatego, że ty chcesz mieć psa, a nie masz zamiaru wydawac na kosz i podatki, to wszyscy mamy chodzic po psich gównach, tak? Może ja sobie zafunduje mamuta i będę moje zwierzątko odsrywać pod twoim domem, a co mi tam. O kulturze ludzi tak postepujących nie ma co mówić, bo nie ma o czym i o kim, ale ci, co to tolerują, nie są od nich lepsi. Nie wiem, czy to wciąż takie komunistyczne myślenie "dobro niczyje" pokutuje, ale przeciez młode pokolenie zachowuje się nie tak samo. No cóż, przykład idzie z góry. Ja sie jednak dziwię mieszkańcom i współlokatorom, ze się nie postawią i tym od kup, i miastu, ze nie sprząta ani koło siebie, ani nie potrafi wyegzekwować porzadku u innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hann-a Re: Nie stać cie, to nie kupuj... IP: *.centertel.pl 06.02.11, 13:50 Ponad 200 tys. zestawów do sprzątania po czworonogach ma do rozdania stołeczny ratusz. Choć od kilku lat i ratusz, i straż miejska organizują akcje zachęcające do sprzątania psich odchodów, to gdy topnieje śnieg, problem staje się szczególnie widoczny. Właściciele psów na terenie Warszawy mają obowiązek sprzątania po nich Właściciele psów na terenie Warszawy mają obowiązek sprzątania po nich /AFP Jak poinformowała Agnieszka Kublik z urzędu m.st. Warszawy, zestawy do sprzątania nieczystości są do odebrania w stołecznym Biurze Ochrony Środowiska. "Zapraszamy zarządców nieruchomości, właścicieli kiosków i sklepów, którzy chcieliby wyposażyć swoich mieszkańców czy klientów w specjalne jednorazowe torebki" - zachęca urząd. Aby otrzymać zestawy należy zadzwonić pod nr 22 257 95 00. Mandat nawet do 500 złotych Właściciele psów na terenie Warszawy mają obowiązek sprzątania po nich. Odchody należy umieszczać albo w koszach ulicznych na śmieci niesegregowane, albo w specjalnie przygotowanych do tego celu pojemnikach. Za niesprzątnięcie po zwierzęciu straż miejska może nałożyć mandat w wysokości do 500 zł. Obowiązek ten nie dotyczy niewidomych, korzystających z psów-przewodników oraz osób niepełnosprawnych, korzystających z psów-opiekunów. Kublik podkreśliła, że w ciągu ostatnich lat podejście warszawiaków do kwestii sprzątania po swoich pupilach zaczęło się zmieniać. "Nikt już nie pyta po co i dlaczego trzeba sprzątać. Zaczynają wstydzić się osoby, które tego nie robią, a nie - jak jeszcze kilka lat temu - ci, którzy po zwierzętach sprzątali" - zaznaczyła. Dodała jednak, że i tak co roku, z odwilżą spod śniegu wyłania się problem psich odchodów. Rzecznik prasowy stołecznej straży miejskiej Monika Niżnak poinformowała, że w ubiegłym roku strażnicy wystawili 125 mandatów karnych, złożyli do sądu sześć wniosków o ukaranie właściciela psa. W sumie odnotowano ok. 1,2 tys. interwencji w tej sprawie - "większość z nich były to pouczenia, ostrzeżenia" - powiedziała. Jak zaznaczyła, aby strażnik miejski mógł wypisać mandat, musi być świadkiem, że właściciel zwierzęcia nie sprzątnął po nim nieczystości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fera Re: Nie stać cie, to nie kupuj... IP: *.v-net.com.pl 06.02.11, 14:21 art_102 napisał: > Jak ci kosz za drogi, to nie kupuj psa. Jak chcesz go mieć, to płać podatek i d > okładaj sie do koszy. Jakby mnie nawet było stać na pałac, to go nie kupię, bo > go nie utrzymam, rozumiesz, co chcę ci powiedzeć? Dlatego, że ty chcesz mieć ps > a, a nie masz zamiaru wydawac na kosz i podatki, to wszyscy mamy chodzic po psi > ch gównach, tak? Może ja sobie zafunduje mamuta i będę moje zwierzątko odsrywać > pod twoim domem, a co mi tam. O kulturze ludzi tak postepujących nie ma co mów > ić, bo nie ma o czym i o kim, ale ci, co to tolerują, nie są od nich lepsi. Nie > wiem, czy to wciąż takie komunistyczne myślenie "dobro niczyje" pokutuje, ale > przeciez młode pokolenie zachowuje się nie tak samo. No cóż, przykład idzie z > góry. Ja sie jednak dziwię mieszkańcom i współlokatorom, ze się nie postawią i > tym od kup, i miastu, ze nie sprząta ani koło siebie, ani nie potrafi wyegzekwo > wać porzadku u innych. Ale ja nie mam psa i nie mam zamiaru mieć, a piszę tylko o tym, że wiele rzeczy, których zakup mogą finansować instytucje publiczne, jest dziwnie drogi. Słupek z plastikowym pojemnikiem za 1400 złotych? A zaraz, zaraz, czemu ty bronisz niegospodarności? Masz w tym jakiś interes? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ak Re: Nie stać cie, to nie kupuj... IP: *.com-promis.3s.pl 06.02.11, 16:19 Właśnie bida piszczy ale piesek musi być ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: auxan Re: Nie stać cie, to nie kupuj... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.02.11, 18:52 I po co wykręcasz kota ogonem? To tak, jakby Ci kazali kupić za 2000zł buty, które warte może 150zł, a może i mniej. Chętnie tyle zapłacisz? No chyba nie. Wiec się nie dziw, że ktoś oburzony na 1400zł za kosz, który powinien kosztować z 10 razy mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
art_102 @fera & auxan 06.02.11, 22:54 Kochani, jak można w tym kraju cokolwiek ustalić, wywalczyć, jak nawet tu, w tych kilku komentarzach, nie potraficie sie trzymać tematu? Zamiast walczyć o czystość miasta, to wy walczycie ze mną, bo pewnie mam w tym interes, pewnie te kosze produkuję. Jasne, lepiej niech gówna dalej leżą, a psy zasrają wszystko, czego Uszok nie zdąży zniszczyć, ale wy się boicie, że a nuż ja mam w tym interes. Lepiej, żeby całe miasto taplało się w odchodach niż jeden człowiek zarobił. I tak o sprzątaniu miasta dyskusja sie skończyła, a zaczęła zawiść. Bo gdyby do was przyszedł urzędas z propozycja produkcji koszy w tej cenie, to wy byście powiedzieli, chętnie to załatwię, ale tyle nie chcę. Proszę mi zapłacić połowę – prawda, że tak by było? Czy ja produkują kosze, albo torebki do odchodów – niech pomyśle – no nie, chyba jednak mam całkiem inny zawód i zajęcie, ale wciąż cierpię, że nie dość, że to miasto ma takiego sołtysa i jest zasrane, to jeszcze ma takich mieszkańców. Sami tyłka nie ruszą, ale każdą inicjatywę zduszą w zaraniu, bo na pewno ma w tym jakiś interes”, pewnie, zę mam, chcę mieć miasto przynajmniej czyste, jak już musi być takie brzydkie. Co do kosztów, to raczę zwrócić uwagę, że cokolwiek miasto robi, to kosztuje bajońskie sumy. Tak jak kilka słupków na Mariackiej za 700 tys. (sic!). Nie chodzi o to żeby zrobić, tylko żeby sie obłowić i dotyczy to również magistratu. "Przetargu" nie wygra ktoś, kto go wygrać nie ma. Podobnie ma KSM, za to co oni wydają na zwykłą rzecz, można by dom postawić, ale duzo kieszeni po drodze, to co, cena musi trzymać poziom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: auxan Re: @fera & auxan IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.02.11, 10:16 No, już dużo lepiej, poprzednio była okropna napaść. Bo co to miało znaczyć Jak ci kosz za drogi, to nie kupuj psa. ... Dlatego, że ty chcesz mieć psa, a nie masz zamiaru wydawac na kosz i podatki, to wszyscy mamy chodzic po psich gównach, tak?" Psa nie kupiłem tylko wziąłem szczeniaka od bezdomnych mieszkających w altankach na działkach i po latach nie zamierzam się go pozbywać bo się komuś nie podoba. Zawsze po nim sprzątam, chociaż nigdy jeszcze nie narobił na chodnik, ale uważam, że na trawnikach kupy też nie powinny leżeć. Więc na pewno z powodu mojego psa po psich gównach nikt nie chodzi. I nie widzę powodów, by za zwykły kosz na psie odchody płacić jak za dużą dobrą lodówkę czy pralkę - psie kupy wyrzucam do zwykłych śmieci, chociaż pewnie lepiej byłoby do specjalnych koszy, ale przecież nie za 1400zł. Czy naprawdę uważasz że jak kto ma psa to już powinien bulić ile tylko komu przyjdzie do łba, niczym haracz dla gangsterów? Odpowiedz Link Zgłoś
art_102 Re: @fera & auxan 07.02.11, 23:04 Dalej podtrzymuję stwierdzenie, że „jak ci kosz za drogi, to nie kupuj psa”, tylko przecież to jasne, ze nie chodzi o kosz, tylko o postawę. Strasznie mnie wku...wia (sorki, ale to adekwatne określenie), takie pieprzenie jak @fery „1400 złotych, za coś, co może być warte 100zł. Potem się dziwić, że miasta na nic nie stać, jak wszystko kupują w takich przesadnych cenach.” Ja ci powiem jak to wygląda w praniu - jest grupa ludzi, która walczy o osiedle bez kup, namawiają sąsiadów do aktywnego włączenia sie do tego, przekonują, że warto mieć czyste trawniki, że jak sami nie powalczymy, to nikt nam tego nie załatwi, proponujemy konkretne rozwiązania, mało tego, staramy sie włączyć w to psiarzy, żeby zrozumieli, że to nie przeciwko nim, ani psom, tylko przeciwko syfowi, staramy się zmienić mentalność ludzi, a sam na pewno wiesz, że to proste nie jest, załatwiamy wnioski do urzędu, piszemy pisma do administratorów i kiedy już wszystko zbliża do szczęśliwego załatwienia sprawy, odbywa się spotkanie „finalne” w celu podpisania pewnych zobowiązań, umów, wyznaczenia terminów, dogadania szczegółów, co sie dzieje - wyskakuje taka panienka i serwuje tekst "...cały miesiąc musisz pracować nie wydając na nic, żeby kupić śmietnik. Puk puk puk", a za całą robote, którą w tym, celu wykonujesz, wydając dodatkowa kasę na telefony, ksera, wydruki i benzynę, o poświęconym czasie nie wspomnę, rzuci ci jeszcze "A zaraz, zaraz, czemu ty bronisz niegospodarności? Masz w tym jakiś interes? ". Po prosty wziąć i załatwić takiej psa pod drzwiami! Rozumiesz, o co mi chodzi? Żeby coś załatwić z władzami w tym skostniałym kraju, trzeba mówić jednym głosem, a tu przychodzą takie typy i rozpieprzą cały kilkumiesięczny wysiłek kilku osób, ukręci łeb finalizowanej sprawie. A urzędasy zacierają ręce, a aktywna społeczność wychodzi na głupków, a gówien przybywa. Cena kosza to jest szczegół. Jak się tak ktoś bardzo boi, że miejskie finanse na tym bardzo ucierpią, to niech przypilnuje przetargu, jaki miasto musi ogłosić, na który zresztą i tak nie mamy wpływu, jak i na cenę. Wielkie larum o 1400zł, a jakoś nie słyszę waszych głosów w sprawie wydania 700 tysięcy na kilka słupków na Mariackiej. @fera lubi przeliczać na pensje, to by musiała pracować za 1400 zł 41 lat, ale co tam, przyczepiliście się koszy. Nieważne żeby wywalczyć, żeby miasto ruszyło dupę i wzięło się za to, ale teraz będziemy się kłócić o cenę. Czyli o to, co załatwia się na końcu. No i gó... mamy załatwione – dosłownie i w przenośni:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aha Re: Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.02.11, 21:50 > cały miesiąc musisz pracować nie wydając na nic, żeby kupić śmietnik. Nie jeden czlowiek, a wspolnota (mieszkanców - domu albo miasta). No tak, w Polsce (poza Slaskiem) regularnie widze przystanki autobusowe.....bez przystanku (tzn. z resztka jakiejs betonowej sciany, przewaznie z ciekawymi napisami, np. antyzydowskimi). Pewnie dlatego, bo za drogie. [Z tego samego powodu kosz na smieci na ziemi (bez kosza), a z tylu kupa sraki (ale nie psiej). Romantyczne: na asfalcie potrzaskane butelki, a na polu furgajonce plastiktytki.] Teraz jest wytlumaczenie, po prostu za drogie. Wiec zrezygnowano z (re)inwestycji. I bardzo madrze i dobrze. Tak jest znacznie taniej. :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprzatacze kupek obciach!!! IP: *.146.66.204.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.02.11, 15:34 Mamy w domu dwa bardzo duze psiaki. Mieszkamy w centrum Chorzowa na "ozdobionej" psimi odchodami ulicy. Jezeli pozostawialibysmy "pomniczki" naszych pieszczochow na ulicy, na pewno by to nie wplynelo tragicznie na stan sanitarny ulicy i miasta. Ale jest dla nas szczytem obciachu pozostawiac "slady" po naszych faworytach. Idac po Irysie, sprzatajac po naszych pieszczochach, depczemy po odchodach innych czworonogow. Czesto opadaja nam rece i nie chce sie sprzatac, gdy wchodzi sie w inne kupska. To samo na innych zazielenionych terenach Chorzowa. A w UM mozna za darmo otrzymac dowolna ilosc workow na psie odchody!!! Gdy zwracamy innym psiarzom uwage na pozostawione kupy, narazamy sie na chamskie odzywki, a kiedys nawet grozbe napasci [pohamowaly napastnika nasze psy]. Skretynieniem jest pozostawiac psie odchody na ulicy, nawet na klatce schodowej - wszak w domu kazdy z nas po psie posprzata! Nalezy wymagac i ulatwiac spelnienie tych wymagan. Jezeli sa worki, pojemniki na odchody, to i chec do sprzatania przyjdzie [poparta pouczeniem lub mandatem]. Z czasem moze wlasciciele psow dojrzeja ... Psy, gdyby potrafily, to na pewno by po sobie sprzataly!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprzatacze kupek Re: obciach!!! IP: *.146.66.204.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.02.11, 15:43 "dojrzeja" - tu jest takze obciach!!!! Wybaczcie czytelnicy! Winno byc "dojŻeją", oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: auxan Re: obciach!!! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.02.11, 18:55 A to wg jakiego słownika? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buu Re: obciach!!! IP: 212.106.179.* 07.02.11, 09:06 Uniwersalny słownik języka polskiego - PWN 2003, 2006, 2008 - S. Dubisz dojrzewali, dojrzewaliby, dojrzewalibyście, dojrzewalibyśmy, dojrzewaliście, dojrzewaliśmy, dojrzewał, dojrzewała, dojrzewałaby, dojrzewałabym, dojrzewałabyś, dojrzewałam, dojrzewałaś, dojrzewałby, dojrzewałbym, dojrzewałbyś, dojrzewałem, dojrzewałeś, dojrzewało, dojrzewałoby, dojrzewałobym, dojrzewałobyś, dojrzewałom, dojrzewałoś, dojrzewały, dojrzewałyby, dojrzewałybyście, dojrzewałybyśmy, dojrzewałyście, dojrzewałyśmy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ak Mandaty po 100zł i będzie porządek IP: *.com-promis.3s.pl 06.02.11, 16:22 Mandaty po 100zł i będzie porządek Odpowiedz Link Zgłoś
