Woody Allen przyjeżdża do Katowic z całą rodziną

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.11, 06:48
"Organizatorzy liczą jednak, że namówią reżysera na krótką wycieczkę po najciekawszych miejscach w Katowicach. Jeśli się zgodzi, chcieliby mu pokazać m.in. Nikiszowiec. Niestety, nie udało się zatrzymać Allena na dłużej, żeby mógł lepiej poznać miasto. "

rozumiem, że to drugie zdanie zostało dopisane po pewnym czasie, ale wyszło bzdurnie.
    • Gość: innou A kto to jest ten Woody Allen? IP: 77.223.197.* 23.03.11, 08:47
      czy ja go powinienem znać? To jakas nowa moda? Nowy celebryta, czy autorytet zza oceanu?
    • Gość: Paulinger Woody Allen przyjeżdża do Katowic z całą rodziną IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.11, 09:37
      Na Woody Allena to lepiej iść do kina, niż na koncert (żeby nie zasnąć), - zupełnie odwrotnie niż na Johna Lourie.
      • Gość: k Re: Woody Allen przyjeżdża do Katowic z całą rodz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.03.11, 11:20
        ten koncert to objaw prowincjonalizmu;
        jest tyle dobrej muzyki jazzowej, a to jest takie zwykle granie jak do kotleta...

        na filmy Allena, owszem, warto sie wybrac
        ale ten koncert jest tylko mieszczuchowatym chodzeniem na znaną twarz

        kompletnie nie rozumiem czemu to jest takie ważne wydarzenie
        tzn. rozumiem - lokalna GW i tak pisze o tym, co juz zna; a zna niewiele
    • heraldek Czy nie szkoda pieniedzy natego perwersyjnego Zyda 23.03.11, 11:45
      ..... drugiego po Polanskim..... reklamowanego przez Zyda Michnika....
      • Gość: Byno Re: Czy nie szkoda pieniedzy natego perwersyjnego IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.11, 13:08
        wiedzialem ze nie braknie opini Polaka-idioty
    • Gość: Albin Siwak Na geografii się spało? IP: 62.29.174.* 23.03.11, 12:58
      Katowice (i Polska) NIE są w Europie Wschodniej, tylko Środkowej!!! Gdy się kalkuje, nomen omen, zachodnie artykuły to przynajmniej warto by było robić to ze zrozumieniem.
      • Gość: eee Re: Na geografii się spało? IP: *.tktelekom.pl 23.03.11, 22:56
        polska czy katowice leza w europie wschodniej a wlasciwie to dzika azja
    • terleo Woody Allen przyjeżdża do Katowic z całą rodziną 23.03.11, 15:54
      Czy to ten sam gościu, co uwiódł dziecko adoptowane przez własną żonę? Może go pomyliłem z jakimś Frizlem? Co? Dla mnie to postać dziwaczna. Nie znam Tego Człowieka - jako klarnecisty, a gram na poprzecznym, może dlatego.
      • Gość: mo-mo Re: Woody Allen przyjeżdża do Katowic z ... IP: 173.233.215.* 23.03.11, 16:10
        "Czy to ten sam gościu, co uwiódł dziecko adoptowane przez własną żonę?"

        Tak, tak... to ten sam osobnik!

        p.S. Tak, czy inaczej, nakrecil przynajmniej kilka dobrych filmow.
      • feurig59 Re: Woody Allen przyjeżdża do Katowic z całą rodz 23.03.11, 18:05
        22-latka to nie dziecko. allen nigdy nie był jej ocjem, ani za takiego go nie uznawała. ojcem był jej andre previn.
        warto poczytać tr więcej niż tylko rynsztokowych gazetek, zanim się człowiek wypowiada.
    • Gość: jasiek Woody Allen przyjeżdża do Katowic z całą rodziną IP: *.dedicated.mtsallstream.net 23.03.11, 17:52
      "Z cala rodzina" to znaczy z zona, ktora adoptowal z Chin jako dziecko, a pozniej sie z nia ozenil?
      • Gość: Egon Re: Woody Allen przyjeżdża do Katowic z całą rodz IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.11, 17:57
        Ludzie z naszego nocnika, ile mezow ma corka prezydenta 1000-lecia?
      • feurig59 Re: Woody Allen przyjeżdża do Katowic z całą rodz 23.03.11, 18:09
        Gość portalu: jasiek napisał(a):

        > "Z cala rodzina" to znaczy z zona, ktora adoptowal z Chin jako dziecko, a pozni
        > ej sie z nia ozenil?

        obecna żone adoptowal nie allen, tylko byla zona allena - mia farrow. "afera miłosna" wydarzyla się w 1992 roku, kiedy soon yi miała 22lata. od 97 roku do dzisiaj są malżeństwem.
        ach jak smacznie jest rozgniatać o podniebienie tanie sensacyjki w "wyższych sfer"...:-)
        • Gość: mo-mo Re: Woody Allen przyjeżdża do Katowic ! IP: 173.233.215.* 23.03.11, 18:27
          "Wikipedia" podaje jak ponizej:

          "Around 1980, Allen began a 12-year relationship with actress Mia Farrow, who had leading roles in several of his movies from 1982 to 1992. Farrow and Allen never married but they adopted two children, Dylan Farrow (who changed her name to Eliza and is now known as Malone) and Moshe Farrow (now known as Moses); they also had one biological child, Satchel Farrow (now known as Ronan Seamus Farrow). Allen did not adopt any of Farrow's other family, including Soon-Yi Farrow Previn (the adopted daughter of Farrow and André Previn, now known as Soon-Yi Previn). Allen and Farrow separated in 1992 after Farrow discovered nude photographs that Allen had taken of Soon-Yi. In her autobiography, What Falls Away (New York: Doubleday, 1997), Farrow says that Allen admitted to a relationship with Soon-Yi.

          After Allen and Farrow separated, a long public legal battle for the custody of their three children began. During the proceedings, Farrow alleged that Allen had sexually molested their adopted daughter Dylan, who was then seven years old. The judge eventually concluded that the sex abuse charges were inconclusive[66] but called Allen's conduct with Soon-Yi "grossly inappropriate". She called the report of the team that investigated the issue "sanitized and therefore, less credible" and added that she had "reservations about the reliability of the report". Farrow won custody of their children. Allen was denied visitation rights with Malone and could see Ronan only under supervision. Moses, who was then 14, chose not to see Allen.

          In a 2005 Vanity Fair interview,[67] Allen estimated that, despite the scandal's damage to his reputation, Farrow's discovery of Allen's attraction to Soon-Yi Previn by finding nude photographs of her was "just one of the fortuitous events, one of the great pieces of luck in my life. [...] It was a turning point for the better.""

          Moze i tak...
          • feurig59 Re: Woody Allen przyjeżdża do Katowic ! 24.03.11, 09:34
            to wszystko są drugorzędne p...ły, prywatne komplikacje czyjegoś życia...
    • Gość: NYrker W Nowym Jorku to on gra do kolteta w knajpie hotel IP: *.nyc.res.rr.com 24.03.11, 02:21
      lu Carlyre :) Trudno sie i owszem tam dopcac a zarcie jest drogie.
      Dopchac sie trudno bo swiry Europy czekaja by posluchac jego tragicznej gry, ja z kolega wyszedlem jeszcze zanm podali zupe, bo sluchac tego nie dalo rady.
      A wy tumany staliscie od rana zeby to zenade ogladac :) Polska ....
      • terleo Re: W Nowym Jorku to on gra do kolteta w knajpie 24.03.11, 07:43
        *Wszystko jest sprawą smaku*. Z.Herbert.
        PS. Ja wolę mój poprzeczny, a on gra "prostym" i to tylko w dolnych rejestrach...
      • feurig59 Re: W Nowym Jorku to on gra do kolteta w knajpie 24.03.11, 09:40
        Gość portalu: NYrker napisał(a):

        > lu Carlyre :) Trudno sie i owszem tam dopcac a zarcie jest drogie.
        > Dopchac sie trudno bo swiry Europy czekaja by posluchac jego tragicznej gry, j
        > a z kolega wyszedlem jeszcze zanm podali zupe, bo sluchac tego nie dalo rady.
        > A wy tumany staliscie od rana zeby to zenade ogladac :) Polska ....

        hoho, odezwał się nowojorczyk - szkoda, że tyle w tym arogancji i typowo polskiej buraczanej buty. Wykładnią Allena nie jest wirtuozeria i zdobywanie tym świata, tylko radość, jaką mu niesie muzykowanie w gronie kumpli i to widać i słychać, nawet jeżeli niektóre rzeczy 77latkowi już nie wychodzą.:-)
        • terleo Re: W Nowym Jorku to on gra do kolteta w knajpie 24.03.11, 12:03
          Panowie, o co tyle szumu?! Że facetowi coś nie wychodzi...w wieku 77 lat? Może mu się TO zużyło, może naduży-wał prawej ręki, a może to zwyczajny lewus i ręce mu się mylą . . . przy dolnych reje-strach? Więcej wyrozumiałości dla Starców, niezależnie od pochodzenia i pogrywania.
        • Gość: NYrker Odezwal sie filozof...z polskimi kompleksami IP: 24.03.11, 13:39

          Zwykla obserwacja, jak wiele innych. A co, nie ogladacie amerykanskich show czesto sprzed 20 lat , nie kopiujecie (z licencja lub bez) amerykanskiej szmiry, nie tworzycie filozofii zyciowej w oparciu o Sex and the City? Mnie tylko smieszy to wszystko bo Polacy absolutnie Ameryki nie rozumieja i nie ma tu znaczenia nawet, czy kiedys tam byli u cioci lub wujka czy nie.
          Podobnie i z tym- taki Woody Allen, w NY nikt miejscowy nie pojdzie ogladac jego gry, bo jak ktos chce posluchac jazzzu w NY, to tu jest jakies 1000 miejsc gdzie mozna posluchac muzyki lepszej i za darmoche nawet. Allen sam sobie zdaje sprawde ze partaczy i jest tylko atrakcja dla turystow. Coz, kasa plynie- dla niego, dla grajkow, dla hotelu.
          Podobnie bylo z Suzanne Vega, przyjmowaliscie "gwiazde" w salach koncertowych a w NY ona gra w barze na East Village zas kase dla "artystki" wrzuca sie do kubla, najczesciej dolara, wystarczy.
          Radosc muzykowania? Hehe....Gdyby tak gral Joe Shmoe to moglby grac w garazu i sasiedzi by doniesli jeszcze pewnie ze halasu za duzo robi.
          • feurig59 Re: Odezwal sie filozof...z polskimi kompleksami 24.03.11, 13:59
            chodź na co chcesz i dokąd chcesz i pozwól innym, zamiast mądrzyć się bryzgać żółcią, puść sobie płytę z "prawdziwym jazzem", skoro sam nie grasz... co chcesz udowodnić? że jako "newyorker" masz lepszy gust? może masz, choć z klasą już tr gorzej...:-)
            • Gość: NYrker Nie, nie ....! IP: 24.03.11, 14:29
              "co chcesz udowodnić? że jako "newyorker" masz lepszy gust? może masz, choć z klasą już tr gorzej...:-) "


              Alez skad ! niczego nie chce udowadniac. Po co ? Polaka nie przekonasz, Polak wie lepeij. Zawsze i nigdy sie nie ugina.
              Bawi mnie tylko czasami wyrazic opinie , iz mentalnie Polska, szczegolnie jesli w gre wchodzi cokolwiek co sie wiaze jakos z USA, jest bardzo w sumie prowincjonalna. Mimo zastrzezen przy tym, ze "Polska juz w Europie i USA ma w dupie". Powtarzanych jak mantra.
              Kazdy taki dowodzik oczywiscie wywoluje ataki szalu polaczaone z gadaniem o MOIM/NASZYM buractwie, kompleksach, chamstwie etc.....bo przeciwnie, wiara w Polsce ma sie za swiatowa i obdarzona "amerykanskim luzem".
              • feurig59 Re: Nie, nie ....! 24.03.11, 16:41
                aaa, boś się przyczepił tego Allena jak rzep psiego ogona...:-)
                Z amerykańskich reżyserów akurat on, (Jarmush i jeszcze paru innych) bardziej są lubiani w Europie niż za Dużym Stawem, są mniej "amerykańscy", ich bohaterowie raczej dostają cięgi... Sam Allen mówi, że jego "bogiem" jest Bergman...
                Ale wyciągać z tego, że się zaprosiło paru grajków, (a wśród nich Allena, który do własnego grania i wogóle do siebie ma bardzo duży dystans) i przywitało ich bardzo serdecznie, wnioski o polskim idiotyźmie, kompleksach etc. "bo w NY nikt tego nie słucha" - to tr dziwne i wkurzające, bo NIC nie ma do rzeczy. Zamsyłem Marka Zielińskiego jest, żeby takim ludziom jak Allen, Lynch, Saura, etc. umożliwić poznanie Katowic, a może ich zciągnąć najłatwiej tym , kiedy prezentują ich od innej strony niż z tej jaką zna świat i mainstream; i tak: Lynch pokazał grafiki, Saura - zdjęcia, a Allen zagrał. Nie widzę w tym nic drożnego...:-)
                • Gość: NY To ja sie czepilem ? IP: *.startdedicated.com 24.03.11, 18:13
                  Hehehe, nie to wam korbka odbila:

                  katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,9171810,Woody_Allen_to_medrzec__ktory_sie_nie_wymadrza.html
                  I dalej:


                  "Chociaż Woody Allen miał wylądować w Pyrzowicach dopiero o 16, przed hotelem Monopol fani czekali na niego już od rana. - Nie jestem zbieraczką autografów. Tylko dla Woody'ego Allena jestem gotowa na takie poświęcenie. On mnie inspiruje, uczy inaczej postrzegać rzeczywistość - mówiła Izabela Brodzińska, studentka dziennikarstwa z Sosnowca, która przyjechała pod hotel jako jedna z pierwszych. Biletu na wieczorny koncert Woody'ego Allena and his New Orleans Jazz Band w Centrum Kultury Katowice nie dostała. Wszystkie rozeszły się w mgnieniu oka. Szymon Płóciennik z Warszawy przywiózł artyście prezent - oprawiony autograf Wisławy Szymborskiej. - Allen jest jej wielbicielem - wyjaśniał fan."

                  Więcej... katowice.gazeta.pl/katowice/1,35057,9311746,Woody_Allen_przywiozl_do_Polski_ducha_Nowego_Orleanu.html#ixzz1HXPGSHLu

                  Ja lubie filmy Allena, ale on generalnie w miescie uwazany jest za swira i pedofila, szczegolnie od czasu slubu z wlasna corka i rozwodu z Farrow.Popularnosc w Europie? Owszem, on lubi Europe, bo tam nie dostanie po raz kolejny piescia w twarz od przechocnia na ulicy. Facet ma swoje lata i kolejny knockout moglby mu swieczke zgasic na dobre......
                  Ja problem mam z tym, ze wy mu tam zaraz postawicie w centrum pomnik, zamiast traktowac goscia jak egzotyczne zwierze, czyli tak jak na to zasluguje swa i tworczoscia i osobowoscia.

                  Jasne teraz ?
                  • Gość: mo-mo Re: To ja sie czepilem ? IP: 173.233.211.* 24.03.11, 22:37
                    "Ja lubie filmy Allena, ale on generalnie w miescie uwazany jest za swira i pedofila, szczegolnie od czasu slubu z wlasna corka i rozwodu z Farrow."

                    Rozwodu z M. Farrow nigdy nie bylo albowiem nie
                    bylo tez slubu. To byl zwiazek trwajacy okolo
                    12 lat ale - nieformalny!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja