Gość: harc mistrz
IP: 62.233.153.*
26.04.04, 22:50
Bardzo chciuałbym pojechac z wami na spotkanie majowe, ale, okaząło sie, ze
własnie ktoś podpieprzył mi mojego starego pelikana z piwnicy. Służył mi
dobrze przez kupe czasu. Co zrobie bez niego? Sam nie wiem. Nawet (HKP) nie
jest w stanie mi poprawci humoru.
Ale nic to, trzeba kupić nowy rower. Tyle, że ostatni raz byłem w sklepie
rowerowym za tow. Czernienki i Jaruzela z wujkiem. Zupełnie nie znam sie na
nowoczesnych rowerach. zy mozecie i poradzić jaki mam sobie kupić: iloś
cprzerzutek, wielkość koła itd?
Bede wdzieczny za pomoc - o przypomniała mi sie akcja niewidzialna ręka
CZUWAJCIE
(HKP)