Bez stałego meldunku książki w Bibliotece Śląsk...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 02:08
no, właśnie, studenci zgłaszają, że nie mają podręczników.
    • Gość: sw Re: Bez stałego meldunku książki w Bibliotece Ślą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 02:19
      powiem, że autor X, tytuł YZ, a tej ksiązki nie ma w bibliotece
    • Gość: be Bez stałego meldunku książki w Bibliotece Śląsk... IP: *.welnowiec.net 27.02.11, 10:20
      BS ma świetne czytelnie. Jeśli ten Pan jest na emeryturze, raczej ma czas z nich korzystać. Jasne, że każdy woli posiedzieć z książką we własnym fotelu. Trzeba jednak zrozumieć, że jeśli ktoś książek nie odda i jego miejsce zamieszkania jest nie do ustalenia, za braki w księgozbiorze odpowiadają pracownicy.
    • Gość: fds Jaki problem? IP: 80.48.151.* 27.02.11, 10:22
      Niestety w BŚ mają racje. Gospodarują mieniem publicznym, więc muszą mieć jakieś przynajmniej teoretyczne możliwości szukania kontaktu, z człowiekiem, który wypożycza książki. Adres korespondencyjny to za mało. Rozumiem, jakby Pan Tadeusz miał adres zameldowania i podał inny adres do korespondecji, ale w tej sytuacji się nie dziwie,że nie chcą mu wypożyczyć. Trudno.
      • Gość: jonomy Re: Jaki problem? IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.11, 11:32
        Jestem studentką na uniwersytecie medycznym w Katowicach, pochodzę ze świętokrzyskiego(tam też zameldowana). Pojechałam do BŚ i mnie również odmówiono wypożyczenia książki mimo że miałam dowód osobisty, legitymacje studencką i indeks. Nigdzie w żadnym mieście nie spotkałam się z takimi problemami że nie mogę wypożyczyć książki, iść do lekarza tylko dlatego że nie jestem ze śląskiego.
        • Gość: R. Re: Jaki problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 13:18
          Miałem dokładnie ten sam problem. Pierwszy raz próbowałem zapisać się do BŚ w listopadzie - odmówili mi podając powód "brak meldunku w woj. śląskim". Spróbowałem drugi raz w styczniu i cudownie przepisy sie zmieniły i mam już kartę z możliwością wypożyczania książek do domu (a meldunku w woj. śląskim dalej nie mam)
        • Gość: kasia Ja nie mialam zadnych problemow IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.11, 17:27
          Ja nie mam meldunku w Katowicach ale tu mieszkam i nie mam problemu ani z chodzeniem do lekarza (mam swoja przychodnie i lekarza) ani z bibliotekami dowiedzialam sie wczesniej co trzeba miec przy sobie zeby sie zapisac i juz! A co do tego pana to trudno zeby biblioteka wypozyczala ksiazki kazdemu kto nie ma meldunku i potem szukaj wiatru w polu.
          A tak juz poza wszystkim to i tak sie dziwie ze wypozyczja ksiazki ludziom spoza wojewodztwa. Bo jakby nagle cała polska chciałą wypozyczac ksiazki z BS to dla mieszkancow Katowic mogloby nic nie zostac:)
          • Gość: sara Re: Ja nie mialam zadnych problemow IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.11, 17:30
            To chyba normalne ze nie chca wypozyczac ludziom bez meldunku jak bym miala wypozyczalnie czego kolwiek to chcialabym wiedziec gdzie moje ksiazki /plyty czy cokolwiek innego jest
    • Gość: aszkaaaa Bez stałego meldunku książki w Bibliotece Śląsk... IP: *.eurocom.olkusz.pl 27.02.11, 12:01
      hey. biblioteka śląska pomimo swego wspaniałego gmachu, księbozbioru i całej tej otoczki nowoczesnej biblioteki jest straszna. też jestem studentką spoza województwa śląskiego i do tej pory nie udało mi się zapisać do wspaniałej biblioteki. za każdym razem, gdy przychodziłam się zapisać dowiadywałam się o kolejnych warunkach, których nie spełniam. tak jakby nie mogli mi powiedzieć od razu, że chcą pieczątki z uczelnianej biblioteki w moim indeksie. a do tego te kpiące uśmieszki bibliotekarzy... kochani studenci też to skąd znacie?
      • Gość: Lolek Re: Bez stałego meldunku książki w Bibliotece Ślą IP: *.ak-com.pl 27.02.11, 19:05
        ty to jakaś dziwna jesteś. jak to niby przychodziłaś kilka razy i się nie udało zapisać?? przecież nikt tam nie zapisuje w granicie, czy marmurze tylko na papierze. to takie trudne?? też jestem tam zapisany i jakoś nie wiem jak można mieć kilka prób zrobienia zapisu!
      • Gość: ppooolll Re: Bez stałego meldunku książki w Bibliotece Ślą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 23:18
        a ja uważam że straszna to jest tępota niektórych. Ja ze 2-3 lata temu , tez na studiach byłem tam sie zapisać. Jednak biblioteka to miejsce dla ludzi umiejących czytać i potrafiących z tej umiejętności korzystać. Wybierając sie pierwszy raz do tej biblioteki przeczytałem co trzeba do zapisania się i reszte ważnych informacji na stronie internetowej. Tam wszystko pisało!
        Jesli się czyta to sie wszystko wie i nie trzeba chodzic po kilka razy by sie zapisać (cóz to za tępi studenci sa obecnie).
        • Gość: sara Re: Bez stałego meldunku książki w Bibliotece Ślą IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.11, 23:53
          mądry studencie mówi sie było napisane a nie pisało:)
    • Gość: srogo omama Bez stałego meldunku książki w Bibliotece Śląsk... IP: *.dip.t-dialin.net 27.02.11, 12:04
      Imho zupelnie w porzadku.
      Tak jest w wielu krajach i bibliotekach.

      Facet robi z tego wielka haje.
      A na pewno przez te cale lata nieraz mial j
      uz z tego powodu klopoty i przygody.

      Nie popieram kwerulanctwa.
      Choc mydalikorza, co pszaje Slonskowi,
      respektuja.
    • jestemsobiemalyelf Bez stałego meldunku książki w Bibliotece Śląsk... 27.02.11, 14:52
      to, że BŚ się nie zgadza wypożyczać komuś bez zameldowania nie dziwi, ale dla mnie to nie jest Biblioteka Śląska tylko Czytelnia Śląska... stanowczo za mało pozycji wypożyczają do domu
      • Gość: ufo Re: Bez stałego meldunku książki w Bibliotece Ślą IP: *.ak-com.pl 27.02.11, 19:11
        A ty byś od razu chciał, żeby wypożyczali po 100 albo i więcej? teraz sobie wyobraź chłopie, że przychodzisz po lektury do BŚl., a tam nic nie ma, bo jakiś jeden ziomek akurat wypożyczył wszystko i mu się nie chce oddać. ja bym się wkruwił.
    • Gość: Pit Bez stałego meldunku -niech żyje meldunek IP: *.182.150.170.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.02.11, 14:52
      Mamy meldunek jako relikt socjalizmu i tępe łby, które w ten meldunek wierzą. Wszystko im ten meldunek załatwia. Instytucje sobie żyją za nasze publiczne pieniądze, a potem mają swoje widzimisię, żeby komuś książkę dać a komuś odmówić. Jestem ciekawy w ilu przypadkach od tych dobrze zameldowanych BS potrafi wyegzekwować książki. Najgorsze w tym wszystkim, że prowincjonalnej mentalności nie da się łatwo wytępić. Młodzi ludzie, wystarczy że przeniosą się do cywilizowanych miast, od razu uwolniają się od polskich reliktów. W kosztach utrzymania Bibliteki pensje, energia, komputery nikogo nie martwią, tylko te kilka ewentualnie niezwróconych książek. Podziękujmy PO za zlikwidowanie meldunku, a tym wszystkim bibliotekom bym zakręcił kurek z kasą. Np. w Chorzowie biblioteki jest czynna do godz. 15.00. Zlikwidować i zaorać!
      • fumi-komi Re: Bez stałego meldunku -niech żyje meldunek 27.02.11, 15:11
        To jakiś absurd ograniczyć kogoś prawa ze względu na zamieszkanie. Biblioteka Śląska jak rozumiem wybudowała się za środku ze Skarbu Państwa III RP a nie państwa Silesia.
        ---
        czaty, porównywarki cen, konta studenckie
        • Gość: bubu Re: Bez stałego meldunku -niech żyje meldunek IP: *.ak-com.pl 27.02.11, 19:15
          że zacytuję klasyka: "głupiś, a głupiś". wyobraź sobie, że przyjeżdża jakiś kolo z Pomorza dajmy na to, żeby pożyczyć 4 bardzo drogie książki a potem je opchnąc na Allegro. tak byś chciał? to gratuluję wąskich granic wyobraźni.
          • Gość: Henry Re: Bez stałego meldunku -niech żyje meldunek IP: *.180.213.45.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.03.11, 15:11
            buby, a od zameldowanego to można książkę wyezgekwować? Po prostu można wziąć kaucję w pieniądzu i tyle. Ale jak już je pobierać to od wszystkich.
      • Gość: Bobek Re: Bez stałego meldunku -niech żyje meldunek IP: *.ak-com.pl 27.02.11, 19:12
        a wydoiłeś już dzisiaj krowę?
Pełna wersja