Gość: oszolom RZAD POLSKI CZEKA AZ MOREL UMRZE IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 29.04.04, 17:25 SALOMON MOREL NAJWIEKSZY ZBRODNIARZ SLASKA SKANDAL W SLEDZTWIE RZAD IZRAELA UKRYWA WINNEGO LUDOBOJSTWA I ZBRODNI PRZECIWKO LUDZKOSCI Pierwsza publikacja w jezyku polskim -------------------------------------------------------------------------------- Komendant obozu Salomon Morel i jego zydowska zaloga obozowa winni sa masowych mordow na wiezniach obozu smierci w Oswiecimiu III, czyli w Swietochlowicach- Zgodzie popelnionych w okresie od 2 lutego do konca listopada 1945 roku. Salomon Morel zostal wyznaczony przez NKWD-zistow Jechiela Grynszpana i Szmuela Grossa z inicjatywy Jakuba Bermana do utworzenia w Swietochlowicach obozu smierci dla niemieckich jencow wojennych. Poniewaz jencow nie bylo, Chaim Studniberg i Salomon Morel rozeslali po Slasku Zydow z NKWD i z zalogi obozowej, ktorzy pod byle zarzutem pochwycili tysiace cywilow. Juz w lutym 1945, tj. w czasie trwania wojny, uwiezili oni bezprawnie okolo 3000 dziewczat i chlopcow, starcow, kobiet i niemowlat. "Oko za oko" to ksiazka Johna Sacka, zydowskiego amatora-reportera, ktory poswiecil osiem lat zycia na zebranie dowodow na msciwosc i bezwzgledne okrucienstwo "wybrancow boskich". Opisal on losy Slazakow porwanych lub bezprawnie aresztowanych pod pozorem zarzutu o "kolaboracje" z legalnymi instytucjami niemieckimi, np. za prace biurowa w Arbeitsamcie (urzedzie zatrudnienia), funkcje spoleczne jak przynaleznosc do druzyny przeciwpozarowej podczas nalotow bombowych, czlonkostwo w skautach HJ i BDM, ktore bylo powszechne. Nie bylo rozpraw, sadow i wyrokow. Bylo natomiast okrutne rozprawienie sie zwyciezcow z mlodzieza i kobietami podbitego narodu. Do dreczenia Morelowi wystarczylo, ze Zyd lub komunista wskazal palcem chrzescijanina i ludzie po prostu gineli bez sladu tak jak za zydowskiego bolszewizmu w Rosji. John Sack posiada tasmy z 300 godzinami zeznan swiadkow - wiezniow i straznikow. Z wycinanki biograficznej najwiekszych zbrodniarzy w historii Slaska, Salomona Morela i Loli Potok, Sack probowal ulozyc w swojej ksiazce argument-usprawiedliwienie, ze oboje sa ofiarami zydowskiej tradycji zemsty.Tym jednakze jeszcze bardziej wyjaskrawil pogarde rasy wybrancow dla gojow. Talmud nakazuje: "Jesli goj uderzy Zyda, goja trzeba zabic." "Uderzyc Zyda to jest uderzyc Boga." (Sanhedrin 58b, s. 398.) "Jezeli Zyd chce uczynic zlo, winien on pojsc do miasta, gdzie go nie znaja i tam wyrzadzic zlo." (Moed Kattau 17a, s. 107.) Komendant Morel czesto spraszal zydowskich straznikow (zaloga obozowa byla zydowska), NKWD-zistow i towarzyszy partyjnych na swoje kwartery, gdzie zona jego stawiala bimber i wodke. Kiedy sie spili, prowadzil ich do barakow obozowych na "moralna satysfakcje". Tam przedstawial sie "faszystom" jako byly wiezien obozu w Oswiecimiu, ktory musi wyrownac "wine zbiorowa". Kazal im klasc sie krzyzem jeden na drugim az po sufit i spiewac "Horst Wessel Lied" (hymn faszystow). Polacy nie umieli tego spiewac, niektorzy nawet slabo znali niemiecki. Tych bil po glowach i gdzie popadlo. Swiadek, ktory przezyl, zeznaje, ze pijany Morel urwal noge od taboretu i zrobil taka masakre, ze "az mozgi na suficie wisialy". Jednej takiej nocy Morel i jego zydowscy kompani zatlukli na smierc 138 wiezniow. Inni w obozie zgineli od postrzelenia, zadanych ran, pobicia, zlych warunkow obozowych, niedozywienia, zaglodzenia, wyczerpania i zimna. Wielu zamarzlo po zanurzeniu ich w pojemnikach z lodowata woda. Epidemia tyfusu zdziesiatkowala wiezniow, lecz Morel nie zrobil nic, zeby jej przeciwdzialac. Prokuratura w Katowicach zdolala udokumentowac meczenska smierc 1538 wiezniow. Liczba zabitych jest jednak kilkakrotnie wyzsza sadzac z rozmiarow licznych grobow masowych w okolicy. Ponadto wielu zmarlo poza obozem po wyjsciu z niego. Wiadomosci o morderstwach i torturach w obozie MORELA w pierwszym polroczu 1945 byly postrachem ludnosci Slaska. One przyczynily sie do rozbicia oporu terrorem i zmusily Slazakow do poddania sie rezimowi Zyda Jakuba Bermana. Bezkarnosc zbrodniarza Slawa okrucienstw Urzedu Bezpieczenstwa, ktorego dowodztwo i kadra kierownicza - za wyjatkiem Radkiewicza - skladala sie z Zydow, wymknela sie za Zelazna Kurtyne. Winston Churchill, zaciety rzecznik syjonizmu [zachodniej orientacji miedzynarodowego Zydostwa w przeciwienstwie do komunizmu, czyli wschodniej orientacji Zydostwa], protestowal w parlamencie 16 sierpnia 1945 roku: "Nie mozna doliczyc sie olbrzymiej ilosci Niemcow. Nie jest wykluczone, ze za Zelazna Kurtyna rozgrywa sie tragedia na wielka skale." W USA protestowal senator William Langer. Glosy te wyjawialy rywalizacje miedzy wschodnim i zachodnim odlamem Zydostwa. W mediach stlumiono je po obu stronach Zelaznej Kurtyny, aby goje nie polapali sie, kto formuje nowy uklad sil w swiecie. Wskutek tych wystapien przybyla do Morela komisja Wladyslawa Gomulki by poskromic jego wyczyny, ale wizyta ta skonczyla sie pijanstwem i Morel nadal mordowal bezkarnie zupelnie niewinnych ludzi - przewaznie kobiety i dzieci. Byli to Slazacy - Polacy i Niemcy urodzeni na Slasku. Byli wsrod nich Reichsdeutsche, Volksdeutsche i Polacy. Po maju 1945, czyli po zakonczeniu wojny i zajeciu Slaska przez komunistyczna Polske, Slazakow przynaleznosc obywatelska byla polska tak jak przedtem - niemiecka. Morel zabijal dlatego, ze ktos byl chrzescijaninem. Ofiarami byli nie tylko Polacy i Niemcy, ale i inni chrzescijanie, jak Holender, Erik van Calsteren, ktorzy zrzadzeniem losu znalezli sie na Slasku. Kiedy Morel wchodzil do baraku na "seans spiewu choralnego", Morel przedstawial sie jako "ocaleniec" z obozu koncentracyjnego w Oswiecimiu. Klamal. Poniewaz w czasie wojny ukrywal sie w lasach lubelskich i ograbialy okolicznych chlopow. Tam ponoc Morel zamordowal nieustalona liczbe chlopow opierajacych sie grabiezy. Po cofnieciu sie frontu niemieckiego stroil sie w mundur sierzanta, chociaz nie nalezal do zadnej formacji partyzanckiej. Po wojnie Mieczyslaw Moczar wystawil mu falszywe zaswiadczenie:"bral udzial w walce z okupantem". Nagroda dla zbrodniarza Za stworzenie inferna obozowego dla chrzescijan Morel awansowal z samozwanczego sierzanta na kapitana UB na osobiste polecenie Jakuba Bermana, szarej eminencji Stalina i promotora zydowskiego komunizmu w Polsce. Po zamknieciu obozu Oswiecim III Morel byl komendantem obozu smierci w Jaworznie, a od okolo roku 1950 Morel byl naczelnikiem wiezienia w Katowicach. W czasie jego kierownictwa wiezniowie polityczni byli torturowani, umierali zameczeni, a zwolnionych wynoszono na noszach. W 1988 roku Morel otrzymal emeryture w wysokosci odpowiadajacej emeryturze pulkownika wojska i zyl na koszt panstwa w Warszawie do roku 1993, kiedy to otrzymal wezwanie do stawienia sie w charakterze swiadka(!) zbrodni w Swietochlowicach i zbiegl do Izraela. Sledztwo na niby Postepowanie karne przeciwko Morelowi "toczy sie" wiec w katowickiej Prokuraturze Wojewodzkiej. Ale nie byloby nawet i tego upozorowanego dochodzenia, gdyby w marcu 1993 roku nie ukazal sie w zydowskim liberalnym tygodniku "Village Voice" w Nowym Jorku glosny artykul Johna Sacka. Dlatego i TYLKO DLATEGO Komisja o obiecujacej nazwie: do Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu przy Instytucie Pamieci Narodowej w Warszawie wszczela sledztwo przeciwko Morelowi o morderstwa, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkosci. Kierownikiem nadzorujacym sledztwo byl Zatepca Dyrektora ds. Sledztwa, prokurator Stanislaw Kaniewski oraz prokurator Marek Gajewski. Doswiadczeni w procedurze prokuratorzy z Okregowej Komisji poslali Morelowi zwyklym listem, przez poczte, wezwanie do stawienia sie 17 listopada 1993 roku w chrakterze swiadka(!) zbrodni w Swietochlowicach-Zgodzie. W ten sposob przestrzegli oni Morela i zdradzili interes Polakow i powinnosc ich urzedu, bo znajac sprawe wykalkulowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszolom Re: RZAD POLSKI CZEKA AZ MOREL UMRZE IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 29.04.04, 18:20 Sledztwo na niby Postepowanie karne przeciwko Morelowi "toczy sie" wiec w katowickiej Prokuraturze Wojewodzkiej. Ale nie byloby nawet i tego upozorowanego dochodzenia, gdyby w marcu 1993 roku nie ukazal sie w zydowskim liberalnym tygodniku "Village Voice" w Nowym Jorku glosny artykul Johna Sacka. Dlatego i TYLKO DLATEGO Komisja o obiecujacej nazwie: do Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu przy Instytucie Pamieci Narodowej w Warszawie wszczela sledztwo przeciwko Morelowi o morderstwa, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkosci. Kierownikiem nadzorujacym sledztwo byl Zatepca Dyrektora ds. Sledztwa, prokurator Stanislaw Kaniewski oraz prokurator Marek Gajewski. Doswiadczeni w procedurze prokuratorzy z Okregowej Komisji poslali Morelowi zwyklym listem, przez poczte, wezwanie do stawienia sie 17 listopada 1993 roku w chrakterze swiadka(!) zbrodni w Swietochlowicach-Zgodzie. W ten sposob przestrzegli oni Morela i zdradzili interes Polakow i powinnosc ich urzedu, bo znajac sprawe wykalkulowali to, co nastapilo. Morel nie stawil sie na przesluchanie i uciekl z Warszawy do Tel Awiwu, gdzie zatrzymal sie u swojej najstarszej corki. Po dwoch miesiacach wyjechala takze jego zona z wnuczka przebywajaca na wizycie z Izraela. Sabotaz w Komisji przeszedl niezauwazony przez opinie publiczna. Jedynie w "Dzienniku Zachodnim" (nr 231) 29 listopada 1993 roku Krysztof Karwat napisal artykul pt. "Ucieczka do Izraela" i na tym sprawa przycichla. Oto artykul: Od dluzszego czasu Okregowa Komisja Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu Instytutu Pamieci Narodowej prowadzi sledztwo, majace wyjasnic tajemnice zwiazana z dzialajacym w 1945 roku obozem pracy przymusowej[!] w Swietochlowicach-Zgodzie. Wieziono tam bez nakazu sadowego tysiace slazakow, z ktorych wiekszosc zmarla na tyfus, z glodu i wycienczenia. 17 listopada [1993 r.] mial byc przesluchany w charakterze swiadka [!] komendant obozu - Salomon Morel. Komisja wielokrotnie usilowala skontaktowac sie z zameldowanym w Katowicach Morelem. W czerwcu otrzymala odpowiedz od jego zony, ktora wyjasnila, ze maz czasowo przebywa w Izraelu, gdzie od wielu lat mieszka jego najstarsza corka. Wyjazd - zdaniem zony swiadka - mial rowniez charakter leczniczy, gdyz byly komendant obozu swietochlowickiego , pozniej takze jaworznickiego, cierpi na schorzenie serca. Komisja otrzymala zapewnienie, ze swiadek zglosi sie, gdy tylko to bedzie mozliwe. Prokurator Marek Grodzki w ostatnich tygodniach dwukrotnie ponowil wezwania. Okazalo sie, ze w katowickim mieszkaniu Morelow od dawna nikt nie przebywa. Jak dowiedzielismy sie z nieoficjalnych zrodel, pare miesiecy temu do Izraela wyjechala takze zona komendanta wraz z wnuczka, ktora bawila w Polsce na wakacjach. Wiele wskazuje na to, ze sedziwego Morela trudno bedzie sciagnac do kraju. Salomon Morel nie bylby zwyczajnym swiadkiem. Wielu sposrod tych, ktorzy przezyli gehenne obozowa, oskarza Morela o okrucienstwo, torturowanie i glodzenie wiezniow. Komendant Morel nigdy sie do tego nie przyznal. Utrzymywal, ze nie tylko nie popelnil zadnych przestepstw, ale wrecz zabiegal o zapewnienie humanitarnych warunkow dla wiezniow. Czytelnicy "Dziennika Zachodniego" pamietajacy nasz cykl artykulow o "slaskich lagrach", latwo w to nie uwierza. Zyja jeszcze swiadkowie tamtych wydarzen i zyja potomkowie ofiar. Nie jest rowniez prawda, ze Morel - jak sam twierdzi - nominacje na stanowisko komendanta otrzymal dopiero 15 czerwca 1948 roku, a wiec w okresie, kiedy w obozie juz byla epidemia tyfusu. "Dziennikowi Zachodniemu" udalo sie dotrzec do dokumentow, ktore przez 48 lat nie ujrzaly swiatla dziennego. Wynika z nich ponad wszelka watpliwosc, ze Morel dowodzil obozem najpozniej od marca 1945 roku. Swiadcza one rowniez o tym, ze ludzie umierali masowo I nie udzielano im jakiejkolwiek pomocy medycznej. Przez dlugie miesiace na zadnym akcie zgonu nie podawano przyczyn smierci, nie mowiac juz o tym, ze nie onformowano rodzin ani o smierci bliskoch, ani o miejscu pochowku. Salomon Morel po wojnie piastowal wysokie funkcje w aparacie wieziennictwa PRL- u. Do Swietochlowic trafil najpewniej w randze sierzanta badz starszego sierzanta Wojska Polskiego, wczesniej zas byl partyzantem Gwardii Ludowej. W ciagu dwoch lat, miedzy rokiem 1946 1 1948 przeskoczyl cztery stopnie stajac sie kapitanem. Sluzbe zakonczyl wiosna 1988 roku jako starszy komisarz, co odpowiada randze pulkownika. Przez nastepnych 20 lat pedzil spokojny zywot emeryta. Dopiero pod koniec lat 80-tych zaczeto wypominac mu jego przeszlosc, lecz tylko ta zwiazana z obozem w Jaworznie. Sprawy te zaczely interesowac nie tylko polskich dziennikarzy. W marcu tego roku w nowojorskim tygodniku "The Village Voice" ukazal sie obszerny artykul amerykanskiego pisarza zydowskiego pochodzenia - Johna Sacka. Pare tygodni temu w kalifornijskim wydawnictwie "Basic Books" ukazala sie ksiazka "An Eye For An Eye" ("Oko za oko"), w ktorej Sack obszernie fragmenty poswieca Morelowi I Swietocholowickiemu obozowi. Ponadto w miniona niedziele znana amerykanska stacja telewizyjna CBS nadala 20-minutowy film dokumentalny zrealizowany przez Elizabeth Pyrich. "Dziennik Zachodni" w jednym z najblizszych wydarzen ujawni nigdy dotad nie opublikowane fakty, ktore odslonia wiele ponurych tajemnic swietochlowickiego lagru. Krzysztof Karwat [Koniec artykulu pt. "Ucieczka do Izraela".] Z dniem 3 pazdziernika 1995 roku Komisja przekazala sledztwo wedlug wlasciwosci Prokuraturze Wojewodzkiej w Katowicach. Tam prokurator referent Grzegorz Korpala pogrzebal ja w szufladzie swojego biurka. Sformulowane zostaly zarzuty przeciwko Morelowi, ale na uzytek wewnetrznej informacji w biurach prokuratorskich. Nikt jednak w Prokuraturze ani w Ministerstwie Sprawiedliwosci nie mowil o sporzadzeniu aktu oskarzenia. Natomiast prokuratorzy rozwazali mozliwosc zawieszenia postepowania, co rowanloby sie umorzeniu. Zolwim krokiem rozwijala sie koncepcja ma temat sporzadzenia listu gonczego i zgloszenia go w Interpolu. Prokuratorzy nie wystapili do rzadu Izraela o ekstradycje Morela. Grzegorz Korpala, prokurator na dole drabiny administracyjnej, i jego szef Roman Dubiel mowili, ze skoro nie istnieje z Izraelem umowa miedzypanstwowa o eksterminacji kryminalistow, to Polska Morela nie wydostanie. Brakuje "woli politycznej". Pod koniec wrzesnia 1996 roku zadzwonilem do prokuratora Grzegorza Korpaly w Katowicach i zapytalem czy nie moglby on rozwazyc wystawienia listu gonczego bezzwlocznie, natychmiast. Odpowiedz:"Niech pan zadzwoni za miesiac". 30 wrzesnia 1996 roku zadzwonilem do naczelnika Wydzialu Sledczego Prokuratury Wojewodzkiej w Katowicach, Romana Dubiela. Podejrzewam - powiedzialem - ze prokuratura umyslnie nie zwraca sie do rzadu Izraela o ekstradycje i przedluza sledztwo grajac w ten sposob na zwloke az Morel umrze. Naczelnik za to winil brak "woli politycznej" Izraela. 4 marca 1997 r. Prokuratura Krajowa Ministerstwa Sprawiedliwosci zlecila Krajowemu Biuru INTERPOL-u wszczecie miedzynarodowych poszukiwan podejrzanego Morela ze wskazaniem na panstwo Izrael. Wreszcie, po 4-ch latach! Jednak prokuratorzy w Tel Avivie i wszyscy Zydzi w rzadzie Izraela milcza. Tym samym potwierdzili oni, ze Izrael jest " a fox hole", tak jak byl pomyslany na dlugo jeszcze przed jego zalozeniem, gdzie jedni zbrodniarze ukrywac beda drugich. Wrogosc i nienawisc Zydow do polskich gojow nie mogla byc lepiej wyrazona. 14 maja 1997 roku Filip Netz z Tel Avivu napisal dla "Zycia Warszawy" artykul dezorientujacy czytelnikow co do pobytu Morela a majacy zapewnic opinie publiczna, ze Minister Kubicki cos realnego w tej sprawie robi: "Mial tutaj przyjechac w styczniu 1992 r., zaraz po opuszczenie Polski. Zamieszkal w Chewron, ale "izraelski klimat mu nie odpowiadal, wiec w czerwcu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszolom Re: RZAD POLSKI CZEKA AZ MOREL UMRZE IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 29.04.04, 18:25 4 marca 1997 r. Prokuratura Krajowa Ministerstwa Sprawiedliwosci zlecila Krajowemu Biuru INTERPOL-u wszczecie miedzynarodowych poszukiwan podejrzanego Morela ze wskazaniem na panstwo Izrael. Wreszcie, po 4-ch latach! Jednak prokuratorzy w Tel Avivie i wszyscy Zydzi w rzadzie Izraela milcza. Tym samym potwierdzili oni, ze Izrael jest " a fox hole", tak jak byl pomyslany na dlugo jeszcze przed jego zalozeniem, gdzie jedni zbrodniarze ukrywac beda drugich. Wrogosc i nienawisc Zydow do polskich gojow nie mogla byc lepiej wyrazona. 14 maja 1997 roku Filip Netz z Tel Avivu napisal dla "Zycia Warszawy" artykul dezorientujacy czytelnikow co do pobytu Morela a majacy zapewnic opinie publiczna, ze Minister Kubicki cos realnego w tej sprawie robi: "Mial tutaj przyjechac w styczniu 1992 r., zaraz po opuszczenie Polski. Zamieszkal w Chewron, ale "izraelski klimat mu nie odpowiadal, wiec w czerwcu tegoz roku wrocil do Polski". Co innego twierdzila gazeta 'Yediot Achronot', ktorej reporterzy ponoc znalezli Morela w domu starcow w Tel Avivie. Stalo sie to po ogloszeniu korespondencji z Niemiec, ktora ukazala sie pod tytulem: "Szczytowa chucba, zbrodniarze nazistowscy domagaja sie postawienia przed sadem ocalonego z Zaglady". I dalej: "Relacja zdarzen majacych miejsce w Swietochlowicach wywolala glebokie poruszenie i "dlugo jeszcze byla komentowana w listach przychodzacych do redakcji. Gleboki smutek i przerazenie [ mit o "holocauscie" sie wali!] wywodzily sie z faktu, ze w artykule Bena- Kaspita "doszlo do odwrocenia stereotypu. Tym razem o zbrodnie ludobojstwa i o tortury oskarzony jest Zyd. Jeden z sympatycznych staruszkow, przechadzajacych sie po promenadzie, wzdluz wybrzeza morskiego w Tel Avivie." Wine za polski skandal nie ponosi Prokuratura Wojewodzka w Katowicach. Tam teatrzyk rozgrywa sie bezblednie. Winnym skandalu jest Minister Sprawiedliwosci Leszek Kubicki. Jezeli Morel umrze nieukarany, Leszek Kubicki powinien ustapic z urzedu bez prawa do emerytury. Ponadto natychmiast winno sie otworzyc postepowanie karne przeciwko niemu o sabotowanie ukarania Morela. Leszek Kubicki byl wielokrotnie wzywany przez uchodzcow polskich z USA do formalnego przekazania listu interpolowskiego w jego czesci politycznej do urzedu Prezydenta R. P. i urzedu Premiera. Reprezentujacy Leszka Kubickiego w tej sprawie Zastepca Dyrektora Gabinetu Ministra, Jozef Gemra, impertynencko odmowil zadbania o czesc polityczna listu interpolowskiego i on jest bezposrednio odpowiedzialny za tuszowanie tego skandalu, ukrywanie go w szufladach prokuratorow i niekompletnego zebrania dowodow rzeczowych. Morel winien zawisnac na szubienicy na najwiekszym placu w Oswiecimiu. Wiatr kolyszacy powieszonego Morela mocno by rozwial klamstwa mitu holokaustowego a moze nawet zapoczatkowalby zorganizowana opozycje polityczna przeciwko Zydowladztwu w Polsce. PRIEBKE I MOREL A PROKURATURA W DORTMUNDZIE Czy prawnikom trzeba kija slepca do znalezienia Morela? W Dortmundzie ma siedzibe Prokuratura strasznie wazna, bo do scigania zbrodni wojennych. I to akurat w Dortmundzie, tam gdzie liczba mieszkancow utrzymala sie na poziomie z czasu wojny, pomimo ze cwiercmilionowa ludnosc zostala zdziesiatkowana alianckimi bombardowaniami, kore pogwalcily miedzynarodowe prawa o ludobojstwie. Stopien zniszczenia budynkow mieszkalnych wyniosl tam 65%, tj. 31 m szesciennych przypadlo na jednego mieszkanca. W holokauscie nalotow bombowych tysiace a tysiace rodzin stracilo w Dortmundie swoich najblizszych, przewaznie dzieci. Po wojnie naplyneli do Dortmundu uchodzcy z Prus Wschodnich, tak jak do niektorych miast Republiki Federalnej i oni wypelnili luke po zamordowanych i dzis oni lub ich potomstwo stanowia przewazajaca czesc ludnosci. Prawie kazdy z nich takze utracil kogos bliskiego w holokauscie przepedzenia przez zwyciezcow. Prokuratura w Dortmundzie jednak nie sciga amerykanskich i brytyjskich oficerow i politykow za ludobojstwo w Dreznie, Hamburgu itd., ani za masowe mordy i zbrodnie wojenne w obozach jenieckich. Ta prowadzi postepowania przeciwko Niemcom, np. urzadza polowanie na Priebke-go bodaj gorliwiej anizeli zydowski Mosad. Zaledwie doszly sluchy z Rzymu, ze Priebke [byly oficer SS] zostanie uniewinniony, Prokuratura w Dortmundzie zajela sie sporzadzeniem wniosku ekstradycyjnego, aby sprowadzic 83-letniego Priebke. Wniosek zgloszono bezposrednio przed wydaniem wyroku w Rzymie, co uprzedzilo tamtejszych sedziow, ze z "niemieckiej" strony wymaga sie bezwarunkowego skazania. I ze nie zostawi sie starego Priebke w spokoju nawet po jego uniewinnieniu, ale ze przemieli sie go przez mlyn, chocby w koncu jalowych, procedur prawnych. Pomyslalby kto, ze dzis nie ma cudow, a jednak zdarzyl sie w Dortmundzie. Cudownym przypadkiem inicjatywa Prokuratury w Dortmundzie zbiegla sie z zydowska kampania propagandowa szantazowania sedziow w Rzymie. Zauwazmy jednak jak wyglada postepowanie Staatsanwaltschaft Dortmund, gdy poszkodowany jest ofiara zbrodni Aliantow, takich samych zbrodni wojennych jakie zarzuca sie Priebkemu. "... Morel jest nieuchwytny" "Oko za oko" to ksiazka o terrorze Zydow w obozach koncentracyjnych Slaska, napisana przez zydowskiego amatora-reportera Johna Sacka. Kiedy Sack zbieral zeznania w 1983 roku, odswiezyl on koszmar wspomnien Holendra Erica van Calsterena, co w czasie wojny znalazl sie na Slasku. Chociaz mial on wtedy tylko czternascie lat i chociaz byl obywatelem holenderskim, zostal on deportowany do komunistycznego KZ-u w Swietochlowicach, filii obozu Oswiecimia. Zeby zawlec do obozu smierci 14-letniego van Calsterena, wystarczylo zydowskiemu NKWD-ziscie, Chaimowi Studnibergowi, tylko to, ze chlopiec mial znamiona znienawidzonej przez niego rasy: blond wlosy i niebieskie oczy. Oto zeznanie Calsterena o jego przejsciach w obozie w Swietochlowicach: "Dragiem zelaznym, na ktorym dzwigano baniaki z zupa, stluczono mi nogi na miazge, a kiedy znow lezalem na ziemi, "opracowano" mnie kopniakami. Pol zywego zlozyli mnie koledzy na pryczy... Ze byly trupy, to bylo calkiem normalne. Wokól umierajacy, w umywalni, w ustepach, obok pryczy i na pryczy. To [seanse "spiewu choralnego" czyli krzyki masakrowanych] zdarzalo sie prawie zawsze noca, a kiedy trzeba bylo wstac i pojsc do ustepu, trzeba bylo stapac poprzez trupy." Holender ten przezyl oboz smierci ze zrujnowanym zdrowiem. Poirytowany wywiadami Johna Sacka, pracujacego nad swoja ksiazka, van Calsteren zwrocil sie w 1992 roku do organow sprawiedliwosci Republiki Federalnej: slyszalo sie przecie tyle o sciganiu i skazywaniu narodowo-socjalistycznych przestepcow z KZ- ow. Zaofiarowal sie jako swiadek w postepowaniu przeciwko glownemu oprawcy ze Swietochlowic, komendantowi KZ-u Salomonowi Morelowi. W rok pozniej Staatsanwaltschaft poslala do Prokuratury holenderskiej pismo o "wdrozenie porozumienia sie z van Calsterenem". Tak, ale wtedy ten swiadek lezal w grobie juz od kilku miesiecy. Zmarl majac 63 lata. I jeszcze prawie w rok pozniej wdowa po Calsterenie w Holandii otrzymala wiadomosc od jakiegos szalenie waznego Nadprokuratora z Dortmundu, ze sledztwo wszczete na skarge jej meza zostalo zawieszone, poniewaz nie mozna stwierdzic gdzie podejrzany Morel sie znajduje. Kat ze Swietochlowic uciekl w 1993 roku do Izraela. O tym przeciez mozna bylo przeczytac w gazetach i nawet zobaczyc samego Morela w telewizji jak sie wybiela. W Izraelu przyjmowal on reporterow z calego swiata, ale Prokuratura - ta nie mogla go znalezc! Takze jeden z czytelnikow naszej gazety zlozyl w 1993 roku wniosek o ukaranie Salomona Morela. Zwrocil sie on do Prokuratury we Frankfurcie. No i co? 20 lipca 1994 przeslano jemu z Prokuratury w Dortmundzie papierek: "Sledztwo wszczete na Pana wniosek o ukaranie wpisano pod sygnatura 7c Js 371/94. Poniewaz dotad ni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszolom Re: RZAD POLSKI CZEKA AZ MOREL UMRZE IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 29.04.04, 18:30 I jeszcze prawie w rok pozniej wdowa po Calsterenie w Holandii otrzymala wiadomosc od jakiegos szalenie waznego Nadprokuratora z Dortmundu, ze sledztwo wszczete na skarge jej meza zostalo zawieszone, poniewaz nie mozna stwierdzic gdzie podejrzany Morel sie znajduje. Kat ze Swietochlowic uciekl w 1993 roku do Izraela. O tym przeciez mozna bylo przeczytac w gazetach i nawet zobaczyc samego Morela w telewizji jak sie wybiela. W Izraelu przyjmowal on reporterow z calego swiata, ale Prokuratura - ta nie mogla go znalezc! Takze jeden z czytelnikow naszej gazety zlozyl w 1993 roku wniosek o ukaranie Salomona Morela. Zwrocil sie on do Prokuratury we Frankfurcie. No i co? 20 lipca 1994 przeslano jemu z Prokuratury w Dortmundzie papierek: "Sledztwo wszczete na Pana wniosek o ukaranie wpisano pod sygnatura 7c Js 371/94. Poniewaz dotad nie mozna bylo ustalic aktualnego miejsca pobytu podejrzanego (Salomona Morela), sledztwo zostalo przy odpowiednim zastosowaniu paragrafu 205 StPO [Kodeksu Postepowania Karnego] tymczasowo zawieszone [vorlaeufig eingestellt]." Ot co. Prokuratura w Dortmundzie chce tez siegnac sobie Hass-a Prokuratura w Dortmundzie chce czynic starania o ekstradycje bylego oficera SS, Karla Hassa, ktory podobnie jak Priebke pol wieku temu bral udzial w rozstrzelaniu zakladnikow we Wloszech. Trwaja juz odpowiednie rozmowy o wydanie go. Podano, ze wystapi on w Rzymie jako glowny swiadek oskarzenia przeciwko Priebkemu. Kiedy Hass nie wypowiedzial sie na procesie przeciwko Priebkemu tak jak tego po nim sie spodziewano [czyli zawiodl Zydow], wypadl on z okna pokoju hotelowego w Rzymie, gdzie byl strzezony przez tajna sluzbe ochrony. On uratowal sie ale z uszkodzeniami. W mediach podawano raz, ze byla to "proba ucieczki a raz, ze proba samobojstwa... [Przypomina to dwojakie pisanie w gazetach w Polsce, kiedy Stalin mianowal marszalka PRL-u: raz "Rokosowski, a raz "Rokossowski".] -------------------------------------------------------------------------------- Listy prokuratorow polskich do polskich uchodzcow w USA oburzonych skandalem w sledztwie przeciwko Morelowi. PROKURATURA WOJEWODZKA w Katowicach Sygn. akt V Ds 67/95/S Katowice, dnia 30 sierpnia 1996 Szanowny Pan [nazwisko i adres znane redakcji] W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 24 lipca 1996 roku, adresowane do Glownej Komisji Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie, przekazane nastepnie Prokuraturze Wojewodzkiej w Katowicach, uprzejmie informuje, iz Wydzial Sledczy tutejszej Prokuratury kontynuuje sledztwo w sprawie zbrodni popelnionych w Obozie Pracy w Swietochlowicach-Zgodzie w roku 1945. Sledztwo to zostalo zarejestrowane pod sygn. V Ds 67/95/S. Sledztwo to zostalo wszczete w dniu 10 lipca 1992 roku przez Okregowa Komisje Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach. W jego toku zebrano obszerny material dowodowy - przesluchano bowiem wszystkich ustalonych swiadkow majacych istotne informacje w sprawie, jak rowniez material dokumentacyjny i faktograficzny - potwierdzono zgon 1538 osob zmarlych we wspomnianym Obozie. Postanowieniem z dnia 16 maja 1995 roku Komisja wydala postanowienie o przekazaniu sprawy do dalszego prowadzenia tut. Prokuraturze Wojewodzkiej, poniewaz w jej ocenie, zaistnialy przeslanki do przedstawienia owczesnemu Komendantowi Obozu Salomonowi Morelowi zarzutow, zbrodni przeciwko ludzkosci. Ustalono bowiem, ze w okresie drugiej wojny swiatowej, na terenie miasta Swietochlowice istniala filia obozu koncentracyjnego z Oswiecimia, ktorej wiezniowie zatrudnieni byli, miedzy innymi, w miejscowych Zakladach Urzadzen Technicznych "Zgoda". Bezposrednio po wyzwoleniu Slaska spod okupacji hitlerowskiej, co mialo miejsce w okresie drugiej i trzeciej dekady stycznia 1945 roku, owczesne wladze polskie reaktywowaly oboz i zaczely osadzac w nim ludnosc miejscowa, a w szczegolnosci Niemcow oraz tych obywateli polskich, ktorzy w czasie wojny zglosili swa przynaleznosc do narodowosci niemieckiej, podpisujac stosowne deklaracje, tzw "Volkslisty". Nadto w obozie umieszczano wszystklie osoby podejrzane, mniej lub bardziej zasadnie, o wrogi stosunek do owczesnej rzeczywistosci. Bezwzgledna przyczyna umieszczenia w obozie bylo domniemanie, oparte na niekiedy na przypuszczeniach lub donosach innych osob, o przynaleznosc podejrzanego do partii, badz innej organizacji faszystowskiej, w tym organizacji mlodziezowych, takich jak "HJ" (Hitlerjugend) [chlopcow] lub "BDM" (Bund Deutscher Maedel) [dziewczat]. Decyzja o zatrzymaniu i osadzeniu w obozie zalezala od swobodnego uznania funkcjunariuszy sluzby bezpieczenstwa (UB) lub powstajacych w tym czasie organow Milicji Obywatelskiej. Nie byla ona poparta zadnymi formalnymi orzeczeniami organow sadowo-prokuratorskich. W wyniku tej dzialalnosci organow bezpieczenstwa w obozie w Oswiecimiu III, czyli w Swietochlowicach-Zgodzie, znalazlo sie - przyjmujac szacunkowo z uwagi na brak scislej ewidencji - okolo 3000-35000 osob, z czego na skutek roznych przyczyn zmarlo co najmniej okolo 1600 osob. Oboz istnial od okolo polowy lutego do konca listopada 1945 roku, czyli okolo 10 miesiecy. Przez caly okres istnienia obozu jego komendantem byl Salomon Morel. Oboz swietochlowicki skladal sie z 7 barakow drewnianych podmurowanych oraz jedmego budynku murowanego, w ktorym miescila sie komenda obozu. Kazdy barak byl przedzielony na pol, tworzac dwie ogromne sale. W kazdej z nich znajdowalo sie 21 trzypietrowych pryczy drewnianych. Jak zgodnie zeznaja wszyscy przesluchani swiadkowie, na jednej pryczy umieszczano 3 wiezniow. Fakt ten pozwala na orientacyjne wytliczenie ilosci wiezniow, ktora mogla jednorazowo przebywac w obozie. Ilosc ta wyraza sie liczba okolo 2000-2500 osob. Caly oboz otoczony byl podwojnym pasmem drutu kolczastego, bedacego pod napieciem elektrycznym. Zabezpieczenie z drutu pozostalo jeszcze z czasow hitlerowskich, o czym swiadczyly nie zlikwidowane tabliczki z napisem w jezyku niemieckim: "Uwaga! Wysokie napiecie!" i znakiem trupiej czaszki. Jednoczesnie kierownictwo calosci obozu spoczywalo na osobie komendanta Salomona Morela, ktory odpowiedzialny byl za istniejace w obozie warunki, a w szczegolnosci za los wiezniow. Jak ustalono na podstawie przeprowadzonych dowodow z zeznan przeslu-chanych swiadkow, w obozie istnialy ekstremalnie zle warunku i to pod kazdym wzgledem, zarowno bytowo-socjalnym, jak i higieniczno-sanitarnym; nadto czlon-kowie zalogi obozu, na czele z komendantem, dopuszczali sie licznych przypad-kow znecania sie nad wiezniami, polegajacych glownie na biciu oraz przeslado-waniu innymi sposobami, ktore opisali w swoich zeznaniach poszczegolni swiad-kowie. Przede wszystkim w obozie panowal glod, gdyz calodziennym wyzywieniem byla czarna kawa zbozowa oraz okolo 125 gramow chleba, wydawane rano i wieczorem, natomiast obiad stanowila zupa z burakow pastewnych, zwana ze wzgledu na swa konsystencje, wodzianka. Warunki sanitarno-bytowe byly fatalne, bowiem wiezniowie spali po trzech na jednej pryczy, bez siennikow i kocy, we wlasnych ubraniach, w ktorych zostali doprowadzeni do obozu.. Zle warunki bytowe oraz sanitarne spowodaly wybuch olbrzymiej epidemii tyfusu plamistego oraz brzusznego, a takze czerwonki, zwa- nej dyzenteria. Epidemia tych chorob nasilila sie od czerwca 1945 roku i trwala w zasadzie do konca istnienia obozu, choc w koncowym okresie nasilenie jej mala- lo. Dopuszczenie do wybuchu epidemii, a nastepnie niezapobieganie rozprze- strzenienia sie tyfusu, chociazby przez odwszawianie wiezniow, brak warunkow do izolacji, a takze brak podstawowych warunkow sanitarnych oraz wlasciwej opieki medycznej, przy panujacej w obozie ciasnocie (trzy osoby na jednej pryczy), powodowaly blyskawiczny i niepohamowany rozwoj epidemii, co doprowadzilo do m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszolom Re: RZAD POLSKI CZEKA AZ MOREL UMRZE IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 29.04.04, 18:33 Warunki sanitarno-bytowe byly fatalne, bowiem wiezniowie spali po trzech na jednej pryczy, bez siennikow i kocy, we wlasnych ubraniach, w ktorych zostali doprowadzeni do obozu.. Zle warunki bytowe oraz sanitarne spowodaly wybuch olbrzymiej epidemii tyfusu plamistego oraz brzusznego, a takze czerwonki, zwa- nej dyzenteria. Epidemia tych chorob nasilila sie od czerwca 1945 roku i trwala w zasadzie do konca istnienia obozu, choc w koncowym okresie nasilenie jej mala- lo. Dopuszczenie do wybuchu epidemii, a nastepnie niezapobieganie rozprze- strzenienia sie tyfusu, chociazby przez odwszawianie wiezniow, brak warunkow do izolacji, a takze brak podstawowych warunkow sanitarnych oraz wlasciwej opieki medycznej, przy panujacej w obozie ciasnocie (trzy osoby na jednej pryczy), powodowaly blyskawiczny i niepohamowany rozwoj epidemii, co doprowadzilo do masowych zgonow, ktorych ilosc dochodzila w okresie nasilenia epidemii do 20-30 przypadkow dziennie. Zwloki zmarlych wywozono z terenu obozu na furmance przykrytej plandeka i grzebano na kilku okolicznych cmentarzach, glownie na terenie tak zwanego starego cmentarza w Swietochlowicach, w mogilach zbiorowych, nie oznakowanych. Nagie zwloki ukladano warstwami, posypujac je wapnem, zas groby rownano z powierzchnia ziemi. Czynnosci zwiazane z wywozeniem i grzebaniem zmarlych wykonywali wiezniowie, z ktorych kilku wspomina o tym w swych zeznaniach. Doprowadzenie do opisanego wyzej stanu rzeczy, ktory byl przyczyna smierci w obozie co najmniej okolo 1600 osob, obciaza komendanta obozu Salomona Morela, niezaleznie od odpowiedzialnosci za indywidualne przypadki znecania sie nad wiezniami. Wszystkie opisane okolicznosci wynikaja z zeznan przesluchanych w toku dotychczasowego sledztwa swiadkow oraz zebranych w sprawie materialow dokumentacyjnych. W pozostalych interesujacych Pana kwestiach, do udzielenia odpowiedzi na pytania zawarte w punktach 5, 6 i 7 upowazniona jest prowadzaca uprzednio postepowanie w tej sprawie Okregowa Komisja Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu z siedziba w Katowicach, przy ulicy Warszawskiej 19. W tej czesci kserokopie Pana pisma przekazalem tejze Komisji. Odnosnie zagadnien objetych punktami 1, 2 i 3 Pana pisma tut. Prokuratura Wojewodzka jest w posiadaniu dokumentow, w postaci glownie kserokopii akt personalnych Salomona Morela z bylego Ministerstwa Bezpieczenstwa Publicznego, ale zostaly one udostepnione Prokuraturze tylko i wylacznie na uzytek prowadzonego sledztwa. Postepowanie przygotowawcze znajduje sie w toku i na tym etapie nie czuje sie upowazniony do szerszego udostepnienia objetych tajemnica sledztwa informacji. Celem ewentualnego uzyskania informacji w dokumentacjach archiwalnych, proponuje jednak zwrocic sie bezposrednio do ich dysponenta, tj. Ministerstwa Sprawiedliwosci w Warszawie, w ktorego zasobach sie znajduja. PROKURATOR WOJEWODZKI /-/ Piotr Gojny Prokurator Prokuratury Apelacyjnej -------------------------------------------------------------------------------- RZECZPOSPOLITA POLSKA MINISTERSTWO SPRAWIEDLIWOSCI PROKURATURA KRAJOWA. BIURO POSTEPOWANIA PRZYGOTOWAWCZEGO. Al. Ujazdowskie 11 00-950 WARSZAWA, Skr. Poczt. 33 Tel. 628-44-31 PR I Oz 5027/96 Warszawa, dnia 7.I.1996 roku Pan [nazwisko i adres znane redakcji] W odpowiedzi na fax z 15.10.1996 roku dotyczacy sledztwa przeciwko bylemu komendantowi obozu w Swietochlowicach-Zgodzie, uprzejmie informuje, iz w dniu 30 wrzesnia 1996 roku Prokurator Wojewodzki w Katowicach wydal postanowienie i przedstawieniu zarzutow podejrzanemu Salomonowi Morelowi. Aktualnie przygotowywany jest wniosek do Sadu o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego co jest niezbedne do wdrozenia miedzynarodowych poszukiwan za podejrzanym. Z wyrazami szacunku Naczelnik Wydzialu Obrotu Prawnego z Zagranica Kornel Socha Podpisano: /-/ Hanka Krukar Prokurator Prokuratury Apelacyjnej del. do Ministerstwa Sprawiedliwosci. Pieczec okragla: Godlo panstwa w otoku: Ministerstwo Sprawiedliwosci. -------------------------------------------------------------------------------- PROKURATURA WOJEWODZKA w Katowicach WYDZIAL SLEDCZY 40-042 Katowice, Ul. Wita Stwosza 31, Tel. 510-241 V Ds 67/95/S Katowice, dnia 14 lutego 1997 r. Szanowny Pan [nazwisko i adres znane redakcji] W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 29 stycznia 1997 r., uprzejmie informuje, iz Prokuratura Wojewodzka w Katowicach prowadzi sledztwo p-ko SALOMOWI MORELOWI podejrzanemu o szereg przestepstw popelnionych w Obozie Pracy w Swietocholowicach w 1945 roku. Z powazaniem Prokurator Prokuratury Wojewodzkiej /-/ Grzegorz Korpala -------------------------------------------------------------------------------- Transkrypty wywiadow telefonicznych Wywiad telefoniczny z Zastepca Dyrektora Gabinetu Ministra Sprawiedliwosci w Warszawie, Prokuratorem Jozefem Gemra, odnosnie postepowania Prokuratury Wojewodzkiej w Katowicach w sprawie ekstradycji Salomona Morela - Sygn. akt V Ds 67/95/S przeprowadzony 29 kwietnia 1997 roku. -------------------------------------------------------------------------------- Historia "sledztwa": W 1993 roku polscy prokuratorzy przestrzegli Morela wezwaniem go w charakterze swiadka(!) i Morel uciekl do Izraela. Dochodzenie przeciwko niemu wloklo sie zolwim tempem z powodu niewidocznego dla opinii publicznej sabotazu politycznego w sektorze sprawiedliwosci. Wreszcie w marcu br. Prokuratura Wojewodzka w Katowicach wydala postanowienie o przedstawieniu Morelowi zarzutow o dokonaniu zabojstw, tortur, porwan itd skladajacych sie na zbrodnie ludobojstwa skierowane przeciwko narodowi polskiemu jak i ludzkosci. W marcu 1996, za posrednictwem Ministerstwa Sprawiedliwosci, Prokurator Wojewodzki w Katowicach przekazal Interpolowi miedzynarodowy list gonczy ze wskazaniem pobytu Morela w Izraelu. Od dwoch lat Komtitet Akcji Obywatelskiej w Los Angeles i Komitet Obrony Praw Czlowieka z Florydy wywieraly nacisk na polskie organa sprawiedliwosci zapytaniami, pismami, oraz poinformowaniem dziennikow w Polsce, w Londynie, Paryzu, Sydney, Johannesburgu, Toronto i USA, jak i kolportowaniem ulotek w Chicago, Poludniowej Kaliforni, Florydzie, Polnocnej Karolinie, Connecticut i Nowym Jorku. Sprawa Morela "kislaby" moze nadal w biurkach prokuratorow, gdyby nie nacisk opinii publicznej poinformowanej ta akcja. Morel znajduje sie w Izraelu. W miesiac po otrzymaniu interpolowskiego listu gonczego Prokuratura Izraela wciaz milczala. Oznaczalo to, ze Izrael nie zamierza wydac Morela sadowi w Katowicach. Ponizszy wywiad z Prokuratorem Jozefem Gemra, Zastepca Dyrektora Gabinetu Ministra Sprawiedliwosci, swiadczy o tym, ze intencja wladz polskich bylo przedluzanie trwania jalowego postepowania do czasu az umra swiadkowie i Morel. Srodkiem na ruszenie z martwego punktu bylo przekazanie tej sprawy w jej aspekcie politycznym urzedowi Premiera i urzedowi Prezydenta i ponformowanie o tym prasy, radia i telewizji. Jezeli Prokurator Gemra zdecydowal sie na dzialanie poufne, ulegl on terrorowi "politycznej poprawnosci". Gdyby Prokurator Gemra czul sie bardziej Polakiem niz prawnikiem, to odcialby sie on od "zmowy obojetnych" z ministerem Kubickim i zwrocilby sie o poparcie Polakow w kraju i zagranica. Sprawe ta mozna bylo zalatwic w 24-ch godzinach, gdyby w Polsce istniala nieskrepowana "wola polityczna" rzadu dla przeprowadzenia ekstradycji tego zbrodniarza. -------------------------------------------------------------------------------- Wywiad telefoniczny z prokuratorem Jozefem Gemra, Zastepca Dyrektora Gabinetu Ministra Sprawiedliwosci w Warszawie przeprowadzony z Los Angeles dnia 28 kwietnia 1997 roku. ---------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszolom Re: RZAD POLSKI CZEKA AZ MOREL UMRZE IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 29.04.04, 18:37 Ponizszy wywiad z Prokuratorem Jozefem Gemra, Zastepca Dyrektora Gabinetu Ministra Sprawiedliwosci, swiadczy o tym, ze intencja wladz polskich bylo przedluzanie trwania jalowego postepowania do czasu az umra swiadkowie i Morel. Srodkiem na ruszenie z martwego punktu bylo przekazanie tej sprawy w jej aspekcie politycznym urzedowi Premiera i urzedowi Prezydenta i ponformowanie o tym prasy, radia i telewizji. Jezeli Prokurator Gemra zdecydowal sie na dzialanie poufne, ulegl on terrorowi "politycznej poprawnosci". Gdyby Prokurator Gemra czul sie bardziej Polakiem niz prawnikiem, to odcialby sie on od "zmowy obojetnych" z ministerem Kubickim i zwrocilby sie o poparcie Polakow w kraju i zagranica. Sprawe ta mozna bylo zalatwic w 24-ch godzinach, gdyby w Polsce istniala nieskrepowana "wola polityczna" rzadu dla przeprowadzenia ekstradycji tego zbrodniarza. -------------------------------------------------------------------------------- Wywiad telefoniczny z prokuratorem Jozefem Gemra, Zastepca Dyrektora Gabinetu Ministra Sprawiedliwosci w Warszawie przeprowadzony z Los Angeles dnia 28 kwietnia 1997 roku. -------------------------------------------------------------------------------- G = Gemra L = Lukomski G - (...) Natomiast co do stanu postepowania informuje pana, ze zostalo sporzadzone postanowienie o przedstawieniu zarzutow Morelowi i wszczete sa od marca [1997] poszukiwania miedzynarodowe w celu wdrozenia postepowania ekstradycyjnego przez polskie Ministerstwo Sprawiedliwosci. L - A nie Interpol? G - Interpol jest tutaj tylko przekaznikiem. Poszukuje Prokurator Wojewodzki w Katowicach za naszym posrednictwem. L - Na terenie polskim. A na terenie miedzynarodowym? G - Nie, nie, nie... Poszukuje zawsze ten w Polsce, czy zagranica ten, kto prowadzi postepowanie. Listy goncze miedzynarodowe natomiast przekazuje zagranice Ministerstwo Sprawiedliwosci, a przekaznikiem tego jest Interpol - organ policyjny, ktory wykonuje nasze zlecenia. Interpol jest naszym ramieniem, ktore siega zagranice. Oczywiscie droga interpolowska przeprowadzane sa te poszukiwania ze wskazaniem na panstwo Izrael. Teraz wszystko jest w rekach tego kraju, w ktorym on przebywa. Jezeli on jest w Izraelu i wladze izraelskie dojda do wniosku, ze sa sklonne go wydac i zatrzymaja go, to wystapimy z wnioskiem o jego ekstradycje do Polski na pewno. Prokuratura Wojewodzka [w Katowicach] stoi na stanowisku, ze popelnil on przestepstwa i sciga go gdziekolwiek on sie znajduje. L - No, wiemy gdzie on jest. Prokuratorzy doskonale znaja jego adres... G - Prosze pana... to jest normalna procedura: wszczyna sie poszukiwania... L - Rozumiem G - Rowniez w pismie przesylajacym to zadanie zatrzymania Salomona Morela wskazane zostalo jako miejsce jego pobytu panstwo Izrael. Teraz jest juz wszy- stko w rekach wladz izraelskich. Jezeli on tam rzeczywiscie jest, bo ja znam ta sprawe po prostu z relacji, ja jej nie prowadze. L - Tak. G - My zwrocilismy sie o zatrzymanie go gdziekolwiek by sie nie znajdowal. L - Wiem, ze Prokuratorzy w Katowicach znaja jego adres . Moze to nie doszlo do wiadomosci Ministerstwa, ale... G - To nie ma zadnego znaczenia w tym sensie, yyy... ze... yyy... moge taka wiedze ja rowniez posiadac. Chociaz jej nie posiadam, bo wie pan, ja mam codziennie tyle roboty, ze nie szukam sobie dodatkowej, aczkolwiek godnej. Wazne jest to, ze... ze sa te poszukiwania... bo tak to sie nazywa... ja to panu tak nazywam, jak sie instytucja prawna nazywa. Te poszukiwania sa wszczete od marca i jezeli rozeslane listy goncze dotyczace Salomona Morela zostaly do wszystkich panstw uczestnikow umowy interpolowskiej. Rowniez do Izraela i teraz tylko od wladz izraelskich, ktore prawdopodobnie doskonale wiedza gdzie znajduje sie Salomon Morel, zalezy czy one zatrzymaja go i beda sklonne go wydac wladzom polskim. L - W polemice wniosku Kwiatkowskiego [Przewodniczacego Komitetu Praw Czlowieka z Florydy] wskazano, ze istniala wspolpraca PRL-u w zakresie scigania zbrodniarzy wojennych i tak samo istnieje wspolpraca USA z Izraelem w sprawie wydawania zbrodniarzy wojennych. Nie ma zadnej umowy, i nie bylo, miedzy USA jak i PRL-em a Izraelem o ekstradycji. Pomimo tego wydawanie bylo bardzo skrupulatnie wykonywane. Czy nie mozna tego kontynuowac nadal? G - Prosze pana, prosze pana... mowi pan o pewnych praktykach, ktore nie sa mi znane. Ja tylko gwoli informacji moge panu powiedziec, ze Polske i Izrael wiaze konwencja Europejska, ktorej Izrael jest uczestnikiem. Jezeli wladze izraelskie... przy czym zastrzegam sie, tylko pod warunkiem - a ja takiej wiedzy nie posiadam - ze tenze Morel ma sie znajdowac w Izraelu... Jezeli wladze izraelskie dojda do wniosku... L - On dawal wywiady telewizyjne i prasowe... G - Nie mówmy o tej calej warstwie... yyy... na pewno istotnej... ale... ale.. ubocznej ja, mowie, chce teraz tylko sie skoncentrowac na kryteriach prawnych. Jezeli jego miejsce tam bedzie ustalone i okaze sie, ze on moze podlegac pod postepowanie ekstradycyjne w ocenie wladz izraelskich, to oczekujemy na jego zatrzymanie. Jezeli jest w Izraelu, to przez wladze izraelskie, jezeli w innym kraju, to przez wladze tego panstwa. Ja panu moge tylko powiedziec, ze w przypadku jego zatrzymania dla naszych celow Polska wystapi o jego ekstradycje. L - To ladnie brzmi, ale teraz badzmy praktyczni i realistyczni. To mozna zalatwic w 24-ch godzinach, jezeli sprawa doszlaby do wlasciwej komorki w Polsce. W Katowicach to moga to kolo krecic jalowo i krecic i krecic. Musi to byc ktos, kto ma sile w Polsce. Kto nie ma sily, nie zrobi nic. G - Kompetentnym organem do przeprowadzenia tego jest Prokuratura w Katowicach. L - Tak, ale oni musza miec sile. Jak nie maja sily za soba, to zrobia... zero! G - Rozmawiamy w tym momencie o prawie, czy o jakichs... Ja przepraszam, no bo to pan dzwoni, to pan traci pieniadze... L - Nie... ja... ja chcialbym zalatwic sprawe. Ja chce cos zrobic, a nie tylko pogadac. G - Chce pana tylko poinformowac, ze Prokurator Wojewodzki w Katowicach sciga go listem gonczym. List gonczy zostal przekazany do wladz izraelskich... L - Rozumiem, ja rozumiem... G - Cala sprawa jest w rekach tego kraju, na ktorego terytorium ten Morel przebywa... L - ... i wszyscy na swiecie rozumieja ze ta sprawa jest z jednej strony prawnicza, a z drugiej polityczna. G - Mnie, prosze pana, interesuje tylko ta pierwsza... L - ... ale wplyw polityczny jest w tym przeciaganiu sprawy. Przez trzy lata nic nie zrobiono i nadal nic nie wskazuje na to, ze cos postapi do przodu, dlatego, ze istnieje wplyw polityczny na to, zeby to przeciagac. G - Nie, nie, bo ja z panem rozmawiam nie dlatego, zebym sie obawial takich czy innych reakcji, czy ktos podsluchuje ta rozmowe czy nie. Jest mi to obojetne. Ja z panem rozmawiam tylko o aspektach prawnych, a kwestie polityczne mnie kompletnie nie interesuja. L - O tym wlasnie mowie. G - Poszukiwania sa wszczete i teraz w zaleznosci jakie bedzie na to stanowisko panstwa na terytorium ktorego... L - Tak, rozumiemy sie... Szanuje panskie stanowisko itd, bo wiem sam jak naley postepowac w sensie prawnym. I teraz postawmy na tym kropke. Teraz - sprawa polityczna: czesc polityczna sprawy mozna zalatwic w ten sposob, przypuszczam, ze przekaze sie rzecz do premiera z prosba o zalatwienie strony politycznej, poniewaz panowie sa prawnikami i moga zrobic tylko tyle, co przepisane jest ksiazkami i prawem zwyczajowym. G - Jezeli pan chce podjac jakas akcje w tej mierze... L - Tak. G - ...to teraz juz pan posiada wiedze, ze wladze polskie wystapily o jego zatrzymanie w celu przeprowadzenia postêpowania ekstradycyjnego. Mowimy o tym, co moze zrobic i co robi Prokurator Wojewodzki i Ministerstwo Sprawiedliwosci... L - ...oni n Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszolom Re: RZAD POLSKI CZEKA AZ MOREL UMRZE IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 29.04.04, 18:41 L - Tak, rozumiemy sie... Szanuje panskie stanowisko itd, bo wiem sam jak naley postepowac w sensie prawnym. I teraz postawmy na tym kropke. Teraz - sprawa polityczna: czesc polityczna sprawy mozna zalatwic w ten sposob, przypuszczam, ze przekaze sie rzecz do premiera z prosba o zalatwienie strony politycznej, poniewaz panowie sa prawnikami i moga zrobic tylko tyle, co przepisane jest ksiazkami i prawem zwyczajowym. G - Jezeli pan chce podjac jakas akcje w tej mierze... L - Tak. G - ...to teraz juz pan posiada wiedze, ze wladze polskie wystapily o jego zatrzymanie w celu przeprowadzenia postêpowania ekstradycyjnego. Mowimy o tym, co moze zrobic i co robi Prokurator Wojewodzki i Ministerstwo Sprawiedliwosci... L - ...oni nie moga zrobic wiecej niz to, co mogli zrobic prawnicy... G - ...natomiast jezeli pan uwaza, ze mozna jeszcze podejmowac jakies inne kroki, to akcja jest w panskich rekach. L - O tak? To ja bym skromnie podpowiedzial przekazanie sprawy do kancelarii Premiera. Czy jest jakas nadzieja, ze ta sprawa trafi do politykow takze, a nie tylko do prawnikow? Bo mozna takze przekazac ja do wojska, do komandosow, zeby wykradli Morela. G - Prosze pana... L - Ja mowie to ironicznie, sarkastycznie, ale Zydzi maja takie praktyki... G - My nie mamy takich mozliwosci... L - No tak, nie mowie tego zlosliwie, bron Boze... G - Ja wiem, wiem, wiem, teraz rozmawiamy sobie absolutnie spokojnie. Zreszta ja wiem o co chodzi. Nie. Nie ma takiej praktyki, zebysmy uruchamiali czy to urzad premiera, czy prezydenta w takich sprawach. Ja nie pamietam takiego zdarzenia. Natomiast ja rozumiem, ze pan jest i osoby sa, ktore pan reprezentuje, zywotnie tym zainteresowani. L - Wiemy, ze czas tyka jak bomba... G - ...macie legitymacje, zeby upominac sie, czy to u wladz polskich czy izraelskich o podjecie moze jakichs innych dzialan. Nie mowie o dzialaniach pozaprawnych tylko o wskazaniu na pewne historie. Niemniej, mowie, kwestia postepowania ekstradycyjnego lezy wylacznie w kompetencji Ministra Sprawiedliwosci i Prokuratora Generalnego i w tej mierze on, co mial zrobic, to zrobil. Natomiast kwestia wytwarzania klimatu wokol pewnych wydarzen pozostaje, ze tak powiem, w panskich rekach. Ja nie doradzam, tylko podaje to panu jako fakt. L - Jezeli jeszcze moge sie zwierzyc, to to wyglada na dosc beznadziejna sytuacje... Dla nas "wytworzenie klimatu" to znaczy tylko usiasc i plakac. To jest to, co nam zostalo. Niestety. G - Powiadam panu szczerze, nie jestem panu w stanie pomoc w inny sposob... L - Mozemy zakwalifikowac to... No do czego? Do lamusa. No bo swiadkowie umra i umrze Morel i wtedy nastapi wielkie ogloszenie wielkiego usprawiedliwienia. G - Sektor sprawiedliwosci oczekuje, ze on zostanie zatrzymany. Natomiast, czy zostanie zatrzymany dla naszych potrzeb, to jest wylacznie w kompetencji panstw, do ktorych sie zwracamy. Byc moze Izraela, Bog wie, ja nie wiem, jakie jest miejsce jego pobytu. Prawdopodobnym miejscem jego pobytu - wedlug informacji Prokuratora Wojewodzkiego - jest Izrael. Te poszukiwania sa skierowane wprawdzie na caly swiat, ale ze szczegolnym wskazaniem na panstwo Izrael. Wladze izraelskie ten list gonczy maja juz w swoich rekach. L - Dobrze, no wiec dalej juz nie zajdziemy, musimy na dzis zostawic ta sprawe. Zycze panu wszystkiego najlepszego i dobrej pracy i mam nadzieje, ze jezeli moze kiedys pan bedzie w Kaliforni... to prosze zadzwonic, a pokaze panu tutejsze atrakcje. G - Jezeli dojdzie do takiej okazji... L - Ha, ha, ha! G - Klaniam sie. L - Klaniam sie. Dowidzenia. G - Dowidzenia. Wypis z konspektu sporzadzonego na uzytek Komisji do Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu. Ukonczylem wlasnie czytanie ksiazki zydowsko-amerykanskiego reportera, ktory opiera sie na dowodach i relacjach swiadkow, Johna Sacka, zatytulowanej "Oko za oko - nieopowiedziana historia o zydowskiej zemscie na Niemcach w roku 1945" wydanej przez Basic Books, Harper Collins Publishers, 1993. To co on opisuje jest doprawdy wstrzasajace. Opisuje on szczegolowo dzialalnosc czlonkow organizacji zalozonej w Polsce z koncem Drugiej Wojny Swiatowej znanej pod nazwa: Urzad Bezpieczenstwa Publicznego (UB). Dobrze udokumentowana ksiazka Sacka dowodzi, ze czlonkowie Urzedu Bezpieczenstwa dopuscili sie zbrodni przeciwko ludzkosci i ze wielu z nich jeszcze zyje i to miedzy nami. Sack pisze, ze wiezniowie byli czesto maltretowani, bici "kijami od szczotek, miotel i kijami grubymi jak maczugi, oraz tzw. 'Totschlager-ami', palkami do utluczenia na smierc" (str. 67). Te bicia czesto mialy miejsce, gdy straznicy byli podpici (str.68) i nie bylo sprzeciwu ze strony administracji wieziennej lub zwierzchnikow. Wiezniow czesto zmuszano i torturowano, zeby przyznali sie do przestepstw z okresu wojny, chociaz wyglada to na to, ze calkiem niewinne osoby (nawet takie ktore uratowaly Zydow w czasie wojny) byly maltretowane (str. 75, 80, 87 i 116). Sack zapewnia, ze prawie 99% wiezniow osadzonych w areszcie UB bylo niewinnych (str. 135). Wiezniarki gwalcono. Aresztowano i brutalizowano takze starcow (str. 130), polskich ksiezy (str. 78) i dzieci (str. 128). Smiertelnosc byla najwieksza wsrod dzieci. W tych ciezkich czasach oprawcy w UB zyli wzglednie dostatnio (str. 84) i "dorabiali" sobie konfiskata wlasnosci, kosztownosci i roznych dobr polskiej ludnosci (str. 70 i 72). UB utrzymywalo kilka obozow smierci, z ktorych najslawetniejszy byl w Swietocholowicach (str. 100). Jego komendantem byl "Szlomo" Morel ktory wciaz jest przy zyciu. Komendant Morel wlasnorecznie zamordowal bezbronnych wiezniow w szeregu przypadkach, uzywajac w tym celu taboretu (str. 103) i urzadzajac powtarzajace sie pijatyki ktore zamienialy sie w sesje morderstw (103). W jednym przypadku "Szlomo" Morel i kilku straznikow zbili "na kwasne jablko" chlopca po jego nieudanej ucieczce. Wystawiano falszywe swiadectwa zgonu by pokryc wielka ilosc zgonow w Swietochlowicach (str. 106). Z czasem, wedlug Sacka, trzy czwarte wiezniow pod komendantem Morelem zostaly zamordowane lub zmarly (str. 107). UB-ecy, zdaniem Sacka, stali sie jak nazistowscy SS-mani, ktorzy oskarzali i mordowali ludzi masowo (str. 118). Pod koniec jego operacji UB stalo sie nie tylko coraz bardziej brutalne, ale i przekupne (str. 135). Sack sugeruje, na stronie 120, ze niektorzy UB-owcy zalowali swojego postepowania [nie-Zydzi?], argument ktory on przeciaga na strone 157, ale to z pewnoscia nie usprawiedliwia ich mordow i tortur wobec prawa. Nie ma przedawnienia dla takich zbrodni. Byly inne obozy utrzymywane przez UB. Wielki oboz byl w Potulicach, blisko wybrzeza baltyckiego (str. 109), fakt znany przedstawicielom rzadow Stanow Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, ktore protestowaly przeciwko znecaniu sie i mordowaniu tam wiezniow. Podobnie Amerykanskiemu Czerwonemu Krzyzowi nie pozwolono odwiedzic obozow lub poprawic sytuacje nieszczesnych wiezniow (str. 111). Ogolem - wedlug Sacka - w okresie 3 lat zginelo w UB-owskich obozach okolo 60000-80000 wiezniow (str. 114). Szczegolnie odrazajacy jest opis jak kobiety z miejscowosci Guben zmuszono do wykopania rozkladajacych sie szczatkow 500 Polakow zakopanych w czasie wojny na polanie kolo Lamsdorf. Owe nieszczesne kobiety zmuszono do stosunkow plciowych ze zwlokami i wpychano je w rozkladajace sie szczatki az ich "oczy, nosy i usta byly zanurzone gleboko w mule polskich twarzy". Szescdziesiat cztery z nich pozniej zmarlo na tyfus (str. 130-131). Ogolnie, pisze Sack, zginelo okolo 1,5 miliona w Niemczech administrowanych przez polskich komunistow. UB bylo lojalne wobec Zydow i Stalina a nie Polski, wobec czego w koncu roku 1945 Polacy zaczeli burzyc sie do tego stopnia, ze napadnieto biura i personel UB i skutkiem tego wielu z kierownictwa UB, Zydow, ucie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszolom Re: RZAD POLSKI CZEKA AZ MOREL UMRZE IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 29.04.04, 18:46 Szczegolnie odrazajacy jest opis jak kobiety z miejscowosci Guben zmuszono do wykopania rozkladajacych sie szczatkow 500 Polakow zakopanych w czasie wojny na polanie kolo Lamsdorf. Owe nieszczesne kobiety zmuszono do stosunkow plciowych ze zwlokami i wpychano je w rozkladajace sie szczatki az ich "oczy, nosy i usta byly zanurzone gleboko w mule polskich twarzy". Szescdziesiat cztery z nich pozniej zmarlo na tyfus (str. 130-131). Ogolnie, pisze Sack, zginelo okolo 1,5 miliona w Niemczech administrowanych przez polskich komunistow. UB bylo lojalne wobec Zydow i Stalina a nie Polski, wobec czego w koncu roku 1945 Polacy zaczeli burzyc sie do tego stopnia, ze napadnieto biura i personel UB i skutkiem tego wielu z kierownictwa UB, Zydow, ucieklo na Zachod (str. 142), tj. do Danii a nawet do Niemiec (str. 146-147). [Co nasuwa refleksje w kwestii, czy hitlerowcy byli tacy oryginalni w odkryciu jedynego sposobu pozbycia sie Zydow. N.B., Zydow eksmitowano przeciez ze wszystkich krajow europejskich poczawszy od XIII. wieku. Przed Hitlerem najslawniejsza "eksmisje" przeprowadzil hiszpanski krol Ferdinand i krolowa Izabela w 1492 roku.] Wiekszosc jednak emigrowala do USA (str. 150, 170), a wsrod nich kat i komendant obozu, nieslawna Lola Potok (str. 153), ktora w tajemniczy sposob "dorobila sie" milionow i zyla w Los Angeles w Kaliforni, a od publikacji ksiazki Sacka ukrywa sie ponoc w Izraelu. Niektorzy z tych mordercow, uwaza Sack, uciekli takze do Kanady (str. 150), gdzie on przeprowadzil z niektorymi wywiady zbierajac material do swojej ksiazki o UB. Z ksiazki Sacka wynika jasno, ze osobnicy uczestnicy w torturach, morderstwach i brutalizowaniu niewinnych starcow, kobiet i dzieci, zarowno Niemcow jak i Polakow we wschodniej Europie, w czasie i krotko po wojnie, uciekli na Zachod i osiedli w Kanadzie i w Stanach Zjednoczonych. -------------------------------------------------------------------------------- "Washington Post" [pro-zydowski dziennik], 23 lipca, 1997 roku: Vera Haller DWAJ BYLI HITLEROWCY SKAZANI ZA ZBRODNIE WOJENNE RZYM, 22 lipca - W dniu dzisiejszym wloski sad wojskowy skazal dwoch leciwych bylych oficerow nazistowskich za zbrodnie wojenne polegajace na ich udziale w masakrze ponad 300 osob cywilnych w poblizu Rzymu wiecej niz pol wieku temu. Trzy-osobowy sad skazal Ericha Priebke, ktory w przyszlym tygodniu ukonczy 84 lata, na 15 lat wiezienia lecz skrocil je o 10 lat na podstawie amnestii. Sad dal jego 84-letniemu wspoloskarzonemu, Karlowi Hassowi wyrok osmiu miesiecy w zawieszeniu na 10 lat. Oskarzyciel Antonio Intelisano ... domagal sie dozywocia dla Priebke i 24 lata dla Hassa, bylego majora SS, ktorego role w zajsciach uznano za mniejsza od Priebkego. Obaj oskarzeni przyznali sie do zastrzelenia dwoch z 335 mezczyzn i chlopcow rozstrzelanych w grotach Ardeatine tuz za Rzymem 24 marca 1944. Priebke, wowczas kapitan SS, rowniez odhaczal nazwiska na liscie, kiedy ofiary, 75 z nich Zydzi, odprowadzano w grupach po pieciu do grot, gdzie ich zastrzelono. Oskarzeni powolywali sie na to, ze musieli wykonywac rozkaz, bo inaczej sami zostaliby rozstrzelani. SS przeprowadzilo ta masakre podczas okupacji wloskiej stolicy przez nazistow w dzien po zabiciu 33 niemieckich zolnierzy przez bombe podlozona przez wloskich partyzantow. ... Byl to drugi proces Priebkego w sprawie zabojstw w Ardeatine. Sprawa jego byla rozpatrywana przez inny zestaw sedziow wojskowych w ubieglym roku, ktorzy orzekli, ze on winien byc uwolniony na podstawie przedawnienia wedlug wygaslego [ponoc] kodeksu postepowania karnego. Sad apelacyjny, orzeklszy, iz nizszy sad dzialal z uprzedzeniem na jego korzysc, odrzucil wyrok i nakazal wznowienie procesu. Hassa dodano jako wspoloskarzonego przy drugim procesie po tym, jak on wyznal, ze bral udzial w tej masakrze, kiedy wzywano go na swiadka oskarzenia na pierwszej rozprawie. W dzien przed zeznaniem w sadzie, Hass probowal ucieczki przez balkon swojego pokoju hotelowego na pierwszym pietrze doznajac pekniecia biodra. Odbywal on rekonwalescencje w prywatnej klinice w poblizu Rzymu i nie wystepowal w sadzie, poniewaz, powiedzial jego adwokat, on jest zbyt slaby. Priebke, ktorego sprowadzono do Wloch w listopadzie 1955 z jego powojennego domu w Argentynie w drodze ekstradycji, rzadko pokazywal sie na drugiej rozprawie. Zjawil sie na pierwszej sesji i znowu w czerwcu, kiedy czytal oswiadczenie, w ktorym powiedzial, ze wodz nazistow Adolf Hitler osobiscie rozkazal wykonanie tej masakry. "Bylem, jak jestem obecnie, wierzacy [w Boga], i gdybym mogl powstrzymac ta okropnosc to bym ja powstrzymal", powiedzial sadowi. "Lecz wiedzialem, jak wy wszyscy, ze moja odmowa wykonania tego rozkazu, moja smierc i przesladowanie mojej rodziny nie uratowalaby tych mezczyzn." '... fakt, ze sad stwierdzil, iz nie ma przedawnienia wedlug kodeksu postepowania karnego dla zbrodni we Wloszech jest bardzo wazny dla organow sprawiedliwosci w swiecie, poniewaz ma on zastosowanie wobec wszystkich zbrodniarzy wojennych" [dodajmy: takich jak Lola Potok, Salomon Morel i jego zydowska zaloga obozowa, tysiace UB-ekow, NKWD-zistow, komunistycznych sedziow i prokuratorow]. -------------------------------------------------------------------------------- The Washington Post [pro-zydowski dziennik], 7 sierpnia 1997, str. A29: Rzym - Sad wojskowy nakazal skazanemu bylemu nazistowskiemu oficerowi Erichowi Priebke opuscic klasztor Franciszkanow, gdzie on mieszka w areszcie domowym, a odslugiwac swoj wyrok wiezienia w rzymskim szpitalu wojskowym. Priebke dostal w ubieglym miesiacu wyrok 5 lat wiezienia za udzial w represyjnym rozstrzelaniu okolo 335 wloskich mezczyzn i chlopcow w 1944 roku w poblizu Rzymu. Ojcowie Franciszkanie zgadzali sie, zeby 84-letniego Priebke przeniesc po skonczeniu sie procesu, ale oni jak i adwokaci Priebkego potepili postanowienie sadu o przeslaniu go do szpitala wojskowego w Rzymie. "Dlaczego do szpitala? On nie jest chory, przecie jemu tam nie bedzie dobrze. On popadnie w gleboka depresje" - powiedzial kaplan zidentyfikowany tylko jako Ojciec Andrea. Sad nie wydal jeszcze postanowienia ile czasu z jego wyroku Priebke, ktory byl zatrzymany w listopadzie 1995, ma do odsluzenia, ale oskarzyciel Antonio Intelisano powiedzial, ze pozostaje mu jeszcze okolo poltora roku. -------------------------------------------------------------------------------- W 1998 roku Priebke zostal skazany w Rzymie na dozywocie. Human Rights Committee at the Polish-American Council of Florida Komitet Praw Czlowieka przy Polsko-Amerykanskiej Radzie Florydy w Stanach Zjednoczonych Stanislaw Kwiatkowski, Chairman / Przewodniczacy [Adres znany redakcji] 21 grudnia 1996 roku Szanowny Pan Profesor Leszek Kubicki Minister Sprawiedliwosci Aleje Ujazdowskie 11 00950 Warszawa W N I O S E K Dot.: Zaniedbania sledztwa przeciwko Salomonowi "Szlomo" Morelowi podejrzanemu o zbrodnie przeciwko ludzkosci i narodowi polskiemu - sygn. akt V Ds 67/95/S. Szanowny Panie Ministrze! Human Rights Committee at the Polish Council of Florida - jako grupa obywatelska, w imieniu swoich czlonków i majaca wsparcie wielotysiecznych rzesz Polaków, zarówno obywateli Polski Rzeczypospolitej, jak i Polaków zamieszkalych poza granicami Kraju posiadajacymi obywatelstwo krajów zamieszkania - zwraca sie do Pana Ministra z wnioskiem: 1. O nadzór ministerialny, usuniecie zaniedban i o przyspieszenie sledztwa prowadzonego przez Prokurature Wojewódzka w Katowicach pod sygn. akt V Ds 67/95/S przeciwko obywatelowi polskiemu Salomonowi vel "Szlomo" Morelowi - podejrzanemu o popelnienie zbrodni przeciwko ludzkosci i narodowi polskiemu. 2. O przyznanie naszemu Komitetowi - jako organizacji spolecznej, której celem jest obrona praw czlowieka, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszolom Re: RZAD POLSKI CZEKA AZ MOREL UMRZE IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 29.04.04, 18:53 W N I O S E K Dot.: Zaniedbania sledztwa przeciwko Salomonowi "Szlomo" Morelowi podejrzanemu o zbrodnie przeciwko ludzkosci i narodowi polskiemu - sygn. akt V Ds 67/95/S. Szanowny Panie Ministrze! Human Rights Committee at the Polish Council of Florida - jako grupa obywatelska, w imieniu swoich czlonków i majaca wsparcie wielotysiecznych rzesz Polaków, zarówno obywateli Polski Rzeczypospolitej, jak i Polaków zamieszkalych poza granicami Kraju posiadajacymi obywatelstwo krajów zamieszkania - zwraca sie do Pana Ministra z wnioskiem: 1. O nadzór ministerialny, usuniecie zaniedban i o przyspieszenie sledztwa prowadzonego przez Prokurature Wojewódzka w Katowicach pod sygn. akt V Ds 67/95/S przeciwko obywatelowi polskiemu Salomonowi vel "Szlomo" Morelowi - podejrzanemu o popelnienie zbrodni przeciwko ludzkosci i narodowi polskiemu. 2. O przyznanie naszemu Komitetowi - jako organizacji spolecznej, której celem jest obrona praw czlowieka, dobrego imienia i interesów Polski, godnosci naszego Narodu, jak i tez dbalosc o sprawiedliwa ocene naszej polskiej historii - statusu Oskarzyciela Posilkowego w w/w sprawie. Uzasadnienie Ad 1 Niedbalosc i nieudolnosc, oraz szereg zaniedban w sledztwie zostaly zapoczatkowane wszczeciem sledztwa przez Komisje Instytutu Pamieci Narodowej zamiast przez wlasciwa Prokurature w Katowicach. Slamazarny i niefachowy sposób jego przeprowadzenia przez KPIN [Komisje Instytut Pamiesci Narodowej] spowodowalo ostrzezenie, a w konsekwencji ucieczke podejrzanego z Polski. Karygodnym i niedopuszczalnym bylo bowiem wezwanie podejrzanego i nie zabezpieczenie sie przed jego ewentualna ucieczka przez zatrzymanie paszportu, badz osadzenie w areszcie czy zastosowanie innych niezbednych srodków prewencyjnych stosowanych zazwyczaj wobec podejrzanych o zbrodnie. Pomimo zaistnienia faktu ucieczki podejrzanego - co dodatkowo pozwala domniemywac, ze dokonal tego ze strachu przed ewentualnym procesem i ze juz samym tym faktem posrednio potwierdzil stawiane mu zarzuty - Prokuratura nie sporzadzila aktu oskarzenia i nie rozeslala listu gonczego stosowanego rutynowo w przypadku uchylania sie przed odpowiedzialnoscia. Nie wyslawszy listów gonczych, Prokuratura nie moze sporzadzic stosownego wniosku o pomoc w sciganiu do Interpolu, a zarazem nie moze wystapic z wnioskiem do wladz Izarela o ekstradycje podejrzanego Morela. Brak formalnej umowy ekstradycyjnej pomiedzy Polska a Izraelem nie jest i nie moze byc dla Prokuratury Polskiej zadnym czynnikiem zwalniajacym jej organa od scigania i podejmowania wszelkich prób ujecia zbrodniarza, którego sumienie obciazaja tysiace niewinnych ofiar. Jako precedens powinna w tym przypadku sluzyc praktyka prawnicza stosowana w stosunkach miedzynarodowych. Przeciez takze nie istnieje umowa ekstradycyjna pomiedzy rzadami USA i Izraela a jednak w przypadku podejrzanych o popelnienie zbrodni przeciwko ludzkosci ekstradycja nastepuje i to pomimo tego, ze - jak wskazuje praktyka do chwili obecnej - na 10.000 zbadanych podejrzanych o zbrodnie wojenne skazano zaledwie 3 osoby. A jaka wage przywiazuje USA i Izrael do prawidlowego ukarania zbrodniarzy wojennych, o tym niechaj swiadczy fakt, ze wbrew minimalnej skutecznosci (3 skazania od 1979 roku) rzad w Waszyngtonie nadal wydatkuje 4,5 miliona dolarów rocznie na utrzymanie okolo 20-osobowego OSI (Office of Special Investigations). N.b. osobna kwestia jest efektywnosc OSI, jaka doswiadczyl na sobie pan John Demjaniuk i takze pan Franciszek Walus z Chicago, który byl na robotach w Niemczech zeslany, ale po wojnie zostal okrzykniety przez jedenastu swiadków z Izraela "Polska Bestia SS-manska". Nie mozna zlekcewazyz dzisiaj faktu, ze przez caly okres powojenny wladze panstwa polskiego wspólpracowaly w zbieraniu dowodów i sciganiu zbrodniarzy wojennych pomimo nieistnienia zadnych stosunków z Izraelem, a zwiazane z tymi dzialaniami sluzb polskich koszta poniesli polscy podatnicy. Jestesmy przekonani, ze przy niewielkim wysilku sluzb, zarówno podlegajacych Panu Ministrowi i Ministrowi Spraw Zagranicznych, sprawa powyzsza jest do zalatwienia w krótkim czasie. Wymaga to jednak podjecia dzialan, a nie zaniechania takowych. Zachowanie Prokuratury i skandaliczny stan sledztwa sprawiaja wrazenie istnienia nieznanych, a bardzo wplywowych sil sabotujacych i hamujacych normalny przebieg postepowania i poczynan sluzb stosowania prawa. Sily te dbaja o slamazarny i niechlujny proces przeplywu informacji, oraz daza do spowodowania umorzenia sledztwa, badz do przewlekania go w nieskonczonosc lub raczej do odwleczenia go do chwili smierci podejrzanego Morela. Nasuwa sie tutaj nieprzyjemne, ale czyz nie uzasadnione podejrzenie, ze sily te chca skopiowac zachowanie Prokuratury w Dortmundzie, która tamtejsze sledztwo umorzyla "tymczasowo". Szanowny Panie Ministrze, w chwili obecnej stan sledztwa powoduje, ze nawet w przypadku zgody wszystkich zainteresowanych stron na ekstradycje, takowa nie moglaby nastapic z powodu braku wystarczajacych dowodów, gdyz do chwili obecnej sledczy nie zgromadzili wystarczajacych dowodów niezbednych w procesie ekstradycji, a mianowicie: a) Nie sporzadzono dokumentacji medycznej potwierdzajacej okaleczenia i uszczerbek zdrowia swiadków-ofiar jeszcze zyjacych. b) Nie sporzadzono dokumentacji j.w. dotyczacej ofiar zmarlych po wyjsciu z obozu. c) Nie odnaleziono i nie udokumentowano masowych grobów ofiar ob. Morela i jego zydowskiej zalogi. d) Nie dokonano ekshumacji ofiar i nie ustalono przyczyn zgonów, ze zdjeciami fotograficznymi i rentgenowskimi. e) Nie przeprowadzono badan archeologicznych. f) Niewystarczajaco zgromadzono istniejace i dostepne materialy archiwalne i zeznania wiezniów bylego obozu, pracowników obozu, oraz ludzi bezposrednio zwiazanych ze stalinowskimi obozami smierci rejonu Oswiecim/Brzezinka. Obserwujac czy to brak pewnosci, brak doswiadczenia, czy tez leku(?) prowadzacych sledztwo przed trudnosciami, jakie moga wystapic w wyniku niewystarczajacych srodków finansowych, jak i prawnych do przeprowadzenia takiego sledztwa sugerujemy natychmiastowe zwrócenie sie wlasciwych sluzb podleglych Panu o pomoc do Miedzynarodowego Trybunalu w Hadze. Ad 2 Udzial naszego Komitetu w w/w sprawie jako Oskarzyciela Posilkowego przyczyni sie walnie do jego usprawnienia, poniewaz dysponujemy mozliwosciami: - dotarcia do wielu informacji, ekspertyz, fachowców i literatury fachowej poza granicami Kraju; - organizowania miedzynarodowego politycznego poparcia poczynan organów stosowania prawa w Polsce; - naglosnienia sprawy w wielojezycznych mediach masowego przekazu informacji. - Ponadto jestesmy w stanie spowodowac zaistnienie pewnych politycznych faktów, lub stworzenie odpowiedniego klimatu prowadzacego do zadoscuczynienia i oddania sprawiedliwosci niewinnie pomordowanym, zarówno Polakom, Niemcom, Ukraincom i innym, którzy byli jednako ofiarami opetanczych ideologii, zarówno brunatnych, czerwonych, niebieskich i im pokrewnych, wyroslych z tego samego pnia. Szanowny Panie Ministrze, oczekujemy od Pana szybkiej odpowiedzi i ustosunkowania sie do naszego Wniosku oraz sugestii w nim zawartych. Z powazaniem w imieniu Komitetu, Stanislaw Kwiatkowski, Przewodniczacy Do wiadomosci: American Independent Party Association of the Former Polish Political Prisoners Baltic American Freedom League Canadian-Polish Congress Christian Coalition Citizens Action Committee Citizens Committee in St. Priscilla Parish Citizens for Better America Deutsche National-Zeitung Estonian Republican Club Fundacja im."Zawojny" Gen. S. Maczek Museum Hungarian American Republican National Federation Instytut Obrony Dobrego Imienia Polski i Polaków Institute for Historical Review Kola zolnierzy Armii Krajowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszolom Re: RZAD POLSKI CZEKA AZ MOREL UMRZE IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 29.04.04, 19:06 Szanowny Panie Ministrze, oczekujemy od Pana szybkiej odpowiedzi i ustosunkowania sie do naszego Wniosku oraz sugestii w nim zawartych. Z powazaniem w imieniu Komitetu, Stanislaw Kwiatkowski, Przewodniczacy Do wiadomosci: American Independent Party Association of the Former Polish Political Prisoners Baltic American Freedom League Canadian-Polish Congress Christian Coalition Citizens Action Committee Citizens Committee in St. Priscilla Parish Citizens for Better America Deutsche National-Zeitung Estonian Republican Club Fundacja im."Zawojny" Gen. S. Maczek Museum Hungarian American Republican National Federation Instytut Obrony Dobrego Imienia Polski i Polaków Institute for Historical Review Kola zolnierzy Armii Krajowej Kolo Polskich Weteranów Wojny na Litwie Lithuanian American Republican Association National Party OGET /rze/1785/s1785852.jsp?__esi_fragment=6 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszolom Re: RZAD POLSKI CZEKA AZ MOREL UMRZE IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 29.04.04, 19:40 Organizacja Polonia w Obronie Narodu PAPUREC Polish-American Congress Polish American Educational Committees Polish-American Guardian Soci-ety Polish American Republican Association Polish Historical Society Polish National Allience Radio Maryja Roman Catholic Faithful Samisdat Publishers Slovak American Republican Federation Stanczyk - miesiecznik Stowarzyszenie Polskich Kombatantów Taxpayers Party U.S. Baltic Foundation Zwiazek Klubów Polskich Zwiazek Polek w Ameryce Prasa, radio i telewizja Inni Oklamanie Polakow w "Zyciu Warszawy" "Zycie Warszawy" [prozydowski dziennik] zamiescil 14.5.97 artykul Filipa Netza z Tel Avivu o Salomonie Morelu zatytulowanym beczelnie: "Scigany za zemste". Jak to "za zemste"? Na Polakach? Polacy goscili Zydo-Kazarow przez 800 lat. Zydowska lichwa, sciaganie podatkow, kontrola obiegu pieniadza, zmonopolizowanie handlu i finansow przez Zydow doprowadzily do rozbiorow Polski. Polska byla Paradisus Judeorum dokad rosyjscy "jewreje" przekradali sie z glebi Rosji. Z wyzyskiwania Polakow zylo im sie tak dobrze, iz w 1918 roku ukartowali z Prusami zalozenie Judeopolonii, z oficjalnym jezykiem niemieckim, ktorego zwulgaryzowana forma jest jidisz. Pomimo tego, w okresie 20-lecia miedzywojennego, Polacy nie wydalili Zydo- Kazarow, ale pozwolili im zalozyc miasta, getta i sztetle z niezaleznymi sadami, szkolami, synagogami, posiadac fabryki, sklepy, ksztalcic sie i wykonywac zawody a nawet dopuscili do wyparcia ich zwlaszca ze strategicznych pozycji waznych dla istnienia narodu i panstwa. JAKO ZYD MOREL NIE MIAL TYTULU DO "ZEMSTY" NA POLAKACH ANI NA NIEMCACH. Druga Wojna Swiatowa zaczela sie nie w Polsce w 1939 roku, ale w krzywdzacym Niemcy Wersalu w 1918 roku. Agresorami byli bolszewiccy Zydzi niosacy od roku 1917 swiatowa zaraze "dyktatury proletariatu", tak jak i brytyjscy syjonisci konkurujacy z nimi o wladze nad swiatem. W 1920 roku nowojorski Zyd Bronfsztejn vel Trocki najechal Polske na czele Armii Czerwonej i bylby anektowal Niemcy laszczac sie na ich przemysl zbrojeniowy. Ale Polacy odparli go w Cudzie nad Wisla, gdzie Polska raz jeszcze dokazala, tak jak przedtem i potem, ze jest przedmurzem chrzescijanstwa. W 1933 roku miedzynarodowa finansjera zydowska wypowiedziala Niemcom wojne spowodowala blokade towarow niemiekich, ktora zdlawila niemiecki eksport w roku 1939 zupelnie. W 1939 roku zydowska marionetka Stalin mial uderzyc na Polske i zajac cala Europe. O tym dowiedzieli sie Niemcy i wycofali sie z bitwy o Anglie, by ubiec Stalina. Zydzi wokol Churchilla udaremnili konferencje pokojowa z Niemcami. Zydzi wokol Roosevelta wywolali wojne z Japonia dla napasci Ameryki na Niemcy. Zydzi wokol Roosevelta i Churchilla oddali Polske rezimowi "zydokomuny" na Konferencji Jaltanskiej niszczac dorobek zolnierza polskiego na zachodnich frontach, m.in. przez zamordowanie Sikorskiego, antypolska propagande, zabranie ziem wschodnich z Litwa i wywlaszczenie 6 milionow Polakow. Morel twierdzil, ze ma tytul do zemsty, bo Niemcy zamordowali jego rodzine. Okolicznosci zaginiecia jego rodziny nie sa znane i nie wiadomo, czy zginela ona na terenie zajetym przez Niemcow. Podczas wojny Morel nie byl partyzantem ale bandyta. Wiezniom w Swietocholowicach przedstawial sie jako byly wiezien obozu w Oswiecimiu. Pozniej okazywal zaswiadczenie Mieczyslawa Moczara: "bral udzial w walce z okupantem". Innego dowodu nie mial. Do artykulu Filipa Netza w "Zyciu Warszawy" jest na stronie 4 tytul: "Oboz jeniecki" [w Swietochlowicach]. Klamstwo, w obozie byla mlodziez, kobiety, dzieci i starcy. Jakub Berman zalozyl ten oboz dla niemieckich jencow wojennych, ale ze jencow nie bylo, Morel i Studniberg i ich zydowscy kompani porwali i "aresztowali" tysiace niewinnych cywilow. Zadaniem Filipa Netza otrzymanym przez jego zleceniodawcow bylo dolozenie sie do dezorientowania polskiej opinii publicznej i poparcia intencji rzadu Izraela, tzn.: 1. uratowania zbrodniarza od ekstradycji i postawienia przed sadem w Katowicach. 2. unikniecia rozgloszenia skandalu, ktory moglby powaznie podwazyc mit o zydowskim holocauscie. Jak widac z wyzej cytowanych materialow, Zydzi beda przeszkadzac ekstradycji Morela wszelkimi sposobami. Mozna bowiem przewidziec z duzym stopnien pewnosci, iz zadanie rzadu polskiego naglosnione przez media i poparte przez Polonie zmusiloby rzad izraelski do wydania Morela. Uzycie politycznych srodkow jest obowiazkiem rzadu polskiego i jego powinnoscia wobec niezyjacych ofiar, ale przede wszystkim powinnoscia wobec mlodego pokolenia. Juz sam rozglos o zadaniu ekstradycji przynioslby czesciowy efekt proces i stracenie Morela. Mit holocaustowcow zostalby powaznie nadkruszony, a co za tym idzie, m.in. propaganda antypolska, jak "Shtetl", "Schindler's List", ciagnaca sie bezkarnie od filmu Wandy Jakubowskiej: "Ostatni etap" (1946) mialaby liczaca sie przeciwwage dla jej ukrocenia. Syjonista Ellie Wiesel szantazowal polski rzad straszeniem, ze jak Polacy nie usuna krzyzy z obozu w Brzezince i Oswiecimiu, to Zydzi poszczuja Amerykanow i Polska nie zostanie przyjeta do NATO. A jednak Kongres USA przeglosowal przyjecie Polski do NATO, co znaczy ze Zydzi nie sa tacy wszechmocni jak nam ich dziennikarze chca wmowic. Zyd Filip Netz napisal w "Zyciu Warszawy" : "Znikoma jest szansa na wydanie Morela polskiemu sedziemu i polskiemu prawu karnemu. Przede wszystkim nie ma wlasciwych umow o ekstradycji miedzy Izraelem a Polska." Filipa Netza mozna odeslac do stanczykowskiego: "Nasci kadyceusz polski, mac nim wode mac". Jak wiemy, wielu macilo, macilo, ale sie skonczylo. I na Netzow tez przyjdzie koniec. Komitet Obrony Praw Czlowieka z Florydy napisal do Ministra Sprawiedliwosci Leszka Kubickiego: "Izrael jest sygnatariuszem i czlonkiem europejskiej umowy ekstradycyjnej i prokurature izraelska obowiazuje wydanie kazdego zbrodniarza, a bezwzglednie zbrodniarza wojennego i ludobojcy. Morel ma na sumieniu tysiace niewinnych ofiar. Izrael musialby wydac zabrodniarza takze wtedy, gdyby takiej umowy nie bylo. Przeciez Izrael slynie z przywiazywania ogromnej wagi do ukarania zbrodniarzy wojennych podobnie jak USA, o czym swiadczy utrzymywanie 20-osobowego OSI (Office of Special Investigations - Biuro d/s Sledztwa Specjalnego) za 4,5 miliona dolarow rocznie z kieszeni amerykanskiego podatnika wbrew temu, ze na 10.000 podejrzanych o zbrodnie wojenne skazano zaledwie 3 osoby! USA wydalo Izraelowi dlugi szereg osob podejrzanych o zbrodnie wojenne, chociaz nie ma miedzypanstwowej umowy pomiedzy tymi krajami. Precedensow takich jest wiele. Po wojnie wladze PRL-u wspolpracowaly w sciganiu zbrodniarzy wojennych pomimo nieistnienia j a k i c h k o l w i e k umow i stosunkow z Izraelem. Co wiecej, koszta scigania ponieslismi my. Niechaj rzad Izraela dzisiaj bedzie konsekwentny - niechaj wyda Morela, zadoscuczyni jego ofiarom i ich rodzinom w formie wyplacenia odszkodowan, postawienia pomnika, oddania sprawiedliwosci Polakom itd." Rzad Izraela jeszcze nigdy nie wydal Zyda obcemu prawodawstwu. Wyjatek uczyniono jedynie dla amerykanskiego gangstera Zyda Lanskiego, ale to byly porachunki miedzygangsterskie. Wedlug gangsterskiej logiki wladz izraelskich Morel jest nietykalny jako "survivor". Kazdy Zyd, ktory przezyl rok 1945 jest "ocalencem" z "Holocaustu", nawet chociaz nigdy nie zyl pod wladza Niemcow, a Niemca widzial tylko w kinie. Logika ta niewatpliwie definiuje demokracje "Nur fuer Juden", gdzie "tylko Zyd jest czlowiekiem" (Talmud: Moed Kattau 17a, s. 107). Zyd-zbrodniarz jest 034;ocalencem" i ofiara , on jest czlowiekiem, zas "wszystkie dzieci gojow sa zwierzetami" (Talmud, Yebamoth 98a) i dlatego powinien on byc uwazany przez gojow za nietykalnego. Od tego mamy Ministra Sprawiedliwosci, rzad Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszolom Re: RZAD POLSKI CZEKA AZ MOREL UMRZE IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 29.04.04, 19:07 Szanowny Panie Ministrze, oczekujemy od Pana szybkiej odpowiedzi i ustosunkowania sie do naszego Wniosku oraz sugestii w nim zawartych. Z powazaniem w imieniu Komitetu, Stanislaw Kwiatkowski, Przewodniczacy Do wiadomosci: American Independent Party Association of the Former Polish Political Prisoners Baltic American Freedom League Canadian-Polish Congress Christian Coalition Citizens Action Committee Citizens Committee in St. Priscilla Parish Citizens for Better America Deutsche National-Zeitung Estonian Republican Club Fundacja im."Zawojny" Gen. S. Maczek Museum Hungarian American Republican National Federation Instytut Obrony Dobrego Imienia Polski i Polaków Institute for Historical Review Kola zolnierzy Armii Krajowej Kolo Polskich Weteranów Wojny na Litwie Lithuanian American Republican Association National Party Organizacja Polonia w Obronie Narodu PAPUREC Polish-American Congress Polish American Educational Committees Polish-American Guardian Soci-ety Polish American Republican Association Polish Historical Society Polish National Allience Radio Maryja Roman Catholic Faithful Samisdat Publishers Slovak American Republican Federation Stanczyk - miesiecznik Stowarzyszenie Polskich Kombatantów Taxpayers Party U.S. Baltic Foundation Zwiazek Klubów Polskich Zwiazek Polek w Ameryce Prasa, radio i telewizja Inni Oklamanie Polakow w "Zyciu Warszawy" "Zycie Warszawy" [prozydowski dziennik] zamiescil 14.5.97 artykul Filipa Netza z Tel Avivu o Salomonie Morelu zatytulowanym beczelnie: "Scigany za zemste". Jak to "za zemste"? Na Polakach? Polacy goscili Zydo-Kazarow przez 800 lat. Zydowska lichwa, sciaganie podatkow, kontrola obiegu pieniadza, zmonopolizowanie handlu i finansow przez Zydow doprowadzily do rozbiorow Polski. Polska byla Paradisus Judeorum dokad rosyjscy "jewreje" przekradali sie z glebi Rosji. Z wyzyskiwania Polakow zylo im sie tak dobrze, iz w 1918 roku ukartowali z Prusami zalozenie Judeopolonii, z oficjalnym jezykiem niemieckim, ktorego zwulgaryzowana forma jest jidisz. Pomimo tego, w okresie 20-lecia miedzywojennego, Polacy nie wydalili Zydo- Kazarow, ale pozwolili im zalozyc miasta, getta i sztetle z niezaleznymi sadami, szkolami, synagogami, posiadac fabryki, sklepy, ksztalcic sie i wykonywac zawody a nawet dopuscili do wyparcia ich zwlaszca ze strategicznych pozycji waznych dla istnienia narodu i panstwa. JAKO ZYD MOREL NIE MIAL TYTULU DO "ZEMSTY" NA POLAKACH ANI NA NIEMCACH. Druga Wojna Swiatowa zaczela sie nie w Polsce w 1939 roku, ale w krzywdzacym Niemcy Wersalu w 1918 roku. Agresorami byli bolszewiccy Zydzi niosacy od roku 1917 swiatowa zaraze "dyktatury proletariatu", tak jak i brytyjscy syjonisci konkurujacy z nimi o wladze nad swiatem. W 1920 roku nowojorski Zyd Bronfsztejn vel Trocki najechal Polske na czele Armii Czerwonej i bylby anektowal Niemcy laszczac sie na ich przemysl zbrojeniowy. Ale Polacy odparli go w Cudzie nad Wisla, gdzie Polska raz jeszcze dokazala, tak jak przedtem i potem, ze jest przedmurzem chrzescijanstwa. W 1933 roku miedzynarodowa finansjera zydowska wypowiedziala Niemcom wojne spowodowala blokade towarow niemiekich, ktora zdlawila niemiecki eksport w roku 1939 zupelnie. W 1939 roku zydowska marionetka Stalin mial uderzyc na Polske i zajac cala Europe. O tym dowiedzieli sie Niemcy i wycofali sie z bitwy o Anglie, by ubiec Stalina. Zydzi wokol Churchilla udaremnili konferencje pokojowa z Niemcami. Zydzi wokol Roosevelta wywolali wojne z Japonia dla napasci Ameryki na Niemcy. Zydzi wokol Roosevelta i Churchilla oddali Polske rezimowi "zydokomuny" na Konferencji Jaltanskiej niszczac dorobek zolnierza polskiego na zachodnich frontach, m.in. przez zamordowanie Sikorskiego, antypolska propagande, zabranie ziem wschodnich z Litwa i wywlaszczenie 6 milionow Polakow. Morel twierdzil, ze ma tytul do zemsty, bo Niemcy zamordowali jego rodzine. Okolicznosci zaginiecia jego rodziny nie sa znane i nie wiadomo, czy zginela ona na terenie zajetym przez Niemcow. Podczas wojny Morel nie byl partyzantem ale bandyta. Wiezniom w Swietocholowicach przedstawial sie jako byly wiezien obozu w Oswiecimiu. Pozniej okazywal zaswiadczenie Mieczyslawa Moczara: "bral udzial w walce z okupantem". Innego dowodu nie mial. Do artykulu Filipa Netza w "Zyciu Warszawy" jest na stronie 4 tytul: "Oboz jeniecki" [w Swietochlowicach]. Klamstwo, w obozie byla mlodziez, kobiety, dzieci i starcy. Jakub Berman zalozyl ten oboz dla niemieckich jencow wojennych, ale ze jencow nie bylo, Morel i Studniberg i ich zydowscy kompani porwali i "aresztowali" tysiace niewinnych cywilow. Zadaniem Filipa Netza otrzymanym przez jego zleceniodawcow bylo dolozenie sie do dezorientowania polskiej opinii publicznej i poparcia intencji rzadu Izraela, tzn.: 1. uratowania zbrodniarza od ekstradycji i postawienia przed sadem w Katowicach. 2. unikniecia rozgloszenia skandalu, ktory moglby powaznie podwazyc mit o zydowskim holocauscie. Jak widac z wyzej cytowanych materialow, Zydzi beda przeszkadzac ekstradycji Morela wszelkimi sposobami. Mozna bowiem przewidziec z duzym stopnien pewnosci, iz zadanie rzadu polskiego naglosnione przez media i poparte przez Polonie zmusiloby rzad izraelski do wydania Morela. Uzycie politycznych srodkow jest obowiazkiem rzadu polskiego i jego powinnoscia wobec niezyjacych ofiar, ale przede wszystkim powinnoscia wobec mlodego pokolenia. Juz sam rozglos o zadaniu ekstradycji przynioslby czesciowy efekt proces i stracenie Morela. Mit holocaustowcow zostalby powaznie nadkruszony, a co za tym idzie, m.in. propaganda antypolska, jak "Shtetl", "Schindler's List", ciagnaca sie bezkarnie od filmu Wandy Jakubowskiej: "Ostatni etap" (1946) mialaby liczaca sie przeciwwage dla jej ukrocenia. Syjonista Ellie Wiesel szantazowal polski rzad straszeniem, ze jak Polacy nie usuna krzyzy z obozu w Brzezince i Oswiecimiu, to Zydzi poszczuja Amerykanow i Polska nie zostanie przyjeta do NATO. A jednak Kongres USA przeglosowal przyjecie Polski do NATO, co znaczy ze Zydzi nie sa tacy wszechmocni jak nam ich dziennikarze chca wmowic. Zyd Filip Netz napisal w "Zyciu Warszawy" : "Znikoma jest szansa na wydanie Morela polskiemu sedziemu i polskiemu prawu karnemu. Przede wszystkim nie ma wlasciwych umow o ekstradycji miedzy Izraelem a Polska." Filipa Netza mozna odeslac do stanczykowskiego: "Nasci kadyceusz polski, mac nim wode mac". Jak wiemy, wielu macilo, macilo, ale sie skonczylo. I na Netzow tez przyjdzie koniec. Komitet Obrony Praw Czlowieka z Florydy napisal do Ministra Sprawiedliwosci Leszka Kubickiego: "Izrael jest sygnatariuszem i czlonkiem europejskiej umowy ekstradycyjnej i prokurature izraelska obowiazuje wydanie kazdego zbrodniarza, a bezwzglednie zbrodniarza wojennego i ludobojcy. Morel ma na sumieniu tysiace niewinnych ofiar. Izrael musialby wydac zabrodniarza takze wtedy, gdyby takiej umowy nie bylo. Przeciez Izrael slynie z przywiazywania ogromnej wagi do ukarania zbrodniarzy wojennych podobnie jak USA, o czym swiadczy utrzymywanie 20-osobowego OSI (Office of Special Investigations - Biuro d/s Sledztwa Specjalnego) za 4,5 miliona dolarow rocznie z kieszeni amerykanskiego podatnika wbrew temu, ze na 10.000 podejrzanych o zbrodnie wojenne skazano zaledwie 3 osoby! USA wydalo Izraelowi dlugi szereg osob podejrzanych o zbrodnie wojenne, chociaz nie ma miedzypanstwowej umowy pomiedzy tymi krajami. Precedensow takich jest wiele. Po wojnie wladze PRL-u wspolpracowaly w sciganiu zbrodniarzy wojennych pomimo nieistnienia j a k i c h k o l w i e k umow i stosunkow z Izraelem. Co wiecej, koszta scigania ponieslismi my. Niechaj rzad Izraela dzisiaj bedzie konsekwentny - niechaj wyda Morela, zadoscuczyni jego ofiarom i ich rodzinom w Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: http://pamietamy.t Re: daj linki do strony www, lub ja zaloz dolaczym IP: *.ok.shawcable.net 29.04.04, 19:22 link na swoich stronach pamietamy.tripod.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszolom Re: daj linki do strony www, lub ja zaloz dolaczy IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 30.04.04, 00:20 Gość portalu: pamietamy.t napisał(a): Everywhere half-truths, lies, propaganda. But it is not at all madness, but a method leading to the destruction of historical consciousness, to the cutting off from the truly Polish historical heritage, without which the nation cannot exist. A nation is, after all, past, present, and future generations. If we break the first element of the triad, the whole starts making no sense. And that is where the "creativity" of the politically correct correctors of history is leading. link "prawdziwych" stron prawdziwej historii Polski: www.videofact.com/mark/kgb/kgb_warszawa.htm papurec.org/morel/ProkuraturaKatowice.html papurec.org/ papurec.org/history/h1.html www.videofact.com www.videofact.com/coldwar.htm www.videofact.com/mark/Kuklinski/zyciorys.html papurec.org/fundamental/PowerAims1.html papurec.org/related/przestancie.html papurec.org/DRatajczak/DariuszRatajczak.html papurec.org/history/h8.html papurec.org/history/h31B.html papurec.org/history/h31A.html www.videofact.com/mark/Kuklinski/Kukl_druga_po_main.html www.videofact.com/mark/Kuklinski/kukl_reakcja_na%20michnika.html www.videofact.com/polish.htm wwics.si.edu/index.cfm? topic_id=1409&fuseaction=library.Collection&class=New%20Evidence%20on%20the% 201980%2D81%20Polish%20Crisis www.cia.gov/csi/pubs.html papurec.org/pnl/1.htm Odpowiedz Link Zgłoś