Wina rodzicow czy szkoly?

03.05.04, 10:45
REGION:: TEGO NIKT SIĘ NIE SPODZIEWAŁ

Tolerancja gdzieś wyparowała

Młodzi nie lubią Romów, Niemców, Ślązaków, Rumunów i Rosjan. Stereotypy
oparły się naporowi politycznej poprawności - takie są wyniki fokusowych
badań uczniów III LO w Opolu.

Studenci III roku socjologii Uniwersytetu Opolskiego przeprowadzili je w
kilku grupach uczniów. Wyniki są zaskakujące. Młodzież nie lubi przede
wszystkim Romów, oceniając ich jako ludzi źle wykształconych, skłonnych do
kradzieży, noszących się bez smaku. Nikt nie chciał mieć Romów za sąsiadów. Z
równą niechęcią młodzież odnosi się do Ślązaków i Niemców. W ich ocenie, ci
pierwsi wyraźnie ciążą ku Niemcom (Ruch Autonomii Śląska oceniają jako wprost
antypolski), ci drudzy są butni, ze skłonnościami do panoszenia. Młodzież nie
lubi też Rumunów (żebracy na ulicach) i Rosjan. Do Żydów ma stosunek
obojętny.
Badanie, pod kierunkiem dr Danuty Berlińskiej, przeprowadziła grupa studentów
socjologii UO w ramach projektu „Młodzi przeciwko ksenofobii, antysemityzmowi
i rasizmowi” wspieranego przez Helsińską Fundacje Praw Człowieka. Na 12 maja
w uniwersyteckiej auli im. Jana Dobrego zaplanowane jest seminarium „Pokonać
cienie trudnej przeszłości Polaków i Niemców” z udziałem naukowców i
przedstawicieli mniejszości narodowych.
Studenci chcą przy tej okazji urządzić wystawę zdjęć pokazujących przejawy
ksenofobii. Proszą, by zdjęcia obrazujące takie przypadki (np. napisy na
murach) przesyłać do Instytutu Filozofii i Socjologii UO (Opole, ul.
Plebiscytowa 5), majlem (magdalena.piejko@wp.pl) lub do naszej redakcji.

Mol

Ostatnie zmiany: 30. Kwietnia 2004 10:33
    • bolek5 Re: Wina rodzicow czy szkoly? 03.05.04, 11:19
      Witam!

      Ksenofobia jest poważnym problemem, ale wcale nie specyficznie polskim. W końcu
      to nie u nas budowało się mury wokół dzielnic zamieszkałych przez Romów i nie u
      nas podpalano ośrodki dla azylantów. Ta choroba toczy wszystkich wokół, więc
      zapewne ani polska szkoła ani polska rodzina nie są jej głównymi przyczynami.
      Wyniki tych badań byłyby znacznie bardziej ilustratywne, gdyby zestawić je z
      podobnymi badaniami prowadzonymi np. wśród Niemców, a stałyby się prawdziwie
      interesujące, jeżeli przeprowadzono by je również na naszych mniejszościach.

      Pozdrawiam

      Bolek
      • jme2 Re: Wina rodzicow czy szkoly? 03.05.04, 11:28
        W ten sposob rozmywasz odpowiedzialnosc za ksenofobie. To chyba nienajlepsze
        tlumaczenie: u innych jest tak samo.
        Problem dotyczy nas, bo wyniki badan pochodza z Opola, a nie z Drezna, Lipska,
        Koszyc czy Brna. Moim zdnaiem problem tkwi w wychowaniu przez rodzicow: zlym
        staje sia kazdy inny, obcy itd. Na to naklada sie schemat jaki mlodziez dostaje
        w szkole: Polak patriota, zawsze gnebiony przez wszystkich dookola. To dlatego
        nienawidzi sie Niemcow, Rosjan, pogardza Czechami i Slowakami, a za smieci ma
        np. Cyganow.
        Slazacy jako zbyt malo pro-polscy dziela los Niemcow, kolejny dowod na to, ze
        jednak nie jestesmy Polakami?
        • Gość: Pytek Re: Wina rodzicow czy szkoly? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.04, 11:44
          Uo czym Wy prawicie?!

          "Slazacy jako zbyt malo pro-polscy dziela los Niemcow, kolejny dowod na to, ze
          jednak nie jestesmy Polakami?"

          Przeca Szlónzoków pónoś niy ma.

          I bez to "Ustawa uo myńszościach norodowych i etnicznych" uó Nich niy spómino.

          Czy to niy je przikłod na ksynofobijo pojskigo Syjma?
          • bolek5 Re: Wina rodzicow czy szkoly? 03.05.04, 12:14
            Witam!

            Gość portalu: Pytek napisał(a):

            > I bez to "Ustawa uo myńszościach norodowych i etnicznych" uó Nich niy spómino.
            >
            > Czy to niy je przikłod na ksynofobijo pojskigo Syjma?

            Chodzi Ci zapewne o projekt ustawy? Ale on wogóle nie zawiera - o ile się
            orientuję - katalogu mniejszości narodowych i etnicznych. Takie katalogi
            pojawiły się w uzasadnieniu projektu. Fakt, że Ślązaków chyba tam nie
            wymieniono.

            Pozdrawiam

            Bolek
            • Gość: ślepy pips Re: Wina rodzicow czy szkoly? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.04, 13:23
              Nó tórz córz?

              Takich tam trzimjecie "kjepów". Co faktów niy pojmujóm?

              Po co bół tyn cołki "Spis narodowy"?

              Coby porachować cudze Norody we Polsce! Pra?

              A kej sie pokozały, to niykjere łoślepły.
              • bolek5 Re: Wina rodzicow czy szkoly? 03.05.04, 13:44
                Witam!

                Gość portalu: ślepy pips napisał(a):

                > Po co bół tyn cołki "Spis narodowy"?
                >
                > Coby porachować cudze Norody we Polsce! Pra?
                >
                > A kej sie pokozały, to niykjere łoślepły.

                Projekt, o którym piszę został złożony w styczniu 2002, a więc prawie pół roku
                przed spisem. To, że nie zawiera zamkniętego katalogu mniejszości narodowych
                jest dla Ślązaków korzystne, bo dzięki temu ustawa otwiera przed nimi możliwość
                uznania za taką mniejszość w przeszłości.

                Podrawiam

                Bolek
                • bolek5 Re: Wina rodzicow czy szkoly? 03.05.04, 13:48
                  bolek5 napisał:

                  >ustawa otwiera przed nimi możliwość
                  >
                  > uznania za taką mniejszość w przeszłości.

                  Kurczę! Miało być "w przyszłości" ;o)
                  • Gość: łaskibez Re: Wina rodzicow czy szkoly? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.04, 14:05
                    A łod kej to Wy robicie łaska kerymusik Norodowi?

                    Taki sprawy regjylyruje przeca Prawo Naturalni!?
                    • bolek5 Re: Wina rodzicow czy szkoly? 03.05.04, 14:15
                      Witam!

                      Gość portalu: łaskibez napisał(a):

                      > Taki sprawy regjylyruje przeca Prawo Naturalni!?

                      Chętnie zapoznam się z jakimś powszechnie akceptowanym kodeksem tego prawa ;)

                      Pozdrawiam

                      Bolek
                      • Gość: łósme Re: Wina rodzicow czy szkoly? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.04, 14:22
                        Niy mjyj fałszywygo słowa na Bliźniygo swojygo.

                        (Nawet jak je Szlónzokym!)
                        • bolek5 Re: Wina rodzicow czy szkoly? 03.05.04, 14:40
                          Witam!

                          Gość portalu: łósme napisał(a):

                          > Niy mjyj fałszywygo słowa na Bliźniygo swojygo.
                          >
                          > (Nawet jak je Szlónzokym!)

                          Daj sobie spokój z Dekalogiem. Według niego może ludzi sądzić tylko Bóg, bo
                          tylko On jest sędzią doskonałym. Człowiek jako istota ułomna może Dekalog
                          jedynie interpretować. Ten, kto twierdzi, że jego interpretacja Dekalogu jest
                          Dekalogiem - popełnia grzech pychy, bo próbuje zastąpić Boga.

                          Pozdrawiam

                          Bolek
                          • Gość: ? Re: Wina rodzicow czy szkoly? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 14:10
                            Zabowjocie sie we Pónbóczka, czy Wos ino szteruje jak sie godo co je po
                            Prowdzie?
                            • bolek5 Re: Wina rodzicow czy szkoly? 04.05.04, 20:09
                              Witam!

                              Gość portalu: ? napisał(a):

                              > Zabowjocie sie we Pónbóczka, czy Wos ino szteruje jak sie godo co je po
                              > Prowdzie?

                              Szczerze mówiąc nie rozumiem, o co Ci chodzi. Oczywiście, że nie zabawiam się w
                              Pana Boga, bo nie karcę innych z Dekalogiem w ręku. A co do reszty - najpierw
                              musisz wygłosić jakąś dyskursywną tezę, abym mógł się do niej odnieść.

                              Pozdrawiam

                              Bolek
        • bolek5 Re: Wina rodzicow czy szkoly? 03.05.04, 11:48
          Witam!

          jme2 napisał:

          > W ten sposob rozmywasz odpowiedzialnosc za ksenofobie. To chyba nienajlepsze
          > tlumaczenie: u innych jest tak samo.

          Nie rozmywam, lecz rozszerzam. Staram się wykryć wszystkich odpowiedzialnych. W
          sprawie Rywina przecież poszukiwania dowodów na istnienie "grupy trzymającej
          władzę" nie nazwałbyś "rozmywaniem odpowiedzialności"?

          > Problem dotyczy nas, bo wyniki badan pochodza z Opola, a nie z Drezna,
          Lipska,
          > Koszyc czy Brna.

          Ale nie jesteśmy przecież samotną wyspą ;) Traktowanie nas w oderwaniu od
          globalnych procesów to błą metodologiczny.

          > Moim zdnaiem problem tkwi w wychowaniu przez rodzicow: zlym
          > staje sia kazdy inny, obcy itd. Na to naklada sie schemat jaki mlodziez
          dostaje
          >
          > w szkole: Polak patriota, zawsze gnebiony przez wszystkich dookola. To
          dlatego
          > nienawidzi sie Niemcow, Rosjan, pogardza Czechami i Slowakami, a za smieci ma
          > np. Cyganow.

          Rzecz w tym, że Niemców, Rosjan, Czechów czy Słowaków nie wychowuje polska
          szkoła ani polska rodzina, a na obcych - w swej masie - reagują tak samo jak
          my, albo i ostrzej. Przypadkowa koincydencja wydaje mi się mocno
          nieprawdopodobna. Już raczej w mechanizmach, które opisałeś manifestują się
          jakieś głębsze, bardziej fundamentalne procesy, charakterystyczne dla tego
          miejsca i czasu, niezależnie od czynnika etnicznego. Nie przezwyciężymy ich
          jeżeli ich nie zrozumiemy. Twoja diagnoza jest powierzchowna i uwikłana w
          kolejny etniczny stereotyp - tym razem stereotyp Polaka-nacjonalisty. Nie
          uwzględniasz np. faktu, że nasze reakcje na obcych są też częściowo warunkowane
          ich reakcjami na nas, a te są z kolei zdeterminowane ich przesądami etnicznymi.
          W ten sposób kółko się zamyka ;)

          > Slazacy jako zbyt malo pro-polscy dziela los Niemcow, kolejny dowod na to, ze
          > jednak nie jestesmy Polakami?

          Potrzebujesz dowodów? ;D

          Pozdrawiam

          Bolek
          • Gość: ? Re: Wina rodzicow czy szkoly? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.04, 14:12
            "Rzecz w tym, że Niemców, Rosjan, Czechów czy Słowaków nie wychowuje polska
            szkoła ani polska rodzina, a na obcych - w swej masie - reagują tak samo jak
            my, albo i ostrzej. Przypadkowa koincydencja wydaje mi się mocno
            nieprawdopodobna. Już raczej w mechanizmach, które opisałeś manifestują się
            jakieś głębsze, bardziej fundamentalne procesy, charakterystyczne dla tego
            miejsca i czasu, niezależnie od czynnika etnicznego. Nie przezwyciężymy ich
            jeżeli ich nie zrozumiemy. Twoja diagnoza jest powierzchowna i uwikłana w
            kolejny etniczny stereotyp - tym razem stereotyp Polaka-nacjonalisty. Nie
            uwzględniasz np. faktu, że nasze reakcje na obcych są też częściowo warunkowane
            ich reakcjami na nas, a te są z kolei zdeterminowane ich przesądami etnicznymi.
            W ten sposób kółko się zamyka."


            Ślązaków jednak polska szkoła wychowuje, bo musi?

            A i tak od 80 przeszło lat, nadaremnie.

            Ślązaka nie da się "wychować" na Polaka.

            My byli i bama, Szlónzokóma!

            Kjej kcecie to spokopić?
            • bolek5 Re: Wina rodzicow czy szkoly? 03.05.04, 14:18
              Witam!

              Gość portalu: ? napisał(a):

              > Ślązaka nie da się "wychować" na Polaka.
              >
              > My byli i bama, Szlónzokóma!

              Z całym szacunkiem dla tej deklaracji - ja pisałem o czymś innym: o źródłach
              ksenofobii.

              Pozdrawiam

              Bolek
              • Gość: ? Re: Wina rodzicow czy szkoly? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.04, 14:24
                A Jo ło czym jo tu szkryflóm?
                • bolek5 Re: Wina rodzicow czy szkoly? 03.05.04, 14:41
                  Gość portalu: ? napisał(a):

                  > A Jo ło czym jo tu szkryflóm?

                  O tym, że nigdy nie będzie Polaka ze Ślązaka. No i dobrze. Z punktu widzenia
                  tematu, który mnie interesuje ta deklaracja jest obojętna.

                  Pozdrawiam

                  Bolek
                  • Gość: felczer Re: Wina rodzicow czy szkoly? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.04, 14:43
                    Ale Nóm niy je łobojyntne polske choróbsko. Ksynofobijo.
                    • bolek5 Re: Wina rodzicow czy szkoly? 03.05.04, 14:52
                      Witam!

                      Gość portalu: felczer napisał(a):

                      > Ale Nóm niy je łobojyntne polske choróbsko. Ksynofobijo.

                      Sorki, ale Ty ze mną nie rozmawiasz. Wyrywasz z moich wypowiedzi pojedyńcze
                      słowa i podczepiasz do nich swoje deklaracje, nie nawiązujące wogóle do tego o
                      czym piszę. Do wylewania żółci nie jestem Ci potrzebny. Możesz to sobie robić
                      przy każdej innej dowolnej okazji. Jak będziesz miał ochotę _porozmawiać_ a nie
                      powymieniać się oświadczeniami - daj mi znać.

                      Pozdrawiam

                      Bolek
                  • Gość: ? Re: Wina rodzicow czy szkoly? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 23:07
                    Dlo Wous uobojyntno? A dló Mje niy!

                    Bo Mje prziuazi żyć we takym zuym Państwje, kjere niy dbo uo myńszości.

                    I jeszcze swojymi instytucyjóma jargo swojih uobywatelów na Nie.

                    Szlónzok zno niy jyny pojyńci - dobre Państwo. Bez to uó Niym ciyngjym myśli.
                    • bolek5 Re: Wina rodzicow czy szkoly? 05.05.04, 08:44
                      Witam!

                      Gość portalu: ? napisał(a):

                      > Bo Mje prziuazi żyć we takym zuym Państwje,

                      Wcale nie jest złe. Tu masz ciekawy artykuł na ten temat napisany przez Niemca:

                      polityka.onet.pl/162,1159536,1,0,2449-2004-17,artykul.html
                      Polecam zwłaszcza następujący fragment:
                      "(...) Polacy bardzo nisko cenią swój wymiar sprawiedliwości i swoją policję
                      (...) są przekonani, że ich państwo przeżarte jest korupcją. Kto gotów jest
                      uwierzyć, że polska policja ma o wiele lepsze wskaźniki wykrywalności niż
                      holenderska lub francuska? Kto ma świadomość, że prawdopodobioeństwo padnięcia
                      ofiarą morderstwa jest o wiele mniejsze w Polsce, niż w Holandii, Francji i
                      Niemczech? Że łatwiej stracić samochód w Wielkiej Brytanii, niż w Polsce? Na
                      czym polega afera Rywina? Na nieudanej próbie przkupstwa, ujawnionej przez
                      media i - po raz pierwszy - badanej przez sejmową komisję śledczą. To raczej
                      powód do dumy ze skuteczności funkcjonowania demokracji i państwa prawa, niż
                      powód do depresyjnych komentarzy."

                      Parę dni temu w Rzeczpospolitej ukazał się artykuł z mnóstwem ciekawych danych
                      statystycznych. Oryginał jest już wprawdzie w płatnym archiwum, ale wcześniej
                      został przeniesiony tutaj. Warto przeczytać jako antidotum na "typowo
                      polskie" ;) czarnowidztwo:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12217&w=12376044
                      > kjere niy dbo uo myńszości.

                      Polska należy do mnóstwa organizacji i instytucji międzynarodowych, które stale
                      monitorują przestrzeganie praw człowieka w naszym kraju. Gdybyśmy naruszali
                      jakiekolwiek standarty - byłby szum. A nie ma - czyż nie? Jeżeli mniejszość
                      czuje się upośledzona, to może jej aspiracje sięgają za daleko, albo nie
                      potrafi ich właściwie wyartykułować?

                      > Szlónzok zno niy jyny pojyńci - dobre Państwo. Bez to uó Niym ciyngjym myśli.

                      Moja rada: mniej myśleć, więcej robić. To także Wasze państwo.

                      Pozdrawiam

                      Bolek
    • snemi Re: Wina rodzicow czy szkoly? 03.05.04, 12:48
      Witam
      Moim zdaniem nie ma co panikowac, wiekszosc tych mlodych ludzi dojrzeje i
      zmieni swoje poglady. Przynajmniej ja w to wierze, a wlasciwie wierze w ludzi.
      • arcykr Re: Wina rodzicow czy szkoly? 03.05.04, 12:50
        A mlodzi Niemcy to wszystkich lubia?
        • Gość: bobas Re: Wina rodzicow czy szkoly? IP: 195.126.232.* 03.05.04, 13:37
          a was kocham, eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
          • arcykr Re: Wina rodzicow czy szkoly? 03.05.04, 13:42
            "Was", czyli kogo?
            • Gość: bobas Re: Wina rodzicow czy szkoly? IP: 195.126.232.* 03.05.04, 13:52
              chwilczke, zapytam sie mamusi
    • gorol7 A Hanysy won 03.05.04, 14:24
      Tolerancja gdzieś wyparowała

      Młodzi nie lubią Romów, Niemców, Ślązaków, Rumunów i Rosjan. Stereotypy
      oparły się naporowi politycznej poprawności - takie są wyniki fokusowych
      badań uczniów III LO w Opolu.

      Do innych wymienionych nacji nic nie mam!!!!!

      • Gość: tercjan Re: A Hanysy won IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.04, 14:41
        Tolerancyje uczy Dóm i Kościół, wspjyro jóm kindersztuba i szkoła.

        "Rezultata" polski szkoły Wołs dziepjyro teroski dziwujóm?
        • arcykr Re: A Hanysy won 03.05.04, 16:35
          A wszyscy Niemcy to polonofile?
      • bolek5 Re: A Hanysy won 03.05.04, 14:42
        Zniknij, bo robisz siarę
        • bolek5 Re: A Hanysy won 03.05.04, 14:44
          bolek5 napisał:

          > Zniknij, bo robisz siarę

          Kurczę, znowu się muszę poprawiać. Ten tekst był oczywiście do Gorola.
          • gorol7 Re: A Hanysy won 03.05.04, 14:59
            bolek5 napisał:

            > bolek5 napisał:
            >
            > > Zniknij, bo robisz siarę
            >
            > Kurczę, znowu się muszę poprawiać. Ten tekst był oczywiście do Gorola.


            Teraz wiem ,ze wiekszosc gorolskiej mlodziezy na Slasku mysli jak ja.Hanys jest
            naszym wrogiem i tyle ,a RAS to organizacja antypolska:-))))))
            • bolek5 Re: A Hanysy won 03.05.04, 15:06
              Witam!

              gorol7 napisał:

              > Hanys jest
              >
              > naszym wrogiem i tyle

              Mnie możesz też dopisać.

              > a RAS to organizacja antypolska:-))))))

              A Ty i Tobie podobni? Wszystko zależy od tego, jak zdefiniować polski interes
              narodowy... A w europejskim towarzystwie nie ma większego obciachu, niż naziol
              w rodzinie ;)

              Pozdrawiam

              Bolek
              • gorol7 Re: A Hanysy won 03.05.04, 15:21
                bolek5 napisał:

                > Witam!
                >
                > gorol7 napisał:
                >
                > > Hanys jest
                > >
                > > naszym wrogiem i tyle
                >
                > Mnie możesz też dopisać.
                >
                > > a RAS to organizacja antypolska:-))))))
                >
                > A Ty i Tobie podobni? Wszystko zależy od tego, jak zdefiniować polski interes
                > narodowy... A w europejskim towarzystwie nie ma większego obciachu, niż
                naziol
                > w rodzinie ;)
                >
                > Pozdrawiam
                >
                > Bolek

                My Gorole nie wywieszamy na meczach nazistowskich flag!
                • bolek5 Re: A Hanysy won 03.05.04, 17:42
                  Witam!

                  gorol7 napisał:

                  > My Gorole nie wywieszamy na meczach nazistowskich flag!

                  Naziol ro nie to samo, co nazista. To stan umysłu a nie przynależność do
                  określonego ruchu. Każdy nazista jest naziolem, ale nie każdy naziol jest
                  nazistą.

                  Pozdrawiam

                  Bolek
    • gorol7 [...] 03.05.04, 15:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bolek5 Re: Dlaczego nie lubimy Hanysow? 03.05.04, 17:47
        Witam!

        Kibic, co? ;) To by wiele wyjaśniało. Ja rozumiem (w czysto poznawczym
        znaczeniu), iż niesnaski pomiędzy kibolami mogą być dla Was tak ważne, że mogą
        stanowić powód do zabójstwa (jak to się stało we Wrocławiu rok temu). Ale
        przecież nie można ich przenosić na "realne" życie. Gdyby kibolskie swary miały
        jakiekolwiek przełożenie na prawdziwe życie - Polska byłaby pogrążona w wojnie
        domowej. Zresztą - jak można brać poważnie takie deklaracje. Jest np. taki
        znany europejski klub, którego kibice uważają się za Żydów.

        Pozdrawiam

        Bolek
    • Gość: >MADI< Precz z nimi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.04, 17:27
      nic dziwnego że wielu mlodoch ludzi to antysemici.W koncu co mamy o nich myslec
      skoro odbierają nam katowice kamienica po kamienicy.Media kreują żydów na
      wielkie ofiary holokaustu i co mamy im wszystko oddać za te zbrodnie precz z
      nimi.i czemu nikt nie pisze o romach negatywnie ??
      bo to taki chory kraj że gloryfikujemy brudasów żydów homoseksualistów i media
      nigdy nie postawią ich w roli winnych pewnych rzeczy ..żegnam przyjacieli
      izraela i powiem jedno kiedyś ludzie przejrzą wrewscie na oczy a wtedy bedzie
      po was narazie
      • bolek5 Re: Precz z nimi 03.05.04, 17:50
        Witam!

        Gość portalu: >MADI< napisał(a):

        > nic dziwnego że wielu mlodoch ludzi to antysemici.

        Chyba czytałeś jakiś inny tekst ;D Z badań opisanych przez Wilyma wynika, że
        młodzi Opolanie mają do Żydów stosunek obojętny. (Nawiasem: gdzie się
        podział "typowy" Polak-antysemita? O tempora! O mores! ;))

        Pozdrawiam

        Bolek
    • Gość: bilder Re: Wina rodzicow czy szkoly? IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 05.05.04, 00:34
      Autor: wilym
      Data: 03.05.2004 10:45 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz na list

      --------------------------------------------------------------------------------
      REGION:: TEGO NIKT SIĘ NIE SPODZIEWAŁ

      Tolerancja gdzieś wyparowała

      Młodzi nie lubią Romów, Niemców, Ślązaków, Rumunów i Rosjan. Stereotypy
      oparły się naporowi politycznej poprawności - takie są wyniki fokusowych
      badań uczniów III LO w Opolu.

      Studenci III roku socjologii Uniwersytetu Opolskiego przeprowadzili je w
      kilku grupach uczniów. Wyniki są zaskakujące. Młodzież nie lubi przede
      wszystkim Romów, oceniając ich jako ludzi źle wykształconych, skłonnych do
      kradzieży, noszących się bez smaku. Nikt nie chciał mieć Romów za sąsiadów. Z
      równą niechęcią młodzież odnosi się do Ślązaków i Niemców. W ich ocenie, ci
      pierwsi wyraźnie ciążą ku Niemcom (Ruch Autonomii Śląska oceniają jako wprost
      antypolski), ci drudzy są butni, ze skłonnościami do panoszenia. Młodzież nie
      lubi też Rumunów (żebracy na ulicach) i Rosjan. Do Żydów ma stosunek
      obojętny.
      Badanie, pod kierunkiem dr Danuty Berlińskiej, przeprowadziła grupa studentów
      socjologii UO w ramach projektu „Młodzi przeciwko ksenofobii, antysemityzmowi
      i rasizmowi” wspieranego przez Helsińską Fundacje Praw Człowieka. Na 12 maja
      w uniwersyteckiej auli im. Jana Dobrego zaplanowane jest seminarium „Pokonać
      cienie trudnej przeszłości Polaków i Niemców” z udziałem naukowców i
      przedstawicieli mniejszości narodowych.
      Studenci chcą przy tej okazji urządzić wystawę zdjęć pokazujących przejawy
      ksenofobii. Proszą, by zdjęcia obrazujące takie przypadki (np. napisy na
      murach) przesyłać do Instytutu Filozofii i Socjologii UO (Opole, ul.
      Plebiscytowa 5), majlem (magdalena.piejko@wp.pl) lub do naszej redakcji.

      Mol

      Ostatnie zmiany: 30. Kwietnia 2004 10:33
Inne wątki na temat:
Pełna wersja