Gość: matdok
IP: 78.104.153.*
21.06.11, 07:52
Pan Irlandczyk nie wie, że łapanie pieszych na czerwonym świetle to ulubione zajęcia milicji w Polsce. Ustawia się światła tak, żeby czerwone dla pieszego paliło się jak najdłużej, albo wręcz patrol blokuje przycisk na sygnalizatorze. Zdesperowany pieszy po paru minutach próbuje przejść na czerwonym, wtedy za krzaka wyskakuje patrol milicji i jest 100 zł do płacenia. Sprawdzone przynajmniej w Gliwicach.