polsz nie kłam Korona 06.02.11, 16:41 zarządca nieruchomości nie morze pracować w żadnym przedsiębiorstwie należącym do miasta. Jest na ten temat odpowiednie zarządzenie prezydenta. A w każdym budynku w którym sprzedano choć jedno mieszkanie musi być zarządca. Dlatego między innymi żadnym takim budynkiem nie zarządza KZGM. Zachce po prostu nie rządcom się utrzymywać porządku i czystości więc proszę nie p..lić o zagrożeniu ze strony Urzędu Miasta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hann-a Re: nie kłam Korona IP: *.centertel.pl 06.02.11, 16:46 Na Tauzenie sa budynki,gdzie jest wspólnota i zarządza KZGM,WIĘC NIE OPOWIADAJ BAJEK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biSLGD Re: nie kłam Korona IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.11, 19:27 Pieprzysz , KZGM nie zarządza wspólnotami tylko ElSpyra. Jak sie nie znasz to nie pitol głupot gorolico. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysiek Re: nie kłam Korona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.11, 21:59 jak piszesz ciulu to pisz poprawnie , zależy jakie morze może miałeś na myśli Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: nie kłam Korona 07.02.11, 13:07 skoro mnie nazywasz ciulem a ja ciebie nie obrażałem to jak nazwać ciebie? Cwelem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawa Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.hsi8.kabel-badenwuerttemberg.de 06.02.11, 16:59 Warszwa - oddech metropilie, Eurppa bez psich kup, to jest to. W Singapurze, za gume do zucia mandatvok 500 Euro. W Polsce w Warszawie, czy na G.Slasku psia kupa, to natura = ochrona srodowiska. Europa sie skonczyla. Egal czy Slask, czy Polska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XY Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.1000lecie.pl 06.02.11, 17:23 Skoro Ktoś nie dorósł do sprzątania po swoim psie może w ogóle nie powinien go kupować! Założę się że ludzie którzy nie sprzątają po swoich zwierzętach też marudzą na kupy w mieście bo nieraz w nie weszli ale nic z tym nie robią. Jakoś w innych miastach można to sprzątać ale u Nas jest z tym problem. Dlaczego??? Zresztą nie tylko z tym są problemy ale z pijakami i narkomanami, tonami odpadków i zniszczoną zielenią przez niechlujną ,,pielęgnację,,. Niech Ktoś ogarnie ten burdel zwany miastem bo idzie zwariować. Wstyd po prostu wstyd!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zimka Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.11, 17:42 A niektórzy się obrażają jak im powiedzieć że nasz kraj jest za.rany. To polska mentalność jest za.rana i dlatego mamy takie za.rane życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wwi Re: Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.3s.pl 07.02.11, 12:36 Problem nie dotyczy tylko psich kup. Ile razy widzę gosci, którzy po wypaleniu papierosa wyrzucają niedopałek na ulicę. Najbardziej wkurza to u kierowców, którzy nie chcąc zaśmiecać swojego samochodu (w którym jest popielniczka), zaśmiecają moje otoczenie. A potem wracając z nart w Austrii mówią, że tam czysto i nawet petów na ulicach nie widać, nie to co u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.xdsl.centertel.pl 06.02.11, 17:43 powinno sie sprzatac czy to kupa czy smieci nie ma znaczenia. Posiadacze psow powinni sprzatac ale w wiekrzosci nie sprzataja.Ajak inni tez omina to mamy to co mamy.I tu nic nie pomoga nakazy zakazy podatki taka jest mentalnosc bo my wolimy wyrzucic psa niz po nim sprzatac.A zreszta poco sa odkurzacze ktore powinna kazda gmina miec i sprzatac jakby raz na dwa tygodnie utylizowali to by tego nie bylo.Na co wydaja kiedys byly ekipy z miasta i bylo czysto na terenach zielonych. A psow bylo tyle samo i kup sie nie widzalo.A teraz raz na miesiec ulice pozamiataja i mysla ze starczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DRYJA Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.jeleniagora.hypnet.pl 06.02.11, 17:45 TYLKO MANDATY MOGĄ ZAŁATWIĆ TĄ ŚMIERDZĄCĄ SPRAWĘ. STRAŻ MIEJSKA JEST NIE TYLKO OD ZAKŁADANIA BLOKAD NA ŹLE ZAPARKOWANE AUTA Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Wyśmiany za sprzątanie psich kup 06.02.11, 18:05 Ja bym wlepił gnojom, którzy nie sprzątają oprócz mandatu obowiązek sprzątania miasta z psich kup. U mnie w Cho, w 10 piętrowym bloku sprząta jedna kobieta po dwóch psach rasowych. Aż żal patrzeć jak wśród setek kup wybiera te z własnego psa. Inny z 5 pietra wypuszczał psa sprzed drzwi swojego mieszkania. Kundel zwykle dobiegał do 2 pietra i tu załatwiał kupsko, nieopodal moich drzwi. Gdy gościa dorwałem, ten nie miał żadnych oporów aby wyznać, że faktycznie puszczał bo tak wygodniej. Do zasranego podwórka doszła inna moda - palenie papierosów na klatce schodowej. Jaki jest z tego smród w budynku mówić nie trzeba. Spółdzielnia, Straż Miejska problemy znają i gó... z tym robią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ence Re: Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.aster.net.pl 06.02.11, 19:01 > Inny z 5 pietra wypuszczał psa sprzed drzwi swojego mieszkania. Kundel zwykle d > obiegał do 2 pietra i tu załatwiał kupsko, nieopodal moich drzwi. > Gdy gościa dorwałem, ten nie miał żadnych oporów aby wyznać, że faktycznie pusz > czał bo tak wygodniej. Trzeba było kupki z atencją wynosić na wycieraczkę chamowi. Chce mieć pieska? To razem z "wartością dodaną". Mieliśmy w kamienicy taką jedną wyfiokowaną paniusię której piesek srrr.. wszędzie. Zmówiliśmy się z sąsiadami. Dosłownie na oczach "damy" zbieraliśmy g.. jej psa i wynosili jej na wycieraczkę. A jak zaczęła strącać na dół przez poręcz schodów - to się zaczęło smarowanie kupkami drzwi. Obrzydliwe fakt, trwało pół roku fakt, pyskówki były straszne fakt, ale się skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edek Re: Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.play-internet.pl 06.02.11, 20:27 To się nazywa postawa obywatelska i jest bardzo mile widziana. Pozdrawiam i innych zachęcam do działania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bl Re: Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.pl 07.02.11, 00:02 To działa. Moi rodzice mieli w bloku taką wyfiokowaną pindę z małym yorkiem. Pies uciekał na klatkę i biegał samopas po piętrach, bo paniusi nie chciało się upilnować pupilka. No a jak pobiegł w "gościnę" to zwierzak miał przykry zwyczaj obszczywać kąty i robić na klatkę. Raz narobił moim rodzicom. Ojciec to straszny pedant, który brzydzi się takich rzeczy. Tym razem się przemógł i zaniósł na tekturce paniusi pod wycieraczkę. Od tamtego czasu pies po klatce nie biega. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.11, 18:36 Znaczna część mieszkańców miast to ex wsioki.Pies srał pod budą i nikt tego nie sprzątał.Gumofilce zamienili na skórzane buty,ale obyczaje pozostały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rr Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.waldex.3s.pl 06.02.11, 20:18 Katowice to miasto psich kup i tylko niewielu ludziom to przeszkadza. Pozostali, jak wynika z artykułu także UM czują się dobrze w takim środowisku, chyba je po prostu lubią. Zresztą do UM nie ma po się zwracać w jakiejkolwiek sprawie, nikt tam nic nie załatwi, dobrze że chociaż dowody osobiste czasem dobrze uda się urzędolom wydać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Herba Re: Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.tktelekom.pl 06.02.11, 21:19 Psy to zwierzeta,, czy ludzie rowniez??,, z psami trzeba zrobic porzadek, nie monza na koszt wystkich spratac po pasch! kazdy wlasciciel powinien poniesc koszty za utrudnianie zycia spolecznstwu, ile psy juz spowodowaly powaznych ujm na zdrowiu i jakos nadal biegaja nieszypione bez gagancow i brudza wszystko ( czy poodbne do wlascicieli ? ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Herba Re: Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.tktelekom.pl 06.02.11, 21:07 Widzę, iż jesteś bardzo obciążony własną niewiedzą,, czy u siebie posprzątałeś ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pyjter Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.02.11, 21:44 Kosze na przystankach też są niszczone i kradzione, a jednak nikt z nich nie rezygnuje. Tak samo z bramami, domofonami. Czystość i porządek kosztują, ale w cywilizowanym świecie ludzie godzą się na takie wydatki. ------------ Dokladnie. No, ale w Oszuk_city musza byc wyjezdzajace z ziemi pacholki ze szlachetnej stali za 700.000,00 zl .......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mosik Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.11, 21:47 Jakim prawem z podatków mają być fundowane kosze i co gorsza torebki na psie gó... ? czy jak ja mi się za chce to tez urzędasy wezmą i zafundują mi WC i papier toaletowy ? Macie psa to macie obowiązek sprzątać i zakupić we własnym zakresie worki a kosze ? jak wam przeszkadza brak to albo do ogólnie dostępnego albo do kieszeni w domu do kibla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pyjter Re: Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.02.11, 21:54 Slyszalem, ze gdzies planowano..... brac próbki z tych kup i.... badac DNA ! Jesli by to naprawde dzialalo, to uwazam, ze swietne rozwiazanie. Rachunek badania, oprócz mandatu i oplaty za usuniecie+utylizacje, oczywiscie á conto szkodnika, tzn. jego wlasciciela, no bo "wlasnosc zobowiazuje". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: em Re: Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.11, 22:37 To z badaniem DNA to trąca absurdem :-))) No bo zobacz: takie badanie kosztuje. Pewności nie mam, ale wydaje mi się, że do czegoś takiego potrzebny jest nakaz prokuratora. Nie wiem, też czy z odchodów w ogóle da się izolować DNA ,ale to już szczegół. Załóżmy że tak. Czyli do takiego badania, trzeba uruchomić całą machinę i znaleźć winowajcę i właściciela. Czas i kasa. Pół biedy jeśli się takiego psiaka i właściciela namierzy. Ten ostatni poniesie koszty. Ale jeśli nie: zapłacimy wszyscy: ja, Ty i inni forumowicze. Ja kiedyś przerobiłam mandat, który chciała nałożyć na mnie Straż (chodziło o wykroczenie, nie dotyczyło kup). Odmówiłam i sprawa miała swój finał w sądzie, który mnie uniewinnił. I mój największy wq...w nawet nie dotyczył tego, że dowolnie zinterpretowali prawo i miałam mega stres w sądzie. Tyle, ze koszty całego postępowania ponieśli podatnicy. Za ile takich bzdur nieprzemyślanych WSZYSCY płacimy? Dotkliwe kary... to mogłoby być niezłe. Ale wyobrażasz sobie strażników oddelegowanych do "łapania" psich kup. Ja tak nie bardzo. Jedyne rozwiązanie jakie ja osobiście widzę to zmiana mentalności ludzi, zwracanie uwagi, ośmieszanie "wielbicieli" psich gówienek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sweet little sixty Re: Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: 213.139.155.* 07.02.11, 11:38 DNA wszystkich zameldowanych piesków byloby juz przedtem znane i w bazie danych, tak troche podobnie do odcisków palców. Wiec nie trzeba by bylo wcale tak dlugo szukac. Inaczej byloby to oczywiscie bez sensu: mieliby DNA ze znalezionej kupy i co ? Biegaliby po miescie i sprawdzali za kazdym razem wszystkie pieski w okolicy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: em Te worki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.11, 22:16 Dziwi mnie to, że projekt został wyśmiany, niezbyt dobrze to świadczy o urzędnikach. A sam pomysł jest ciekawy. Ja też mam psa, ale i dom z ogrodem i pies swoje potrzeby załatwia w owym ogrodzie (o dziwo zwykle w jednym miejscu). My to na bieżąco sprzątamy, łopata w dłoń i zakopujemy. I tak, jak dziś spojrzałam ile będzie tego kopania po zimie :-) pomyślałam, że kupiłabym taki kosz do własnego ogrodu. Ale włączył mi się mały komplikator :-) Te worki foliowe. Co prawda pan Korona wspomniał coś o specjalnych workach (ale z drugiej strony często słyszymy o zbieraniu psich odchodów po prostu do woreczków foliowych. i co dalej z tymi kupami?). Czy folia to jest dobre rozwiązanie? Mam wrażenie, że w tych nieszczęsnych workach woreczkach utylizacja odchodów jest kiepskim rozwiązaniem z punktu widzenia środowiska. Tylko proszę mnie źle nie zrozumieć. Uważam, że posiadanie czworonoga w sposób oczywisty wiąże się z pewnymi obowiązkami (w tym ze sprzątaniem kup zarówno na terenie prywatnym jak i publicznym). I to jest bezdyskusyjne dla mnie. Ale jak to robić sensownie? I przyznaję się, że w sytuacjach, gdy mój pies był w jakichś miejscach publicznych typu park, czy miejsca gdzie odbywały się "psie szkolenia" miałam zestaw woreczków foliowych i małą łopatkę. Zbierałam, co było do zebrania i wyrzucałam do kosza-ale to chyba znacznie utrudnia utylizację tych odchodów. Gołymi rękami to tak średnio :-), ale załóżmy, że łopatką do kosza? Bez worka? Też mi jakoś nie gra. Więc jeśli ktoś się na tym zna-proszę o komentarz. Jeszcze raz podkreślę-to pytanie o detale, nie o meritum. Jeśli pan Korona jest w stanie wspomóc czystość w mieście (a brodzenie w -z przeproszeniem- g...ch z estetyką wspólnego nic nie ma), utylizować odchody w sposób bezpieczny dla środowiska to śmiech urzędników świadczy tylko o ich głupocie. No cóż, zwłaszcza teraz, gdy zaczęły się odwilże sami mogą wdepnąć w g... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hipolit Re: Te worki... IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.11, 06:46 Em .. Kto może być specjalistą w tej dziedzinie? No pomyśl. Nie ma takiego. A jak nie ma pozostaje zdrowy rozsądek. Oczywiście masz rację, że pakowanie kup do foliowych worków to tworzenie następnego problemu .Znika jeden w postaci kupy po nogami, a powstaje drugi w postaci kupy do utylizacji. Jeśli pies załatwia się 2x dziennie, a jedna średnia kupa to 300-500 g, to łatwo wyliczyć, że jeśli w Polsce mamy 7 mln psów, to ile to jest kup i ile kg. Jeśli by tak miało być, że te mln ton pakujemy do worków, to na logikę, będzie się to rozkładało przez lata. Więc te worki to chyba nie tędy droga, to tylko odsuwanie problemu gdzieś na wysypisko i zapominanie o nim. Dla mnie sprawa jest prosta. Właściciel musi być zmuszony posprzątać po psie - niekoniecznie do foliowego worka .Może zakopać gówienko, zabrać ze sobą i spuścić w WC - nie wiem, ale piętnowane winno być zostawianie kup swojego domownika na widocznym miejscu. Może zabierać psy jak dzieci? Teraz taki trend. Zabrać psa, bo właściciel nie potrafi się nim opiekować. Dać takiemu który potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Te worki... IP: *.lsanca.fios.verizon.net 07.02.11, 07:56 wlsciciel nieruchomosci chcial zbierac kupy. W polsce gazety pisza klastwa i robia z ludzi idiotow. Pani go wysmiala poniewaz ten pan chcial wyludzic urzadzenie za 1400 zl poniewaz jeden pies z jego zarzadzanego domu sral. Tytul wyraznie mowi ze kogos wysmiano ze chcial zbirac gowna, gdyby ten pajac sam kupil 1000 torebek i zbieral gowna psie nikt by go obsmial ,ale on poszedl do urzedu zeby wyludzic 1400 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czyścioch Re: Te worki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.11, 16:12 Drogi Panie , ten pajac nie poszedł do Urzedu aby wyłudzić 1400 zł. Nie przeczytał Pan dokładnie artykułu. Tam działa Wspólnota Mieszkaniowa gdzie Gmian ma 20% udziałów. Tak sie składa, że jedyny lokator, który ma psa w tym budynku - tak ja rozumie artykuł - mieszka w mieszkaniu należącym do Gminy. Pozostali prywatni właściciele we wspólnocie nie maja psów a mimo to zgodzili sie na sfinanosowanie zakupu kosza. Jesli kosz kosztował załózmy 1400 zł to Gmina partycypowała w 280 zł, pozostali prywatni właściciele zapłacili za ten kosz 1120 zł. Według mnie nic nie powinni zapłacić ponieważ oni nie maja psów a tylko ten lokator , który mieszka w mieszkaniu Gminy. Według mnie to Gmina powinna pokryc koszt utylizacj i sprzątania a także zakupu tych woreczków i pojemnika. Jeśli inni zgodzili sie na partycypację to chwala imza to . Maja goście gest bo chcą mieć porządek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anton Rzetelność GW i Korony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.11, 08:38 Czytam w wywiadzie wypowiedź p. Korony, że w uchwale słowa nie ma nt. sprzątania po psach. Tyle, że to kłamstwo. W dodatku niesprostowane przez nieprzygotowaną dziennikarkę: § 9. 1. Właściciele zwierząt domowych zobowiązani są do: 1) dbania by zwierzęta nie zakłócały spokoju, nie stanowiły zagrożenia oraz uciążliwości dla otoczenia; 2) bezzwłocznego usuwania z miejsc publicznych, zanieczyszczeń i odchodów własnych zwierząt domowych; 3) wyprowadzania psów na smyczy i w kagańcu; § 9. 5. Właściciele i administratorzy budynków wielomieszkaniowych zobowiązani są do postawienia na swoim terenie odpowiednio oznakowanych i zabezpieczonych koszy na psie odchody oraz regularnego opróżniania i dezynfekowania tych pojemników. Wynika z tego tyle, że to p. Korona powinien postawić kosz na swoim terenie i dbać o sprzątanie swojej własności. A GW powinna postarać się o to, aby dziennikarze przystępowali do pracy przygotowani. W przeciwnym razie zostanie z tego tendencyjny bełkot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buu Re: Rzetelność GW i Korony IP: 212.106.179.* 07.02.11, 09:12 i to jest właściwe podsumowanie ! DZIĘKUJĘ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hann-a Re: Rzetelność GW i Korony IP: *.centertel.pl 07.02.11, 09:22 Miasto Działalność w zakresie letniego i zimowego oczyszczania ulic i placów realizowana jest głównie na zlecenie Miasta Katowice na podstawie umowy zawartej w wyniku rozstrzygniętego przetargu nieograniczonego. Specjalistyczny sprzęt używany do utrzymania miasta Katowice w czystości to między innymi: a jak zadania zlecone w przetargu sa wykonywane WSZYSCY WIEMY. Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: Rzetelność GW i Korony 07.02.11, 13:11 MIasto dziewczynko nie odpowiada za sprzątanie prywatnych posesji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilly1280 Potroic podatek od psów za sprzątanie psich kup IP: *.3s.pl 07.02.11, 12:39 Zamiast likwidowac urząd powinien narzucic kilkakrotnie wyższy podatek od posiadania psów, na rzecz pokrycia kosztów ich sprzatania... Śmieszne jest, że ludzi trzeba "uczyć " i "uświadamiać" że sprzatanie po pupilach nalezy do ich właścicieli. Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: Potroic podatek od psów za sprzątanie psich k 07.02.11, 13:12 niby po co? MIasto brało podatek a kup niesprzątało tylko zwalało winę na właścicieli. Teraz po prostu zlikwidowano fikcję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.mofnet.gov.pl 07.02.11, 13:19 Wcale nie dziwię się pracownicy urzędu maista. Jaki sołtys - tacy pracownicy. Tym bardziej, że przecież Katowice startują na "Europejska Stolice Kultury" i są "miastem ogrodów" - teraz z psimi kupami. Ha, ha, ha!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harc mistrz =----> Re: Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.1000lecie.pl 07.02.11, 13:48 Dzisiaj rano podczas spaceru z pieskami zakopałem pod trawnik... ponad 60 psich kup. (sic! - tonie pic!) PO'datki od psów to wymyślają głupcy, którzy w ogóle nie mają PO'jecia o rządzeniu, czy o zarządzaniu i... nie czują nic poza "kasą", ani znają zagadnienia. ;-))) Tylko skuteczne karanie psiarzy mandatami byłoby sensowne (np. 100 zł) - ale nie przez Policję, ani Straż Miejską. Zatrudnić bezrobotnych, przeszkolić, wyposażyć odpowiednio i niech chodzą w 2-osobowych po cywilu patrolach po mieście i osiedlach. 1/2 wymierzonego mandatu za niesprzątniętą psią kupę... od razu do kieszeni bezrobotnego. Jestem pewien, że po roku - problemu by nie było. Tyle tylko, że aktualna wadza... bardzo nie lubi dzielić się władzą i "kasą" z innymi. Dlatego toniemy w g... (HKP) ... CZUWAĆ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: Wyśmiany za sprzątanie psich kup 08.02.11, 09:07 ""1/2 wymierzonego mandatu za niesprzątniętą psią kupę... od razu do kieszeni bezrobotnego. " o ile na ogół masz ciekawe pomysły to tym razem pomyłs jest tak debilny, że głowa boli. Uzależnienie zarobków od tego typu działań to równia ppochyła. Gwarantuję, że tacy bezrobotni szybko zaczęli by wlepiać mandaty każdemu. Ma psa czy nie zawsze będzie 5 dych. I udowodnisz, że było inaczej? Ich dwóch, ty jeden. Podobna sytuacja jest w WORD-ach. Opłaty za egzaminy i poprawki wpływają na konto WORD więc po prostu opłaca im się ulewać ludzi na egzaminach. Myśl człowieku, to nie boli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harc mistrz =----D Re: Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.1000lecie.pl 08.02.11, 16:55 Przesadzasz, Polsz, nie ma innej "metody" na pozbycie się tego "nierozwiązywalnego w polskich warunkach", przerastającego wszystkie rządy i samorządy... PROBLEMU PSICH KUP. Mandaty za niesprzątanie psich kup - jako druki ścisłego zarachowania, aparat fotograficzny z datą i godziną oraz minutami wykroczenia. Możesz mi wierzyć, że kilkudziesięciu takich anty-gó...anych "akcjach"... blady strach padnie na flejtuchów-psiarzy. Sami się będą pilnować i dookoła rozglądać, czy ICH 4-nożnego pupila, gdy sra sobie na chodniku lub trawniku... nie filmuje KTOŚ. Gra jest warta świeczki, forumowiczu Polsz, defetysto i malkontencie naiwny. Pamiętaj, za co najmniej 100 zł (z czego 50,- zeteł do kieszeni bezrobotnego)!!! (HKP) ... KUPĄ, MOŚCI PANOWIE Z PIESKAMI, KARANI 100=ZŁOTOWYMI MANDATAMI!!! www.youtube.com/watch?v=Vh3asGNyVMY&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trasasasa Wyśmiany za sprzątanie psich kup IP: *.182.22.101.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.02.11, 19:31 Jak ktoś ma psa, to ktoś po nim MUSI po nim sprzątać. Najlepiej właściciel. A państwo powinno w tym pomagać. Odpowiedz Link Zgłoś