Gość: pyjter
IP: *.netcologne.de
11.03.11, 19:27
Co by się zresztą działo, gdyby Janosch ogłosił w Niemczech, że wraca do Polski. Tabloid "Bild" wrzeszczałby pewnie, że "Polacy, którzy kradli niemieckie samochody, ukradli niemieckiego pisarza". Sprawę pewnie podjąłby Związek Wypędzonych. W Niemczech i w Polsce w 2005 r. były wybory. Pewnie temat demonstracyjnej przeprowadzki pojawiłby się w kampanii wyborczej.
Nie wiem jak powyzsze " rozwazania " skomentowac nie obrazajac ich autora...