Nie ma jak uciec przed reklamą audio na ulicy

IP: *.centertel.pl 16.04.11, 00:04
Prusakolep krzepi hehe, to były piękne czasy! Promobiznes ładnie daje i rzeczywiście to prawda, że się wdzierają na chamora do mózgu przez błonę bebenkową;0) Coraz mniej w mózgach to i tłumaczy kariery takich cudaków, jak gościu od czerwonego autka. Fizykoterapeuta decybelowy, ja pier..) Ja prusakolep jeszcze pamiętam, ale jak obserwuję młodych, którzy się pasą na imprezach techno, to przypyszczam, że na ich błony bębenkowe te 120 dB to jakby strumyk szemrał. Siatkóweczki na oczkach też jakby pobudzone stroboskopami. Dojdziemy i do tego, że bez mega larma nie powiesz nikomu dzień dobry a na powitanie zamiast podania dłoni trzeba się będzie walnąć z piąchy w ryła. Żeby było uprzejmie i zrozumiale dla wychowanego obywatela;)
    • Gość: Karako Nie ma jak uciec przed reklamą audio na ulicy IP: *.play-internet.pl 16.04.11, 06:34
      Mnie nie przeszkadzają jestem głuchy.
      • Gość: DNA Re: Nie ma jak uciec przed reklamą audio na ulicy IP: *.bb.dnainternet.fi 16.04.11, 18:34
        Jak ktoś puści temu rybce auto z dymem to się skończy cwaniaczenie.
    • Gość: stan Nie ma jak uciec przed reklamą audio na ulicy IP: 78.104.151.* 16.04.11, 08:35
      Gdy wysiadam w Katowicach z pociągu to czuję się jakbym przyjechał do Kinszasy. Jakieś grajki na samym dworcu, po wyjściu z dworca obwoźny handel wszędzie i wszystkim, samochody z megafonami na dachu przez które coś tam kierowca wykrzykuje. Krzywe chodniki, odrapana elewacje, śmierdzące autobusy i tramwaje a w nich równie śmierdzący żule. Katowice nigdy nie były ładne, ale ostatnia dekada to zupełny upadek tego miasta. Nie ma się co równać do Wrocławia albo Krakowa, ale pozostaje w tyle za Białymstokiem, a nawet Lublinem i Radomiem.
      • Gość: Hann-a Re: Nie ma jak uciec przed reklamą audio na ulicy IP: *.centertel.pl 16.04.11, 08:45
        Bo w Katowicach rządzi Ślązak i PiS
        • Gość: piotr Re: Nie ma jak uciec przed reklamą audio na ulicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.11, 09:11
          eee, no co wy? przecież to "miasto ogrodów" i "europejska stolica kultury" :)))))))))))))!
        • rojberek Re: Nie ma jak uciec przed reklamą audio na ulicy 16.04.11, 21:13
          to że Ślązak niedorajda, to nic takiego, wśród goroli jest ich średnio 100x tyle co wśród Ślązaków, ale właśnie dlatego był popierany przez gorolskie partyjki, bo tam lubią otaczać się równym sobie intelektualnie i kulturowo.
      • Gość: Tu 154 Re: Nie ma jak uciec przed reklamą audio na ulicy IP: 31.63.141.* 16.04.11, 10:16
        Katowice nigdy nie były ładne

        Przepraszam Cię bardzo, przed wojną nazywane były podobno "Małym Paryżem".
        • Gość: Maciej Taszkient Re: Nie ma jak uciec przed reklamą audio na ulicy IP: *.polnet.tv 16.04.11, 14:28
          Coś ci się człeku popiętroliło. Małym Paryżem nazywano i do dziś nazywa Bielsko Białą i Bytom ewentualnie, za niektóre kwartały ulic śródmieścia (plus pierzeje) i wielkomiejską zabudowę oczywiście. Pyrsk!
          • Gość: katiabb Re: Nie ma jak uciec przed reklamą audio na ulicy IP: *.bielsko.dialog.net.pl 29.05.11, 08:05
            Bielsko-Biała to mały Wiedeń, a nie Paryż.
      • Gość: haza Re: Nie ma jak uciec przed reklamą audio na ulicy IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.11, 16:02
        nie wspomniałeś jeszcze o grajkach harmonijnych w tramwajach.Pytam ( ale kogo?) czy z tym też nie można zrobić porządku?
        • Gość: matt Re: Nie ma jak uciec przed reklamą audio na ulicy IP: 213.227.87.* 17.05.11, 09:00
          W tzw. cywilizacji nikt nie wyjdzie do tramwaju nie tylko z harmonią, ale nawet z lodami
          czy torebką frytek! Motorniczy podejdzie i stanowczo wyprosi go z wozu, o ile wcześniej
          nie zrobią to pasażerowie. Tutaj "kierowca bombowca" siedzi w kabinie i papla wesoło
          przez komórkę, bacie radośnie dzielą się swoją psią emeryturą z rumuńskimi grajkami
          (choć to żadni biedacy, a świetnie zorganizowany gang), a pani redaktor Watoła roni
          krokodyle łzy nad menelem w autobusie. No, mając takie poparcie społeczne nic dziwnego,
          że tym "grupom społecznym" żyje się tu lepiej, niż płacącym podatki czy za bilety...

          Katowice - miejsce zatrzymywania dla ręcznego przełączenia zwrotnicy
    • Gość: Vainer Nie ma jak uciec przed reklamą audio na ulicy IP: *.waldex.3s.pl 16.04.11, 09:48
      Kolejna nagonka Wybiórczej. Co wam przeszkadza jedno małe auto z głośnikiem?! Zajmijcie się proboszczami i mszą coniedzielną i dzwonami, ot co! Dlaczego zgromadzenia religijne mogą używać wzmacniacza w miejscach publicznych i mogą katować uszy a przedsiębiorcy, którzy dają miejsca pracy i żyją z tego, nie mogą sobie nagrać komunikatu i puścić publicznie, bo to jest od razu afera kryminalna i kary?!!
    • Gość: Anka Re: Nie ma jak uciec przed reklamą audio na ulicy IP: *.static.sitel.net.pl 16.04.11, 10:18
      Racja, uszu nie zatkam tylko wysłucham reklamy pana Rybki, ale też zapamiętam sobie dobrze nazwę produktu i nie skorzystam nigdy z niego. Nie będę dawała zarabiać komuś, kto klientów nie szanuje.
    • Gość: Zenek Nie ma jak uciec przed reklamą audio na ulicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 10:37
      A mi pod oknami jeżdżą szczekaczki lichwiarzy (chwilówki czy jakieś takie badziewie). Też mnie to wkurza.
    • Gość: Ad Nie ma jak uciec przed reklamą audio na ulicy IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 11:22
      Ten samochód to istna zaraz. Idzie sobie człowiek chodnikiem, rozmawia przez telefon i wyjeżdża ci taki z głośnikiem że nawt własnych myśli nie słyszysz. Niby to nikomu nie przeszkadza, może gdyby trochę ściszył do poziomu tych reklam co są pod empikiem na piotra skargi a nie młota pneumatycznego to bym nie nażekał.
    • Gość: HH Ja tylko jestem ciekaw jakim prawem... IP: *.silesiamultimedia.com.pl 16.04.11, 12:32
      ... ten gościu jeździ po rynku katowickim - przecież on dla normalnego ruchu jest wyłączony - a codziennie o 7:00 ten debil wyje ze swoich megafonów na samym rynku przed teatrem
      • Gość: Spasatiel Mam pięciokilowy MŁOT... IP: *.ekspres.net.pl 16.04.11, 13:27
        Pomału dojrzewam do jego uzycia w opisywanym przypadku.
        Rozwalę to ustrojstwo bez wzgledu na konsekwencje !
    • Gość: xyz Nie ma jak uciec przed reklamą audio na ulicy IP: 77.223.193.* 16.04.11, 14:17
      W zeszłym tygodniu, przed otwarciem Biedronki na Brynowskiej, przez 2 czy 3 dni po okolicy jeździł samochód z głośną reklamą tego sklepu puszczaną z megafonów.

      Nie lepsza jest (w miarę) nowa Telepizza na Mikołowskiej, przy AWF - puszczają non stop reklamę dźwiękową przez głośniki umieszczone na fasadzie budynku.
      • Gość: Uważny Temat na zamowienie??? IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.11, 19:11
        Gazeto - ten news rzeczywiście sprawia wrażenie prowadzenia jakiejs akcji "na zamówienie" i robienie na siłę problemu z czegoś duperelowatego.
        Tylko i wyłącznie ktoś początkujący lub milośnik atmosfery odpustowej zleci i placi za uliczną "reklamę głosnikową" Profesjonaliści bardzo dobrze wiedzą że skuteczność takiej reklamy jest żadna i jest to kasa wyrzucona w błoto. Można podziwiać tylko dar przekonywania tego faceta z autkiem na dachu - że znajduje klientów. I przestańcie bić pianę że to masowe i niezwykle dokuczliwe zjawisko.

        A na koniec do Pana Autora, trochę poza tematem. Wspomniał Pan o uciążliwości subiektywnego odczucia "głośności" reklam radiowo-telewizyjnych. To znacznie bardziej społecznie szkodliwe zjawisko. Coś Pan o stosowanej techologi wie bo pisze Pan o preparacji której podobno nie można zmierzyć... Panie Drogi, można , można - dokladnie wiadomo jak i czym się to preparuje i jak to precyzyjnie można ująć w przepisach aby łeb sprawie ukręcić. Tylko się tego nie robi bo medialne lobby producentów reklam wmówiło reklamodawcom że taka reklama jest "lepsza" i wiecej się płaci za jej "wyprodukowanie"
        A nadawcy z pełną świadomością, dla kasy, emitują to do słuchaczy w takiej a nie innej postaci - nie wyłączając wszystkich rozgłośni związanych z Agorą.
        Jest nieco obłudy w tym wszystkim... ale nic to bo zawodowcy z branży wiedzą już że atakowanie uszu reklamoodbiorcy dźwiekiem spreparowanym zmienionym algorytmem... powoduje znaczne obniżenie skuecznosci przekazu... tzn - pierwszym odruchem jest całkowite scieszenie fonii lub zmiana kanału. Pewnie dźwięk będzie w końcu kiedyś normalny ale wymyślą coś innego... bo kasa kasa kasa...
    • Gość: Acid_man Nie ma jak uciec przed reklamą audio na ulicy IP: *.eimperium.pl 16.04.11, 19:04
      ...czy to grające auto wraz z głośnikami jest odporne na 90% kwas azotowy ?
      • Gość: do acid_man Re: Nie ma jak uciec przed reklamą audio na ulicy IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.11, 19:19
        Jest dobrze i grubo ubezpieczone, więc jak masz ochotę sprawdzić to do dzieła.
        • rojberek Re: Nie ma jak uciec przed reklamą audio na ulicy 16.04.11, 21:16
          Ale na spuszczanie mu co noc powietrza z kółek z ubezpieczalni nic nie dostanie, a pojeździć też będzie mógł znacznie już krócej ;-P
    • rojberek Panie Rybka! Ja pana reklam nie słyszę... 16.04.11, 21:10
      .... bo słucham muzyki w słuchawkach - więc nie bądź pan taki mądry, że przed pana darciem się z megafonów nie da rady uciec.
      • Gość: czarna wołga Re: Panie Rybka! Ja pana reklam nie słyszę... IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.11, 22:27
        Ten od toyoty to pewnie nawet nie wie że tu o nim napisali a wy sie do niego wymadrzacie.
        Jak nadaje w czasie jazdy to dobrze wie że to lipa bo przechodnie słuchaja tego co nadaje przez minutę albo mniej, więc co to za reklama - Jeździ i ryczy bo ktoś mu zapłacił i tyle. A na nadawnie na postoju to sobie nie pozwoli bo by go ktoś zaraz opier....lił.
        Że też nie macie innych problemów?
        Po nocach, po całkiem pustych ulicach (mieszkam koło szpitali) co chwile wyją mi karetki pogotowia. 2-4 w nocy, ulica pusta, po grzyba i dla kogo te syreny? Żeby chory im nie usnął w karetce?
    • pacynka0258 Państwo 20.04.11, 16:08
      bezprawia i tyle
      • Gość: RYBKA Re: IP: 195.93.251.* 16.05.11, 15:53
        Przeczytałem uważnie wszystkie komentarze i dochodzę do wniosku, że to nic nie wnoszące bicie piany...
        Kilka przykładów:
        - Tramwaje Śląskie SP ZOO - hałas przejeżdżającego tramwaju znacznie przewyższa głośność naszych reklam;
        - Którykolwiek kościół - msze nagłaśniane przez megafony umieszczone na zewnątrz budynku, dzwony kościelne - hałas większy niż nasza reklama
        - Kluby fitness umiejscowione w budynkach mieszkalnych - hałas większy niż nasza reklama
        - Dyskoteki, ogródki piwne, pielgrzymki, strajki, manifestacje, głośnie motocykle, ruch uliczny, szczekanie psów na podwórkach domów, wrzaski dzieci na podwórkach i trenach wokół szkół...
        To tylko kilka przykładów hałasu, który można uznać za uciążliwy. Pamiętajcie Państwo, że mieszkamy w mieście. Hałas jest nieodłącznym elementem naszego życia.

        W dzisiejszych czasach reklama jest wszechobecna. W telewizji film przerywany jest kilkukrotnie nawet kilkunastominutowymi blokami reklam. W radio więcej reklam niż muzyki. Na każdym kroku bilbordy, plakaty, banery i neony. W trakcie krótkiego spaceru ul. 3Maja i Stawową zbieramy kilkanaście ulotek. Stek spamu codziennie wysyłanego na nasze skrzynki e-mail. W supermarketach reklama emitowana jest z głośników. W skrzynkach pocztowych więcej ulotek i gazetek niż listów i pocztówek. Możecie się Państwo oburzać na taki stan rzeczy ale tak już po prostu jest. Nasza reklama nie jest wobec powyższego niczym dziwnym, wyjątkowym a nawet w skali kraju nowym.

        Co do naszych metod poruszania się po mieście pozostawię to bez komentarza do czasu wyroku sądu. Natomiast wszystkich zainteresowanych zachęcam do przejścia ulicą 3Maja. Zobaczycie Państwo wzdłuż ulicy nielegalnie zaparkowane dziesiątki aut ciekawe czemu w tym temacie straż miejska nie jest tak aktywna. Szkoda wspominać o kolejnych kilkunastu ekskluzywnych samochodach zaopatrzonych w karty parkingowe dla niepełnosprawnych.

        Chętnych do dewastacji zapewniam, że ubezpieczenia z nawiązką pokryją wszelkie szkody. Natomiast sprytnego Pana proponującego spuszczanie powietrza z opon odsyłam do klasyka biznesu Aristotelesa Onasisa, który dawno temu zbił całkiem spory majątek między innymi na ubezpieczeniu "od niezarabiania":)

        Podsumowując, nie uważam żeby moje działania jako przedsiębiorcy były czymś wyjątkowym i na tyle interesującym aby pisać o tym artykuły.
        • extraschaf Re: 17.05.11, 09:19
          Nazywanie tego jazgotu "reklamą", a siebie "przedsiębiorcą" potwierdza,
          że pomylił Pan kraje prowadzenia "działalności gospodarczej". Proponuję
          przenieść się na teren Wspólnoty Niepodległych Państw. Duchowo pokrewni.
          • Gość: Gabla Re: IP: *.opera-mini.net 17.05.11, 14:47
            Proponuję strzelać dziennie w uciążliwca z procy albo wiatrówki to drania oduczy.
    • extraschaf Mała czerwona toyota sieje postrach w Katowicach 11.08.11, 13:42
      Ten śmierdziel znów wyjechał i hałasuje. Życzę TIRa z przeciwka, rozpędzonego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja