Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część II)

28.05.11, 22:35
Hmmm, dzięki portalowi randkowemu udało mi się po wielu latach znaleźć żonę i matkę naszego syneczka. Szkoda, że nie poznaliśmy się 10 lat temu, bo mielibyśmy już ze troje dzieci :) Aż strach pomyśleć kim jest ta kobieta (albo jakim potworem ja jestem) :))))) pozdrawiam autorów tekstu, którzy to, jak zwykle, ubawili mnie do łez :)
    • Gość: trec Biedak nie domyślił się, że chodzi o sponsoring IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 22:57
      Brawo, albo udajesz głupiego bo artykuł jest atrakcyjniejszy albo coś Cię przerasta. Tak czy owak: suchar roku!
    • Gość: Zagłębiak Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część II) IP: *.net.stream.pl 28.05.11, 23:02
      Ameryki Pan nie odkrył :)
      Jak mniemam zarejestrował się Pan na monopoliście czyli sympatia.pl ale przecież nie wypada robić konkurencji GW :)
      Otóż mam tam profil od wielu lat.
      Jakoś nie widzę tabunów maili i wiadomości od kobiet - Bradem Pittem nie jestem ale Quasimodo również :) możliwe że stanie się to dopiero jak przekroczę 35 lat (obecnie 27 więc nie jestem na celowniku pań po 30 i 40 - z każdym kolejnym rokiem życia moje szanse rosną).
      Ania nie dostała wiadomości bo jest silną kobietą. Niezależną. Mężczyźni się takich kobiet boją lub są przekonani że i tak pisze do takiej Ani setka innych więc nie mają szans. W rezultacie Ania dostaje zero wiadomości. W Polsce nadal w większości przypadków szuka się kobiety do "łóżka i garnka" a nie partnerki, broń Boże inteligentniejszej i zaradniejszej od mężczyzny :)
      Co do Tomka nieważne że skąpi :) Ważne że jest zamożny :) W tym akurat się od zwierzątek nie różnimy. Kobieta szuka mężczyzny który zapewni byt i bezpieczeństwo jej i jej dzieciom :)
      Od romantyzmu to sobie kochanka znajdzie :)

      Fajnie się czyta te Pana felietony :)
      • Gość: mech Re: Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.11, 13:46
        Faceci rejestrujący się na portalach randkowych w większości mają jakieś problemy ze sobą, inaczej po co by się tam rejestrowali? Jak zauważyła moja znajoma - w wieku trzydziestu kilku lat wszyscy normalni mężczyźni są już zajęci, mają swoje rodziny i dzieci. Pozostają tylko ci mniej lub bardziej skrzywieni i może paru nieszczęśliwych wdowców, ale to tylko wyjątki od reguły. Najczęściej spotykane warianty, ogólnie, nie ograniczając się do portali randkowych:
        a) narcyzi - faceci atrakcyjni fizycznie, często też majętni, ale traktujący kobietę jako akcesorium pasujące do samochodu. Samochody się zmienia, więc kobiety też. Tacy w stałych związkach się nie utrzymają.
        b) maminsynki - wychowani przez matkę, w mniejszym lub większym stopniu życiowe niedorajdy. Nieodpowiedzialni, chcieliby, by to partnerka opiekowała się nimi (tak jak wcześniej mamusia), ale silne kobiety ich onieśmielają albo, w gorszych przypadkach, przerażają.
        c) psychopaci - o tych pisze się w gazetach. Jeśli taki jest wolny, to znaczy, że żona odważyła się od niego uciec.

        Szukających w internecie miłości najwięcej jest tych typu b, nic więc dziwnego, że Ania nie miała propozycji - była zbyt inteligentna, wykształcona, za dobrze jej się powodziło i ogólnie wywoływała zbyt wiele kompleksów już podczas pobieżnego przejrzenia jej profilu, ha ha.
        Przy okazji - nie jestem feministką, jestem facetem, ale z wielu rozmów z koleżankami taki wyszedł mi obraz polskich mężczyzn i wydaje mi się, że jest to obraz niestety bliski prawdzie.
        • kawa_marago Re: Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część 29.05.11, 16:31
          jako kobieta (jeszcze "na szczęście" nie 30letnia) niestety w całości się zgadzam.
          zauważyłam też, że maminsynki i ciapy ciągną czasem do kobiet o silnym charakterze chyba mając nadzieję, że ona ich weźmie za rąsię i poprowadzi przez życie. może są takie, którym to odpowiada, ale mnie szlag trafia ilekroć kolejny trzydziestoparoletni chłoptaś chce się uczepić mojej spódnicy.
          • Gość: emka Re: Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.11, 21:24
            Miałam kiedyś profil na Sympatii i Ilove (w wieku 27 lat, tam znalazłam fajnego męża:-) Dostawałam po 200-300 wiadomości i "oczek" tygodniowo. Bardzo dużo wujków po 40, rozwiedzionych, w separacji a nawet "żona mnie nie rozumie", sporo gó...arzy ok. 20 którym się chyba nudziło, propozycje "sponsoringu" to była większość tej "korespondencji". Więc nie chce mi się wierzyć, że ładna kobieta nie dostała nawet jednej wiadomości. Dostawałam dużo mniej tego dziadostwa jak usunęłam zdjęcie, ale desperatów nie brakowało. Ok 30% to były wiadomości od normalnych ludzi, z kilkoma zresztą piszę do dziś, ale są z innych miast. Zwykle byli to goście, którym sama zajrzałam na profil, żeby mnie zauważyli i napisali.
            Pan de Burca koloryzuje, żeby artykuł był ciekawszy. Postawił głupią tezę i na siłę ją "udowadnia". Jeśli rzeczywiście założył profil jako 35- letni architekt i wyraził chęć "zaopiekowania się", to dostawał propozycje sponsoringu od prostytutek- amatorek. Dziwne, że stary chłop, a taki niekumaty..
            • grassant Re: Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część 30.05.11, 08:37
              Dziwne, że stary chłop, a taki niekumaty..

              Niekumaty i liczący na niekumatość czytelnika... cienias po prostu
        • delivered Vivat stereotypy! 29.05.11, 16:44
          Buahahahaha.... ciekawi mnie jakbyś opisał kobiety które rejestrują się na portalach randkowych? Najważniejsze aby się dowartościować co? Najlepiej czymś kosztem. Znam dwa małżeństwa które się poznały przez internet i miewają się dobrze. Faceci po trzydziestce to fakt, ale jak najbardziej normalni, nie maminsynki i nie psychopaci. I co teraz? Twój świat legł w gruzach.
          • belle.du.jour rodacy.. wyluzujcie trochę.. 29.05.11, 19:48
            przecież on pisze tongue in cheek... nie trzeba się aż tak napinac i brac to na poważnie. Trochę dystansu do siebie i świata jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Czytam go bo jest zabawny, ma lekkie pióro i patrzy na Polaków z innej perspektywy a przy tym trochę prowokuje. I bardzo dobrze, bo fajnie jest od czasu do czasu poczytac coś innego. On prezentuje swój punkt widzenia, nieco zaczepny i prowokacyjny..a wy bierzecie to na poważnie i wynika z tego albo super serio polemika (z żartem i prowokacją) albo walenie po oczach inwektywami. Kompleksy? Niedowartościowanie? Prowincjonalizm? Pewnie wszystkiego po trochu.
            • Gość: m Re: rodacy.. wyluzujcie trochę.. IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.11, 23:30
              Facet miał problemy we własnym kraju, był tam odpadem atomowym, a w Polsce znalazł młodą i ładną dziewczynę. Jest tym zajawiony i wywnętrza się na blogach. Wyciąga wnioski, że polscy mężczyźni są do niczego, skoro Polka wolała jego.
        • Gość: a Re: Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część IP: *.ed.shawcable.net 29.05.11, 19:45
          a dlaczego do tych swoich pieknych rozwazan nie dodasz do cholery rozwodnikow ??? chyba jest ich polowa , nie ?????? wkladasz narcyzow , Jarkow ,, a gdzie prosci rozwodnicy ???
          • Gość: m Re: Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.11, 21:31
            w podpunkcie a.
        • grassant Re: Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część 30.05.11, 08:32
          Jak zauważyła moja znajoma - w wieku trzydziestu kilku lat wszyscy normalni mężczyźni są już zajęci, mają swoje rodziny i dzieci.

          ot autorytet, haha. normalni, bo wyłapani w sieci przebiegłych samiczek, wyzbyli sie swego życia?
        • grassant Re: Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część 30.05.11, 08:35
          Faceci rejestrujący się na portalach randkowych w większości mają jakieś problemy ze sobą, inaczej po co by się tam rejestrowali?

          ????
          Faceci zawierający małżeństwo przed 30ką, lub w ogóle w większości mają jakieś problemy ze sobą, inaczej po co by się rejestrowali?



      • Gość: Z Re: Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część IP: *.ed.shawcable.net 29.05.11, 19:38
        CO ZA stek bzdur ?? nie wiem kim jest ten gosc czy opisuje sytuacje z zachodu ??? czy z Polski ??? krotko , prawie 15 lat pobytu na tego typu ( bezplatnych ) portalach . Ze zdjeciem ale bez zadnego slodzenia . Tak jak pisze jeden z panow ani ze mnie potworek ani agent Tomek :) ani otyly ani chudy , ani Obama wzrostem ani maluszek. Mowie o sytuacji polskiej .
        Jeden zwiazek ktory trwal 3 lata w tym 6 miesiecy real , odeszla po 3 latach przerzucajac sie na panow za wielka woda. Drugi zwiazek fajne wakacje i fruwanie na miejscu , potem kilka miesiecy rozdzieleni ,, potworny kontakt , po 8 miesiacach zwiazek zakonczony , real bylo 3 miesiace. I trzeci zwiazek , rok korespondencji , 2 tygodnie real , brak chemi prawdopodobnie sie rozlezie. I to jest 15 lat!!!!!. Fakt mieszkam daleko , ale..... Teraz strona zachodnia , na 13 lat trwania na bezplatnym portalu , 2 cherbaty . Koniec. I to ma byc ta super pozycja mezczyzn ? Nie mowie tutaj o sytuacji z zachodu tam mezczyzna z akcentem nie ma nigdy zadnych szans o ile nie polozy na kawiarnianym stoliku od razu ksiazeczki bankowej z wkladem wielu setek tysiecy. I tyle w temacie. Stek bzdur w artykule albo to jest jakis pol bog , albo wklada na te cherbaty na palec jakis brylant z metka. Ktos powie masz chlopie pecha , mieszkasz daleko , no i nie masz KASY , moze i tak ,, mimo wszystko. Zaczalem ta zabawe jak mialem 35 lat . Po 15 latach jak mowi moj syn jestem w d.
        • Gość: masakra Ty się pisać naucz! IP: *.uznam.net.pl 07.06.11, 00:23
          HERBATY!!!!!
    • firiduri Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część II) 28.05.11, 23:35
      Mimo wszystko cieszę się, że moje poszukiwania żony (oraz matki dla moich dzieci) przypadły na czas, w którym nie było internetu. Trzeba było od samego początku stanąć oko w oko z wybraną kobietą, a to niezapomniane emocje. Cenię sobie oczywiście współczesne wynalazki, ale w wypadku "cybernetycznej randki" mam opory i nieprzyjemne skojarzenia z samogwałtem. Zdaję sobie sprawę, że to postawa archaiczna, świat się zmienia, zmieniają się upodobania... Czy to nie Woody Allan zauważył, że w dzisiejszych czasach nie należy się wstydzić masturbacji, gdyż jest to miłość uprawiana z kimś, kogo się na prawdę kocha...
    • Gość: emikrant Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część II) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.11, 00:58
      Autor całkiem nieźle wykorzystuje metodę "copy, paste". Słowniczek "lata" po necie ino w engliszu a tu się pojawia jako wynalazek własny. A fuj. No nieco skrócony. A co do idealnej Ani to problem da się rozwiązać matematycznie - ekonomiści to policzyli na przykładzie wykształconych i zajętych karierą Afroamerykanek. Ich potencjalni (wiekowo) partnerzy mają nieco niższe wykształcenie (statystycznie) i raczej unikają takich kandydatek. Ci bardziej odpowiedni zwykle już są zajęci. No i mamy problem. Podobnie jest u nas. Wystarczy popatrzeć na te portale randkowe. Większość kandydatek to wykształcenie wyższe, duże miasta. A panowie to częściej średnie i małe miasteczka. No i jest problem.
    • zbirone Uwielbiam pana teksty! 29.05.11, 01:30
      Panie Peadar de Burca - ma pan ten rodzaj intuicji którą uwielbiam się delektować. Bo w całej tej sympatycznej ciepłej ironii można wyczuć coś surowego i aroganckiego. Atakuje pan ludzi - ich dobre samopoczucie, czyli ich prawo do lenistwa. Proszę jednak spojrzeć też na drugi biegun tematu sedukcji. Z Zachou do Polski przywędrowały "szkoły uwodzenia", czyli kursy dające uczestnikom za realne pieniądze realną wiedzę. Chociaż nigdy nie byłem na takim kursie przyswoiłem sobie trochę takiej "wiedzy" co daje przewagę nad innymi mężczyznami. Mogę podejść do pięknej, zadbanej dziewczyny i porozmawiać z nią tak, aby uznała że moje podejście do niej to nie wyrafinowana zagrywka obliczona na seks, ale coś spontanicznie romantycznego i czy wręcz nieporadnego. To nie jakieś chwalenie się - ja się po prostu żale, bo ma pan rację. Nie wiem jak jest poza Górnym Śląskiem, bo nigdzie stąd nie wyjeżdżam - kobiety tu są łatwe. Nie pisze tego w sensie pejoratywnym, to lament nad poziomem relacji damsko-męskich. Pobieżna znajomość "technik podrywania" umożliwia "darmowy seks" na skale nie porównywalnie większą niż portale które pan wyśmiewa. Może gdybym miał 20 lat to by mnie cieszyło, ale dziś mnie to raczej śmieszy. Podrywanie w Polsce jest łatwe, zbyt łatwe. A jednak - jak pan zauważył - są ludzie dla których to trudne. Ciepło pozdrawiam
    • lexis2 Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część II) 29.05.11, 10:58
      Kolejny strzał w dziesiątkę! Przez pewien czas byłam zarejestrowana na takim portalu z prawdziwie podanym wiekiem (ponad czterdzieści lat )i kiedy odrzuciłam ofertę "niezobowiązującego spotkania w celu wiadomym" *(czytaj : seksu) mój korespondent napisał cytuję "ciesz się, że Cię jeszcze ktoś zaczepia" .... W każdej regule zdarzają się wyjątki i mam koleżankę, która wyszła szczęśliwie za mąż dzięki takiemu portalowi, ale ona nie ma jeszcze 30 lat. Nie gonię za partnerem i nie robię niczego na siłę, kiedy napisałam jakie mam wymagania wobec partnera, to jedna z kobiet zrugała mnie za nie, bo uważała, że w tym wieku mam zbyt wielkie wymagania ...Kobiety są często same sobie winne, bo pozwalają się tak traktować , tylko po to by mieć partnera. Ja wolę być sama i mieć swoje pasje, niż z pasją uganiać się za facetem....Nie mam już profilu na portalu randkowym, bo to rzeczywiście portal bardziej dla erotomanów i nimfomanek....
      • q-ku ej nieprawda;-) 29.05.11, 22:36
        teraz najciekawsze są kobiety 40+
        piękne, zadbane, z pewnym doświadczeniem,
        zarazem niestare

        to piękny wiek w naszych czasach
    • glemp1 Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część II) 29.05.11, 11:16
      Ten gość notorycznie obraża polskich mężczyzn. Jeśli go spotkam, to będzie fruwał.
      • Gość: Pedaar [...] IP: *.dynamic.mm.pl 29.05.11, 16:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: ziomblik Re: Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część IP: *.static.sitel.net.pl 29.05.11, 11:22
      Ja mam konto na takim portalu od 8 lat i jeszcze nigdy nie napisała do mnie żadna kobieta, może dlatego że mam 28 lat a nie 40. Dodam że jestem dość przystojny (na pewno bardziej niż autor artykułu) i nie sprawia mi problemu poderwanie kobiety w "realu", mam wyższe wykształcenie, własne mieszkanie, samochód i dobrą pracę. Nieśmiały romantyk.
      I zero odzewu.
      Coś mi tu śmierdzi że 400 kobiet do niego napisało. Po prostu nie wierzę.
      Zresztą w każdym takim portalu są statystyki ile kobiet i mężczyzn jest zarejestrowanych- zawsze jest więcej facetów o około 40%.
      Nikt nie napisał do wykształconej, ładnej i niezależnej kobiety? haha Przecież takie dostają tysiące maili dziennie, nie tylko od zboczeńców...
      • lexis2 Re: Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część 29.05.11, 12:58

        > Nikt nie napisał do wykształconej, ładnej i niezależnej kobiety? haha Przecież
        > takie dostają tysiące maili dziennie, nie tylko od zboczeńców...



        Chyba za krotko byłeś na portalu....Tam do ładnej niezależnej i wykształconej piszą NAJPIERW zboczeńcy o małym rozumku za to o wybujałym EGO, jak już się od nich odgoni to zaczyna tracić wiarę w normalnych...
        • Gość: ziomblik Re: Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część IP: *.static.sitel.net.pl 29.05.11, 14:59
          A Pan autor napisał, że do ładnych wykształconych pań pies z kulawą noga nie napisze... To jak to jest? :)
          Wystarczy nauczyć się selekcji i po kłopocie- spojrzec na zdjęcia, wymienić 2 zdania, jak są wątpliwości to delikatnie podpuścić i już wszystko wiadomo.
          Mi sie przez te 8 lat (to krótko?) udało się poznać w ten sposób mnóstwo kobiet, każdej pytałem czy dużo dostaje listów- wszystkie powiedziały że mnóstwo, żadna z kolei nigdy pierwsza nikogo nie zaczepiła (bo i po co skoro całe chmary facetów pierwsi zagadują).
          Do mnie jednak odpisywały bo nie mam zdjęć z samochodem ani z gołą klatą czy piwem w łapie. Wyczuły po prostu szczerość. Od 2 miesięcy jestem w dobrze zapowiadającym się związku i dlatego skasowałem konto, mam już 28 lat i pora na poważną miłość i dzieci. Niemniej bardzo miło wspominam te znajomości, nawet te które nie kończyły się w łózku.
          Resaumując: Autor artykułu kłamie jak z nut, czyli napisał bzdurny tekst pod z góry ustaloną tezę.

          > Chyba za krotko byłeś na portalu....Tam do ładnej niezależnej i wykształconej
          > piszą NAJPIERW zboczeńcy o małym rozumku za to o wybujałym EGO, jak już się od
          > nich odgoni to zaczyna tracić wiarę w normalnych...
          • joankb Re: Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część 29.05.11, 18:43
            Autor pisz o trzydziestoparolatkach. Dużo ich poznałeś, wiele chciałeś poznać, o wielu poważnie myślałeś?
            Umiejętność czytanie się kłania. Felietonik w ogóle nie dotyczy Twojej grupy wiekowej.
      • Gość: x Re: Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część IP: *.ed.shawcable.net 29.05.11, 19:57
        masz absolutnie racje ziombik , taka jest prawda jest/ BS/ ten artykul , to my ciagle piszemy i dostajemy zerowe prawie odpowiedzi ,, a jak juz ktoras odpowie to na 3 gora listy !!!!! Babom trzeba kadzic , kadzic , kadzic, klamac oszukiwac , niektorzy tego nie umieja i tyle w temacie.
        Acha no i b. dobry zawod. A te ktore nie maja takich wymagan , sa niestety ladne inaczej i tutaj d. zbita ,, bo wielu mezczyzn wtedy woli naprawde byc samemu.
    • Gość: ax Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część II) IP: *.230.5.151.gl.digi.pl 29.05.11, 11:34
      zgadzam sie w stu procentach faceci szukaja kobiet w wieku 20 do 26 jezeli mysla powaznie o zalozeniu rodziny kobiety w starszym wieku moga miec problemy z rodzeniem dzieci, kobieta po 30 przespala zycie.
      • lexis2 Re: Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część 29.05.11, 13:10

        > zgadzam się w stu procentach faceci szukają kobiet w wieku 20 do 26 jeżeli myślą poważnie o założeniu rodziny kobiety w starszym wieku mogą mieć problemy z rodzeniem dzieci, kobieta po 30 przespała życie.

        Kobiety po 30 i te starsze nie zawsze szukają faceta tylko celem założenia rodziny...Jasne że młodsze dziewczyny zawsze są w cenie ze względu na możliwość posiadania potomstwa, ale nie wziąłeś pod uwagę faktu, że są takie, które szukają partnera do bycia razem, niekoniecznie celem spłodzenia potomka. Niestety, są tacy panowie, którzy ich samotność wykorzystują i obiecują gruszki na wierzbie, a to tylko gra obliczona na efekt łóżkowy.Potem jest tylko "bzyknął i zniknął". Z drugiej strony jako kobieta dziwię się paniom, dla których hasło "byle jaki byle jaki byleby był" wciąż zdaje się aktualne....
      • Gość: wredna jędza Re: Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część IP: *.xdsl.centertel.pl 29.05.11, 15:33
        LOL, się uśmiałam :) Czyli co, jak już mam powyżej 26 lat to jestem już przeterminowanym towarem? A po 30 to już tylko kupić trumnę?
        Co to za zaściankowe poglądy? Kto rodzi dzieci w wieku 20 lat? Bo chyba nie osoby myslące poważnie o przyszłości swojej i dziecka.
        • kwieto Re: Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część 29.05.11, 18:22
          Robiono badania z których wynika, że kobieta, która urodziła pierwsze dziecko po 30-tce jest w stanie zapewnić mu lepsze wychowanie i wykształcenie.

          Natomiast nie ma takiej korelacji w przypadku matek, które pierwsze dziecko urodziły w wieku około (najczęściej trochę poniżej) 20-tki, za to z drugim poczekały do 30-go roku życia.

          Zatem... jeśli chcemy mieć dzieci, to trzeba celować w wiek około 30-tu lat :")
    • Gość: Seb Re: żenada po raz enty IP: *.welnowiec.net 29.05.11, 12:01
      Kolejny żałosny artykuł tego idioty z brzydką mordą.. ileż można!? jego wypowiedzi są na tak niskim poziomie

      twoja wypowiedź jest za to na naprawdę wysokim poziomie; o kulturze i inteligencji przez litość nie wspomnę...
    • Gość: kibol Re: Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część IP: *.home.aster.pl 29.05.11, 12:10
      O co temu gościowi chodzi?
      Przyjechał z krainy piegowatych babochłopów, tutaj kobiety mu się same nadstawiają, lgną jak muchy do przysłowiowego gówna.
      A ten popełnia kolejny paszkwil.
      Na zdjęciu to on pokazuje rozmiar swojego małego? Nie dziwne że jest taki sfrustrowany.
    • Gość: Doc Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część II) IP: *.dhcp.bluecom.no 29.05.11, 12:11
      W calosci popieram przedpiszczce (tego ktory pisal wczesniej).Relacja miedzy kobietami w Polsce a mezczyzna,jest - obrazowo biorac - jak miedzy Messim a bramka (dowolnego klubu na swiecie). Nie wchodzi (tfu) w rachube "czy",tylko "kiedy" - a Messi (jak wiadomo) puszczanie pilki miedzy nogami ma opanowane do perfekcji.
    • lexis2 Re: żenada po raz enty 29.05.11, 12:54
      ARW ja się dziwię, że Ciebie ktoś dopuścił do Internetu....Takie tępaki jak ty powinny mieć zakaz zbliżania się do klawiatury. Jesteś jednym z tych, którzy nie mają nic do zaprezentowania oprócz własnego debilizmu i prymitywnych odzywek.
    • Gość: MonX Bzdury IP: *.wroclaw.mm.pl 29.05.11, 13:11
      Wystarczy wpisać dowolne ogłoszenie w portal, żeby się przekonać, że autor pieprzy trzy po trzy. 32-latka dostanie mnóstwo ogłoszeń. Większość ogłoszeń będzie od świrów i cwaniaków którzy będą chcieli tylko seksu, ale na pewno się pojawią.
    • Gość: gosc portalu Kolejna wypluty na papier gniot. IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.11, 13:24
      W artykulach tego czlowieka bzdura pogania bzdure. Miernosc.
    • Gość: znaleziona w sieci Re: Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część IP: *.nplay.net.pl 29.05.11, 13:27
      oj nie wiem, nie wiem... mając lat 33 zamieściłam swój profil na jednym z portali randkowych ... logując się po 24 no może 48 godzinach ( zapomniałam jaki login wybrałam :D) miałam 78 wiadomości.
      na zdjęciu, które zamieściłam nie wyglądałam jak "darmowy seks", zaznaczyłam, że jestem wykształcona i samodzielna oraz , że jestem ZŁOŚLIWA ...
      jakoś mój brak urody, pewność siebie i szczerość ( NIE UMAWIAM SIĘ PO TO, ŻEBY SIĘ UMAWIAĆ) a także przedemerytalny ( wg autorów artykuliku) wiek nie odstraszył mężczyzn...
      Przesiani przez sito... pozostawili po sobie 1 ... z którym już 3 lata się męczę ... :)
      Śmieje się ze mnie do tej pory wspominając, że mój nazwijmy to anons był najbardziej zniechęcającym anonsem na portalu :)
      " nie umówię się z tobą tylko dlatego, że uważasz, że jesteś świetny, umówię się jeżeli ja tak uznam"
      • Gość: jack Re: Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.11, 13:54
        "Nie zamieszczając nawet swojej fotografii, w ciągu zaledwie sześciu godzin poznał 482 kobiety, które odwiedziły jego profil"

        Facet kłamie jak z nut. Profili bez zdjecia prawie nikt nie przeglada (wiem z autopsji) za to na anonsy atrakcyjnych kobiet odpowiada mnostwo facetow. Uprawia tani rodzaj dziennikarstwa -trolling. Kolejne artykuly moglby brzmiec "Faceta z malym fiutkiem predzej trafi piorun w bezchmurne niebo niz znajdzie sobie kobiete" albo "Facet z wypchanym portfelem moze miec w Polsce wiecej kobiet niz wlosow na glowie".
    • Gość: gosc portalu Swoja droga, jemu tlumacza artykuly na polski. IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.11, 13:27
      Przez skypa tez mu redaktorzy wyborczej wszystko tlumaczyli "live"? :>
    • Gość: Lord Byron Jak długo jeszcze ten koleś będzie publikował... IP: *.108.152.195.wlantech.pl 29.05.11, 13:51
      ...swoje wynurzenia na łamach Wyborczej? Facet jest głupi jak but, a do tego ma się za jakąś wyrocznię, wypisuje totalne bzdury, ma fatalny styl i jeszcze bardziej żałosny dowcip. Jego bełkot jest na poziomie "życiowych mądrości" rodem z CKM-u, które jedynie wbijają młotkiem szkodliwe stereotypy w głowy naiwnych ludzi. To po prostu nie jest poziom dla poważnej gazety.
      Życzę sobie, żeby ten niewydarzony kolo stąd zniknął.
      • Gość: Jaro Re: Jak długo jeszcze ten koleś będzie publikował IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.11, 14:05
        Parafrazujac klasyka - pisać każdy może, jeden lepiej drugi gorzej. Tylko sie zastanawiam co za pętak go dopuścił do Wyborczej. Poziom Bravo Girl, CKM i Super Express.
      • Gość: SF Re: Jak długo jeszcze ten koleś będzie publikował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.11, 14:08
        Bolą celne uwagi autora, co? :)
        • Gość: Lord Byron Re: Jak długo jeszcze ten koleś będzie publikował IP: *.108.152.195.wlantech.pl 29.05.11, 14:26
          nie, boli głupota tego tekstów i takich jak ty, którym się to podoba
        • Gość: edek Re: Jak długo jeszcze ten koleś będzie publikował IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.11, 14:32
          Nie ma co bolec, kolejny z kolei artykul juz nawet nie wzbudza duzych kontrowersji. Calosc jest mierna, wyssana z palca. :)
    • Gość: jesienna-pani Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część II) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.11, 14:40
      Mam konto na jednym z portali randkowych i będąc tam już jakiś czas zgodzę się z pana stwierdzeniem z poprzedniego artykułu że faceci korzystający z nich to osoby których w realu należy unikać:)
    • jesienna-pani Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część II) 29.05.11, 14:57
      Hahaha.....po przeczytaniu kilku komantarzy widzę, że niektórych panów artykuł mocno zbulwersował......Wygląda na to, że w charakterystyce odnaleźli przynajmniej cząstkę siebie. A może pasuje jak ulał???:D
      • Gość: gość portalu Re: Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.11, 17:44
        Nie mam konta na zadnym portalu randkowym, nie mam takze na portalach spolecznosciowych. Odrzucam e-zycie, bo uwazam, ze internet nie moze oddac nawet czastki przyjemnosci, ktora potrafi sprawic obcowanie z kobietami(i nie tylko) w "realu", ale artykul i tak wydal mi sie prostacki, pelen uogolnien, powierzchownych spostrzezen i taniego humoru. Temu Panu wciaz tlumacza artykuly na jezyk polski, a robi z siebie eksperta od polskiej duszy.
    • Gość: przed 30-tka "a swistak siedzi...." IP: *.dynamic.caiway.nl 29.05.11, 16:16
      Fatalne wypociny w fatalnym stylu.Ten czlowiek nie ma pojecia ani o rzeczywistosci portali randkowch ani polskich kobiet po 30. Kleci trzy po trzy, przeprowadza smiechu warte "badania" i jeszcze ktos to publikuje na lamach gazety, podczas gdy wielu ludzi ze swietnym piorem moze tylko o tym marzyc. Zalosne.
      • Gość: patrycjusz Re: "a swistak siedzi...." IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.11, 19:38
        Jesli poziom artykułów GW będzie dalej spadał w takim tempie to za kilka lat na głównej będą tylko gołe dupy, cyce i zwłoki.
    • ekav Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część II) 29.05.11, 20:32
      eeech po prostu nie wierzę autorze artykulu. Mam zgola ine dośwaidczenie mimo że ejstem starsza niż Ty sie przedstawies
    • aardwolf_ge bzdury jak u Browna 29.05.11, 20:34
      Co on wypisuje za głupoty.

      Od kilku lat pracuję w środowsku inżynierów (informatyków, elektroników, mechaników).
      Nikt nie zarabie poniżej 12 000 PLN. Połowa ma doktoraty.
      Ludzie wysportowani, zdrowi, wiek 28-33 lat.

      I prawda jest taka, że kto nie znalazłe żony na studiach to ma praktycznie zerowe szanse na znalezienie DZIEWCZYNY.
      • Gość: Lord Byron Re: bzdury jak u Browna IP: *.108.152.195.wlantech.pl 29.05.11, 21:03
        Prawda jest taka, że jesteś kolejnym kretynem, który sprzedaje w internecie bzdury wyssane z dziurki od ch..a.
        ciekawe, że miałem 3 ponadroczne związki po studiach, a niektórzy moi znajomi po więcej - nikt z nas nie hajtał się na studiach. Ale ja nie o tym. Bardziej chodzi mi o takie sianie bredni w stylu "prawda jest taka, że taki a taki nie ma szans na cośtamcośtam". Skąd ty czerpiesz takie mądrości? Doznajesz jakichś objawień mistycznych? Matka boska ci się ukazuje?
        • aardwolf_ge Re: bzdury jak u Browna 29.05.11, 21:08
          mam Ci wysłać maila na priva, jednego z adresu z rozszerzeniem desy.de a drugiego cern.ch?
          • Gość: Lord Byron Re: bzdury jak u Browna IP: *.108.152.195.wlantech.pl 29.05.11, 22:12
            i co mi będziesz chciał tym udowodnić?
          • Gość: Jurek Re: bzdury jak u Browna IP: 213.25.114.* 29.05.11, 22:13
            Za dużo chłopcy siedzicie przed tymi swoimi komputerami, dobrej prawdziwej żony trzeba szukać w bibliotece (miejskiej, publicznej).
      • Gość: am Re: bzdury jak u Browna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.11, 22:56
        Może za dużo czasu ci panowie spędzają w pracy? Albo mimo sukcesów w życiu zawodowym, bystrości i wiedzy, coś jednak jest nie tak ze znajdowaniem się w realu?
        Mnie ta uwaga o znajdowaniu dziewczyny na studiach trochę zdziwiła, u mnie na roku może z 5 osób wzięło ślub w trakcie studiów. Byli oczywiście i tacy, którzy poznali się podczas studiów i byli ze sobą, i kto wie może u niektórych to trwa. Ale większości nie stanowili. Gdy spotkaliśmy się ostatnio na imprezie dla naszego roku okazało, się że większość z nas w te stałe związki weszła już po studiach. Niektórzy nawet zdążyli się już pobrać, mieć dzieci i rozwieść.
        Nawiasem mówiąc para, która wzięła ślub jako pierwsza na studiach (oj, jaka to była mega love) na szóstym roku była już po rozwodzie.
        • aardwolf_ge Re: bzdury jak u Browna 30.05.11, 04:01
          No dobra, trochę przekoloryzowałem (w sensie że nie jest tak źle).
          Ale rzeczywiście mam kilku kolegów z którymi na oko wszystko jest w porządku a dziewczyny nie mogą od wielu lat znaleźć.
          • Gość: Inż Re: bzdury jak u Browna IP: *.opera-mini.net 07.06.11, 08:26
            aardwolf gdzie tak dobrze płacą? Też jestem inżynierem.
    • Gość: gość Peadar de Burca: W pogoni za partnerem (Część II) IP: *.play-internet.pl 29.05.11, 20:52
      Buahaha... czytam te komentarze i się śmieję. GW dobrze trafiło w temat . Tylko czyżby kontrowersyjny sposób podania okazał się niestrawny, że wszyscy tak komentują i emocje sięgają zenitu;) Bardzo dobrze znaczy pan Peadar de Burca "się sprzedaje" warto jeszcze żeby kilka popełnił artykułów i popełnial je aż zainteresowanie nie opadnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja