Jak się żyło w Katowicach przed wojną? Kobietom...

IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.11, 23:53
To lotnisko w Pyrzowicach istniało już przed wojną?
    • Gość: miki Jakie lotnisko w Pyrzowicach ?????? IP: *.8-4.cable.virginmedia.com 19.03.11, 12:15
      Po pierwsze to lotnisko w Pyrzowicach zostało założone przez Niemców w czasie II wojny swiatowej jako lotnisko wojskowe. Testowano na nim jedne z pierwszych samolotów odrzutowych Messerschmitt Me 163.

      Po drugie w okresie międzywojennym Pyrzowice leżały poza województwem śląskim na terenie województwa kieleckiego.
      • arnold7 Re: Jakie lotnisko w Pyrzowicach ?????? 19.03.11, 12:20
        Co za bzury. Wtedy korzystano z Muchowca.
        • Gość: Rumcajska Re: Jakie lotnisko w Pyrzowicach ?????? IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.11, 14:53
          Ale trenowano i testowano nie w Katowicach i tez nie w Gliwicach,a w Pyrzowicach i w(kolo) Bytomiu. - Wlasnie w tym ostatnim miejscu miala krótko przed wybuchem wojny wielka katastrofa: podczas cwiczeniowych manewrów w powietrzu spadla cala sztafla odrzutowców. Informacja zostala totalnie zablokowana pod grozba kary, 100%wa cenzura w mediach, prawie zero przecieków. Ale ruby (feld?)marschall nie mógl cenzurowac prasy zagranicznej: we francuskich gazetach o tym relacjonowano. Tak wiec spora katastrofa "imidzowa" tez.


      • Gość: jaśko Re: Jakie lotnisko w Pyrzowicach ?????? IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.11, 20:43
        Miki ! sam widzisz ! Lotnisko przenieśli do innego powiatu
      • Gość: gość Re: Jakie lotnisko w Pyrzowicach ?????? IP: *.dynamic.chello.pl 02.08.11, 20:52
        Totalnie odradzam, notorycznie zgubione bagaże chaos. jak tylko możesz unikaj tego lotniska.
    • Gość: borgg Jak się żyło w Katowicach przed wojną? Kobietom... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.11, 12:28
      Przy całej sympatii dla państwa, których nazwiska kończą się na "ski", "cki" itd, sugerowanie, że w Katowicach po I wojnie należało zorganizować strukturę miejską jest nieprawdziwe.
      Cesarstwo pruskie rozwinęło Katowice w znakomitym stopniu, administarcja polska mogła starć się tego nie zepsuć i przed II wojną jej się to udało.
      Cieszy, że nareszcie w Muzeum Śląskim będzie stała wystawa dotycząca regionu, jak widać Ruch Autonomii w zarządzie województwa dał Dyrekcji placówki do myślenia:) Najwyższy czas.
      • Gość: cwss Re: Jak się żyło w Katowicach przed wojną? Kobiet IP: *.icpnet.pl 19.03.11, 16:52
        Chyba żartujesz - świetnośc Katowice zawdzieczaja II RP która ( i słusznie) chciała pokazac narodowi przyszłych morderców i złodzieji jak można budowac i zarzadzać miastem - Katowice w II RP budowały sie prawie jak Gdynia - powstawało mnóstwo nowoczenych i reprezentacyjnych gmachów w tym słynny drapacz chmur - najwiekszy w Polsce i Niemczech (!) w tym czasie...
        • Gość: borgg Re: Jak się żyło w Katowicach przed wojną? Kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.11, 22:50
          Polacy rozwijali to, co zastali, a co zastali, to można sobie do dziś pooglądać..
          Na szczęście-tu zgoda- Ślązacy też coś pięknego w ramach autonomii, pod polskim protektoratem II RP, dalej wybudowali.
          Byli w końcu po porządnych, pruskich szkołach:))
    • Gość: do Autorki Jak się żyło w Katowicach przed wojną? Kobietom... IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.11, 14:48
      Przyjezdna polska smietanka akurat w Katowicach byla oddzielnym "ekskluzywnym" biotopem.
      Oczywiscie byly tez inne kregi, np. bogatych kupców, czesciowo slasko-niemieckich i zydowskich (w tym slasko-zydowskich i galicyjsko(itp.)-zydowskich), ale wiekszosc opisanych w artykule spraw dotyczy albo lepiej: jest z zycia "Chinczyków w Tybecie" wzietych (choc porównanie kuleje: materialnie-organizacyjnie W Tybecie autochtoni byli i sa slabsi, u nas naopak).

      Nie mylic Slazaków z mieszkancami Slaska !
    • rico-chorzow Re: Jak się żyło w Katowicach przed wojną? Kobiet 19.03.11, 15:16
      Polska była biednym krajem,czym też jest.
      • Gość: dąbrowiak Re: Jak się żyło w Katowicach przed wojną? Kobiet IP: 78.104.151.* 19.03.11, 16:31
        Biednym? Jesteśmy 20 gospodarką na świecie, to chyba coś znaczy. Jesteśmy znacznie bogatsi od np. Belgów, Holendrów, o Czechach czy Słowakach nie wspominjąc. Ludzie, uczcie się doceniać swój kraj!
        • artjomka Re: Jak się żyło w Katowicach przed wojną? Kobiet 19.03.11, 20:43
          Gość portalu: dąbrowiak napisał(a):

          > Biednym? Jesteśmy 20 gospodarką na świecie, to chyba coś znaczy. Jesteśmy znacz
          > nie bogatsi od np. Belgów, Holendrów, o Czechach czy Słowakach nie wspominjąc.
          > Ludzie, uczcie się doceniać swój kraj!

          No to najblizszy czas by Holendrom zaczac dawac zarabiac w Polsce! Moze przy zbiorze pomidorow czy tulipanow? A niech se zarobio - w koncu takie biedaki - nie bedziemy sie musieli za nich w tej Unii wstydzic!
          A Belgow? No moze przy pisuarach na polskich dworcach ich zatrudnic. W koncu tego Manekina Pisa majo - to i specjalisty so (no i PIS sie cieszyc bedzie)!
          Pozdrawljaju was c(z)iule!
          • Gość: Egon Re: Jak się żyło w Katowicach przed wojną? Kobiet IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.11, 20:58
            fajny ten optymizm sosnowca,taki jak to teraz Poloki godajom :zajebisty, dej mu pokoj, poleku bydom w G-8 ino te lupki muszom wycis porzadnie
        • Gość: załamek Re: Jak się żyło w Katowicach przed wojną? Kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.11, 22:46
          Ech ta polska mentalność. Z szabelką i na gospodarki światowe potrafią naskakiwać. Niesłychane, jak propaganda i wieszcze potrafią ogłupić ludzi :)
        • Gość: do dąbrowiak Re: Jak się żyło w Katowicach przed wojną? Kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.11, 23:28
          Co ty bierzesz?
        • Gość: Sabina Re: Jak się żyło w Katowicach przed wojną? Kobiet IP: *.dip.t-dialin.net 20.03.11, 21:30
          Dlugo sie tak nie usmialam, dziekuje. :))))))))
    • Gość: Egon Jak się żyło w Katowicach przed wojną? Kobietom... IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.11, 15:21
      Oczom nie wierza Muzeum Slaskie o Slasku, neeeeeee co jest?
      • veneziano kompromitujące stwierdzenie o lotnisku 19.03.11, 16:03
        w Pyrzowicach; celibat nauczycielek nie obowiązywał w II RP, a w autonomicznym województwie śląskim ( do wyłącznie męskiego w Prusach zawodu nauczyciela dopuszczono kobiety pozbawiając je prawa zakładania rodziny)
        • cirano Re: kompromitujące stwierdzenie o lotnisku 20.03.11, 10:07
          Aż szkoda mi palców i klawiatury idiotom pokroju Dąbrowiak na jego "mądrości" odpisywać, ale zapytam tylko, gdzie takie woły się rodzą? I czy nie jest potomkiem Gomółki, Gierka?
    • kopciuszek62 Jak się żyło w Katowicach przed wojną? Kobietom... 22.03.11, 14:28
      Taki krótki artykulik , a tyle błędów>lotnisko, nauczycielki , a dodatkowo w wydaniu papierowym, podpis pod zdjęciem :"Na wystawie obejrzeć można m.in. wielkie zdjęcie uczennic ósmej klasy Szkoły Podstawowej w Katowicach -Załężu".Gołym okiem widać , że to raczej nie sa ósmoklasitki, a poza tym dziewczynki trzymają tablicę gdzie to wypisano wołowymi literami.A poza tym życie w Katowicach może nie było tanie , ale moich rodziców stać było na wynajęcie mieszkania z łazienką (ojciec robotnik , niepracująca żona plus dziecko, nie ja, jeszcze nie byłam w planach) i kupno mebli (mam rachunki z 1934r. kupna mebli do sypialni i kuchni).Fakt, ojciec miał pracę i to była podstawa, a o chevrolecie raczej nie myślał , nie ta sfera.
    • pieronski_hanys dyrektor Muzeum Śląskiego trochę się pomylił 22.03.11, 15:00
      "- Pokazujemy, jakim fenomenem było zorganizowanie miasta praktycznie od zera. Trzeba było zbudować jego struktury, policję, szkolnictwo itd. Jaki był efekt? Pozostawiam ocenie odwiedzających. Myślę jednak, że to dobra wystawa dla tych, którzy chcą zobaczyć inne podejście do tego, czym jest miasto i jakość życia mieszkańców - rekomenduje Leszek Jodliński, dyrektor Muzeum Śląskiego. "

      Miasto Katowice istnieje od połowy XIX wieku - prawa miejskie uzyskało za czasów Śląska w Niemczech. 3/4 (niecałe 3/4) miasta było wybudowane, zanim miasto znalazło się w Polsce. Warszawska, 3maja, Sokolska, Plac Wolności, Gliwicka, Mickiewicza, Słowackiego, teatr Śląski, rynek, od kinoteatru Rialto po Jagiellońską i Plebiscytową (oczywiście wtedy ulice nazywały się inaczej) - to wszystko już istniało, gdy Polska pojawiła się na Górnym Śląsku.


      Zasługą II RP i Autonomicznego Województwa Śląskiego są: dzielnica modernistyczna w południowej części śródmieścia (wraz z Kościołem Garnizonowym i Drapaczem Chmur), część moderny w okolicach Spodka, sam Spodek, WPKiW.

      Zatem mówienie o "organizowaniu miasta od zera" to pomyłka.
      • arnold7 Re: dyrektor Muzeum Śląskiego trochę się pomylił 22.03.11, 15:02
        Pewnie chodzilo o usuniecie Slazakow ze struktur miejskich i zastapienie ich polskim elementem naplywowym.
        • pieronski_hanys Re: dyrektor Muzeum Śląskiego trochę się pomylił 22.03.11, 15:07
          Być może, choć z tego co mi wiadomo, silnie odczuwalne restrykcje wobec Ślązaków zaczęły się w PRLu. Masz jednak większą wiedzę nt. Śląska i możesz mieć rację.

          Poza tym to "organizowanie od zera" to też taki syndrom zdobywcy - mimo, że napotyka coś, co już działa, musi wprowadzić swoje zasady, rządzić po swojemu, organizować po swojemu.

          Szkoda, że Polska, zamiast asymilować kultury, wprowadza do nich swoje elementy na siłę. Na szczęście nie dotyczy to wszystkich Polaków, a i po 1989 sporo się zmieniło.
      • Gość: Emin Pascha Re: dyrektor Muzeum Śląskiego trochę się pomylił IP: 213.139.155.* 23.03.11, 14:42
        "Zasługą II RP i Autonomicznego Województwa Śląskiego są: dzielnica modernistyczna w południowej części śródmieścia (wraz z Kościołem Garnizonowym i Drapaczem Chmur)"

        Zbudowane "dla swoich", tego nie wolno w tym kontekscie zapomniec.
    • pieronski_hanys czemu elity tego miasta wiedzą o nim tak niewiele? 22.03.11, 15:04
      Czemu elity tego miasta (dziennikarka, dyrektor muzeum) wiedzą o nim mniej, niż szary obywatel wypowiadający się na forum?

      (zauważyłem, że większość protestuje, jakoby dopiero od czasu Katowic w Polsce miasto zaczęło się rozwijać).
    • Gość: Rawa Bluzzzzz Jak się żyło w Katowicach przed wojną? Kobietom... IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.11, 15:05
      Jak sie przed wojna zylo kobietom w polskich Katowicach ?
      Cudoooooownie, bo Katowice byly polskie.

      A w takim, fuj, niemieckim, fuj, Bytomiu, w takich, fuj, niemieckich Gliwicach,
      w takim, fuj, niemieckim Opolu itd., zylo sie przed wojna strasznie,
      strrrrrrasznie - no bo byly, fuj, niemieckie, p-fe!!!


      Tlumaczy nam niejaka pani Malinowska.......... DDDDDDDDDDDDDDD
      • artjomka Re: Jak się żyło w Katowicach przed wojną? Kobiet 22.03.11, 21:10
        Powiem Ci Rawa, ze tej Malinowkiej to ja wspolczuje.
        Bo nie dosc, ze te odwiecznie polskie miasta nazwali Beuthen, Gleiwitz czy Oppeln ( oczywiscie specjalnie - by matka-Polka nie mogla tych szwabskich nazw wymowic), to jeszcze, jak szczesliwe Polski na zakupy sztrasynbanom do Beuthen jezdzily - to sie ich celnicy pytali - ...Sie Polack? - Nie - panie celniku - ja po firnis!
        Pyrsk!
        PS: ale po 1945 szczesliwe kobiety Kargulanki odzyly w Piastowkim Beuthen albo Gleiwitz - bo tyle mozna bylo tym wyszabrowac!
        • pieronski_hanys polskie, niemieckie, czeskie, czy śląskie? 23.03.11, 09:06

          Z tymi miastami to nie do końca było tak jak piszesz. Rozważasz tylko jedną opcję - niemiecka, a przecież kultura czeska i austriacka zostawiła tu też swoje dziedzictwo, które razem składa się na wielokulturowe dziedzictwo Śląska. Polska też ma w tym swój udział, czasów piastowskich nie wymażesz z historii.

          Swoją drogą - osada Bitom powstała w Małopolsce, by po kilkudziesięciu latach znaleźć się w granicach księstwa raciborskiego na Górnym Śląsku w ówczesnym Królestwie Polski i dzięki temu stać się śląskim miastem.

          Historia Śląska to nie tylko ostatnie 100-150 lat.
          • Gość: Ewald Re: polskie, niemieckie, czeskie, czy śląskie? IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.11, 09:52
            > Polska też ma w tym swój udział, czasów piastowskich
            W i e k s z o s c okresu piastowskiego
            Slask akurat z Polska nie mial duzo wspólnego. D
            • pieronski_hanys Re: polskie, niemieckie, czeskie, czy śląskie? 23.03.11, 11:37
              Mieszko I bodajże z Ottonem III zdobył Śląsk i Małopolskę w X wieku.

              Za czasów Piastów powstało biskupstwo we Wrocławiu.

              Od Śląska Dzielnicowego mamy Śląsk praktycznie niezależny, herbjelita z forum Śląsk-historia, kultura, naród stwierdził wręcz, że wtedy to Śląsk rządził Polska. Ryzykowne stwierdzenie, ale chyba niezbyt dalekie od prawdy. Wystarczy porównać mapę Polski i Śląska z tamtego okresu.

              W XIV wieku Kazimierz Wielki w imieniu Polski zrzekł się wszelkich roszczeń względem Śląska, więc ta kraina wróciła do Czechów.

              Nie było więc tak, że Śląsk w przeszłości z Polską nie miał nic wspólnego.
              • arnold7 Re: polskie, niemieckie, czeskie, czy śląskie? 23.03.11, 11:43
                Piastowski nie znaczy polski. Przed XV wiekiem trudno mowic o Polsce w dzisiejszym tego slowa znaczeniu, rozne tereny nalezaly do roznych ksiazat piastowskich, ktorzy traktowali je jako prywatny folwark, a przecietny czlowiek nie mial pojecia, co znaczy slowo Polska.
                • pieronski_hanys Re: polskie, niemieckie, czeskie, czy śląskie? 23.03.11, 12:09

                  Zgadzam się, ale na tym forum nie ma chyba miejsca na dogłębną analizę czasów piastowskich na Śląsku, dlatego posługuję się ogólnie przyjętym słownictwem.
                  • arnold7 Re: polskie, niemieckie, czeskie, czy śląskie? 23.03.11, 13:04
                    Na kazdym forum mozna edukowac:)
                    • pieronski_hanys Re: polskie, niemieckie, czeskie, czy śląskie? 23.03.11, 13:37

                      Po ostatniej "akcji edukacyjnej" na forum Bielska-Białej mam dość. Do niektórych osób nie trafiają argumenty, nawet poparte mapami, źródłami, publikacjami naukowymi. Zinterpretują to, co piszesz, jak chcą, przekręca, wmówią ci pogląd, który nie jest twój.
                      • arnold7 Re: polskie, niemieckie, czeskie, czy śląskie? 23.03.11, 14:49
                        Kropla drazy skale, a kretynami nie ma co sie przejmowac.
                        • Gość: jabbaryt Re: polskie, niemieckie, czeskie, czy śląskie? IP: *.grace.com 24.03.11, 23:25
                          I nikt się tu tobą nie przejmuje
              • Gość: Ewald Re: polskie, niemieckie, czeskie, czy śląskie? IP: 213.139.155.* 23.03.11, 14:45
                A kto niby twierdzi, ze nic ? Chodzilo mi o caly piastowski okres
                i o polski "odcinek" tego znacznie dluzszego okresu,
                az do "wygasniecia" ostatniego slaskiego Piasta.
          • Gość: Lala-Mondrala Re: polskie, niemieckie, czeskie, czy śląskie? IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.11, 09:56
            Tak to tez np. wiele slynnych nazwisk dzisiaj jeszcze np. we Wiedniu.
            I nie tylko bidyrekcjonalnie Wieden --> G.Slask,
            ale takze G.Slask ---> Wieden.

            Na przyklad: vpn Kottullinsky (rozne pisownie):
            cala masa generalów, dyplomatów, prawników, kleryków itd.
            oraz wiele wysoko zameznych ("wydanych") kobiet,
            w tym...... wiedenska cesarka
            i...... berlinska cesarka.

            No, ale kto to wie, kto to chce wiedziec.
            Malych Slazaków ucza dziasiaj o Rejtanie, Prusie, Raclawicach, Lajkoniku. :(
            • Gość: Lala-Mondrala Re: polskie, niemieckie, czeskie, czy śląskie? IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.11, 10:03
              Austryjak von Kottulinsky wygral Paris-Dakar, jego córka nadal jezdzi (chyba F2).

              I najbardziej chyba prominentna i kultowa knajpa w Austrii
              znajduje sie w Graz i nazywa sie - "Kottulinsky" (znajdziecie w necie).


              A to, dzisiaj znowu, tylko "kilka kroków" od nas.

              Moj krewny w okresie miedzywojennym przez cale lata co 2 tydnie jezdzil
              do Wiednia w celach handlowych. Austria nie byla dla Slazaków terra incognita.
              Moja oma miala kontakt z pewnym panem, który byl tez Slazakiem
              i do którego na Slask przyjezdzal jego kumpel z Wiednia,
              który, uwaga: nazywal sie inzynier Piech (2 kropeczki nad e).
              Chyba Wam to cos mówi, no nie, spece od automobila. :)
          • artjomka Re: polskie, niemieckie, czeskie, czy śląskie? 23.03.11, 13:58
            pieronski_hanys napisał:

            >
            > Z tymi miastami to nie do końca było tak jak piszesz. Rozważasz tylko jedną opc
            > ję - niemiecka, a przecież kultura czeska i austriacka zostawiła tu też swoje d....

            Jesli Twoj wywod jest odpowiedzia na moj pastiz - to przytocze Ci pewne powiedzonko:
            ..mit den Kanonen auf die Spatzen schiessen...
            Mozna i zaczac od Otto II i moze jeszcze wczesniej - by probowac odowodnic polskosc Gornego Slaska - ale to temat nie tego watka.
            Pyrsk!
            • pieronski_hanys Re: polskie, niemieckie, czeskie, czy śląskie? 23.03.11, 14:43
              Nie próbuję udowodnić polskości Śląska, a pokazuję, że jednak Śląsk leżał jakiś czas w Polsce, czego wielu Ślązaków zdaje się nie zauważać. Obok czeskich, morawskich, niemieckich, i austriackich tradycji, polska tradycja jest częścią ogólnie pojętej śląskości.
              • artjomka Re: polskie, niemieckie, czeskie, czy śląskie? 23.03.11, 18:50
                pieronski_hanys napisał:

                > Nie próbuję udowodnić polskości Śląska, a pokazuję, że jednak Śląsk leżał jaki
                > ś czas w Polsce, czego wielu Ślązaków zdaje się nie zauważać. Obok czeskich, mo
                > rawskich, niemieckich, i austriackich tradycji, polska tradycja jest częścią og
                > ólnie pojętej śląskości.


                No ale tylko Polacy twierdza, ze Slask byl, jest i bedzie polski.
                A co na to:
                Czesi;
                Morawianie;
                Niemcy;
                Austriacy?
                Moze to pech dla Slazakow, ze ci z tej listy tak malo sie Slaskiem interesowali. Bo teraz - a i juz wczesniej - zylibysmy jak Europejczycy, a nie Hanysy drugiej kategorii pod polska okupacja.
                Pyrsk
    • Gość: Zabcia (blond) Jak się żyło w Katowicach przed wojną? Kobietom... IP: 213.139.155.* 23.03.11, 15:42
      Przypuszczam, ze gdy sie w miedzywojennych polskich Katowicach nazywalo "Malinowska", to sie zylo szczególnie dobrze. Ale to tylko przypuszczenie. Nie wiem. Przyznaje, ze mam uprzedzenia, nie bez powodu. Vivat Silesia Superior !
      • artjomka Re: Jak się żyło w Katowicach przed wojną? Kobiet 23.03.11, 19:09
        Gość portalu: Zabcia (blond) napisał(a):

        > Przypuszczam, ze gdy sie w miedzywojennych polskich Katowicach nazywalo "Malino
        > wska", to sie zylo szczególnie dobrze.

        Tez mi sie tak zdo!
        Bo tym Meyer'om czy Spiwotzkom, ktorym spolszczono nazwiska na Majerskiego czy Spiewaczka - mimo ze tylko "godali" a nie "szwandrali" - tez sie o wiele lepiej nie zylo. No bo byli dla Polakow Hanysami - dobrymi do roboty i do czimania pyska!
        Pyrsk!
        • Gość: z Bielska-Bialej Jak się żyło w Katowicach przed wojną? IP: *.dip.t-dialin.net 02.08.11, 23:36
          miasto za II RP "ekspodowalo do przodu" z 40 tysiecy mieszkancow poczatkiem wieku do 135.000 tuz przed wybuchem wojny.Podobnie urbanizacyjnie rozroslo sie z prowincjonalnego miasta na krancach swiata do stolicy wojewodztwa.

          Co zas do polskich nazwisk jako tych dajacych " lepsza pozycje wyjsciowa" to nie do konca jest prawda.Oto maly przyklad z tamtych czasow (moze nie odnosnie Slaska ale pouczajacy):

          w roku 1929.
          Wizyta Polskiej delegacji rządowej w Gdańsku w dniach 27 –28 lutego 1929 roku. Gdzie stronę Polska reprezentował: premier Alfons Kuhn ( u z dwiema kropeczkami), komisarz generalny Henryk Strassburger oraz dr Weyers i redaktor Henryk Sonnenberg. Stronę Gdańską ( wiadomo, komu sprzyjającą) reprezentowali wtedy – wiceprezydent senatu Wierciński, senator do spraw wewnętrznych Arczyński, od spraw handlu Jewelowsky, biuro prasowe Lubiansky i przedstawiciel gdańskiej policji Pokrzyński.
Pełna wersja