Jak Janosch (nie) wrócił na Śląsk

IP: *.netcologne.de 11.03.11, 19:27
Co by się zresztą działo, gdyby Janosch ogłosił w Niemczech, że wraca do Polski. Tabloid "Bild" wrzeszczałby pewnie, że "Polacy, którzy kradli niemieckie samochody, ukradli niemieckiego pisarza". Sprawę pewnie podjąłby Związek Wypędzonych. W Niemczech i w Polsce w 2005 r. były wybory. Pewnie temat demonstracyjnej przeprowadzki pojawiłby się w kampanii wyborczej.

Nie wiem jak powyzsze " rozwazania " skomentowac nie obrazajac ich autora...
    • Gość: kamiljahn Re: Jak Janosch (nie) wrócił na Śląsk IP: *.static.korbank.pl 12.03.11, 09:41
      Wiesz kolego co to jest ironia? :D
      • Gość: kamiljahn Re: Jak Janosch (nie) wrócił na Śląsk IP: *.static.korbank.pl 12.03.11, 09:42
        swoją drogą, świetny tekst walnął Janosch, żeby dzieci nie piły za dużo wódki :D
    • Gość: Honorata Jak Janosch (nie) wrócił na Śląsk IP: *.dip.t-dialin.net 12.03.11, 15:53
      > Nawet wysikał się w tym samym miejscu co ponad pół wieku wcześniej.
      Znam to swietnie, nie to uczucie ponownego sikania, bo akurat nie sikalam, haha,
      ale na kilka minut skrylam sie po latach w tych samych krzakach co kiedys
      jako uczennica - mialysmy tam z kumplicami fajna kryjówke.

      Niestety, rojbera Pistólki tam ani wtedy, ani pózniej nie bylo, hahaha.
      No, moze wtedy lepiej, ze nie. Choc mysmy tez byly calkiem grozne. :)

      • Gość: Honorata Re: Jak Janosch (nie) wrócił na Śląsk IP: *.dip.t-dialin.net 12.03.11, 16:00
        I dlatego, jak bedzie tylko rzeczywiscie to (coroczne?) Spotkanie Slazaków (zjazd, "sped", meeting, tref, ....), no mom nadzieja, ze bydzie, to napewno bede przyjezdzala regularnie, z calom czelotkom i zaprzyjaznionym "gangiem".

        Kto wie, moze bedzie mozna tam spotkac tez Pana Eckerta-"Janoscha", .... Podolskiego i Klosego........no i tego rozbójnika. :))

    • Gość: Honorata Jak Janosch (nie) wrócił na Śląsk IP: *.dip.t-dialin.net 12.03.11, 16:03
      > Czuję się Ślązakiem, to moja religia - oświadczył
      Panie Wielinski - H.E. pedziol:
      "to moja NARODOWOSC, to moja RELIGIA"

      Wiym gynau, bo mój Hop mo to na kompie jako zyciowo dewiza. :)

    • Gość: Honorata 2 non-sensy : IP: *.dip.t-dialin.net 12.03.11, 16:13
      > Taki świstek papieru chronił w 1945 r. przed deportacją.
      Ta procedura byla niedemokratyczna, byla pogwalceniem podstawowych praw,
      byla czesto/przewaznie de facto przymusowa. Wiec to farca sie na nia powolywac.

      > same polskie nazwiska
      To oczywiscie nic nie znaczy, tak samo jak w Saarlandii (Lafontaine, Chevalier) czy Alzacji (Schuler, Klein). W mojej rodzinia sa poza polskimi ("slowianskimi", czesciowo "germansko" znieksztalconymi, np. Knossalla, Cebulla ) i niemieckimi ("germaskimi", czesciowo "slowiansko" znieksztalconymi, np. Cwielong (Zwilling!), Erdmanowski) tez czeskie(morawskie?), wegierskie+chorwackie (Syrys(Sörös!),Hajduk itp.) i jedno rosyjskie (Borys). I co to (dzisiaj) znaczy ? --> N I C. Wszysko dwiesta% SLONZOKI !

      • Gość: Honorata Re: 2 non-sensy : IP: *.dip.t-dialin.net 12.03.11, 16:24
        m.in. tez - wypisuja akurat z naszego komputerowego sztammbaumu:

        Nawrot, Hejczyk, Hajman, Cofalka, Runge, Rajwa, Irrek, Krautwuszt(serio), Gogolok, Sztajnert, Bombka, Adamczik, Wutke, Mol, Niecgon, Luckner, Kofik, Lipok, Wagner, Graudegus, Zagorski, Lorek, Bitsch, Musiol, Gebauer :)))))))))))
        Pisownia oczywiscie: aktualna, umowna, zmienna :))))))))))))
        • cirano Re: 2 non-sensy : 13.03.11, 09:19
          Nazwisko to ino pora literek, dziś bez znaczynio. Niymało Polokow ale Niymcow, Ślonzokow, ale Polokow, Niymcow ale Polokow, nosi "niypasowne" nazwiska...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja