tadeusz542
25.02.11, 10:20
Miałem okazję rzucić okiem do pewnego kompa gdzie oprócz imion i nazwisk dat i przyczyn zgonów ,miejsca zgonu i kto stwierdził ,podane są także adresy denatów.
Przeglądając częściowo Mikołowską do 2005 roku bo na więcej nie miałem czasu zauważyłem ,że niezwykle rzadko podają tam jako przyczynę zgonu : z przyczyn naturalnych -starość
natomiast non stop przyczyny to choroby płuc ,krążenia i takie inne których z racji braku wykształcenia medycznego nie jestem w stanie powtórzyć.
zdecydowana większość osób zmarła w szpitalach ale wiele osób umiera nagle.
Jak tam wygląda sprawa z powietrzem to wiem z autopsji bo mieszkałem w tym rejonie i przestałem siedzieć u laryngologa kiedy się wyprowadziłem w czystszy rejon.
Osobiście twierdzę ,że jest to skutek oddychania przez mieszkających tam obywateli miasta Katowic praktycznie spalinami bo w tym kierunku Mikołowska jest praktycznie jedyną ulicą w którą skierowano 40 lat temu ruch pojazdów z całego Centrum