Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję

    • Gość: gość Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 14:16
      Ja nie mogę jaki ten dyrektor dziwaczny. Na miejscu pana Troncika zastanawiałabym się czy ten dyrektor nie ma czegoś z głową. Na miejscu dyrektora cieszyłabym się,że ktoś przyniósł właśnie do mojego muzeum tyle tak cennych przedmiotów. Oczywiście zwołałabym kilku specjalistów a nie wzywałabym policji. Ona na peno nie będzie wiedziała czy to falsyfikat czy też nie. Życze temu panu powodzenia w sądzie.
    • Gość: seti73 Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję IP: *.com.pl 14.06.11, 14:51
      No popisał się pan panie dyrektorze, nie ma co. To pańskim zadaniem powinno być odzyskiwanie artefaktów z czarnego rynku, a pan donosi na człowieka, który wykazał dobrą wolę. Porażka. Nagroda dla pana dyrektora w postaci orderu niedobrej woli. Masakra
    • Gość: Bonifacy Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję IP: *.unilever.com 14.06.11, 15:05
      Najgorsze jest to ze w tym chorym kraju matoly pokroju tego smiesznego dyrektorka zasiadaja na czele powazniejszych instytucji.
    • Gość: prada Nauczka - nigdy nie oddawać do muzeum! IP: 212.160.172.* 14.06.11, 15:05
      Pan dyrektor muzeum, kretyn nad kretynami właśnie sprawił, że żaden normalny człowiek nigdy nic już nie odda do muzeum gdyby udało mu się cokolwiek znaleźć, ja na pewno. Tylko w Polsce dyrektorem muzeum może zostać ktoś taki, w żadnym innym kraju by nie było to możliwe bo zwykle do takiej funkcji trzeba mieć minimum zdrowego rozsądku. Znam jeszcze takie kraje, które takiemu człowiekowi jeszcze by podziękowały i wypłaciły nagrodę, niestety to nie u nas.
    • holtze Re: Po prostu śląski ciul !! 14.06.11, 15:06
      nie wiem kogo masz na mysli? bo chyba nie darczynce?

      nawiasem mowiac dyrektor muzeum gornoslaskiego ma polskie nazwisko wiec jesli juz to nie obrazajac nikogo raczej polski c... niz slaski




      Re: Po prostu śląski ciul !!
      • Gość: janspruce Re: Po prostu śląski ciul !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 17:44
        Jako to ciulu z Hanoveru ma sie pisac slonskie nazwisko?
        Czy Podolski to slazak czy ciul?
    • Gość: bucuresti Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję IP: 78.96.22.* 14.06.11, 15:12
      hahaha ale idiota !!!!!!!!!!!!! gratuluje. polaczki zawsze będą biedakami i żebrakami
    • Gość: spr. do sejmu Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję ?????????? IP: *.hsi2.kabelbw.de 14.06.11, 15:13
      Wniosek z tego, ze skoro prawo jest tak skonstruowane, ze nie wiadomo o co chodzi, to trzeba uregulowac, to moze nawet ustawowo.
      ..................................................................................................................................
      Normalnie jesli Pan Troncik przyniosl tyle cennych przedmiotow do Muzeum, to powinien:
      - otrzymac POKWITOWANIE - ze szczegolowym wyliczeniem podarowanych przedmiotow,
      - nastepnie rzeczoznawca powinien ocenic wartosc przedmiotow, a
      - Pan Troncik otrzymac podziekowanie w odpowiedniej pisemnej formie i odpowiednia nagrode pieniezna.
      Nie zdziwilbym sie, gdyby takie przepisy wlasnie istnialy, ale nikt ich po prostu od lat nie stosowal, bo wiecej jest zlodziei na dyrektorskich stanowiskach, niz uczciwych ludzi, ktorzy chca cos urzytecznego zrobic jako spolecznicy.
      ..................................................................................................................................

      Sprawa powinna teraz trafic do sadu o:
      - pozbawienie stolka dyrektorskiego dyrektora Muzeum Gornoslaskiego
      - dyrektor muzeum powinien przeprosic Pana Troncika w formie ogloszenia platnego w kilku gazetach, oraz
      - zaplacic kare kilku/kilkunastu tysiecy zlotych z przeznaczeniem na cele spoleczne

      Dyrektor Muzeum Gornoslaskiego powinien wyleciec ze stolka ze skutkiem natychmiastowym,
      bo poprzez jego postepowanie znalezone przedmioty nie beda teraz trafialy do Muzeum, tylko wyplywaly za granice.
      • Gość: prawnik A mozę Dyrektor miał rację? IP: 62.233.240.* 14.06.11, 15:36
        Problem polega na tym, że w środowisku archeologicznym wiadomo, ze p. Troncik dokonuje samodzielnych poszukiwań archeologicznych bez jakichkolwiek pozwoleń. Nielegalne poszukiwania są szkodliwe, gdyż przedmioty są wykopywane w oderwaniu od kontekstu co utrudnia ich datowania, dodatkowo mieszane są warstwy gleby itd Skutkiem tego wartość takich znalezisk wyrwanych nie wiadomo skąd jest ograniczona. Zwracam również uwagę na fakt, iż zgodnie z przepisami ustawy o ochronie zabytków
        Art. 33. 1. Kto przypadkowo znalazł przedmiot, co do którego istnieje przypuszczenie, iż jest on zabytkiem archeologicznym, jest obowiązany, przy użyciu dostępnych środków, zabezpieczyć ten przedmiot i oznakować miejsce jego znalezienia oraz niezwłocznie zawiadomić o znalezieniu tego przedmiotu właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków, a jeśli nie jest to możliwe, właściwego wójta (burmistrza, prezydenta miasta).
        2. Wójt (burmistrz, prezydent miasta) jest obowiązany niezwłocznie, nie dłużej niż w terminie 3 dni, przekazać wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków przyjęte zawiadomienie, o którym mowa w ust. 1.
        3. W terminie 3 dni od dnia przyjęcia zawiadomienia, o którym mowa w ust. 1 i 2, wojewódzki konserwator zabytków jest obowiązany dokonać oględzin znalezionego przedmiotu i miejsca jego znalezienia oraz, w razie potrzeby, zorganizować badania archeologiczne.

        Ciekawe czy takie zawiadomienie zostało dokonane, z treści artykułu raczej nie wynika, że było.

        Art. 34. 1. Osobom, które odkryły bądź przypadkowo znalazły zabytek archeologiczny, przysługuje nagroda, jeżeli dopełniły one obowiązków określonych odpowiednio w art. 32 ust. 1 lub w art. 33 ust. 1.

        Art. 35. 1. Przedmioty będące zabytkami archeologicznymi odkrytymi, przypadkowo znalezionymi albo pozyskanymi w wyniku badań archeologicznych, stanowią własność Skarbu Państwa.
        2. Własność Skarbu Państwa stanowią również przedmioty będące zabytkami archeologicznymi, pozyskane w wyniku poszukiwań, o których mowa w art. 36 ust. 1 pkt 12.


        Zatem "znalazca" miał obowiązek oddać znaleziska.

        Dodatkowo należy zwrócić uwagę, że z godnie z art. 36 ust. 1 pkt 12 ww. ustawy poszukiwanie ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych, w tym zabytków archeologicznych, przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania wymaga pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków.

        Topory itp. raczej na drzewach nie rosną, zapewne gdzieś zostały wykopane.

        Wreszcie
        Art. 111. 1. Kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
        Art. 116. 1. Kto niezwłocznie nie powiadomił wojewódzkiego konserwatora zabytków lub wójta (burmistrza, prezydenta miasta) albo dyrektora urzędu morskiego o przypadkowym odkryciu przedmiotu, co do którego istnieje przypuszczenie, iż jest on zabytkiem archeologicznym, a także nie zabezpieczył, przy użyciu dostępnych środków, tego przedmiotu i miejsca jego znalezienia, podlega karze grzywny.


        Stąd, mając na uwadze stan faktyczny opisany w artykule, Dyrektor muzeum wykazała się raczej przezornością i zdrowym rozsądkiem. Czy doszło do naruszenia prawa ze strony poszukiwacza? nie wiem. to się okaże. Pytanie tylko co moi przedmówcy powiedzą, jeśli istotnie prawo zostało naruszone. Przeproszą dyrektora?

        Może czasem zamiast na kimś "psy wieszać" warto poznać podstawy jego działania.
        • Gość: blu A idiota zostanie idiotą. IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 15:49
          Amen!
        • holtze Re: A mozę Dyrektor miał rację? 14.06.11, 17:47
          @ prawnik
          jesli rzucasz oskarzenia to prosze udowodnij je

          problemem, ktory wymaga osobnych arrtykulow jest to ze w polsce na wszystko trzeba miec koncesje i zezwolenia.
          gorzej niz w prl!

          w calej europie, uk, usa kazdy moze sobie z wykrywaczem metalu szukac czego tylko zapragnie.
          niezyciowe przepisy plus dyrektor sluzbista zabija pasjonatow takich jak troncik...

          denne muzeum - denny drektor... i tyle
          i nikt nie ma zamiaru przepraszac dyrektora nawet jesli jakies chore 'oskarzenia' zostana udowodnione typu obywatel troncik wykopujac z kupy smieci ktora jest wlasnoscia panstwa stara klamke z 16 wieku naruszyl art xx ... smiechu warte...
          mam nadzieje ze zaistniala sytuacja rzuci troche swiatla na grupke pasozytow z muzeum gornoslaskiego. 'muzealnikom' za pieniadze podatnikow udalo sie zadekowac przez ostatnie 20 lat i nic nie robic...



          Odpowiadasz na:
          Gość portalu: prawnik napisał(a):

          > Problem polega na tym, że w środowisku archeologicznym wiadomo, ze p. Troncik d
          > okonuje samodzielnych poszukiwań archeologicznych bez jakichkolwiek pozwoleń. N
          > ielegalne poszukiwania są szkodliwe, gdyż przedmioty są wykopywane w oderwaniu
          > od kontekstu co utrudnia ich datowania, dodatkowo mieszane są warstwy gleby itd
          > Skutkiem tego wartość takich znalezisk wyrwanych nie wiadomo skąd jest ogranic
          > zona. Zwracam również uwagę na fakt, iż zgodnie z przepisami ustawy o ochronie
          > zabytków
          > Art. 33. 1. Kto przypadkowo znalazł przedmiot, co do którego istnieje przypuszc
          > zenie, iż jest on zabytkiem archeologicznym, jest obowiązany, przy użyciu dostę
          > pnych środków, zabezpieczyć ten przedmiot i oznakować miejsce jego znalezien
          > ia oraz niezwłocznie zawiadomić o znalezieniu tego przedmiotu właściwego wojewó
          > dzkiego konserwatora zabytków, a jeśli nie jest to możliwe, właściwego wójta (b
          > urmistrza, prezydenta miasta).

          > 2. Wójt (burmistrz, prezydent miasta) jest obowiązany niezwłocznie, nie dłużej
          > niż w terminie 3 dni, przekazać wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków przyjęte
          > zawiadomienie, o którym mowa w ust. 1.
          > 3. W terminie 3 dni od dnia przyjęcia zawiadomienia, o którym mowa w ust. 1 i 2
          > , wojewódzki konserwator zabytków jest obowiązany dokonać oględzin znalezionego
          > przedmiotu i miejsca jego znalezienia oraz, w razie potrzeby, zorganizować bad
          > ania archeologiczne.
          >
          > Ciekawe czy takie zawiadomienie zostało dokonane, z treści artykułu raczej nie
          > wynika, że było.
          >
          > Art. 34. 1. Osobom, które odkryły bądź przypadkowo znalazły zabytek archeologic
          > zny, przysługuje nagroda, jeżeli dopełniły one obowiązków określonych odpowi
          > ednio w art. 32 ust. 1 lub w art. 33 ust. 1.

          >
          > Art. 35. 1. Przedmioty będące zabytkami archeologicznymi odkrytymi, przypadkowo
          > znalezionymi albo pozyskanymi w wyniku badań archeologicznych, stanowią własno
          > ść Skarbu Państwa.

          >
          >
          > Stąd, mając na uwadze stan faktyczny opisany w artykule, Dyrektor muzeum wykaza
          > ła się raczej przezornością i zdrowym rozsądkiem. Czy doszło do naruszenia praw
          > a ze strony poszukiwacza? nie wiem. to się okaże. Pytanie tylko co moi przedmów
          > cy powiedzą, jeśli istotnie prawo zostało naruszone. Przeproszą dyrektora?
          >
          > Może czasem zamiast na kimś "psy wieszać" warto poznać podstawy jego działania.
        • Gość: janspruce Re: A mozę Dyrektor miał rację? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 17:56
          I dlatego panie prawnik ch** z takim prawem.
          Zamiast nagrody - kara.
          Prawo nie zmienione od 60 lat.
          Pamietacie skarb w Srodzie Slaskiej?
          Bylo to w latach 80-tych.
          Mini9ster kultury Krawczuk oglosil ze kazdy ktory znalazl czesc tego skarbu na wysypisku a odniesie otrzyma 200.000 nagrody.
          Ludziska znosili te monety i czesci krolewskiego diademu i korony.
          Uskladal sie z tego zloty skarb piekniejszy niz na Wawelu.
          Po fakcie do akcji wstapila milicja i prokurator.
          Liste darczyncow mieli czarno na bialym.

          Ostrzegam naiwnych nic nie dawaj temu panstwu bo to panstwo ma cie w dupie.
          Panstwo to jest mafijnym ukladem i zabierze ci wszystko jezeli do ukladu nie nalezysz.
          • eruve.elen Re: A mozę Dyrektor miał rację? 14.06.11, 20:51
            > Panstwo to jest mafijnym ukladem i zabierze ci wszystko jezeli do ukladu
            > nie nalezysz.

            Tobie już wszystko zabrało?
            Internetu w każdym razie jeszcze nie, z czego wnioskuję, że masz się całkiem dobrze, ergo musisz być częścią "układu" (modne niegdyś słowo...)?
        • shroeder1970 Re: A mozę Dyrektor miał rację? 14.06.11, 22:46
          "Problem polega na tym, że w środowisku archeologicznym wiadomo, ze"

          Problem to polega na tym, że z góry założyłeś nieuczciwość P. Troncika po to, by dowieść, że dyrektor zrobił dobrze,
          Twoje założenie jest sprzeczne z logiką, a tym samym nie jest prawdziwe.
          Komu "wiadomo, że"?
          W wątku przytoczony jest artykuł:
          lublin.gazeta.pl/lublin/1,78966,8602314,Czy_Czermno_bylo_Krakowem_Wschodu_.html#ixzz1PFWeEOxi
          w którym jest powołana osoba P. Troncika jako osoby współpracującej z archeologami:
          "Jako pierwsze na scenie pojawiły się: licencjonowana grupa do badań elektromagnetycznych, pod kierunkiem jednego z największych specjalistów w tym zakresie w środkowej Europie Artura Troncika, związana z Instytutem Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego i dr Lucjan Gazda z Politechniki Lubelskiej z georadarem, mającym potwierdzić domniemaną lokalizację kościoła. Wykonano również wstępne badania geofizyczne i elektrooporowe".
          Tak więc Twoje "wiadomo, że" można sprowadzić do tego, że wiadomo, że jesteś osobą niedoinformowaną (to raz) i niedouczoną (to dwa), bo masz problemy z logiką.
          Nie możesz zatem być prawnikiem, a już na pewno nie dobrym prawnikiem.

          Odnosząc się do treści powołanych przez Ciebie przepisów:
          "Kto przypadkowo znalazł przedmiot". oraz pozostałe, o podobnym brzmieniu:
          Otóż ani nie znalazł, ani nie przypadkowo.
          Szukał po giełdzie staroci, skupował, by w rezultacie oddać.
          Nie spełnia więc hipotezy określonej powołanymi przepisami, zatem niedopuszczalne jest, kolego, zastosowanie ani dyspozycji, ani sankcji z powołanych przepisów.
          Wszystkie poowłane przez Ciebie przepisy odnoszą się do sytuacji, gdy ktoś grzebie w ziemi/stanowisku czy też przypadkiem znajduje zabytek nie będący w cudzym (niczyim) posiadaniu.
          Celem tych przepisów była prewencja w przypadku dokonania znaleziska. Nie ma ona jednak zastosowania do przedmiotów, które NIE zostały znalezione, a kupione.
          Co najwyżej, Panu Troncikowi możnaby na siłę usiłowac postawić zarzut paserstwa, ale w mojej ocenie ten zarzut równie ż nie może się ostać.
          Popracujcie, kolego "prawnik" jeszcze trochę nad subsumpcją i powtórzcie wstep do prawoznawstwa (I rok) oraz teorię i filozofię prawa (V rok), bo braki macie.
          • Gość: prawnik Re: A mozę Dyrektor miał rację? IP: *.dynamic.chello.pl 15.06.11, 07:26
            Z wypowiedzi p. Troncika wynika, że co najmniej część tej kolekcji to nie wyniki zakupów, lecz poszukiwań (informacja w Polsacie, gdzie pokazywał listę obiektów z miejscem ich odnalezienia). Więc przywołane przepisy mają jak najbardziej zastosowanie. Nie przesądzam o jego winie, a jedynie przedstawiam opinię o nim krążacą wśród archeologów. Nie kwestionuję również, ze oficjalnie współpracuje z różnymi instytucjami, bo to fakt. Chodzilo mi przede wszystkim o wskazanie, ze działanie Dyrektora, choć wywołujące powszechne oburzenie, miało racjonalne podstawy. Za zaproszenie na I rok dziękuję, nie skorzystam.
            • Gość: anty - polak ale to narzucone okupacyjne prawo z warszawy! IP: 93.159.164.* 15.06.11, 09:55
              i nie można go traktować z szacunkiem! nie kaze rozporządzenia adminsitracyjnej władzy mają sens! tym bardziej trudno wymagać by w gąszczu "wylobbowanych" i pokrętnych (lub czasopisma) przepisów orientował się zwykły obywatel. Biuorkracja, każda ale zwłaszcza warszawska, stanowi samodzielną siłę nacisku i lobby, urabiając przepisy pod siebie i dla własnej wygody. Takie działania tępić należy, mamy bowiem do czynienia z sytaucją gdy biuorkratyczna struktura najpierw "przygotowała" stosowne pułapki-zakazy, następnie tryumflanie złapała ofiarę, które w nie wpadła
            • polsz Re: A mozę Dyrektor miał rację? 15.06.11, 10:00
              "Gdy kupowałem jakiś przedmiot, starałem się dowiedzieć o nim jak najwięcej: gdzie i jak został znaleziony, jechałem w to miejsce, robiłem mapki, zdjęcia. Oczywiście robiłem to tylko wtedy, gdy się dało, bo nie zawsze handlarz chciał mi zdradzać swoje tajemnice - mówi Troncik."
              Naucz się czytać, nie on poszukiwał a tylko dokumentował miejsca gdzie podobno obiekty znaleziono
    • obywatel_nienumerowanej_rp niezły sku...el z tego abłamowicza... 14.06.11, 15:29
      Sam pewnie na własną rękę przeszukuje stanowiska archeologiczne i wywozi za niemiecką granicę polskie zabytki. Może Troncik nie chciał oddać mu fantów prywatnie, w mieszkaniu dyrektorka, tylko bezczelnie zaniósł prosto do muzeum. abłamowicz stracił możliwość zarobku, więc się mści.

      Jakim trzeba być ścierwem, żeby tak postąpić...

      Policja powinna zająć się prywatną działalnością abłamowicza. Bo jak tak szczuje ją na innych - sam na pewno ma coś na sumieniu i próbuje odwrócić uwagę od swoich ciemnych interesów.

      .............................................................
      Co łączy rozbiory, wojny światowe, stalinizm, konkordat i wybór Kaczyńskich na premiera/prezydenta RP? Wszystkie te wydarzenia są formą okupacji narodu polskiego przez żądnych władzy zwyrodnialców.
    • art_102 Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję 14.06.11, 16:09
      To mi przypomina gliniarzy ze Stawowej w Katowicach - pełno cyganów zaczepiających ludzi, ściagających napoje z kawiarnianych stolików i zwyczajnie kradnacych co sie da, a wszystko pod nosem policjantów, którzy mają tam w bramie komendę. Jednak ani jednego na ulicy, pokazują sie za to co chwilę w szczelnie zamknietych autach, co dodatkowo wkurza, to deptak w końcu, ale jak juz wylało dwóch, to myślicie, ze zrobili ze złodziejami porzadek? Nie - podeszli do chłopaków grających na gitarach koło żaby i najpierw ich spisali, a potem przegonili. Muzyczka sie skończyła, złodziejstwo dalej kradło, az żałują, ze gliniarzy nie obrobili. Tu chłopak od dziecka kolekcjonuje starocie, skupuje, lata po targach, opisuje, kataloguje i zamiast sprzedać na allegro i dobrze zarobić, oddaje kolekcje do muzeum, gdzie jeden idiota wzywa policje, a ta, równie bystra zajmuje sie nim z wiekszym zaangażowaniem, niz to miało miejsce w przypadku Blidy. To jest cyrk i jednocześnie wskazówka do kolekcjonerów, zeby olali instytucje państwowe, tylko sprzedali zbiory za dobra kase. Gość podpisujacy sie "prawnik" podaje plik paragrafów i pisze, że chłopak był znany z tego, ze szuka pod ziemia. jeśli był znany z tego, to nie rozumiem, dlaczego policja czy on sam, jak taki prawy z niego prawnik, nie przeszkodzili temu, za to rzucili sie jak sępy, na faceta, który kolekcje życia chciał oddać muzeum. Teraz bedą woleli spuścić w kiblu, niż zbliżyc sie do takiego idioty, jak ten dyro. Swoja drogą, jak wszyscy wiedza, że tyle dóbr jest pod ziemia w jurze, to czemu nic z tym nie robia, tylko pierdziela głupoty? Pamietajcie ludzie, jak znajdziecie jakies skarby, to nie do muzeum tylko opylic od razu.
      • Gość: Krzysiek Re: Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.11, 21:38
        jasne, masz rację, zrób tak jak mówisz. Pójdziesz siedzieć!
        • art_102 Re: Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję 15.06.11, 02:02
          Już leje ze strachu:) Pomyłka stary, siedzieć pójdę, jak to oddam..., jak widzisz:)))
      • Gość: pankot Re: Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję IP: *.centertel.pl 14.06.11, 21:55
        W Gliwicach to samo. Żulernia na Placu Piastów zaczepia przechodniów, wyłudza kasę, czasem grozi. Pod nosem policji, a policja zajęta jest tymczasem wypisywanie mandatów pieszym, którzy przechodza nieprawidłowo przez jezdnie, chcąc ominąć żulernię. Idealna współpraca, ciekawe jak się dzielą zyskami. To jest sprawa do jakiegoś CBŚu, to co wyprawia gliwicka policja!
    • Gość: kiwi Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.11, 16:26
      Dyrektor na pewno nie podjął decyzji sam, ale po konsultacjach. Jest doświadczonym archeologiem.
      Według waszych wypowiedzi, polskie prawo jest tylko po to, żeby je łamać, a ci co stoją po jego stronie są be.
      Zamiast rozpętywać burzę, lepiej poczekać na zakończenie sprawy. Jeśli "uczciwy znalazca" jest tak naprawdę uczciwy, to nic mu się nie stanie.
      A gwoli jasności, nie skupował, tylko wygrzebał przy pomocy wykrywacza. Przypadkiem można znaleźć kilka przedmiotów, a nie setki. ile z tego poszło na aukcjach?
      Nie róbcie z niego bohatera, nie porównujcie z dziećmi, które coś tam znalazły.

      • holtze Re: Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję 14.06.11, 17:58
        bredzisz dziecko. prawo absolutnie nie jest po to aby je lamac. niesprawiedliwe prawo wymaga dyskusji po to aby je zmienic. takich bubli prawnych strzegacych interesy waskiej grupy pseudo specjalistow jest w polsce pelno...

        dla mnie jako obywatela dzialalnosc pana troncika jest znacznie ciekawsza i bardziej kulturotworcza niz dzilalnosc jakiejs dennie zarzadzanej placowki muzealnej...



        Gość portalu: kiwi napisał(a):

        > Dyrektor na pewno nie podjął decyzji sam, ale po konsultacjach. Jest doświadczo
        > nym archeologiem.
        > Według waszych wypowiedzi, polskie prawo jest tylko po to, żeby je łamać, a ci
        > co stoją po jego stronie są be.
        > Zamiast rozpętywać burzę, lepiej poczekać na zakończenie sprawy. Jeśli "uczciwy
        > znalazca" jest tak naprawdę uczciwy, to nic mu się nie stanie.
        > A gwoli jasności, nie skupował, tylko wygrzebał przy pomocy wykrywacza. Przypad
        > kiem można znaleźć kilka przedmiotów, a nie setki. ile z tego poszło na aukcjac
        > h?
        > Nie róbcie z niego bohatera, nie porównujcie z dziećmi, które coś tam znalazły.
        >
    • Gość: Kopa Popatrzcie jaki z siebie zadowolony p. dyr IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 17:16
      img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/aa/38/4c7ec34aa4326_k5.jpg
    • Gość: Polak Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję IP: *.centertel.pl 14.06.11, 17:53
      Problemem w naszym kraju nie są pasjonaci,kolekcjonerzy,czy społecznicy tacy jak Pan Artur Trącik,ale niedouczeni urzędnicy państwowi ! To przez nich są generowane straty w finansach publicznych,bo ściga się nie tych co potrzeba i tworzy prawa,które przyczyniają się do bezprawia !
      • Gość: rowniez Polak Re: Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 18:29
        Co w tym zlego ze pasjonaci chodza z wykrywaczami metalu?
        Jak by prawo bylo dostosowane do rzeczywistosci i zachodnich standardow, to po odkryciu przez kogos takiego ciekawego odkrycia mogl by on liczyc na nagrode adekwatna do znaleziska.
        Jezeli prawo jest zle, nieskuteczne i niesprawiedliwe to ludzie czy obywatele nigdy nie beda takiego prawa przestrzegac.

        Jakie mamy mafijne prawo daje przyklad paserstwa lub zakupu w dobrej wierze.
        Jak kupisz cos na targu lub na podstawie umowy cywilno prawnej a przedmiot okarze sie kradziony zostanie ci to odebrane.
        Jezeli kupisz rzecz czy nieruchomosc ukradziona czy wyludzona ale za za posrednictwem notariusza umowa jest wazna i rzecz ta bez watpienia nalezy juz do ciebie.

        Politycy kradna od 20 lat sprzedaja to notarialnie i rzecz jest juz nie do odwrucenia.

        I tak nam dopomoz Bog i Swiety Krzyz
    • Gość: jacek a ten kretyn jest kolega kogo? IP: *.omi.pl 14.06.11, 18:29
      znaczy czy jak dostal ta fuche dyrektora? Bo chyba nie z konkursu, tam by wyszlo ze jest taki lekko niepelnosprytny. Teraz wszyscy maja nauczke, lepiej sprzedac na allegro niz dac do muzeum.

      A pan panie dyrehtorze siedz dalej i pierdzij w stolek w swoim kamerliku, moze zadzwon teraz do ABW, moze te przedmioty byly przemycone razem z talibami np? Wyweszysz pan spisek i bedziesz pan slawny, nagroda bedzie, usciski, akademie, wizyty w zakladach pracy... zenada
    • Gość: tolek Abłamowicz, to dopiero wykopalisko !!! IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 18:39
      Który to pieron go wykopoł ?
    • Gość: prowokacja Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję IP: *.home.aster.pl 14.06.11, 19:51
      Cała sprawa jest nakręcona przez grupę archeologów detektorystów, oraz archeologów związanych z jednym z największym dystrybutorem wykrywaczy metali w naszym kraju. To brutalna forma lobbingu ukierunkowana na doprowadzenie do zmian legislacyjnych celem których byłaby legalizacja bezprawnie pozyskanych w drodze rabowania stanowisk archeologicznych kolekcji. Także legalizacji takich poszukiwań skarbów. To jest sprężyna kolekcjonerów i handlarzy zabytkami - ludzie nie dajcie się wkręcić, dr Abłamowicz, wie co robi i robi słusznie!!! Sprawdźcie sobie w KRS nazwisko archeologa Rudnickiego, oraz największej firmy dystrybutora wykrywaczy !!! W sprawie może "w imieniu" archeologów wypowiedzieć się, jeszcze kilku archeologów związanych z IAUW. To prowokacja szyta grubymi nićmi. Kto wie, to wie. A dziennikarzy się w balona robi, aby krzyk podnieśli jak to w Polsce traktuje się "bohatera", co zabytki ratuje. A ile on tych zabytków rozkopał (świadomie lub nie) - dlatego od razu winien zgłosić do konserwatora ja znalazł, co dziur na grodziskach nakopał ten od którego kupił. Chcecie aby na zabytki ruszyły bandy uzbrojone w wykrywacze metali, a potem aby kolekcjonerzy te zabytki skupowali dla siebie a handlarze wywozili do Niemiec na sprzedaż? Chcecie aby było, jak jest w Rumunii i Bułgarii? Gdzie jak chłop na polu widzi grupę z detektorami metalu to ucieka? To brońcie Państwo tego "bohatera" dalej.
    • Gość: Ewa Re: Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję IP: 83.141.106.* 14.06.11, 20:19
      oj panie Dominiku pamietam pana z wykopalisk jak bylam nastolatka (szkola, gdzies na wsi, pana zona, druga archeolozka dzieci i ja) i byl pan bardzo fajnym facetem, to bylo lat temu 17. Mieszkaliscie z zona i corka na poddaszu, potem pojechaliscie na placowke do Francji.
      Powiem jedno-tak sie nie robi!!! Gdyby ten pan mial cos na sumieniu, nie przyniosl by ciezko uciulanych zbiorow i nie oddal, pan by swoje oddal?Dal pan fuj przyklad innym chetnym.Tak sie nie robi!!!
      Pozdrowienia dla zony.
      • Gość: do Ewy Re: Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.11, 15:35
        Przykro, że uwierzyłaś tej manipulacji i zwątpiłaś w tego świetnego faceta :(
    • eruve.elen Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję 14.06.11, 20:25
      Proponuję się przyjrzeć, jakie znalezisko nasz szanowny darczyńca prezentuje na ekranie swojego laptopa.
      Takie rzeczy się znajduje "leżące w trawie"? Prędzej w tej trawie kaktus wyrośnie...
      • Gość: wujek idel Re: Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję IP: *.play-internet.pl 14.06.11, 21:24
        prezentuje jeden z wielu zabytków tego typu przekazanych do muzeum G.Ś, fotografie wykonano w tej samej placówce :d
      • Gość: fik Re: Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję IP: *.silesiamultimedia.com.pl 14.06.11, 21:32
        powiedziałbym ci gdzie takie rzeczy można znaleźć, ale nie powiem, bo potem jakiś idiota będzie mnie ścigał z prokuratorem i policją - a tak.... zapomniałem, gdzie to widziałem ;-P
    • afa55 Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję 14.06.11, 21:25
      Za czasów Gierka ktoś o takim nazwisku był dziekanem na wydz. filologii...jego dewiza brzmiała: Za dużo mamy humanistów na Śląsku.Podpadłeś -wypad! Teraz któś o tym nazwisku mówi za dużo bezinteresownych kolekcjonerów? a może to zawiść, że sam nic nie znalazł?? Kiedyś w Muzeum Górnośląskim był inny dyrektor,ale pewnie miał dość albo nie miał dość dobrych pleców?
    • Gość: Krzysiek Re: Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.11, 21:28
      a może jakieś konkrety?
      • tadeusz542 za PRL-u ktoś z rodziny musiał być kapusiem 14.06.11, 21:50
        Bo inaczej skąd u faceta takie esbeckie inklinacje?.
        • Gość: Krzysiek Re: za PRL-u ktoś z rodziny musiał być kapusiem IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.11, 21:58
          a ty byś oczywiście wszystko przyjął i za to poszedł siedzieć - tak?
          • art_102 Re: za PRL-u ktoś z rodziny musiał być kapusiem 15.06.11, 10:11
            Ty masz dobry nick "krzysiu" - hm, może być, pasuje, bo gadasz jak dziecko.

            A gdyby do mnie skierowane było to pytanie, to powiedziałbym, ze ja nigdy takiego kretyna nie zrobiłbym dyrektorem.
    • shroeder1970 Darczyńca może odwołać swoją darowiznę... 14.06.11, 22:27
      ... wobec niewidzęczności obdarowanego i przekazać ją temu przedstawicielowi Skarbu Państwa (muzeum), które mu świni nie podłoży.
      • Gość: anty - polak to się nazywa fachowo:"rażąca niewdzięczność" IP: 93.159.164.* 15.06.11, 10:01
        i darczyńca powienien cofnąć prezent.
        a może Erika S. ppwinna stworzyć fundację ochrony śląskich zabytków kultury przez polską władzą?
    • pacynka0258 Kiedyś wykształcenie 14.06.11, 22:33
      kojarzyło się z inteligencją. Dziś jest wprost odwrotnie.
    • Gość: wycena Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję IP: *.95.93.125.gl.digi.pl 14.06.11, 23:34
      A będąc jedynym biegłym sądowym na Śląsku ile dyrektor dostanie pieniędzy za ekspertyze sadową ?
    • Gość: Stef Dyrektor jest "archeologiem z wykształcenia". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.11, 01:45
      To chyba dawno temu było. Ten zero-jedynkowy humanista właśnie bardzo skutecznie zniechęcił do zachowania obywatelskiego wśród hobbystów, których w każdym kraju są tysiące. Najgorsze, że zrobił to z urzędu i dostanie jeszcze za to publiczne pieniądze.
      • Gość: On Re: Dyrektor jest "archeologiem z wykształcenia". IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.11, 09:43
        Obserwuję Muzeum Górnoślaskie. Kompletna klapa. Dawny Dyrektor P. Dobkowski nie stosował fajerwerków, ale trzymał równy poziom na miarę możliwości dotacji. Teraz jest zmiana, wszystkie wartościowe działania poznikały. Na spotkania przychodzą starsze panie z całym szacunkiem, po 5 osób, przedsięwzięcia w stylu Kobieta i miasto z koszmarnymi plakatami, spotkanie w instytucji sztuki o majtkach wkrótce... to paranoja nie działania. Nie byłem zaskoczony tą sprawą, pewnie będą kolejne. Jeżeli nowy Dyrektor nie ma polotu i pomysłu to spodziewajmy się dalej takich tytułów w GW. Bardzo współczuję Panu kolekcjonerowi. Mam nadzieję, że sprawa się wyjaśni na jego korzyść!!!!
    • Gość: west Testy IQ dla kandydatów na posłw IP: *.proxy.aol.com 15.06.11, 05:33
      Czy przed najbliższymi wyborami planowane jest przeprowadzenie testów IQ dla kandydatów na posłów?
    • Gość: Temida Re: Muzeum dostaje kolekcję i wzywa policję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.11, 12:54
      Policja złapała kolejnego poszukiwacza z monetami. Miał ich ponad 70. Tłumaczył się że współpracuje z archeologami. Ciekawe czy on z bandy Wielgusa czy Sapera (pseudonim A. Troncika)?Czeka go teraz odsiadka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja