Żaby i kijanki toną w basenie

IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.11, 15:41
Szkoda żabek,jest przecież kilka stawów w okolicy parku gdzie można je przenieść,można także do WPKiW,dlaczego do lasu a nie w pobliże tychze zbiorników?Jezeli te żabki są pod ochroną,tym bardziej powinien ktoś z magistratu w Siemianowicach zainteresować sie tą sprawą,przecież to park miejski.I jeszcze jedna sprawa oby odpowiednie osoby w przyszłym roku odpowiednio wczesniej zaregowały i przyszły z pomocą tym pożytecznym płazom.
    • Gość: m.k. Re: Żaby i kijanki toną w basenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.11, 18:43
      Wsystkie płazy i gady występujące w Polsce chronione prawnie.
      pl.wikipedia.org/wiki/Fauna_Polski
    • Gość: tara Żaby i kijanki toną w basenie IP: *.dynamic.qsc.de 25.04.11, 19:47
      brawo za serce i zrozumienie , za blyskawiczna pomoc WSZYSTKIM, ktorzy pomogli Zabom i kijankom .w SIEMIANOWICACH i PANU HERPEtologowiI p, sygnalizujacemu potrzebe pomocy najbardziej. ZEBY jakakolwiek zabe zobaczyc , musze isc do ZOO,a latem inwazja insektow , bo nie ma ZABEK: POZDROWIENIA Z Cologne
    • cirano Re: Żaby i kijanki toną w basenie 26.04.11, 07:29
      A może by tak trocha własnyj inicjatywy rozwinońć? Pora kibli, necow...
    • Gość: miki Pszczelnik - uzytek ekologiczny? IP: *.ip.netia.com.pl 26.04.11, 09:13
      Niezłe odkrycie, nie zdawałem sobie sprawy ze Pszczelnik ma jakiegoś opiekuna - zapuszczony park, na obrzeżach pełen śmieci, wygląda jakby od 30 lat nic tam nie zrobiono. Żaby oczywiście należy odławiać sukcesywnie gdy dojrzewają - może należałoby ten zasyfiały basen odpowiednio ukształtować albo włozyć do niego jakiś podest zeby mogły same stamtąd wyjść. Pytanie dlaczego nie zajmuje się tym administrator - są chronione prawem i za ich zabijanie przez głupotę zarządca obiektu powinien odpowiadać przed sądem. Siemianowice, jak każde z śląskich miast jest pełne instytucji, gdzie ludzie z poprzedniej epoki siedzą na d... i nie potrafią nic zrobić porządnie.
    • Gość: mocie mózek? Żaby i kijanki toną w basenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.11, 12:05
      A wystarczyłaby, Panie Gównodowodzący od basenu, zwykła deska (no, dwie - zbite razem) o szerokości 30-35 cm, z jednej strony zaczepiona drutem o brzeg basenu, a z drugiej strony zanurzona końcem w wodzie (np. pływająca na kawałku styropianu albo na dwóch pływakach z pojemników 5l po płynie do spryskiwaczy, powiązanych drutem pozyskanym z np. dawno już temu rozwalonego płotu z siatki) i o długości takiej, by nie było zbyt stromo (wala się tam takich u was sporo po ostatnim remoncie).

      Żaba to inteligentne stworzenie i na pewno sobie poradzi.

      Ale Pan, Panie GDoB nie ma na tyle wyobraźni, natomiast chętnie Pan rozmawia, bo nie ma Pan NIC do ukrycia - co rzeczywiście jest zgodne z prawdą.
Pełna wersja